Dodaj do ulubionych

Sposoby na zmniejszenie ilosci wypadkow

16.06.15, 21:58
Ogladalem wczoraj lokalne wiadomosci. Reporterka "robila reportaz" na temal duzej ilosci wypadkow na drodze #1 w okolicach Malibu (Kalifornia)
No wiec na tym odcinku jest bardzo duza ilosc wypadkow drogowych - wypadki sa praktycznie codziennie , wiele z nich niestety konczy sie tragicznie. Nawet gwaizdy hollywod maily tam wypadki..
Lokalne wladze zapytane o przyczyny i co robia aby to poprawic ocenialy to mniej wiecej tak:
"Droga jest na tym odcinku 4 pasmowa (dwa pasy w kazdym kierunku) ale rowniez stroma i sa zakrety. Ludzie jezdza tam bardzo szybko - zwykle powyzej ograniczen. Dodatkowo sa tam tereny zabudowane gdzie ludzie zjazdzaja i wlaczaja sie do ruchu a widocznosc jest miejscami kiepska."

Sluchalem z uwaga na to ze postawi sie tam armie policji, ograniczy predkosc i zlapanym zabiora prawa jazdy, moze nawet skonfiskuja samochody, wsadza do pierdla i obarcza mandatami takimi ze beda musieli sprzedac domy?? W koncu kompletny brak poszanowania przepisow i ludzi trzeba "nauczyc" dyscypliny....

Alez skad -ani jedna osoba nie przytoczyla ani jedenej powyzszej opcji..

Co wiec robia? Ano buduja pas i bariery oddzielace pasy aby zjazdy i wjazdy byly "kontrolowane" a wiec bardzije bezpieczne. Zbuduja dluzsze zatoczki aby zjezdzjacy mieli czas zwolnic o widziec czy maja wolna droge do zjazdu. Zbuduja specjalne pasy/zatoczki do wlaczania sie ruchu aby kierowcy nie musieli ryzykowac ale wjechac najpierw na srodek a potem na swoj pas kiedy moga to zrobic bezpiecznie. A w paru miejscach gdzie sie nie da - zablokuje skrety/zjazdy.
Mnie sie to bardzo podoba.

Hm. nie battem i karami trenowac bandytow?

Moze by tak wyslac paru tych co decyduja jak w Polsce gdzie i jaka "prewencje" nalezy stosowac? Moze by cos podgladneli a przy okazji poopalali sie na plazach Malibu?
Chyba chetnych by nie brakowalo? Mogli by sobie tu nawet szybko pochulac wynajetymi samochodami? :)

Ktos ma jakias uwage, komentarz, idee?
Obserwuj wątek
    • waga170 Re: Sposoby na zmniejszenie ilosci wypadkow 16.06.15, 22:06
      Co oni tam wiedza. U nas wylotowki z Warszawy sie ZWEZA zeby bylo mniej wypadkow.
    • jaciekurkakrece Re: Sposoby na zmniejszenie ilosci wypadkow 16.06.15, 23:10
      zajela sie tym grupa ludzi z mozgiem
      a nie jakis wsiur z gnojowica miedzy uszami i jedyna metoda jaka potrzafi wymyslec to kara opresja i zerowy skutek
    • nazimno Re: Sposoby na zmniejszenie ilosci wypadkow 17.06.15, 07:41
      Niech lepiej z tymi brzuchami i w
      gaciach z dyskontu w Malibu sie
      nie pokazuja - to jedno.

      Wycieczka nie da sie wyleczyc chorej mentalnosci - to drugie.

      Gumofilce nie maja ani kwalifikacji
      ani mentalnosci pozwalajacych
      na skuteczne rozwiazywanie problemow - to trzecie.

      Temat pozostaje w szufladzie.
      • waga170 Re: Sposoby na zmniejszenie ilosci wypadkow 17.06.15, 07:47
        > Niech lepiej z tymi brzuchami i w
        > gaciach z dyskontu w Malibu sie
        > nie pokazuja

        Pojada ze swoimi babami a te pokaza sie w Malibu w calej swej okazalosci odziane w BIKINI.
    • galtomone Re: Sposoby na zmniejszenie ilosci wypadkow 17.06.15, 07:45
      Pomysl oczywiście super i teoretycznie faktycznie inne podejcie do kierowcy... nikt go nie ogranicza.
      A jaka jest maksymalna predkosc dopuszczalna na tej drodze?
      • nazimno Re: Sposoby na zmniejszenie ilosci wypadkow 17.06.15, 07:52
        65 albo 70 mph (rozne odcinki)
        • waga170 Bylem widzialem i jechalem 17.06.15, 08:03
          Pomylilo ci sie z 101 freeway poniekad rownoleglym, na ktorym moze byc nawet dopuszczone 150 mph tylko ze i tak bedziesz mial szczescie jak ci sie uda pojechac 15.
          Mowa jest o "1" Pacific Coast Highway nad samym morzem.
          • nazimno nie pij tyle - p....sz jak zwykle: 17.06.15, 10:09

            www.speed-limits.com/california.htm
            • waga170 Popros kogos o przetlumaczenie swojego linku 17.06.15, 10:35
              www.google.com/maps/@34.038446,-118.555461,3a,75y,90.18h,55.47t/data=!3m6!1e1!3m4!1sQNtOTy7rmBBPIRpE3Ik_gQ!2e0!7i13312!8i6656
              Tam jest wedlug ciebie ograniczenie do 120 km/h?
              To jest dokladnie droga na ktorej jest duzo wypadkow i ma to byc poprawione sposobami opisanymi przez zalozyciela watku.
              To nie jest "rural freeway" tylko "residential road" a przy szkolach limit jest 25 mph ale malym drukiem pisze pod znakiem "when school is out" popros kogos o przetlumaczenie.
              Moze powinienes zaczac pic?
              • nazimno przestan bredzic po pijaku 17.06.15, 10:38
                napisales sam:

                ...na ktorym moze byc nawet dopuszczone 150 mph...


                ... i nie rob z siebie pajaca.

              • galtomone Waga, ja prosze o cytat 17.06.15, 10:47
                z linku o którym piszesz, czyli www.speed-limits.com/california.htm z którego wynika to co napisales:

                waga170 napisała:

                > Pomylilo ci sie z 101 freeway poniekad rownoleglym, na ktorym moze byc nawet do
                > puszczone 150 mph

                Bo ja tam informacji, ze na 101 freeway wolno 150mph jechać nie widze... ale może przeoczylem?
                • nazimno waga powinien odstawic poranne piwo 17.06.15, 10:59
                • waga170 To bedzie cytat z wagi 17.06.15, 11:08
                  101 (Ventura) i 405 (San Diego) ichniejsze "freeways" sa najbardziej zatkanymi drogami na swiecie albo przynajmniej sa w scislej czolowce. Dlatego predkosc na nich nie jest ograniczona jakims znakiem z numerkiem, tylko natezeniem ruchu albo brakiem ruchu jak predkosc jest zero. Dlatego napisalem ze MOZE byc dopuszczone 150 (rownie dobrze moglbym napisac 300) co nic nie zmieni do i tak jazda 15 mph to juz fizycznie osiagane maksimum, no dobra, w godzinach szczytu. Ja nie napisalem sensu stricto ze tam jest dopuszczone 150 mph, az tyle nie wypilem:)
                  Debil nazimno zajrzal do internetu i popatrzyl na zla droge, 101 zamiast 1 ale sie zesra i umrze zanim sie przyzna do pomylki.
                  • nazimno to ty jestes tym debilem, waga170 17.06.15, 11:22
                    I masz za ciezki leb, aby cokolwiek kumac.

                    Usilujesz insynuowac dokladnie to, czego nie zrobilem, ani nie napisalem.

                    Robisz to z powodu wlasnego ograniczenia umyslowego.
                    To co teraz piszesz to tylko zwykle smieci, sugerujace twoje "kalifornijskie bywalectwo".

                    No to jakie sa dokladnie ograniczenia na wzmiankowanej drodze: wal, ale dokladnie.
                    Tylko sie nie posr...j


                  • galtomone Prosze o wykladnie 17.06.15, 11:33
                    Czy brak znakow na danej drodze oznacza brak maksymalnego dopuszczanego prawem limitu na takiej drodze?

                    Bo rozumiem, ze zgodnie z tym co napisales tak.

                    Zatem proszę o wskazanie w omawianym linku (lub dowolnym innym dotyczącego oficjalnego prawa drogowego w Kalifornii), ze w przypadku braku znakow określających maksymalna douszczalna predkosc kierowcy WOLNO jest jechac 150mph - czy tez generalnie więcej niż 80mph.
                    • waga170 O boze bozyczku 17.06.15, 11:41
                      Nie ma braku znakow! Na niektorych "autostradach" tlok jest zawsze taki ze znaki typu 65 mph tylko wkurzaja stojacych w korku kierowcow, a ja napisalem ze taki znak rownie dobrze moglby mowic 150, 300 a niech nawet bedzie tysiac bo to i tak to nie robi roznicy. Tylko nie pros mnie o pokazanie gdzie w Ameryce wolno jechac tysiac.
                      • galtomone Re: O boze bozyczku 17.06.15, 11:51
                        No to po cholerę pitolisz... Nie może być 150 i 1000 i nie jest. Limit jest 65/70/80 a to ze często i tak się tyle nie da jechać to zupełnie inna sprawa.
                        Nadal nie wiem jak się to ma do tematu dyskusji.
                        Limity maja bardzo restrykcyjne, wiec pisanie (autor watku) jak tam jest cudownie, bo buduja dodatkowy pas jest lekko smieszne.

                        U nas tez w ramach poprawy bepzieczenstwa nie zawsze się zewza jezdnie, stawia policjana i fotoradar.
                        • engine8 Re: O boze bozyczku 18.06.15, 01:43
                          No wlasnie - gdzie pisalem ze tu jest cudwnie (chociaz tak nawiasem mowiac uwazam ze jest tu codownie w porownaiu z Polska nawet kiedy trzeba stac korkach , ale to juz inna dyskusja)?
                          Pisalem jedynie ze kiedy jest problem ze ludzie jezdza szybko i sa wypadki to nie wali sie batem i nie sciaga mandatow ile sie da ale sie robi cos co zmniejszy ilosc wypadkow w bardziej rozsadny sposob - tzn zamiast zarabiac na mandatach wydaje si ekase..... i to ma sens :)
                          Zreszta tutaj kazde ograniczenie predkosci musi byc umotywowane i poparte badaniami.
                          Jak ostatnio dostalem mandat to zarzadalem aby mi dostarczono Raport Analizy ruchu w tej okolicy i zasadnosc ograniczenia do 45mph. Jesli nie ma raportu to sedzia moze (nie musi) odrzuci pozew o ukaranie. W tym wypadku pomimo ze byly 4 pasy w jedna strone analizy pokazywaly ze bylo to blisko zjazdu z dwoch autostrad i centrum przemyslwe wiec okresowo jest duzy ruch i duza ilosc ludzi zmieniajcych wszytkie pasy probujac dostac sie do biur.. No i dlatego policja tam pilnuje tylko rano wieczorem i w czasie lunchu..

                          Aha jesli kogos interesuje to jeszcze zazdalem dokumentow klaibracji radaru -suszarki laserowej w tym wypadku. No i liczylem ze sie policjanowi nie bedzie chcialo wypelniac tych papierow albo nie bedzie mial czasu przyjechac do sadu i madat sad odrzuca w tych wypadkach. Niestety policjant przyjechal i mial wszytko co potrzeba no i madat utrzymano ale pozwolono mi isc do szkolki wiec kosztowalo mnie to dodatkowo $32 i pare godzin sleczenie na kpomuterze aby zdac testy... No ale zadnych punktow i czysty rekord.

                          No a dla tych co chetnie iwdz amerykanskie bezprawie tez cos mam.
                          no wie cprzekroczylem predkosc o 17mph i jest tabelka ktora mow ze za to jest kara chyba $87. No ale County (hrabstwo czyly takipowiat) te kare pdwaja.. Mamy wiec $174. Nastpnie Stan podwaja sobei ta sumke - wiec juz mamy $348. ale jeszcz enie koniec - miasto chce 20% z ostaniej sumy wiec juz mamy $417. ... ale madat bym na $450.... Dzwonie wiec do biura i pytam a pani grzecznie mi mow ze na dole malymi czerownymi literkami jest napisane mniej wiecej tak "Urzednik wystawuiajcy mandat mze odpias albo dopisac kwote w wysokosci do $50 wg wlasnego uznania (tzn jak ktos czesto dostaje mandaty , warunki drogowe ipogodowe itd itp...." no wiec mnie zaokraglono do $450 - a to jest typowy amerykanski rozboj w bialy dzien czy tez "Highway robbery" jak sie tu mowi...
                          No i jesli na drodze sa roboty drogowe to kazdy mandat jest x2....

                          Pomimo tego ciagle uwazam ze jest tu cudownie...:)
                    • engine8 Re: Prosze o wykladnie 18.06.15, 01:18
                      Nie ma czegos takiego w Kaliforni jak brak ograniczen. Znak sa i max predkosc jest generalnie 65mph a jedynie na niektorych autostradach poza miejscowosciami podniesiony jest do 70 mph.

                      Ale w roznych okolichac ruch odbywa sie z rozna predkoscia i np w Kaliforni poludniwej na autostradach gdzie jest ograniczenie do 65mph ruch odbywa sie ciut ponizej 80mph (policja sie nie przyczepia az sie przekroczy 80mph. alu juz w innych miejsocwsciach lapia za 75... i sa tacy co lapia za 70 ale to juz rzadkosc. Zwykle ci co jada 65 na odcinku o douszczalnej 65 to zawalidrogi. 90 latki albo obcokrajowcy no i nilegalni Meksykanie bez prawa jazdy (jak ich policja zatrzyma i zobaczy ze nielegalny to moga zabrac auto wiec sieni narazaja)
                      • galtomone Re: Prosze o wykladnie 18.06.15, 11:07
                        Tak czy siak limity sa bardzo restrykcyjne.
                        Powiedzialebym, ze wlasnie po to by można lupic kierowcow - bo przecież drogi maja szerokie, odleglosci do pokonania duże, poza miastami ruch maly...
                        • engine8 Re: Prosze o wykladnie 18.06.15, 18:15
                          To prawada ze na pozor restykcje sa zbytnie na warunki ale jednoczesnie za kierownica sa wszyscy - i 16 latki i 90 latki. Wymagania na prawo jazdy sa o wiele luzniejsze niz wymagania na kierowce rajdowego.
                          I moze ktos powiedziec ze wprowadzono restrykcyjne ograniczenia aby kasowc na mandatach za ich przekroczenie - fakty jednak mowia co innego - policja rozumie i ich nie egzekwuje zanim nie widac problemu. Osobiscie uwazam ze nakladnie restrykcji i ich nie przestrzeganie nie jest logiczne z drugiej strony jesli zajdzie potrzeba to mozna je po prostu zaczac egzekwowac i nikt nie bedzie mial pretensji... Taki jest nasz system - opiera sie na tym ze pokazuje ze wazne jest zaufanie i osobiscie czuje sie w tym lepiej niz gdyby ktos zrobil ograniczenie np do 100mph ale jednoczesnie postawil radar i wysylal mandat za 101mph...
                  • engine8 Re: To bedzie cytat z wagi 18.06.15, 01:12
                    Wszytkie drogi maja ograniczenia. "101" i 405 maja w wiekszosci (i chyba nie ma powyzej) 65mph poniewaz biegna przez miejscowosci. Podwyzszony limit do 70 czy 75 mph jest jedynie na autostradach przez pola jak 5-ce.
        • galtomone hmmmmmm 17.06.15, 10:39
          nazimno napisał:

          > 65 albo 70 mph (rozne odcinki)

          Znaczy (w zaokrągleniu) na tej super dwupasmówce można jechać 105 lub 112km/h...

          No to ogranicznie o którym wspominal engine8 w pierwszm poscie to oni już maja, u nas po takich drogach wolno 120. Co się dziwic, ze ludzie tam lamia pzepisy, skoro maja taki kaganiec zalozony.

          O ile się nie nie 65/70 to wogle jest tam predkosc maks. wiec bardziej do naszych autostrad nalezaloby to porownac... zatem u nas wolno 140 (a realnie do 150 można nie martwic się o mandat) a tam 105....
          Faktycznie... u nas to jest tak sruna dokrecona, ze hej!!!

          Zapewne tam tez nie ma zadnych kamer (jak u nas) i do tego (nie tak jak u nas) jak tam kogos zlapiaj jak jedzie szybciej to nic mu nie robia... tylko u nas wrednie daja mandaty.

          BTW: a tam tez sa punkty? Jaki jest limit i ile daja za predkosc?
          • nazimno Detale: 17.06.15, 10:42

            www.malibucity.org/DocumentCenter/View/86
            • galtomone Re: Detale: 17.06.15, 10:50
              Nie przecze, ze dodawanie pasow, zatoczek, przedluzanie, itd... ma sens. Szczególnie w przyadku dużego ruchu samochodowego jak u nich (dobrze, ze maja miejsce na to - u nas z reguly go brak na takie akcje, o finansach nie wspomnę).
              Ale jakos nie wierze, żeby tam poblaziwie patrzono na powodowanie wypadko, jazde po pijaku, przkraczenie dość drakońskich ograniczen predkosci I żeby nie było patroli i kamer które to wszystko kontrolują.

              Innymi slowy, autor watku chyba napisał polowe prawdy...
              • engine8 Re: Detale: 17.06.15, 19:27
                Masz racje nie napisalem ze policja jest i lapie za jazde po pijaku i za jazde za szybko (tu jest duzo luzu w stsunku do max predkosci ale to jest ) to jest oczywiste. Policj amonitiruje wszytkie drogi i mandaty za szybkosc sa duze. Np ja dostelem za jazde 67 mph na odcinku gdzie jest ograniczenie 45 mph- $450. Poniewaz raz na 18 miesiecy moge isc do szkoly aby sie "douczyc" - nie dostalem punktow ani to nie poszlo do ubezpieczenia - ktore by podnioslo koszty...

                Chodzilo mi jedynie o to ze sytuacji ne zalatwia sie stawiniem kamer, ograniczeniami predkosci i wyslanie 20 samochodow. Robi sie cos aby problem zalatwic nie batem ...
                • galtomone Re: Detale: 18.06.15, 11:05
                  engine8 napisał(a):

                  > Chodzilo mi jedynie o to ze sytuacji ne zalatwia sie stawiniem kamer, ogranicze
                  > niami predkosci i wyslanie 20 samochodow. Robi sie cos aby problem zalatwic ni
                  > e batem ...

                  U nas tez się tak nie zalatwia spraw:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,20,157950075,157950075,Nie_ma_to_jak_byc_szybkim_i_bezpiecznym.html
          • waga170 Pas pasem a pasmo pasmem 17.06.15, 12:08
            "Droga jest na tym odcinku 4 pasmowa (dwa pasy w kazdym kierunku) ale rowniez stroma i sa zakrety. -Napisal zalozyciel watku

            > Znaczy (w zaokrągleniu) na tej super dwupasmówce można jechać - Napisal galtomone

            Droga o ktorej mowa (1) ma jedna jezdnie i dwa pasy w kazdym kierunku rozdzielone namalowana linia albo pasem do skrecania w lewo.

            "Autostrada" 101 ma dwie jezdnie a na kazdej od trzech do czterech pasow, i wszystkie dobrodziejstwa autostrady jak na przyklad brak bezposrednich zjazdow do czyjegos garazu co a i owszem jest pospolite na drodze 1.

            Kazda z nich ma inna klasyfikacje i inne ograniczenia predkosci.
            Zeby nie nazimno i jego 65 albo 70 mph wziete ze zlej drogi, wszystko byloby proste i jasne.
            • galtomone Re: Pas pasem a pasmo pasmem 17.06.15, 12:12
              No to jaki jest limit na tej drodze, który kierowcy przekraczaja?
              • waga170 Malibu jak Chile, waskie a dlugie 17.06.15, 12:33
                Dlugie na jakies 20 mil a szerokie tylko na plaze, dom, chodnik, droge 1, chodnik i skarpe.
                (lekka przesada). Sa kawalki jak Marszalkowska gdzie limit jest normalnie 40-45 mph a tylko miejscami na dlugich prostych bez zaklocen moze nawet i 55. To jest w wiekszosci jak lokalna ulica ze swiatlami i przejsciami dla pieszych. Wejdz na Google Earth, przelec sie po calosci, powinienes zobaczyc znaki stojace przy drodze, zapisac najwyzszy i najnizszy limit skoro juz jestes taki wnikliwy anatom. To jest zatloczona ULICA w miejscach gdzie chca zmniejszyc ilosc wypadkow. Nazimnego 65-70 hehehe. Zastanawiam sie czy 70 jest dozwolone gdziekolwiek na tysiacu mil Pacific Coast Highway. Engine8, jakies wsparcie dostane?
                • nazimno P...sz 17.06.15, 12:40
                  Podalem tabele ogolnych limitow obowiazujacych w Kaliforni.
                  Przeczytaj zawartosc tego linku i nie p...l juz.
                  Nie pisalem o tym wypracowan.
                  Wypracowania piszesz Ty.

                  Szczegolne regulacje na krytycznych odcinkach sa normalne i nawet nie ma sensu ich komentowac.

                • galtomone Re: Malibu jak Chile, waskie a dlugie 17.06.15, 13:10
                  No to limit raczej dość mocno restrykcyjny. Ograniczanie go jeszcze bardziej byłoby bezcelowe... Zatem argument, ze nikt tego nie robi wydaje się dziwny.
                • engine8 Re: Malibu jak Chile, waskie a dlugie 18.06.15, 01:07
                  PCH nigdzie nie ma powyzej 65mph
              • waga170 Re: Pas pasem a pasmo pasmem 17.06.15, 13:00
                Chcialem poszukac jakiejs mapy ale juz mi sie nie chce.
                Tu jest excerpt z jakiegos studium ruchu w Malibu i okolicach.

                • Pacific Coast Highway (PCH) (State Route 1) is a four-lane state highway traversing the city from east to west along the Pacific Coast. The right-of-way includes an intermittent center turning lane. Within the city, PCH is about 25 miles long with a posted speed limit between 45 and 55 miles per hour. PCH is the only major arterial within the city. It serves mostly commuters during the weekday peak hours. In the summer months, it serves as an access route to the beaches along the coast. Peak periods for visitor traffic are on weekends and coincidental with the weekday afternoon commuter peak period.
      • waga170 Re: Sposoby na zmniejszenie ilosci wypadkow 17.06.15, 07:53
        Mozesz wejsc na google maps i sie po tej drodze przejechac i popatrzec na znaki, sa w milach, jedna mila to 1.6 kilometra, godzina u nich taka sama jak u nas:)
    • galtomone Boskie - jak by to u nas wprowadzili... 17.06.15, 10:44
      ...to by się wszyscy zanażekali i zajęczeli na śmierc. Wiekszość z nas przecież wie, że można spoko jeździć szybciej niż mowia znaki.
      A ze pada... to mieczaki jada 40!

      www.speed-limits.com/california.htm
      California requires drivers to drive at a speed that is "reasonable and prudent" given a logical analysis of the road conditions, including factors such as road grade, weather, and traffic. If the "reasonable and prudent" speed in a given situation is lower then the posted speed limit, a driver can be held accountable for negligent speed if their speed is higher then the "reasonable and prudent" speed but still below the posted limit.

      Cudowne - dopuszczalna prekosc to 100, ale jak uznamy, ze w danych warunkach 40 to za szybko, to (choć znaki mowia 100) i za 70 dostaniesz po dupie :-)
      • waga170 Kto uzna? 17.06.15, 11:24
        > a driver can be held accou
        > ntable for negligent speed if their speed is higher then the "reasonable and pr
        > udent" speed but still below the posted limit.[/b]
        >
        > Cudowne - dopuszczalna prekosc to 100, ale jak uznamy, ze w danych warunkach 40
        > to za szybko, to (choć znaki mowia 100) i za 70 dostaniesz po dupie :-)

        Czyzbys uwazal ze jak gdzies dopuszczalna predkosc jest 100 ale jest "oberwanie chmury" albo pasmo mgly i sie na kogos wpieprzysz bo on zwolnil do rozsadnego 40 a Ty tylko do 70 to nie zrobiles nic zlego bo i tak ku... wolno 100?
        A moze Ty z tych co jak widza 100 to mysla ze TRZEBA jechac 100?
        Gdzies czegos nie zrozumialem, moze go emotikona?
        • galtomone Re: Kto uzna? 17.06.15, 11:35
          Czegos nie zrozumiales.
          U nas jest inf. o dostosowaniu predkosci do warunków.... i zawsze gdy argument jest uzyty to sporo forumowiczow lamentuje - ze to nie predkosc była zla, tylko droga/piesi/inni do dupy :-)
          • waga170 Re: Kto uzna? 17.06.15, 11:45
            > U nas jest inf. o dostosowaniu predkosci do warunków....

            Nie tylko u nas ale na calym swiecie.

            > jest uzyty to sporo forumowiczow lamentuje - ze to nie predkosc była zla, tylko
            > droga/piesi/inni do dupy :-)

            Taka jest natura ludzka. Gosciu ktory zajmuje dwa miejsca parkingowe moze pwedziec ze zle namalowali te linie:)
            • galtomone Re: Kto uzna? 17.06.15, 11:52
              Dokladnie. Mnie chodzi o to, ze pisanie bezkrytyczne o tym jak to w USA (czy generalnie poza PL) jest cudownie a u nas zle jest po prostu nieprawdziwe.
              • engine8 Re: Kto uzna? 18.06.15, 01:52
                Jakie pisanie bezkrytyczne?
                Moje obserwacje sa takie ze wPolsce
                - ograniczenia sa bez wzgledu na zasadnosc - w terenie zabudowanym i na 100m odcinkach...
                - na kazdym kroku skrzynka z aparatem,
                - policji wolno zatrzymywac kazdego "do kontroli" - zatrzymanie przez policjana to przeciez forma krotkiego aresztowania?
                - etc...

                U nas nie wolno robic tzw Pulapek - tzn postawic duze ograniczenie tam gdzie sie ludzie nie spodziewaja i walic mandaty. Sa takie miejsca gdzie ograniczenie niespodziewane sa ale zawsze przed tym jest tablica "Kontrola Radarowa" i wtedy to juz nie pulapka.
                • galtomone Jakies rozdwojenie jazni masz? 18.06.15, 11:12
                  engine8 napisał(a):

                  > Jakie pisanie bezkrytyczne?
                  > Moje obserwacje sa takie ze wPolsce
                  > - ograniczenia sa bez wzgledu na zasadnosc

                  Za to w USA te 65/70 mph na pustych drogach miedzy stanowych - często bez jednego zakrętu ma uzasadnienie :-)

                  Nie zorzum mnie zle. W PL ze znakami nie jest dobrze - jest ich za dużo i sa nie spojne - fakt.
                  Ale nie stawiaj USA jako przykładu gdzie kierowcom jest super...
                  Już się w UK po pustych autostradach wlokłem 70 mph i nie było fajnie!

                  > - na kazdym kroku skrzynka z aparatem,

                  ???? Poprosze o konkretny przykład!!!

                  > - policji wolno zatrzymywac kazdego "do kontroli" - zatrzymanie przez policjana
                  > to przeciez forma krotkiego aresztowania?

                  A w USA nie? Tylko jak jest czarny a na kurtce ma napis dealer?

                  > U nas nie wolno robic tzw Pulapek - tzn postawic duze ograniczenie tam gdzie s
                  > ie ludzie nie spodziewaja i walic mandaty.

                  Nie... 65 mph na pustej, prostej drodze to nie jest duże ograniczenie :-) Ale jak u nas na dwupasmówkach (wolno 100!) lapia glownie na ograniczeniach (do 70) przed przejściami dla pieszych - to jest nie OK.

                  > Sa takie miejsca gdzie ograniczeni
                  > e niespodziewane sa ale zawsze przed tym jest tablica "Kontrola Radarowa" i wte
                  > dy to juz nie pulapka.

                  U nas tez zawsze jest znak ostrzegający o kontroli. Dotyczy to chyba fotoradarow, wiec trudno mowi, ze -nie wiedzilem - tym bardziej, ze teraz sa z daleka widoczne.
    • gzesiolek Re: Sposoby na zmniejszenie ilosci wypadkow 17.06.15, 12:18
      Zapomniales wspomniec o kilku rzeczach:

      1) Zmiana limitow ktore i tak se restrykcyjne mija sie z celem...
      2) Tam na jedna podrzedna droge maja wiecej miejsca niz u nas na autostrade... a co dopiero gdy mowa o jednej z glownych drog w miejscu gdzie zyja ludzie ktorzy w duzej mierze utrzymuja im ten grajdolek...
      3) Apropo tego ostatniego, to tez nie trzeba czekac na pieniazki z UE, ale znajdzie sie w budzecie, gdy masz mieszkancow w polowie hollywodzkich, a w polowie zwiazanych z krzemowa dolina...

      Inna sprawa, ze u nas tak naprawde wszyscy maja w d... poprawe bezpieczenstwa, od uzytkownikow drog poczawszy, poprzez pilnujacych bezpieczenstwa palkersow, az na zarzadzajacych tym naszym grajdolkiem skonczywszy (Ci to predzej planuja poprawe budzetu) :(
    • monika1150 Re: Sposoby na zmniejszenie ilosci wypadkow 04.07.15, 22:53
      W tym artykule znajdują się informacje o tym, jak zmienia się pole widzenia wraz ze zmianą prędkości. Warto przeczytać.
      www.auto-szyby.pl/pl/135/jak_zmienia_sie_pole_widzenia_wraz_ze_zmiana_predkosci
      • xvqqvx Nie polecam www.auto-szyby.pl - dno i muł 04.07.15, 23:38
        Nie polecam dennej firmy promującej się spamem - widocznie kretyni spamerzy poza tym nic nie umieją.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka