Dodaj do ulubionych

Jaki samochód o małym spalaniu?

19.09.12, 13:10
Potrzebuję rady. Mąż musi zacząć dojeżdżać do pracy 25 km codziennie. Mamy Peugeota 206 benzynę. Sprawdziliśmy, że w trasie pali 6,5, w mieście nie wiem ile ale sporo więcej, ja dużo jeżdżę ponieważ wożę dzieci do szkoły i na zajęcia po szkole, mieszkamy pod miastem (małym, do centrum około 3-4 km). Chcemy kupić samochód do dojazdów do pracy lub dla mnie, który mało pali w mieście. Myślałam o Fordzie KA dla mnie. Niestety kwota jaką możemy przeznaczyć jest mała bo 2000 więc stary rocznik. W Allegro Fordy KA są w tej kwocie w roczniku 96-99, jeden jest z gazem więc może taki? Doradźcie co kupić? Jaki samochód pali mało w mieście? Mamy też możliwość kupienia od kogoś Forda Mondeo diesel 1,8 ale to duży samochód więc pewnie dużo pali? Z tym, ze on by był najwyżej na dojazdy więc na trasę. Ile może palić taki samochód?
Obserwuj wątek
    • vogon.jeltz Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 19.09.12, 13:46
      Ford KA do wożenia dzieci? Pogięło cię? Przecież to jest auto dla dziuń i blondynek, a jeździć mogą nim co najwyżej dwie osoby. A do tego żre go rdza i szoruje dno rankingów awaryjności.

      Poszukaj Peugeota 106 albo Citroena Saxo, koniecznie 5-drzwiowego i najlepiej z silnikiem diesla 1.5. Ten silniczek spala po mieście 5 litrów ON, nie ma turbiny, więc tam praktycznie nie ma się co zepsuć. Benzyna 1.1 też może być, ale on już będzie spalał ze 6.5 - 7 litrów. Znajdziesz takie auto nieco powyżej zakładanego budżetu, powiedzmy do 3 tysięcy. Przed zakupem sprawdź dokładnie zawieszenie, bo to newralgiczny punkt tych samochodzików.

      Dodatkowy plus jest taki, że Peżota już macie, więc zakładam, że macie też jakiś sprawdzony warsztat, w którym go serwisujecie. Kupując 106 lub Saxo (to właściwie ten sam samochód) będziecie mogli spokojnie korzystać z usług tego samego mechanika.
      • galtomone Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 19.09.12, 14:42
        Ciezko bedzie znalezc cos w sensownym stanie technicznym za 2000 tys zl i to palacego mniej niz Wasz obecny Pug 206.
        Ford Ka to ani praktycze, ani wygodne, ani tanie - co wiecej bedzie palic tyle samo co Wasz Peugeot.

        Masz dwa wyjscia - obaz zle.
        1. Szukac zadbanego i w dobrym stanie technicznym (powodzenia!) starego auta z silniekiem diesel. Np Peugeot 205 z 1.9D, Jjakies stare Polo (nie wierze, ze to napisalem :-p) czy Golf 1.9D. Im mniejsze tym mniej bedzie palic... pytanie czy to co zaoszczedzicie na paliwie nie zostanie w warsztacie - stare auto moze wymagac sporego wkladu finansowego.

        Generalnie jesli (czegokolwiek byscie nie kupowali) bedzie rdzewiec to dalej juz nawet nie ogladajcie...

        2. Podobnie ale z instalacja LPG. Tu mozecie szukac wiekszych aut typu Golf, Corolla, itp. macie wtedy szanse na spalanie ok 7-10 l LPG. To ma jednak sens pod warunkiem jezdzenia przynajmniej 10-15 km w jedna strone lub trzymania auta w garazu w ziemie. Gaz nie wlaczy sie od razu w takim aucie (bo na instalacje LPI bym nie liczyl). Wiec jesli podroz to ma byc 5 km to przjedziecie to na beznynie i oszczednosc na LPG zadna.
        • vogon.jeltz Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 19.09.12, 15:06
          > 1. Szukac zadbanego i w dobrym stanie technicznym (powodzenia!) starego auta z
          > silniekiem diesel. Np Peugeot 205 z 1.9D, Jjakies stare Polo (nie wierze, ze to
          > napisalem :-p) czy Golf 1.9D.

          Duży diesel 1.9 to słaby pomysł, z jednego powodu: skoro mają do wydania 2k i szukają jak najbardziej ekonomicznego samochodu, to znaczy, że się u nich nie przelewa. A za taki silnik jest już znacznie większa składka OC.
        • misiaczek1281 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 19.09.12, 18:59
          galtomone napisał:


          > 1. Szukac zadbanego i w dobrym stanie technicznym (powodzenia!) starego auta z
          > silniekiem diesel. Np Peugeot 205 z 1.9D, Jjakies stare Polo (nie wierze, ze to
          > napisalem :-p) czy Golf 1.9D. Im mniejsze tym mniej bedzie palic...

          no proszę...i kto tu Polo poleca ;-)
        • only_the_godfather Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 19.09.12, 19:40
          Wszystko fajnie tylko za 2 tys. ciężko będzie znaleźć 205 w dobrym stanie. To samo będzie się tyczyć Golfa ciężko będzie znaleźć egzemplarz który już nie polubił się z rudym.
          • misiaczek1281 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 19.09.12, 19:56
            only_the_godfather napisał:

            > Wszystko fajnie tylko za 2 tys. ciężko będzie znaleźć 205 w dobrym stanie. To s
            > amo będzie się tyczyć Golfa ciężko będzie znaleźć egzemplarz który już nie polu
            > bił się z rudym.

            Tu się zgodzę...rudy przyjaciel robi swoje ;-)
          • galtomone Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 19.09.12, 21:28
            only_the_godfather napisał:

            > Wszystko fajnie tylko za 2 tys. ciężko będzie znaleźć 205 w dobrym stanie. To s
            > amo będzie się tyczyć Golfa ciężko będzie znaleźć egzemplarz który już nie polu
            > bił się z rudym.

            Za 2k to bedzie trudne bez wzgledu na tzw. brand ;-)
            • lechujarek_wolski Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 06.10.12, 09:31
              Co to jest brand?

              Ja polecam Daihatsu Hijet z silnikiem 0,7 litra (35KM) - fantastyczne spalanie, bo tylko nieco ponad 4 litry oraz dużo miejsca na foteliki dla dzieci ... plus dodatni to duże drzwi.
        • zdzisiek66 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 16.10.12, 13:29
          Niby słusznie, tylko jakiego Golfa albo Corollę z LPG kupią za 2 k? 20 letnie?
    • vogon.jeltz Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 19.09.12, 15:00
      Ej, wiem nad czym jeszcze możecie się zastanowić! Polonez Caro Plus z końcówki produkcji, oczywiście z instalacją LPG! I mówię to całkowicie serio, a na dodatek z doświadczenia, gdyż sam na początku kariery zawodowej jeździłem 12-letnim Poldżerem. I choć zarabiałem wtedy niewiele, to nie zrujnował mojej kieszeni i bardzo przyjemnie go wspominam. A te z okolic 2000 roku made by Daewoo są już podobno znacznie lepszej jakości. Z tym, że to pomysł raczej na dojazdy dla męża, gdy ty weźmiesz 206.

      Zalety:
      - spokojnie kupisz w zakładanym budżecie
      - bardzo ekonomiczna eksploatacja na gazie
      - śmiesznie tani serwis i części
      - wygodny i w miarę bezpieczny (gdyby jeszcze miał airbagi...)
      - oldskulowo-obciachowy ;-)

      Wady:
      - może się psuć (ale to jak każdy stary samochód)
      - podatny na korozję
      - tylny napęd, którym trzeba nauczyć się jeździć
      - oldskulowo-obciachowy (tak, to jednocześnie wada i zaleta, zależy kto jakie ma podejście)
    • soner3 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 19.09.12, 15:15
      Kup sobie takie Polo
      allegro.pl/vw-polo-1-0-super-stan-100-sprawne-i2618896955.html
      albo taka Corse
      otomoto.pl/opel-corsa-b-1-2i-1995r-zadbana-C25863146.html
      To sa samochody ktore samemu latwo naprawic , czesci do tego jest pelno i sa bardzo tanie. Z malymi silnikami beda w miare ekonomiczne
      • mieszko1988 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 19.09.12, 17:23
        a ja bym wybrał taką sienkę:
        otomoto.pl/fiat-siena-sal-polska-gaz-i-wlasciciel-C25842327.html
        a jeszcze lepiej gdyby udało się przytulić tą z silnikiem 1.2 z lpg
        • misiaczek1281 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 19.09.12, 17:39
          jeśli masz 2 000 zł i szukasz auta to kupisz złoma który będzie się psuł i przez rok wydasz na naprawy 4 000 zł ;-) ...za 2 tysiące można kupić dobrej klasy rower hehe;-)
          Zadbane auto kosztuje powyżej 10 000 zł !
          Ja kupiłem Polo w super stanie za 15 000 zł...za 2 tysiące to hulajnogę kupisz a nie auto ;-)
          • petermas Re: 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 19.09.12, 17:49
            Niekoniecznie,

            Ponad rok temu miałem analogiczny dylemat - kupić autko na góra rok, nie inwestować, sprzedać z jak najmniejszą stratą. Kupiłem Felicję, rok 97 i uwaga - oryginalny przebieg 70 tys. za 2500. Dołożyłem 100 zł na klocki i termostat, przelatałem równo rok, prawie 10 tys. km. Przy okazji ktoś mi poobijał drzwi z prawej strony i uszkodził próg (sprawca nieznany). Po roku poszła dalej za 2000 zł.
            • misiaczek1281 Re: 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 19.09.12, 18:53
              petermas napisał:

              > Niekoniecznie,
              >
              > Ponad rok temu miałem analogiczny dylemat - kupić autko na góra rok, nie inwest
              > ować, sprzedać z jak najmniejszą stratą. Kupiłem Felicję, rok 97 i uwaga - oryg
              > inalny przebieg 70 tys. za 2500. Dołożyłem 100 zł na klocki i termostat, przela
              > tałem równo rok, prawie 10 tys. km. Przy okazji ktoś mi poobijał drzwi z prawej
              > strony i uszkodził próg (sprawca nieznany). Po roku poszła dalej za 2000 zł.

              Owszem...Felicję można kupić za 2000 zł...i nawet pojeździ rok dwa...ale za 3-4 lata je zje rdza ;-) Lepiej kupić coś w ocynku np. Polówkę czy inne po 1999 roku ;-)
            • only_the_godfather Re: 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 19.09.12, 19:39
              Znajomy kiedyś okazyjnie kupił nexie za 500 zł. Dołożył do auta nowa pompę paliwa jakaś śmieszna kwota i alternator. Sprzedał auto za 2000 po roku. Więc kupić się da i da się nawet takim jeździć bez większych problemów.
              • misiaczek1281 Re: 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 19.09.12, 19:55
                only_the_godfather napisał:

                > Znajomy kiedyś okazyjnie kupił nexie za 500 zł. Dołożył do auta nowa pompę pali
                > wa jakaś śmieszna kwota i alternator. Sprzedał auto za 2000 po roku. Więc kupić
                > się da i da się nawet takim jeździć bez większych problemów.

                18 letnią Nexię? z dziurami jak w serze? toż to faktycznie "okazyja" hehe ;-)
          • vogon.jeltz Re: 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 19.09.12, 17:53
            > Ja kupiłem Polo w super stanie za 15 000 zł...

            Wszyscy wiemy. A teraz grzecznie pospier.dalaj. Dziewczyna grzecznie i konkretnie pyta, a ty się wpier.dalasz ze swoimi nic nie wnoszącymi farmazonami.
            • misiaczek1281 Re: 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 19.09.12, 18:51
              vogon.jeltz napisał:

              > > Ja kupiłem Polo w super stanie za 15 000 zł...
              >
              > Wszyscy wiemy. A teraz grzecznie pospier.dalaj. Dziewczyna grzecznie i konkretn
              > ie pyta, a ty się wpier.dalasz ze swoimi nic nie wnoszącymi farmazonami.

              sam sp....alaj ! grzecznie odpowiedziałem że jak kupi auto za 2 000 zł to koszty napraw wyniosą pewnie drugie 2 000 zł przez rok....czyli lepiej dołożyć i kupić zadbane autko za 10-15 000 zł które nie będzie się psuło...
              • inia33 Re: 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 19.09.12, 19:40
                Dobrze ci napisał, spier. farmazonic na wątek o kupnie samochodu za 10k. Tu jest wątek o samochodzie za 2k!!!
                Ja kupiłem 2 lata temu Golfa II i nie dołożyłem do niego nic :) Rdzewieje troche, pali 10l LPG w miescie/7,5 w trasie i nie zmieniam, ze 2 lata jeszcze pojezdzi :)
                PS. Nie liczyłbym na dizla za 2k pln, bedzie zajechany jak łatwa pani w porcie:/
                • misiaczek1281 Re: 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 19.09.12, 19:50
                  inia33 napisała:

                  > Dobrze ci napisał, spier. farmazonic na wątek o kupnie samochodu za 10k. Tu jes
                  > t wątek o samochodzie za 2k!!!
                  > Ja kupiłem 2 lata temu Golfa II i nie dołożyłem do niego nic :) Rdzewieje troch
                  > e, pali 10l LPG w miescie/7,5 w trasie i nie zmieniam, ze 2 lata jeszcze pojezd
                  > zi :)
                  > PS. Nie liczyłbym na dizla za 2k pln, bedzie zajechany jak łatwa pani w porcie:
                  > /

                  Za 2 tys.zł to każde auto będzie zajeżdżone...Nowe auto za bardzo traci na wartości 50% w 3 lata więc kupiłem zadbane Polo z 2004 r. za 15 tys.zł a nie syf za dwa tysiaki ...wolałbym jeździć na rowerze niż bać się że wypadnę przez podłogę bo rdza zjadła mój 18 letni "pojazd" ;-)
                  Trzeba sie szanować dlatego wyznaję zasadę: Jeśli nie stać cię na auto w dobrym stanie to jeździj autobusem, oszczędzaj rok, dwa i wtedy kup auto a nie trupka za 2 000 zł którego rdza zjada jak korniki 40 letnią szafę pradziadka Hehe ;-)
                  • vogon.jeltz Re: 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 19.09.12, 21:46
                    > za dwa tysiaki ...wolałbym jeździć na rowerze niż bać się że wypadnę przez
                    > podłogę bo rdza zjadła mój 18 letni "pojazd

                    A to nie jest przypadkiem tak, że już kiedyś wypadłeś? I to tak nieszczęśliwie, że przydzwoniłeś czerepem o asfalt? Bo sprawiasz takie wrażenie, a wariantu, że Agora ci płaci za trolling na forum nie biorę pod uwagę jako zbyt odjechanego.
                    • misiaczek1281 Re: 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 30.09.12, 17:57
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > za dwa tysiaki ...wolałbym jeździć na rowerze niż bać się że wypadnę prze
                      > z
                      > > podłogę bo rdza zjadła mój 18 letni "pojazd
                      >
                      > A to nie jest przypadkiem tak, że już kiedyś wypadłeś? I to tak nieszczęśliwie,
                      > że przydzwoniłeś czerepem o asfalt? Bo sprawiasz takie wrażenie, a wariantu, ż
                      > e Agora ci płaci za trolling na forum nie biorę pod uwagę jako zbyt odjechanego
                      > .

                      przeciwnie...pisze co myślę i mądrze a to że komuś sie to nie podoba to już jego problem...żal mi kogoś kto kupuje złom za 1500 zł ... nie dość że złom się psuje to jeszcze strach złomem jeździć...
              • nom73 Re: 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 02.10.12, 17:47
                misiaczek1281 napisał:

                > kupić zadbane autko za 10-15 000 zł które nie będzie się psuło...

                ... jak będzie cały czas stało. ;-)
            • only_the_godfather Re: 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 19.09.12, 19:41
              W opcjach dodaj misiaczka do nieprzyjaciół i zaznacz opcję żeby jego postów nie wyświetlać. Będziesz miał spokój i nie trzeba czytać jego dyrdymałów.
              • misiaczek1281 Re: 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 19.09.12, 19:51
                only_the_godfather napisał:

                > W opcjach dodaj misiaczka do nieprzyjaciół i zaznacz opcję żeby jego postów nie
                > wyświetlać. Będziesz miał spokój i nie trzeba czytać jego dyrdymałów.

                siebie też zablokuj to nie będziesz się sobie wyświetlał hehe ;-)
                • logi.nek Re: 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 19.09.12, 21:24
                  Dziękuję za rady. Zgodnie z nimi rozglądamy się za Citroenem saxo, Peugeotem 106 lub czymś małym w gazie. Te dwa pierwsze rzeczywiście według danych jakie znalazłam mało palą. A misiaczkowi1281 prześlę numer konta to mi dołoży do tych 10000-15000 :)
                  • vogon.jeltz Re: 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 19.09.12, 21:38
                    Zapomniałem ci poprzednio napisać, że te autka mają jeszcze jeden plus. Blachy są ocynkowane, dzięki czemu auto, które nie miało żadnych przygód, mimo wieku właściwie nie powinno korodować. A w zawieszeniu zwróć uwagę szczególnie na stan tylnej belki. Najlepiej niech przed zakupem rzuci na niego okiem jakiś mechanik, który zna się na francuzach. Poza tym to bardzo sympatyczne, tanie w eksploatacji i stosunkowo niezawodne małe wozidełka.
                  • misiaczek1281 Re: 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 30.09.12, 17:51
                    logi.nek napisał(a):

                    > Dziękuję za rady. Zgodnie z nimi rozglądamy się za Citroenem saxo, Peugeotem 10
                    > 6 lub czymś małym w gazie. Te dwa pierwsze rzeczywiście według danych jakie zna
                    > lazłam mało palą. A misiaczkowi1281 prześlę numer konta to mi dołoży do tych 10
                    > 000-15000 :)

                    żebranie jest karalne...rączki Bozia dała? To idź do pracy i sobie zarób na porządne autko za 15 tys.zł jak ja i nie kupuj złomu za 1500 zł
              • vogon.jeltz Re: 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 19.09.12, 21:33
                > W opcjach dodaj misiaczka do nieprzyjaciół i zaznacz opcję żeby jego postów nie
                > wyświetlać. Będziesz miał spokój i nie trzeba czytać jego dyrdymałów.

                Ale po co kundla usypiać, jak można go czasem kopnąć dla rozładowania frustracji? :>
              • jasiek118c Re: 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 10.10.12, 22:55
                widze ze ten misiaczek ma najlepsze polo na swiecie i na wszystkich forach sie nim chwali . a do tego co dziewczyna pisze to moze poszukac cos w daewo ,czesci w razie czego powinny byc tanie
                • misiaczek1281 Re: 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 11.10.12, 16:08
                  jasiek118c napisał:

                  > widze ze ten misiaczek ma najlepsze polo na swiecie i na wszystkich forach sie
                  > nim chwali . a do tego co dziewczyna pisze to moze poszukac cos w daewo ,czesci
                  > w razie czego powinny byc tanie

                  Jak ma to się chwali...inii nie mają to zazdroszczą Hehe ;-)
                  • jasiek118c Re: 2 000 zł? a to dobre hehe ;-) 11.10.12, 16:43
                    chwalic to sie mozna zdrowiem
    • dziala_nawalony Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 19.09.12, 23:18
      tak na szybko jakis diesel 1.5 marki juz wymieniane,albo benzyna ok. 1-1.2 litra i tu masz SC,panda, i matiz ostatnie modele mozna dostac z czterocylindrowym silnikiem 1.0. I nic tanszego nie ma. Niewiem jak wspomniane ropniaki,ale sc i panda /1.1/ spali ci w okolicach 6 litrow.
    • qqbek Astra F 1,4 (8v) z LPG 20.09.12, 09:19
      Miałem taki samochód kilka lat.
      Dynamika na poziomie Cinquecento 900, ale:
      1. Miał bagażnik (i dzieloną tylną kanapę) więc nie tylko zakupy dało się tym przewieźć, Saxo, 106 czy nawet proponowany przez kogoś Poldas się chowają.
      2. Topornie wykonany, ale o ile go rdza nie bierze, to części mechaniczne kosztują tyle co do CC900 prawie (poszła mi uszczelka pod głowicą po pierwszym roku ujeżdżania Astry - szlif, uszczelka, pasek i rolki, pompa wody, robocizna, olej i płyn chłodniczy - 430 PLN łącznie, amortyzator kosztuje od 80 złotych, klocki hamulcowe 45, tarcze od 110 sztuka)
      3. Wygodny (4 osoby wejdą i przejadą długą trasę bez obrażeń, na krótkich odcinkach bez zbytniego dyskomfortu pojedzie pięć), przyjemnie miękko zestrojone zawieszenie.
      4. Spalanie - mój palił 8,5l (10l w zimie, dopóki nie doszedłem, że wypada wyregulować instalację) LPG w mieście i 6,5 na trasie. Co tydzień jeździłem wtedy do Warszawy (330km w obie strony) i dojazdy wychodziły mnie taniej, niż bilet PKP.
      5. Belka zawieszenia tylnych kół nie jest elementem często naprawianym (napisz to samo o Saxo i Pug-u, to się pośmieję:)

      Wady:
      1. dynamika żółwia po Prozac-u (każde wyprzedzanie na trasie to przygoda i do tego manewr planowany niczym kampania wojenna).
      2. lubi się z rudym
      3. archaiczny wygląd (ale który wiekowy samochód będzie wyglądał na nowy?)
    • apud55 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 30.09.12, 17:33
      Może Matiz Daewoo ? Spalanie w mieście 6,5-7,5 l/100 km/niestety/ale za to na trasie max 5,5 -jesli nie przekraczasz 100km/h ,stosunkowo tani w zakupie,zależnie oczywiście od rocznika.Za 2 tys. raczej nie licz na dobry egzemplarz .Mam Matiza od 2003 r. i do takiego celu jak piszesz nadaje się idealnie ,łatwo znajdziesz też miejsca do parkowania.5 drzwi,składane oparcia tylnych siedzeń-szybko można zwiększyć przestrzeń bagażową.Powszechnie dostępne i stosunkowo tanie części zamienne.Szukaj jednak egzemplarzy z ocynkowanym nadwoziem/produkcja od 2003r./ bo starsze roczniki korodują strasznie!W moim,po prawie 10 latach eksploatacji ,w dwóch miejscach na prawym progu pojawiły się ślady korozji.Nie mam garażu,jeżdżę codziennie niezależnie od pory roku/no , chyba że drogi nie odśnieżone albo jest wyjątkowo ślisko/.Przejechałem nieco ponad 70 tys.km
      tak wygląda teraz po tuningu graficznym,bo trochę znudziło mi się jego nadwozie
      www.youtube.com/watch?v=w4sFCnccOf8
    • 2yaris Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 30.09.12, 17:40
      A nie lepiej nawet się zapożyczyć, a kupić coś, do czego nie trzeba będzie potem dołożyć trzy razy tyle? W każdym razie - stary diesel będzie pasował :)
      • misiaczek1281 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 30.09.12, 18:01
        2yaris napisała:

        > A nie lepiej nawet się zapożyczyć, a kupić coś, do czego nie trzeba będzie pote
        > m dołożyć trzy razy tyle? W każdym razie - stary diesel będzie pasował :)

        pewnie że lepiej... jak kogoś nie stać na auto w dobrym stanie to niech jeździ busem...to żaden wstyd...mam takiego sąsiada...kupił złom za 3 tys.zł bo on wielki pan i musi mieć auto...choćby 18 letnie z przebiegiem 600 000 km ale on autobusem jeździł nie będzie....gdzieżby tam...;-)
        • 2yaris Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 30.09.12, 18:19
          Bez przesady, jak ktoś naprawdę nie ma żadnych szans na zdobycie większej kwoty to i tak lepiej mieć najgorsze (zresztą jak widać po wpisach można też trafić lepiej) auto niż jeździć autobusem
          • misiaczek1281 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 30.09.12, 19:47
            2yaris napisała:

            > Bez przesady, jak ktoś naprawdę nie ma żadnych szans na zdobycie większej kwoty
            > to i tak lepiej mieć najgorsze (zresztą jak widać po wpisach można też trafić
            > lepiej) auto niż jeździć autobusem

            Jeśli masz pracę to każdy bank pożyczy Ci te 10 000 zł...dokładasz owe 2 000 zł i za tą kwotę można kupić coś co nie będzie rdzewiało (ocynk)...a potem płacisz 200 zł raty...można? Można...
            • piotr33k2 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 30.09.12, 22:09
              mam takiego kolege który cieszyl sie ze kupił tanio skode na gaz za 3 tys ( potrzebna do pracy z buda) ,tylko że zaraz wlozył w nia chyba ze 4 tys zebu mu sie nie rozleciała .tak że cudów nie ma ,za 2 tys to ciesz sie że kupisz cos co bedzie sie trzymało kupy przez najblizszy czas i w ogóle jezdziło ,a najlepiej te pieniądze włoz w ten stary samochód żeby jeszcze przez kilka lat wam słuzył ,bo co ci zostaje? za te pieniądze żeby było taniej na paliwie musisz kupic coś na gaz a za dwa tys kupisz zdezelowaną instalacje,zapieczony silnik(od gazu) że o blacharce nie wspomne .
            • koza_oddam Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 10.10.12, 23:50
              W Twoim rozumowaniu jest błąd. Nie każdy kupuje auto na 10-15 lat, koniecznie w ocynku, bo to nie komuna i talony. Za 2 tysiaki można kupić coś co pojeździ te 2-3 lata, spełni tym swoje zadanie w 100% i bez żalu można będzie oddać na złom. Można poszukać Felicji 1.3, coś klasy Golfa II lub Jetta II z silnikiem 1.3, można celować w Tico, Matiza, Nexie, w sumie Astry F też się trafiają, ostatnio widziałem na allegro 1.6 3d 75KM z klimą za 800zł, jeżdżąca i nie zgnita przesadnie. Owszem, trzeba się nalatać ale w końcu coś godnego się trafi. Powtarzam - przy tym budżecie normalne jest że to będzie zakup na max 3 lata. Nie każdy sra gotówką, dla niektórych te 15tys to suma z kosmosu, a do tego nie wszędzie są dogodne połączenia komunikacji publicznej, które pozwolą zwieźć dzieci do szkoły/przedszkola i siebie do roboty. Osobiście mam Astrę F z 1993 roku, o dziwo zdrową (pewnie dlatego że nie robiona w Polsce) wartą w porywach 4tys i nie narzekam. Mechanika OK, blachy OK, spalanie gazu poniżej 10l (instalacja sekwencyjna, silnik 101KM), poduchy, ABS, kubły Recaro fabryczne - mam skoczyć z mostu bo nie mam polo za 15tys w ocynku?
              • misiaczek1281 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 11.10.12, 12:07
                koza_oddam napisał:

                > W Twoim rozumowaniu jest błąd. Nie każdy kupuje auto na 10-15 lat, koniecznie w
                > ocynku, bo to nie komuna i talony. Za 2 tysiaki można kupić coś co pojeździ te
                > 2-3 lata, spełni tym swoje zadanie w 100% i bez żalu można będzie oddać na zło
                > m. Można poszukać Felicji 1.3, coś klasy Golfa II lub Jetta II z silnikiem 1.3,
                > można celować w Tico, Matiza, Nexie, w sumie Astry F też się trafiają, ostatni
                > o widziałem na allegro 1.6 3d 75KM z klimą za 800zł, jeżdżąca i nie zgnita prze
                > sadnie. Owszem, trzeba się nalatać ale w końcu coś godnego się trafi. Powtarzam
                > - przy tym budżecie normalne jest że to będzie zakup na max 3 lata. Nie każdy
                > sra gotówką, dla niektórych te 15tys to suma z kosmosu, a do tego nie wszędzie
                > są dogodne połączenia komunikacji publicznej, które pozwolą zwieźć dzieci do sz
                > koły/przedszkola i siebie do roboty. Osobiście mam Astrę F z 1993 roku, o dziwo
                > zdrową (pewnie dlatego że nie robiona w Polsce) wartą w porywach 4tys i nie na
                > rzekam. Mechanika OK, blachy OK, spalanie gazu poniżej 10l (instalacja sekwency
                > jna, silnik 101KM), poduchy, ABS, kubły Recaro fabryczne - mam skoczyć z mostu
                > bo nie mam polo za 15tys w ocynku?

                Nie...to w twoim rozumowaniu jest błąd...owszem, 15 tys.zł to dla wielu spora kwota...ale jeśli ktoś pracuje i zarabia 1500 zł to może wziąć kredyt 10 tys.zł dołożyć uskładane 2 tys.zł i kupić Polo ocynk...niż toczyć się jakąś starą Astrą z 1993 r. którą je rdza i w każdej chwili może się zepsuć ze starości...Taki kredyt spłacisz w 2 lata a nawet szybciej a w tym czasie jeździsz bardziej komfortowo (klima) i autko ci nie gnije i rzadziej się psuje....
                No chyba że nie masz pracy , jesteś biedny student który dostaje od mamy 100 zł kieszonkowego co miesiąc na paliwo to inna bajka ;-) Chociaż studenci też pracują...cóż...trzeba się szanować a nie jeździć pojazdem sprzed niemal 20 lat ;-)
                • pies_w_studni Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 11.10.12, 12:32
                  Osle jeden, przecież sam pisales że kredyt to zuuoooo bo sie przeplaca, a teraz polecasz wypierdziane polo na kredyt. Po co przeplacac 15 tys. na wypierdziane polo po hitlerowcu, skoro można kupic Astre za 3 tys, jeździ tak samo :)
                  • octavian-33 Re: misiaczek to debil a nie osioł. Nie obrażajcie 11.10.12, 13:12
                    zwierzaczków.
                    • lechujarek_wolski Osły słyną z uporu :) 11.10.12, 14:21
                      Może to taka aluzja?
                      • misiaczek1281 Re: Osły słyną z uporu :) 11.10.12, 15:44
                        lechujarek_wolski napisała:

                        > Może to taka aluzja?
                        >

                        Do mnie pasuje inna aluzja: "Mędrcy słyną z mądrości" Hehe ;-)
                    • misiaczek1281 Re: misiaczek to debil a nie osioł. Nie obrażajci 11.10.12, 15:43
                      octavian-33 napisał:

                      > zwierzaczków.

                      a jak można określić kogoś kto wyzywa od debili?
                      Kiedyś była taka piosenka Lady Pank ;-) Słuchasz w ogóle jakiejś muzyki? ;-)
                      • lechujarek_wolski Re: misiaczek to debil a nie osioł. Nie obrażajci 11.10.12, 17:14
                        Kierowiec Ludowozu Polo słucha Lady Punk - bezcenne!
                        • misiaczek1281 Re: misiaczek to debil a nie osioł. Nie obrażajci 11.10.12, 20:02
                          lechujarek_wolski napisała:

                          > Kierowiec Ludowozu Polo słucha Lady Punk - bezcenne!
                          >

                          Czytaj ze zrozumieniem...nie słucham Lady Pank ! Napisałem tylko że jest taka piosenka :-)
                          Domyśl się jaka ;-)
                          • apud55 Re: misiaczek to debil a nie osioł. Nie obrażajci 11.10.12, 20:15
                            misiaczek1281 pisze:
                            Tak. To prawda że moje poglądy są oryginalne...ludzie mi tego zazdroszczą bo też by tak chcieli, ale nie potrafią, więc działa u nich zasada negacji. Nie potrafią czegoś zrozumieć więc to odrzucają ...To jednak daje mi siłę i utwierdza w przekonaniu że mój sposób myślenia ma w sobie coś czego inni nie mają...coś więcej niż tylko "hau hau"

                            tak ,zgadzam się z tobą- ma w sobie coś z rycerza
                  • misiaczek1281 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 11.10.12, 15:41
                    pies_w_studni napisał:

                    > Osle jeden, przecież sam pisales że kredyt to zuuoooo bo sie przeplaca, a teraz
                    > polecasz wypierdziane polo na kredyt. Po co przeplacac 15 tys. na wypierdziane
                    > polo po hitlerowcu, skoro można kupic Astre za 3 tys, jeździ tak samo :)

                    Astra z 1993 r. nie jeździ tak samo jak Polo z 2003 r. ... 10 lat różnicy to cała epoka w motoryzacji Hehe
                    • pies_w_studni Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 11.10.12, 19:13
                      W zeszłym roku sprzedałem pelnosprawne Daewoo Espero 1999' z instalacja gazową, bez grama rdzy, cena 3000 PLN. Samochod z każdej strony lepszy niż hitlerowskie polo za 15000 pln. Tylko frajer będzie przeplacal 12000 pln, w dodatku na kredyt.
                      • misiaczek1281 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 11.10.12, 20:00
                        pies_w_studni napisał:

                        > W zeszłym roku sprzedałem pelnosprawne Daewoo Espero 1999' z instalacja gazową,
                        > bez grama rdzy, cena 3000 PLN. Samochod z każdej strony lepszy niż hitlerowski
                        > e polo za 15000 pln. Tylko frajer będzie przeplacal 12000 pln, w dodatku na kre
                        > dyt.

                        Daewoo Espero? Na gazie to pewnie przebieg ma spory co? ile? 250 000 km? 300 000 km?
                        bo moje Polo jest 5 lat młodsze i ma prawdziwy przebieg 170 tys.km...No widzisz kolego?
                        To dlatego cena Volkswagena jest wyższa niż Daewoo:

                        1. Volkswagen to lepsza jakość niż jakieś Daewoo
                        2. Mam 5 lat młodsze auto...
                        3. przebieg niższy o 100 000 km? zgadłem?
                        4. Daewoo już nie produkuje

                        nic dziwnego że twoje auto kosztuje 3 tys.zł a moje 13-14 tys.zł ... ! Hehe
                        • pies_w_studni Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 11.10.12, 21:49
                          Wiekszy, wygodniejszy, szybszy, z wielkim bagażnikiem, nie rdzewiejacy, czesci tanie jak barszcz, przebieg 150 000 km. Tylko frajer będzie przeplacal 12 tys za wypierdziany wózek na zakupy ze znaczkiem VW :)
                  • misiaczek1281 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 11.10.12, 15:46
                    pies_w_studni napisał:

                    > Osle jeden, przecież sam pisales że kredyt to zuuoooo bo sie przeplaca, a teraz
                    > polecasz wypierdziane polo na kredyt. Po co przeplacac 15 tys. na wypierdziane
                    > polo po hitlerowcu, skoro można kupic Astre za 3 tys, jeździ tak samo :)

                    Owszem...pisałem że kredyt to zło, ale kredyt 80 tysiaków na nówkę z salonu
                    Buhhahhahahahaha ;-)
                • koza_oddam Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 11.10.12, 16:41
                  Nie zepsuje, nie bój. Jest tak prosta że nawet jeśli naprawi ją każdy kowal. Jeździ się wygodnie, więc nie ma sensu zmieniać. Kredyt na 15 tys spłacony w dwa lata? Liczyłeś czy mniemasz że rata to 300zł? Jak sobie wyobrażasz że ktoś kto pisze tu posta i jasno wynika że ma dzieci, wydatki i szczypie się po 4 literach żeby starczyło do 1-go czy 10-tego weźmie taki duży kredyt? Żyj człowieku, wyjdź ze swojej dziupli - nie każdy mieszka w Warszawie, jest dyrektorem czy programistą i kosi w granicach 10k na rękę. Są ludzie zarabiający po 1500 zł, więc mają budżet 3000zł miesięcznie i dwoje dzieci. Polska to nie tylko stolica, to też zadupia gdzie zarabia się nędznie. I możesz zaklinać jakie to polo jest extra, co nie zmieni faktu że nie każdego na to stać. Zresztą, musiałbym być kretynem żeby dać za polo 15k, za te pieniądze jest większy wybór o wiele lepszych aut z drugiej ręki. A Astrą z 1993 jeżdżę bo raz że ją lubię, dwa jest całkiem OK, trzy nie mam kompleksu małego wacka i nie muszę sobie udowadniać. Ba, czasem jeżdżę Polonezem szwagra i stwierdzam że jak na moje jazdy też by wystarczył. Mimo że stać mnie na "lepsze" auto.
                  • misiaczek1281 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 11.10.12, 19:56
                    koza_oddam napisał:

                    > Nie zepsuje, nie bój. Jest tak prosta że nawet jeśli naprawi ją każdy kowal. Je
                    > ździ się wygodnie, więc nie ma sensu zmieniać. Kredyt na 15 tys spłacony w dwa
                    > lata? Liczyłeś czy mniemasz że rata to 300zł? Jak sobie wyobrażasz że ktoś kto
                    > pisze tu posta i jasno wynika że ma dzieci, wydatki i szczypie się po 4 literac
                    > h żeby starczyło do 1-go czy 10-tego weźmie taki duży kredyt? Żyj człowieku, wy
                    > jdź ze swojej dziupli - nie każdy mieszka w Warszawie, jest dyrektorem czy prog
                    > ramistą i kosi w granicach 10k na rękę. Są ludzie zarabiający po 1500 zł, więc
                    > mają budżet 3000zł miesięcznie i dwoje dzieci. Polska to nie tylko stolica, to
                    > też zadupia gdzie zarabia się nędznie. I możesz zaklinać jakie to polo jest ext
                    > ra, co nie zmieni faktu że nie każdego na to stać. Zresztą, musiałbym być krety
                    > nem żeby dać za polo 15k, za te pieniądze jest większy wybór o wiele lepszych a
                    > ut z drugiej ręki. A Astrą z 1993 jeżdżę bo raz że ją lubię, dwa jest całkiem O
                    > K, trzy nie mam kompleksu małego wacka i nie muszę sobie udowadniać. Ba, czasem
                    > jeżdżę Polonezem szwagra i stwierdzam że jak na moje jazdy też by wystarczył.
                    > Mimo że stać mnie na "lepsze" auto.

                    A jakież to kupisz młodsze i lepsze auto od Polo do 15 tys.zł ?
                    Masz na myśli Fiata Punto? czy Daewoo Lanosa? hehe ;-)
                    Polonezem jeździsz? no cóż...kiedyś dawno temu jeździłem Fiatem 126p i też kiedyś myślałem że "też by wystarczył" ;-) Hehe ;-)
                    • koza_oddam Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 11.10.12, 20:33
                      Nie napisałem że młodsze, tylko że lepsze. I wybór jest olbrzymi. Mi auto potrzebne jest do przemieszczanie się z punktu A do punktu B. Do tego nawet polonez wystarczy.
                      • misiaczek1281 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 11.10.12, 20:43
                        koza_oddam napisał:

                        > Nie napisałem że młodsze, tylko że lepsze. I wybór jest olbrzymi. Mi auto potrz
                        > ebne jest do przemieszczanie się z punktu A do punktu B. Do tego nawet polonez
                        > wystarczy.

                        Lepsze bo tańsze? Owszem. Tańsze ...ale czy lepsze? ;-)
                        Mi do przemieszczania z punktu A do B rower wystarczy...
                        ...a nawet pieszo też czasem wystarczy ;-)
                        Hehe ;-)
                        • koza_oddam Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 11.10.12, 21:25
                          Ty albo naprawdę jesteś idiotą albo się na takiego kreujesz. Sens mojej wypowiedzi był taki, że za 15 koła można kupić o wiele lepsze auto niż polo 1.4 z dychawicznym silnikiem 75KM - nie taniej, a dokładnie za 15 lub okolice. Może będzie nieco starsze, ale podejrzewam że o kilka klas wyższe. Naprawdę, w przypadku polo 1.4 nie ma się nad czym spuszczać.
                          • misiaczek1281 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 12.10.12, 19:35
                            koza_oddam napisał:

                            > Ty albo naprawdę jesteś idiotą albo się na takiego kreujesz. Sens mojej wypowie
                            > dzi był taki, że za 15 koła można kupić o wiele lepsze auto niż polo 1.4 z dych
                            > awicznym silnikiem 75KM - nie taniej, a dokładnie za 15 lub okolice. Może będzi
                            > e nieco starsze, ale podejrzewam że o kilka klas wyższe. Naprawdę, w przypadku
                            > polo 1.4 nie ma się nad czym spuszczać.

                            Ani nie jestem idiotą, ani się nie kreuję...a ty kim jesteś że wyzywasz ludzi od idiotów?
                            Pewnie że można kupić auto o dwie klasy lepsze w tej cenie tylko po co kupować starego gruchota który ledwo zipie?
                            • koza_oddam Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 15.10.12, 07:49
                              Skąd wiesz że ledwo zipie? Ojciec kupił za 13k auto jakie zawsze chciał, większe od polo, jak wykazał przegląd przed zakupowy w idealnym stanie technicznym i blacharskim, z udokumentowanym realnym przebiegiem. Jeszcze bardzo dużo kilometrów przed nim, podejrzewam że więcej niż przed polo. Tak więc kolego musisz przyjąć do wiadomości, że nie każde auto klasę - dwie wyższe od polo i mające 10 i więcej lato to paździerz. Takie życie.
              • 2yaris Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 11.10.12, 16:17
                Ale nawet jeśli godzimy się z tym, że to auto na 2 lata, to zawsze jest niebezpieczeństwo, że będzie na 2 ale tygodnie, bo wszystko wysiądzie i zaczną się inwestycje. Chyba, że ktoś naprawdę się zna i potrafi rozpoznać realną okazję.
                • misiaczek1281 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 11.10.12, 16:38
                  2yaris napisała:

                  > Ale nawet jeśli godzimy się z tym, że to auto na 2 lata, to zawsze jest niebezp
                  > ieczeństwo, że będzie na 2 ale tygodnie, bo wszystko wysiądzie i zaczną się inw
                  > estycje. Chyba, że ktoś naprawdę się zna i potrafi rozpoznać realną okazję.

                  Powiem tak:
                  Jeśli kogoś nie stać na benzynę 200-300 zł miesięcznie i kupi auto za 2 tys.zł to później auto będzie stało bo benzyny braknie i OC 400 zł trzeba zapłacić + naprawa 700 zł...Lepiej kup nowy rower z napędem elektrycznym za 2 000 zł...nie dość że nie będzie się psuł to jeszcze taniej niż auto bo benzyny nie będziesz tankował Hehe
                  • misiaczek1281 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 11.10.12, 16:39
                    misiaczek1281 napisał:

                    > 2yaris napisała:
                    >
                    > > Ale nawet jeśli godzimy się z tym, że to auto na 2 lata, to zawsze jest n
                    > iebezp
                    > > ieczeństwo, że będzie na 2 ale tygodnie, bo wszystko wysiądzie i zaczną s
                    > ię inw
                    > > estycje. Chyba, że ktoś naprawdę się zna i potrafi rozpoznać realną okazj
                    > ę.
                    >
                    > Powiem tak:
                    > Jeśli kogoś nie stać na benzynę 200-300 zł miesięcznie i kupi auto za 2 tys.zł
                    > to później auto będzie stało bo benzyny braknie i OC 400 zł trzeba zapłacić + n
                    > aprawa 700 zł...Lepiej kup nowy rower z napędem elektrycznym za 2 000 zł...nie
                    > dość że nie będzie się psuł to jeszcze taniej niż auto bo benzyny nie będziesz
                    > tankował Hehe


                    Najśmieszniejsze jest to że po pół roku roku koszty napraw, benzyny i OC przerosną koszt zakupu auta (2 tys.zł)


                    Buuuuuuuhahahahhahahahaha
                    • jasiek118c Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 11.10.12, 21:03
                      misiaczek wez cos na wstrzymanie albo masz kompleksy bo raz obrazasz tych co jezdza drogimi autami a zachwile wysmiewasz ludzi co chca kupic tani samochod.
                      • misiaczek1281 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 12.10.12, 19:37
                        jasiek118c napisał:

                        > misiaczek wez cos na wstrzymanie albo masz kompleksy bo raz obrazasz tych co j
                        > ezdza drogimi autami a zachwile wysmiewasz ludzi co chca kupic tani samochod.

                        Nie mam kompleksów...Wyśmiewam nie ludzi tylko ludzką głupotę ;-)
                        • apud55 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 12.10.12, 20:19
                          Tak. To prawda że moje poglądy są oryginalne...ludzie mi tego zazdroszczą bo też by tak chcieli, ale nie potrafią, więc działa u nich zasada negacji. Nie potrafią czegoś zrozumieć więc to odrzucają ...To jednak daje mi siłę i utwierdza w przekonaniu że mój sposób myślenia ma w sobie coś czego inni nie mają...coś więcej niż tylko "hau hau" :)

                          A u ciebie działa "zasada" nieomylności i oryginalności swoich poglądów.Jest jednak inaczej niż ci się wydaje: ludzie mają swoje poglądy niekoniecznie zgodne z twoimi .Ponadto , nikt ci twoich poglądów "nie zazdraszcza" ,wręcz przeciwnie- wzbudzasz często politowanie.Często u ciebie występuje "zespół przerostu formy nad treścią." .Nie jest to nic groźnego dla zdrowia pacjenta ale uciążliwe dla otoczenia.Ale skoro ty się z tą swoją pewnością i oryginalnością jedynie słusznych poglądów dobrze czujesz, ludziom nie jesteś w stanie zrobić ku ku ,to forum jest dla ciebie świetną terapią kojącą nadmierne ogólne pobudzenie emocjonalne.Jednak co to by było za forum bez takich dyżurnych " błyskotliwych wymiataczy jak ty".
                          • misiaczek1281 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 15.10.12, 21:47
                            apud55 napisała:

                            > A u ciebie działa "zasada" nieomylności i oryginalności swoich poglądów.Je
                            > st jednak inaczej niż ci się wydaje: ludzie mają swoje poglądy niekoniecznie zg
                            > odne z twoimi .Ponadto , nikt ci twoich poglądów "nie zazdraszcza" ,wręcz prz
                            > eciwnie- wzbudzasz często politowanie.Często u ciebie występuje "zespół prze
                            > rostu formy nad treścią."
                            .Nie jest to nic groźnego dla zdrowia pacjenta al
                            > e uciążliwe dla otoczenia.Ale skoro ty się z tą swoją pewnością i oryginalności
                            > ą jedynie słusznych poglądów dobrze czujesz, ludziom nie jesteś w stanie zrobić
                            > ku ku ,to forum jest dla ciebie świetną terapią kojącą nadmierne ogólne pobudz
                            > enie emocjonalne.Jednak co to by było za forum bez takich dyżurnych " błysko
                            > tliwych wymiataczy jak ty".


                            Czyli jednak zazdrościsz że mam swój oryginalny styl? Taki którego Ty nie masz?...boli Cię że potrafię wyrażać swe opinie wprost, bez ogródek ,pisząc często kąśliwie ? Moja uciążliwość to jest widoczna...bowiem ktoś kto nie jest widoczny ginie w tłumie...Cóż...moje wypowiedzi nie polegają jednak tylko na kąsaniu innych...płodzę także wątki merytoryczne...a określenie mnie "forumowym wymiataczem" uznaję za komplement i z góry dziękuję :)

                            Pozdrawiam
                            • apud55 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 16.10.12, 06:12
                              Styl masz rzeczywiście oryginalny: maximum wyrazów - minimum treści i logiki.Rzeczywiście wyrażasz "swe opinie wprost,bez ogródek" - i zastanowienia.Jednak co to by było za forum bez takich "dyżurnych błyskotliwych wymiataczy jak ty" .HEY!
    • expertyzer AX 13.10.12, 01:23
      Pali tyle co nic, nie wiem jak z kosztami napraw i czy da się znaleźć sprawny egzemplarz.

      otomoto.pl/citroen-ax-1-5d-96r-106tkm-4l-100km-C26356909.html
      • krzysztofm30 Re: Samochód o niskim spalaniu 15.10.12, 21:09
        Ok. 950 km na baku (55 litrów). Stan idealny

        alegratka.pl/ogloszenie/volkswagen-golf-iv-1-9-tdi-polski-salon-21198991.html
        Polecam !!
      • jurek2000 Re: AX 16.10.12, 16:31
        expertyzer napisał:

        > Pali tyle co nic, nie wiem jak z kosztami napraw i czy da się znaleźć sprawny e
        > gzemplarz.
        >
        > otomoto.pl/citroen-ax-1-5d-96r-106tkm-4l-100km-C26356909.html

        Panie expertyzer proszę szczerze się przyznać...chciałby pan podróżować taką puszką? albo poleciłby pan komuś ze swojej rodziny?
        Wszytko pięknie...tani mało pali, bardzo ładny a (choć marginalne) bezpieczeństwo poszło na spacer.
        Niech on pali nawet 2x więcej ale by był w miarę bezpieczny...posiadał poduszki, strefę zgniotu i inne tego typu bajery...które zapewnią nam w razie czego choć kilka % więcej szans....wie pan czego?
        Osobiście wolałbym jechać na kredycie, lać więcej do baku niż w razie nieszczęścia (odpukać) jechać na wózku inwalidzkim,
        Pozdrawiam
    • apud55 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 17.10.12, 10:34
      Potrzebujesz samochodu taniego w eksploatacji.A o kosztach eksploatacji decyduje nie tylko zużycie paliwa.Samochód musi być tani w zakupie i bezawaryjny. Awarie zdarzają się niestety a więc muszą być łatwo dostępne i tanie części oraz tania "robocizna". Z mojego doświadczenia polecam Daewoo Matiza.Spełnia powyższe wymagania.Nie pali co prawda rewelacyjnie mało/miasto 6-7,5; trasa 5-6 l/100km przy średniej 90-110/ ale ponadto: wygodnie się wsiada-fotele b. wygodne/wysokie siedziska/ ,b.dobra widoczność z miejsca kierowcy,łatwo zaparkować.
      www.modifiedcars.com/cars/44591/modified-daewoo-matiz-life-2003-pictures
      • pejotpe4 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 17.10.12, 16:52
        Oraz symboliczne hamulce, a także dobrze utrzymany Matiz z rocznika '99 potrafi kosztować 5kPLN...
    • jasam20 Re: Jaki samochód o małym spalaniu? 17.10.12, 15:13
      Na stronie hppt://klondajk.pl znalazłem ogłszenie o sprzedaży VW Golf klondajk.pl/ogloszenie/volkswagen-golf-z-1999-roku/3960. Może ktoś więcej mógły powieć na temat takiej marki samochodu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka