Dodaj do ulubionych

Scheisswagen

IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 02.07.04, 02:02
..naprawde straszna qpa--pasat 2004-zawieszenie wytrzymaało bez stuków 18 tys
km.Dodam,ze auto nie miało nigdy bliskich spotkan 3-go stopnia.Poprzednio
miałem merca 124 - kupiłem uzywanego ,był 500 razy lepszy.Naa błędach sie
człowiek uczy...
Obserwuj wątek
    • Gość: tomasz Re: Scheisswagen IP: *.crowley.pl 02.07.04, 10:15
      paski sa strasznie awaryjne.
      zreszta vw zajmuje koncowe miejsca w listach przebojow.
      dosc juz sie nasluchalem o zacierajacych sie silnikach 1.4 w polo, turbinach
      wciagajacych olej w tdi oraz zacierajacych sie tdi...
      • Gość: Michal Re: Scheisswagen w nieodpowiednich rekach IP: *.fornfyndet.se 02.07.04, 10:52
        Tomaszu,
        Dlaczego te awarie wystepuja tylko w Polsce.Naprzyklad w Szwecji kiedy
        przychodzi czas jest wszystko wymieniane wedlug przebiegu.Nigdy nie slyszalem o
        zerwanym pasku,nigdy nie slyszalem o turbo ktore wysiadlo lub zlopie olej.
        Dlaczego sie tak dzieje?
        Was za przeproszeniem od gory do samego dolu wszyscy nawzajem robia w trabe.
        Wladza Was kiwa,dealer kiwa,warsztat kiwa ,prywatna osoba kiwa,i to sa tego
        efekty.Kupujesz auto i masz paiery, ze wszystko wymienione a tutaj awaria auto
        do niczego.narzekania itp.Wcale nie nie jest takie zle,tylko servisy zostaly
        wykonane na papierze niech sie nastepny martwi.Przykre to ze ten kraj tak upadl.
        Pzdr.Michal
        • franek-b Re: Scheisswagen w nieodpowiednich rekach 02.07.04, 11:09
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Tomaszu,
          > Dlaczego te awarie wystepuja tylko w Polsce.Naprzyklad w Szwecji kiedy
          > przychodzi czas jest wszystko wymieniane wedlug przebiegu.Nigdy nie slyszalem
          o
          >
          > zerwanym pasku,nigdy nie slyszalem o turbo ktore wysiadlo lub zlopie olej.
          > Dlaczego sie tak dzieje?

          Panie Michale,
          Wiekszego pieprzenia dawno nie slyszalem... wszedzie jest tak samo. Wejdz sobie
          na inne fora np. szwedzkie i przekonasz sie jak wspaniale jest w Szwecji...
          znam takich, co wyjada z granice kraju i twierdza, ze auto nagle ma lepsze
          osiagi, ciszej jedzie, mniej pali... glupoty i duby smalone...

          Pozdrawiam,

          Darek
          • Gość: Jarek Re: Scheisswagen w nieodpowiednich rekach IP: 217.17.46.* 02.07.04, 11:58
            franek-b napisał:

            > znam takich, co wyjada z granice kraju i twierdza, ze auto nagle ma lepsze
            > osiagi, ciszej jedzie, mniej pali...

            Ja pozwoliłem sobie swego czasu zrewidować podejście do systemu tankowania
            kilkudziesięciu aut jednej spółeczki - zawiesiłem tankowania w ORLENIE (system
            Flota?) i wskazałem wyselekcjonowane stacje paliwowe. Auta miały lepsze osiągi
            (co ucieszyło eksploatujących) i zaczęły mniej palić (co ucieszyło człowieka
            odpowiedzialnego za koszty). Cuda zdarzają się także u nas w kraju.

            > glupoty i duby smalone...

            Jak sie zba, to się ma. Faktem jest, że jak nie potrafisz być "pyskaty" i
            wymagający w ASO, to szacunku, ani jakości usługi nie uświadczysz. A jakość
            aktualnie produkowanych aut jest na zbliżonym poziomie.
          • devote Re: Scheisswagen w nieodpowiednich rekach 03.07.04, 01:03
            franek-b napisał:

            > na inne fora np. szwedzkie i przekonasz sie jak wspaniale jest w Szwecji...


            mozesz zapodac linka?
            znasz szwedzki?
          • Gość: Kathrin Re: Scheisswagen w nieodpowiednich rekach IP: *.arcor-ip.net 03.07.04, 16:52
            Zabraklo ci argumentow w ten sposob chcesz faktom zaprzeczyc?
    • Gość: Q Re: Scheisswagen IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 02.07.04, 10:51
      Panowie, jestem w stanie się z Wami zgodzić ale... sporo jeżdżę i widzę, co wyrabiają ze swoimi autami kierowcy passatów. jest jakieś w ludziach przekonanie, że VW wytrzyma wszystko, co on niby jest, czołg ?! Nie wiem, jaki jest styl jazdy Prawdziwqa, powiedzmy, że jeździ OK i omija dziury, dba o samochód czyli to wszystko, co powinien robić... wtedy zwyczajnie idź do salonu i oddaj kluczyki. Oczywiście jeśli samochód kupiłeś w salonie. Znajomy miał przeprawę ze swoim passatem: slrzynia biegów i olej w silniku... miał toto w leasingu, poszedł, po kolejnej naprawie, oddał kluczyki i wyszedł... Po kilku godzinach, tego samego dnia, kontaktowali się z nim z VW i ustalili,że dostanie nówkę. Ta nówka jeździ juz bez zarzutu... Sam mam VW, golfa, zero narzekań, zrobiłem nim dopiero 7500 km (wiem, że to za mało, by oceniać). Jak będzie źle, to napiszę, warto mówić o porażkach koncernów moto, może inni się zastanowią co kupują. Ale też wiem, że posiadacze VW zachowują się, jakby dostali do rąk auto, które NIE MA PRAWA się zepsuć... a to tylko samochód... Pozdrawiam.
      • Gość: Michal Re: Scheisswagen IP: *.fornfyndet.se 02.07.04, 10:56
        prawdziweq,
        nie mozesz porownywac W124 z Passatem nie ta klasa i nie te lata.
        Ten pierwszy to panzarwagen ten drugi to na 5 lat max.Pzdr.Michal
        P.S Oba auta sa budowane na dobre drogi a nie wertepy i dziury nie wymagac za
        duzo.
        • franek-b Re: Scheisswagen 02.07.04, 11:16

          > P.S Oba auta sa budowane na dobre drogi a nie wertepy i dziury nie wymagac za
          > duzo.

          auta sa budowane tak by sie nie psuly. Klient vw (czy tez innej marki) kupuje
          auto w Polsce, ma prawo wymagac by bylo dostosowane do naszych warunkow
          (osobiscie mam w d... jakie drogi maja w szwecji, niemczech czy na sycylii) -
          mowiac prosto vw sprzedajac auta w anglii sprzedaje je z kierownica po prawej
          stronie. Placac za produkt, mam prawo oczekiwac tego, ze bedzie bezawaryjny
          • wlk.brytania Re: Scheisswagen 02.07.04, 12:10
            Dyskusyjny punkt widzenia.
            Uzywane auta Volkswagena cechuja sie bardzo niska deprecjacja wartosci w Anglii.
            A o Golf'ie "What car" mowi "moze nie Bank of England,ale blisko..."

            Jak zawsze jednak Polacy maja swoje,zawsze cholernie odmienne od reszty Swiata
            zdanie...

            Powodzenia z nowym autem,prosze rozpatrzyc poduszkowca...
            • Gość: Michal Re: Scheisswagen IP: *.fornfyndet.se 02.07.04, 12:37
              FrankuB,
              ztymi wyjazdami zagranice i lepszymi osiagami,jest prawda.Pare lat temu
              zaczela moja toycia wiecej palic i gorsze parametry,po wyjezdzie do niemiec
              wszystko sie zmienilo.Nabralem podejrzenia ze paliwo wszwecji jest
              machlowane.Za miesiac wielka afera po wakacjach po szwecji nabralo to
              przekonanie zglosili naslali prokurature i coz ta ustalila.Ze hurtownia w
              göteborgu dolewala do paliwa rozpuszczalnik ktory nie posidal akcyzy to samo co
              u Was to bylo w roku 2000.nakryli na goracym uczynku ,ze to pojemnika o
              pojemnosci kiluset tysiecy m kubicznych dolewano kilka cystern rozpuszczalnika.
              dyrektor odrazu zostal zwolniony .Wiecej sie to nie powtorzylo,teraz sa
              kontrole paliwa przy cysternie w hurtowni.
              Widzisz gdyby ludzie nie zauwazyli to by nas poili ta benzynka ho ho ile lat.
              Kazdy producent faktycznie jest zmuszony dopasowac swoje auto do klimatu danego
              kraju,ale wiesz auto zaprojektowane na dobre drogi i autobahny jest trudno
              wzmocnic aby chodzilo po wertepach,dlatego jak juz powoli sie odsuwa Waszych
              socjalistow od rzadzenia rusza sprawa budowy autostrad.Oni prawdopodobnie
              chcieli dokonac jakiegos lepszego przekretu i czeklali na okazje.
              Ach wiecie pare dni temu TV Belgrad podalo ze nowo wybudowana autostrada w
              bylej Yugoslawi na polnocy po roku od oddania do uzytku zapadla sie pponad 60cm
              na calej dlugosci.natychmist sledztwo i wykazalo przekret miliardowy,nie bylo
              waznych materialow bitumicznych uzytych pod spodem zaoszczedzonoi po
              gospodarsku.
              Ludzie juz siedza a autostrada musi miec zerwanma nawierzchnie i od nowa byc
              budowana.Czyli tamtejsi tez sa madrzy.
              Bardzo dobrze sie stalo ze w Polsce bedas budowac austryjacy.
              Pzdr.Michal
              • franek-b Re: Scheisswagen 02.07.04, 13:07
                > FrankuB,
                > ztymi wyjazdami zagranice i lepszymi osiagami,jest prawda.Pare lat temu
                > zaczela moja toycia wiecej palic i gorsze parametry,po wyjezdzie do niemiec
                > wszystko sie zmienilo.Nabralem podejrzenia ze paliwo wszwecji jest
                > machlowane.Za miesiac wielka afera po wakacjach po szwecji nabralo to
                > przekonanie zglosili naslali prokurature i coz ta ustalila.Ze hurtownia w
                > göteborgu dolewala do paliwa rozpuszczalnik ktory nie posidal akcyzy to samo
                co
                >
                > u Was to bylo w roku 2000.nakryli na goracym uczynku ,ze to pojemnika o
                > pojemnosci kiluset tysiecy m kubicznych dolewano kilka cystern
                rozpuszczalnika.
                > dyrektor odrazu zostal zwolniony .Wiecej sie to nie powtorzylo,teraz sa
                > kontrole paliwa przy cysternie w hurtowni.
                > Widzisz gdyby ludzie nie zauwazyli to by nas poili ta benzynka ho ho ile lat.
                > Kazdy producent faktycznie jest zmuszony dopasowac swoje auto do klimatu
                danego
                >
                > kraju,ale wiesz auto zaprojektowane na dobre drogi i autobahny jest trudno
                > wzmocnic aby chodzilo po wertepach,dlatego jak juz powoli sie odsuwa Waszych
                > socjalistow od rzadzenia rusza sprawa budowy autostrad.Oni prawdopodobnie
                > chcieli dokonac jakiegos lepszego przekretu i czeklali na okazje.
                > Ach wiecie pare dni temu TV Belgrad podalo ze nowo wybudowana autostrada w
                > bylej Yugoslawi na polnocy po roku od oddania do uzytku zapadla sie pponad
                60cm
                >
                > na calej dlugosci.natychmist sledztwo i wykazalo przekret miliardowy,nie bylo
                > waznych materialow bitumicznych uzytych pod spodem zaoszczedzonoi po
                > gospodarsku.
                > Ludzie juz siedza a autostrada musi miec zerwanma nawierzchnie i od nowa byc
                > budowana.Czyli tamtejsi tez sa madrzy.
                > Bardzo dobrze sie stalo ze w Polsce bedas budowac austryjacy.
                > Pzdr.Michal

                Michale,

                Sam sobie zaprzeczasz, podajesz przyklad ze Szwecji jak dolewano
                rozpuszczalnika, a potem stwierdzasz, ze poniewaz austriacy beda budowac w
                polsce to jakosc drog bedzie dzieki temu lepsza.
                Moze nie zrozumiales mnie, ale protestuje i to mocno przeciwko UOGOLNIANIU i
                przypisywaniu szczegolnej uczciwosci pewnym narodom (np szwedom). Ludzie
                zachowuja sie podobnie, tylko warunki determinuja ich zachowania. Mimo tego ze
                niemcy sa solidni (w obiegowej opini) to produkty niemieckie (np Trabant) nie
                odbiegaly solidnoscia od naszej Syrenki - a wg Twojego rozumowania, powinny byc
                na poziomie mercedesa... czyli glownym kryterium determinujacym zachowania
                ludzkie jest system spoleczny a nie cechy narodowe

                Po drugie, nie masz duzego pojecia co oznacza wygranie przetargu na budowe
                autostrady przez np austriakow - oznacza to jedynie, ze jest to generalny
                wykonawca, ktory spina projekt (finansowo i organizacyjnie) a droge i tak beda
                robic polacy.
                Poniewaz lubisz tak bardzo przyklady 'ze swiata' to byla w stanach slynna
                sprawa na Alasce, gdzie wybudowano drogi (w terenie bardzo pofaldowanym), gdzie
                trzeba bylo je robic od nowa po, bodajze 5 latach, poniewaz uzyto specjalnego
                asfaltu na mrozy a wykonawca nie przewidzial, ze naslonecznione w ciagu lata
                stoki bardzo sie nagrzewaja, przez co asfalt najzwyczajniej splynal...

                Pzdr
            • Gość: Yatoya Re: Scheisswagen IP: *.dami / 213.76.164.* 03.07.04, 11:42
              wlk.brytania napisał:

              > Dyskusyjny punkt widzenia.
              > Uzywane auta Volkswagena cechuja sie bardzo niska deprecjacja wartosci w
              Anglii
              > .
              > A o Golf'ie "What car" mowi "moze nie Bank of England,ale blisko..."
              >

              Niektóre pismaki twierdziły że Superb to nie Maybach, ale blisko...

              > Jak zawsze jednak Polacy maja swoje,zawsze cholernie odmienne od reszty
              Swiata zdanie...

              To nie Polacy ale Angole mają, swoje, cholernie odmienne od reszty świata
              zdanie...vide ruch lewostronny,ceny ON itp


              Pzdr
            • Gość: Radek Re: Scheisswagen IP: *.2015.com 03.07.04, 21:42
              > Dyskusyjny punkt widzenia.
              > Uzywane auta Volkswagena cechuja sie bardzo niska deprecjacja wartosci w
              Anglii
              > .
              > A o Golf'ie "What car" mowi "moze nie Bank of England,ale blisko..."
              >
              > Jak zawsze jednak Polacy maja swoje,zawsze cholernie odmienne od reszty
              Swiata
              > zdanie...
              >

              Ktos ci w tej Angli za mocno mozg wypral, to Anglicy zawsze mieli wszystko
              od "dupy strony", (patrz ruch lewostronny), jesli chodzi o VW polecam opinie
              prasy amerykanskiej, ostatni raport J.D.Power: VW na przedostatnim miejscu.

          • Gość: glktl Re: Scheisswagen IP: *.metalsa.com.mx 03.07.04, 01:23
            ..."kupuje
            > auto w Polsce, ma prawo wymagac by bylo dostosowane do naszych warunkow
            > (osobiscie mam w d... jakie drogi maja w szwecji, niemczech czy na sycylii) - .."

            no właśnie ... Twoje oczekiwania już wkrótce spełni firma Renault, która
            uwzględniając Twoje wymagania specjalnie zaproejktowała nowy model auta - jest
            to DACIA LOGAN...
        • Gość: Kathrin Re: Scheisswagen IP: *.arcor-ip.net 03.07.04, 00:38
          Popieram Cie, zgadzam sie w 100% z Twoja wypowiedzia.
          Zobacz styl jazdy w Polsce - byle do przodu, bez wzgledu na warunki.
          Nic dziwnego ze takie "cacka 10 - 15letnie" mozna kupic tylko na zachodzie.
          Dlaczego nie w Polsce?
          "Jaki pan, taki kram"
          Popyt na te "cacka" jest ogromny, auta znikaja, a ceny tych aut na zachodzie
          ida do gory.
          Jestem kobieta, od przeszlo 20 lat jezdze VW i jakos takich klopotow jak
          "ci wspaniali kierowcy" jeszcze nie mialam. Zaznaczam nie naleze do tych
          kierowcow, ktorzy na autostradzie jada 60 albo 80. Jak okolicznosci na to
          pozwalaja to bardzo lubie depnac na gaz. Ludzie opamietajcie sie, o jakich
          bzdurach piszecie. Normalny posiadacz auta nie da sobie takich bzdur w glowe
          wcisnac. Przeciez to nie ma rak i nog.
          • Gość: Kathrin Re: Scheisswagen IP: *.arcor-ip.net 03.07.04, 00:41
            Ta tresc i 100% zgoda dotyczyla wypowiedzi Franka B.
    • Gość: miki Re: Scheisswagen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 05:49
      mialem passata więc moge cos powiedzieć. zawieszenie jest niesamowicie
      awaryjne. może sprawdza się lepiej na dobrych drogach ale nie u nas. co do
      serwisu to robilem to regularnie. 98 % jazd jedna osoba bez bagażu, wiec nie
      mozna mowić o jego przeciażeniu. bedąc w serwisie z nudów rozmawia się z innymi
      i wszyscy posiadacze passatów na to narzekali, wiec coś w tym jest. zaklinanie
      samochodu że jest nieawaryjny i winienie wszystkiego a nie auta jest
      bezsensu.do tego w moim przypadku koszmarny serwis VW.nic dodać nić ująć.
      • Gość: Kathrin Re: Scheisswagen IP: *.arcor-ip.net 03.07.04, 10:24
        Jakos w Niemczech nie slyszy sie o wysiadaniu "zawieszenia" w Passacie
        czy innym VW, nie myslisz, ze swiadczy to o czyms?
        Kolega ze Szwecii potwierdzil ten fakt.
        Co powiesz na to?
        Przezywacie na niemieckie auta, robicie nalot na zachod i "Scheisswagen"
        kupujecie. Jak zaproponuje sie komus z Polski franzuskie, szweckie czy wloskie
        auto kupic, zaraz slyszy sie odpowiedz "- nie, te w Polsce nie maja kupcow i
        exploatacja tych aut jest bardzo droga". Mysle, ze cos w tej odpowiedzi jest,
        albo te auta nie pasuja do polskich kierowcow, albo ci "wspaniali kierowcy" do
        tych aut? Jezdzilam po polskich drogach, obserwowalam styl jazdy i cos na ten
        temat moge powiedziec. Czolg - jest za slaby dla niektorych uczestnikow ruchu
        drogowego w Polsce!
        Pozdrowienia
        • Gość: wredny Re: Scheisswagen IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 03.07.04, 11:06
          Gość portalu: Kathrin napisał(a):

          > Jakos w Niemczech nie slyszy sie o wysiadaniu "zawieszenia" w Passacie
          > czy innym VW, nie myslisz, ze swiadczy to o czyms?

          calkowity brak logiki !
          to dlaczego w innych nie wysiadaja zawieszenia - nawet we Fiatach ?

          to tak jakby (hipotetyczny) producent zapewnial :
          " to nieprawda,ze nasze samochody maja ( np. ) slabe zawieszenie - wszystkie
          wyprodukowane i jeszcze nie sprzedane maja zawieszenie calkowicie sprawne "

          > albo te auta nie pasuja do polskich kierowcow, albo ci "wspaniali kierowcy"
          > do tych aut?

          noooo to jes to - Coca-Cola

          • devote Re: Scheisswagen 03.07.04, 13:29
            to nie wina konstruktorow VW ze service VW w polsce jest marny.skoro VW sa tak
            awaryjne to dlaczego ludzie je tak kupuja przez te wszystkie lata? tak mocno
            awaryjne auto jak VW traci mniej na wartosci niz inne marki w tej samej
            klasie.gdzie tu logika?

            mam VW juz prawie 5 lat kupiony jako nowy i jestem zadowolony pomimo paru
            drobnych usterek.mechanika trzyma sie dobrze a zawieszenie tym bardziej.
            • Gość: Radek Re: Scheisswagen IP: *.2015.com 03.07.04, 21:51
              > mam VW juz prawie 5 lat kupiony jako nowy i jestem zadowolony pomimo paru
              > drobnych usterek.mechanika trzyma sie dobrze a zawieszenie tym bardziej.

              O czym ty wogole mowisz, VW to juz nie to co kiedys i z faktami nie dyskutuj.
              Wystarczy spojrzec na ranking J.D.Power gdzie VW jest na przedostatnim miejscu.
              BTW ja mialem jeszcze niedawno 5 letniego forda z przebiegiem 100kkm, ani
              jednej nawet najdrobniejszej awarii, nic, lalem tylko benzyne i zmienialem olej.
              • devote Re: Scheisswagen 03.07.04, 22:13
                Gość portalu: Radek napisał(a):

                > O czym ty wogole mowisz, VW to juz nie to co kiedys i z faktami nie dyskutuj.
                > Wystarczy spojrzec na ranking J.D.Power gdzie VW jest na przedostatnim
                miejscu.
                > BTW ja mialem jeszcze niedawno 5 letniego forda z przebiegiem 100kkm, ani
                > jednej nawet najdrobniejszej awarii, nic, lalem tylko benzyne i zmienialem
                olej




                czy kazdy jeden VW sie psuje? poza tym JA napisalem ze mialem pare drobnych
                usterek ktore nie zmienia mojego dobrego nastawienia do tej marki.


                skoro miales takowego forda to ja moge miec vw.zreszta kto by ci uwierzyl w
                bezawaryjnego forda
                • Gość: Radek Re: Scheisswagen IP: *.2015.com 03.07.04, 22:45
                  > czy kazdy jeden VW sie psuje? poza tym JA napisalem ze mialem pare drobnych
                  > usterek ktore nie zmienia mojego dobrego nastawienia do tej marki.

                  To ci wlasnie tlumacze zejesli w ciagu 5 lat eksploatacji masz pelno alych
                  usterek to auto jest usterkowe, bo podobno badziewny Ford tylu usterek nie ma
                  co twoje VW, zreszta o usterkowosci Forda jeszcze za chwile.

                  > skoro miales takowego forda to ja moge miec vw.zreszta kto by ci uwierzyl w
                  > bezawaryjnego forda

                  J.D.Power 2004 Vehicle Dependability Study
                  (firmy w ujeciu calosciowym, ze wszystkimi swoimi markami)

                  Ford Motor Company srednio 275 problemow na 100 pojazdow
                  Volkswagen of America, Inc. 366 problemow na 100 pojazdow

                  Dla porownania Nissan minimalnie lepiej od Forda: 271, Subaru gorzej: 288

                  J.D.Power 2004 Vehicle Dependability Study
                  (marki w ujeciu indywidualnym)

                  Srednia w przemysle: 269 (usterek na 100 pojazdow)

                  Ford 276
                  Nissan 280
                  Mazda 285
                  Subaru 288
                  Audi 295
                  Mercede-Benz 327
                  Mitsubishi 327
                  Volvo 346
                  Suzuki 365
                  Hyundai 375
                  Volkswagen 386

                  ponizej tylko Isuzu, Daewoo, Kia i LandRover

                  Takze nie pisz moze o tym jaki to Ford jest badziewny bo pod wzgledem
                  niezawodonosci deklasuje VW i jest lepszy niz takie japonskie marki jak Nissan,
                  Mazda i Subaru.

                  I jeszcze bezposrednie porownanie

                  Ford Mustang 2000 i VW Jetta 2000 wg J.D. Power
                  www.jdpower.com/cc/auto/jdpa_ratings/FindJdAwardsResults.jsp

                  • devote Re: Scheisswagen 03.07.04, 22:59
                    nie mialem pelno tylko pare.co ciekawe w pierwszych 2 latach kiedy mialem
                    gwarancje.od ponad 2 lat nic sie nie popsulo i mam nadzieje ze tak bedzie nadal.

                    service u nas w USA jest super.zadnych problemow lub pyskowania do
                    klijenta.nawalaly cewki,przeplywomierze i uchwyty szyby do linki to VW
                    zwiekszyl gwarancje na 7 lat na te czesci.

                    zreszta po to sa gwarancje.dla mnie moze sie psuc byle by za to nie placic.VW
                    ma gwarancje 4 lata lub 50k mil wiec moga sie psuc na dobra sprawe.
                    • Gość: Radek Re: Scheisswagen IP: *.2015.com 03.07.04, 23:08
                      > zreszta po to sa gwarancje.dla mnie moze sie psuc byle by za to nie placic.VW
                      > ma gwarancje 4 lata lub 50k mil wiec moga sie psuc na dobra sprawe.

                      A jak dla mnie nie, bo niespecjalnie mam czas zeby jezdzic co chwile do serwisu.
                      Poza tym padnieta cewka zapolonowa (jak rozumiem) to problem dosyc powazny,
                      auto trzeba holowac. Sporo jezdze w dalekie trasy i awaria na jakims zadupiu to
                      naprawde srednia atrakcja. Kiedys spedzilem tydzien w motelu w Alamogordo, NM z
                      powodu awarii samochodu i naprawde bylo mi to bardzo nie na reke i takich
                      sytuacji wolalby uninknac.
            • Gość: wredny Re: Scheisswagen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.04, 22:30
              Nie twierdzilem,ze tak nie jest.
              Raczej chodzilo mi o sposob argumentacji.
              • devote Re: Scheisswagen 03.07.04, 22:40
                Gość portalu: wredny napisał(a):

                > Nie twierdzilem,ze tak nie jest.
                > Raczej chodzilo mi o sposob argumentacji.


                jakiej argumentacji.co takiego napisalem?
                przeciez mowie ze mialem pare usterek
                • Gość: wredny Re: Scheisswagen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.04, 00:05
                  devote napisał:

                  > jakiej argumentacji.co takiego napisalem?
                  > przeciez mowie ze mialem pare usterek

                  To bylo do Kathrin
          • Gość: Kathrin Re: Scheisswagen IP: *.arcor-ip.net 03.07.04, 15:37
            400 tys. przejechanych kilometrow jedna marka samochodu,swiadczy juz cos o
            sobie. Przyznajcie sie szczerze inne problemy neruuja was,
            VW ma swoja cene i was nie stac na VW. Ale to nie jest powod do pisania takich
            bzdetow o VW pisac. Jak cie nie stac na nowego, szukaj innej drogi dojscia do
            takiego auta, a nie pisz takich bzdur, a skoro jak twierdzisz podwozie ci
            wysiada, szukaj licytacji sprzetu wojskowego, tam napewno cos odpowiedniego dla
            siebie znajdziesz. Moze wytrzyma i sprosta twoim wymogom.
            Kupilam jednego VW nowego, teraz kupilam roczne auto ale ze wszystkim co dobre
            auto potrzebuje i odpowiedniej mocy. Czwarte VW z rzedu to cos juz za siebie
            mowi, nie myslisz tez tak?
            Pozdrowienia dla wszystkich skeptykow VW, mnie nie przekonacie, ten przez was
            nazwany "Scheißwagen" jest super do prowadzenia i bardzo ekonomiczny. Wiem, ze
            ten jak jego poprzednicy tez mnie nie zawiedzie.
            PS.
            Bawie sie swietnie z wami!
            • Gość: Radek Re: Scheisswagen IP: *.2015.com 03.07.04, 22:08
              > 400 tys. przejechanych kilometrow jedna marka samochodu,swiadczy juz cos o
              > sobie.

              Swiadczy ze jestes frajerem podatnym na socjotechniki i manipulacje dzialow
              marketingu firm samochodowych.

              > Przyznajcie sie szczerze inne problemy neruuja was,
              > VW ma swoja cene i was nie stac na VW. Ale to nie jest powod do pisania
              takich
              > bzdetow o VW pisac.

              No tak, bo VW to marka luksusowa, ROTFL.

              > Jak cie nie stac na nowego, szukaj innej drogi dojscia do
              > takiego auta, a nie pisz takich bzdur, a skoro jak twierdzisz podwozie ci
              > wysiada, szukaj licytacji sprzetu wojskowego, tam napewno cos odpowiedniego
              dla
              >
              > siebie znajdziesz. Moze wytrzyma i sprosta twoim wymogom.
              > Kupilam jednego VW nowego, teraz kupilam roczne auto ale ze wszystkim co
              dobre
              > auto potrzebuje i odpowiedniej mocy. Czwarte VW z rzedu to cos juz za siebie
              > mowi, nie myslisz tez tak?

              Tak to cos znaczy, co dokladnie to juz napisalem na poczatku, dana marka
              niczego nie gwarantuje, zmienialem ostatnio samochod i rozwazalem toyote, bo
              bezawaryjnosc stoi w moim systemie wartosci na bardzo wysokim miejscu. Jak
              przystalo na swiadomego konsumenta nie dalem sie nabrac na marketing tylko
              poczytalem skargi na stronie www.nhtsa.dot.gov/ i okazalo sie ze Toyota
              w tym konkretnym przypadku miala duzo wiecej skarg i to powaznych niz
              Mitsubishi.
              W efekcie jezdze Mitsu, to drugie Mitsubishi jakie mialem w zyciu i jest to
              zupelny przypadek, a nie zadna wiernosc marce czy inne glupoty. Dodam zupelnie
              na marginesie ze z poprzedniego Mitsubishi, konretnie Eclipse z 92 roku bylem
              raczej srednio zadowolony, skrzynia biegow w tym aucie zdychala przy 150kkm a
              przy okolo 200kkm silnik nadawal sie tylko do wymiany na nowy.

            • Gość: miloscjestslepa do fanatyczki VW i nie tylko IP: *.lubin.dialog.net.pl 03.07.04, 22:10
              Samochod ma jezdzic bezawaryjnie - sluzy do przemieszczania sie z miejsa na
              miejsce. W Polsce panuje dziwny poglad, ze auto to jakies bóstwo. Dla wielu
              osób samochód stanowi pseudolekarstwo na kompleksy....
              Ja np lubie ople - glownie vectry - i nie narzekam mimo, ze nie ukrywam, ze
              kazde auto ma prawo miewac ustarki. Ostatnio meczylem sie z autem kobiety
              (drobna usterka instalacji elektr. ale mimo tego jestem z tego samochodu
              zadowolony)
              Jezeli ktos wmawia innym, ze nie stac ich na VW i podkresla, ze sam ma VW to
              znaczy, ze wmawia sobie, ze jego stac ;-)

              Podstawowy blad polega na tym, ze w Polsce samochod dla plebsu (bo jak inaczej
              przetlumaczyc nazwe VW) to symbol pseudoluksusu. Prawda jest taka - koncern VW
              ma problemy z jakoscia, do tego naklada sie fatalny stan drog w Polsce oraz to,
              ze w naszym kraju auta VW kupuja glownie fanatycy marki (miłość Ci wszystko
              wybaczy...) i dlatego VW wysyla do Polski najgorsze egzemplarze.
              Pamietam, jak kupujac kilka lat temu (dokladniej w 1996r) opla vectre B
              narzekalem na tzw piszczace pedaly (troszke piszczly, ustarka zostala
              usunieta). Ale poza tym auto przejechalo 180.000km zanim zaczely sie usterki
              (potem siadl alternator - jakas dioda prostownicza czy cos takiego - nie znam
              sie na tym) i zaczely sie problemy z rozrusznikiem. Auto w momencie sprzedazy
              mialo prawie 300.000km i kupiec zrobil pomiar cisnienia sprzezania - wszystko
              bylo OK.
              Bardzo lubie auta spod znaku blyskawicy ale gdyby zaczely sie problemy (kiedys
              jezdzilem sluzbowym golfem IV 1.6 16V z tzw pelnym wyposazeniem - auto
              odbieralem w salonie i niestety czesto pozniej odwiedzalem salon (a wlasciwie
              serwis). Zaznaczam, ze o samochod dbam (moze go nie pucuje co sobota ale nie
              szaleje po dziurach czy tez progach zwalniajacych). Nic bardziej nie denerwuje
              niz pasmo usterek. Gdyby Opel zaczal wypuszczac takie buble, to moja milosc do
              marki szybko by sie skonczyla. Szczerze mowiac wole auto "bylejakie"
              stylistycznie jak Hyundai ale niezawodne. Ostatnio kilka znanych mi osog kupilo
              hyundaie ze wzgledu na niska cene i niezawodnosc - jedno na co slyszalem
              narzekania to czarny lakier - podobno mocno sie rysuje. Poza tym auta maja
              przejechane ponad 100.000km i ani jedno (z 4 sztuk) nie bylo w serwisie, choc
              np wiem, ze z Terracanami sa problemy.
              Pozdrawiam
        • Gość: miki Re: Scheisswagen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 08:27
          niestety tu sie mylisz. pierwsza informacja o akcji serwisowej w niemczech
          (98r) była w prasie.dzwonilem do generalmego importera TRADEX-KULCZYK od razu i
          oni sie wypierali że to nieprawda.minęlo pół roku i dostalem informacje z
          mojego serwisu gdzie zaprosili mnie na wymianę łącznika. to bylo na gwarancji
          rocznej. reszta awarii zawieszenia była już poza gwarancją i za słone
          pieniądze.
          • Gość: miki Re: Scheisswagen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 08:34
            to była odpowiedz dla kathrin.
            • Gość: tommi Re: Scheisswagen IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.04, 13:31
              A wyscig na Polskich drogach trwa nadal...
    • 01boryna Kwestia podejscia 04.07.04, 14:20
      Czy te narzekania (albo ich brak) nie sa po czesci spowodowane "podejciem do
      tematu" poszczegolnych wlascicieli?
      Przypomina mi sie rozmowa jaka jako wlasciciel Laguny przeprowadzilem z
      wlascicielem Megane. Ja mialem mnostwo klopotow z tym autem, ciagle bylem w
      warsztacie, wlascicicel Megane promienial szczesciem czlowieka "bezusterkowego".
      Gdy go zapytalem co ten fotel kierowcy taki jakis krzywy uslyszalem ze sie
      zarwal. Bylo juz po gwarancji wiec reperowany byl u pana Mariana. "A to nie
      usterka?" zapytalem. "Nie, usterka panie to jak sie silnik rozpadnie"...

      Ja mialem Golfa II, cztery lata od nowosci, 157 tys km, ZADNYCH napraw tylko
      inspekcje. O Passatach slyszalem marne opinie wydawane przez Niemcow w
      Niemczech. Przez moment zastanawialem sie nad Passatam ale polityke cenowa VW
      uwazam za beszczelnosc i zdecydowalem sie na inne auto.
      • Gość: Rocco Zawieszenie sie sypie w karzdym samochodzie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 15:21
        Zawieszenie sie sypie w karzdym samochodzie , i to jest wina tych tras po
        ktorych czlowiek jezdzi , to jak jazda po poligonie , moze jakis terenowy by to
        wytrzymal , ale nie ma mowy by normalne autko dalo rade , trzeba przyjac ze
        zawieszenie to nie jest usterka w tym kraju , pretensje mozna miec do silnika i
        takich rzeczy , z ktorymi nie jest zwiazana dziurawa droga.
        Ja mialem juz BMW , tam sie sypalo zawieszenia , byly tez inne awarie , autko
        nie bylo bezawaryjne , teraz z braku kasy mam alfe romeo , ma juz 10 lat i
        naprawiam tylko zawieszenie , bo reszta jest ok, tylko jak to sie ma z tymi
        raportami o awaryjnosci bo jakos ta alfa nie pasuje do tych raportow.
        • devote Re: Zawieszenie sie sypie w karzdym samochodzie.. 04.07.04, 16:55
          najwiecej mowi sie tutaj o zawieszeniu w passacie.zapytalem sie chyba w innym
          temacie co dokladnie nawala to nikt mi nie odpowiedzial.nawala no i juz.

          mieszkam w US i czytajac forum vortex (najwieksze forum o vw) i jakos nie moge
          znalesc aby ludzie narzekali na zawieszenia w passacie.
    • Gość: Pit Re: Scheisswagen IP: 80.72.35.* 04.07.04, 18:35
      Prawdziwqu, co dokladnie sie spsulo w zawieszeniu ? Piszesz ze stuka, ale co
      stuka ? Moze to pierdula, a nie zaraz slynne passatowskie wahacze ?
      Generalizujesz piszac, ze passat to szmelc, bo stuka. Wazne, co stuka...

      Mi w mondeo przy 60kkm zaczely stukac linki hamulca recznego. Stukalo
      niemilosiernie, a wystarczylo je podwiesic opaskami za kilka groszy i problem
      zniknal. Wolalbym, aby tego nie bylo, ale takie niestety sa nasze drogi :-(
    • Gość: nibelung777 Re: Scheisswagen IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.07.04, 20:09
      Gowno gownem na wieki wiekow amen - to o VW oczywiscie.
      Producent bardzo wzial sobie do serca idee, aby zrobic samochod dla
      niewymagajacego plebsu (motłochu) i tak tez w dalszym ciagu robią. Drogi w
      Polsce są jakie są, ale nissanem przejechalem 200.000 km i zawieszenie nigdy
      nie stukało (po 130.000 km zmienilem amortyzatory), a jadac VW (nowym) wydaje
      mi sie, ze zaraz sie rozpadnie (trzaski, skrzypienia i inne jęki).
      Pozdrawiam - Nibelung777
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka