engine8
16.06.15, 21:58
Ogladalem wczoraj lokalne wiadomosci. Reporterka "robila reportaz" na temal duzej ilosci wypadkow na drodze #1 w okolicach Malibu (Kalifornia)
No wiec na tym odcinku jest bardzo duza ilosc wypadkow drogowych - wypadki sa praktycznie codziennie , wiele z nich niestety konczy sie tragicznie. Nawet gwaizdy hollywod maily tam wypadki..
Lokalne wladze zapytane o przyczyny i co robia aby to poprawic ocenialy to mniej wiecej tak:
"Droga jest na tym odcinku 4 pasmowa (dwa pasy w kazdym kierunku) ale rowniez stroma i sa zakrety. Ludzie jezdza tam bardzo szybko - zwykle powyzej ograniczen. Dodatkowo sa tam tereny zabudowane gdzie ludzie zjazdzaja i wlaczaja sie do ruchu a widocznosc jest miejscami kiepska."
Sluchalem z uwaga na to ze postawi sie tam armie policji, ograniczy predkosc i zlapanym zabiora prawa jazdy, moze nawet skonfiskuja samochody, wsadza do pierdla i obarcza mandatami takimi ze beda musieli sprzedac domy?? W koncu kompletny brak poszanowania przepisow i ludzi trzeba "nauczyc" dyscypliny....
Alez skad -ani jedna osoba nie przytoczyla ani jedenej powyzszej opcji..
Co wiec robia? Ano buduja pas i bariery oddzielace pasy aby zjazdy i wjazdy byly "kontrolowane" a wiec bardzije bezpieczne. Zbuduja dluzsze zatoczki aby zjezdzjacy mieli czas zwolnic o widziec czy maja wolna droge do zjazdu. Zbuduja specjalne pasy/zatoczki do wlaczania sie ruchu aby kierowcy nie musieli ryzykowac ale wjechac najpierw na srodek a potem na swoj pas kiedy moga to zrobic bezpiecznie. A w paru miejscach gdzie sie nie da - zablokuje skrety/zjazdy.
Mnie sie to bardzo podoba.
Hm. nie battem i karami trenowac bandytow?
Moze by tak wyslac paru tych co decyduja jak w Polsce gdzie i jaka "prewencje" nalezy stosowac? Moze by cos podgladneli a przy okazji poopalali sie na plazach Malibu?
Chyba chetnych by nie brakowalo? Mogli by sobie tu nawet szybko pochulac wynajetymi samochodami? :)
Ktos ma jakias uwage, komentarz, idee?