Dodaj do ulubionych

Auta francuskie

IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.01, 21:59
Jakie macie doświadczenia z "francuzami". Sam napieram Peugeotem 106 w wersji w
zasadzie podstawowej- silnik 950, bez poduszek czyli golasek (sorry zapomniałem
mam obrotomierz :)). Przejechałem w ciągu roku ok 45 000 km i w zasadzie bez
zadnych usterek czy awarii.
Obserwuj wątek
    • Gość: pobi Re: Auta francuskie IP: 212.14.28.* 24.04.01, 10:16
      Miałem Peugeota 405. Wspaniały miękki samochód na polskie drogi. Nie narzekam.
      • Gość: testudo Re: Auta francuskie IP: 217.8.191.* 24.04.01, 12:01
        Jeżdżę clio 96 jest całkiem, całkiem, drogi trzyma się
        super - efekt uboczny jest twardy ale to nic
      • Gość: nespo Re: Auta francuskie IP: 10.13.172.* / *.warta.pl 07.06.01, 13:18
        Od dwoch lat jezdze 306 1.6 z 97. Ujechane do tej pory 82 kkm, z czego pode mna
        ok 40 kkm. Swoje narowy ma ale nic takiego co by zwalalo z nog. Nigdy nie
        zawiodla. Do tego dobry serwis (prznajmniej w W-wie, z innych nie bylo potrzeby
        korzystac). Prowadzi sie rewelacyjnie, szczegolnie na dlugich trasach.
        Poprzednio jezdzilem Almera 1.4 i nie zamienilbym sie. Teraz celuje w Peugeota
        307. Rewelacja.
        Pozdr.
    • Gość: M Re: Auta francuskie IP: *.man.polbox.pl 24.04.01, 12:04
      Saxo VTS 1.6
      120 km
      ogień
    • Gość: Pawel Re: Auta francuskie IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.01, 12:36
      Miałem Peugeota 204 1,5 diesel, rocznik 1973.
      Przejechałem nim ponad sto tysięcy. Jak sprzedawałem
      miał ponad 400 tysięcy km przebiegu. Jeźdźi nadal.
      Myślę, że to nie wymaga komentarza.
    • Gość: Tomasz Re: Auta francuskie IP: 193.59.192.* 24.04.01, 12:52
      Citroen Xantia Break 1,8 115 KM. I tyle mi wystarczy
      • Gość: Andrzej Re: Auta francuskie IP: *.dialup.supermedia.pl 24.04.01, 14:02
        Jeżdzę od kilku lat Renault'ami. Mialem Clio i Lagunę. Nie mam żadnych zarzutów
        pod względem jakości czy usterkowości tych samochodów. Najwięcej przejechałem
        140000 km Laguną - nic poważnego się nie wydarzyło. Kupuję te samochody przede
        wszystkim dlatego ,że mi się podobają i są komfortowe w swojej klasie.
        Ale ciekawe co sądzą na ten temat użytkownicy innych marek samochodów?
        Pozdrawiam Andrzej

    • Gość: Rostel Re: Auta francuskie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.04.01, 08:07
      Jezdze AX diesel od nowosci. Mialem kilka stluczek. Czesci musialy byc
      kazdorazowo sprowadzane z Francji, czas oczekiwania na czesci 2 tyg. +
      oczywiscie czas samej naprawy. Citroen nie ma magazynu centralnego w Polsce, a
      warszawskie warsztaty i sklepy z czesciamu nie mialy np. pokrywy silnika i
      blotnikow. Gdy zadzwonilem z pretensjami do Citroen Polska dlaczego daja
      autoryzacje wrsztatom, ktore nie maja najbardzej podstawowych czesci,
      odpowiedzaiano mi , ze kazdy warsztat prowadzi samodzielna polityke w tym
      zakresie.
      Co do silnika idealny, reszta same problemy, zawieszenie 1-2 do roku cos trzeba
      wymienic (byc moze serwis wpuszcza mnie w maliny, ale tego nie moge sam
      stwierdzic), zacinajace sie notorycznie zamki, mimo prawidlowej konserwacji i
      garazu pod dachem, tu urwane regulacjia cieplo-zimno, tam dyndajaca oslona
      przeciwsloneczna i co jakis czas cos gdzies dwoni. Na pewno Citroen nie da
      trzyletniej gwarancji bo musialby to wszystko sam naprawiac, a tak to juz
      problem nabywcy. Chyba mozna na rynku wybrac cos lepszego :(
      • Gość: M Re: Auta francuskie IP: 213.77.91.* 25.04.01, 08:45
        Twoja opinia brzmi tragicznie i gdyby nie fakt iż od 4 lat jeżdże samochodami
        marki Peugeot (obecnie 206)- to po takiej opinii grubo bym się zastanawiała.
        Ale dla mnie Peugeot ma styl, jest piękny i naprawdę komfortowy. Obecną 206
        zrobiłam 60tyś. i nic się nie dzieje strasznego.
        • Gość: greg Re: Auta francuskie IP: 10.1.12.* / 193.41.231.* 25.04.01, 09:17
          a przecież Citroen i peugeot to jedna firma PSA i część podzespołow jest ta sam
          obecnie jeżdze Xsara 1.6 VTR i na razie jestem zadowolony (5 tys przebiegu)
          zdecydowałem się na ten samochód po możliwości testowania i pojeżdzenia przez
          dłuższy czas Citorenem ZX Break przebieg ok 120 tys. jedyne co wnim siadało to
          tradycyjnie w francuzach zawieszenie tył oraz uklad kierowniczy jednak nie był
          to duży koszt naprawy
          pozdrowienia
          • Gość: marcio Re: Auta francuskie IP: *.citicorp.com 07.05.01, 15:10
            GREG napisz co wysiadło w tylnym zawieszeniu Twojego ZX po 120 tysiach,
            przejechałem swoim ZX 163tys i przyjmuję zasadę dmuchania na zimne
        • Gość: greg Re: Auta francuskie IP: 10.1.12.* / 193.41.231.* 25.04.01, 09:18
          a przecież Citroen i peugeot to jedna firma PSA i część podzespołow jest ta sam
          obecnie jeżdze Xsara 1.6 VTR i na razie jestem zadowolony (5 tys przebiegu)
          zdecydowałem się na ten samochód po możliwości testowania i pojeżdzenia przez
          dłuższy czas Citorenem ZX Break przebieg ok 120 tys. jedyne co wnim siadało to
          tradycyjnie w francuzach zawieszenie tył oraz uklad kierowniczy jednak nie był
          to duży koszt naprawy
          pozdrowienia
          • Gość: Sławek Re: Auta francuskie IP: *.artcom.pl 25.04.01, 09:30
            Picasso 1.8 benz.od 7 m-cy (14 000km).Polecam.Jeśli do setki nic poważnego się
            nie sypnie to chyba zostane przy "francuzach"-za komfort :)
            pozdro
      • Gość: Tomek Re: Auta francuskie IP: 9.67.96.* 25.04.01, 19:55
        Gość portalu: Rostel napisał(a):

        > Jezdze AX diesel od nowosci. Mialem kilka stluczek. Czesci musialy byc
        > kazdorazowo sprowadzane z Francji, czas oczekiwania na czesci 2 tyg. +
        > oczywiscie czas samej naprawy. Citroen nie ma magazynu centralnego w Polsce, a
        > warszawskie warsztaty i sklepy z czesciamu nie mialy np. pokrywy silnika i
        > blotnikow. Gdy zadzwonilem z pretensjami do Citroen Polska dlaczego daja
        > autoryzacje wrsztatom, ktore nie maja najbardzej podstawowych czesci,
        > odpowiedzaiano mi , ze kazdy warsztat prowadzi samodzielna polityke w tym
        > zakresie.
        > Co do silnika idealny, reszta same problemy, zawieszenie 1-2 do roku cos trzeba
        >
        > wymienic (byc moze serwis wpuszcza mnie w maliny, ale tego nie moge sam
        > stwierdzic), zacinajace sie notorycznie zamki, mimo prawidlowej konserwacji i
        > garazu pod dachem, tu urwane regulacjia cieplo-zimno, tam dyndajaca oslona
        > przeciwsloneczna i co jakis czas cos gdzies dwoni. Na pewno Citroen nie da
        > trzyletniej gwarancji bo musialby to wszystko sam naprawiac, a tak to juz
        > problem nabywcy. Chyba mozna na rynku wybrac cos lepszego :(

        Wcale się ni dziwię, wielokrotny "biciak" musi się sypać, a urwane linki czy
        osłony to może zbyt silne ręce, jeżdżę 8-śmio letnim ZX-em i nie narzekam.
    • Gość: zizi Re: Auta francuskie IP: 195.94.222.* 25.04.01, 10:16
      Ja mialem R19 teraz Lagune
      dobtre sa toi auta!!!
      A Laguna komfortowa!!!
      I szybciej do Poznania zajade w nocy niz samolotem (wliczajac dojazd na
      lotnisko i przyjazd w Poznaniu...
      Komfort! Na koleiny sie nie narzeka!!!

      Nawet walnalem sobie nowa kombi as wallpaper!

      A terazn szukam jakiejs fajnej granatwoej lub czerwonej 1.8, lub 2.0 16 v z lat
      98-00 z klima
      Jakies oferty???
    • Gość: Olek Re: Auta francuskie IP: *.mtp.com.pl 26.04.01, 11:39
      Pozdrawiam wszystkich użytkowników aut prod. francuskiej
      Moim pierwszym "francuzem" był Peougeot 505 GRD z silnikem 2,3D
      Niezawodność wprost nie do uwieżenia. Roczni 84 jeździ do tej pory.
      Teraz jeżdżę Xantią 1,9td i powiem TO JEST TO ))))))
      • Gość: daro Re: Auta francuskie IP: 193.227.223.* 26.04.01, 16:17
        Chciałbym kupić nową Xsarę 1.6i.
        Niektórzy mówią że jak spróbuję raz francuza to nie będę chciał nic innego.
        Co myślicie o tym?Może ktoś już jeździ nową Xsarą.Proszę o opinie.
        • Gość: Tomek Re: Auta francuskie IP: 9.67.96.* 26.04.01, 16:23
          Gość portalu: daro napisał(a):

          > Chciałbym kupić nową Xsarę 1.6i.
          > Niektórzy mówią że jak spróbuję raz francuza to nie będę chciał nic innego.
          > Co myślicie o tym?Może ktoś już jeździ nową Xsarą.Proszę o opinie.

          Nową Xsarą jeszcze nie jeżdżę, ale jeżdżę jej poprzednikiem ZX-em, moim następnym
          samochodem z pewnością będzie Citroen :), pozdrawiam.
          • Gość: RABEK Re: Auta francuskie IP: *.mw.mil.pl 28.04.01, 23:31
            Jeżdżę 206 1,9 D to mój czwarty samochód. Przejechałem
            w ciągu roku 46 tyś. Spalił 5,02 l/100 bardzo
            wdzięczne autko ta choroba nazywa się zapeziowanie
          • Gość: mrc Re: Auta francuskie IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 10.05.01, 16:08
            Mam 2 letnią Xsarę 1.4i, na liczniku 53 tys. km.
            Spalanie przy tym silniku: miasto 6.7 l/100 km, na trasie 5.6 l/100 km. (do 130
            km/h), mimo pojemności 1.4 można bez problemu jechać do 150 km/h. Dynamiki
            dużej nie ma ale coś za coś, zresztą szukając mocniejszych wrażeń trzeba
            rozważyć 1.8, bo z tego co słyszałem 1.6 też jest za słaby.
            Kupowałem ten samochód trochę w ciemno, ale z każdym miesiącem przekonywałem
            się, że był to dobry wybór. Komfort podróży jest porównywalny z autami klasy
            wyższej.
            Przez te dwa lata (od maja '99) nie spotkały mnie żadne niespodzianki poza
            koniecznością "podciągnięcia" drzwi przednich - zaczęły lekko stukać i wymianą
            termostatu -22 zł. (sam zmieniłem).
            Kolega, który kupił taki sam model pół roku później, bazując głównie na moich
            doświadczeniach również jest zadowolony, tyle, że też musi wyregulować zamki
            przednich drzwi, poza tym przejechał 35 tys. km. bez żadnych usterek i awarii.
            Przeglądy są co 20 tys.km i kosztują ok. 400 zł.
            Tak na marginesie moja żona jako miłośniczka japończyków kupiła Nissana
            Micrę,rocznik 2000 i przez rok wymieniła szybę przednią - pękła sama z siebie,
            w trzecim miesiącu eksploatacji okazało się że przy dużym deszczu auto
            przecieka, w środku na tylnym siedzeniu i na podłodze było kilka litrów
            wody,okazało się, że nadkole nie było uszczelnione jak należy. Poza tym popsuły
            się zatrzaski oparć tylnych foteli i to oba na raz. Micra ma przejechane 11
            tys. km. i jest dość przyjemnym autkiem, tyle, że jak na tą markę nie powinna
            mieć aż tyle niedociągnięć.
            Jak na razie więc "francuz" wcale nie jest taki zły.
        • Gość: Tom Ok Re: Auta francuskie IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 29.04.01, 01:35
          Moja Xsara (przed modernizacją) jest z silnikiem 1.6i (8 zaworów).
          Przejechałem nią przez ponad pół roku 28 tys. km i jest ok. Silnik jest bardzo
          elastyczny i pali średnio 7-8 litrów.

          Zawieszenie jest miękkie co utrudnia bardziej dynamiczną jazdę po Wawie. W
          dalekie trasy jest jednak jak najbardziej ok. Zdecydowanie za słabe sa hamulce
          i pierwsze co polecam to wyrzucić fabryczne klocki Citroena. Słabe są też
          światła (przydałaby się większa powierzchnia reflektorów i lepsze żarówki).
          POlecam wersję SX ze względu na całkiem przyzwoite wyposażenie.

          Łatwo dopasować pozycję. Fotele są wygodne (regulacja wysokości) a kierownica
          jest regulowana góra-głęb. Bagażnik - nic dodać nic ująć. Bardzo dobrze
          zaprojektowana deska. Minus - słaba widzoczność do tyłu. Nowa Xsara - to
          zdecydowanie lepsze: światła, hamulce i prowadzenie (felgi 15tki a nie 14tki
          jak dotąd) i sztywniejsze zawieszenie. Nie polecam silnika 1.4 - za słaby. Za
          to super jest nowe HDI - gdyby jeszcze zamiast 90 KM było 110....

          Pozdro
          • Gość: GREG Re: Auta francuskie IP: 10.1.12.* / 193.41.231.* 08.05.01, 13:05
            JEŻDZE XSARA II 1.6 VTR OD LUTEGO PRZEJECHAŁEM 7,5 TYS, NA RAZIE OK. MAM 110
            KUCYKÓW I NIEZLE FURA GRZEJE DO GDAŃSKA 2H 55 MIN MOZE TO NIE REKORD ALE NI
            JECHAŁEM ZA SZYBKO DO 150 KM/H (RAZ KONTROLNIE 185KM/H ALE TO TYLKO CHWILOWO)
            NADRABIAM NA PRZYSPIESZENIU POLECAM BARDZO, NA HAMULCE NIE NARZEKAM PRZÓD
            TARCZOWE WENTYLOWANE, TYL TARCZOWE WYSTARCZA
            POZDR I SZEROKIEJ DROGI
            • Gość: max Re: Auta francuskie IP: *.softbank.pl 11.05.01, 15:10
              jeżdże Citroenem ZX od 1995 zrobiłem 120 000 km i
              generalnie jest dobrze ale ten samochód ma także słabe
              punkty.
              1. Usczelka pod głowicą peka podobno w kazdym i w
              warsztacie mi powiedzieli że tak juz jest.
              2. zawieszenie jest miekkie i komfortowe ale niestety
              delikatne i nie na polskie drogi półośki wymieniałem
              juz trzy razy
              3. podczas jazdy pękł wąż doprowadzający wode do
              chłodnicy
              Nie liczę tu standardowych napraw, które zdarzaja się
              w kazdym samochodzie typu wymiana amortyzatorów,
              układu wydechowego, akumulatora itp
              • Gość: boleslaw Re: Auta francuskie IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 11.05.01, 19:29
                je zdziłem AX(92)1000, 5 lat , przejechałem 140 000 (230 000)samochód wygodny
                (teraz mam ASTRE 96) ogólnie jest w porządku aczkolwiek jest to samochód mało
                twały , serwis do dupy , jakieś naprawy tylko w peu...cie , w zawieszeniu padła
                tylko tylna belka? z resztą było troche gorzej
              • Gość: Mad Max Re: Auta francuskie IP: 192.193.196.* 21.05.01, 12:22
                opisałem usterki swojego ZX pod hasłem "Citroeny - jak z niezawodnością" pod
                ksywą max (od tej pory zmieniam na Mad Max, nie spotkały mnie przykrości
                opisane przez max-a 11.05.01, tj pęknięta uszczelka czy wymiana półosiek.
        • Gość: Krzysiek Re: Auta francuskie IP: 147.214.191.* 16.05.01, 15:35
          Witam,

          Chciałbym poznać opinie aktualnych i przyszłych (ale już zdecydowanych)
          użytkowników Xsary. Co was przekonało do tego akurat auta.
          Ja przestałem je brać pod uwagę po przeczytaniu wyniku testu zderzeniowego
          (59%).
          Teraz myślę chyba o Megane (82%).

          Pozdrawiam,

          Krzysiek
          • Gość: Jarek Re: Auta francuskie Do Krzyska IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 22.05.01, 14:50
            Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

            > Witam,
            >
            > Chciałbym poznać opinie aktualnych i przyszłych (ale już zdecydowanych)
            > użytkowników Xsary. Co was przekonało do tego akurat auta.
            > Ja przestałem je brać pod uwagę po przeczytaniu wyniku testu zderzeniowego
            > (59%).
            > Teraz myślę chyba o Megane (82%).
            >
            > Pozdrawiam,
            >
            > Krzysiek

            Kilka lat temu chcialem kupic francuskiego diesla i bralem pod uwage Peugeota
            306, Renault Megane oraz Citroena Xsare. No coz... jest najladniejsza - moim
            zdaniem oczywiscie - kuszacy desing. Bardzo dobra jakosc wykonania. Zawieszenie
            niby francusko miekkie, ale nadwyraz stabilne. Jednym slowem komfort i pewnosc.
            Cos czego mi brakowalo w Astrze. Po przejechaniu w 2 lata 46 tys. km -
            bezusterkowa. Kolega przejechal swoja Xsara 1,6i w trzy lata ponad 100 tys. km i
            potwierdza moje odczucia. Chyba po doswiadczeniach z ZX udalo sie wyeliminowac
            pewne dolegliwosci. Oczywiscie jakies szczegoly wymagaly wizyt w serwisie, np.
            zaciety zamek tylnej klapy, ale w koncu nie jest to Polonez, ktory moze naprawic
            kazdy kowal w tym kraju. Bez urazy.. sam mialem trzy Polonezy i daze je wyzszym
            sentymentem niz wyrob GM pt.: Astra. Szczegolne godne polecenia nowe silniki HDi
            - ogien pod maska, ale niestety kosztuje. Polecam goraco. Od momentu zakupu Xsary
            jestem jestem fanem CYTRYN. Aktualnie jezdzie Xantia, a po nocach snie o C5...
            Czolgiem!
          • Gość: kuku Re: Auta francuskie IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.01, 22:34
            Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

            > Witam,
            >
            > Chciałbym poznać opinie aktualnych i przyszłych (ale
            już zdecydowanych)
            > użytkowników Xsary. Co was przekonało do tego akurat
            auta.
            > Ja przestałem je brać pod uwagę po przeczytaniu wyniku
            testu zderzeniowego
            > (59%).
            > Teraz myślę chyba o Megane (82%).
            >
            > Pozdrawiam,
            >
            > Krzysiek

            Przeczytaj test awaryjności Megane.

          • Gość: 439811 megane i owszem IP: *.shell.nl 31.05.01, 18:26
            polecam. To auto uratowalo mi zycie po kolizji z ciezarowka i czolowce z
            latarnia. Wszystko zadzialalo jak trzeba - hamulce, strefy zgniotu, poduszki
            (pasy nie, bo nie bylem zapiety). Z tym, ze samo poszlo do kasacji. Ale kupilem
            nastepne - oczywiscie megane.
    • Gość: MS Re: Auta francuskie IP: *.rzesa.rzeszow.pl 19.05.01, 07:31
      Miałem 106-kę od nowości ale do serwisu trzeba było
      zaglądać co chwilę po gwarancji też. Sypało się za
      każdym razem coś innego. Serwis autoryzowany nie
      zabardzo wiedział co i gdzie szukać, trzeba było
      wszystko pokazać i tak nie zrobili bo nie mieli
      narzędzi. Mój znajomy też taki miał. Zapytany o opinię
      powiedział że trzeba się z nim rozstać jak
      najszybciej. Na tym zakończyłem z francuzkimi autami.
      • Gość: Lechu Re: Auta francuskie IP: 62.233.138.* 21.05.01, 05:59
        Nie wiem czy ktoś to przeczyta, ze względu na ilość postów :) ale coś napiszę.
        Doświadczenia z samochodami francuskimi to R19, R Megane, R Megane Scenic 1,6.
        Świetne auta rodzinne. Tanie części zamienne (dużo zamienników włoskich),
        niskie żużycie paliwa. Niestety nie nadają się do intensywnej eksploatacji.
        Przejechanie 100 000 km w roku bezusterkowo nie tylko niemożliwe ale i trudne.
        Auta mają strasznie miękkie zawieszenia, nie nadają się na nasze drogi, do tego
        te kanapowe fotele. Wysiedzieć 10 czy 12 godzin za kółkiem to katastrofa dla
        kręgosłupa. Świetnie się odsprzedają (każdy z nich sprzedany max. 3 dni po
        ukazaniu się ogłoszenia).Pozdrawiam
        • Gość: greg Re: Auta francuskie IP: 10.1.12.* / 193.41.231.* 21.05.01, 12:47
          ja mam xsare i najbardziej cenie ja wlasnie za komfort jazdy jezd rewelacyjny
          pzdr greg
          • Gość: red Re: Auta francuskie wielka tragedia! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 12:46
            5 lat temu kupiłem nowego peugeota 605 2.1 td w salonie . Po dobraniu kilku
            pierdół cena urosła do ceny mercedesa e-klasy. Ale stwierdziłem ze przynajmniej
            mi nie ukradną. Mam firmę więc cały czas jestem w rozjazdach, rocznie robię 50-
            60 tys, Okazało się że niestety francuz lubi najbardziej stać w naprawach. do
            tej pory zepsuł sie już tyle razy że straciłem rachubę. W końcu kupiłem sobie
            rzeczonego mercedesa, żeby mieć czym jeździć w poszukiwaniu części i
            warrsztatów dla peugeota. W serwisach aut. ceny są szokujące a mechanicy
            najlepiej wymieniliby wszystko. Jestem bardzo rozczarowany francuską
            motoryzacją. Na plus zaliczyłbym małe spalanie, wygodę. A to dlacego złodzieje
            go nie chcą stało sie dla mnie jasne. Boją sie ze sie zepsuje w czasie
            ucieczki.
            • Gość: Bysio Re: Auta francuskie wielka tragedia! Hej "red"! IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 30.05.01, 17:29
              Z Twojego tekstu winika jednak, ktore auto sluzy do jezdzenia po czesci
              zamienne - jest to wiec jakis "dostawczak". Chyba tutaj tkwi roznica miedzy
              limuzyna, a dostawczakiem. Buziaki dla "francuzow". Pozdrowionka
    • Gość: masa Re: Auta francuskie IP: *.citicorp.com 22.05.01, 15:46
      Jeśli kupisz używany z dobrych rąk to pejeździsz sobie brachu długie lata, nie
      można uogólniać, ale cechą Francuzów jest komfortowe zawieszenie.
      Rada: najlepiej pytaj o konkretny model, wtedy dostaniesz konkretne newsy.
    • Gość: wojo Re: Auta francuskie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.01, 22:47
      mam nowego megana 1.4 - regulacja lusterek za daleko, awaryjne kumpel mi włącza
      kolanem, pokrętła trochę za nisko, tylnia półka wibruje przy 5 km/h na 2-jce,
      mam lekkie wrażenie że reflektory trochę za słabe ... pozytwywy : zrywny / wer.
      16v, wygodny, bardzo mało pali, .... ale kręci mnie już nowa laguna - to ten
      size !!!
      • Gość: speki Re: Auta francuskie IP: *.icpnet.pl 28.05.01, 00:29
        Miałem R 19 1,7, 250 000 km, bez problemu! Teraz ujeżdżam megankę coupe 2.0
        (nie 16v, niestety)Ogólnie - francuzy rządzą, nie zmienie na toporne i
        niewygodne niemaszki ani bezpłciowe japonce! NIGDY!!!!!
        • Gość: Niknejm Re: Auta francuskie IP: *.pg.com 30.05.01, 14:20
          Gość portalu: speki napisał(a):

          > Miałem R 19 1,7, 250 000 km, bez problemu! Teraz ujeżdżam megankę coupe 2.0
          > (nie 16v, niestety)Ogólnie - francuzy rządzą, nie zmienie na toporne i
          > niewygodne niemaszki ani bezpłciowe japonce! NIGDY!!!!!

          Cóż, co kto lubi. Ja jeżdżę Hondą Civic 1.8 VTi (170KM, 7.5 sekundy do setki,
          Vmax 235 km/h, pełne wyposażenie z klimą, skórą i elektrycznym szyberdachem) i
          nie uważam jej za bezpłciową. Jestem BARDZO zadowolony.

          Natomiast z powyższej dyskusji wynika, że bezawaryjność 'Francuzów' zależy w
          zasadzie od modelu lub zakupionego akurat egzamplarza. Nie da się za bardzo
          uogólnić. A statystyki (np. ADAC) wskazują raczej na większą bezawaryjność
          samochodów japońskich i niemieckich. Ale każde autko da się lubić i ma swoje
          zalety. Ważne, żeby właściciel był zadowolony!

          Pozdrawiam,
          Niknejm

    • Gość: Mario Re: Auta francuskie - Xara Picasso IP: 195.94.204.* 30.05.01, 13:41
      Zastanawiam sie nad kupnem tego auta. Slyszalem rozne opinie. A co wy o nim
      sadzicie?

      Mario
      • Gość: madmax Re: Auta francuskie - Xara Picasso IP: 195.136.38.* 30.05.01, 16:27
        głodnyś? nie zjadaj liter! poprawna nazwa to XSARA
    • Gość: poldek Re: Auta francuskie IP: 217.11.129.* 30.05.01, 16:33
      Jeździłem Renault Megane z podstawowym silnikiem 1.4. Przejechałem prawie 50
      tys. km. I pewnie przejechałbym więcej, gdyby nie fakt, że mi go ukradli. A z
      usterek do których mógłbym cokolkwiek zaliczyć to tylko żarówkę świateł
      pozycyjnych, która nie zawsze świeciła. Problem żarówki zniknął po jej
      wymianie. Byłem bardzo zadowolony z tego samochodu. Obecnie zbieram kasę na
      nową brykę (oczywiście Renault Megane).
      • Gość: Jarek Re: Auta francuskie IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 30.05.01, 17:31
        Kiepski wybor - ja bym wybral Lagune. Hej
    • Gość: Maciek Re: Auta francuskie IP: 195.94.205.* 30.05.01, 18:18
      Jeśli ktoś z czytelników niniejszego wątku ma chęć lub jej nabrał na francuza,
      to mam do sprzedania Renówkę 21 z 1990r. Jasno szary sedan. Bardzo zadbana -
      jeżdżę nią z żoną i 2 dzieci 6 rok. Na liczniku ma 166 tys. km. Fajna wersja,
      bo oprócz wspomagania kierownicy, regulacji kierownicy w pionie, regulacji wys.
      fotela kierowcy, halogenów przeciwmgłowych, welurowej tapicerki, dzielonej i
      składanej tylnej kanapy, el. szyb z przodu, centralnego zamka na pilota, haka
      holowniczego, ma cyfrową deskę rozdzielczą z dużym, czytelnym cyfrowym
      szybkościomierzem (podobnym jak w Xaarze Picasso ale pomarańczowe cyfry) i
      obrotomierzem posiada też wielofunkcyjny wyświetlacz komputera wskazujący m.in.
      ile w danej chwili pali na setkę. Dzięki temu nauczyłem się naprawdę
      oszczędnie jeździć (poniżej 6litrów w trasie, poniżej 9 litrów w mieście).
      Zresztą nie jestem już młodzieńcem i nie kręci mnie startowanie spod świateł w
      dymie palących się opon, czy inne tego typu "wyczyny". Silnik po
      udokumentowanym kapitalnym remoncie przejechał 36 tys. km. Świetne autko na
      wczasy z rodziną. Pod tym kątem je kupowałem. Wszystko zmieści się w kufrze
      (550 L) i nic nie plącze się pod nogami.
      Jeśli ktoś ma chęć stać się posiadaczem ww. autka - proszę dzwonić wieczorem:
      (022) 638 86 10.
      • Gość: marcin Re: Auta francuskie IP: *.citicorp.com 31.05.01, 12:52
        silnik po kap. remoncie po 166-36tys, to jakieś nieporozumienie, silniki we
        francuzach przy zastosowaniu oleju syntetycznego wytrzymają kilkaset tysięcy km
        • Gość: Maciek Re: Auta francuskie - czemu remont ... IP: 195.94.205.* 31.05.01, 21:41
          Gość portalu: marcin napisał(a):

          > silnik po kap. remoncie po 166-36tys, to jakieś nieporozumienie, silniki we
          > francuzach przy zastosowaniu oleju syntetycznego wytrzymają kilkaset tysięcy km
          Bo poprzedni właściciel nie zauważył (albo zlekceważył), że wtryskiwacz mu leje i
          wymywa gładź. Żeby to zamaskować wlał jakiś preparat na silikonie i było o.k.
          przez dwa lata. Ja samochód kupiłem od niego na kredyt na 5 lat. Silnik ma
          nawalił jak wracałem z rodziną z wczasów (to paskudztwo się po prostu wypaliło) i
          zostałem z "ręką w noscniku..." A okazało się to po rozebraniu silnika.
          Dlatego musiałem zrobić kapitalkę. A wymieniłem w nim prawie wszystko, stara
          została obudowa, miska, rozrząd (zawory nowe), głowica z klawiaturą. Musiałem
          nim jeździć (raty), więc remont robiłem wkładając w to oryginały, które sam
          ściągałem i osobiście dostarczałem do warsztatu. Kosztowało mnie to tyle, ile
          teraz chcę za tą brykę, ale "głupowe" się płaci. Natomiast teraz wiem, że w
          środku nie ma badziewia (choć wiem, że teraz za te pieniądze można kupić 4 takie
          używane silniki, ale wtedy tego nie wiedziałem, a koncesjonerzy i ASO proponowali
          mi taki silnik nowy za ok. 10000 PLN.-) Ot i wszystko tytułem wyjaśnienia.
          Pozdro
          Maciek
          • Gość: marcin Re: Auta francuskie - czemu remont ... IP: *.citicorp.com 01.06.01, 12:58
            Renówki mają niezłą markę więc pewnie szybko ją upłynnisz, bye
    • Gość: Maciek Re: Auta francuskie - do Marcina ( i wszystkich chętnych ) IP: 172.0.0.* 03.06.01, 00:18
      Ale póki co nadal ją mam. Pytało o nią paru, paru oglądało, ale narazie to albo
      gawędziarze, albo biorą mnie za idiotę, bo mają propozycje na poziomie 5 000
      PLN.- Ja chętnie brykę oddam, bo kupiłem nówkę japończyka (więc tu w tym
      miejscu jestem off topic), ale nie za darmo. Wywoławcza 7 300 PLN.- Jestem
      elastyczny ale bez przesady... Maciek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka