Dodaj do ulubionych

co podlega "gwarancji"?

23.03.12, 21:00
myślę o kupnie nowego samochodu. zastanawia mnie jednak, co obejmuje "gwarancja", a dokładniej, co stracę wykonując przeglądy w warsztacie znajomego a nie w ASO?
Obserwuj wątek
    • pies_w_studni Re: co podlega "gwarancji"? 23.03.12, 21:05
      Dowiesz sie jak ci pierdyknie silnik albo skrzynia biegow, a wymiana bedzie kosztowac nascie tysiecy.
    • only_the_godfather Re: co podlega "gwarancji"? 23.03.12, 21:05
      Musisz zapoznać się z warunkami gwarancji u danego producenta to będziesz wiedział co stracisz.
    • mariusz-ef Re: co podlega "gwarancji"? 24.03.12, 00:47
      warunkiem utrzymania gwarancji jest podpięcie komputera celem diagnozy auta (zamotałem, ale myślącym wystarczy). brak tego badania przerywa gwarancję
    • etom Re: co podlega "gwarancji"? 24.03.12, 02:19
      hatchet01 napisał:

      > .... co obejmuje "gwarancja

      gawarancja nie jest prawnie wynagana - moze byc, ale nie musi
      wiec obejmuje to co sobie dowolnie "wymysli" gwarant
    • galtomone Nie musisz serwisowac w ASO! 24.03.12, 08:37
      Od kilku lat, (zmiany w prawie i podejsciu poreducentow wymogla Komisja Europejska i zmany w prawie) nie mas zobowizaku serwisowania auta w ASO.
      To bowiem, taki wymog producenta ograniczal konkurencjie i zmuszal klientow do placenia wiecej niz powinni.
      Nie ma zadnego problemu aby serwisowac w dowolnym innym warsztacie, czy tez samodzielnie pod warunkiem, ze bedzie to robione zgodnie z zaleceniami producenta.

      Zatem jesli masz insturukcje serwisowa modelu, narzedzia, bedziesz miec wpisy do ksiazki, zachowasz rachnki/faktury za zakup materialow, ktore beda stosowane do serwisowania auta (np. olej mozesz kupic w ASO oruginaly + filtr a wyemienić samodzielnie [UWAGA: warto miec jakie spotwierdzenie, [jesli robisz to samodzielnie] co z utlylizacja starego oleju!!!].
      W razie awarii auta producent (po przez ASO) nie ma prawa odmowic naprawy w ramach gwarancji, dodatkowo bedzie mial klopot z udowodnieniem, ze awaria wynika z braku serwisowania.

      Niestety w Polskich warnukach na pewno nalezy sie przygotowac na to ze beda takie proby bo... ale moze nie zawsze (troche zalezy tu od ASO). Jesli beda mieli dobra podkladke w postaci papierow, rachnkow, itd.. (wspomaniane wyzej) i im producent nie ebdzie robic klopotow to ASO naprawi Ci wszystko w ramach gwarancji, bo samo ASO to nie producent, kase za naprawe i tak dostanie.

      Warto tez wczesniej pogadac (nie oficjalnie w samym ASO/kilku) co i jak dokumentowac aby ryzyko, ze producent powie NIE bylo male... po co sie potem sadzic?

      W każdym razie racja jest po Twojej stronie. Osobiscie, jedynie powloke lakiernicza sprawdzalbym w ASO - akurat te przeglady nie sa drogie a z blacha wiekszy klopot (jakby co).

      To, ze wlasnie tak jest (ze sie dajemy doic serwisom) wynika z naszej niskiej jako konsumentow wiedzy (ilu z Was nie wie ze, do ASO jezdzic nie musi i placi ekstra nie do konca wiedzac za co? - ojciec znajomej nawet akumulatro wymienia w ASO - "Bo wiesz, gwaranacja". Ilu z Was sie po prostu boi nie jechac do ASO???).

      Jak dlugo bedziemy pozwalac po sobie deptac i sami nie bedziemy wymagac aby nas traktowano jak partnerow tak dlugo firmy, sklepy, producenci (hotele, np. jeden w Berlinie :-) ) beda nas miec gdzies bo i tak polozymy po sobie uszy i grzecznie zaplacimy/podziekujemy/przeprosimy/itd...itd...

      Tak wiec jesli masz dobry warsztat, nie lubisz wyrzucac pieniedzy w bloto i podejdziesz do tematu z glowa to serwisowanie w ASO jest nie dosc, ze nie obowiazkowe to calkowiecie bez sensowne (chyba, ze ktos lubi kawe w ASO).

      Jako przyklad podam moja ostatnia wizyte w ASO Toyoty w Katowicach z pytaniem o koszt serwisowania i przegladu instalacji LPi Vialle.
      Pan Doradca Serwisowy powiedzial, ze tak - oczywiscie, robia, ze trzeba - koszt... 550 zl.
      Malo to nie jest wiec pytam - co beda sprawdzac, za co mam tyle zaplacic.
      No wie, Pan diagnostyka komputerowa, sprwadzenie szczelnosci, jak sobie radzi reduktor, wymienimy filtry... - dalej juz nie sluchalem bo juz wiedzialem, ze Pan opowiada kompletne bzdury i te 550 zl pojdzie na kolejny gadzet prezesa a nie przeglad instalacji LPi. (zeby nie bylo watpliwosci ta instalacje zakladal wlasnie ten serwis dawno temu)

      Zatem naprawde warto sie zastanowic czy do ASO jechac i placic...
      • mariusz-ef Re: Nie musisz serwisowac w ASO! 24.03.12, 13:27
        papier i internet przyjmie wszystko, ale tak jak napisałem wyżej, gwarancja nie zostanie uznana, jeśli podczas okresowego przeglądu auto nie zostanie zdiagnozowane poprzez podpięcie auta do komputera.

        takie warunki określił gwaran i... tyle

        a co do cen w ASO... cóż ktoś kto nie serwisuje w nich auta rzeczywiście może powiedzieć, że są wysokie... tak jak napisałem na początku, papier i net przyjmie wszystko
        • only_the_godfather Re: Nie musisz serwisowac w ASO! 24.03.12, 14:41
          Podpięcie pod komputer?proszę bardzo serwis w którym naprawiam auto również podpina auto pod komputer więc nie wiem o co Ci chodzi. Jak ktoś naprawia auto metoda prób i błędów u pana Mietka co to naprawiał Polonezy i duże Fiaty metodą młotek przecinak i jedziesz to niech ma pretensje do siebie. Ale profesjonalne niezależne serwisy działają tak samo jak ASO.

          Co do cen w ASO np w Reanult wygląda to tak:
          przednie hamulce tarcze+klocki ASO 350 zł materiał + 200 robocizna niezależny serwis 400zł ze wszystkim, półoś ASO już dokładnie nie pamiętam ile zaśpiewali ale było to coś około 700zł, w niezależnym serwisie nie całe 500, rozrząd+ pompa wody ASO około 800 niezależny serwis 500. Tak więc jednak niezależny serwis jest tańszy od ASO a często robią lepiej niż w ASO.
          • macarthur Re: Nie musisz serwisowac w ASO! 24.03.12, 21:46
            z gwarancją jest podobna sytuacja jak z ubezpieczeniem a ubezpieczeniem wygląda to tak
        • galtomone Re: Nie musisz serwisowac w ASO! 24.03.12, 22:07
          mariusz-ef napisał:

          > papier i internet przyjmie wszystko, ale tak jak napisałem wyżej, gwarancja nie
          > zostanie uznana, jeśli podczas okresowego przeglądu auto nie zostanie zdiagnoz
          > owane poprzez podpięcie auta do komputera.
          >
          > takie warunki określił gwaran i... tyle

          Prosze o wskazanie konkretnych zapisów w tym wzgledzie.
          (skan ewentualnie wskazenie ktore konkretnie dokumente maja takie zapisy i w ktorym miejscu)

          Czy gwarant tez wymaga konkrentnego komputera, np. dokladnie tego ktory stoi w ASO? Jakos nie sadze, zeby to maiala na mysli Komisja Europejska.... co wiecej skoro serwisowanie nowego auta poza ASO (i utrzymanie gwarancji) nie jest problemem w Niemczech czy UK to nie bardzo rozumiem dlaczego (chyba, ze brak dobrego warsztatu, bo Pan Mietek to faktycznie nie to o co chodzi) u nas ma być problemem?
        • galtomone Re: Nie musisz serwisowac w ASO! 24.03.12, 22:10
          mariusz-ef napisał:

          > papier i internet przyjmie wszystko, ale tak jak napisałem wyżej...

          I jeszcze jedno... tak jak napisales - papier i net przyjma wszystko.
          W gawarancji (czy umowie kredytowej banku) moze byc 10000 dowolnych zapisow co wcale nie znaczy, ze maja jakakolwiek moc prawno o czym np. przekonalo sie juz kilka grup bankowych.
          To, ze producent czy importer cos wpisali, to nie znaczy, ze zapis jest zgodny z obowiazujacym prawem a tym samym wazny z p. widzenia klienta. Ale przeciez papier przyjmie wszystko.
          • hrabia-monter-christo Re: Nie musisz serwisowac w ASO! 25.03.12, 01:34
            galtomone napisał:

            > W gawarancji (czy umowie kredytowej banku) moze byc 10000 dowolnych zapisow co
            > wcale nie znaczy, ze maja jakakolwiek moc prawno o czym np. przekonalo sie juz
            > kilka grup bankowych.

            mylisz pojecia jezeli chodzi o gwarancje (co do bankow sie nie wypowiadam)
            warunki gwarancji nie podlegaja zadnym przepisom, bo takowe nie istnieja
            gwarancja to dobrowolna "usluga" producenta i jak juz tu ktos pisal, producent moze ale wcale nie musi dawac gwarancje na swoj produkt

            przepisy UE (GVO) w ogole nie dotycza warunkow jakie powinna posiadac gwarancja
            okreslaja, ze naprawy gwarancyjne nie musza byc wykonywane tylko w ASO, moga byc wykonywana w innych, niezaleznych od producenta warsztatach z zastrzezeniem, ze musza byc przeprowadzane zgodnie z wymogami producenta
            • galtomone Re: Nie musisz serwisowac w ASO! 25.03.12, 08:44
              hrabia-monter-christo napisała:

              > przepisy UE (GVO) w ogole nie dotycza warunkow jakie powinna posiadac gwarancja
              > okreslaja, ze naprawy gwarancyjne nie musza byc wykonywane tylko w ASO,
              > moga byc wykonywana w innych, niezaleznych od producenta warsztatach z zastrzez
              > eniem, ze musza byc przeprowadzane zgodnie z wymogami producenta

              O tym wlasnie mowie. Fakt jest taki, ze wszystkie auta sprzxedawane w UE sa obiete gwarancja (i fajtycznie jest dobrowolna sprawa producenta... ale jakos nie sadze, zeby kto klowiek kupil auto bez gwarancji :-)), w PL mamy jeszcze (nie wiem jak w innych panstwach to wyglada - czy przpisy sa ogolnounijne) 2 lata rekojmi sprzedawcy. Wracjajac jednak do meritum, UE daje nam wolnosc wyboru gdzie serwisujemy auto, a producent (jesli daje gwarancje) nie moze jej nie chonorowac tylko dlatego, ze auto nie jedzilo do ASO.
              • hrabia-monter-christo Re: Nie musisz serwisowac w ASO! 26.03.12, 00:31
                galtomone napisał:


                > w PL mamy jeszcze (......) 2 lata rekojmi sprzedawcy.

                gwoli scislosci - rekojmia dotyczy obrotu niekonsumenckiego
                konsumentow dotyczya przepisy o "niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową"
                z ustawy "o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej"
                • galtomone Re: Nie musisz serwisowac w ASO! 26.03.12, 10:08
                  Gwoli ścisłości :-)
                  Wazne, ze jest!
    • boomslang99 Re: co podlega "gwarancji"? 26.03.12, 09:05
      Niedawno wymieniłem sobie cylinderki od klapy bagażnika - 55 zł sztuka. Razem 110.
      W ASO chcieli za to 498 zł z wymianą. Czy pójście pod prąd czystemu idiotyzmowi i samodzielna wymiana tych cylinderków skutkuje utratą gwarancji? Chyba nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka