Dodaj do ulubionych

Nowe auto do 100k PLN

08.08.13, 14:44
No więc stanąłem przed dylematem co tu kupić w tych pieniadzach w sensownej wersji.

Auto dla rodzinki 2+1 gdzie +1 to kilku miesięczne dziecko (duży bagażnik potrzebny - min 500l). Autem będzie jeździła głównie kobieta z dzieckiem (to będzie drugie auto, pierwsze to mój sedan).

Ograniczenia:
Nie sedan (bo za mały bagażnik) i nie kombi (bo się nie podoba).
Kobieta najchętniej poruszała się jakimiś mini-suvem.

Francuzy odpadają, koreańce (KIA, Hyunday) raczej też.

Tiguan, ASX - za mały bagażnik
CR-V, RAV4, Outlander - za drogie (w sensownych wersjach)

Póki co wszelkie pomysły mają jakieś ALE, znaczy:
Nissan Qashqai - strasznie ciermiężne wnętrze i wyposażenie
Toyota Verso - akceptowalna w środku, ale wygląd zewnętrzny.. dyskusyjny
Ford Kuga - MASAKRYCZNY kokpit (jak chyba we wszystkich nowych fordach tej klasy)

Jakieś inne propozycje?
Może ktoś miał podobne dylematy?

Pozdrawiam,
M.

Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu Re: Nowe auto do 100k PLN 08.08.13, 14:45
      rav albo crv
      z napędem na jedną oś

      jeep
      • m000c Re: Nowe auto do 100k PLN 08.08.13, 14:48
        O szybka reakcja, dziękuje.

        Niestety RAV i CRV nawet 2WD to jednak w sensownej wersji to jednak jakieś 120k (cennikowo).
        • wtopek Re: Nowe auto do 100k PLN 09.08.13, 09:04
          a co to jest "sensowna wersja"?

          cr-v elegance 4wd to 121k ceny wyjściowej
        • archonix Re: Nowe auto do 100k PLN 16.08.13, 09:50
          Ja polecam dopłacic do freemonta 3.6 v6 280 km w wersji lounge. Jakis czas temu widzialem takie po 115 k pln, w cenniku jest 130. Po co wydawac 100 na pseudoauto?
      • gzesiolek Re: Nowe auto do 100k PLN 08.08.13, 16:12
        Dorzuciłbym nowego Outlandera (niby nie wygląda, ale po bliższym zapoznaniu jest to całkiem sympatyczne auto...) oraz CX-5...
        IMHO mogą spokojnie rywalizować z CRV i RAV4
    • klemens1 Re: Nowe auto do 100k PLN 08.08.13, 14:52
      Mondeo, Avensis, Superb, Mazda 6.
      • m000c Re: Nowe auto do 100k PLN 08.08.13, 14:55
        Dzięki, ale to kombi, którego chcielibyśmy uniknąć.

        klemens1 napisał:
        > Mondeo, Avensis, Superb, Mazda 6.
        • klemens1 Re: Nowe auto do 100k PLN 08.08.13, 15:13
          > > Mondeo, Avensis, Superb, Mazda 6.
          > Dzięki, ale to kombi, którego chcielibyśmy uniknąć.

          Mondeo i superb są w liftbacku.

          • m000c Re: Nowe auto do 100k PLN 08.08.13, 15:48
            Ciekawe i ewentualnie do wyeksporowania. Chociaż to raczej kierunek "limuzyna" i się średnio mojej drugiej połowie będzie podobać :-)
            Tak czy owak, do sprawdzenia, dziękuje.

            klemens1 napisał:
            > Mondeo i superb są w liftbacku.
            >
    • nazimno Moze to? 08.08.13, 15:12

      www.autocentrum.pl/nowe/kia/sportage/
      • m000c Re: Moze to? 08.08.13, 15:49
        Mam niestety mega awersję do Koreańskich aut... Odpada.
        nazimno napisał:
        www.autocentrum.pl/nowe/kia/sportage/
      • jeepwdyzlu nazimno sportage to psia kupa 08.08.13, 15:54
        wiem co piszę bo kilka razy jeździłem po kilka dni
        wypasionym modelem
        porażka
        pisałem tu na forum..
        j.
        • nazimno Ja szukalem wg cen. 08.08.13, 16:02
          Nigdy kia nie jezdzilem, wiec nie mam doswiadczen.


        • nazimno To tez nie jest az takie drogie. 08.08.13, 16:04

          www.chevrolet.pl/samochody/orlando/skonfiguruj/
          I (jak to w Polsce) mozna zamowic jako "zagazowany".
    • jeepwdyzlu a co to znaczy sensowna konfiguracja? 08.08.13, 15:18
      czego brakuje np ravce?
      www.toyota.pl/cars/new_cars/rav4/grades.tmex?grade=premium
      za 107 tys jest wersja premium z alufelgami, kamerą cofania, dotykowym wyświetlaczem, dwustrefową klimą....

      a jak kosztuje 107 to kupisz ją za 99

      Nie podoba Ci się rav - ok - ale nie pisz, że się nie mieści w budżecie...
      jeep
      • m000c Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 08.08.13, 15:25
        Rozważałem też taką opcję, ta jedyna tania konfiguracja RAVki to silnik 125KM.
        Na takie duże auto? Dealer już drapał się po głowie.

        jeepwdyzlu napisał:
        > czego brakuje np ravce?
        > www.toyota.pl/cars/new_cars/rav4/grades.tmex?grade=premium
        > za 107 tys jest wersja premium z alufelgami, kamerą cofania, dotykowym wyświetl
        > aczem, dwustrefową klimą....
        >
        > a jak kosztuje 107 to kupisz ją za 99
        >
        > Nie podoba Ci się rav - ok - ale nie pisz, że się nie mieści w budżecie...
        > jeep
        • m000c Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 08.08.13, 15:26
          Sensowna konfiguracja to taka, w której nie musiałbym dopłacać za jakieś takie wydaje się mi podstawowe rzeczy typu: dwustrefowa klimatyzacja, czujniki cofania, tempomat.
          • jeepwdyzlu Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 08.08.13, 15:31
            taka kosztuje ze 150 konnym motorem 112
            czyli kupisz za 105 a jak sie postarasz to za 100
            a w październiku za 95

            Patrzenie na cenniki to strata czasu
            jeep
            • m000c Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 08.08.13, 15:44
              Nie mam za bardzo doświadczenia w kupowaniu aut nowych, założyłem, że wynegocjuje koło 10%. Więcej to pewno przy specyficznych warunkach itp.

              Swoją drogą to planuję fizycznie zakup właśnie w jakimś październiku. Rozumiem, że to najlepszy czas na zakup?

              jeepwdyzlu napisał:
              > taka kosztuje ze 150 konnym motorem 112
              > czyli kupisz za 105 a jak sie postarasz to za 100
              > a w październiku za 95
              >
              > Patrzenie na cenniki to strata czasu
              > jeep
              • jeepwdyzlu Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 08.08.13, 15:52
                112 minus 10% daje 101
                dziś
                październik - minus 5 czyli 95
                listopad minus 8

                Moment na zakup idealny - skontaktuj się - jeszcze we wrześniu z 3-7 salonami (wybierz Warszawę, Poznań, Rzeszów, Zieloną Górę... Dwa trzy duże miasta i dużych dealerów i kilku mniejszych
                I rozpocznij wojne nerwów..
                Pytaj, zgadzaj się, wycofuj, żądaj zniżek, rabatów
                Odpuszczaj na tydzień, znów wracaj
                zdradzaj szeptem, że honda daje Ci gratis bagażnik na narty i kolejny rowerowy, a opony zimowe są w cenie, itd...
                Trochę aktorstwa i wyobraźni...
                Wykończysz ich

                Wiem - to bolesne i okrutne
                ale zaoszczędzisz duże pieniądze
                Pod koniec roku dealerom puszczają nerwy, gonią ich terminy, plany sprzedaży... za duże stoki..
                Oczywiście to dotyczy KAŻDEJ MARKI!
                Powodzenia!
                jeep
    • jeepwdyzlu Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 08.08.13, 17:20
      jak kogoś stać na auto za 100 tysięcy to po co żebrać o opony za 2 tysiące,na siłę szukać rabatów i robić z siebie w oczach sprzedawcy centusia?
      ------------
      Mam w dupie co o mnie myśli sprzedawca
      tu 2 tysiące, tam 3 i uzbiera się tyle ile Twoje polo jest warte
      Ja się schylam po każdą złotówkę i się tego nie wstydzę...
      A negocjacje to nie żebry...
      jeep
      • klemens1 Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 08.08.13, 18:04
        Misiek tak żebrał o 9-letnie polo, że mu cenę rzucili z kosmosu: 40% ceny nowego auta. I kupił.
        • misiaczek1281 Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 08.08.13, 19:48
          klemens1 napisał:

          > Misiek tak żebrał o 9-letnie polo, że mu cenę rzucili z kosmosu: 40% ceny noweg
          > o auta. I kupił.

          Procenty mi się mylą...
          nowe - 50 tys.zł
          moje 15 tys.zł czyli 30% wartości nowego:) ... 35 tys.zł mam w kieszeni....a tobie nie chcieli w salonie dać żadnego rabatu? hehe:) cienko hehe:)
          • klemens1 Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 08.08.13, 20:24
            > > Misiek tak żebrał o 9-letnie polo, że mu cenę rzucili z kosmosu: 40% ceny
            > > nowego auta. I kupił.
            >
            > Procenty mi się mylą...

            To już nie pierwszy raz.

            > 35 tys.zł mam w kieszeni.

            Trochę mniej, bo tego nie sprzedasz za cenę zakupu ani za cenę za jaki byś sprzedał nowy po tym czasie. A za sztrucla i tak przepłaciłeś, bo normalnie powinieneś zapłacić 20% ceny nowego. Czyli znowu jeszcze mniej masz w kieszeni. A jak ci się zacznie sypać, to się okaże że na nowym byś wyszedł lepiej. Hehe.
            To jest właśnie ta kwestia, której nigdy nie mogłeś ogarnąć.

            > a tobie nie chcieli w salonie dać żadnego rabatu? hehe:) cienko hehe:)

            To że chcieli 71 tys. za samochód a ja chciałem mniej, nie oznacza że te 71 tys. nie było po rabacie. Ale jak ci się procenty mylą, to nie dziwne że nie wpadłeś na tę oczywistość.


            • misiaczek1281 Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 08.08.13, 21:29
              klemens1 napisał:

              > > 35 tys.zł mam w kieszeni.
              >
              > Trochę mniej, bo tego nie sprzedasz za cenę zakupu ani za cenę za jaki byś sprz
              > edał nowy po tym czasie. A za sztrucla i tak przepłaciłeś, bo normalnie powinie
              > neś zapłacić 20% ceny nowego. Czyli znowu jeszcze mniej masz w kieszeni. A jak
              > ci się zacznie sypać, to się okaże że na nowym byś wyszedł lepiej. Hehe.
              > To jest właśnie ta kwestia, której nigdy nie mogłeś ogarnąć.

              20% ceny nowego? Nowe Polo kosztuje 50 tys.zł. Za 10 tysięcy to nie kupisz Polo 9 letniego Polo chyba że po powodzi:)...Zapłaciłem tyle ile było warte...5 razy mniej niż ty za swoje!:)
              >
              > > a tobie nie chcieli w salonie dać żadnego rabatu? hehe:) cienko hehe:)
              >
              > To że chcieli 71 tys. za samochód a ja chciałem mniej, nie oznacza że te 71 tys
              > . nie było po rabacie. Ale jak ci się procenty mylą, to nie dziwne że nie wpadł
              > eś na tę oczywistość.

              71 tys.zł? po rabacie? a utrata wartości ile od takiej kwoty wynosi?
              35 tys.zł w 3-4 lata? Niezły rabat dasz kolejnemu właścicielowi :)

              • klemens1 Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 09.08.13, 10:09
                > 20% ceny nowego? Nowe Polo kosztuje 50 tys.zł.

                Bieda wersja z 1.4 (bo taki silnik masz) + metalik i klimatyzacja kosztuje 58 tys. 20% z tego to 11.5 tys. - w ogłoszeniach są po ok. 13-14 tys., więc te 2 tys. zbija się bez problemu. Ale że jesteś frajerem, to przepłaciłeś.

                > 71 tys.zł? po rabacie? a utrata wartości ile od takiej kwoty wynosi?
                > 35 tys.zł w 3-4 lata? Niezły rabat dasz kolejnemu właścicielowi :)

                Tak, 71 tys. po rabacie. Utrata wartości z mojego punktu widzenia to 5.3% rocznie. A kolejny właściciel nie dostanie rabatu, bo kupi 7-letnie auto a nie nowe.

                • misiaczek1281 Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 09.08.13, 12:01
                  klemens1 napisał:

                  > > 20% ceny nowego? Nowe Polo kosztuje 50 tys.zł.
                  >
                  > Bieda wersja z 1.4 (bo taki silnik masz) + metalik i klimatyzacja kosztuje 58 t
                  > ys. 20% z tego to 11.5 tys. - w ogłoszeniach są po ok. 13-14 tys., więc te 2 ty
                  > s. zbija się bez problemu. Ale że jesteś frajerem, to przepłaciłeś.
                  Jak się kupuje malowane pospawane ćwiartki a nie Polo to faktycznie się da zbić z ceny dwa tysiące...ale jak się kupuje zadbane,bez wypadku,serwisowane od dziadka z niemiec więc warto dopłacić dwa tysiące ... wiem za co zapłaciłem i wiem że było warto bo nie lubię kupować pospawanych ćwiartek byle taniej !:)
                  >
                  > > 71 tys.zł? po rabacie? a utrata wartości ile od takiej kwoty wynosi?
                  > > 35 tys.zł w 3-4 lata? Niezły rabat dasz kolejnemu właścicielowi :)
                  >
                  > Tak, 71 tys. po rabacie. Utrata wartości z mojego punktu widzenia to 5.3% roczn
                  > ie. A kolejny właściciel nie dostanie rabatu, bo kupi 7-letnie auto a nie nowe.
                  Kolejny właściciel dostanie od Ciebie rabat w tym sensie że utrata wartości w 5 lat zje 50% ceny auta! :) u ciebie 50% to 35 000 zł a u mnie 50% to 7 tysięcy:)
                  • klemens1 Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 09.08.13, 12:28
                    > Jak się kupuje malowane pospawane ćwiartki a nie Polo to faktycznie się da z
                    > bić z ceny dwa tysiące...

                    Wtedy to się da zbić połowę ceny. 2 tys. zbija się z ogłoszenia na aucie w stanie bardzo dobrym.

                    > Kolejny właściciel dostanie od Ciebie rabat w tym sensie że utrata wartości
                    > w 5 lat zje 50% ceny auta!

                    Czyli to nie rabat, bo rabat jest za ten sam produkt. 5-letnie auto nie jest tym samym co nowe.
                    Rabat to ja dostałem. Gdyby kolejny właściciel od razu kupił ode mnie auto zanim wyjechałem z salonu za 50% ceny, to wtedy dostałby rabat 50%.
                    To że coś jest tańsze od czegoś innego nie oznacza że jest z rabatem.
                    • misiaczek1281 Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 10.08.13, 16:59
                      klemens1 napisał:

                      > > Jak się kupuje malowane pospawane ćwiartki a nie Polo to faktycznie się d
                      > a z
                      > > bić z ceny dwa tysiące...
                      >
                      > Wtedy to się da zbić połowę ceny. 2 tys. zbija się z ogłoszenia na aucie w stan
                      > ie bardzo dobrym.
                      Brednie! Volkswageny trzymają dobrze wartość bo są popularne i łatwo je sprzedać...
                      to nie Fiaty ani Daewoo...
                      Jak ktoś ma auto w bardzo dobrym stanie to się ceni bo dziś trudno kupić takie auto...60% to malowane ćwiartki...a jak handlarz kupił auto w Niemczech w bardzo dobrym stanie bez wypadku to nie sprzeda go poniżej kosztów, bo nie będzie dopłacał do interesu tylko dlatego że przyszedł pan klemensik i koniecznie chce cenę zbić bo on wielkie panisko:)...takie zagrywki to w salonie hehe:) Ja to nawet wolałem zapłacić tysiąc więcej za sprawdzone i pewne auto w super stanie niż kupić byle co byle tanio a później w naprawy włożyć drugie tyle...i miałem rację...jeżdżę rok i żadnej awarii...nic...przez rok tylko wymieniłem tłumik za 140 zł ,łącznik stabilizatora za 50 zł+ olej, filtry i żarówkę:) Razem niecałe 3 stówki...nie chce się psuć a naprawy kosztują grosze a nie majątek jak w nowym hehe:)

                      >
                      > > Kolejny właściciel dostanie od Ciebie rabat w tym sensie że utrata wartoś
                      > ci
                      > > w 5 lat zje 50% ceny auta!
                      >
                      > Czyli to nie rabat, bo rabat jest za ten sam produkt. 5-letnie auto nie
                      > jest tym samym co nowe.
                      > Rabat to ja dostałem. Gdyby kolejny właściciel od razu kupił ode mnie auto zani
                      > m wyjechałem z salonu za 50% ceny, to wtedy dostałby rabat 50%.
                      Ty dostałeś malutki rabacik(10 000 zł?)...a kolejny właściciel dostanie DUŻY RABAT(30 000 zł) bo auto tyle straci na wartości w 3 lata:) haha:)

                      • klemens1 Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 12.08.13, 13:50
                        > > Wtedy to się da zbić połowę ceny. 2 tys. zbija się z ogłoszenia na aucie
                        > > w stan ie bardzo dobrym.
                        > Brednie!

                        Taki jest rynek. Ale czasami trafia się frajer, co kupuje za cenę z ogłoszenia.
                        Trupy są jeszcze tańsze.
                        Tak czy owak - przepłaciłeś. Wmów sobie, że to rabat w stosunku do nowego ferrari.

                        > > Rabat to ja dostałem. Gdyby kolejny właściciel od razu kupił ode mnie auto
                        > > zanim wyjechałem z salonu za 50% ceny, to wtedy dostałby rabat 50%.
                        >
                        > kolejny właściciel dostanie DUŻY RABAT(30 000 zł) bo auto tyle straci na wartości w 3 lata:) haha:)

                        To nie będzie rabat, bo kolejny właściciel kupi co innego niż ja. Sam zresztą piszesz że to auto będzie mniej warte. Rabat jest od aktualnej wartości.
      • misiaczek1281 Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 08.08.13, 19:04
        jeepwdyzlu napisał:

        > jak kogoś stać na auto za 100 tysięcy to po co żebrać o opony za 2 tysiące,na s
        > iłę szukać rabatów i robić z siebie w oczach sprzedawcy centusia?
        > ------------
        > Mam w dupie co o mnie myśli sprzedawca
        > tu 2 tysiące, tam 3 i uzbiera się tyle ile Twoje polo jest warte
        > Ja się schylam po każdą złotówkę i się tego nie wstydzę...
        > A negocjacje to nie żebry...
        > jeep

        a ja mam w dupie twoje śmieszne negocjacje o 2 tysiące skoro na używanym mógłbyś zaoszczędzić dużo więcej bo np. 20-30 tysięcy...ale nie....wielki pan woli przeprowadzać wielkie negocjacje 2 tysiące kupując auto za 100 tysięcy...2-5% rabatu to dla bogatego żaden rabat i żadne pieniądze....ja bym się wstydził żebrać o 2 tysiące kupując auto za 100 tysięcy...Po prostu honor by mi nie pozwalał i czas przeznaczony na szukanie (tygodnie,miesiące?) byłby dla mnie cenniejszy niż 2 tysiące:) Ja rozumiem że ktoś kupuje auto za 30 000 zł i szuka rabatu....ale bogacz?
        • jeepwdyzlu misio cham 08.08.13, 19:22
          misiaczek
          może zastanów się dlaczego jedni mają takie dylematy
          a Ty nie
          I pomyśl, czy grzecznie jest obrażać interlokutorów...
          Wakacje są, słoneczko świeci, a Ciebie zalewa żółć..
          Szkoda
          Rozumiem, że chcesz prowokować w tej dyskusji, ale przekraczasz granice przyzwoitości...
          Nieładnie
          jeep
          • misiaczek1281 Re: misio cham 08.08.13, 19:42
            jeepwdyzlu napisał:

            > misiaczek
            > może zastanów się dlaczego jedni mają takie dylematy
            > a Ty nie
            > I pomyśl, czy grzecznie jest obrażać interlokutorów...
            > Wakacje są, słoneczko świeci, a Ciebie zalewa żółć..
            > Szkoda
            > Rozumiem, że chcesz prowokować w tej dyskusji, ale przekraczasz granice przyzwo
            > itości...
            > Nieładnie
            > jeep

            No dobra:) Sorki:) Nie chciałem urazić tylko sprowokować do dyskusji...:)
            Po prostu nie należę do ludzi którzy czekają na wydanie grosika w supermarkecie (salonie?);-)
        • vogon.jeltz Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 08.08.13, 19:56
          > ja bym się wstydził żebrać o 2 tysiące kupując auto za 100 tysięcy...

          Nie żebrać, tylko targować się. I właśnie dlatego zawsze będziesz biedny...

          > Po prostu honor by mi nie pozwalał

          Honor to wymówka frajerów (por. "przegraliśmy - ale z honorem!")
          • misiaczek1281 Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 08.08.13, 21:38
            vogon.jeltz napisał:

            > > ja bym się wstydził żebrać o 2 tysiące kupując auto za 100 tysięcy...
            >
            > Nie żebrać, tylko targować się. I właśnie dlatego zawsze będziesz biedny...
            Bogaty się nie targuje o grosze...bogaty je ma:)
            >
            > > Po prostu honor by mi nie pozwalał
            >
            > Honor to wymówka frajerów (por. "przegraliśmy - ale z honorem!")
            Honor to przywilej ludzi z wyższych sfer którzy mają zasady:)
            • jeepwdyzlu misiek cały czas swoje 09.08.13, 08:41
              Bogaty się nie targuje o grosze...bogaty je ma:)
              -------------
              wiesz coś na ten temat czy tylko teoretyzujesz?
              Przestaję Cię lubić - Twoje wypowiedzi w sprawach wydawania pieniędzy przez innych - w tonie mentora - są nie tylko aroganckie, ale po prosty chamskie...
              j.
              • misiaczek1281 Re: misiek cały czas swoje 09.08.13, 11:49
                jeepwdyzlu napisał:

                > Bogaty się nie targuje o grosze...bogaty je ma:)
                > -------------
                > wiesz coś na ten temat czy tylko teoretyzujesz?
                > Przestaję Cię lubić - Twoje wypowiedzi w sprawach wydawania pieniędzy przez inn
                > ych - w tonie mentora - są nie tylko aroganckie, ale po prosty chamskie...
                > j.
                >
                a lubiłeś mnie kiedykolwiek? ciągle tylko głupawe docinki w stylu : "zwracam się do wszystkich mężczyzn + misiaczek i iberia"....tak jakbym nie był mężczyzną:) ...to też było chamskie!:)
            • vogon.jeltz Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 09.08.13, 14:20
              > Honor to przywilej ludzi z wyższych sfer którzy mają zasady

              Honor to coś, co ludzie "z wyższych sfer" wmawiają takim frajerom jak ty, że powinni to mieć - żeby potem tacy frajerzy jak ty chętnie nadstawiali za nich karku.
              • misiaczek1281 Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 10.08.13, 17:02
                vogon.jeltz napisał:

                > > Honor to przywilej ludzi z wyższych sfer którzy mają zasady
                >
                > Honor to coś, co ludzie "z wyższych sfer" wmawiają takim frajerom jak ty, że po
                > winni to mieć - żeby potem tacy frajerzy jak ty chętnie nadstawiali za nich kar
                > ku.

                Jestem za cwany żeby dać sobie cokolwiek wmówić...i żeby dać ciała przepłacając w salonie a później trafić na wartości 50%...to dopiero prawdziwe frajerstwo niezależnie od wysokości sfery z jakiej taki naiwniak pochodzi:)
    • vogon.jeltz Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 08.08.13, 18:20
      No cóż, jeśli jeden dzień twojej pracy wart jest 2000 zł, to gratuluję. Ale przecież nie jest, bo inaczej nie jeździłbyś starym wypierdzianym Polo.
      • 4slash Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 08.08.13, 19:02
        Przy takim budżecie i założeniach moim typem by była Mazda CX-5 benzyna 2,0 165 KM:
        wersja podstawowa SkyGo 4x2 ok. 95 tys. klima manual, felgi stalowe trochę za uboga
        wersja pośrednia SkyMotion 4x2 ok. 105 tys. klimatronik 2-sterfowy, alusy 17,
        do tego metalic 2,5 tys., pakiet czujniki przód tył i podgrzewane fotele za 3 tys. w sumie ok. 110 tys.
        bagażnik ma pojemność taka jak potrzebujesz 503 dm3
        No i to auto podoba się zarówno kobietom jaki i mężczyznom
        Na mazdę się jednak dosyć długo czeka nawet 3-4 miesiące i w negocjacjach też dosyć kiepsko. Chyba, że cos mają na stoku co akurat pasuje.
        • m000c Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 08.08.13, 22:48
          Też ciekawa rada. Dziękuję. Przyjrzę się temu CX5.
      • misiaczek1281 Re: a co to znaczy sensowna konfiguracja? 08.08.13, 19:44
        vogon.jeltz napisał:

        > No cóż, jeśli jeden dzień twojej pracy wart jest 2000 zł, to gratuluję. Ale prz
        > ecież nie jest, bo inaczej nie jeździłbyś starym wypierdzianym Polo.

        9 letni dobrze utrzymany Volkswagen nie jest stary...tu czas biegnie znacznie wolniej ;-)
    • vogon.jeltz Re: Nowe auto do 100k PLN 08.08.13, 19:47
      Kup ulubiony samochód Polaków. Serio mówię. Skodę kup. A dokładniej - Yeti:
      - miał być mini-suv i jest
      - pojemność bagażnika 416-510l w zależności od ustawienia tylnych siedzeń (ale z tyłu będzie jeździło maleństwo, więc nie ma problemu, żeby powiększyć bagażnik na maksa chyba?)
      - z silnikiem 1.4TSI i sensownym wyposażeniem kosztuje wg konfiguratora na stronie Skoda Polska ca. 90k
      • misiaczek1281 Re: Nowe auto do 100k PLN 08.08.13, 19:50
        vogon.jeltz napisał:

        > Kup ulubiony samochód Polaków. Serio mówię. Skodę kup. A dokładniej - Yeti:
        > - miał być mini-suv i jest
        > - pojemność bagażnika 416-510l w zależności od ustawienia tylnych siedzeń (ale
        > z tyłu będzie jeździło maleństwo, więc nie ma problemu, żeby powiększyć bagażni
        > k na maksa chyba?)
        > - z silnikiem 1.4TSI i sensownym wyposażeniem kosztuje wg konfiguratora na stro
        > nie Skoda Polska ca. 90k

        to ten z zasuwanymi drzwiami? to jak dostawczak:)
        • vogon.jeltz Re: Nowe auto do 100k PLN 08.08.13, 19:53
          > to ten z zasuwanymi drzwiami? to jak dostawczak

          Po pierwsze - jak zwykle guano wiesz. Yeti ma normalne drzwi.
          Po drugie - przy małym dziecku odsuwane drzwi są bardzo praktyczne, gdy trzeba dziecko wyjąć na parkingu z fotelika.
          • misiaczek1281 Re: Nowe auto do 100k PLN 08.08.13, 21:42
            vogon.jeltz napisał:

            > > to ten z zasuwanymi drzwiami? to jak dostawczak
            >
            > Po pierwsze - jak zwykle guano wiesz. Yeti ma normalne drzwi.
            Racja...pomyliłem z Roomsterem...a ty jak zwykle dogadujesz i zaniżasz poziom forum pisząc "guano"
            > Po drugie - przy małym dziecku odsuwane drzwi są bardzo praktyczne, gdy trzeba
            > dziecko wyjąć na parkingu z fotelika.
            Z fotelika równie dobrze można wyjąć dziecko normalnymi drzwiami...a dorośli gdy mają wysiadać jak z dostawczaka mogą poczuć niesmak:)
            • 4slash Re: Nowe auto do 100k PLN 08.08.13, 22:40
              Żadna Skoda ni ma przesuwanych drzwi.
              Concept car Roomstera z 2003 miał przesuwne z jednej strony, ale nie wszedł w takiej wersji do produkcji.
            • vogon.jeltz Re: Nowe auto do 100k PLN 09.08.13, 14:18
              > Racja...pomyliłem z Roomsterem

              Jak zwykle guano wiesz. Roomster też ma normalne drzwi.

              > a ty jak zwykle dogadujesz i zaniżasz poziom forum pisząc "guano"

              "Guano" nie jest nawet wulgaryzmem, drogi chłopcze. Za to pasuje doskonale do określenia poziomu twojej wiedzy. Na jakikolwiek temat.

              > Z fotelika równie dobrze można wyjąć dziecko normalnymi drzwiami

              Próbowałeś to zrobić na ciasno zastawionym parkingu pod marketem? Albo innym gdzie wszyscy parkują prostopadle? Ach, prawda, przecież nie masz żadnych dzieci, a jedynie zerowe szanse na prokreację...

              > dorośli gdy mają wysiadać jak z dostawczaka mogą poczuć niesmak

              Ludzie, którzy czują niesmak z powodu sposobu, w jaki otwierają się drzwi w samochodzie, nie są dorośli.
      • vogon.jeltz Re: Nowe auto do 100k PLN 08.08.13, 19:51
        A jak przezwyciężysz swoją awersję do francuzów (z czego ona wynika?), to możesz też zastanowić się nad Citroenem C4 Picasso.
        • m000c Re: Nowe auto do 100k PLN 26.08.13, 12:20
          Cóż, fatalna jakość, która z roku na rok jeszcze dodatkowo spada. Potwierdzane empirycznie przez znajomych oraz recenzje.

          > A jak przezwyciężysz swoją awersję do francuzów (z czego ona wynika?), to możes
          > z też zastanowić się nad Citroenem C4 Picasso.
          • i-studio1 Re: Nowe auto do 100k PLN 13.09.13, 22:26
            Ale bzdury piszesz … szkoda to czytać :(
            Płaci ci ktoś za takie wpisy?
        • i-studio1 Re: Nowe auto do 100k PLN 13.09.13, 22:27
          Nowy Citroen C4 Picasso jest niesamowity
          www.youtube.com/watch?v=WM7jP8-kSwc&feature=youtu.be
          robi wrażenie
      • jeepwdyzlu yeti fajny 08.08.13, 20:05
        z silnikiem 1.4TSI i sensownym wyposażeniem kosztuje wg konfiguratora na stronie Skoda Polska ca. 90k
        -----------
        chyba za drogo, potem auto trzeba odsprzedać....
        a tiguan niewiele droższy
        a wspominana tu wyżej mazda czy rav - też dadzą się kupić poniżej 100 :-) albo niewiele ponad
        CX5 byłby moim faworytem...
        jeep
        • wtopek Re: yeti fajny 09.08.13, 09:08
          nie kupisz mazdy, crv czy rav w wersji ze "średnim" wyposażeniem poniżej 100k
          • jeepwdyzlu Re: yeti fajny 09.08.13, 09:10
            kupi
            Ty za średnie uznajesz 4x4
            ale to zbędny wydatek
            UDOWODNILIŚMY, że ceny się rozpoczynają na poziomie 105, 107, góra 112
            zatem można kupić za 105-99 zależy kiedy...
            j.
            • m000c Re: yeti fajny 09.08.13, 12:18
              To prawda. Ja zupełnie nie potrzebuje 4x4.
            • wtopek Re: yeti fajny 09.08.13, 21:16
              4x4 dla takiego samochodu jest naturalne, 2wd to zbędny szpan
        • vogon.jeltz Re: yeti fajny 09.08.13, 14:14
          > chyba za drogo,

          Pewnie można coś z tego jeszcze urwać, to byłoby już bliżej 85k.

          > potem auto trzeba odsprzedać....

          No jak, Skody nie odsprzedasz? SKODY?!

          > a wspominana tu wyżej mazda czy rav

          Ach, Mazda... Uwielbiam Mazdy, ale tutaj patrzę z czysto praktycznego i pragmatycznego punktu widzenia.
    • kolopko Re: Nowe auto do 100k PLN 10.08.13, 16:40
      Mazda 5 w full opcji.
      Dziekuje, do widzenia.
      • iophuihuoi Re: Nowe auto do 100k PLN 14.08.13, 20:13
        Dokladnie. Za 100k nic lepszego (nowego) nie kupisz. Exclusive plus kosztuje 102k. Verso sie chowa.
        • milos75 Re: Nowe auto do 100k PLN 14.08.13, 20:21
          Ciekawe tylko dlaczego od premiery nowej Mazdy 5 przez 3 lata widziałem ją na drodze w Polsce jakieś 3 razy, no i jeszcze we Francji raz. Dziwne skoro wszystko się przed nią chowa :-)
          • kolopko Re: Nowe auto do 100k PLN 15.08.13, 08:26
            A czy to o czymkolwiek swiadczy? W NL i BE Mazda 5 jest bardzo popularna i chwalona.
            W takim razie co proponujesz w tym budzecie i przy zalozeniach m000c-nego? Suvy sa drozsze, kombi nie, zostaja minivany: verso, mazda 5, turan, c-max itd. I tu zdecydowanie najlepiej wypada mazda.
            Tak na marginesie: przez cale zycie Infinity FX widzialem ledwie z 5 razy - to musi byc koszmarne auto...
            • milos75 Re: Nowe auto do 100k PLN 15.08.13, 10:28
              Świadczy to o tym, że z jakichś względów jest to auto niekonkurencyjne na rynku. Jakoś wszystkie inne produkowane obecnie kompaktowe minivany widzę na drogach. Z porównaniem do Infinity nawet się nie ośmieszaj, bo chyba sam widzisz gdzie zabrnąłeś. Proponuję Verso, auto które z jakichś względów ludzie kupują i mają rację. Mazdę pogrąża to, że jest to auto drogie i niepraktyczne. Jedyny w swoim rodzaju system siedzeń 4 + 3, gdzie tylko 4 miejsca nadają się do wygodnej jazdy bo środkowe w drugim rzędzie do niczego się nie nadaje powoduje, że mając 5 pasażerów jednego trzeba przenieść do bagażnika bo już tam jest wygodniej niż w drugim rzędzie na środku. To z kolei zabiera pół bagażnika. Więc nie da się np. pojechać Mazdą 5 w pięć osób na wakacje. To ma być minivan?!?

              Tak samo jest zresztą w Grand C-Max. Dlatego ludzie tych aut nie kupują. Mimo fajnych przesuwnych drzwi. Po prostu koncepcja jest nietrafiona. Kompaktowy minivan musi mieć trzy pełnoprawne miejsca w drugim rzędzie i tyle.
              • kolopko Re: Nowe auto do 100k PLN 15.08.13, 18:59
                I wlasnie dwa pelnowymiarowe fotele z tylu to mega atut piatki. Dla rodziny 2+1 duzo lepsze rozwiazanie. I do tego przesuwne drzwi otwierane z pilota. Cholernie praktyczne gdy jezdzisz z maluchem w foteliku.
                Dobra: zapomnij o infinity. Toyota camry. Zadkie, swietne auto.
                To ze trzech sasiadow cos ma wcale nie oznacza ze to najlepszy wybor.
                • milos75 Re: Nowe auto do 100k PLN 15.08.13, 19:27
                  Rodziny 2+1 nie kupują minivanów. To po pierwsze. A rodziny 2+2 i 2+3, które minivany kupują, nie kupują Mazdy 5. Z powodu, który opisałem wyżej.

                  Camry? Jeździłem przez 4 lata modelem V6 i bardzo sobie chwaliłem. Nic mnie nie obchodzi czym jeżdżą sąsiedzi natomiast Ty nadal nie wiesz do czego masz porównać zwyczajnego tylko źle pomyślanego kompaktowego minivana, którym jest Mazda 5. Proponuję porównać go po prostu do innych kompaktowych minivanów, tak będzie najprościej. Bo porównanie do Camry znów jak kulą w płot. Ten model od jakichś 10 lat nie jest w ogóle oferowany w Europie, więc trudno żeby się dobrze sprzedawał. Te egzemplarze, które widzisz to prywatny import z USA i Kanady oraz auta z Rosji, Ukrainy, Białorusi (Camry jest produkowana m.in. pod Petersburgiem i sprzedawana w salonach Toyoty w tych krajach).

                  Szkoda bić piany. Autorowi proponuję 3 opcje:
                  1. RAV4, CRV lub CX-5 po maksymalnych rabatach
                  2. używany Lexus RX
                  3. Verso jako opcja oszczędnościowa jeśli obie powyższe by nie wypaliły
                  • milos75 Re: Nowe auto do 100k PLN 15.08.13, 19:37
                    PS drzwi otwierane z pilota w Maździe 5 są tylko w najdroższej wersji wyposażeniowej, która jest już zupełnie nieatrakcyjna cenowo. Nie jest to wyposażenie standardowe w tym modelu.
                    • kolopko Re: Nowe auto do 100k PLN 15.08.13, 19:52
                      Dobra, zejdzmy z tych porownan.

                      Rav4,CRV,CX5 nie kupisz w zalozonej kwocie (crv zaczyna sie od 97k, rav4 96k, CX5 95k w najnizszych opcjach).
                      Verso w najwyzszej opcji kosztuje 99k
                      Mazda 5 w wersji Sport ma elektrycznie sterowane przesuwne tylne drzwi boczne - za 99k
                      Cena ta sama, autor musi obejrzec oba i zdecydowac. Wiadomo jednemu lezy to drugiem,u tamto.
                      Zeby nie bylo - verso jest bdb autem.
                      Jednak moim zdaniem przy tej samej kwocie - mazda wymiata
                      • lanou Re: Nowe auto do 100k PLN 15.08.13, 20:03
                        Tylko idiota kupi nowe auto bez targowania. Ze 100 tys. dużo nie zejdziesz, ale kilka tys. co najmniej, więc kupno Ravki w dobrym wyposażeniu za 100 tys. jest trudne, ale możliwe.
                        Verso autor chyba odrzucił w pierwszym poście, nie pamiętam ale tak mi się wydaje.

                        O Mazdzie przeczytaj mój drugi post, zwłaszcza o tych przesuwnych drzwiach. Poza tym, widziałeś kiedyś środkowy fotel w tym samochodzie? A nie sądzę żeby ktoś, kto może pozwolić sobie na utrzymanie żony, dziecka, jednego auta i kupować drugie auto za 100 tys. ograniczył się do jednego dziecka, i po co wtedy taka Mazda?

                        Autor nie musi obejrzeć obu i zdecydować. Może kupić zupełnie co innego.

                        • kolopko Re: Nowe auto do 100k PLN 16.08.13, 10:29
                          > Tylko idiota kupi nowe auto bez targowania. Ze 100 tys. dużo nie zejdziesz, ale
                          > kilka tys. co najmniej, więc kupno Ravki w dobrym wyposażeniu za 100 tys. jest
                          > trudne, ale możliwe.

                          Jest cholernie trudne. Ale jezeli autor ma rok czasu to czemu nie. Sprobowac warto.

                          > O Mazdzie przeczytaj mój drugi post, zwłaszcza o tych przesuwnych drzwiach.

                          Miales z tym problem w piatce? Czy piszesz czysto teoretycznie? Z ciekawosci przestudiowalem 3 najwieksze fora mazdy w kraju i jedno zagraniczne. I tylko jeden post dotyczyl problemu z otwieraniem przesuwnych drzwi (nieelektrycznych).

                          >Poza tym, widziałeś kiedyś środkowy fotel w tym samochodzie? A nie sądzę żeby ktoś
                          > , kto może pozwolić sobie na utrzymanie żony, dziecka, jednego auta i kupować d
                          > rugie auto za 100 tys. ograniczył się do jednego dziecka, i po co wtedy taka Ma
                          > zda?

                          Tak, widzialem, siedzialem, jechalem. Cholernie wygodne. Chcesz powiedziec ze jadac z dwojka dzieci w fotelikach na tylnej kanapie (plus ty) jest wygodnie? Wolne zarty. Jest to jedynie "wykonalne".
                          Mam dwojke dzieci - 2,5 roku i 6 miesiacy. My z zona jezdzimy z przodu, dzieci z tylu. Starsze oglada dvd, mlodsze przewaznie spi. Jak podrosnie - tez bedzie ogladalo bajki. Zona ma bezproblemowy dostep do dzieci i nie meczy sie jadac z tylu jak sardynka.
                          Takze nie rozumie problemu...

                          • lanou Re: Nowe auto do 100k PLN 17.08.13, 17:50
                            No nie wiem, kolega miał zapłacić za swoje bmw 280 tys., zapłacił 240...

                            O drzwiach piszę dlatego, że jestem elektrykiem (może nie samochodowym ale to bardzo pokrewne, wierz mi) i wiem, co dzieje się z takimi wynalazkami po kilku latach. Najnowsza Mazda 5 weszła do produkcji w 2010 roku, więc najstarszy jej przedstawiciel ma raptem 3 lata, to czego spodziewasz się w czasie gwarancji? Poczekaj jeszcze 2 lata, chcę widzieć te spalone silniczki i odkształcone prowadnice, bo to są auta produkowane na zupełnie inny rynek, gdzie drogi są równe, a temperatury nie wahają od -30 do +40. To odnośnie drzwi elektrycznych, bo jeżeli można dostać nowe auto z drzwiami przesuwnymi nieelektrycznymi, to do drzwi nie mam się co doczepiać i wówczas przyznam Ci rację.

                            Wózek, walizki, artykuły higieniczne dla dzieci, elektronika (aparat, laptop i reszta), łącznie sprzęt dla 4 osób, z których 2 stanowią dzieci, skoro się mieścisz to OK. Znacznie bardziej wolałbym w tej cenie jeździć trzyletnią F10 (od biedy mega wersją E60) od BMW, miejsca od groma, wygodnie.

                            Generalnie rzecz biorąc to masz rację z tą Mazdą, może to i byłby dobry wybór, chociaż sam bym na coś takiego się nie zdecydował. Tak jak piszę, ja skłaniam się ku młodym używańcom, można dostać znacznie lepsze auto w podobnej cenie, wiadomo, im więcej kasy tym lepszy wybór. I tak jak dla mnie autor tematu za 100 tys. to nie powinien w ogóle szukać nowego auta, tylko kupić dwu, trzyletnie w świetnym stanie a niższej cenie.
                            • kolopko Re: Nowe auto do 100k PLN 17.08.13, 20:04
                              > O drzwiach piszę dlatego, że jestem elektrykiem (może nie samochodowym ale to b
                              > ardzo pokrewne, wierz mi) i wiem, co dzieje się z takimi wynalazkami po kilku l
                              > atach. Najnowsza Mazda 5 weszła do produkcji w 2010 roku, więc najstarszy jej p
                              > rzedstawiciel ma raptem 3 lata, to czego spodziewasz się w czasie gwarancji? Po
                              > czekaj jeszcze 2 lata, chcę widzieć te spalone silniczki i odkształcone prowadn
                              > ice, bo to są auta produkowane na zupełnie inny rynek, gdzie drogi są równe, a
                              > temperatury nie wahają od -30 do +40. To odnośnie drzwi elektrycznych, bo jeżel
                              > i można dostać nowe auto z drzwiami przesuwnymi nieelektrycznymi, to do drzwi n
                              > ie mam się co doczepiać i wówczas przyznam Ci rację.

                              W poprzedniej genaracji piatki byly juz elektryczne drzwi tylne. Nie slyszalem o zadnych problemach w tym temacie. Nawet jezeli zejdziemy z tej elektryki, to w samochodzie rodzinnym odsuwane drzwi tylne to mega fajna spawa (i tak - mozna takie dostac - sa w standardzie ;).

                              > Wózek, walizki, artykuły higieniczne dla dzieci, elektronika (aparat, laptop i
                              > reszta), łącznie sprzęt dla 4 osób, z których 2 stanowią dzieci, skoro się mieś
                              > cisz to OK. Znacznie bardziej wolałbym w tej cenie jeździć trzyletnią F10 (od b
                              > iedy mega wersją E60) od BMW, miejsca od groma, wygodnie.

                              Do BMW mam awersje. Ale to osobista sprawa...

                              > Generalnie rzecz biorąc to masz rację z tą Mazdą, może to i byłby dobry wybór,
                              > chociaż sam bym na coś takiego się nie zdecydował. Tak jak piszę, ja skłaniam s
                              > ię ku młodym używańcom, można dostać znacznie lepsze auto w podobnej cenie, wia
                              > domo, im więcej kasy tym lepszy wybór. I tak jak dla mnie autor tematu za 100 t
                              > ys. to nie powinien w ogóle szukać nowego auta, tylko kupić dwu, trzyletnie w ś
                              > wietnym stanie a niższej cenie.

                              Faktycznie na miejscu autora rozwazylbym coś lekko uzywanego. Tak jak piszesz- mozna kupic cos lezacego wyzej, lub przyoszczedzic pare groszy. Ale to nie moja decyzja.
                              • lanou Re: Nowe auto do 100k PLN 17.08.13, 22:00
                                Może nie szukałeś tak jak trzeba? Samochód to najtrudniejsze możliwe warunki dla elektryki: trzęsie, raz zimno, raz ciepło, raz sucho, raz wilgotno, raz ładuje, raz nie ładuje, a jak ładuje to prąd o różnym napięciu, a to wszystko w dodatku na akumulatorze i prądzie stałym. Ciężko znaleźć samochód, w którym po kilku latach nie dzieje się nic z elektryką, a elektryka obsługi mobilnych elementów (drzwi, klapy) to szczególnie narażone na awarie i uszkodzenia elementy. Wystarczy że coś się odegnie, i już jest blokada, może spalić silniczek. To wygodne, ale w pierwszych kilku latach istnienia modelu, później staje się problemem.

                                BMW to kwestia wyłącznie osobistych upodobań ;) Też miałem awersję do tej marki, zawsze kojarzyła mi się z koksami i dresami, a ja jestem metalowcem a jednak lubię tą markę i odkąd kupiłem moje auto to nie chcę już innej marki.

                                Pozdrawiam
                    • lanou Re: Nowe auto do 100k PLN 15.08.13, 19:55
                      Z używanych aut to znacznie bardziej niż Lexusa polecałbym Volvo XC70, od biedy XC60 (zderzyłem się z takim, kobieta zajechała mi drogę jadąc 20 km/h ja jechałem 100 km/h Kią Cee'd, zderzyliśmy się bokami, to Kia bardzo potężnie rozbita choć do naprawienia, w Volvo wgniecone drzwi, tam jechała dwójka dzieci bez fotelików i kobieta w klapkach jako kierowca, nic im się nie stało). Może wyglądem XC70 nie zabija, naprawy drogie w ASO (u prywaciarza niewiele ponad normy tylko trzeba doliczyć interwencje informatyków), ale super praktyczne auto, pakowne to jak karawan, wygodne jak BMW F10, szybkie i dobrze się prowadzi.
                      • milos75 Re: Nowe auto do 100k PLN 15.08.13, 20:15
                        Przejedź się aktualnym modelem RX, przestaniesz polecać Volvo :) Jedno zderzenie o niczym nie świadczy ;)
                        • lanou Re: Nowe auto do 100k PLN 15.08.13, 20:51
                          Jeździłem, co prawda nie najnowszym ale poprzednim RXem, gitarzysta z mojego poprzedniego zespołu takowego miał, z USA sprowadził. Fakt, 4 osoby zespołu ze sprzętem studyjnym się zmieściły, wygodnie i szybko, ale jednak Lexusy są chyba sporo droższe od wołowin. Wiesz, wszystko kwestia gustu, jeden woli jeździć Volvo, drugi droższą Toyotą ;P Lexusy są fajne, jednak mając budżet ograniczony do 100 kafli wolałbym lepszą wersję Volvuszy, niż tańszą Lexusa.
                          Jedno zderzenie owszem, o niczym nie świadczy. O bezpieczeństwie Volvo świadczą lata renomy, że to szalenie bezpieczne auta ;)
                      • m000c Re: Nowe auto do 100k PLN 26.08.13, 12:27
                        Używane 2-3 letnie Volvo XCxx to już niestety 120k+ a to już trochę powyżej budżetu jaki sobie założyłem.

                        > Z używanych aut to znacznie bardziej niż Lexusa polecałbym Volvo XC70, od biedy
                        > XC60
                  • m000c Re: Nowe auto do 100k PLN 26.08.13, 12:26
                    To dobre rady, dziękuję. Pierwsza droga wygląda na najbardziej kuszącą.
                    Plus Verso jako opcja oszczędnościowa. Niestety tak to już jest, że rodzinne MPV są oczywiście megapraktyczne, ale dobijają zwyczajnością (no ale ciężko jest zrobić coś fajnego przy mirażu kompaktu z vanem).

                    Generalnie to bardzo dobre spostrzeżenie - po co rodzince 2+1 (bez planu rozszerzenia składu) minivan????

                    > Rodziny 2+1 nie kupują minivanów. To po pierwsze. A rodziny 2+2 i 2+3, które mi
                    > nivany kupują, nie kupują Mazdy 5. Z powodu, który opisałem wyżej.

                    > Szkoda bić piany. Autorowi proponuję 3 opcje:
                    > 1. RAV4, CRV lub CX-5 po maksymalnych rabatach
                    > 2. używany Lexus RX
                    > 3. Verso jako opcja oszczędnościowa jeśli obie powyższe by nie wypaliły

                    • milos75 Re: Nowe auto do 100k PLN 28.08.13, 22:08
                      m000c napisał:

                      > po co rodzince 2+1 (bez planu rozszerzenia składu) minivan????
                      >

                      No właśnie nie mam pojęcia - ani one nie są fajniejsze, ani lepiej nie jeżdżą od kombi, a kombi przecież nie chcesz. Minivany są od kombi praktyczniejsze ale przy rodzince 2+1 nie ma to większego znaczenia. Ważniejsza jest za to pojemność bagażnika a tu zwykle lepiej wypadają kombi. Co nie zmienia faktu, że Verso to naprawdę dobre auto.

                      Za to używanego Lexusa RX polecam dlatego, że jest to auto tak solidne i bezawaryjne, że spokojnie możesz pomyśleć o starszym egzemplarzu niż 2-3 lata a i tak będzie się dobrze sprawował, a w wyposażeniu niczego nie będzie brakować. Oczywiście jak pisze Misiaczek - tylko zadbany ;)
                      • lanou Re: Nowe auto do 100k PLN 28.08.13, 22:12
                        No Lexusy są fajne, dużo nie palą bo to hybryda, wygodne jak cholera, idzie jak rakieta (3,3 V6).
                        Ale babie bym nie dał.
                        Zajeździ, a to potężna bestyja.
                        A, i dziecko zarzyga piękną skórę :P
                        Ale to tak w formie żartu.
                        • milos75 Re: Nowe auto do 100k PLN 28.08.13, 22:34
                          Eee, Lexusa nie tak łatwo zajeździć, a że ma automat to sprzęgła baba nie uszkodzi :) Akurat nie myślałem o hybrydowej wersji bo może być ciężko w takim budżecie coś znaleźć, chyba że z USA ale taka opcja pewnie odpada jak auto ma być młode i wymuskane :)
                          • lanou Re: Nowe auto do 100k PLN 29.08.13, 03:58
                            Hybryda fajna bo dużo nie spali, hamulce wymieniasz rzadziej (w Priusie ponoć co 150 kkm), a koszty tego wcale niedużo większe w obsłudze. Gdyby mnie było stać to sam bym kupił Priusa zamiast paliwożernego BMW.
                            Nie tak łatwo zajeździć, ale to jednak SUV :) Prezes mojej firmy jeździł RXem, tylko tym najnowszym (bo wiceprezes jest wiceprezesem Toyota Banku więc cała firma jeździ Toyotami a zarząd Lexusami) to jak tylko wszedł nowy GS to od razu go kupił (leasing rzecz jasna i wiadomo gdzie ;P). Widać niekoniecznie był z niego zadowolony, chyba z rok go miał czy coś.
                            Nie to żeby mi jakoś szkoda samego auta było, po prostu szkoda żeby jeździła nim kobieta :P Jak dla mnie, szowinistycznie, to takie auta są dla facetów :P Kobitki niech sobie jeżdżą Giuliettami albo innymi BMW 1. Lexus, zwłaszcza RX ale nie tylko, kojarzy mi się z gościem w ciemnych okularach i garniturze, wysiadającego dostojnym krokiem, włosy lekko przyprószone siwizną, idzie do sklepu po najdroższe fajki a z kieszeni wyciąga plik stówek. Ehh, rozmarzyłem się. Tacy ludzie jeżdżą rządowymi beemkami :P
                • lanou Re: Nowe auto do 100k PLN 15.08.13, 19:51
                  A to dla rodziny kupuje się auto z taką krótkowzrocznością? Auto, zwłaszcza nowe, kupuje się na lata, nie na kilka miesięcy. Kolega pomyślał co dzieje się z przesuwnymi drzwiami (zwłaszcza elektrycznymi) po upływie okresu gwarancyjnego? Zapewniam, nic dobrego...
                  Infiniti to auto dla lansu, nie do użytkowania. Próbowałeś kiedyś spakować się w X6? Skoszony bagażnik, co za idiotyzm, Infiniti to to samo, prowadzi się mega, zapiernicza, okrutnie szybkie auto, tylko po co kupować Nissana za pół bańki?
                  Toyota Camry? Rozumiem, że chodzi o to, że auto jest RZADKIE? Super że rzadkie, tylko fajnie do niego części kosztują, auto rodem z USA, ładne jest, to fakt, tylko po co kobiecie z dzieckiem V6 albo nawet V8? Z tym czy ono takie świetne to bym uważał, to jest auto robione pod rynek amerykański, średniawka na polskich, jak to zwykliśmy nazywać, "drogach".

                  Z tymi sąsiadami to jesteś pewien? To, że najwięcej firm kupuje np. Skodę Octavię nie znaczy, że to najlepszy wybór? Chyba jednak znaczy, bo gdyby nie było najlepsze w tej klasie, toby kupowali co innego, lepszego. Nie znaczy w przypadku użytkowników prywatnych, zwłaszcza ze wsi, bo tam passat b5 i bmw e36 robią niezwykłą furorę i mają drugie życie po niemieckich właścicielach.
    • lanou Re: Nowe auto do 100k PLN 14.08.13, 07:50
      Dla mnie to sprawa jest co najmniej dyskusyjna.
      Szanowny kolega, w skrócie, oczekuje auta: ładnego, pakownego, wygodnego, dobrze wyposażonego, żaden sedan i kombi, nie Francuz, nie Koreaniec, a to wszystko do 100 tys. w nowym aucie?
      Kolega chyba raczy żartować.
      Nie ma takich aut. Zabierz pan którekolwiek z wymagań, a jest ich na kopy (iwymagań, i aut). Auto ładne, dobrze wyposażone, pakowne i wygodne w nówce musi kosztować. A jak zbijamy z ceny, to możemy kupić brzydkiego z zewnątrz, albo brzydszego wewnątrz, albo bez tej zasranej dwustrefowej klimy (rok temu jeździłem bez klimy i dawało radę, teraz mam jedną strefę i nikt nie narzeka, to jest bajer, tempomatu też nie mam, czujników, kamery, ja mam wersję bida w samochodzie i jeździ się naprawdę wygodnie), albo możemy mieć to wszystko w aucie gorszej marki. Jak chcesz naprawdę mieć wszystko, tzn. dwie strefy, suva na 18" alusach z wielkim bagażnikiem i 300 konnym silnikiem to daj 250 tys. i kup sobie X5, albo zrezygnuj z 300 koni albo części wyposażenia. 125 koni dla RAVki to zależy jaki silnik, jeżeli jest to turbodiesel to spokojnie wystarczy. Wiem że to marne porównanie bo nie jeżdżę nowymi autami (z kolegą czasami ale to z kolei auto za 400 kafli więc też złe porównanie), rok temu miałem Rovera 600 tam było 131 koni to Octavia, bodajże 105 koni brała mnie bez problemu (1.4 TSI), Kia Cee'd mojej mamy (124? konie 1.6 benzyna), już o legendarnym 1.9 TDI w Passacie nie wspomnę bo tylko spaliny za nim wąchałem (w sumie strasznie wali palony diesel).
      Podsumowując: sugerowałbym zrezygnować z najmniej istotnego aspektu auta, jakim jest wygląd zewnętrzny. Ja rozumiem że ludzie lubią otaczać się ładnymi autami, ale to przede wszystkim narzędzie, dodatek. Jeździsz autem i jego funkcjonalnością, czy wyglądem? Z dwóch stref też bym zrezygnował, z mocy TYM BARDZIEJ bo jak ma jeździć żona z dzieckiem to moc jest niewskazana za to rozmiar owszem, więc polecałbym raczej większego SUVa niż mini suva bo to paździerz gó... wart. Jeszcze jedna rzecz - wszystkie podane przez kolegę opcje można mieć do 100 tys. ale nie będzie to auto nowe. Można kupić dwulatka z niedużym silnikiem, można kupić roczne ale w salonie, to też będzie nieduży przebieg, idealny stan (czego się spodziewać w prawie nówce), a można wydębić znacznie, znacznie wyższy standard. I najważniejsza sprawa, nie wybrzydzać, bo z tego co czytam po wyjściowym tekście, to kolega zaczął na siłę szukać "nie" dla każdego auta. Kombi naprawdę nie są wcale takie brzydkie (Mazda 6 jest fenomenalna jak dla mnie), Outlandera wg mnie w ogóle nie warto rozważać bo to ch...owe auto jest (mój znajomy ma poprzednią wersję to ta jest spoko, nowsza jak dla mnie masakra), RAV4 dla mnie jest brzydka jak kupa ale to kwestia gustu, może dlatego że widziałem ją jeszcze przed wejściem do salonu bo pracuję przy budynku zarządu Toyoty i tam stoją auta na długo przed wejściem do sprzedaży, a poza tym ktoś już tutaj podrzucił jak wynegocjować za nią dobrą cenę. W sumie to ta Ravka byłaby dobrym wyborem bo auto jest pakowne, bezpieczne (masa robi swoje), a to że ma 125 koni to jest świat i ludzie dla kobiety z dzieckiem.
      No i jeżeli chodzi o dawanie tego auta dla kobiety poruszającej się z dzieckiem, to zdecydowanie dołożyłbym do auta parę tysięcy i wyposażył je w relingi (a raczej kupił z relingami jeżeli jeszcze takie można dostać bo założyć samemu już nie wolno), dodatkowe poduszki, kurtyny, odboje, bo to jednak kwestia bezpieczeństwa żony i dziecka, a tutaj bym nie oszczędzał.
      Pozdrawiam
      • milos75 Re: Nowe auto do 100k PLN 14.08.13, 08:35
        Outlander to jest paździerz w każdej wersji. Swojego czasu przymierzałem się właśnie do tej poprzedniej ale jazda tym to masakra pod każdym względem. Ja bym kupił coś z trójki: RAV4, CRV, CX-5, jeśli uda się któreś wyrwać w założonej kwocie. Albo używanego młodego Lexusa RX, na pewno bylibyście bardzo zadowoleni z tego samochodu a żaden nowy SUV średniej wielkości nie ma tu szans. No i nie skreślałbym Verso jeśli żadnego z ww. nie da się tanio kupić a musi być nowe. To świetne, wygodne auto na lata, dodatkowo oszczędzicie kasę a jedyne czego w nim nie dostaniecie to szpanerskiego wyglądu. Wersja 1.8 Valvematic Prestige z bardzo bogatym wyposażeniem jest do wyrwania poniżej 100 kzł.
        • lanou Re: Nowe auto do 100k PLN 14.08.13, 08:49
          Ja mimo wszystko na miejscu autora tematu szukałbym używanego 1, 2 lata. Może kwestia tego że inaczej do tego podchodzę, od zawsze jeżdżę starymi autamii mam niższe wymagania. Jedyne nowe auto jakim jeżdżę w miarę regularnie to Kia Cee'd 1.6 w benzynie i uważam że to jest znakomite auto, do wyrwania za ok. 60% maksymalnej ceny dla autora. Nie zdarzyło mi się, żebym z całym zespołem nie mógł się spakować (a gramy w 5 osób z bębnami, gitarami, bas, co prawda auto 4 osoby więc jedna "na ryja", ale wygodnie było), bagażnik mega wielki, trasę 700 km robiłem wygodnie mimo weluru, klima dwie strefy (chociaż mi to niepotrzebne) i czujniki z tyłu, dość szybkie, jeden poważny wypadek miałem (zderzenie boczne przy 100 km/h z Volvo XC60) to nic mi się nie stało ani pasażerowi, drzwi kierowcy tylko się zakleszczyły ale pasażera całe. Autor chyba nie nieaktualne informacje odnośnie Koreańców, w dzisiejszych czasach to bardzo dobre samochody.
          • marusmk Re: Nowe auto do 100k PLN 15.08.13, 21:17
            Dobrze prawisz lanou
            Ja kupiłem czterolatkę PHEDRĘ za niecałe 40tyś- a nówka była wtedy w cenie 160tyś.
            I mam w niej wszystko :) (no dobra: bez ekranów i DVD).

      • m000c Re: Nowe auto do 100k PLN 26.08.13, 12:30
        Dziwna odpowiedź, tymbardziej, że kilka postów wyżej poprzednicy udowadniają, że takowe da się kupić, tylko trzeba ponegcjować. Np. sensowną Mazdę CX5 da się kupić cennikowo za jakieś 105-108k. To już jest poziom z którego można negocjować.

        Droga pt używane.

        A jesteś w stanie określić zaproponować jakieś używane (maks 3 letnie) w takim budżecie (100k)??

        Powtórzę, to ma być fajne auto dla kobiety z dzieckiem PLUS na wypady rodzine (2+1). Jeźdżenie głównie po mieście.
        I nie, nie chcę kombi, już takim jeździłem służbowym (nie chcę drugiego takiego).
        I chciałbym mieć jednak: klimatyzację dwustrefową (bo dziecko), tempomat i czujniki cofania.
        I nie potrzebuję 300KM a jakieś 150KM bo zwyczajnie przy takiej mocy większym autem jeździ się przyjemnie i bezpiecznie.

        Sensowne używane Volvo XC z programów dealerskich to jakieś 120k+,
        BMW X albo Audi Q jeszcze więcej.
        Inne propozycje?

        > Dla mnie to sprawa jest co najmniej dyskusyjna.
        > Szanowny kolega, w skrócie, oczekuje auta: ładnego, pakownego, wygodnego, dobrz
        > e wyposażonego, żaden sedan i kombi, nie Francuz, nie Koreaniec, a to wszystko
        > do 100 tys. w nowym aucie?
        > Kolega chyba raczy żartować.
        > Nie ma takich aut. Zabierz pan którekolwiek z wymagań, a jest ich na kopy (iwym
        > agań, i aut). Auto ładne, dobrze wyposażone, pakowne i wygodne w nówce musi kos
        > ztować. A jak zbijamy z ceny, to możemy kupić brzydkiego z zewnątrz, albo brzyd
        > szego wewnątrz, albo bez tej zasranej dwustrefowej klimy (rok temu jeździłem be
        > z klimy i dawało radę, teraz mam jedną strefę i nikt nie narzeka, to jest bajer
        > , tempomatu też nie mam, czujników, kamery, ja mam wersję bida w samochodzie i
        > jeździ się naprawdę wygodnie), albo możemy mieć to wszystko w aucie gorszej mar
        > ki. Jak chcesz naprawdę mieć wszystko, tzn. dwie strefy, suva na 18" alusach z
        > wielkim bagażnikiem i 300 konnym silnikiem to daj 250 tys. i kup sobie X5, albo
        > zrezygnuj z 300 koni albo części wyposażenia. 125 koni dla RAVki to zależy jak
        > i silnik, jeżeli jest to turbodiesel to spokojnie wystarczy.

    • bunkum Re: Nowe auto do 100k PLN 17.08.13, 04:48
      Malo pieniedzy masz, ale duzo chcesz. Zreszta niczego wiecej tez nie masz.
      Kobieta o ktorej bryndolisz przynosi ci jajka co tydzien, gowniarzu pie...ny, czy tez ma rodzic twoje nieudane dzieci w przyszlosci?
      Uwazam, ze nie stac cie na samochod. Nawet na byle jaki. Tramwaj.
    • pogromca_kretynow Re: Nowe auto do 100k PLN 29.08.13, 09:22
      m000c napisał:

      > No więc stanąłem przed dylematem co tu kupić w tych pieniadzach w sensownej wer
      > sji.
      >
      > Auto dla rodzinki 2+1 gdzie +1 to kilku miesięczne dziecko (duży bagażnik potrz
      > ebny - min 500l). Autem będzie jeździła głównie kobieta z dzieckiem (to będzie
      > drugie auto, pierwsze to mój sedan).
      >
      > Ograniczenia:
      > Nie sedan (bo za mały bagażnik) i nie kombi (bo się nie podoba).

      Kombi ci sie nie podoba? A ma byc dla rodziny z malym dzieckiem? To zmien upodobania.


      > Kobieta najchętniej poruszała się jakimiś mini-suvem.
      >
      > Francuzy odpadają, koreańce (KIA, Hyunday) raczej też.

      Dlaczego?

      >
      > Tiguan, ASX - za mały bagażnik
      > CR-V, RAV4, Outlander - za drogie (w sensownych wersjach)
      >
      > Póki co wszelkie pomysły mają jakieś ALE, znaczy:
      > Nissan Qashqai - strasznie ciermiężne wnętrze i wyposażenie

      Jakie? Ciermiezne?

      > Toyota Verso - akceptowalna w środku, ale wygląd zewnętrzny.. dyskusyjny
      > Ford Kuga - MASAKRYCZNY kokpit (jak chyba we wszystkich nowych fordach tej klas
      > y)
      >
      > Jakieś inne propozycje?
      > Może ktoś miał podobne dylematy?
      >
      > Pozdrawiam,
      > M.
      >

      Cos mi sie zdjae ze nie masz wcale ochoty kupic samochodu. O posiadaniu 100.000 zl nie wspomne.
    • reebre Re: Nowe auto do 100k PLN 29.08.13, 19:13
      Może spodoba wam się D-MAX ISUZU, najnowsza wersja ma też i niezłe bajery, pomimo tego, że to tak naprawdę solidny wół roboczy. A przede wszystkim bardzo dobry silnik, ISUZU robi świetne silniki. w D-MAXie jest model wysoko ekonomiczny 2,5. Ma też specjalne miejsce na siedzonko dla dziecka, co mnie lekko zdziwiło w tego typu aucie. Warto zajrzeć na stronę D-MAXa i poczytać katalog.
      • m000c Re: Nowe auto do 100k PLN 02.09.13, 12:13
        Dzięki za sugestię, popatrzę :-)

        > Może spodoba wam się D-MAX ISUZU, najnowsza wersja ma też i niezłe bajery, pomi
        > mo tego, że to tak naprawdę solidny wół roboczy. A przede wszystkim bardzo dobr
        > y silnik, ISUZU robi świetne silniki. w D-MAXie jest model wysoko ekonomiczny 2
        > ,5. Ma też specjalne miejsce na siedzonko dla dziecka, co mnie lekko zdziwiło w
        > tego typu aucie. Warto zajrzeć na stronę D-MAXa i poczytać katalog.
        • reebre Re: Nowe auto do 100k PLN 11.09.13, 21:21
          Moje ulubione wideo z Dmaxem www.youtube.com/watch?v=nRRzCAjnniM, fajny jest też filmik porównujący L200 i D-MAXa: www.youtube.com/watch?v=OwTtESimO9c. Najnowsza wersja D-MAXa ma bardziej ekonomiczny silnik o pojemności 2,5 z twin turbo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka