Dodaj do ulubionych

są wśród Was meteopaci?

10.04.14, 09:19
taki dzień jak dzisiaj (Warszawa) i niekorzystny biomet a ja od rana jak potłuczony. 3 mocne kawy od 7.30 i dalej zasypiam.
Jak miałbym gdzies w trasę jechać to średnia spada o 20-30%, refleks 2 x gorszy, ziewam bez przerwy.
20 lat temu śmiałem sie z ojca teraz mam to samo. Z każdym rokiem coraz gorzej.
WTTM?
Obserwuj wątek
    • nazimno Poziom cukru? 10.04.14, 09:25
      Daj sie najpierw zbadac.
      Nie wszystko jest z powodu pogody.

      • trypel Re: Poziom cukru? 10.04.14, 09:31
        u mnie jest.
        ciśnienie w dół i zapominam jak sie nazywam.

        Tak pół dnia się męczę a potem organizm sie przyzwyczaja. Ale jazda przez taką połowę dnia to męczarnia.
        • jbl25 Re: Poziom cukru? 10.04.14, 10:27
          No a ile spałeś ?
          • trypel Re: Poziom cukru? 10.04.14, 10:32
            zawsze co najmniej 8 h.
            Jak spie mniej to jestem nieżywy niezależnie od pogody.

            22.30-6.30
            • gzesiolek Re: Poziom cukru? 10.04.14, 12:34
              Tak czy siak zrob sobie krzywa cukrowa...
              Z wlasnego doswiadczenia podpowiem...
            • jbl25 Re: Poziom cukru? 10.04.14, 13:46
              Ja zauważyłem, że niezależnie o której bym się nie położył, jak wstaje o takich wczesnych porach to jestem senny. Mam to szczęście, że do fabryki mam na 10tą i to się w miare zgadza z moim rytmem.

              Zresztą nawet jak się położe o 1.30 i wstanę o 9 to dam radę, jak się położe o 21 i wstanę o 6 to lipa.
    • loyezoo Re: są wśród Was meteopaci? 10.04.14, 14:15
      To i tak masz pół biedy.Ja od jakiś 2-3 lat,przy mocnej,nagłej zmianie ciśnienia (notabene mógłbym podawać prognozę pogody) zaczyna mnie boleć głowa.Tylko nie tak normalnie.W ciągu 1-2 minut dosłownie z niczego zaczyna napir...lać,że mam ochotę umrzeć.Na szczęście nie zdarza się to jeszcze bardzo często,no i od razu aplikuje 2xsolpadeina rozpuszczalna i ból mija w ciągu kilku-kilkunastu minut.
      Natomiast ze spaniem mam podobnie jak kolega,który nie ważne o której się położy,to wyspany jest o powiedzmy 9.Na szczęście wstaje o której chcę (zazwyczaj) więc niewyspanie odpada.
      • kontik_71 Re: są wśród Was meteopaci? 10.04.14, 15:36
        A zbadales sobie cisnienie? Tez mialem podobnie i moja "diagnoza" byla - ten typ tak ma. Polowica zaciagnela mnie do lekarza, okazalo sie, ze mam nadcisnienie i od kiedy biore leki problem bolu glowy sie stracil.
    • qqbek Eee. 10.04.14, 14:23
      Ja bez kawy mam 90/60 i dla mnie normą są trzy mocne kawy do 9:00 (wstaję trochę przed 7:00 -> kawa, toaleta, spacer z psem, kawa, droga do pracy, kawa)... także nie rozumiem Ciebie wcale;)
      • trypel Re: Eee. 10.04.14, 14:32
        widzisz, normalnie przy dobrej pogodzie ja przez tydzień potrafię kawy nie wypić. Tylko woda. I piwo. I wino.

        a dzisiaj dopiero po 3 zacząłem działac, teraz już była i 4 i 5 wiec znów nabuzowany jestem i mam ochotę komuś przywalić :)

        ciśnienie mam wzorcowe alze znałem kiedyś kogoś z takim jak u Ciebie wiec wiem ile trwa pobudka i ile czasu potrzebujesz na rozruch
        • qqbek Re: Eee. 10.04.14, 14:43
          trypel napisał:

          > ciśnienie mam wzorcowe alze znałem kiedyś kogoś z takim jak u Ciebie wiec wiem
          > ile trwa pobudka i ile czasu potrzebujesz na rozruch

          Ja do tej pory mam przed oczami biedną pielęgniarkę z mojego liceum, która 3 razy mi ciśnienie mierzyła, zanim do niej dotarło, że nie zdążyłem kawy w domu wypić przed wyjściem i stąd to tak wygląda (a to było w czasach, kiedy nawet w liceum nikt kawy poza pokojem nauczycielskim nie serwował).

          A co do rozruchu - wbrew pozorom nie jest z tym źle.
          Przyzwyczaiłem się z tym żyć.
          Rano na czworakach do kuchni na kawę.
          Potem nieciepły prysznic, albo chociaż umycie twarzy w zimnej wodzie, spacer z psem, druga kawa... i już funkcjonuję na normalnych obrotach.
          Od pobudki do wyjścia do pracy potrzebuję około godziny (wliczając w to minimum 20 minut spaceru z psem), tak więc uważam, że jest nieźle.

          Bardziej przechlapane ma mój wuj, który też ma takie niskie ciśnienie (z resztą mamy to chyba w genach po rodzinie matki - dziadek też takie niskie miał, pradziad również) a nie znosi smaku kawy. On żeby wstać rano przewiesza głowę w dół przez wannę i polewa się kilka minut zimną wodą.

          Są i zalety tego "rozwiązania".
          Mogę kawę wypić jeszcze po 20-ej a i tak bez problemu zasnę o 23-ej (nawet po kawie i tak nigdy więcej niż 120/80 nie miałem).
    • lazy.eye Re: są wśród Was meteopaci? 10.04.14, 19:13
      Kiedyś mi się wydawało, że reaguję na pogodę ale odkąd przestałem jeść junk food przeszły mi bóle głowy itp.
      Za to zasypiam niezależnie od pogody jak za długo jadę ze zbyt małą prędkością.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka