Dodaj do ulubionych

cabrio/dachy odsuwane

22.07.13, 08:23
nie spam ;)
chciałem dobrze a wyszło jak zwykle.
Chciałem żonie przesmarować prowadnice odsuwanego dachu w plurielu i psiknałem jakiejś oliwki w spreju, i z gładko odsuwającego sie dachu zrobił się dach poruszajacy się skokowo. Rozumiem że wypłukałem cos co wypłukane być nie powinno... tylko co tam powinno być??
szukam namarów na kogos kto w Warszawie/Piasecznie/Konstancinie i okolicach zajmuje sie albo zna się na takich systemach. plizzzzzzzzzzzz
aaa i prosze nie kierować mnie do serwisu autoryzowanego bo tam usłysze że dach do wymiany :D
Obserwuj wątek
    • trypel Re: cabrio/dachy odsuwane 22.07.13, 15:16
      ej no - nikt bez dachu tu nie jezdzi?
    • nazimno Krok nr 1. 22.07.13, 15:26
      Osusz dokladnie prowadnice i inne elementy sciereczka nie pozostawiajaca zadnich nitek.
      Zrob to wielokrotnie po zasunieciu i odsunieciu dachu.

      PS
      Ta awaria moze tez byc zupelnym przypadkiem, ktory nie jest skorelowany z Twoja
      poprzednia akcja. Stad wniosek bylby wowczas bledny.


    • nazimno I jeszcze jedno. 22.07.13, 15:49
      Mozna kupic smar do tego celu w sprayu oparty na teflonie.
      Zasadniczym punktem jest to, ze po wyschnieciu nie tworzy on warstwy chlonacej kurz/pyl,
      natomiast swietnie smaruje.
      Czyli - elementy nie sa nigdy zwilzone, co ma miejsce po zastosowaniu przypadkowego "syfu".

      Pozostaje Ci najpierw wysuszyc te prowadnice i poczekac na skutek.

      pzdr
      • trypel Re: I jeszcze jedno. 22.07.13, 16:15
        zobacz - to ten dach www.youtube.com/watch?v=VAxIDSFLuqA
        odsuwanie do połowy idzie gładko, prowadnice czyste i wszystko OK, zaczyna szarpać w ostatnim kawałku schodząc na tylną szybę. A tam sie już nie idzie dostać do prowadnic (w kazdym razie ja nie wiem jak).
        • nazimno Nie znam zupelnie tego samochodu. 22.07.13, 16:28
          Ile lat ma to cudo?
          Moze to juz jest wiek emerytalny dla tego mechanizmu?
          Czy poprzednio wszystko chodzilo gladko, a jesli nie, to co gladko nie chodzilo?

          Najpierw przypomnij sobie, gdzie "wstrzeliles" sie z tym smarowaniem.

          • trypel Re: Nie znam zupelnie tego samochodu. 22.07.13, 16:32
            wszystko chodziło idealnie. (wiek emerytalny -10 lat)
            zaczęło skakać dokładnie dzień po psiknięciu oliwki do prowadnic. Juz mi kumpel powiedział (niestety PO) że smarowanie takimi preparatami jest zabronione i zaciera cały mechanizm. dlatego szukam warsztatu który umie to rozebrac.
            • nazimno Najpierw bym troche odczekal. 22.07.13, 16:38
              Na warsztat masz zawsze czas.
              Powiedzialem, co wiedzialem, a wiem tyle, ze takie mechanizmy smarowane sa
              tylko "na sucho".

              Poszukaj pod PTFE spray dry

              Przyklad:

              www.motipdupli.de/?L=2&id=2094

              • trypel dzięki wielkie 22.07.13, 16:46

                poczekam ale wkurza mnie strasznie jak w pojeździe coś nie gra.
                • nazimno ...to tylko przedmiot... 22.07.13, 16:48
                  Zdrowie wazniejsze - drobiazgi olewac trzeba.

        • swan_ganz Re: I jeszcze jedno. 22.07.13, 17:12
          już bardziej tego składania nie dało się skomplikować... Francuzi to jednak mistrzowie są...

          Do rzeczy; jak Twoja kobieta wygląda mniej więcej tak jak ta z filmiku to ja jutro mam czas i mogę jej pomóc.. Jedź rano tam gdzie masz jechać a ja przyjadę po południu, obejrzę i nasmaruję to co trzeba...
          • nazimno ...ale tam u Ciebie musi byc upal... 22.07.13, 17:19
            Leb pod kran z zimna woda i to szybko...!
            • swan_ganz Re: ...ale tam u Ciebie musi byc upal... 22.07.13, 17:40
              Leb pod kran z zimna woda i to szybko...!

              ..bo chcę pomóc bliźniemu w potrzebie? Strasznie nieżyczliwy człowiek musi z Ciebie być... Nigdy nikomu nie pomogłeś?
          • trypel Re: I jeszcze jedno. 22.07.13, 17:54
            ponieważ moja aktualna żona wyglada lepiej niż pani na filmie to zdecydowanie wybieram warszat ;P
            nie po to człowiek szukał żeby inny smarował :D


            PS to wcale nie jest skomplikowane o ile nie składa sie całosci i boków. Sam dach to jedno pokrętło i jest git. Do reszty jeszcze nie doszedłem :D
            • swan_ganz Re: I jeszcze jedno. 22.07.13, 18:58
              nie po to człowiek szukał żeby inny smarował :D

              bardzo nie chrześcijańska postawa...
              Wiesz jak jest; jak chciałeś mieć tylko dla siebie to trzeba było sobie przygarnąć jakiegoś skromnego "pączuszka" ale skoro Ty wolałeś mieć "torcik" to musisz nauczyć się nim dzielić.... Nie żebym coś wiedział ale znam życie.. :-)
          • greges58 Re: I jeszcze coś... 22.07.13, 20:58
            jaką pojemność ma bagażnik po złożeniu tego francuskiego " cudu techniki " ???
            czy koniecznie trzeba wywalać wszystko na asfalt - gdy przyjdzie nam ochota na cabriolet ?
            niesamowite...
            ;)
            • nazimno ...na damska torebke pojemnosc ??? A po co? 22.07.13, 21:00
            • trypel Re: I jeszcze coś... 22.07.13, 21:52
              to nie cud techniki - to ładny damski samochodzik którym bardzo lubie sam jezdzic :)
              bagaznik wcale nie jest mały, ma 2 czesci, jak dach jest złożony albo tylko zsunięty to miejsca kupa (cos koło 300 l) a jak sie schowa dach do bagaznika to połowa. Za to otwieranie bagaznika boskie.

              za to pałąków nie ma co demontować bo do bagaznika nie wchodzą wiec jak deszcz to trzeba by było do garażu speirdzielać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka