kamillwawa
23.10.17, 09:39
Witam, może komuś się to przyda.
Ponieważ jeżdżę głównie po mieście (stojąc w korkach) zainteresowałem się autami elektrycznymi. Tuż obok pracy mam wciąż pustą stację ładowania, a w domu możliwość doładowywania z gniazdka. Pomyślałem czemu nie, tym bardziej że zaprzyjaźniona firma z Francji pozbywała się właśnie floty Nissanów Leaf, wśród których upatrzyłem sobie jednego rocznik 2014. Problem polegał na tym, że auto miało być wydane bez akumulatorów, które podlegały osobnej umowie leasingowej. Pomyślałem więc, że uda mi się kupić nowe. I tutaj nastąpił zonk, dealerzy Nissana we Francji zaproponowali mi następujące koszty:
bateria 24 KWh - 7200 Euro
bateria 30 KWh - 8400 Euro
Usługa wymiany 3 roboczogodziny w cenie. Oferta byłaby niższa o 1200 Euro gdybym oddał stary akumulator. Zniechęcony zacząłem szukać w Belgii, Niemczech i Niderlandach - okazało się że ceny różniłyby się mniej więcej 500 Euro. Reasumując zrezygnowałem mocno zniesmaczony. Bateria do elektryka w cenie nowego auta klasy A-B. Przy okazji trochę strach tym jeżdzić bo nasi złodzieje szybko zwietrzyliby interes, przy tych cenach coś mi się wydaje Leafy znikałyby jak świeże bułeczki.