Dodaj do ulubionych

renault 19 CHamade

21.09.04, 11:03
mam zamiar kupić 11 letnią renówkę 19 , jakie są wasze doświadczenia z tą
bryką, więcej plusów czy minusów?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mir Re: renault 19 CHamade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 12:10
      Mam 11 letnią R19 1.4. Kupiłem te auto 4 lata temu jako drugi samochód do
      dojeżdżania do pracy. Robiłem dziennie ok. 160 - 200 km. Samochód miał wtedy
      przebieg 120 000km w tej chwili ma 300 000 km. Myślałem że ze względu na duże
      przebiegi po dwóch latach eksploatacji będę musiał się pozbyć samochodu, a on
      jeździ do dziś. Byłem ostatnio na przeglądzie technicznym i wszystko w
      należytym porządku. Amortyzatory mimo że nie wymieniane mają ok 80% sprawności.
      Spalanie ok 8,5 - 9l gazu. Na początku eksploatacji wymieniłem łożyska kól
      przednich i sworznie wahaczy.. Nie wiem dlaczego ale ok. co 4 miesiące muszę
      wymieniać szczotki w alternatorze. Innych awarii nie miałem. Regularnie
      serwisuję, pamiętam o świecach, hamulcach, co 3 miesiące wymieniam olej filtry
      itp. Aha co jakiś czas muszę jeżdzic na regulację gazu, bo samochód dziwnie się
      zachowuje, obroty skaczą, gaśnie. Po regulacji wszystkom w porządku.
      • Gość: rollo tomasi Re: renault 19 CHamade IP: 213.76.135.* 21.09.04, 12:47
        Mam 10-cio letnia Renault 19 Chamade - silnik 1.7 + gaz. Mam ją dwa miesiace
        zrobilem nią 8 tys. km. Rewelacyjny silnik, mało koni (73) ale niesamowicie
        elastyczny. Zuzycie gazu od 8 na trasie do 11 w miescie. Bardzo wygodna jak na
        taki stary woz. Wszystko jest gitarra ale cos lekko puka w przodzie na duzych
        dzirach. Sprawdzilem sworznie i koncowki drazkow i jest ok. Podejrzewam
        przekladnie kierownicza. Czesci w zasadzie nie sa drogie, oprocz typowych
        wynalazkow Renault - typu tylne zawieszenie. Mialem ja sprzedawac, ale tak mi
        sie spodobalo ze sobie nia pojezdze.
      • aamp Re: renault 19 CHamade 22.09.04, 22:53
        dzięki!
    • guest_of_honour Re: renault 19 CHamade 21.09.04, 19:48
      miałem z dieslem (1,9 wolnossący) silnik nie do zajeżdżenia, miał 300 tys i nie
      dolewałem oleju pomiędzy wymianami i jak na diesla całkiem żwawy. W zasadzie
      przez 2,5 roku wymieniłem tylko tłumiki i ... na potęgę łożyska (w sumie dwa
      razy po dwie sztuki z przodu i po sztuce z tyłu), zwłaszcza przednie to feler.
      A i półoś, ale jak go brałem to już stukał przegub, zrobiłem jeszcze 30 tys i
      wymieniłem na wszelki wypadek jak się szykował dłuższy wypad. W zawieszeniu nie
      robiłem nic poza wymianą gumek na stabilizatorze z przodu (też częsta
      przypadłość, ale kosztuje grosze), choc trzeba się przyzwyczaić do miększego,
      francuskiego prowadzenia. Poza tym wygodne duże auto, fotel kierowcy z
      regulacją wysokości i regulacją lędźwiową, dzielona tylna kanapa, regulacja
      kierownicy i dobrej jakości tworzywa (oraz kilka innych użytecznych dupereli)
      za te pieniądze kupisz dobitego golfa II, a nie warto.
      polecam diesla, lub 1,7; 1,4 trochę słaby jak na masę auta
    • Gość: Gamoń Re: renault 19 CHamade IP: 212.160.138.* 22.09.04, 12:59
      Od 4 lat mam 19-tkę 1.4 75KM - rocznik 1995 (fakt faktem - hatchback a nie
      sedan, ale to raczej nie rzutuje... ;-P ). Przebieg niewielki - na chwilę
      obecną 86kkm (niemal w całości zrobiony w mieście)
      Auto bardzo przestronne, o dużej ładowności. Spory, pakowny bagażnik.
      Komfortowe. Zbyt miękkie fotele - jak zamierzasz robić dłuższe dystanse pomyśl
      o jakimś "utwardzaczu" - tak, aby Cię plecy w trakcie jazdy nie bolały.
      Przy stanie licznika ok. 80kkm musiałem wymienić amortyzatory - przy hamowaniu
      wpadał w poślizg, bo nie dociskały juz kół do nawierzchni.
      Pewne problemy z elektryką - zdarzyło się parokrotnie, że dławił się i gasł
      zupełnie bez dania racji. Pomagała wymiana przewodów wysokiego napięcia i
      poczyszczenie styków. Aha - każdorazowo rzecz miała miejsce przy dużej
      wilgotności powietrza i niskich temperaturach (okres jesienno-zimowy).
      Skrzynia biegów się rozsypała przy 80kkm - musiałem wymienić (na używaną - ok.
      500 zł + 250 zł wymiana).
      Silnik jest OK (jednopunktowy wtrysk Boscha). Moc wystarczająca do sprawnego
      poruszania się w 2-3 osoby. Przy pełnym załadunku (max. dopuszczalne obciążenie
      to ok. 500kg) traci oddech podczas przyspieszania i jazdy pod górkę - trzeba
      redukować bieg. Pali umiarkowanie - na trasie najniższe zużycie jakie
      osiągnąłem - poniżej 5 l/100. W mieście latem pali 7-8 l. Zimą - 9-10. Z tym,
      że mam "ciężką nogę". Osoba o innej kulturze jazdy zapewne da rade poruszać się
      taniej.
      Ostatnio zauważyłem parę niewielkich ognisk korozji na drzwiach. Przed zimą
      trzeba będzie zrobić.

      Ogólnie - jestem w miarę zadowolony. Co prawda lista "zarzutów" wydaje się być
      długa, to w codziennej eksploatacji jest to niekłopotliwy pojazd. Niektóre moje
      problemy (skrzynia biegów) mają raczej charakter jednostkowy - po prostu "ten
      egzemplarz tak ma".

      PZDR

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka