Dodaj do ulubionych

Prototypowa wersja napedu elektrycznego

15.03.19, 10:55
To bedzie prawdziwe 4WD bezposrednio dla kazdego kola.

www.nidec.com/en-Global/product/news/2019/news0305-01/
www.nidec.com/-/media/nidec-com/news/2019/0305-01/190305-01e.pdf



Obserwuj wątek
    • waga170 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 16.03.19, 01:09
      Walek z jednym wpustem. Tak to byla mocowana szajba napedu pasowego w parowym tartaku.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 16.03.19, 07:00
      Dodatkowe 32kg masy nieresorowanej na 20' koło? Do ciężarówki?
      • waga170 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 16.03.19, 08:25
        Moze klientem docelowym sa 4X4 widlaki?
        • nazimno ...twoje ekspertyzy, waga, mozesz sobie... 16.03.19, 10:42
          ...ograniczyc do smaku denaturatu

          www.electrive.com/2018/12/10/gacs-aion-s-e-limosine-gets-a-nidec-electric-axel/
          • bwv1080 Czytać własne linki przed wysłaniem 16.03.19, 10:59
            nazimno napisał:
            > ...ograniczyc do smaku denaturatu

            Zanim zacznie się przytykać osobiście innym od denaturatów, zawsze należy najpierw czytać przede wszystkim własne linki. Ze zrozumieniem. Bo inaczej można wyjść na błazna.

            W wcześniejszym linku można się miedzy innymi dowiedzieć, ze w Aion S napędem __nie__ jest silnik w piastach, lecz wcześniejszy, obecnie wprowadzany do produkcji seryjnej, produkt o nazwie E-Axle. E-Axle montowany jest konwencjonalnie w nadwoziu i przenosi napęd na kola za pomoca półosiek.

            Agregat E-Axle wygląda tak:
            www.nidec.com/-/media/nidec-com/news/2019/0305-01/190305-003.jpg?h=301&w=400&la=en-Global&hash=490DFA121C14B7E54B3C8A88F198555ECBFAB74C
            Jak widać, nie nadaje się do integracji w piaście kola samochodu osobowego.

            Do końca życia nie nauczysz się czytać własnych linków przed wysłaniem.
            • nazimno Re: Czytać własne linki przed wysłaniem 16.03.19, 11:49
              Uspokoj sie, crannmer.
              E-axle to jeden z etapow technologii nidec, teraz juz seryjny.
              Link jest dowodem, ze firma ma udzial w praktyczych zastosowaniach.
              Perspektywicznie stosowane beda silinki w piastach kol,
              co zreszta jest juz zapowiedziane.
              Gledzenie wagi i twoje niczego nie zmieni.


            • nazimno przesylabizuj sobie ten fragment, crannmer 16.03.19, 11:54
              Cytuje:

              The most prominent features of Nidec's in-wheel motor are its high power and torque density and its lightweight properties. The prototype consists of a motor with integrated reduction gears and an oil cooling system. By leveraging the technology developed for the soon-to-be-mass-produced E-Axle, a single in-wheel motor can achieve a power output of over 100 kW (135 PS)—equivalent to a 1,800 cc class gasoline engine—while weighing only 32 kg and being compact enough to fit inside a 20’’ wheel. The motor is compatible with all of the common car layouts: RWD, FWD and 4WD. The company aims to start mass-producing the motor around 2023.

              PS
              Ty w stadzie ujadaczy z waga to jest hit "fa".
              • bwv1080 Re: przesylabizuj sobie ten fragment, crannmer 16.03.19, 12:12
                Przekład na wspólny:

                Zarzucono (słusznie) bezsens użycia 32 kg silnika w 20-sto calowych kolach do napędu samochodów osobowych. Jako kontrargument rzuciłeś informacje (oczywiście nie czytając jej wcześniej) o samochodzie Aion S, który z ww. silnikiem w piaście ma wspólnego tylko producenta i znak towarowy. A silnik/silniki ma w nadwoziu.

                Silniki w piastach są stosowane od dawna w maszynach wolnobieżnych. W samochodach osobowych stosowane nie są. I w pakiecie "silnik 32 kg plus kolo dwudziestocalowe" stosowane nie będą.

                Praktycznie wszystkie, współczesne i planowane, szybkie i wolne, tanie i drogie, elektryczne samochody osobowe maja i będą miały silniki w nadwoziu i przeniesienie napędu półośkami. Silniki w piaście są technicznie możliwe, ale w samochodzie osobowym pozbawione sensu. Minimalne zalety takiego układu nie równoważą wielkiej kupy poważnych wad.

                Brniesz w zaparte. Jak zwykle. Jak Misiaczek, ale jeszcze gorzej.
                • nazimno Re: przesylabizuj sobie ten fragment, crannmer 16.03.19, 12:22
                  Odszczekasz to jeszcze przed rokiem 2023, crannmer.
                  Ty nie brniesz w zaparte.
                  Ty brniesz w swoje wlasne ....
                  • do.ki Re: przesylabizuj sobie ten fragment, crannmer 16.03.19, 15:34
                    @nazimno, nawet w rowerach elektrycznych silnik w piaście to jest słabe rozwiązanie. Nie sądzę, żeby crannmer cokolwiek musiał odszczekiwać.
                    • nazimno Re: przesylabizuj sobie ten fragment, crannmer 17.03.19, 07:34
                      crannmer nie ma pojecia, co sie dzieje w laboratoriach, wiec bedzie odszczekiwal...

                      www.autozeitung.de/radnaben-direktantrieb-188260.html?image=0
                      • waga170 Re: przesylabizuj sobie ten fragment, crannmer 17.03.19, 10:32
                        en.wikipedia.org/wiki/Wheel_hub_motor
                        Posylabizuj sobie sam pacanku. Te cale LARA sie nie dzieje w "laboratoriach" tylko w prosektorium gdzie badaja trupa z 1896.
                        • nazimno ... te Wikipedie to wsadz sobie w.... 17.03.19, 11:05
                          ...dziadu170
                          wiesz, gdzie...
                    • nazimno Re: przesylabizuj sobie ten fragment, crannmer 17.03.19, 07:55
                      A to jest projekt LARA


                      www.ifam.fraunhofer.de/de/Presse/Archiv/2015/LARA.html


                • nazimno zupelnie nie kumasz, co sie dzieje 16.03.19, 12:26
                  juz szesc lat temu...

                  www.ingenieur.de/technik/fachbereiche/antriebstechnik/antrieb-bremse-in-einem-ein-motor-fuer-rad/
                  • bwv1080 Re: zupelnie nie kumasz, co sie dzieje 16.03.19, 12:53
                    nazimno napisał:
                    > juz szesc lat temu...

                    I w jakim seryjnym samochodzie zastosowane?
                    I czemu w żadnym?
                    • nazimno Re: zupelnie nie kumasz, co sie dzieje 16.03.19, 13:14
                      Kumasz co to lobby?
                      ZF do likwidacji od poniedzialku?
                      • bwv1080 Re: zupelnie nie kumasz, co sie dzieje 16.03.19, 13:20
                        nazimno napisał:
                        > Kumasz co to lobby?

                        Kumam, ze odleciałeś zupełnie w sfery absurdu. Nie zamierzam towarzyszyć.
                        • nazimno Re: zupelnie nie kumasz, co sie dzieje 16.03.19, 16:05
                          Pozostan uziemiony jak ten Boeing.
                          Wgraja ci update to polecisz.
          • waga170 Re: ...twoje ekspertyzy, waga, mozesz sobie... 17.03.19, 01:08
            Tak pracuja trybiki w mozgu eksperta Nazi. A moze Nazi sproboj sie wypowiadac tylko w dziedzinie gdzie jestes forumowym ekspertem?

            koja.com.pl/wp-content/uploads/2016/05/koja_kola_zebate_8.jpg
            • nazimno Re: ...twoje ekspertyzy, waga, mozesz sobie... 17.03.19, 07:41
              Nastepny etap rozwoju paranoi u dziada170.
    • waga170 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 16.03.19, 09:02
      Prawdziwe 4WD bezposrednio dla kazdego kola to nie "bedzie" tylko jest od dziesiecioleci.
      • kawiton Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 18.03.19, 18:55
        waga170 napisała:

        > Prawdziwe 4WD bezposrednio dla kazdego kola to nie "bedzie" tylko jest od dzies
        > iecioleci.
        Nie uważam by umieszczenie silnika elektrycznego w kole był mądrym pomysłem , z uwagi na kurz , błoto i wodę . :(
        Nie ma najmniejszego problemu przenieść napęd z silnika za pomocą półośki i Cardana osobno z każdego silnika na każde koło.
        Jak również nie rozumiem po co Tesla umieszcza falownik przy samym silniku , chyba po to by
        zagrzać go razem z silnikiem . :(
        Przecież falownik można umocować w suchej kabinie pod ręką kierowcy lub z przodu samochodu by lepiej się wietrzył czyli chłodził .
        • bwv1080 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 18.03.19, 19:22
          kawiton napisał:
          > Jak również nie rozumiem po co Tesla umieszcza falownik przy samym
          > silniku , chyba po to by zagrzać go razem z silnikiem . :(

          Krótkie połączenia - redukcja problemów EMC.
          Przy chłodzeniu cieczą miejsce montażu falownika jest dla kwestii odprowadzania ciepła drugorzędne.
          • kawiton Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 07:23
            Jakie problemy EMC ? - u mnie falownik w koordynatce jest oddalony około 1,2 m od silnika i maszyna chodzi bez zarzutów.
            Przecież Tesla nie chłodzi cieczą silnika , ma najnormalniejszy silnik asynchroniczny. !!!
            • bwv1080 Chłodzenie w Tesli 19.03.19, 20:07
              kawiton napisał:
              > Jakie problemy EMC ? - u mnie falownik w koordynatce jest oddalony około 1,2 m
              > od silnika i maszyna chodzi bez zarzutów.

              Zakłócenia nadawane przez długie przewody miedzy falowodem, a silnikiem nie przeszkadzają zwykle ani falownikowi, ani silnikowi, lecz co najwyżej otoczeniu :-)

              > Przecież Tesla nie chłodzi cieczą silnika ,

              Silnika bezpośrednio nie. Natomiast cieczą jest chłodzony również *) (a właściwie przede wszystkim) falownik. Obieg olejowy reduktora/przekładni głównej i mechanizmu różnicowego (nie tylko smarowanie rozbryzgowe, lecz obieg, bo jest pompa oleju) jest chłodzony jest cieczą poprzez wymiennik ciepła. Część oleju płynie również przez silnik i ma pewien (niewielki) udział w jego chłodzeniu.

              _____
              *) Poza tym chłodzony cieczą jest blok akumulatorów i zasilacz/ładowarka.
              • jestklawo Re: Chłodzenie w Tesli 20.03.19, 10:03
                > Część oleju płynie również przez silnik i ma pewien (niewielki) udział w jego chłodzeniu

                ... bo ten olej płynący przez silnik służy głównie do lepszego poślizgu wirnika w stojanie
              • nazimno Czy mozesz opisac miejsce, gdzie jest ten falowod? 20.03.19, 10:11
                Moze dolaczysz stosowny rysunek, fotografie, schemat stosownego toru falowodowego?

                • bwv1080 Re: Czy mozesz opisac miejsce, gdzie jest ten fal 20.03.19, 10:41
                  nazimno napisał:
                  > Moze dolaczysz stosowny rysunek, fotografie, schemat stosownego toru falowodo
                  > wego?

                  Z ogólnego kontekstu i szczególnego zdania widać jak na dłoni, że to był oczywisty błąd (tu: iOSowej autokorektury, którego niestety przeoczyłem) i że chodzi o falownik. Osoby zainteresowane zrozumiały bez komentarza.

                  Ein Kluger bemerkt alles, ein Dummer macht über alles eine Bemerkung.
                  • nazimno o nie, crannmer 20.03.19, 10:56
                    Przy twoich definitywnych wypowiedziach nie ma miejsca na takie "falowody".
                    • jestklawo Re: o nie, crannmer 20.03.19, 12:00
                      nie drąż, on z reguły nie wie co pisze
                  • jestklawo Re: Czy mozesz opisac miejsce, gdzie jest ten fal 20.03.19, 13:16
                    > bemerkt alles

                    pacz pan, a "oczywistego błędu" ten spryciarz nie zauważył :)))
                    • nazimno Re: Czy mozesz opisac miejsce, gdzie jest ten fal 20.03.19, 13:20
                      To sie nazywa "selektywnosc postrzegania".
        • nazimno Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 18.03.19, 20:05
          Silnik w piascie jest calkowicie hermetyczny.
          • kawiton Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 07:35
            To jak go chłodzić ?
            Silnik w kole zastosował Japończyk prof.Shimisu www.youtube.com/watch?v=8lMM0K1MRag
            Uważam to rozwiązanie za błędne , ponieważ każdy silnik elektryczny powinien być chłodzony , najlepiej powietrzem i w dodatku filtrowanym - to nie problem.
            • nazimno Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 10:15
              Ja bym zastosowal twoj pomysl i dolozyl tam smiglo.

            • waga170 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 11:17
              Napisz koniecznie do Japonczyka prof. Shimano Sashimi ze jego rozwiazanie silnik w kole jest bledne, bo jadac po lesie mozna przewodami zawadzic o galezie.
        • waga170 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 18.03.19, 21:28
          > Nie ma najmniejszego problemu przenieść napęd z silnika za pomocą półośki i Car
          > dana osobno z każdego silnika na każde koło.

          To wymagaloby dodatkowych elementow i dodatkowych strat przeniesienia napedu. Wyobraz sobie samolot z czterema silnikami w kadlubie i napedem przeniesionym "poloskami i Cardanami" do czterech smigiel w skrzydlach:) zamiast czterech silnikow bezposrednio w skrzydlach.
          Mnie ciekawi cos innego, ta sprawnosc na ktora sie powoluja w opisach. Cos mi mowi ze jeden stukonny silnik jest sprawniejszy (mniej pali) od czterech dwudziestopieciokonnych.
          Czy tak jest w przypadku silnikow elektrycznych? Nie wiem. A w ogole to taki pojazd cztery silniki elektryczne w piastach to chyba potrzebny jest tylko na jakies specjalne zastosowania, na przyklad jazde po Ksiezycu.
          • bwv1080 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 18.03.19, 21:49
            waga170 napisała:
            > To wymagaloby dodatkowych elementow i dodatkowych strat przeniesienia napedu.

            Te dodatkowe elementy ( w zestawie minimalnym dwie półośki i cztery przeguby) są tanie, proste, trwale i energetycznie sprawne. I jest ich mniej (zarówno zespołów, jak i poszczególnych części), niż cztery ciasno upakowane planetarne przekładnie redukcyjne. Które są drogie i znacznie mniej sprawne, a ich trwałość w kole, bez resorowania, stoi pod znakiem zapytania.

            Półośka z wyprostowanymi przegubami generuje straty znacznie mniejsze, niż planetarny reduktor w piaście. I z nawiązka rekompensuje rzekome zalety niekorzystnej aplikacji napędu w piaście kola.
            • waga170 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 18.03.19, 22:06
              Tez o tym myslalem, ale wyszlo mi ze silnik przeniesiony z piasty gdzies do wewnatrz samochodu, dalej musialby miec ten planetarny reduktor i poloska z przegubami przenosilaby te zredukowane obroty z reduktora na kolo. Poloska z wyprostowanymi przegubami oznaczalaby wysuniecie silnika z piasty poziomo pod samochod co baaardzo redukowaloby przeswit. I tak zle i tak niedobrze.
              • bwv1080 Reduktor lub brak reduktora 19.03.19, 20:18
                waga170 napisała:
                > Tez o tym myslalem, ale wyszlo mi ze silnik przeniesiony z piasty gdzies do wew
                > natrz samochodu, dalej musialby miec ten planetarny reduktor

                Właśnie nie. Montując silnik w nadwoziu można zastosować energetycznie sprawniejszy, a znacznie prostszy w produkcji reduktor na kolach zębatych czołowych. I tak właśnie robią wszyscy producenci.

                Napęd bezpośredni, bez redukującej obroty, a zwiększającej moment przekładni głównej, byłby co prawda teoretycznie możliwy, ale ze względu na konieczna wtedy masę i rozmiary silnika niekorzystny. Lub ograniczony w osiągach.

                Również zalinkowany na początku wątku prototyp Nideca ma reduktor (cytat z opisu: "motor with integrated reduction gear"). Niekorzystny, bo planetarny i nieresorowany w kole zamiast czołowego i resorowanego w nadwoziu.
                • waga170 Re: Reduktor lub brak reduktora 19.03.19, 22:05
                  Rozmowa byla o wadach tego Nidec 32 kg w piascie, wiec pomyslalem o najprostszym rozwiazaniu problemu: wyjac go z piasty tak jak jest, z owym reduktorem, umiescic go gdzies w srodku, a obroty i moment do piasty przeniesc 1:1 poloska z przegubami. Oczywiscie to wyjecie z piasty otwiera drzwi do innych modyfikacji, reduktora i samego silnika, bo nie jestesmy ograniczeni srednica piasty czy dlugoscia silnika i nie tak wrazliwi na mase. Ale co, ja pracuje za darmo dla Nidec?
                • jestklawo Re: Reduktor lub brak reduktora 20.03.19, 09:52
                  la(cran)mer napisał:

                  >Napęd bezpośredni, bez redukującej obroty, a zwiększającej moment przekładni głównej, byłby co prawda >teoretycznie możliwy, ale ze względu na konieczna wtedy masę i rozmiary silnika niekorzystny. Lub ograniczony w >osiągach.

                  www.motorradonline.de/schraubertipps/drehmoment-drehzahl-leistung.200031.html
                  Nie ma za co
                  • jestklawo Re: Reduktor lub brak reduktora 20.03.19, 09:54
                    upsss, nie napisał, tylko skopiował
            • nazimno Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 11:58
              A po jaki ch... jakies przekladnie, co crannmer?

              www.maccon.de/fileadmin/redaktion/downloads/Produkte/Traktionsmotoren/XR32-13-In-Wheel-Motor-12.pdf
              • waga170 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 13:54
                O kurwa, Nazi, ale ty jestes glupi. Przestan wklejac linki ktorych nie rozumiesz. Albo przynajmniej poczytaj co tam napisali.
                "The XR32 range is designed to fit inside the wheel rim, but can be used in-board with half shaft connection to the wheels" to jest dokladnie to co napisal Crannmer, wiec z kim i o co sie sprzeczasz cymbale? Gdzie Crannmer napisal cos o potrzebie jakichs przekladni?
                Poczytaj sobie jaki to ma moment i jakie obroty, i do jakich aplikacji jest przeznaczone. A potem wypierdalaj z Auto-Moto na forum Zabawki Elektryczne. Ajwaj, gdzie ten Janusz i Grazynka go znalezli?
                • nazimno idioto170 19.03.19, 14:22
                  Przesylabizuj wiec, stary durniu:

                  but can be used in-board with half shaft connection to the wheels

                  co oznacza ze: MOZE BYC wykorzystane....
                  (al to tylko opcja)

                  KRETYNIE170, IDIOTO170, DURNIU170.
                • nazimno Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 14:33
                  O kurwa, waga170, jak ty jestes TEPY ch...no i Przestan wklejac linki ktorych nie rozumiesz. Albo przynajmniej poczytaj co tam napisali, KRETYNIE170:

                  www.printedmotorworks.com/in-wheel-motors/


                  PS
                  ...noooo i wyp...j stad, TEPY DZIADU...

                  • waga170 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 16:07
                    To juz nie jest jakies pisowskie odwracanie kota ogonem, to jest naziolowska proba zrobienia psa z kota.
                    • nazimno nie, stary dziadu170, jest zupelnie inaczej 19.03.19, 16:20
                      1. Jestes popi..ym dziadem, ktory usiluje czepiac sie czegokolwiek, co ja napisalem
                      i wydaje ci sie, ze robisz to blyskotliwie i odkrywczo.

                      2. Niestety, poniewaz jestes w rzeczywistosci wyjatkowym tepym dziadem,
                      za kazdym razem wychodzisz na IDIOTE w 170%.

                      3. Wiec skoncz te samokompromitacje, bo zalosnosc tej sytuacji jeszcze bardziej
                      robi z ciebie DURNIA.

                      ... to wszystko...

          • kawiton Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 09:29
            Czym innym jest samolot , tu jak najbardziej jest sens i logika stosować w śmigle , bo nie jeździ po błocie śniegu i gałęziach w lesie ( można przewodami elektrycznymi zaczepić). Należało by tylko zabezpieczyć przed ulewnym deszczem .
            • waga170 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 09:55
              > bo nie jeździ po błocie śniegu i gałęziach w lesie ( można przewodami elek
              > trycznymi zaczepić).

              ...hej huknął premier w lesie, zapisał coś w notesie, zapisał coś w notesie i jechać kazał...

              W koncu dowiedzialem sie czym ten premier huknal w lesie. Przewodami elektrycznymi.
              A Ty Nazi myslisz ze czym premier huknal w lesie?
              • nazimno Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 10:12
                Ty sprawiasz wrazenie jakbys dopiero co huknal lbem o beton.
            • nazimno kawiton, jestes geniuszem... "w smigle" 19.03.19, 10:14
              ...bys zamontowal...

              nooooo, to mamy rewolucje techniczna

              • kawiton Re: kawiton, jestes geniuszem... "w smigle" 19.03.19, 15:13
                A proszę bardzo , tu jest instrukcja budowy silnika elektrycznego w śmigle :
                www.youtube.com/watch?v=NFvMC3l3fGY
                • nazimno Re: kawiton, jestes geniuszem... "w smigle 19.03.19, 15:27
                  To nie jest smiglo.´To jest modul napedu smigla i smiglo.

                  "Tak jak pies policyjny sklada sie ze smyczy i z psa wlasciwego"
      • engine8 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 18.03.19, 20:25
        Ale zalezy gdzie ten naped/silnik bedzie bo na kole to chyba nie za bardzo pozadany jako ze to doda niepzadanego obciazenia tzw "unsprung weight"
        • waga170 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 18.03.19, 21:53
          "Unsprung weight" nie dotyczy 4x4 widlakow, suwnic, dzwigow, drezyn….electric wheelchair chyba tez. Zalozyciel watku nie sprecyzowal do czego ten wspanialy prototypowy naped bedzie uzyty jak juz bedzie wypuszczony przez "laboratoeia".
        • waga170 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 18.03.19, 22:23
          Patrzac na obrazek tej piasty i kola z opona, zauwazylem jeszcze cos. O ile od zewnatrz nic nie wystaje poza kolo, od wewnatrz te ustrojstwo jest szersze niz felga. Na wysokosci obwodu felgi jest dosc newralgiczne miejsce. Wyobraz sobie ze spadles kolem z kraweznika tak ze zawisles na tym "rotorze" czy jego obudowie. Pierwsza rzecz co powinni zrobic to te ustrojstwo zwezic zeby bylo schowane w feldze a nie zasloniete felga od zewnatrz.
          • engine8 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 18.03.19, 22:37
            Wogole jak cos takiego robic to nalezalboby zrobic ten motor czescia felgi.
            A Nidec (z nimi wsplolpracowalem przez ponad 25 lat tylko ze dla mnie robili te motorki bardzo male i cieniutkie ale bez kulek na lozyskach) moze wiele zrobic tylko pytanie za ile?
            • waga170 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 18.03.19, 23:07
              > Wogole jak cos takiego robic to nalezalboby zrobic ten motor czescia felgi.

              Wyobrazam sobie mine goscia w Waszym PepBoys do ktorego ktos zadzwonil i sie pyta czy zaloza mu opone na silnik elektryczny. A na powaznie to pamietam goscia ktory powiedzial w jakims wywiadzie ze technicznie mozliwe jest zbudowanie latajacej jaskolki ktora bedzie latala i lapala komary. Pytanie jest tylko po co ja budowac i kto za to zaplaci...
              • engine8 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 01:41
                No nie - przeciez bedzie wile wymoarow kol wiec blaby flega z bardzo duzo srednica wenwentrzna mpntaowna na silnik w ktorym np bylby rowniez hamulec.
                My uzywalismy silnikow gdzie po wyciagneiciu wtyczki z gniazdak byla na tyle energii z tzw back EMF aby bezpiecznie i za wsze doprowadzic skomplikowane urzadzenie mechaniczno elektryczne do noralnego stanu spoczynkowo/wyjsciwego wiec i silnikime mozna by hamowac wcal nie gorzej niz okladzinami
                • engine8 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 02:13
                  o np takie cos....
                  www.emworks.com/application/switched-reluctance-motor-for-electric-vehicles
                • waga170 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 03:38
                  Eeee, kolega cos tu bajeruje. Po wyciagnieciu wtyczki z gniazdka (tak samo jak po prztyknieciu wylacznikiem) silnik elektryczny kreci sie az sobie sam powoli stanie. Zaobserwowane na wentylatorze sufitowym czy na szlifierce warsztatowej. Co do silnikow pradu stalego to nie wiem gdzie na codzien sa uzywane, ale po odjeciu napiecia powinny tak samo sie krecic az same stana. Zeby silnik natychmiast zatrzymac czy nim hamowac to trzeba zamienic biegunami przylozone napiecie. Widzialem tez silnik elektryczny ktory mial wewnetrzny hamulec i sprezyne. W spoczynku sprezyna go hamowala a w czasie pracy elektromagnes odhamowywal. Po "wyjeciu z gniazdka" silnik natychmiast stawal.

                  Nie bardzo rozumiem na czym polega "doprowadzic" w zdaniu "silnikow gdzie po wyciagneiciu wtyczki z gniazdak byla na tyle energii z tzw back EMF aby bezpiecznie i za wsze doprowadzic skomplikowane urzadzenie mechaniczno elektryczne do noralnego stanu spoczynkowo/wyjsciwego".
                  Jak wyciagniesz z gniazdka to nie ma napedu!
                  Z elektryki jestem niekumaty,wiec jak nie mam racji to mi nie tlumacz tylko napisz ze nie mam racji:)
                  • engine8 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 05:01
                    Po wylaczeniu, obracajacy sie silnik - do czasu zatrzymania sie, moze pracowac jak generator pradu i zasilac co trzeba nawet jak bateri wybuchnie...
                    • waga170 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 05:38
                      A, rozumiem! Bo myslalem ze to jak po scieciu glowy na gilotynie, delikwent podobno jeszcze widzi i nawet slyszy, ale juz nigdzie nie pojdzie…
                      Ja bym w takim ukladzie dawal, jezeli mozna oczywiscie, spore kolo zamachowe.
                      • engine8 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 17:47
                        Jak sam wiesz waga - z wyjatkiem moze zlota, najczesciej przysparza wiecej klopotow niz daje korzysci.
        • nazimno Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 06:32
          spectrum.ieee.org/transportation/advanced-cars/protean-electrics-inwheel-motors-could-make-evs-more-efficient
          • waga170 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 06:49
            Jak zwykle Nazi dal jakis link ale nie wspomnial slowem o co mu chodzi albo co o tym mysli. No to go wyrecze.
            KOLEDZY pomozcie, ja Nazi szukalem materialow o motorku w dupie a to jest wszystko co znalazlem. Pomozcie szybko bo juz sie zesmrodzilem i zaraz sie zes...am a musze obrazek takiego motorka znalezc!
            • nazimno Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 07:00
              Jestes tylko chorym idiota
              • waga170 Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 07:05
                A na co jestem chory?
                • nazimno Re: Prototypowa wersja napedu elektrycznego 19.03.19, 07:11
                  Na zlasowany denaturatem mozg.


                  PS
                  Twoja "dyskusja" z endzinem to jest material
                  dla lekarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka