Dodaj do ulubionych

Hybrydowy SUV - wrazenia z Q5, alternatywy ?

05.05.14, 15:33
Czesc,
Zastanawiamy sie nad kupnem hybrydowego SUV-a w srodkowym zakresie cenowym. Wychodzi na Audi Q5, bo Volvo xc60 jakos przestal sie pojawiac w ofercie, a z kolei - Outlander troche za kiepski, zas Lexus za drogi :-(
Jakie macie doswiadczenia z hybrydowym Q5 ?
Chyba, ze polecicie sensowna alternatywe ?
Z gory dzieki !
M.
Obserwuj wątek
    • greges58 Re: Hybrydowy SUV - wrazenia z Q5, alternatywy ? 05.05.14, 15:38
      idź reklamować swoje autko gdzie indziej, naganiaczu !!!!
      co za ludzie...
      ;)
      • jeepwdyzlu Re: Hybrydowy SUV - wrazenia z Q5, alternatywy ? 05.05.14, 22:04
        jak hybryda to lex
        jak nie ma kasy na nowy to używany
        a jak reklama to wypierda.lać
        jeep
        • do.ki Re: Hybrydowy SUV - wrazenia z Q5, alternatywy ? 05.05.14, 22:28
          jeepwdyzlu napisał:

          > jak hybryda to lex

          Wytłumacz przystępnie dlaczego, bo serio nie rozumiem. Czy lex ma plugin-hybrydy? Bo dopiero możliwość ładowania z gniazdka sprawia, że napęd hybrydowy ma przewagę nad spalinowym. Q5 też nie można naładować, ale V40 chyba tak, Priusa też. Więc po co ten lexus?
          • przemekthor Re: Hybrydowy SUV - wrazenia z Q5, alternatywy ? 05.05.14, 23:40
            Hybrydy-śmybrydy, na co komu takie pedalstwo
            • jeepwdyzlu Re: Hybrydowy SUV - wrazenia z Q5, alternatywy ? 06.05.14, 01:07
              lexusy hybrydowe sa znakomite
              nie są plug in
              ale tylna oś napędzana silnikiem elektrycznym
              przednia dopędzana
              przemyślany napęd
              spore oszczędności
              to JEST alternatywa dla diesla
              oczywiście - w tej klasie cenowej
              a czemu lex?
              Bo toyota ma największe doświadczenie i realnie sprzedanych kilka mln hybryd
              a audi?
              dopiero zaczyna....
              i zza kierownicy a6 to piszę...
              jeep
              • do.ki Re: Hybrydowy SUV - wrazenia z Q5, alternatywy ? 06.05.14, 06:48
                > ale tylna oś napędzana silnikiem elektrycznym
                > przednia dopędzana

                I to jest takie dobre? Chyba nie. Poza tym Peugeot też tak ma.

                > to JEST alternatywa dla diesla

                Moim zdaniem zupełnie nie. Diesel jest bez przyszłości poza zastosowaniami niszowymi, gdzie roczne przebiegi poza miastem wynoszą min. 40000 km rocznie (np swan_ganz w pracy). Dlatego nie potrzeba żadnej alternatywy dla diesla- on i tak odejdzie.

                > a czemu lex?
                > Bo toyota ma największe doświadczenie i realnie sprzedanych kilka mln hybryd

                To dlaczego lex, a nie Toyota?

                > a audi?
                > dopiero zaczyna....
                > i zza kierownicy a6 to piszę...

                Moja znajomość z hybrydowym Q5 była bardzo krótka. Uznałem, że to samochód nie dla mnie. O ile Q5 jako takie bardzo mi się podoba, to jednak wybrałbym diesla aniżeli hybrydę, bo:
                - napęd quattro to jest ten powód, dla którego w ogóle rozważa się zakup Audi
                - miejsca na bagaż jest jeszcze mniej niż w zwykłym Q5
                - różnica w cenie zbyt duża

                i po ostatnie: jeśli hybryda, to tylko plugin.
                • galtomone Re: Hybrydowy SUV - wrazenia z Q5, alternatywy ? 06.05.14, 07:43
                  do.ki napisał:

                  > > ale tylna oś napędzana silnikiem elektrycznym
                  > > przednia dopędzana
                  >
                  > I to jest takie dobre? Chyba nie. Poza tym Peugeot też tak ma.

                  Owszem dobre, dziala dokladnie jak 4x4 w takim aucie, czyli wystarczajaco. Na pustynie I tak nikt tym nie pojedzie.

                  > > a czemu lex?
                  > > Bo toyota ma największe doświadczenie i realnie sprzedanych kilka mln hyb
                  > ryd
                  >
                  > To dlaczego lex, a nie Toyota?

                  Dlatego: www.toyota.pl/#noiframe - widzisz tam jakiegos SUV-a?

                  >
                  > > a audi?
                  > > dopiero zaczyna....
                  > > i zza kierownicy a6 to piszę...
                  >
                  > Moja znajomość z hybrydowym Q5 była bardzo krótka. Uznałem, że to samochód nie
                  > dla mnie. O ile Q5 jako takie bardzo mi się podoba, to jednak wybrałbym diesla
                  > aniżeli hybrydę, bo:
                  > - napęd quattro to jest ten powód, dla którego w ogóle rozważa się zakup Audi
                  > - miejsca na bagaż jest jeszcze mniej niż w zwykłym Q5
                  > - różnica w cenie zbyt duża

                  Ja bym dodal, ze nie wiadomo jak to bedzie potem bo Auudi/VW nie jest nie omylne w swoich konstrukcjach. Niech eksperymentuja na innych.

                  > i po ostatnie: jeśli hybryda, to tylko plugin.

                  Bo? Ja tam bym sie o to nie zabijal. Gdybym kupil I tak nie mialbym gdzie robiec plug-in...
                  • nazimno Re: Hybrydowy SUV - wrazenia z Q5, alternatywy ? 06.05.14, 08:33
                    Typowe przylacza energetyczne w domkach jednorodzinnych maja ograniczenia w
                    poborze energii z sieci.

                    Do szybkiego ladowania "czystego"
                    plugina to za malo.

                    Sa uzytkownicy z wlasna energia z fotowoltaiki, ale to wyjatek - rzadkosc.

                    W Kaliforni sa ludzie spelniajacy kryteria
                    finansowe, no i slonca maja jednak
                    "nieco wiecej". Instalacja stacji ladujacej
                    jednak jest kosztowna.


                    • do.ki Re: Hybrydowy SUV - wrazenia z Q5, alternatywy ? 06.05.14, 11:50
                      nazimno napisał:

                      > Typowe przylacza energetyczne w domkach jednorodzinnych maja ograniczenia w
                      > poborze energii z sieci.

                      jednofazowe: 10 kVA.
                      trojfazowe: 30 kVA.

                      Oba spokojnie wystarczaja do naladowania akumulatora o pojemnosci 20-30 kWh w ciagu postoju nocnego.

                      > Do szybkiego ladowania "czystego"
                      > plugina to za malo.

                      Patrz wyzej. Wiekszosci uzytkownikow szybkie ladowanie nie jest potrzebne. Ci, ktorym jest potrzebne, moga sie szarpnac na stacje ladowania.

                      > Sa uzytkownicy z wlasna energia z fotowoltaiki, ale to wyjatek - rzadkosc.

                      Typowa fotowoltaika na domu jednorodzinnym ma szczytowa moc od 4 do gora 10 kW. Ladowanie hybrydowego auta i tak bedzie odbywac sie z sieci.

                      > Instalacja stacji ladujacej
                      > jednak jest kosztowna.

                      Bez przesady. Przy koszcie samochodu to jak cena jednej z opcji. Zreszta producenci czesto pomagaja w instalacji (finansowo i technicznie).
                      • nazimno Optymizmu duzo. 06.05.14, 12:22
                        1. Trojfazowe przylacze uzytkowe nie jest norma w domkach (w Polsce), poniewaz to kosztuje ekstra.
                        Podobnie jest w innych krajach naszego rejonu.

                        2. Gdy wlaczysz 10kW(owa) ladowaczke dla plugina, powiedz zonie, aby nie prala i nie uzywala
                        elektrycznej kuchenki, a corce, aby przypadkiem jednoczesnie nie prasowala bluzki.
                        Niektorzy uzywaja elektryczne przeplywowe grzejniki wody albo boilery.
                        Trzeba wiec zmodyfikowac instalacje, jesli od poczytku nie byla planowana do tego celu.

                        3. Korzystanie z fotowoltaiki ma swoje zalety, poniewaz jest to energia otrzymana
                        w prezencie od slonca i dlatego rozwiazanie to popularne jest wsrod rozkapryszonych
                        kalifornijczykow, ale tez niektorych mieszkancow slonecznej czesci Europy.
                        Istotna jest pojemnosc blokow akumulatorow do buforowania energii (noca tez mozna korzystac).

                        Wiec nie wszystko jest takie "hop-siup" jak by sie na pierwszy rzut oka wydawalo.
                        Wymaga to jednak pewnych inwestycji, a nie sa one do zignorowania.

                        A jesli jest mozliwosc skorzystania z fotowoltaiki, to wtedy mozemy sie pochwalic, ze jestesmy
                        bardziej zieloni niz inni (nie do konca tak jest, ale niech tak bedzie).

                        Powoli te sprawy sie konkretyzuja na tyle, ze mozliwe jest juz zainteresowanie sie tym na powaznie.

                        A tu jest male podsumowanie dla dummies:

                        content.sierraclub.org/EVguide/myths-vs-reality
                        • do.ki Re: Optymizmu duzo. 06.05.14, 17:55
                          nazimno napisał:

                          > 1. Trojfazowe przylacze uzytkowe nie jest norma w domkach (w Polsce), poniewaz
                          > to kosztuje ekstra.
                          > Podobnie jest w innych krajach naszego rejonu.

                          Etam. Trójfazowe przyłącze jest konieczne jeśli używasz elektrycznej kuchni (coraz więcej domów wyposaża się w płyty indukcyjne i różne elektryczne gadżety, np klimatyzatory, które taoże potrzebują sporej mocy), a wskazane w każdym innym przypadku. Dla porządku: ja nie mam, ale jak przyjdzie co do czego, to bez problemu zapłacę. Koszt nie jest duży.


                          > 2. Gdy wlaczysz 10kW(owa) ladowaczke dla plugina, powiedz zonie, aby nie prala
                          > i nie uzywala
                          > elektrycznej kuchenki, a corce, aby przypadkiem jednoczesnie nie prasowala bluz
                          > ki.

                          Ladowarka do samochodu bierze tylko 16A, czyli niespełna 4 kW. Nie ma problemu. Twoja żona nie używa jednocześnie pralki, suszarki, żelazka, piekarnika i elektrycznego czajnika? Moja tak.

                          > Niektorzy uzywaja elektryczne przeplywowe grzejniki wody albo boilery.

                          Przepływowy grzejnik wody bez przyłącza trójfazowego?

                          > Trzeba wiec zmodyfikowac instalacje, jesli od poczytku nie byla planowana do te
                          > go celu.

                          No trzeba. Choć niekoniecznie. Zresztą 20-letnią (albo starszą) instalację i tak najpewniej lepiej będzie zrobić od nowa. Dla własnego bezpieczeństwa.

                          > 3. Korzystanie z fotowoltaiki ma swoje zalety, poniewaz jest to energia otrzyma
                          > na
                          > w prezencie od slonca i dlatego rozwiazanie to popularne jest wsrod rozkapryszo
                          > nych
                          > kalifornijczykow, ale tez niektorych mieszkancow slonecznej czesci Europy.
                          > Istotna jest pojemnosc blokow akumulatorow do buforowania energii (noca tez moz
                          > na korzystac).

                          Jestem, jak może pamiętasz, takim rozkapryszonym, i bardzo sobie chwalę. O żadnych akumulatorach buforujących nie ma mowy, to sieć energetyczna jest buforem.


                          > Wiec nie wszystko jest takie "hop-siup" jak by sie na pierwszy rzut oka wydawal
                          > o.
                          > Wymaga to jednak pewnych inwestycji, a nie sa one do zignorowania.

                          Nie zgadzam się. Jeśli nawet trzeba inwestycji, to one zamykają się kwotą góra €3000, pewnie mniej. Nie jest to porażająca kwota, zresztą jest to inwestycja, która się zwróci.

                          > A jesli jest mozliwosc skorzystania z fotowoltaiki, to wtedy mozemy sie pochwal
                          > ic, ze jestesmy
                          > bardziej zieloni niz inni (nie do konca tak jest, ale niech tak bedzie).
                          >
                          > Powoli te sprawy sie konkretyzuja na tyle, ze mozliwe jest juz zainteresowanie
                          > sie tym na powaznie.
                          >
                          > A tu jest male podsumowanie dla dummies:
                          >
                          > content.sierraclub.org/EVguide/myths-vs-reality

                          Podlinkowana strona to raczej argument dla mnie niż przeciwko mnie, więc dziękuję.
                          • nazimno Kazdy ma racje po trochu. 06.05.14, 18:13
                            Warunki do spelnienia zostaly w przyblizeniu wymienione.

                            Tamten link, jak napisalem, byl tylko do zgrubnej orientacji.

                            Ciekawe sa np takie rozwiazania:

                            www.plugincars.com/ultimate-guide-electric-car-charging-networks-126530.html
                            Jak na razie w Polsce mozna sobie jedynie pogadac o elektrycznym transporcie, choc
                            powoli i to sie zmieni.

                          • gzesiolek Re: Optymizmu duzo. 07.05.14, 13:18
                            Znam setki ludzi posiadających elektryczne kuchnie/przepływowe ogrzewacze/klimatyzatory i tylko parę osób z trójfazowym przyłączem...
                            Większość z nich dlatego, że potrzebuje do obsługi maszynerii około gospodarskiej ew. warsztatowej...
                            Wymogu posiadania "fazy" aby mieć zwykłą płytę indukcyjną, czy przepływowy podgrzewacz wody nigdy nie słyszałem...

                            • jeepwdyzlu Re: Optymizmu duzo. 07.05.14, 14:57
                              standardowe zabezpieczenie na jednej linii to 30 A
                              czyli obciążalność 6,5 KW
                              Jak podłączysz tych kilka gratów w domu - to nie starczy mocy przyłącza do ładowania auta.
                              Zatem - musi byc na kolejnej linii - czyli drugiej fazie..
                              Ale o co spór? Przecież przyłącza domów jednorodzinnych czy całych budynków są wielofazowe...

                              Nikt nie będzie ładował hybrydy kablem spuszczanym z balkonu i podłączonym do złodziejki obok opiekacza do grzanek...
                              Czy będzie?
                              :-)

                              jeep
                  • do.ki Re: Hybrydowy SUV - wrazenia z Q5, alternatywy ? 06.05.14, 11:45
                    > Owszem dobre, dziala dokladnie jak 4x4 w takim aucie, czyli wystarczajaco. Na p
                    > ustynie I tak nikt tym nie pojedzie.

                    Ale na plaze tak, a stamtad juz moze byc trudno wyjechac, patrz youtube. No i wolalbym jednak miec na tylnej osi wiecej niz pare kW. Jakos nie jestem przekonany czy to rzeczywiscie "dokladnie" to samo.

                    > Dlatego: www.toyota.pl/#noiframe - widzisz tam jakiegos
                    SUV-a?

                    Moment, myslalem, ze ten fragment rozmowy dotyczyl hybryd w ogole. Ale jesli mowa o SUV-hybrydach, to jest przeciez hybrydowy Cayenne (troche inna polka cenowa, ale to jednak kawal auta). No i poniewaz Outlander JEST plugin, to jak dla mnie chocby dlatego wygrywa z kazda hybryda nie-plugin.

                    > Bo? Ja tam bym sie o to nie zabijal. Gdybym kupil I tak nie mialbym gdzie robie
                    > c plug-in...

                    ??? nie masz w domu instalacji elektrycznej? Chodzi o samochody ladowane z gniazdka, tak? Owszem, mozesz sobie zamowic stacje ladowania, ale po pierwsze wtedy w domu musisz miec sile, a po drugie szybkie ladowanie nie jest zdrowe dla akumulatorow (chyba ze w ostatnich latach cos sie zmienilo). Mozliwosc ladowania akumulatorow w hybrydowym aucie (i eo ipso to, ze w hybrydowym aucie sa zainstalowane akumulatory pozwalajace przejechac przynajmniej 50 km z jaka taka predkoscia (przynajmniej normalny ruch miejski, czyli do 80 km/h) bez uruchamiania silnika spalinowego jest KLUCZOWA, jesli w ogole pchac sie w hybryde. To kwestia reralnych kosztow uzytkowania. Policz sobie cene 1 kWh energii z sieci elektroenergetycznej vs. z benzyny przy uwzglednieniu sprawnosci obu ukladow napedowych, to zobaczysz, ze jezdzic na prad jest po prostu taniej (nie mowiac o tym, ze przyjemniej, bo silnik nie warczy).
                    • galtomone Re: Hybrydowy SUV - wrazenia z Q5, alternatywy ? 06.05.14, 12:26
                      do.ki napisał:

                      > > Bo? Ja tam bym sie o to nie zabijal. Gdybym kupil I tak nie mialbym gdzie
                      > robie
                      > > c plug-in...
                      >
                      > ??? nie masz w domu instalacji elektrycznej?

                      Mam, ale mieszkam na 7 pietrze.... A winda mala, wiec nie bardzo sobie wyobrazam nie tylko u mnie ale generalnie PL sensu zakupu takiego auta, szczegolnie w syt, gdy juz Lex jest uznany (patrz pierwszy post) za za drogi.
                • swan_ganz Re: Hybrydowy SUV - wrazenia z Q5, alternatywy ? 06.05.14, 14:50
                  gdzie roczne przebiegi poza miastem wynoszą min. 40000 km rocznie (np swan_ganz w pracy).

                  bywało i dwa raz więcej rocznego, służbowego przebiegu ale to już tylko mroczna historia... W ub. roku służbowo zrobiłem może z 5 tysięcy kilometrów... W tym roku przejechałem z tysiąc kilometrów i planuję dołożyć jeszcze jeden ale to dopiero w drugiej połowie, po wakacjach...
                  Stare repy już nie muszą nieprzytomnie zapieprzać po kraju bo wystarczy, że rusza się raz na jakiś czas na drobną przebieżkę ( co by auto nie zardzewiało ) a i tak swego dopną tam gdzie chcą... :-)
    • mariusz-ef Re: Hybrydowy SUV - wrazenia z Q5, alternatywy ? 06.05.14, 09:45
      "skosztuj" jeszcze Peugeot 3008 Hybrid.
      ja ostrzę pazury na 508 RXH, ale 3008 pozostawił niezapomniane wrażenia z jazd i... bardzo przystępny cenowo (jeśli tak można powiedzieć)
      w każdym razie fajne doświadczenie :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka