Dodaj do ulubionych

Bo kupiłem córce samochód

22.07.14, 14:05
Witam,

Tydzień temu kupiłem córce samochód. Citrone C4 1.6. Przed tym jak jej go dam chciałbym jeszcze założyć w nim gaz. To jest auto z 2005 roku. Chciałbym się zapytać co o tym sądzicie? Czy to dobry pomysł? I czy to jest bezpieczne w razie wypadku? To jej pierwszy samochód... ona ma 22 lata...
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: Bo kupiłem córce samochód 22.07.14, 14:08
      Powinna sama na niego zarobic. Wtedy bardziej sie dba. O blachy rowniez.
      • 61misiek Re: Bo kupiłem córce samochód 22.07.14, 14:14
        To czy powinna czy nie, nie jest tu istotne :) Może jakbym nie mógł to bym jej nie kupił. Ale kupilem bo stać mnie było na taki a nie na iny... ważne jest dla mnie bezpieczeństwo i wlaśnie to LPG w tym samochodzie, bo to jest jakaś forma oszczędności. Ale jak wiadomo nie kosztem bezpieczeństwa. Mam już wybrany serwis w Warszawie ale nie chce żeby mnei nabili za dużo więc chciałem się poradzić... o samochodzie mieliśmy rozmawiać a nie o mojej córce. Napisałem ile ma lat, żeby możnabyło jakos to oszacowac co w tym wieku jest najlepsze. Wiadomo że nie jakieś rajdy.Bo Citrone C4 raczej na to nie pozwala... ale co jak by była kraksa itd. musze też patrzeć na takie rzeczy...
        • edek40 Re: Bo kupiłem córce samochód 22.07.14, 14:19
          Gaz jest bezpieczniejszy od benzyny. Butla z gazem jest o wiele wytrzymalsza niz zbiornik paliwa, wiec w razie kraksy nie ulega uszkodzeniu.
          • qqbek Re: Bo kupiłem córce samochód 22.07.14, 14:21
            edek40 napisał:

            > Gaz jest bezpieczniejszy od benzyny. Butla z gazem jest o wiele wytrzymalsza ni
            > z zbiornik paliwa, wiec w razie kraksy nie ulega uszkodzeniu.

            Ano właśnie - bak pęknie, butla z gazem nie pęknie tylko wybierze się "w odwiedziny".
            • edek40 Re: Bo kupiłem córce samochód 22.07.14, 14:22
              > Ano właśnie - bak pęknie, butla z gazem nie pęknie tylko wybierze się "w odwied
              > ziny".

              Taka opcja oczywiscie istnieje.

              Czesciej jednak zabijaja/uszkadzaja latajace przedmioty z kabiny.
              • qqbek Re: Bo kupiłem córce samochód 22.07.14, 16:29
                edek40 napisał:

                > Taka opcja oczywiscie istnieje.

                Powiem to tak - ja wyszedłem z całej przygody lekko tylko uszkodzony, ale gdyby ktoś jechał na tylnej kanapie, to byłoby pewnie niewesoło.

                > Czesciej jednak zabijaja/uszkadzaja latajace przedmioty z kabiny.

                Dlatego, jak absolutnie nie muszę, to nie wiozę niczego w kabinie, a już deska rozdzielcza i tylna półka to niepokalana świętość dla mnie. Na pierdoły są schowki i bagażnik a pies jest nauczony jeździć w specjalnej uprzęży, dopinanej pasami do siedzenia.
    • mcbet Re: Bo kupiłem córce samochód 22.07.14, 14:12
      Nie wiem, o co dokładnie pytasz. Jeśli o założenie gazu - to tak, jest to bezpieczne. Nawet w razie wypadku są tam jakieś zawory szybko rozszczelniające butlę itd. Tyle lat już to funkcjonuje na rynku i nie pamiętam żadnego wybuchu przy wypadku.

      A jeśli pytasz o samo auto - to sprawdź testy Euro NCAP dla tego modelu i wyrobisz sobie opinię.

      Moim pierwszym samochodem był... trabant. Miał bak z przodu pod maską tuż przed siedzeniem kierowcy i nawet nie chcę oglądać, jak wyglądają jego testy zderzeniowe.
      • 61misiek Re: Bo kupiłem córce samochód 22.07.14, 14:19
        O moim pierwszym aucie nie chcę nawet mówić :) było to tak dawno temu... w taką pogodę jak teraz razem z autem miałem saune w gratsie i tylko reczniki na siedzeniu pasażerskim do wycierania potu z twarzy bo kapało mi na oczy i nie szło jechać... to zapamiętam do końca życia... ale to jednak pierwszy samochód i to dobre wspomnienia. Bo i pierwsze randki w nim były i wakacje pod namiotem. No ale ja nie o tym. Dobrze a jaka instalacja LPG jest najlepsza do tego modelu i ile mniej więcej powinienem na to przeznaczyć funduszy?
        • edek40 Re: Bo kupiłem córce samochód 22.07.14, 14:21
          > e ja nie o tym. Dobrze a jaka instalacja LPG jest najlepsza do tego modelu i il
          > e mniej więcej powinienem na to przeznaczyć funduszy?

          Kazda fachowo zalozona i oczywiscie wtryskowa. O kosztach sie nie wypowiadam.
          • hasch1 Re: Bo kupiłem córce samochód 22.07.14, 14:29
            > Kazda fachowo zalozona i oczywiscie wtryskowa. O kosztach sie nie wypowiadam.

            Racja. Najlepszą opcją była by taka do tego silnika dedykowana przez producenta auta,
            Ale o kosztach się wypowiem nie oszczędzaj, bo to się najmniej opłaca. Koszty serwisu kiepskiej instalacji potrafią zabić cały efekt jakim mają być oszczędności.
            • edek40 Re: Bo kupiłem córce samochód 22.07.14, 14:32
              > Racja. Najlepszą opcją była by taka do tego silnika dedykowana przez producenta
              > auta,

              Nie wiem czy takie istnieja.

              > Ale o kosztach się wypowiem nie oszczędzaj

              Ja zalecam cos zupelnie odwrotnego. Szukanie oszczednosci z jednoczesnym rozpoznaniem rynku "po znajomych".

              > oszty serwisu kiepskiej instalacji potrafią zabić cały efekt jakim mają być osz
              > czędności.

              Na ile znam sie na temacie kiepskich instalacji jest o wiele, wiele mniej niz kiepskich instalatorow. A cena w zadnym razie nie odzwiercielda jakosci montazu czy uzytych podzespolow, z ktorych najbardziej klopotliwym sa kiepskie wtryskiwacze i wlasciwy dobor parownika.
    • bimota Re: Bo kupiłem córce samochód 22.07.14, 14:19
      JAK 22, TO SZANSA PRZEZYCIA WYBUCHU GAZU WYNOSI 38,4%, WIEC RACZEJ BEZPIECZNE. :p
    • qqbek Co kto lubi. 22.07.14, 14:19
      Ja już samochodu z LPG nie kupię/LPG w aucie nie zainstaluję.
      Już po wypadku (najechanie) widziałem, co urwana butla (toroidalna, taka chowana "w kole") potrafi zrobić z oparciem tylnej kanapy.

      Ale to dość specyficzny typ wypadku (dostałem "strzał" z dużą prędkością od tyłu) i poza kipiszem, który butla zrobiła z tylnej kanapy, cała reszta zadziałała prawidłowo (tzn. nie doszło do wycieku nawet pomimo zupełnego urwania się butli).
      • hasch1 Re: Co kto lubi. 22.07.14, 14:32
        To też fakt. W razie wypadku samochody wybuchają głównie na amerykańskich filmach.
        • edek40 Re: Co kto lubi. 22.07.14, 14:36
          > To też fakt. W razie wypadku samochody wybuchają głównie na amerykańskich filma
          > ch.

          Ale pozar to juz zupelnie inna sprawa.

          Paliwo lejace sie czy wylane w wyniku rozerwania sie czegos zalega w okolicach auta i moze ulec zaplonowi.

          Gaz rozpreza sie blyskawicznie i ulatnia. Po stronie wysokiego cisnienia natychmiast zdmuchnie plomien. Po stronie niskiego cisnienia jest go na tyle malo, ze wielkich szkod nie zrobi. Chyba, ze zapali benzyne...;)
          • hasch1 Re: Co kto lubi. 22.07.14, 16:04
            Racja, Ale jednak najczęstrzą przyczyną pożaru aut to zwarcie instalacji elektrycznej, i do tego przypadku czy gaz, czy benzyna, czy olej nap. to już nie ma znaczenia.
            Dość że dobrze zrobiony gaz to nie problem.
          • galtomone Jasne... 22.07.14, 17:47
            edek40 napisał:

            > Gaz rozpreza sie blyskawicznie i ulatnia.

            LPG sie ulatnia.... szczegolnie, ze jest ciezsze od powietrza I potrafi zalegac w dolkach...
            Juz nie napisze co ci sie ulatnia!
    • galtomone Podtswowe info tu - a reklama gdzie? 22.07.14, 17:45
      ....w takim aucie: forum.gazeta.pl/forum/w,20,152170469,152170469,LPG_jaki_do_Citrone_C4_.html

      A teraz w oby watkach czkam na reklamowy link!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka