letalin
18.04.02, 22:53
Było miło...aż tu nagle siwy dym z rury wydechowej i po kilku kilometrach
koniec jazdy. Silnik do remontu. Spalone tłoki dały przedmuch do skrzyni
korbowej, wypaliło też dwie świece, płyn chłodniczy się gotował, ciśnienie
wywalało go ze zbiornika wyrównawczego...a chłodnica była zimna.
Silnik był po profesjonalnie (jak sądziłem) przeprowadzonym tuningu
mechanicznym: splanowana głowica-stopień sprężania podniesiony z 9,0 do
ok.10,0, polerowane kanały, wałek sportowy, powiększona pojemność ( z 1300 na
1600 ), odciążone koło zamachowe i inne drobiazgi co się w silniku
kręcą.Przejechałem po tym tuningu 3000 km. Poziom oleju ( castrol 10W60) i
płynu chłodniczego w normie. Jazda głównie na gazie, bez żadnych wcześniejszych
tendencji do grzania się.
Awarię poprzedził kilkunastokilometrowy wyścig na dwupasmówce. Nie schodziło z
6000 obr. To był pierwszy dzień gdzie się zrobiło ciepło i zamknąłem
nagrzewnicę.
Moje pytanie do fachowców jest spowodowane chęcia dowiedzenia się gdzie mogła
być przyczyna awarii. Mechanik (mający doświadczenie z tym silnikiem, bo
ścigający się swego czasu na nim w formule 1600), który ten silnik robił
stwierdził, że to wina gazu, który ma jakoby większą ciepłotę spalania i przy
forsownej jeździe nie wystarczyło seryjnego chłodzenia. Chce w ten sposób być
może uniknąć moich roszczeń do ponownego remontu na jego koszt w ramach poręki.
Mówi , że robił wiele takich silników, ale żaden nie chodził na gazie.
Moje hipotezy to:
a) awaria termostatu ( to zamknięcie nagrzewnicy załamało cienką równowagę
termiczną- mały obwód z nagrzewnicą wystarczał do czasu pierwszego wiosenego
ocieplenia) .
b) pierwotna awaria świec ( Brisk )-miały upalone elektrody , to mogło opóźnić
zapłon i następnie wypalić uszczelkę. To najmniej prawdopodobne moim zdaniem.
c) niestaranny montaż przez mojego mechanika i złe dokręcenie głowicy, ale to
by chyba dało o sobie znać wcześniej.
Silnik to radziecki waz 2105 w ładzie 2107. Byłem cholernie dumny z jego
niecałych 10 sekund do setki. Po tuningu miał ok. 100KM z 1600cm3. A więc nie
był jakoś skrajnie wysilony. Nie powinno się to odbić wyraźnie na jego
żywotności.Ten motorek w wersji wyścigowej ma ok. 140-160KM.