Dodaj do ulubionych

TSI-koszmar kierowcy

19.11.12, 11:13
Proszę zapoznać się z następnym, kolejnym z wielu przypadków czym jest TSI. To złom zaprojektowany tak, aby się psuł i dał możliwość dojenia klienta na usługach serwisowych. Człowiekowi JUŻ PO 26 TYS. KILOMETRÓW przebiegu, tuz po gwarancji TSI zaczęło się rozpadać.

KU przestrodze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Normalny człowiek nie kupuje samochodu z silnikiem TSI od VW/Skoda

forum.octaviaclub.pl/viewtopic.php?t=64060
Nic tylko usiąść i płakać.
Obserwuj wątek
    • nazimno Znane ... 19.11.12, 11:20

      www.handelsblatt.com/auto/nachrichten/1-4-tsi-motor-vw-bestaetigt-motorschaeden-durch-produktionsfehler/6505670.html
    • josner Re: TSI-koszmar kierowcy 19.11.12, 16:58
      Jak problem będzie powszechny, to przełoży się to na większy spadek wartości aut z TSI przy odsprzedaży.
      • roney03 Re: TSI-koszmar kierowcy 19.11.12, 19:18
        Raczej juz jest po problemie. Wszystkie wady poczatkowe, producent deklaruje ze poprawil.
        Silniki od lutego 2011 nie powinny byc wadliwe, a te wczesniejsze mialy akcje naprawcze
        Przynajmniej pod wzgledem rozrzadu i oprogramowania a wiec tego czego dotyczyla wiekszosc skarg
    • fuiio zwykla sprawa 19.11.12, 18:27
      to sie nazywa downsizing..kwintesencja nowoczesnosci a nie powod do narzekan. VW rzucil wraz ze skoda perly miedzy wieprze ktore sie nie znaja na supernowoczesnych rozwiazaniach technicznych. Ciemni ludzie niech po prostu przyjma do wiadomosci ze skoda to przemyslane rozwiazania do ktorych po prostu trzeba dorosnac i wszelkie glupie komentarze pseudokierowcow nic tu nie zmienia!!!
      • crannmer Re: zwykla sprawa 20.11.12, 09:46
        fuiio napisał:
        > to sie nazywa downsizing.

        Jasne. Przyczyna wadliwego wykonania lancucha rozrzadu jest z pewnoscia downsizing.
        • duze_a_male_d_duze_m Re: zwykla sprawa 20.11.12, 10:31
          Downsizingu w rozumieniu dosłownym nie, ale jako hasła opisującego sposób budowania silników podporządkowany spełnieniu przede wszystkim kryteriów emisji-spalania w warunkach jakiejś procedury- poprzez komplikację układu, odchudzaniu elementów itd to chyba tak.
          • crannmer Prosze o wyjasnienie 20.11.12, 10:42
            duze_a_male_d_duze_m napisał:
            > jako hasła opisującego sposób budow
            > ania silników podporządkowany spełnieniu przede wszystkim kryteriów emisji-spal
            > ania w warunkach jakiejś procedury- poprzez komplikację układu, odchudzaniu ele
            > mentów itd to chyba tak.

            Kooperant uzywal zuzytych narzedzi do tloczenia ogniwek lancucha rozrzadu. Przez co na ogniwkach pozostawala krawedz, ktora prowadzila do szybkiego zuzycia lancucha podczas eksploatacji. Wyrobiony lancuch byl przyczyna uszkodzen ukladu rozrzadu.

            Prosze o wyjasnenie, gdzie tam widzisz zwiazek z downsizingiem.
            • duze_a_male_d_duze_m Re: Prosze o wyjasnienie 20.11.12, 11:05
              Może kooperant 20lat robił łańcuchy do 3.0 renault które były 2 razy krótsze, szersze i cięższe, tolerancja krawędzi była większa. Jak mieliśmy 10 lat temu w rowerach 3x7 też się nikomu łańcuchy nie rwały (teraz "najfajniej" jest 2x10).
              • crannmer Re: Prosze o wyjasnienie 20.11.12, 11:57
                Jasne. Cokolwiek stanie sie z TSI - od gradobicia poprzez przemarsz wojsk az po trzesienie ziemi - to wina downsizingu.
                • duze_a_male_d_duze_m Re: Prosze o wyjasnienie 20.11.12, 12:33
                  Możesz sobie pisać co chcesz. Lud już osądził :P
                  • crannmer Re: Prosze o wyjasnienie 20.11.12, 13:13
                    duze_a_male_d_duze_m napisał:
                    > Możesz sobie pisać co chcesz. Lud już osądził :P

                    Puki co, normatywna sila faktow jest dla mnie wazniejsza, niz zwidy i przesady ciemnego w swej masie ludu. A ze Ty chcesz popierac bajania ludowe, to Twoja prywatna sprawa.
                    • fuiio taktak oczywiscie 20.11.12, 20:49
                      z powodu wyrobionych lancuchow padaja tez glowice. Byla propozycja zeby producenta lancucha oskarzyc tez o wywolanie trzesienia ziemi w 2011 i koklusz..ale to akurat wczesniejsza sprawa..
                      • roney03 Re: taktak oczywiscie 20.11.12, 21:15
                        Jaka glowica, znowu glupocisz
                        • fuiio Re: taktak oczywiscie 20.11.12, 21:28
                          gdyby to synus bylo takie proste to w ramach akcji serwisowej wymieniliby lancuchy i juz. Ale motor 1.4 tsi caly jest jedna wielka pascia i porazka...
                          P.S."glupocisz" mow do swojej glupiej starej..ze zmajstrowala tekiego "mundrego"
                          • roney03 Re: taktak oczywiscie 20.11.12, 21:37
                            znany jestes z glupawych dyskusji ale glownie z tego ze zabierasz glos tam gdzie gowniane masz pojecie
                            Wlasnie w ramach akcji serwisowej wymieniano lancuch i napinacz

                            m.auto-swiat.pl/1-wszystko-o-silniku-14-tsi-za-maly-za-mocny-czy-niedopracowany/2
                            W jeszcze innym silniku 1.4 tsi twincharger zdarzały sie pekniecia tlokow .Problem tez juz wyeliminowany
                            • fuiio Re: taktak oczywiscie 20.11.12, 21:51
                              producent wymienil tylko to co nie wytrzymywalo nawet krotkiego okresu gwarancyjnego. Gowniana glowica i turbo wytrzymuja troche dluzej niz trwa gwarancja co nie znaczy ze to nie fajans najgorszego sortu . Zreszta jak wierzysz w "przemyslane rozwiazania" to prawdopodobnie wkrotce cena bedzie dosyc smieciowa jak to sie teraz mowi.. a co do "znawcy".. nie ma znawcow..nawet w paraktycznie kazdym aso naprawa polega na wymianie wszystkiego po kolei..
      • nazimno "Downsizing", taaaak, ale Twojego rozumienia,fuiio 20.11.12, 10:52


        To partactwo producenta lancucha rozrzadu jest przyczyna tej sytuacji.
        Niestey, nie podali nazwy tej firmy, ale dociekliwy sobie to moze odnalezc,
        a nastepnie owa firme omijac szerokim lukiem przy kupnie podzespolow.


        • fuiio Re: "Downsizing", taaaak, ale Twojego rozumienia, 22.11.12, 18:49
          biedny producent..podwykonawca sprzedal mu 2 miliony wadliwych lancuchow zanim vw sie kapnal ze lancuch jest za slaby Montowali te lancuchy przez 5 lat ale w koncu niemieccy inzynierowie wykryli intryge poddostawcy lancuchow i zarzadzili megaakcje serwisowa..Taki dostawca potrafi zepsuc jakze swietny wyrob renomowanej firmy..producenta rownie udanych motorow 2.0 TDI a wczesniej fantastycznej jakosci 2.5 TDI...fantastycznych passatow no i najlepszych na swiecie polo do ktorych slinia sie wiochmeni calego swiata..
    • rraaddeekk Re: TSI-koszmar kierowcy 19.11.12, 19:08
      26 000 km zrobił w ponad 2 lata?
      Po co mu samochód?
      Taniej wyjdzie taksówka (biorę pod uwage koszty stałe i utratę wartości).
      • qqbek Też mnie to zastanawia. 19.11.12, 22:25
        26 tysięcy to bardzo, bardzo mało.
        A pan dodatkowo pisze, że ma drugi samochód z tym samym silnikiem.

        A ja wiem jedno, samochód z turbiną kupię tylko od znajomego, którego nawyki znam. Czy to Diesla (raczej wątpliwe w moim przypadku), czy to benzyniaka.
        Mamy w biurze takiego starszego pana, jeździ VW Caddy, TDI... z resztą pół firmy klekotami jeździ. Ale tylko pan S. po powrocie z trasy parkuje, po czym daje silnikowi popracować na jałowym jeszcze przynajmniej minutę. Ot troska o własne auto, której nie uświadczysz u ponad 90% pozostałych, przedkładających chwilowe oszczędności nad kulturę techniczną.
        • miszasty Re: Też mnie to zastanawia. 20.11.12, 09:15
          qqbek napisał:

          > 26 tysięcy to bardzo, bardzo mało.
          > A pan dodatkowo pisze, że ma drugi samochód z tym samym silnikiem.
          >
          > A ja wiem jedno, samochód z turbiną kupię tylko od znajomego, którego nawyki zn
          > am. Czy to Diesla (raczej wątpliwe w moim przypadku), czy to benzyniaka.
          > Mamy w biurze takiego starszego pana, jeździ VW Caddy, TDI... z resztą pół firm
          > y klekotami jeździ. Ale tylko pan S. po powrocie z trasy parkuje

          Super!
          Tyle że akurat na te przypadłości (i te, który producent jeszcze "nie deklaruje") to nic nie pomoże. Turbo będziesz miał sprawne - rozrząd np. niesprawny.
          Zresztą PSA z silnikami z BMW (THP) też ma czy miało podobny problem.
        • bimota Re: Też mnie to zastanawia. 20.11.12, 10:18
          Codziennie do pracy 20 km, w niedziele i swieta rowniez, daje 7300 km, drugie tyle moze jezdzic na wakacje. Nie wiem co was tak dziwi... To teraz wiem czemu boicie sie kartek... :P
      • jamesonwhiskey Re: TSI-koszmar kierowcy 20.11.12, 09:33
        co wy kurde z tymi taksowkami
        na jakas mala wycieczke powiedzmy 50-100km tez pojedzie taksowka
      • celicaman Re: TSI-koszmar kierowcy 20.11.12, 10:24
        > Taniej wyjdzie taksówka (biorę pod uwage koszty stałe i utratę wartości).
        Bez przesady. 5 lat temu kupiłem zonie auto za 50 tysięcy. Żona robi dziennie 50km czyli przez 22 dni w miesiącu 1100km. Rocznie wychodzi ok 13 tys. Plus jakiś 1000 na sporadyczne wypady razem 14 tysięcy. Auto pali średnio ok 7 l/100km czyli rocznie spala ok 1000l benzyny x 6 zł daje 6000 zł. Przegląd i drobne wydatki to jakieś 1500 zł. Ubezpieczenie 1500zł. Razem rocznie wychodzi 9 tysiaków. Przez te 5 lat wydaliśmy więc 45 tysięcy na opłaty eksploatacyjne. W sumie mamy 95 tysięcy. Gdybym dzisiaj sprzedawał auto to warte jest ok 20 tys. Czyli przez 5 lat jeżdżenie nim kosztowałoby 75 tysięcy.
        Taksówka do pracy to ok. 40 zl. W dwie strony przez miesiąc wydalibyśmy ok 1800 zł. Rocznie ok 22.000 zł. Wynajem auta na wypady za miasto (na 4 dni ) to 2000. Rocznie wyjdzie 24 tysiaki. Przez 5 lat uzbiera się 120 tysięcy. O 45 tysięcy więcej! I jakoś nie wyobrażam sobie np robienia zakupów w drodze z pracy w opcji z korzystaniem z taksówki.
        • misiaczek1281 Re: TSI-koszmar kierowcy 20.11.12, 12:16
          celicaman napisał:

          > > Taniej wyjdzie taksówka (biorę pod uwage koszty stałe i utratę wartości).
          > Bez przesady. 5 lat temu kupiłem zonie auto za 50 tysięcy. Żona robi dziennie 5
          > 0km czyli przez 22 dni w miesiącu 1100km. Rocznie wychodzi ok 13 tys. Plus jaki
          > ś 1000 na sporadyczne wypady razem 14 tysięcy. Auto pali średnio ok 7 l/100km c
          > zyli rocznie spala ok 1000l benzyny x 6 zł daje 6000 zł. Przegląd i drobne wyda
          > tki to jakieś 1500 zł. Ubezpieczenie 1500zł. Razem rocznie wychodzi 9 tysiaków.
          > Przez te 5 lat wydaliśmy więc 45 tysięcy na opłaty eksploatacyjne. W sumie ma
          > my 95 tysięcy. Gdybym dzisiaj sprzedawał auto to warte jest ok 20 tys. Czyli pr
          > zez 5 lat jeżdżenie nim kosztowałoby 75 tysięcy.
          > Taksówka do pracy to ok. 40 zl. W dwie strony przez miesiąc wydalibyśmy ok 1800
          > zł. Rocznie ok 22.000 zł. Wynajem auta na wypady za miasto (na 4 dni ) to 20
          > 00. Rocznie wyjdzie 24 tysiaki. Przez 5 lat uzbiera się 120 tysięcy. O 45
          > ] tysięcy więcej! I jakoś nie wyobrażam sobie np robienia zakupów w drodze z pr
          > acy w opcji z korzystaniem z taksówki.

          Faktycznie własne auto jest bardziej praktyczne niż taxi bo nie musisz po nie dzwonić i czekać pół godziny tylko wsiadasz i jedziesz natychmiast;-)
          Tylko po coś mnożył koszty i topił 50 tys.zł w auto?
          Przecież zadbane autko kupisz już za 15 tys.zł ;-)
    • 4dwersarz Re: TSI-koszmar kierowcy 20.11.12, 10:15
      Śmieszy mnie taka panika. 2 mil. sprzedanych aut z silnikiem TSI, może z tego 1% ma uszkodzenia. Załóżmy, że część z nich to naprawdę wady materiału, konstrukcyjne a inne to sposób prowadzenia auta. Fora są po to aby wymieniać się informacjami o autach ich eksploatacji i usterkach. Zrozumiałe, że częściej udzielają się ludzie, którzy doświadczyli problemu z takim czy innym silnikiem Nie zauważyłem jakoś aby przybyło osób, którzy mają problemy z silnikiem TSI niż z innymi silnikami. Usterki dotyczą wszystkich silników. A w tym przypadku gdzie benzyna w oleju, to może być wada materiału. Chłopak miał pecha, że stało się to po gwarancji. Jeśli chodzi o TSI faktycznie problemy dotyczyły aut od 2008 r do 2010 roku, ale czy było to nagminne to wiedzą tylko w VW.
      • misiaczek1281 Re: TSI-koszmar kierowcy 20.11.12, 12:19
        4dwersarz napisał:

        > Śmieszy mnie taka panika. 2 mil. sprzedanych aut z silnikiem TSI, może z tego 1
        > % ma uszkodzenia.

        1% od 2 milionów to 20 000 sztuk !
        Jeśli tyle aut TSI ma uszkodzenia to jest kwotowo dużo choć procentowo mało ;-)
      • nazimno Oj, wiedza wiedza... 20.11.12, 13:34

        www.autobild.de/artikel/vw-1.4-tsi-probleme-mit-steuerketten-2892135.html?bild=bild1
        I juz oswiadczyli, ze rezygnuja z lancuchow w przyszlych wersjach silnikow.
        • nazimno Tu jest ta informacja. 20.11.12, 13:47
          Lancuchy zostana wyeliminowane:


          m.faz.net/aktuell/technik-motor/auto-verkehr/qualitaetsmaengel-an-tsi-motoren-kettenaerger-im-vw-11719840.html
          • soner3 zamiast lancuchow - paski rozrz. 20.11.12, 14:23
            Chyba rzeczywiscie w walce oo kazdy kilogram lancuchy pojda w niepamiec. Wroca paski rozrzadu, byc moze powszechnie zastosuja paski pracujace w kapieli olejowej
            • carfan Re: zamiast lancuchow - paski rozrz. 22.11.12, 20:47
              A co zastosowali w zmodernizowanym 1.4TSI gdzie jest zastosowane odłączanie cylindrów? 140 konne silniki 1.4TSI z tym rozwiązaniem są w nowym Golfie. Moim zdaniem lepsze odłączanie cylindrów niż pakowanie się w mniejsze pojemności i mniej cylindrów ku chwale mniejszego zużycia paliwa i uciesze ekologów.
              • bywalec.hoteli Re: zamiast lancuchow - paski rozrz. 08.07.13, 14:26
                upup!
    • alfik7 Re: TSI-koszmar kierowcy 20.11.12, 10:33
      Cieszę się z wyboru silnika Multijet, bo naprawdę niewiele brakowało, żebym w 2010 kupił nowe auto z silnikiem TSI 122 KM.

      I żeby nie było, wcale nie cieszę się z nieszczęścia ludzi, którzy uwierzyli VW i teraz mają niepotrzebne zmartwienia.

      Dla mnie kombinacja małej pojemności, turbiny i wtrysku bezpośredniego to potencjalne kłopoty.
      • misiaczek1281 Re: TSI-koszmar kierowcy 20.11.12, 12:23
        alfik7 napisał:

        > Cieszę się z wyboru silnika Multijet, bo naprawdę niewiele brakowało, żebym w 2
        > 010 kupił nowe auto z silnikiem TSI 122 KM.
        >
        > I żeby nie było, wcale nie cieszę się z nieszczęścia ludzi, którzy uwierzyli VW
        > i teraz mają niepotrzebne zmartwienia.
        >
        > Dla mnie kombinacja małej pojemności, turbiny i wtrysku bezpośredniego to poten
        > cjalne kłopoty.

        Nie trzeba być znawcą żeby wiedzieć że silnik z Turbiną ma większą moc i większe przeciążenia...a większe przeciążenia przy mniejszej pojemności to może być szybsze zużycie jeśli ktoś lubi ostrą jazdę...nie wiemy jak jeździł poprzedni właściciel więc zakup używanego auta z TSI to jak randka w ciemno ;-)
    • bywalec.hoteli Re: TSI-koszmar kierowcy 08.07.13, 14:36
      wydaje mi się, że jest zdecydowanie więcej zadowolonych z silników TSI
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka