19.08.16, 21:51
czy wybór tego zamiast fabii będzie rozsądny? kobita chce nowy samochód bo w kwestii serwisu i napraw nie ma na kogo liczyc a ja chcę jej wybić z głowy kolejna nowa fabie. warunek jest taki ze samochód ma być podobnych gabarytów. podoba mi się to baleno tylko trochę strach bo to nowy model i nie sprawdzony. co o tym sądzicie? dużo się 'przeplaca' w porównaniu do fabiedy?
Obserwuj wątek
    • toreon Re: baleno 19.08.16, 22:35
      ten dylemat to tak na poważnie?
      ja osobiście nie zastanawiałbym się 15 sekund
      baleno jest większe, na bank bardziej niezawodne i w podobnej cenie prawdopodobnie sporo lepiej wyposażone. Przy tym ostatecznie można ten wybór uznać za nieco bardziej oryginalny.
      generalnie suzuki to jedna z bardziej niedocenianych marek
      • tdf-888 Re: baleno 19.08.16, 22:53
        ona się nie zna. byle był nowy. to ja jej to suzuki pokazałem w reklamie jako alternatywe i uzyskał aprobatę. ciekawe czy będzie szansa taniej wyrwać w przyszłym roku rocznik '16 czy jednak schodzą na pniu
        • toreon Re: baleno 20.08.16, 22:31
          z tego co gdzieś tam mi się obiło o uszy, baleno sprzedaje się u nas nieźle, pewnie ze względu na cenę.
      • bubus_123 Re: baleno 02.09.16, 09:57
        byłam w salonie i siedziałam w Baleno - w najlepszej wersji. Na zdjęciach wygląda super, a w rzeczywistości środek jest tak beznadziejny jakościowo, że mózg się lasuje. Chociażby nawiewy - latają te kratki jakby miały wypaść, plastik najtańszy, a boki jak z fizeliny, z takiej waty, łapie cały syf (jak zajrzycie do Fiata Sieny, to półka z tyłu nad bagażnikiem jest z takiego materiału - do czyszczenia? Mission Impossible).
    • liczbynieklamia Re: baleno 20.08.16, 13:06
      Kiedy masz zamiar sprzedać? Jeśli w miarę szybko, bierz Fabię, bo w Polsce mamy kult VAG-a i mniej stracisz. Jeżeli planujesz kupować w przyszłym roku, to bardzo prawdopodobne, że będą dobre wyprzedaże Suzuki i kupisz go za niewielkie pieniądze. Fabia to sprawdzony średniak jeśli chodzi o awaryjność, Baleno jest nowe i trudno coś powiedzieć, ale Suzuki przyzwyczaiło nas do bardzo solidnych modeli.
      • toreon Re: baleno 20.08.16, 22:34
        z owym "kultem VAG-a" racja ale np. swifty trzymają mocno cenę więc z baleno pewnie będzie podobnie.
        Szkoda że taką padakę dają w standardzie (bodaj 1.2 90 PS) ale z drugiej strony w przypadku fabiedy ten przedział mocy to się pewnie zaczyna od jakichś 50k.
        • tdf-888 Re: baleno 21.08.16, 07:58
          zakup w przyszłym roku rocznika '16. teraz fabia ma 1,4 i niecałe 90KM i baba narzeka ze to nie idzie (ale narzeka raczej dlatego ze zobaczyła jak idzie mój. moim zdaniem szybsze auto jej niepotrzebne bo niebezpieczne - prowokuje do wyprzedzania). a na fabiede juz chętna koleżanka jest. no ale cóż... 6 lat 45kkm przebiegu pierwszy właściciel salon polska nie bity.
          i nowy wydech bo ostatnio trzeba było wymienić. dziwne co? to powiedziałem jej ze to przez jazdę na krótkich dystansach tak szybko zardzewial i teraz chodzi na silke pieszo 😊
    • ari Re: baleno 22.08.16, 13:41
      Poza przyzwyczajeniem Twojej wybranki do fabiedy i szerokiej dostępności usług serwisowych nie widzę argumentów za przedłużaniem romansu ze Skodą. Ale jeśli masz wybór, to najlepiej chyba zobaczyć kto będzie dawał lepsze warunki przy wyprzedaży rocznika (Skoda jest na tyle chodliwa, że na cuda bym nie liczył).
      Byłem w podobnej sytuacji kupując kompakt i w moim przypadku padł wybór na Renault, które na początku 2016 wyprzedawało rocznik przeceniając samochody o wartość VAT - co dawało naprawdę atrakcyjny upust. Nie wiem czy w ten sposób da się wyrwać Clio, ale wg mnie jest ono o wiele bardziej urokliwe od Suzuki i Skody :)
      • tdf-888 Re: baleno 22.08.16, 13:46
        francuzy noe wchodzą w grę. my się nie znamy na naprawach samochodów. skode jest w stanie naprawić prawie każdy grzebula. suzuki jest fajniejsze i trzeba będzie zaryzykować tym bardziej ze to będzie nówka to parę lat i tak na gwarancji pojezdzi.
        • tdf-888 Re: baleno 22.08.16, 13:50
          uzupelniajac: posiadaczka skody podjedzie do pierwszego lepszego warsztatu i naprawia ja niemal od ręki.
          nie wiem jak z częściami do suzuki tym bardziej ze to nowy model.
          no ale kupować znowu to samo - skodzine... fuj 😝
          • dr.hayd Re: baleno 05.09.16, 11:32
            Przepraszam, że wtrącam się rozwijając wątek poboczny, ale sprawa bardzo mnie zaintrygowała: posiadając 6-letnią Skodę z przebiegiem 45 tys. km trzeba już jeździć po warsztatach i cokolwiek naprawiać?
            Sam miałem kiedyś Skodę Felicię i do 70 tys. km nie trzeba było robić nic. No, nie, będę uczciwy: wymieniać trzeba było pióra wycieraczek i olej. Faktem jest, że po 100 tys. naprawy już były częste i rozmaite.
            6 lat temu też zaryzykowałem w totalną egzotykę (jak dla mnie), bo też chciałem Fabię. Ale Skoda kazała mi czekać 4 miesiące (chciałem banalną, popularną wersję), czym mnie tak wkurzyli, że kupiłem dostępnego od ręki, taniej od Fabii, lepiej wyposażonego, produkowanego w Indiach, składanego w Turcji Hyundaia. Też się martwiłem o serwis, naprawy i części - niepotrzebnie, od 6 lat dwa razy w roku zmiana opon letnie-zimowe, raz w roku ASO zdziera ze mnie kilka stów za przegląd i na tym się mój kontakt z warsztatami i częściami kończy. Moim zdaniem lepiej mieć samochód, którym nie ma potrzeby jeździć do warsztatów, niż taki, którym można podjechać do pierwszego lepszego warsztatu.
            Podsumowując: właściciele innych modeli Suzuki nie narzekają na brak dostępności części, brak warsztatów umiejących naprawiać Suzuki, ani na częste awarie.
        • ari Re: baleno 22.08.16, 13:53
          W takim razie wspieram Suzuki (choć nie zgadzam się z krzywdzącą opinią dot francuzów ;)) A silniki Suzuki budzą u mnie więcej zaufania niż TSI z VAG.
        • poohdell Re: baleno 01.09.16, 11:36
          Czyli stereotypy górą.
    • jeepwdyzlu Re: baleno 01.09.16, 02:24
      Lepsza honda jazz. Lepiej jeździ, lepiej wygląda, jest robiona na rynek europejski a nie indyjski, jest tylko trochę droższa....
      • bubus_123 Re: baleno 02.09.16, 09:44
        Właśnie Jazz jest droższy, taka fajniejsza wersja ok. 60 tys. Ja jeździłam z mężem ponad 2 lata (potem dostał służbowy) najbardziej moim zdaniem udanym samochodem z klasy B - Kia Rio. Jak chce mieć bagażnik, to sedan (tak, jak my mieliśmy), jak woli mniejsze gabaryty to hatchback. Praca najmniejszego benzyniaka (1.2) jest naprawdę porządna, brak problemów. A nawet jak się po nie wiadomo jakim czasie cokolwiek popsuje (nie podejrzewam, że będzie to przed 100tys km przebiegu), to serwis i części nawet w ASO nie są drogie.
        • bubus_123 Re: baleno 02.09.16, 09:49
          PS. Rio kosztuje od 46 tys.
      • tbernard Re: baleno 02.09.16, 10:14
        Ja bardzo lubię w poradach "tylko trochę droższe". Można w ten sposób przekonać kogoś, kto szuka podstawowej Fabii do najbardziej wypasionego Superba, Mondeo lub coś jeszcze lepszego jak odrobinę dołoży.
        • tdf-888 Re: baleno 02.09.16, 10:20
          honda jest też trochę mniejsza, trochę za mała, więc odpada.
    • wicehrabia.julian Re: baleno 03.09.16, 19:27
      tdf-888 napisał:

      > czy wybór tego zamiast fabii będzie rozsądny? kobita chce nowy samochód bo w kw
      > estii serwisu i napraw nie ma na kogo liczyc a ja chcę jej wybić z głowy kolejn
      > a nowa fabie.

      Jestem w tej samej sytuacji, od jakiegoś tygodnia pielgrzymuję po salonach szukając czegoś sensownego w segmencie B dla baby. W Baleno siedziałem, plastiki nie rozpieszczają ale w porównaniu do Fabii jest znacznie więcej miejsca (zwłaszcza z tyłu). Auto jest lekkie (nie waży nawet tony) i ma jakoby palić po mieście ok 6 l. Niewydziwiany silnik 1.2 80km 130 nm.

      Minusy są takie, że Suzuki nie daje rabatów. Albo kupujesz albo spier.dalaj. Poza tym auto produkowane jest w Indiach, co niezbyt dobrze wróży jakości montażu. Poza tym oglądałem clio (klaustrofobiczne), Fiestę (mało miejsca na głowę), Punto Evo (klasyka), Fabię (nowa jest o 25 droższa od starej), Peugeota 207 (nawet spoko dla baby, ale usiłuje udawać premium).

      Na dodatek w salonach dosłownie nic nie ma, jakieś resztki. Można zamóić i czekać miesiącami co mnie strasznie wścieka, bo w Skodzie swego czasu zrobili mi numer z przesunięciem terminu oddania auta i teraz staram się kupować to, co jest na placu. Zaglądnę jeszcze do Seata, Citroena, Toyoty. Honda jest za droga, Dacii nie rozważam z wiadomych względów (auto ma jeździć następne 10 lat). VW i Audi nie mieszczą się w budżecie.

      Jeśli ja miałbym wybierać kupiłbym Baleno, ale do baby możesz gadać o parametrach technice i innych ważnych dyrdymałach, a ona i tak wybierze najładniejszy jej zdaniem kolor.
      • tdf-888 Re: baleno 04.09.16, 18:54
        może w nowym roku im dupa trochę odmieknie. kobita liczy na zakup rocznika '15 z rabatem.
        • kolpik124 Re: baleno 04.09.16, 21:14
          ach, ci forumowi auto-maczo i ich wytipsowane blondi, którym trzeba kupować bryki, bo same za głupie i się nie znajom :D

          no ale każdy ma taką parę na jaką zaslużył i do której pasuje :D
        • kolpik124 Re: baleno 04.09.16, 21:14
          ach, ci forumowi auto-maczo i ich wytipsowane blondi, którym trzeba kupować bryki, bo same za głupie i się nie znajom :D

          no ale każdy ma taką parę na jaką zaslużył i do której pasuje :D
        • wicehrabia.julian Re: baleno 05.09.16, 11:15
          tdf-888 napisał:

          > może w nowym roku im dupa trochę odmieknie. kobita liczy na zakup rocznika '15
          > z rabatem.

          raczej nie, oni zamawiają samochody partiami i na placach nie mają praktycznie nic, czego mieliby się później pozbywać
      • ari Re: baleno 05.09.16, 09:33
        Wicehrabio
        jeśli samochód ma jeździć 10 lat, to wybór TSI jest dość ekscentrycznym rozwiązaniem :) I jeśli jakaś marka udaje premium to wg mnie jest to właśnie Skoda a nie Pug.
        Na liście brakuje mi Corsy - Opel potrafi dość skutecznie rabatować swoje produkty, Corsa może nie jest królową balu, ale cieszy się niezłą opinią i daje przyzwoity wybór silników.
        • wicehrabia.julian Re: baleno 05.09.16, 11:09
          ari napisał:

          > Wicehrabio
          > jeśli samochód ma jeździć 10 lat, to wybór TSI jest dość ekscentrycznym rozwiąz
          > aniem :) I jeśli jakaś marka udaje premium to wg mnie jest to właśnie Skoda a n
          > ie Pug.
          > Na liście brakuje mi Corsy - Opel potrafi dość skutecznie rabatować swoje produ
          > kty, Corsa może nie jest królową balu, ale cieszy się niezłą opinią i daje przy
          > zwoity wybór silników.

          Skoda nie udaje premium, niestety już nie jest autem za rozsądną cenę. Jeśli chodzi o TSI to użytkuję taki od lat 5 i pojeżdżę nim następne 5, jestem pewien, że przetrzyma, tyle, że jestem dość zaawansowanym użytkownikiem i wiem jak tym jeździć, oraz o to dbać. Nowe TSI nie mają już łańcucha, jedyne co się może w nich zepsuć to turbo, którego regeneracja jest tania (nie cena nie przekracza 1k). Dla baby jednak szukam prostej benzyny czterocylindowej (bo tego się nie da zepsuć).

          Corsę również oferowałem, w okolicy jest szereg aut dobrze zrabatowanych w różnych kolorach z niewymagającym 1.4, ale niestety baba powiedziała "nie podoba mi się" i co jej zrobię. W końcu się wnerwię i sama sobie będzie szukać.
          • ari Re: baleno 05.09.16, 11:38
            Oj udaje, udaje, choć może nie w odniesieniu do Fabii - byłoby to dość karykaturalne. W prasie i na portalach można poczytać porównania (zapewne inspirowane prze producenta) Superba np z Mercem E, Jaguarem czy DS. Kodiaqa jeszcze nie ma w salonach a przyrównuje się go do Q7, inne modele na siłę wpycha się do wyższych segmentów (np. Octavię do segmentu D).

            A co do głównego tematu - a może jakiś koreańczyk, np Kia Rio? Będzie chyba wchodzić nowa generacja, więc będzie szansa na wyszarpanie w dobrej cenie poprzedniej generacji. Silniki raczej proste 1.2 i 1.4.
            • wicehrabia.julian Re: baleno 05.09.16, 13:04
              ari napisał:

              > A co do głównego tematu - a może jakiś koreańczyk, np Kia Rio?

              zaraz jadę obejrzeć i20
        • tdf-888 Re: baleno 05.09.16, 11:11
          nie jechałem jeszcze oplem który miałby wygodne fotele.
          • nazimno Re: baleno 05.09.16, 11:47
            Problemem jest albo nietypowa budowa szkieletu humanoida, zwanego homo sapiens, albo
            fotel samochodu.

            Najmniej dopasowanym fotelem wydaje sie byc fotel elektryczny.
            Jakkolwiek siada sie w nim zwykle tylko raz na krotki czas, potrzebny na odparowanie w kosmos.
            Wygoda nie ma wiekszego znaczenia.
            • tbernard Re: baleno 08.09.16, 10:54
              Co do fotela elektrycznego, to chyba nie było jeszcze takiego użytkownika, który by się skarżył na niewygodę.
    • kanna13 Re: baleno 05.09.16, 08:14
      Taka drobna uwaga, że są to jednak u nas samochody stosunkowo niepopularne to sieć dealerska i serwisowa jest jednak zdecydowanie mniejsza więc po gwarancji może być jakiś tam kłopot z serwisowanie czy jakimiś dziwnymi częściami.
      A i mechaników znających się też pewnie jest mniej.
      Mnie w każdym razie powyższe rozumowanie skłoniło do niekupowania, co prawda innego modelu bo SX-4 Scross bo co bym z tym zrobił po gwarancji jakby mu coś zaczęło dolegać.
      • tdf-888 Re: baleno 05.09.16, 11:20
        samochód jak większość innych. 4 koła silnik kierownica. nic skomplikowanego wiec bez przesady.
        • wicehrabia.julian Re: baleno 05.09.16, 11:28
          tdf-888 napisał:

          > samochód jak większość innych. 4 koła silnik kierownica. nic skomplikowanego wi
          > ec bez przesady.

          na dodatek wujek google podpowiada, że jest multum serwisów od Suzuki
          • kanna13 Re: baleno 05.09.16, 12:17
            Na pewno obaj macie rację. Ale po co mam to sprawdzać jak mogę kupić samochód, gdzie serwisów jest multum do kwadratu :)
            • tdf-888 Re: baleno 05.09.16, 12:29
              mówisz o aso?
              bo po gwarancji nie będzie sie z tego korzystać. w razie czego jedzie się do serwisu w którym stoi i twój samochód. bez rozróżniania na marki wezmą na warsztat i suzuki bez kręcenia nosem
    • thorpe Re: baleno 08.09.16, 10:26
      Baleno jak najbardziej, fajne autko. Myślę, że opłaca się jedynie w przypadku niskich wymagań tzn. wzięcia wersji premium, dokupienia ewentualnie czujników parkowania. Wtedy mieścisz się w 48 tysiącach zł i to jest konkurencyjna cena. Powyżej 50 tysięcy to już jest multum konkurentów do wybrania.
      Zalety Baleno to dość ładny wygląd, nieskomplikowana budowa, baaaardzo dużo miejsca w środku, a porównywałem je z innymi autami tej klasy. Często jestem na forum Suzuki i wygląda na to, że to auto faktycznie bardzo mało pali, nawet w mieście. Wady - nigdy nie wiadomo jak to z hinduską jakością będzie, nowy silnik nieznany mechanikom.
      Myślę, ze warto się zastanowić nad Kią Rio, która wygląda świetnie, podoba się kobietom i jeśli chodzi o cenę/wyposażenie jest nie do pobicia, wygrywa również z Baleno, bo w 50 tysiącach zmieścisz się nawet w wersji L. Model już opatrzony na rynku, a silniki znane mechanikom. I to jest model, który stoi na placach, bo dilerzy go zamawiają w dużych ilościach - on płynie z Korei. Myślę, że montowanie w Korei to jednak lepsza jakość, niż w Indiach - miałem kiedyś dwa Hyundaie jeden z Korei jeden z Indii i ten koreański był o niebo lepszy. Myślę, że lepiej wziąć Rio niż i20, który jest brzydszy, droższy, a mechanicznie taki sam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka