marekggg
12.03.18, 17:01
Papieża irytuje za to inna postawa. Ojciec święty nie kryje negatywnego nastawienia wobec księży, którzy żyją w luksusie. Uważa, że kapłani są przede wszystkim sługami. Wśród mieszkańców Watykanu krąży opowieść o tym, jak zganił kiedyś jednego z biskupów, który chciał iść mieszkać do "pałacu". - Na głowę upadłeś?! Królem jesteś?! - oburzył się papież. Sam Franciszek nie mieszka w pałacu, ale w dwóch skromnych pokoikach w Domu Świętej Marty.
Jeden z księży mieszkających w Watykanie był świadkiem innej wypowiedzi papieża. - Gdy widzę młodego księdza, który jeździ nową marką samochodu, to chce mi się wymiotować - miał powiedzieć Franciszek. - Pan Jezus był ubogi i ja mam być ubogi. A my tu zaczynamy mówić "ale" i tu się kończy Ewangelia. Ewangelia kończy się na "ale" - dodał ojciec święty.
Kiedyś papież powiedział do ubogich zgromadzonych w Kaplicy Sykstyńskiej: "witam was w waszym domu". Znawcy watykańskich realiów zauważają, że nigdy podobnych słów nie wypowiedział do kardynałów ani biskupów.