Dodaj do ulubionych

Z serii Świata vs Święta

23.05.18, 09:49
Czyli lepsze nowe (gorsze) czy używane (lepsze)?

spidersweb.pl/autoblog/przeglad-rynku-nowy-czy-uzywany-za-60-tysiecy/
Bez wczytywanie sie w szczegóły ofert...

Pierwsza para: nowy Ford Fiesta kontra używane Audi A3. - tu bym sie wahał, Fiste wyglada fajnie, jezdzi pewnie tez nie najgorzej... a Audi jakos mnie jak marka premium nie go końca przekonuje...

Druga para: Fiat Tipo SW kontra Volvo V60 - tu sie nie ma chyba nad czym zastanawiac. Kto by kupil Fiata???

Trzecia para: Dacia Duster kontra Mini Countryman - hmm... para od czapy i chyba jednak (dla mojej rodziny) Duster bylby 100 raz lepszym wyborem

Czwarta para: nowa Toyota Auris kontra Lexus CT - a to sie czyms rozni???

Piąta para: Renault Twingo GT kontra BMW 335d - dobre :-) - z tej pary wybieram autobus, choc oczywiscie BMW fajnie byloby pojezdzic... ale nie posiadac na codzien w obecnych warunkach. Poza tym nie jest kombi :-)

Widac, ze wbor nie jest ani latwny ani oczywisty.... No chyba, ze alernatywna w kazedej parze byloby uzywane Polo. No to wybor jest jasny!
Obserwuj wątek
    • waga170 Re: Z serii Świata vs Święta 23.05.18, 10:22
      > Piąta para:
      To juz chyba za Gomulki przymuszali zeby kazdy nauczyl sie liczyc do siedmiu (klas)
      Wymysliles swoje pary i tylko doszedles do pieciu? To gesi w moim stawie uformowaly ze dwadziescia roznych par.
    • vogon.jeltz Re: Z serii Świata vs Święta 23.05.18, 10:28
      > Druga para: Fiat Tipo SW kontra Volvo V60 - tu sie nie ma
      > chyba nad czym zastanawiac. Kto by kupil Fiata???

      A co jest złego w Tipo? Bardzo przyzwoity wóz, nie bez przyczyny świetnie się sprzedaje, a do tego z fabrycznym gazem będzie tańszy w eksploatacji niż diesel Volvo.

      • galtomone Re: Z serii Świata vs Święta 23.05.18, 10:55
        Po pierwsze to Fiat, po drugie jednak Volvo fajniejsze :-)
        Moje doświadczenia z Fiatami sa średnie...
        • vogon.jeltz Re: Z serii Świata vs Święta 23.05.18, 12:16
          > Po pierwsze to Fiat

          Czyli co? Np. producent jednych z najlepszych silników w Europie? To jest ciekawostka, ale wśród zestawień ewidentnie skopanych motorów nigdy nie pojawiają się jednostki Fiata (co najwyżej Alfy Romeo), za to wśród polecanych jak najbardziej.

          > po drugie jednak Volvo fajniejsze

          Volvo to marka dla snobów. A fajne było - 25 lat temu.
          • galtomone Re: Z serii Świata vs Święta 23.05.18, 15:53
            vogon.jeltz napisał:

            > > Po pierwsze to Fiat
            >
            > Czyli co? Np. producent jednych z najlepszych silników w Europie?

            No... jakby tak sam silnik jezdzil bez tej calej nieistotnej reszty to luz.
            Niestety w pewnym momencie gwarancja na tego Fiata sie skonczy i wtedy te wszystkie duperele, ktore umilaja na codzien zycie z autem spadna na wlasiciela...
            a to zamek, a to lampka, a to cos stuka, a to drzwi, a to pompka, a to cos innego...

            A potem sie okaze, ze przy odsprzedazy za starego fiata nie daje tyle co za stare volvo ;-)

            > > po drugie jednak Volvo fajniejsze
            >
            > Volvo to marka dla snobów. A fajne było - 25 lat temu.

            Przesadzasz. Mnie sie nowe bardzo podobja.
            • only_the_godfather Re: Z serii Świata vs Święta 23.05.18, 18:55
              Niewiem, może to zależy od egzemplarza ale mnie tak wszyscy mówili o francuzach, że po gwarancji to się wszystko sypie. Mój ma już 15 lat i psuje się jak każdy samochód. I owszem czasem się zepsuje jakaś duperela ale taka duperela może zepsuć się w każdym aucie.
              • galtomone Re: Z serii Świata vs Święta 24.05.18, 08:38
                only_the_godfather napisał:

                > I owszem czasem się zepsuje jakaś duperela ale taka duperela może zepsuć się w każdym > aucie.

                I dokładnie na tym polega różnica!

                Ja francuzy mialem 2, fiata jednego, rodzice też jednego francuza... i dokładnie... czasem psuly sie jakies duperele.
                Tyle, ze z czasem coraz czesciej a ich naprawienia kosztowalo czas i pieniadze.
                I nawet jesli to nie byla duza kasa - bo zwykle kabelek, zloczenie, itp... to czas za kazdym razem zabieralo.

                A to cos nie swiecilo, a to sie nie zamykalo, a to sie samo otwieralo, itp...

                Piszesz... taka duperela może zepsuć się w każdym aucie.

                No generalnie, tak, bo takie same opcje/czesci mam w innych auta... tylko sie cholera po prostu nie psuja.
                • vogon.jeltz Re: Z serii Świata vs Święta 24.05.18, 09:59
                  > No generalnie, tak, bo takie same opcje/czesci mam w innych auta...
                  > tylko sie cholera po prostu nie psuja.

                  Ale ziom, ty masz Lexusa - auto w którym zadbano ponad miarę o to, żeby żadne duperele się nie psuły. Miałbyś zwykłą Toyotę (zdaje się, że sam utyskiwałeś na Avensisa, dobrze pamiętam?), to by ci się sypały duperele tak samo jak we Fiacie czy innej Renówce, może co najwyżej inne duperele. Chociaż nie, w japońcu może nie zdążyć się nic posypać, bo wcześniej rdza go zeżre.
                  • galtomone Re: Z serii Świata vs Święta 24.05.18, 11:04
                    Avensisy mialem dwa i Previe i Escorty dwa.
                    I na duperele w tych autach nigdy nie nazekalem. W Avensis nazekalem na silnik - ale jakby inny kaliber problemu.

                    Natomiast nie mialem problwmow z lampkami, zmakami, wycieraczkami, swiatelkami, drzwiami, wskaznikami, itd... itd... A w autach na F niestety tak.

                    Do tego moje auta na F prowadizl sie tak ch...owo, ze szkoda gadac. Mialkie, bez czucia drogi, miekkie i komfortowe do zerzygania (co i czesc pasazerow z tylnej kanapy czasem robic chciala).

                    Escorty niby tez zadana rewelacja... ae jakos tak wszystk inaczej dzialalo... silnik, zawiszenie, uklad kierowniczy.... kompak 1.6 a czlowiek mial wrazenie, ze polsportowe auto ma... a i plomby z zebow nie wypadaly. I jak pisalem - nie martwilem sie, ze jak otworze szybe to juz nie zamkne...
                    • vogon.jeltz Re: Z serii Świata vs Święta 24.05.18, 15:27
                      > I na duperele w tych autach nigdy nie nazekalem. W Avensis nazekalem
                      > na silnik - ale jakby inny kaliber problemu.

                      Z dwojga złego wybieram jednak niedziałające lampki niż zawodny silnik.

                      > Do tego moje auta na F prowadizl sie tak ch...owo, ze szkoda gadac.
                      > Mialkie, bez czucia drogi, miekkie i komfortowe do zerzygania

                      Po to się właśnie kupuje francuskie auta, żeby były miękkie i komfortowe do zerzygania. Nie twój target widocznie.
    • vogon.jeltz Re: Z serii Świata vs Święta 23.05.18, 10:34
      > Trzecia para: Dacia Duster kontra Mini Countryman - hmm... para od czapy

      A to czemu od czapy? I Duster i Wieśmak to przecież kompaktowe krosołwery czy jak to się tam zwie, prawie że w tej samej kategorii, choć adresowane do różnych klientów oczywiście.
      • galtomone Re: Z serii Świata vs Święta 23.05.18, 11:08
        Mini moze i Countryman, ale w moim poczuciu estetyki to taki crossover/suv jak megane coupe sportowe coupe ;-)
        • vogon.jeltz Re: Z serii Świata vs Święta 23.05.18, 12:18
          Też bym oczywiście wolał Dustera (ale tylko 4x4). Jeździć z ogromnym napisem "wieśniak" na klapie to jednak trochę obciach.
          • galtomone Re: Z serii Świata vs Święta 23.05.18, 15:56
            Poza cena i niby klasa to jednak ciezko je porownywac. Na codzien, dla normalnej rodziny jednak DUster bedzie duzo wygodniejszy.
    • ari Re: Z serii Świata vs Święta 23.05.18, 11:12
      Ja z lekka dziadzieję, bo stawiam na nowe, nawet jeśli to używane z powyższych par są sporo fajniejsze :) ale to głównie z racji tego, że używkę kupiłbym tylko od osoby, którą znam i której ufam na tyle, że jestem przekonany co do historii samochodu, ewentualnych napraw, realnego przebiegu itp.

      Poza tym używane autka raczej szybciej się wymienia (przyjmijmy że jak nowy kupimy raz na 8 lat, to w tym czasie trzeba będzie dwukrotnie kupić używany czteroletni pojazd), więc oszczędność też jest nieco mniejsza niż na pierwszy rzut oka.
      • trypel Re: Z serii Świata vs Święta 23.05.18, 11:22
        dziadziejesz. Jakbym patrzył na oszczędność to bym jezdził pewnie czymś nudnym i bardzo długo.
        Wole zmieniać co 2 lata i kupować to co sie podoba.
        • vogon.jeltz Re: Z serii Świata vs Święta 23.05.18, 12:13
          Jedno z drugim nie stoi w sprzeczności. Można mieć nowe nudziarstwo jako pewny dupowóz i coś fajnego dla przyjemności. O ile dobrze pamiętam, sam tak zresztą przecież masz, nie?
          • trypel Re: Z serii Świata vs Święta 23.05.18, 19:04
            słuzbowego sie nie wybiera za bardzo :(
            prywatny zawsze taki jaki sie podoba i max 2 lata
            (no i zaakceptowany przez żonę :) bo to ona głownie nim jezdzi)
            i niezależnie czy było to auto za 3000 czy za 30000 to przede wszystkim fajne.
            ok ale faktycznie ja rzadko patrze na statystyki niezawodnosci (wyjątek to ml400cdi), w dupie mam powszechne opinie jak sie podoba.
            nie wyobrazam sobie tego samego auta przez 5-10 lat.
            • vogon.jeltz Re: Z serii Świata vs Święta 24.05.18, 10:52
              Też se właśnie kupiłem coś fajnego. Szczegóły wkrótce ;-)
              • trypel Re: Z serii Świata vs Święta 24.05.18, 11:29
                dawaj. Włoskie czy stary japonczyk? bo to Twoje klimaty chyba
                • vogon.jeltz Re: Z serii Świata vs Święta 24.05.18, 15:24
                  Stary japończyk. Ale nie ten, o którym kiedyś mówiłem. Na razie sza!
        • ari Re: Z serii Świata vs Święta 24.05.18, 10:13
          trypel napisał:

          > dziadziejesz.
          >

          no. co poradzić. ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka