Dodaj do ulubionych

Wynajmował ktoś kierowcę bez auta na trasę?

14.11.17, 13:42
Macie doświadczenie? Potrzebny jest kierowca, do przewiezienia osobówki z pasażerami na trasie ok 400km w Polsce. Trochę łyso wziąć kogoś całkiem nieznanego z ogłoszenia i oddać mu w ręce samochód i swoje życie? Praktykował ktoś coś takiego?
Obserwuj wątek
    • nazimno Re: Wynajmował ktoś kierowcę bez auta na trasę? 14.11.17, 13:59
      Poczekaj zdziebko az sam sobie odpowiesz pod innym nickiem.
      • alsk9 Re: Wynajmował ktoś kierowcę bez auta na trasę? 14.11.17, 14:21
        lecz obsesje gdzie indziej, zasiedziałych na forum dziwolągów żyjących swoimi wymysłami mi w wątku nie trzeba.

        pytam osoby które mają jakiś pomysł jak to można bezpiecznie ogarnąć, zabrakło dotychczasowego kierowcy w rodzinie a potencjalny nowy mało jeździł i nie podejmie się od razu takiej drogi.
        • vogon.jeltz Re: Wynajmował ktoś kierowcę bez auta na trasę? 14.11.17, 14:24
          > potencjalny nowy mało jeździł i nie podejmie się od razu takiej drogi.

          Jak mało? To chyba jakiś totalny żółtodziób, skoro 400 km go przeraża.
          • alsk9 Re: Wynajmował ktoś kierowcę bez auta na trasę? 14.11.17, 14:26
            Widać przeraża jeśli odpowiada za życie reszty. Pytanie nie jest o to.
            • vogon.jeltz Re: Wynajmował ktoś kierowcę bez auta na trasę? 14.11.17, 15:14
              Jeśli potrzebujecie koniecznie przewieźć samochód, macie obawy przed wynajęciem kierowcy, a młody boi się jechać i odpowiadać za życie reszty, to niech jedzie sam - 400 km to nie dramat, poćwiczy se i nabierze doświadczenia - a wy dokulajcie się zbiorkomem.
              • tiges_wiz Re: Wynajmował ktoś kierowcę bez auta na trasę? 14.11.17, 21:25
                ja nad morze z południowej polski 450 km wiozłem rodzinę 2 miesiące po zdanym prawku :P Najgorzej jest rok, dwa po, gdzie każdy gó...arz uważa się już za co najmniej kubicę ;) Przećwiczyłem na sobie heh. Ale mi szklanka z doświadczeniem szybciej się napełniła niż skończyła ta ze szczęściem ;)
            • galtomone Komplikujecie sprawe 15.11.17, 07:39
              alsk9 napisała:

              > Widać przeraża jeśli odpowiada za życie reszty. Pytanie nie jest o to.

              Nalezy prosto z mostu powiedziec, ze jak Was zabije to nie bedziecie miec pretensji (bo jak???) i juz.
        • tbernard Re: Wynajmował ktoś kierowcę bez auta na trasę? 14.11.17, 19:47
          Z tym młodym to zalatuje mi taką filozofią, że jak ktoś pływać nie umie, to lepiej niech do wody nie włazi aby się nauczyć, bo jeszcze się utopi.
          • qqbek Re: Wynajmował ktoś kierowcę bez auta na trasę? 14.11.17, 20:36
            A to swoją drogą.
            400 km to nie jest trasa, której można się bać... zwłaszcza teraz, jak tyle ekspresówek i autostrad nabudowali.
            Ja dwa tygodnie po odebraniu prawa jazdy jechałem w nocy z Helu do Lublina, jakieś 700 km.
            Nie dość, że dojechałem, to jeszcze mi się podobało.
            Najwięcej "jednym ciurkiem" przejechałem dwa razy tyle, ale już nie zamierzam powtarzać tego wyniku nigdy. 700-1000 km (to drugie przy założeniu, że duża część jest po autostradach/ekspresówkach) to taki mój rozsądny "limit dobowy".
    • loyezoo Re: Wynajmował ktoś kierowcę bez auta na trasę? 14.11.17, 14:50
      Każdy taksówkarz to ogarnie chętnie lub kierowcy z firm odstawiających auta nocą.Można też popytać kierowców w firmie kurierskiej,nie zarabiają za dużo, więc na pewno chętnie dorobią.Możliwości jest "srylion".
      Mam nadzieję,że pomogłem i nie będzie tu zaraz durnego (i szybko zbanowanego) spamu.
      • alsk9 Re: Wynajmował ktoś kierowcę bez auta na trasę? 14.11.17, 15:09
        przejrzałam kilka stron z kierowcami nastawionymi na obsługę Vip-ów lub nocnych pijanych i ceny to słone z kalkulacji wyszły:)
        dzięki za pomysł, faktycznie można w takiej sytuacji popytać lokalnych taksówkarzy czy kurierów, żeby to była osoba nie zupełnie obca z netu ale mieć namiar na kogoś kto jeszcze go zna.
        • waga170 Re: Wynajmował ktoś kierowcę bez auta na trasę? 14.11.17, 16:28
          Popytaj w lokalnej nauce jazdy. Instruktorzy chyba nie zarabiaja kroci. I upewnij sie ze mlody bedzie w trasie siedzial obok kierowcy.
          Ja tak lubie jezdzic ze bym Was zawiozl za darmo, ale moj styl jazdy moglby sie nie spodobac...
          • qqbek Re: Wynajmował ktoś kierowcę bez auta na trasę? 14.11.17, 17:51
            Też jakiś pomysł. Podobno stawka (na u-z) dla nauczycieli w OSK to poniżej 15 złotych za godzinę.
            Dać takiemu półtorej-dwie stówki za pół dnia roboty to pomyśli, że pana bozię za nogi złapał.

            Ja też bym się podjął takiej roboty z racji tego, że lubię jeździć, ale:
            1. nie mam czasu,
            2. jak bym miał wziąć za utracone dochody, to byłbym "niekonkurencyjny cenowo",
            3. nie lubię jeździć słabymi autami, a skoro to auto kupione dla "nowego" to zakładam, że jakaś padaka poniżej 150 KM.
          • hutchence Re: Wynajmował ktoś kierowcę bez auta na trasę? 14.11.17, 20:52
            waga170 napisała:


            > Ja tak lubie jezdzic ze bym Was zawiozl za darmo, ale moj styl jazdy moglby sie
            > nie spodobac...
            Ja też. Ale to jeszcze zależy czym?
            • waga170 Re: Wynajmował ktoś kierowcę bez auta na trasę? 15.11.17, 05:14
              > Ja też. Ale to jeszcze zależy czym?
              Dlaczego wszyscy zakladaja ze to jakas "padaka" moze to Aston Martin i dlatego mlody sie boi?
              Zalezy czym? Gdyby mi przyszlo pojechac Dekawka to jszcze bym do tej podrozy doplacil.
          • jureek Re: Wynajmował ktoś kierowcę bez auta na trasę? 16.11.17, 11:10
            waga170 napisała:

            > Ja tak lubie jezdzic ze bym Was zawiozl za darmo, ale moj styl jazdy moglby sie
            > nie spodobac...

            Też bym Was zawiózł po kosztach (bilet kolejowy na dojazd lub powrót), bo lubię jeździć. Styl jazdy też mógłby się nie podobać, ale chyba z odwrotnych powodów niż w przypadku Wagi.
            • waga170 Re: Wynajmował ktoś kierowcę bez auta na trasę? 17.11.17, 07:49
              Aaa, nawet nie zauwazylem ze byl jeszcze jeden wpis w watku...
              Obawiam sie ze masz racje:)
              Dla wytlumaczenia mojego stylu jazdy, wozilem w wojne trotyl a po wojnie nitrogliceryne a potem tesciowa.
    • do.ki a może lekarz rezydent? 15.11.17, 06:52
      Powypowiadali opt-outy, mają więcej wolnego, a i groszem nie śmierdzą, podobno.
      • nazimno Re: a może lekarz rezydent? 17.11.17, 08:05
        I wszyscy sa najlepszymi kierowcami Europy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka