Dodaj do ulubionych

po co ktoś kupuje diesla?

IP: *.wil.pk.edu.pl 28.03.02, 08:23
zastanawia mnie, co skłania ludzi do kupowania diesla? Dzwięk pozostawia duzo
do życzenia, silnik jest wrażliwszy na wysokie temperatury ( w por. do
benzyniaka) ale dla mnie najdziwniejsza jest cena. Przykład Peugeot 206 silnik
benzynowy 1.4 75 KM jest tańszy o 7 tys. PLN od silnika HDi o podobnej mocy.
Wyliczyłem, że te 7 tys. zniweluje się po ok. 100 000 km! (liczyłem tylko
zużycie paliwa) Zatem po co płacić 7000 za inny silnik, zamiast za np. ABS,ESP
dodatkowe poduchy czy jakieś inne dodatki? Ponadto ilu pierwszych właścicieli
używa nowe auto tak długo, by przekroczyć 100 000?

PS benzyniak spala średnio 6,3 l/100km, HDi 4,3 l /100km - ze strony
www.peugeot.com.pl . Porównywałem najtańsze wersje.
Obserwuj wątek
    • Gość: sand Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.acn.waw.pl 28.03.02, 09:20
      fakt- przy malych samochodach takie rozumowanie sie zgadza.(+-, bo jak ja
      sobie liczylem to sie wychodzi na 0 przy ok 80000km:)
      Majac na uwadze wieksze - srednie, duze oraz terenowe samochody, juz bym
      uwazal- tu saplanie jest sporo wieksze (szczegolnie w miescie.

      Przyklad:
      Opel Frontera 3,2L spalanie na trasie przy spokojnej jezdznie 10l, w miescie
      14; przy szybkiej jezdzie na trasie 15 przy szybkiej jezdzie w miescie 20l i
      wiecej.
      Natomiast silnik diesla (niestety oferowany tylko 1 ok 130KM) przy spokojnej
      jezdzie na trasie 6-7l, w miescie 9L; szybka na trasie 9l - miasto 12L.
      Tu juz roznice sa duze!!! i silnik zwroci sie szybciej- 30-40kkm (nie liczylem-
      na oko).
      Poza tym jak np wezmiemy skode Superb z TDi to pierwszy przeglad i wymiane
      oleju mamay po... 50000km! (mnie tez sie to dziwne wydaje- ale juz to 2x z
      roznych zrodel slyszalem)

      Diesel ma lepsza dynamike- przyspieszenia pomiedzy 60-80, 80-120 (czasy
      wyprzedzania) za to odpowiedzialny jest nisko polozony, wysoki moment obrotowy
      (o ktorym benzyniaki moga sobie pomarzyc:)- chyba ze te z polki porsche czy
      subaru.

      Do specyficznej kultury pracy mozna sie przyzwyczaic, na pewno jest ona
      denerwujaca gdy silnik jest zimny!!! Ale w koncu tylko 1-2 km wystarcza, aby
      zaczal w miare ok pracowac.

      PZDR
      sand
    • Gość: sand Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.acn.waw.pl 28.03.02, 09:24
      to jeszcze raz ja, jezeli chodzi o wrazliwosc na temperatury to nie zabardzo
      wiem o czym mowa- jak sie dba o samochod (obserwuje sie wskazniki, dolewa
      odpowiednich plynow) to nie ma z tym problemow 90st C i nie chce byc wiecej-
      nawet jak bym sie cholernie staral;)

      (Pisalem to z wlasnego doswiadczenia; wczesniej jezdzilem benzyniakami- diesla
      mam od 10 m-cy)
      PZDR
      sand
      • Gość: andrzej Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.wil.pk.edu.pl 28.03.02, 09:30
        no racja, nie brałem pod uwagę większych aut.
        kiedyś miałem Ścierę 2.3D. Coś się chłodnicy porąbało i nie działała dobrze-
        skutek taki, że temperatura na krótko przekroczyła 90 stopni(było chyba 100) i
        pękła głowica. w benzyniaku nic by się nie stało (chyba). Ale fakt, przy
        normalenj eksploatacji trudno przekroczyć 100 stopni.
        • Gość: Jarek Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: 80.72.33.* 28.03.02, 09:44
          Czesc Andrzeju!
          Po prostu jazda benzyna i dieslem to dwa rozne doznania. Jednym
          pasuje "krecenie obrotow", innym zmiany biegow przy 2,5 tys. obr. Oba
          rozwiazania sa dla osob preferujacych odmienny styl jazdy - po prostu. Ja
          osobiscie lubie czuc jak auto "ciagnie" mnie juz od 1750 obr.
          Co do kosztów, to cos z zycia:
          w firmie mamy akurat dwie Xantie odbierane tego samego dnia od dealera, z ta
          roznica, ze jedna ma silnik 2,0i 16v (135 KM), a druga 2,0 HDi (110 KM);
          roznica w cenie zakupu zostala "zjedzona" w ciagu niecalych 14-tu miesiecy;
          fakt, ze roczny przebieg oscylowal na poziomie 45 tys. km.

          Dla kazdego cos milego.

          Pozdr
        • Gość: Pablo Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.chelmnet.pl 01.04.02, 16:03
          Co za bzdety. Pewnie masz na myśli uszkodzenie termostatu, nie chłodnicy, w
          dieslu przepalasz uszczelke pod głowicą, w benzynie na pierwszy rzut oka nic
          nie widać (o ile nie zatrzesz silnika), ale skutki przegrzania wkrótce wyjdą -
          pierścienie się odkształcają, można też wypalić dziurę w denku tłoka, silnik
          jest wyraźniej słabszy. Natomiast nikt nie kupuje diesla zeby jezdzic do zakupy
          czy na druga strone ulicy do kumpla. Ja kupilem diesla (to moje trzecie auto z
          silnikiem ZS) bo robie 40 tys rocznie, kupilem renowke uzywana i roznica w
          cenie byla juz niewielka, natomiast finansowo po roku jestem znacznie do
          przodu. A na marginesie to nie nazwałbym siebie ślimakiem, mimo ze brak mi
          turbo (czasem bardzo) bo aut benzynowych z silnikami 1,8 2,0 i większych
          pojemności nie tak wiele, a pozostałe to zawsze zostawiam z tyłu.
          Hej
    • Gość: bocian Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 28.03.02, 12:24
      Gość portalu: andrzej napisał(a):

      > zastanawia mnie, co skłania ludzi do kupowania diesla? Dzwięk pozostawia duzo
      > do życzenia, silnik jest wrażliwszy na wysokie temperatury ( w por. do
      > benzyniaka) ale dla mnie najdziwniejsza jest cena. Przykład Peugeot 206 silnik
      > benzynowy 1.4 75 KM jest tańszy o 7 tys. PLN od silnika HDi o podobnej mocy.
      > Wyliczyłem, że te 7 tys. zniweluje się po ok. 100 000 km! (liczyłem tylko
      > zużycie paliwa) Zatem po co płacić 7000 za inny silnik, zamiast za np. ABS,ESP
      >
      > dodatkowe poduchy czy jakieś inne dodatki? Ponadto ilu pierwszych właścicieli
      > używa nowe auto tak długo, by przekroczyć 100 000?
      >
      > PS benzyniak spala średnio 6,3 l/100km, HDi 4,3 l /100km - ze strony
      > www.peugeot.com.pl . Porównywałem najtańsze wersj

      Jestem szczęśliwym użytkownikiem AR 147 jtd (115 kucyków)(k'woli wstępu).
      Z moich wyliczeń i doświadczenia wynika iż mój dieselek zwróci mi się w stosunku
      do 120 konnej AR 147 w benzynie po 50 tys. km (w 9 miesięcy mam 25 tys km). Będę
      właścicielem tego auta conajmniej 3 lata więc.... ;-)))
      Po drugie przyjemność zatankowania 50 litrów za 125 PLN a nie za 155 PLN oraz
      przejechania na tych 125 PLN 800 km a nie 500 też robi swoje.
      Poza tym nie miałem w co inwestować (jak żeś to ładnie napisał). 6 poduszek, ABS,
      ASR, EBD, VDC, klima, etc są u mnie w standardzie!!!
      Poza tym osiągi mam identyczne jak benzyniak za to elastyczność!!! Ha, andrzeju,
      tu każdy benzyniak o porównywalnej mocy może się schować. Przyśpieszenie na 4 od
      50 na godzinę ma takie że ... ( no i tak się rozmarzyłem że chyba wyjdę z pracy
      by troszkę pojeździć).
      Pozdrawiam
      bocian
      • Gość: andrzej Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.wil.pk.edu.pl 28.03.02, 12:33
        absolutnie nikogo nie krytykuję za diesla! po prostu byłem ciekaw (na
        przykładzie małego auta) czym kieruje się potencjalny nabywca.
        i słusznie - każdy ma to co lubi i na ile go stać.
    • Gość: dizel Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.02, 12:31
      bo jak robi 50 000 rocznie to taniej jeżdzi i to znacznie, a dynamika i
      elastyczność silnikow nowej generacji jest rewelacyjna - np nowe mondeo tdci.
    • Gość: Junior Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: 194.181.200.* 28.03.02, 12:40
      Wszelkie miniusy opisane powyżej nie są w stanie zakłócić przyjemności z jazdy
      autem z silnikiem diesla. Mam staruszka - Omegę 2.3 tdi, 100 koni (218Nm!).
      Uwieżcie, że właściwości jezdne silnika są niezmienne przez 120 tys. km jakie
      nią przejechałem. I mimo, iż z benzyniakami ze świateł niewiele mam szans, to
      na trasie wiele może tylko popatrzeć, jako odjeżdzam.
      P.S. Mój ojciec niedawno kupił nową Primerę 106 koni (148 Nm!)- jeżli chodzi o
      elastyczność i posłuszństwo w reakcji na przeyciśnięcie pedału gazu podczas
      jazdy - kompletna porażka w por. z moim starym turbodieslem.
      • Gość: happy Re: po co ktos´ kupuje diesla? IP: 192.168.100.* 28.03.02, 12:52
        mialem trzy disle i cztery benzyniaki... i lepiej mi sie jezdzi benzyniakami,

        jaki by niebyl czy to TDi 130 km czy 110 HDi czy nie daj boze HDi 90 kM,
        ma jedna wade, na dlugich trasach leb moj nie wytrzymyje jednostajnego
        pomruku wydobywajacego sie spod maski, ja wiem wiem, ze te Wasze
        auta sa wyciszone, ale czestotliwosc tego basowego pomruku, wywoluje
        wemnie jakis niepkoj, a resztki mojego mozgu zaczynaja chlupac w
        czaszce od tego warkotu, sama ta jednostajnosc zawsze mnie
        doprowadzala do obledu i dalej doprowadza... IMHO - lecz nigdy tego
        niezrobilem - benzyniaka w celu oszczedzania przerobic na LPG i sie
        cieszyc bakiem 50 l za 52 pln i to jest rozwiazanie

        .... jedyny problem, ze jak mam Turbo, to niektorzy twierdza, ze to niebedzie
        dzialac... a jednak dziala...
        • Gość: sand Re: po co ktos´ kupuje diesla? IP: *.acn.waw.pl 28.03.02, 22:29
          hehheehheheeh, dobre i moze masz racje, w takim wypadku nalezy tylko i
          wylacznie wcisnac gaz w podloge, aby zagluszyc pomruk diesla oplywajacym
          powietrzem wokol samochodu....;)
          PZDR
          sand

          PS
          nie wiem jak to jest, ale mi wiecej pali na trasie niz w miescie:)
    • Gość: szatan Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.astercity.net / 10.133.131.* 28.03.02, 12:51
      obiektywna opinia:

      Andrzeju jeśli 100.000 km to dla ciebie tak dużo że nie zrobisz tego w dwa lata
      to słusznie zrobiłeś kupując benzyniaka.....

      do sand'a ....moim skromnym zdaniem nie ma co prównywać elatyczności diesla i
      benzyniaka bo jak ja będę chciał naprawdę dynamicznie wyprzedzić od 60km/h to
      nie będę ciągnął na czwórce tylko na trójce albo nawet na dwójce więc nie ma co
      opowiadać o wspaniałym zachowaniu przy tzw. "prędkościach wyprzedzania"(60-100
      IV, 80-120 V) bo niczego to nie dowodzi...

      pozdrawiam
      • Gość: Junior Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: 194.181.200.* 28.03.02, 14:18
        Absolutnie się zgadzam. Czy diesel ma przejechane 30,130 czy 230 tys km. nie
        sprawia to zadnej roznicy. Przy benzynie o dużym przebiegu mogą być problemy,
        szczególnie z jej osławioną mocą która może znacznie po jakimś czasie
        ucierpieć.
      • Gość: sand Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.acn.waw.pl 28.03.02, 22:34
        jak to nie dowodzi??? dowodzi, ze kierowca diesla jest z natury "leniem" i nie
        chce mu sie wykonywac kilku czynnosci podczas wyprzedzania (sprzeglo,
        redukcja, gaz, sprzeglo, nastepny bieg). Po prostu wciska gaz- obojetnie na
        ktorym biegu jedzie.

        Ja wrzucam 6 przy 60 i tak juz ciagne..... do konca:)
        PZDR
        sand

        PS
        (automatow nie bralem tu pod uwage- to temat na inny watek;)
    • Gość: robert Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.astercity.net / 10.129.132.* 28.03.02, 13:37
      Zgoda, właśnie dla tego powodu mam wyłącznie benzynowe silniki. Koszty benzyny
      są mało znaczące w ogólnych kosztach eksploatacji. Tak naprawdę kosztuje AC i
      utrata wartości. Jeśli autem jeżdżę 20kkm rocznie to diesel nie ma
      zastosowania. A co do różnic w elastyczności: proszę abyście porównywali
      samochody porównywalne, a więc jeśli turbo diesel to z benzyną turbo a nie z
      wolnossącym. I tu sie okaże, że benzynowe 1,8T równie dobrze gania na szosie
      jak 1,9cDi. A o ile ciszej?
      A poza tym - gdzie Sz. Panowie kupicie diesla coupe albo cabrio, hę?
      • Gość: happy Re: po co ktos´ kupuje diesla? IP: 192.168.100.* 28.03.02, 13:46
        moje VW 1.8 T przegania wszystkie diesle wlacznie z 270 CDI w "mesiu",
        a 220 CDI zostalo wciagniete przez moja leciwa Camry 2.2 DX, a kolo
        zmykal szybko, bo myslal, ze go jacys gonia bo maja chrapke na jego
        mesia, a ja tylko szukalem zajaca bo mi sie spieszylo... wygral tym, ze
        mial lepsze hamulce a ja z powodu braku ABS'u raczej odpuszczalem, bo
        nie lubie sunac bokiem przez trzy pasy po Lopuszanskiej ;-))

        diesel jest naprawde dla amatorow... trza lubic ten pomruk ;)))

        B.
        • Gość: robert Re: po co ktos´ kupuje diesla? IP: *.astercity.net / 10.129.132.* 28.03.02, 14:08
          To ty się facet w stolicy ścigasz, a fe! A gdzie masz na Łopuszańskiej 3 pasy?
          Czy liczymy ten do stacji?
          • Gość: happy Re: po co ktos´ kupuje diesla? IP: 192.168.100.* 28.03.02, 14:21
            przepraszam, Polczynska rejon fort wola, powstancow slaskich, polskie
            nagrania... nie nie nie na Lopuszanskiej strach rozwinac 90 km/h ;-)))

            B.
            • Gość: bObO Re: po co ktos´ kupuje diesla? IP: *.chello.pl 01.04.02, 17:20
              Gość portalu: happy napisał(a):

              > przepraszam, Polczynska rejon fort wola, powstancow slaskich, polskie
              > nagrania... nie nie nie na Lopuszanskiej strach rozwinac 90 km/h ;-)))
              >
              > B.

              Eee przesada, mamy tu całkiem równe i niezakorkowane (przeważnie) dwa pasy z
              niewielką ilością "przeszkadzajek" w postaci przejść dla pieszych, świateł itp.
    • Gość: ktos Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.csc.com.pl 28.03.02, 13:57
      po co ktoś kupuje diesla?

      ....co? ja mam benzyniaka....

      pozdrawiam KTOŚ :)
      • Gość: bcc Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: 10.9.33.* 28.03.02, 14:14
        Jeszcze jedna zaleta diesla - silniki te mają wieksza zywotność
        • Gość: robert Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.astercity.net / 10.129.132.* 28.03.02, 14:17
          Zawsze będę powtarzał:
          diesel - do roboty
          benzyna - fun, fun i jeszcze raz fun!
        • Gość: happy Re: po co ktos´ kupuje diesla? IP: 192.168.100.* 28.03.02, 14:29
          konczac bo juz nic wiecej nie moge dodac....

          pojezdzij 150 tkm 1.9 TDi lub 2.2 HDi gniatac go odpowiednio i szybka
          jezdzac w trasie po 140-160 km/h i to samo odpowienim 2.0 16v, 2.2 16V,
          lub podobnym nie mowiac o 1.8T, 2.0T, T4 czy podobnym i zobaczymy

          kiedy Ci sie skonczy Twoj diesel, a kiedy moj benzyniak... ;-), aha i nielubie
          jak kopci z rury, wyjatek to Merce z CDi dzieki jakims dopalaczom dymu
          niema, a spaliny pachna lawenda ;-))

          B.
          over
        • Gość: bObO Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.chello.pl 01.04.02, 17:20
          Gość portalu: bcc napisał(a):

          > Jeszcze jedna zaleta diesla - silniki te mają wieksza zywotność

          A jak wygląda żywotność turbinek?
    • Gość: piotr Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.orlen.pl 28.03.02, 14:19
      Facet - dla frajdy jazdy!
      Jazda dizlem mi bardziej odpowiada niż benzyną.
      • Gość: Junior Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: 194.181.200.* 28.03.02, 14:26
        Jeśli chodzi o benzynowy FUN, to jego zaczątki można dopiero stwierdzić powyżej
        4000 obr./min, a wyraźne oznaki przy 5000 obr. i więcej(nie mówię o benzynach z
        turbo). Okazuje się wtedy jednak, że po chwili zaczynamy się obawiać katowania
        silnika oraz tego, że auto bierze w mieście 20 l./100 km
        • Gość: andrzej Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.wil.pk.edu.pl 28.03.02, 14:34
          happy, ja mam renault Fuego 1.6turbo i instalacja gazowa nie chce za cholerę
          działać ze sprężarką. Co ty zrobiłeś, że wszystko hula? Dodam jeszcze, że jest
          to silnik gaźnikowy i nie ma żadnej elektroniki - wszystko mechaniczne.
          (prawdziwe cudo - 136 KM, a powyżej 3500obr/min świst sprężarki mówi:"za chwilę
          startujemy" i faktycznie kop niesamowity!)
          • Gość: happy Re: po co ktos´ kupuje diesla? IP: 192.168.100.* 28.03.02, 14:45
            jeszcze tego niezrobilem, ale przyjechal do mnie fachowiec, skoda 1.8 T i
            wyszlo z rozmowy, ze ma GAS i jest zadowolony...
            za dwa tygodnie, bedzie u mnie to sie go wypytam, bo sam nosze sie
            z zamiarem przerobienia VW na LPG.

            B.

            PS. swoja drogo to znajoma, miala ten sam problem w cost-am shadow
            chyba chrysler z turbina i zabardzo jezdzicc to niechcialo...
      • Gość: KKK Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: 172.30.19.* 28.03.02, 14:30
        Gość portalu: piotr napisał(a):

        > Facet - dla frajdy jazdy!
        > Jazda dizlem mi bardziej odpowiada niż benzyną.

        FRAJDA? tak ale tylko w TD,
        ,ale prawdziwa frajda jest dopiero w benzyniaku z turbiną...

        PZDR

        • Gość: sand Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.acn.waw.pl 28.03.02, 22:46
          Gość portalu: KKK napisał(a):

          > Gość portalu: piotr napisał(a):
          >
          > > Facet - dla frajdy jazdy!
          > > Jazda dizlem mi bardziej odpowiada niż benzyną.
          >
          > FRAJDA? tak ale tylko w TD,
          > ,ale prawdziwa frajda jest dopiero w benzyniaku z turbiną...
          >
          > PZDR
          >

          EEEEEEEEEEEtaaaaaaaaaaam
          frajda to jest dopiero jak sobie chipa zalozysz w dieslu................
          to benzyniaki padaja.......
          PZDR
          sand
      • Gość: zs Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: 212.160.128.* 28.03.02, 14:30
        Gość portalu: piotr napisał(a):

        > Facet - dla frajdy jazdy!
        > Jazda dizlem mi bardziej odpowiada niż benzyną.
        Swięta racja.Mam pierwszego diesla Laguna 2.2 dCi i jest super.
        Ten niski pomruk silnika,to jest to na co czekałem.O innych sprawach nie wspomnę.
        Pozdr.

        • Gość: Junior Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: 194.181.200.* 28.03.02, 14:33
          A co z trwałością benzyny z turbo?
          • Gość: happy Re: po co ktos´ kupuje diesla? IP: 192.168.100.* 28.03.02, 14:35
            przepraszam wszystkich jednak znowu zabiore glos

            trwalosc podobna jak normalnych benzyn w przypadku niskiego turbo, a
            wysokie no coz saab i volvo wytrzymuja po 250 tkm

            B.
        • Gość: happy Re: po co ktos´ kupuje diesla? IP: 192.168.100.* 28.03.02, 14:38
          > Ten niski pomruk silnika,to jest to na co czeka?em.

          no to fajnie, pewnie zmienisz zdanie po trasie Warszawa-Zagreb non-stop
          w dwie strony z godzinnym odpoczynkiem
          Na krotkich trasach powiedzmy W-wa - Praha, lub W-wa - Berlin
          mozna odnisc wrazenie, ze jest przyjemny... bo fakt w miescie nic mnie
          bardziej nie uspoikaja niz ten miarodajny pomruk...

          B
          • Gość: zs Re: po co ktos´ kupuje diesla? IP: 212.160.128.* 29.03.02, 07:28
            Do HAPPY.Małe sprostowanie /nie na temat/.Na dłuższe trasy wybieram się zawsze
            samolotem.Tam w kabinie jest chyba głośniej/B-767 np./tak mnie sie zdaje.
            Pozdr
            • Gość: happy Re: po co ktos´ kupuje diesla? IP: 192.168.100.* 29.03.02, 09:18
              Gos´c´ portalu: zs napisa?(a):

              Na d?uz˙sze trasy wybieram sie˛ zawsze
              > samolotem.Tam w kabinie jest chyba g?os´niej/B-767 np./tak mnie sie
              zdaje.

              ja do Ameryki tez samochodem niejezdze...
              od kiedy B-767 lataja po europie, chyba B-737...
              sa sytuacje, ze samolot odpada, a ja jestem wyposazony w aerofobie wiec
              ten srodek transportu odpada... no coz bardzo jestem z tego powodu
              nieszczesliwy... ;-(

              B.
              • Gość: zs Re: po co ktos´ kupuje diesla? IP: 212.160.128.* 29.03.02, 09:32
                Do HAPPY.Zgadza sie po Europie B-737,ale na Kanary lub do Maroka to juz B-767.
                Pozdr
        • Gość: piotr Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.orlen.pl 28.03.02, 14:47
          ja 1,9dCi, wtedy, gdy zamawiałem o 2,2dCi jeszcze nie było mowy... :(, no i
          nie mogłem się doczekać nowej Lagunki.
          Teraz zapodam sobie TBoxa - parametrami się zbliżę do Twojej 2,2dCi :)
    • Gość: Doki Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: 195.13.24.* 28.03.02, 15:03
      No i dodac trzeba, ze do ciagania przyczep diesel jest znacznie lepszy od
      benzyniaka.
      • Gość: robert Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.astercity.net / 10.129.132.* 28.03.02, 15:06
        Powtarzam - diesel do roboty
    • Gość: junior Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: 194.181.200.* 28.03.02, 15:12
      Do roboty najlepiej ponoć jest zdjąć spodnie, a nie pchać się do diesla.
      • Gość: robert Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.astercity.net / 10.129.132.* 28.03.02, 17:32
        Zależy jaką Kolega ma pracę.
    • sick_boy ten cytacik mówi wszystko :) 28.03.02, 19:05
      Pozwolę sobie przytoczyć cytat z niezbyt wysokich lotów filmu TAXI.
      Mowa była o pewnej kobiecie. Prawidziwie motoryzacyjne porównanie.
      (ble ble ble w stylu chłopie postaw jej twarde warunki, bądź mężczyzną, albo
      się uda albo nie...) i teraz..."- to nie diesel, potrzebny jej facet..." :)
      ten cytat mówi wszystko na temat sporu diesel czy benzynka :)

      pozdrawiam
    • Gość: Krzys Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.02, 21:07
      Z premedytacja kupiłem benzyniaka, mimo że stać mnie było na diesla. Autko ma
      1,8 poj,130KM i 170NM. Właśnie dzwięk silnika i parametry jazdy(przyśpieszenia
      do 100 w 10s)mi pasują. Diesle łykam kiedy chce bo nie moge znieść dymu
      wydobywającego się z rury u nawet w miare młodych autkach. Elastyczność też
      dobra 60-100 w ok 8,5s a 80-120 w 12,5s(moje może nieobiektywne obliczenia). W
      mieście najczęściej obrotomierz pokazuje 2000-2500 obrotów więcej nie trzeba. W
      samochodzie jest cicho a gdy trzeba można bez problemów
      przyśpieszyć.Przejeżdzam rocznie ok.20000tyśkm,więc benzynka wystarczy.

      Pozdrawiam
      • Gość: zs Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: 212.160.128.* 29.03.02, 07:37
        Gość portalu: Krzys napisał(a):

        > Z premedytacja kupiłem benzyniaka, mimo że stać mnie było na diesla. Autko ma
        > 1,8 poj,130KM i 170NM. Właśnie dzwięk silnika i parametry jazdy(przyśpieszenia
        > do 100 w 10s)mi pasują. Diesle łykam kiedy chce bo nie moge znieść dymu
        > wydobywającego się z rury u nawet w miare młodych autkach. Elastyczność też
        > dobra 60-100 w ok 8,5s a 80-120 w 12,5s(moje może nieobiektywne obliczenia). W
        > mieście najczęściej obrotomierz pokazuje 2000-2500 obrotów więcej nie trzeba. W
        >
        > samochodzie jest cicho a gdy trzeba można bez problemów
        > przyśpieszyć.Przejeżdzam rocznie ok.20000tyśkm,więc benzynka wystarczy.
        >
        > Pozdrawiam

        Coś tu nie tak.130 KM i tylko 170 NM?.Albo ca.115 KM i 170 NM,albo 130 KM i
        ca.190 NM.Co do elastycznościto moim zdaniem do pierwszej wartości trzeba dodać
        średnio\
        2-3s,a do drugiej 4-5 s.Takie są przeciętne wartości odnośnie elastyczności
        testowe silników o w/w parametrach.
        • Gość: piotr Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.orlen.pl 29.03.02, 08:23
          Diesle łykam kiedy chce bo nie moge znieść dymu
          > wydobywającego się z rury u nawet w miare młodych autkach.

          ...
          hłe, hłe, hłe - chyba tylko wtedy, gdy kierowcom tych dizli (np. Lagunka
          1,9dCi 120KM/270Nm, Mondeo Tdci 130/330, VW Passat 130/330) się nie chce...
          Bo i po co się ścigać, przekonywać o wyższości, zagrożenie stwarzać...
          Oni swoje wiedzą

          BTW uważam, że na 4, 5 biegu porównywalnie do nowych dizli powinny zachowywać
          się benzyniaki 2,5l. 2l wymiękają... (sprawdzone w trasie)

          Jeżdzę Laguną 1,9dCi 120/270
      • Gość: POOL Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 10:13
        Całkowicie nieobiektywne dane. Chba, że to tuningowany Matiz hahaha.
      • Gość: Jarek Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: 80.72.33.* 02.04.02, 08:15
        Gość portalu: Krzys napisał(a):

        > Z premedytacja kupiłem benzyniaka, mimo że stać mnie było na diesla.

        Z prepedytacja kupilem diesla, mimo ze nie bylo mnie stac na benzyne (3,0 V6).

        > Autko ma 1,8 poj,130KM i 170NM. Właśnie dzwięk silnika i parametry jazdy
        > (przyśpieszenia do 100 w 10s)mi pasują.

        Autko ma 2,0 ccm, 110 KM i 250 Nm. Wlasnie dzwiek silnika i parametry jazdy
        (przyspieszenie do 100 km/h w troche wiecej niz 10s.) mi pasuja.

        > Diesle łykam kiedy chce bo nie moge znieść dymu
        > wydobywającego się z rury u nawet w miare młodych autkach. Elastyczność też
        > dobra 60-100 w ok 8,5s a 80-120 w 12,5s(moje może nieobiektywne obliczenia).

        Z pelna premedytacja jezdze glownie przed "benzynami" o poj. 1,8, 130 KM, 170 Nm,
        zeby nie mogli zniesc wydobywajacego sie z rury dymu. Jesli chodzi o elastycznosc
        to musialbym zernac na pomiary Pana Jacka Chojnackiego odnosnie mojego pojazdu.
        Jakos nie zostalo mi to w glowie, bo sie czyms takim nie podniecam.

        > W mieście najczęściej obrotomierz pokazuje 2000-2500 obrotów więcej nie trzeba.

        W miescie obrotomierz pokazuje 1500-2500 obrotow i wiecej nie trzeba, szczegolnie
        ze maksymalny moment jest od 1750 obr.

        > W samochodzie jest cicho a gdy trzeba można bez problemów przyśpieszyć.

        I vice versa

        > Przejeżdzam rocznie ok.20000tyśkm,więc benzynka wystarczy.

        Od kilku lat nie potrafie zejsc ponizej 40 tys. km rocznie (wiem, ze to nic w
        porownaniu do Twoich 20 mln km), wiec "benzyna" by nie wystarczyla.
    • Gość: Mirek Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 28.03.02, 22:41
      Było wspominane że diesle są trwalsze od benzyniaków. To raczej w oparciu o
      stare ropole wolnossące i czasy, gdy nie było olejów syntetycznych więc olej
      napędowy pełnił rolę także środka smarnego. Jak jest dzisiaj okaże się za jakiś
      czas, szczególnie jeśli chodzi o superwysilone c-r i ich niezwykle
      skomplikowaną aparaturę wtryskową.
      Jakiś tydzień temu ktoś pisał, że w jego firmie wśród setek aut diesle okazały
      się statystycznie mniej trwałe i zawodne i wycofali się z nich.
      • Gość: POOL Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 10:16
        Gość portalu: Mirek napisał(a):

        > Było wspominane że diesle są trwalsze od benzyniaków. To raczej w oparciu o
        > stare ropole wolnossące i czasy, gdy nie było olejów syntetycznych więc olej
        > napędowy pełnił rolę także środka smarnego. Jak jest dzisiaj okaże się za jakiś
        >
        > czas, szczególnie jeśli chodzi o superwysilone c-r i ich niezwykle
        > skomplikowaną aparaturę wtryskową.
        > Jakiś tydzień temu ktoś pisał, że w jego firmie wśród setek aut diesle okazały
        > się statystycznie mniej trwałe i zawodne i wycofali się z nich.


        Albo Konkurencyjna firma nie majaca diesli w ofercie chciała się wgyźć tam.
        Zawyżanie awaryjności to dobra podstawa do ich wycofania i sprzedania "kolesiom"
        po dobraj cenie.
    • Gość: KKK Re: NO PROSZĘ! IP: 172.30.19.* 29.03.02, 10:33
      ...tylko patrzeć, disel WRC , a może WRC TDI, albo HDI albo lepiej
      XYZsuperrakieta_D
      • Gość: Krzysiek Re: NO PROSZĘ! IP: *.toya.net.pl 29.03.02, 10:59
        Ktos kto jezdzi 20-25 tys rocznie i ma zamiar kupic samochod o wadze ponizej
        1,5 t powinien rozgladac sie za silnikami z ZI. W innych przypadkach ze
        wzgledow ekonomicznych mozna rozpatrywac silnik ZS.
        Trzeba jeszcze brac pod uwage, ze samochod w ktorym montowane sa silniki ZS i
        ZI do tej samej budy w przypadku zamontowania silnika ZS trzeba sie liczyc z
        mniejsza trwaloscia przedniego zawieszenia (wiekszy ciezar).
        Wybor i tak nalezy do ciebie.
        • Gość: 130rapid I inne felery IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 12:26
          Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

          > Trzeba jeszcze brac pod uwage, ze samochod w ktorym montowane sa silniki ZS i
          > ZI do tej samej budy w przypadku zamontowania silnika ZS trzeba sie liczyc z
          > mniejsza trwaloscia przedniego zawieszenia (wiekszy ciezar).
          > Wybor i tak nalezy do ciebie.

          W ZS częstsze są defekty alternatorów i ich osprzętu - ZS na dzień dobry pożera
          dużo prądu (świece żarowe + mocny rozrusznik), dlatego układ ładowania jest
          obciążony znacznie mocniej i dłużej niż w ZI.
          • Gość: POOL Re: I inne felery IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 13:46
            Gość portalu: 130rapid napisał(a):

            > Gość portalu: Krzysiek napisał(a):
            >
            > > Trzeba jeszcze brac pod uwage, ze samochod w ktorym montowane sa silniki Z
            > S i
            > > ZI do tej samej budy w przypadku zamontowania silnika ZS trzeba sie liczyc
            > z
            > > mniejsza trwaloscia przedniego zawieszenia (wiekszy ciezar).
            > > Wybor i tak nalezy do ciebie.
            >
            > W ZS częstsze są defekty alternatorów i ich osprzętu - ZS na dzień dobry pożera
            >
            > dużo prądu (świece żarowe + mocny rozrusznik), dlatego układ ładowania jest
            > obciążony znacznie mocniej i dłużej niż w ZI.

            Rapid w dieslach są inne alternatory, o duzo większej wydajności. Sprawdziłem w
            instrukcji Octav. w beznynie są o wiele słabsze. A o wiekszej awaryjności tego
            osprzętu w dieslach pierwszy raz słyszę.
            • Gość: 130rapid Re: I inne felery IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.02, 16:09
              Gość portalu: POOL napisał(a):

              > Rapid w dieslach są inne alternatory, o duzo większej wydajności. Sprawdziłem w
              >
              > instrukcji Octav. w beznynie są o wiele słabsze. A o wiekszej awaryjności tego
              > osprzętu w dieslach pierwszy raz słyszę.

              Zgadza się, ale większa wydajność alternatora nie oznacza, że cały układ
              ładowania jest przystosowany do większych obciążeń trwających o wiele dłużej niż
              w benzynowych.
              Niestety, zbyt często w projektowaniu instalacji elektrycznych maczają łapy
              księgowi. I jeżeli podczas badań prototypów poziom awaryjności układu ładowania,
              przy zastosowaniu tańszych podzespołów, nie przekracza górnego założonego
              poziomu, to wszystko jest (niby) OK, a księgowi są zadowoleni, bo ostateczna cena
              samochodu będzie niższa o parę groszy.

              A opinia pochodzi od znajomego inżyniera elektryka, który w swoim warsztacie
              poprawia papraninę, którą czasem w instalacjach elektrycznych robią serwisanci z
              ASO.
              • zzzyps 130Rapid 02.04.02, 21:51
                Prawda jest ze samochody buduja ksiegowi ale nieprawda jest, ze wiazki sa te
                same.

                Zmien elektryka. Technicznie/samochodowo/projektowo- niemozliwe. Jest zawsze
                duzo roboty z wersjami tego samego samochodu i slowo 'diesel zawsze wymaga
                specjalnych rozwiazan. O tym za chwile w innym miejscu.
    • Gość: lolek Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.radiozet.com.pl / 10.10.12.* 29.03.02, 12:47
      po pierwsze, silnik HDI ma moc 90 koni, po drugie niektórzy jeżdżą nie tylko na spacer w niedzielę i te
      80 tysięcy kilometrów to dla nich zaledwie dwa, trzy lata, po trzecie, jak juz ten czas minie to na rynku
      benzyniak wciąż będzie tańszy od tegoż diesla, dzięki czemu te pieniądze zostają nam w kieszeni,
      a nie wędrują do kiesy Orlenu i reszty
      • Gość: Jarek Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: 80.72.33.* 29.03.02, 16:22
        Gość portalu: lolek napisał(a):

        > po pierwsze, silnik HDI ma moc 90 koni,

        Tak, ale wersja bez intercooler'a, bo z chlodnica powietrza doladowywujacego moc
        wynosi 110 KM i 250 Nm/1750 obr.

        > po drugie niektórzy jeżdżą nie tylko na spacer w niedzielę i te 80 tysięcy
        > kilometrów to dla nich zaledwie dwa, trzy lata,

        Tak, ale na tym forum sa glownie "kasiasci", ktorzy zmieniaja auta czesciej niz
        co dwa lata, wiec ten argument na pewno do nich nie trafi, bo autami starymi
        (czytaj: starszymi niz dwa lata) jezdza tylko "badziewiaki".

        > po trzecie, jak juz ten czas minie to na rynku benzyniak wciąż będzie tańszy od
        > tegoż diesla, dzięki czemu te pieniądze zostają nam w kieszeni, a nie wędrują
        > do kiesy Orlenu i reszty

        Pierwotne pytanie tyczylo sie roznicy w cenie zakupu miedzy autem z silnikiem
        benzynowym, a turbodieslem. Zgadzam sie, ze porownywac powinno sie raczej
        jednostki doladowywane, wiec np. VW Passat 1,8T z VW Passat 1,9 TDi. W takim
        przypadku zamiast kwoty 67 tys. PLN (Passat 1,6), bedzie 74 tys. PLN (Passat
        1,8T) w porownaniu do 75 tys. PLN (1,9 TDi 100 KM), lub 79 tys. PLN (Passat 130
        KM). Roznica w cenie nie przekracza, wiec - odpowiednio - dwoch i siedmiu procent
        wartosci poczatkowej.

        Prywatnie wole jezdzic dieslem, bo benzyniaki bardzo nie lubia zakresu obrotow
        miedzy 1,2-2,5 tys. (a ja taki preferuje), a sami przyznacie, ze dla benzynki to
        mordega... o kierowcy juz niewspominajac. Poza tym nie jestem fanem stacji
        benzynowych i wole tam wpadac raz na 800-900 km, niz co 500 km.

        Uzytkownik 2,0 HDi
    • Gość: Krzys Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.02, 17:50
      Widzę że rozmowa z gośćmi,którzy maja odchyłki jeśli chodzi na diesla nie ma
      sensu. Dlaczego nie wieżycie ,że benzyna może mieć równie dobre osiągi. Żadką
      przyjemnością jest jazda za "super" dieslem najczęsciej 2-3 letnim i starszym
      gdy z rury wydechowej wydobywa sie czarny obłok(chyba doskwiera brak kasy na
      nowe wtryskiwacze, bo kupili za wsio super autko). Mam nadzieję, zę po wejściu
      do UE przeglądy techniczne będą inaczej wyglądały. Jazda z obrotmi 1,5-2,5 tyś
      jest również możliwa w benzynie. Ja właśnie tak jeżdzę. Na trójce jest wtedy 50-
      70 km/h, na 4 oczywiście więcej i w mieście to wystarcza. Na normalnej drodze
      to już inna sprawa. Autko ma takie wygłuszenie,że przy 180 można normalnie
      rozmawiac lub słuchac radia, najgorszy jest szum opon (Francuski szajs
      Micheliny) a nie dzwięk silnika, w dieslu chyba jest inaczej? Jeśli juz robimy
      wycieczki osobiste to koledze mającemu Lagune(domyślam się że II) współczuje.
      Naprawdę mógł nabyć lepsze auto. Sam miałem francuza ze stajni Renault i ciesze
      się,że to sprzedałem,straciłem na tym ale na szczęscie juz jest po, dużo by o
      tym moża mówić ale po co.Jednak obiecałem sobie,że więcej tego badziewia nie
      kupię.Jednak dla porównań włąściwe będzie branie pod uwagę samochodów z turbo
      lub bez zarówno benzynę jak i diesla oczywiście o takiej samej pojemności.
      Fanem stacji benzynowych też nie jestem. Wprawdzie zbiornik ma tylko 60l ale z
      działającą klimą i światłami ze Zgorzelca dojechałem do Willach w austri w
      nieco ponad 7h(na szczęscie brak było korków),średnio 5,8 l/100 a prędkość
      średnia 130-140 km/h. Naprawdę co jest dziwne auto moje pali mniej przy 130 na
      5-tym biegu niż przy 90 też na 5 i to w nim lubię.
      Życzę wszystkim wesołych świąt, pozdrawiam.
      • Gość: Jarek Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: 80.72.33.* 02.04.02, 08:04
        Gość portalu: Krzys napisał(a):

        > Widzę że rozmowa z gośćmi,którzy maja odchyłki jeśli chodzi na diesla nie ma
        > sensu. Dlaczego nie wieżycie ,że benzyna może mieć równie dobre osiągi. Żadką
        > przyjemnością jest jazda za "super" dieslem najczęsciej 2-3 letnim i starszym
        > gdy z rury wydechowej wydobywa sie czarny obłok(chyba doskwiera brak kasy na
        > nowe wtryskiwacze, bo kupili za wsio super autko).

        Widze, ze rozmowa z goscmi, ktorzy maja odchylki jesli chodzi o "benzyne" nie ma
        sensu. Dlaczego nie wierzycie, ze diesel moze miec rownie dobre osiagi? Zadka
        przyjemnoscia jest jazda za "super" benzyna, najczesciej kilkuletnia i starsza,
        gdy z rury wydechowej wydobywaja sie kleby siwego dymy (chyba doskwiera brak kasy
        na remont generalny, bo kupili za wszystkie pieniadze super benzyne).

        > Mam nadzieję, zę po wejściu do UE przeglądy techniczne będą inaczej wyglądały.

        He, he, he, he, he... usmialem sie do lez.

        > Jazda z obrotmi 1,5-2,5 tyś jest również możliwa w benzynie. Ja właśnie tak
        > jeżdzę. Na trójce jest wtedy 50 - 70 km/h, na 4 oczywiście więcej i w mieście
        > to wystarcza. Na normalnej drodze to już inna sprawa.

        Wcale nie twierdze, ze nie jest mozliwa, tylko... ze jest meczaca. Tak jezdzisz?
        Co Ty nie powiesz? Bo ja przy 60 km/h mam wrzucana V-tke.

        > Autko ma takie wygłuszenie,że przy 180 można normalnie
        > rozmawiac lub słuchac radia, najgorszy jest szum opon (Francuski szajs
        > Micheliny) a nie dzwięk silnika, w dieslu chyba jest inaczej?

        Silnka w Xantii nie slychac od 70-80 km/h. Dziwne, nie? W koncu to niedosc, ze
        diesel, to jeszcze "francuski szajs".

        > Jeśli juz robimy
        > wycieczki osobiste to koledze mającemu Lagune(domyślam się że II) współczuje.
        > Naprawdę mógł nabyć lepsze auto. Sam miałem francuza ze stajni Renault i ciesze
        > się,że to sprzedałem,straciłem na tym ale na szczęscie juz jest po, dużo by o
        > tym moża mówić ale po co.Jednak obiecałem sobie,że więcej tego badziewia nie
        > kupię.

        Az sie wruszylem.

        > Jednak dla porównań włąściwe będzie branie pod uwagę samochodów z turbo
        > lub bez zarówno benzynę jak i diesla oczywiście o takiej samej pojemności.

        Odkrywcze.

        > Fanem stacji benzynowych też nie jestem. Wprawdzie zbiornik ma tylko 60l ale z
        > działającą klimą i światłami ze Zgorzelca dojechałem do Willach w austri w
        > nieco ponad 7h(na szczęscie brak było korków),średnio 5,8 l/100 a prędkość
        > średnia 130-140 km/h. Naprawdę co jest dziwne auto moje pali mniej przy 130 na
        > 5-tym biegu niż przy 90 też na 5 i to w nim lubię.

        A jak tam ze spalaniem po miescie? Bo chyba zapomniales o tym wspomniec? Moze
        ponizej deklarowanych 5,8l na 100 km? To chyba logiczne, im wolniej jezdzisz, tym
        mniej pali. Nie?

        > Życzę wszystkim wesołych świąt, pozdrawiam.

        A ja zycze troche wiecej obiektywizmu. Czy ktos kaze Ci jezdzic dieslem? Nie? To
        sobie daruj. Ludzie tlumacza, dlaczego wybrali takie a nie inne rozwiazanie nie
        po to , aby slychac "Twoich madrosci" na temat wyzszosci "Twojej benzyny".
        • Gość: Krzys Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.02, 18:51
          Jeśli nie przemawiają Ci fakty to twoja sprawa. Nie mam zamiaru dyskutować z
          kims kto ma syndrom małaego ...ta.
          Ty masz swoje racje ja swoje. Siłą nikogo przekonywać nie będę. Nie raz
          jechałem "klekotem"(nie Renaultem) zastanawiając się nad wyborem nowego
          samochodu i naprawde diesel to nie jest to...
          Jeśli chodzi o oszczędność to spalanie w mieście w dużej mierze zależy od
          techniki jazdy(ile to razy jadąc za "ekonomistą" w dieslu mało co człowieka
          szlak nie trafi), ale koszt przeglądów diesla w serwisie jest chyba
          nieporównywalnie większy od benzyny? Wraz ze sprzedawca samochodu w salonie
          robiliśmy symulacje opłacalności zakupu i wyszło(biorąc pod uwagę koszt
          eksploatacji,przegląów, paliwa itp), że diesel jest tańszy gdy jeżdzimy ok
          30tys km rocznie.Ja robię może 20. A planując zakup auta na 3-4 lata diesel
          pod tym względem (jak i parametrów jezdnych )się po prostu nie opłaca. Mogę
          zrozumieć takie zaangażowanie uczuciowe w obronie wyższości diesla, w końcu
          wydałes tyle kasy a tu krytyka z każdej strony, ale naprawde bez przesady.
          Nikomu w portfel nie zaglądam a jeśli chodzi o parametry jezdne to możemy
          pośmigac na autobanie i sprawdzimy tę dynamike klekota. Pozdro
          • Gość: Jarek Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: 80.72.33.* 03.04.02, 09:55
            Gość portalu: Krzys napisał(a):

            > Jeśli nie przemawiają Ci fakty to twoja sprawa. Nie mam zamiaru dyskutować z
            > kims kto ma syndrom małaego ...ta.

            Przykro mi, ale nie wiem co to "...ta", wiec nie podejme polemiki.

            > Ty masz swoje racje ja swoje. Siłą nikogo przekonywać nie będę. Nie raz
            > jechałem "klekotem"(nie Renaultem) zastanawiając się nad wyborem nowego
            > samochodu i naprawde diesel to nie jest to...

            Ot i wystarczy. Tobie pasuje benzyna, a mnie diesel, tylko, ze to Ty w swojej
            polemice na sile probujesz udowodnic wyzszosc benzyny nad dieslem. W temacie
            klekota to moge jedynie powiedziec, ze jak na moje ucho to moze byc 1,9 SDI w
            Golfie, albo Fabii.

            > Jeśli chodzi o oszczędność to spalanie w mieście w dużej mierze zależy od
            > techniki jazdy(ile to razy jadąc za "ekonomistą" w dieslu mało co człowieka
            > szlak nie trafi), ale koszt przeglądów diesla w serwisie jest chyba
            > nieporównywalnie większy od benzyny?

            Do "ekonomistow" nie naleze, chociaz takowe posiadam wyksztalcenie. Jakby
            jezdzil "ekonomicznie" to 1,5-tonowe autko palilo by okolo 7 l, a nie 8l. Nie
            wiem jak jest z przegladami w ASO, ale nie widze roznicy przy oplatach w
            Citroenie miedzy 2,0 HDi, a 2,0i 16V.

            > Wraz ze sprzedawca samochodu w salonie
            > robiliśmy symulacje opłacalności zakupu i wyszło(biorąc pod uwagę koszt
            > eksploatacji,przegląów, paliwa itp), że diesel jest tańszy gdy jeżdzimy ok
            > 30tys km rocznie.Ja robię może 20. A planując zakup auta na 3-4 lata diesel
            > pod tym względem (jak i parametrów jezdnych )się po prostu nie opłaca.

            Dlatego powtorze, ze mimo moich staran nie moge sie zmiescic ponizej 40 tys. km
            rocznie. A tak na marginesie powtarzasz moj wczesniejszy argument... za dieslem.

            > Mogę
            > zrozumieć takie zaangażowanie uczuciowe w obronie wyższości diesla, w końcu
            > wydałes tyle kasy a tu krytyka z każdej strony, ale naprawde bez przesady.
            > Nikomu w portfel nie zaglądam a jeśli chodzi o parametry jezdne to możemy
            > pośmigac na autobanie i sprawdzimy tę dynamike klekota. Pozdro

            Wcale nie twierdzilem NIGDY (!!!), ze diesel jest lepszy od benzyny. Prosze
            przeczytaj dokladnie raz jeszcze moje posty. Twierdze jedynie, ze kazdemu wedlug
            jego potrzeb lub upodoban. Tak na marginesie "kasy nie wywalilem", tylko
            wskazalem pracodawcy jakie auto bym preferowal, a jak bede chcial to kupie to
            auto za rok placac 4 tys. PLN (slownie: cztery tysiace zlotych), wiec nie widze
            podstaw do "zaangazowania uczuciowego". Ponadto nie przesadzasz chcac scigac sie
            z dieslem, z tym pogardzanym przez Ciebie "klekotem"??? Czy to nie jest zbyt duza
            ujma na honorze dla Twojego bolidu???

            Konczac, chcialbym tylko zauwazyc, ze zastosowalem prosty "lustrzany" manewr
            zamieniajac w Twoim poscie slowo "diesel" na "benzyna" i vice versa. Skad wiec u
            Ciebie takie oburzenie na Twoje wlasne slowa, choc odbite lustrzanie??? Czyzbys
            poczul sie urazony? No nie obrazaj sie na... siebie?

            Moze troche wiecej toleracji? Bo jak widze od czasow Zygmunta Augusta coraz go
            mniej w tym narodzie.

            Pozdr
            • Gość: Krzys Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.02, 18:24
              Gość portalu: Jarek napisał(a):

              >
              >
              > Ot i wystarczy. Tobie pasuje benzyna, a mnie diesel, tylko, ze to Ty w swojej
              > polemice na sile probujesz udowodnic wyzszosc benzyny nad dieslem. W temacie
              > klekota to moge jedynie powiedziec, ze jak na moje ucho to moze byc 1,9 SDI w
              > Golfie, albo Fabii.
              >
              > Do "ekonomistow" nie naleze, chociaz takowe posiadam wyksztalcenie. Jakby
              > jezdzil "ekonomicznie" to 1,5-tonowe autko palilo by okolo 7 l, a nie 8l. Nie
              > wiem jak jest z przegladami w ASO, ale nie widze roznicy przy oplatach w
              > Citroenie miedzy 2,0 HDi, a 2,0i 16V.
              >

              > > Dlatego powtorze, ze mimo moich staran nie moge sie zmiescic ponizej 40 tys.
              km
              >
              > rocznie. A tak na marginesie powtarzasz moj wczesniejszy argument... za dieslem
              > .
              >
              > >
              >
              > Wcale nie twierdzilem NIGDY (!!!), ze diesel jest lepszy od benzyny. Prosze
              > przeczytaj dokladnie raz jeszcze moje posty. Twierdze jedynie, ze kazdemu wedlu
              > g
              > jego potrzeb lub upodoban. >
              > > Moze troche wiecej toleracji? Bo jak widze od czasow Zygmunta Augusta coraz
              go
              > mniej w tym narodzie.
              >
              > Pozdr
              Dzięki i przepraszam. Zakończmy już to, bo może pójdziemy za daleko...
              Pozostańmy na "z góry upatrzonych i dobrze okopanych pozycjach". Pozdro

              • Gość: Jarek Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: 80.72.33.* 04.04.02, 11:34
                Gość portalu: Krzys napisał(a):

                > Dzięki i przepraszam. Zakończmy już to, bo może pójdziemy za daleko...
                > Pozostańmy na "z góry upatrzonych i dobrze okopanych pozycjach". Pozdro

                Krzysztofie,
                po prostu kazdy z nas ma swoje racje, wiec przekonywanie kogos na sile jest bez
                sensu. Przeciez te "z gory upatrzone i okopane pozycje" to nasze poglady. Mam
                nadzieje, ze z jazdy swoim autkiem masz conajmniej tyle samo radosci, co ja
                swoim, czego wszystkim zycze.
                pozdr ;-)
      • zzzyps Re: po co ktoś kupuje diesla? 02.04.02, 22:14
        Kiedy kupic diesla:

        1. Jest sie masochista fizycznym lub technicznym.
        2. Nie umie sie liczyc. W tym kosztow wlasnego zdrowia.
        3. Ma sie dostep do paliwa za darmo lub pol darmo. Albo umie sie zamienic
        zuzyty olej z McDonalda na paliwo diesla.
        4. Potrzebny 'moment' do holwania lub wyrywania korzeni.
        5. Ma sie duzo czasu na zabawe z dieslem i na dojechanie do celu.
        6. Jezdzi sie min 40km w jedna strone.
        7. Nie lubi sie benzynowca.
        8. Jest sie oryginalem.
        9. Ma sie doskonale zdrowie ktore sie chce zrujnowac.

        Techniczne problemy:
        1. Jak jest sprezarka to 15 mi przed jazda i 15 min po jezdzie trzeba odczkac z
        pracujacym silnikiem. Nie obchodzi mnie co pieprza tzw. eksperci gazetowi.

        2. Wibruje czasem bardzo duzo a czasem niezauwazalnie, tak ze dostaje sie
        choroby wibracyjnej w nogach, szczegolnie prawej. Zaczyna sie od palucha prawej
        nogi. Konczy sie amputacja palucha. CZEMU NIKT O TYM NIE MOWI? To jest
        sieczkarnia do torturowania doskonale zdrowego czlowieka.

        3. Micheliny sa najlepsze i najcichsze tylko sa ROZNE Micheliny, Krzysiu. Jak
        kupiles jakies przedatowane trepy za dobra cene to wlasnie to miales. Opony
        maja date jak mleko i maja rozne gatunki, zaleznie od kasy. Jako alternatywe
        polecam Pirelli...

        4. Poniewaz diesel chodzi chlodniej od benzynowca to sa problemy z ogrzewaniem
        (a jezeli diesel pracuje na postoju, to po pol godzinie bedzie zimniejszy a nie
        goretszy....). Dlatego ogrzewanie w dieslach jest zawsze problematyczne. Wymaga
        np silniejszych wentylatorow.

        5. Kupno uzywanego diesla to samobojstwo bo nikt nie wie jak te diesle
        konserwowac a serwisy tylko psuja.

        6. Diesel to baby i jako takie tak trzeba je traktowac.

        7. Polacy sa jedynym narodem na swiecie ktorzy uwaza diesle. Chyba dlatego, ze
        zawsze mozna bylo kupic kradzione paliwo z kolei albo od kierowcow.

        9. Czy ktos zna ceny filtrow do diesli i jak sie trzeba wielokrotnie narobic
        zeby takowy wymienic?

        10. Filtry trzeba wymieniac na kazdym kroku, czesciej niz benzynowiec i jest
        ich wiecej a przynajmniej powinno byc.

        11. Trzeba uwazac jakie paliwo/z jakiej stacji sie kupuje. Trzeba dodawac
        jakies mikstury do paliwa, trzeba uwazac na wode w paliwie.

        12. Trzeba czekac az sie ta k. nagrzeje. Pewnie, sa kozacy co tego nie robia...

        Po kilku dieslach, niech je nagla krew zaleje - Rudolph Diesel (nb. nie byl
        pierwszym ktory wynalazl silnik diesla) to byl najwiekszy terrorysta wszech
        czasow). Za darmo bym nie wzial najlepszego BMW z silnikiem diesla. A co
        dopiero o tych 'smierdzielach' od VW, Renault czy innnych.

        Krotko mowiac, diesel to kurwa i jak taka masz to sa tego takie konsekwencje.

        No izawsze smrod przy nalewaniu, tu kapnie odrobinka, tam na reke, tu na buty i
        czlowiek smierdzi jak wozak.

    • Gość: Jurek Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: 192.168.1.* 01.04.02, 16:06
      Chłopie!!!!!Czy przekalkulowałeś używanie pojazdu przy przebiegu 50 tys.km?
      Jak najbardziej popieram diesla.
      • Gość: Lechu Re: po co ktoś kupuje diesla? IP: *.dip.t-dialin.net 03.04.02, 19:53
        Robię rocznie ca. 35 tys. km.
        Jak jeździłem Voyagerem benzyną, to tankowałem dwa razy częściej, niż teraz,
        kiedy jeżdżę E-klasą z CDI.
        Różnicy mocy (160 KM do 125 KM Mecio) praktycznie się nie czuje, no chyba przy
        starcie, ale nie ma to znaczenia, bo to amerykańskie gówno ma przedni napęd,
        więc buksuje (brak ASR).
        Najbardziej frapujące jest zużycie paliwa przy dużych stałych prędkościach ok
        180 km/h (autostada, Niemcy, noc):
        Voyager(3,3 l, 160 KM): ok 17 litrów/100 km
        220 E-Kombi CDI: NIECAŁE 10 LITROW.

        MIerzyłem wielokrotnie, bo nie wierzyłem.

        Poza tym: jakim samochodem robi się 1000 km na jednym tankowaniu?
        Audi A6 TDI 2,5L. Osobiście.

        Przy rozważaniu ekonomicznych następstw wyboru między benzyną i ropą nie należy
        zapomnieć o momencie, kiedy chcemy się naszego muła pozbyć: za diesla zawsze
        dostanę dobre pieniądze.


    • Gość: Jarek cytata, abo dwa... nawet ;-) IP: 80.72.33.* 02.04.02, 17:39
      Taka mala "cytata":

      "Porownujac Vectre z benzynowym silnikiem 2,2 oraz turboladowanego diesla 2,2,
      musze przyznac, ze lepsze wrazenie sprawil znacznie elastyczniejszy silnik
      wysokoprezny, ale obydwie jednostki zapewnialy dynamiczna i komfortowa jazde.
      Obie wersje byly dobrze wyciszone i do wnetrza nawet przy wiekszych
      predkosciach nie docieral wlasciwie zaden halas."

      Zrodlo: AutoSukces nr 4/2002, art. Koniec z przecietnoscia - Rafal Sekalski,
      str. 14


      A oto opinia Auto Motor i Sport nr 4/2002, artykul O suchych nitkach - Roman
      Popkiewicz, str. 40:

      "Do pierwszych jazd testowych Opel przeznaczyl egzeplarze napedzane
      najmocniejszymi silnikami jakie beda oferowane w wersji czterodzwiowej. Obydwa
      o pojemnosci 2,2 litra, rozwijaja moc 147 KM (bezynowy Ecotec) lub 125 KM
      (wysokoprezny DTI) i oferuja bardzo zblizone osiagi. Silnik wysokoprezny
      nieznacznie gorzej rozpedza auto (0-100 km/h w 10,8 s w porownaniu z 10,2 s
      jednostki benzynowej), ale odbija to sobie z nawiazka, kiedy trzeba wykazac sie
      elastycznoscia (80-120 km/h na V biegu w 12,5 s w porownaniu z 14,5
      benzynowca). Obydwie jednostki potrafia rozpedzic Vectre do ponad 200 km/h
      (...). Obydwa silniki pracuja cicho i bez zbednych wibracji, ale nie
      zaszkodziloby im, gdyby chetniej nabieraly obrotow, zwlaszcza jednostka
      benzynowa."

      pozdr
      • zzzyps Panowie, panowie, spokojnie 04.04.02, 06:43
        oszczednosc na paliwie TAK. Wyrywanie korzeni TAK. AAAlle gdzie diesel traci:

        1. Musisz szukac stacji benzynowej z paliwem.

        2. Tankowanie smierdzi szczegolnie jak ci kapnie gdzie nie trzeba. Rekawiczki?
        hahaha

        3. Wibracje. Co, to diesel przestal wibrowac i rzechotac?

        4. Ciezki jak cholera i obciaza przod. Dwie baterie, czesto.

        5. Pisalem, ze ogrzewanie w dieslach jest w zasadzie do kitu.

        5. Filtry, ach te filtry. Czemu nie napiszecie ile kosztuja i jak afrajda je
        wymieniac. Jak czesto?

        6. No i woda. Ach ta wszedobylska cholerna woda. I miksturke na pochlanianie
        woody, i miksturke na polepszenie zaplonu, oooch -kupilem lewe paliwo i zle
        chodzi.
        7. Pasek rozrzadu jak ktoz ma to tez jest zabawa.

        8. 15m przed i 15 min po ze sprezarkom. Przypominam panowie ktorzy tego nie
        robia i wierza mechanikom konowalom.

        9. No i czarny olej hehehehe, oj moze lepiej syntetyk?

        10. Diesel to jest taka pijawka ktora przyczepi sie do czlowieka i daje
        zludzenie oszczednosci na paliwie.

        11. No i min 60km w jedna strone, bo to sie musi nagrzac.

        12. I to wspaniale przyspieszenie jak jest zimny. Ilu dieslarzy mialo wypadek z
        tego powodu?

        13. Jakies tam przedruki dziennikakrzy to sa pierdoly dla malolatow co sie
        dopiero zycia ucza.

        14. Jeszcze w Polsce to moze tam i kogos moooglbym zrozumiec ze kupil diesla,
        ale zeby ktos na zachodzie sie taka franca telepal za wlasne pieniadze to
        znaczy ze ten ktos powinien sie przebadac, chyba ze sie pogodzil z przegranym
        zyciem i tak sobie turkoce ta pierdziawka.

        15. A tak na koniec, zmieniam zdanie: DIESEL TO WSPANIALA RZECZ TO AUTO JEST
        WYSMIENITE I DA CI OOOSZCZEDNOSCI A TWOJEJ ZONIE NAWET ORGAZM, POD WARUNKIEM ZE
        SIEDZI BEZ MAJTEK.

        Czy jest tu jakis kierowca zawodowy ktory jezdzi dieslem w pracy i kupil sobie
        diesla na po pracy? CHyba ze dla paliwa za darmo.

        Panowie, sprobujcie jezdzic na oleju ogrzewczym albo na bio diesel.

        No i wiecej kosztuje zeby kupic niz porownywalny benzyniak.

        Kupno diesla wyrownuje sie z kupnem benzyniaka dopiero po ok 160,000km.

        Kupno diesla oplaca sie jezeli jest uzywany w dobrym stanie, ale sa takie?
        Wtedy poprzednik zapalcil a ty bedziesz jezdzil. Ale znajdz takiego.
        • Gość: zbyh Re: Panowie, panowie, spokojnie IP: *.poczta.poznan.pl 04.04.02, 07:27
          Wiadomo. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Chodzi tylko o to, zeby te plusy nie
          przeslonily ci minusow.
        • Gość: Kudi Re: Panowie, panowie, spokojnie IP: *.danone.com 04.04.02, 08:28
          zzzyps napisał(a):



          > 1. Musisz szukac stacji benzynowej z paliwem.
          ???? A jak kupujesz bezyne to nie musisz szukac stacji z paliwem??? Z kranu
          bierzesz czy co??

          > 2. Tankowanie smierdzi szczegolnie jak ci kapnie gdzie nie trzeba. Rekawiczki?
          > hahaha
          Jak na razie to mi benzyna gorzej smierdzi i sie domyc nie daje.

          > 3. Wibracje. Co, to diesel przestal wibrowac i rzechotac?
          Jakos nie zauwazylem, ale kto wie? Wiecej jak 140 nie jechalem moze powyzej 180
          to i grzechocze i wibruje.


          > 4. Ciezki jak cholera i obciaza przod. Dwie baterie, czesto.
          Tak, ciezszy o jakies 100 kg ale za to wyrywa korzenie. (kombinuje jak plug
          przyczepic.....). Zreszta to nie ty to nosisz tylko twoje kucyki mechaniczne.

          > 5. Pisalem, ze ogrzewanie w dieslach jest w zasadzie do kitu.
          Po przejechaniu 3 km mam juz cieplo.

          > 5. Filtry, ach te filtry. Czemu nie napiszecie ile kosztuja i jak afrajda je
          > wymieniac. Jak czesto?
          co 15 kkm???

          > 6. No i woda. Ach ta wszedobylska cholerna woda. I miksturke na pochlanianie
          > woody, i miksturke na polepszenie zaplonu, oooch -kupilem lewe paliwo i zle
          > chodzi.
          A widzisz?? Trzeba było poszukac stacji a nie tankowac z kranu.


          > 11. No i min 60km w jedna strone, bo to sie musi nagrzac.

          j.w

          > 12. I to wspaniale przyspieszenie jak jest zimny. Ilu dieslarzy mialo wypadek z
          >
          > tego powodu?

          Jak jest zimny to ma takigo samego kopa jak jest rozgrzany.

          > 13. Jakies tam przedruki dziennikakrzy to sa pierdoly dla malolatow co sie
          > dopiero zycia ucza.

          Pierdoly to ty piszesz.

          > No i wiecej kosztuje zeby kupic niz porownywalny benzyniak.
          >
          > Kupno diesla wyrownuje sie z kupnem benzyniaka dopiero po ok 160,000km.

          Dziwne, według moich wyliczen zwroci mi sie po przejechaniu 60kkm....

          > Kupno diesla oplaca sie jezeli jest uzywany w dobrym stanie, ale sa takie?
          > Wtedy poprzednik zapalcil a ty bedziesz jezdzil. Ale znajdz takiego.
          Cena uzywanego diesla jez wyzsza od uzywanej benzynki....i ludzie chetniej kupuja.
          Bo na dieslu zrobisz wiecej km bez remonu silnika niz na benzynce.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka