Dodaj do ulubionych

OT Engine wracaj do Polski

03.05.21, 13:03
bo lewaqi ci hamerykę zabiorom:

next.gazeta.pl/next/7,151003,27043488,biden-zlamal-neoliberalizm-to-najwiekszy-przewrot-od-czasow.html#s=BoxMMt1
Obserwuj wątek
      • qqbek Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 15:41
        bwv1080 napisała:

        > I zmuszą do picia plant-based beer (according to Donald Trump’s former economic
        > adviser Larry Kudlow). Koniec zachodniej cywilizacji.

        Szczyt szczytów!
        To już nie można robić piwa z byleczego (jak w Stanach)?
        A do wina nie wolno glikolu dietylenowego dodawać (jak ongiś w Austrii)?
        Lewackie wymysły!
    • grzek Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 14:27
      Jest ciekawe zdanie:

      Chodzi o to, że monopolowi lub oligopolowi - kiedy rynek dzielą między sobą trzy, cztery firmy - opłaca się skupić na mniejszej grupie zamożniejszych klientów, a tych biedniejszych zostawić na lodzie. W warunkach doskonałej konkurencji - tej z modelu teoretycznego - biedniejsza grupa wciąż mogłaby kupić produkt, bo zaczęłaby go wytwarzać jakaś konkurencyjna mniejsza firma. Natomiast w warunkach ogromnej koncentracji rynkowej część produkcji staje, te towary nie powstają, bo konkurencyjnych firm nie ma lub są zbyt słabe.

      Już widać obecnie rosnące ceny samochodów, za jakiś czas nowe samochody będą tyko dla ludzi o wysokich dochodach. Może się również okazać, że używane, które nie są powypadkowym złomem, będą relatywnie drogie.
        • grzek Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 17:00
          Wydaje i się, że na samochodach spalinowych już postawiono krzyżyk. Chwilowy okres przejściowy, to hybrydy a potem i z hybryd pozbędą się silników spalinowych. Już teraz honda jazz to tylko hybryda, civik może być następny w kolejce.
          • vogon.jeltz Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 17:18
            A jest coś złego w hybrydach? Dopiero jazda hybrydą (która przecież też ma bardzo ograniczoną sprawność silnika spalinowego) uświadamia ci, ile energii podczas jazdy tradycyjnym spalinowcem idzie bez sensu w powietrze...
              • vogon.jeltz Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 17:38
                > ale docelowo montowanie dwóch silników może być ekonomicznie nieuzasadnione.

                Trzech. Przynajmniej w Toyocie elektryczne silniki są dwa. Ale za to odpada parę innych podzespołów obecnych w tradycyjnych silnikach spalinowych, więc prawie na jedno wychodzi.
              • marekggg Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 17:55
                wczoraj ogladalem auto-moto na niemieckim VOX. przedstawiali audi A3tsie czy jakos tak. male wozidelko, w sumie bez ach-ow i ochow, bo to prawie golas z bagaznikiem 280l? i w zasadzie nic nie mozna do niego dokupic. cena w niemczech 34 tysiakow ojro. wychodzi na to, ze im mniejszy samochod hybrydowy, to tym drozszy. tutaj roznica to 10 tysiakow euro.
                ostatnio pytalem o dobrze wyposazone volvo 60 cross-country - wyszlo 54 tysiecy po sporych rabatach. 4 lata temu moje xc60 po tych samych rabatach kosztowalo 44 tysiaki.
                nie bedzie chodzilo o zakaz posiadania, ale o cene zakupu samochodu.
        • vogon.jeltz Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 17:19
          > Jak sie lewacka religia pod tytulem klimat bedzie rozprzestrzeniac

          Jaka to jest "lewacka religia" to się przekonasz, jak pół miliarda Murzynów zapukają do drzwi Europy, bo Afryka nie będzie się nadawała do życia.
          • bigzaganiacz Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 17:43
            Nawet nie chce mi sie rozwijac tematu
            Po drugie ja nic zadnemu murzynowi nie jestem winien wiec nie wiem co on odemnie chce olace podatki na ochrone granic i chcialbym widziec ze ta ochrona dzial
            No trzeba czyms postraszyc spoleczenstwo to wpuscili milion czy dwa uchodzcow zeby pokazac siedzcie cicho bo wposcimy wiecej i zostancie wyznawcami eko lewactwa rowerek i zapierdalaj zapombij o samochodzie nieruchomosci
            • vogon.jeltz Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 17:47
              Nie ma znaczenia, czy jesteś winien. On tu przyjdzie tak czy siak, bo jego miejsce na Ziemi - na skutek m.in. naszej działalności - stanie się niemożliwie gorące. I żadne podatki na ochronę granic temu nie zaradzą. Zamierzasz wystrzelać kilkadziesiąt milionów ludzi w ramach ochrony granic?
              • bigzaganiacz Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 17:52
                Vagon poczytaj sobie al gora poczytaj ile zarobil i co pierdzielil
                Zreszta to klimatyczbe gowno ma ze 40 lat juz nas 10x mialo zalac mialo nie byc amsterdamu no jakos wszystko jest mialo sue stopic zina przywalula ze sie nie topi
                Na tym calym szczycue jakis frajer z jakichs wyseoek dzialajmy bo nas zaleje
                A jaka jest prawda oczywuscie nic ich nie zalewa a zyskuja terenu
            • galtomone Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 04.05.21, 11:16
              Twierdzisz, że:

              - klimat sie nie ociepla
              - ekstremalnych zjawisk pogodowych nie jest więcej niż było
              - człowiek nie wywołuje negatywnego wpływu na klimat
              - nie ma sie czym przejmować w zakresie eksploatacji planety, bo będzie jak było
              - nie grozi nam i nie groziła żadna katastrofa klimatyczna i zmiany (także społeczne) faktyczna zmiana klimatu wywołane, bo klimat sie nie zmienia

              Dobrze Cie rozumiem?
              • bigzaganiacz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 07:51
                - klimat sie nie ociepla


                W texasie sie cos nie ocieplil w tym roku


                - ekstremalnych zjawisk pogodowych nie jest więcej niż było


                Moze a moze ci bardziej pompuja glowe wichura z hondurasu czy burza z malezji


                człowiek nie wywołuje negatywnego wpływu na klimat

                To jest metne , strasznie zanieczyscilismy morza z drugiej strony wiara czlowieka ze moze wplywac na klimat ziemi jest naiwnie zabawna


                - nie ma sie czym przejmować w zakresie eksploatacji planety, bo będzie jak było


                Galtus powiedz mi jedno
                Chiny sobie buduja 200 elektrowni weglowych rocznie bo moga bo sa panstwem rozwijajacym sie
                Jak klimat zyska na tym ze w europie czy stanach bedziemy placic w huj z energie ,przemyslu zadnego nie bedzie bo sie nie bedzie oplacac, a chiny beda na pelnej pizdzie robic prad z wegla
                Wyjasnij mi w ktorym miejscu zyskuje klimat a w ktorym miejscu zyskujaa chiny a traci caly zachod zakladajac sobie kaganiec na zuzycie pradu
              • bigzaganiacz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 07:56
                cei.org/blog/wrong-again-50-years-of-failed-eco-pocalyptic-predictions/
                Zobacz galtus do wyboru do koloru ice age ,pozary ,powodzie wsxystko co chcesz jak bys time czytal w 1974 i uwierzyl w te brednie i czekal na zaglade to by sie nic nie stalo
                Skoro poerdolenie ekologow od zawsze jest pierdoleniem to dlaczego ma byc inaczej teraz
                        • galtomone Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 09:16
                          Dyskusja ma sens tylko wtedy, gdy jest prowadzona w dobrej wierze.
                          Raz, że nie odpowiadasz na proste i konkretne pytania - co nie wróży dobrze na przyszłość. Dwa, że nie sądzę iż byłbym wstanie Cię przekonać, że nie masz racji. A nie masz, bo nie masz wiedzy do dyskusji, co pokazałeś wyżej argumentując coś o pogodzie w Texasie.

                          Jeśli mylisz pogodę z klimatem, to dyskusja nie tylko nie ma sensu, ale jest też niemożliwa.

                          Ergo szkoda Twojego i mojego czasu.
                          • bigzaganiacz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 09:32
                            Jeśli mylisz pogodę z klimatem, to dyskusja nie tylko nie ma sensu, ale jest też niemożliwa.



                            Hehe oczekiwalem tego zapomniales
                            Ocieplenie klimatu zniszczenie upraw i miliardy murzynow u naszych granic taka troche juz wyswiechtana mantra

                            Powiedz mi na co jam mam patrzec patrze za okno patrze na poziom morza jest jak bylo tylko ze zimniej bo juz maj a tu pizga po kostkach


                            No to moze by spojzec na aktywnosc slonca mniejsza aktywnosc jest zimniej wieksza aktuwnosc cieplej , ciekawe


                            A juz ponad tym wszystkim narracja dla mniej wymagajacych umuslow zmiany klimatu
                            Czy tu jest jakies zalozenie ze klimat na ziemi jest staly i sie nie zmienia
                            Pach powstala ziemi wszystko jest i tak bylo i sie nie zmienilo i nagle pojawil sie czlowiek 100 lat temu zaczal dymic co i tak jest promilem w atmosferze i bach religja klimatyvczna powstala hal der ju galtom miec ogrzewanie w zimie tam gdzies murzyni gloduja
                            • galtomone Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 09:45
                              bigzaganiacz napisał(a):

                              > Powiedz mi na co jam mam patrzec patrze za okno patrze na poziom morza jest jak
                              > bylo tylko ze zimniej bo juz maj a tu pizga po kostkach

                              Popatrz na niebo... z tego jasno będzie Ci wynikać, ze Ziemia jest centrum wszechświata a słonce krąży wokoło ziemi, księżyc świeci sam z siebie, że niemożliwe iż Ziemia jest okrągła, bo przecież widać, że nie jest.

                              Obserwacje (jakie proponujesz) są bardzo ważne i w takich sytuacjach zawsze dają prawdziwe rezultaty.

                              Zresztą,.... czy ja Ci gdzieś zaprzeczam? Po cóż miałbym to robić. Stwierdzam (z czym chyba sie zgodzisz), że przekonywanie się nawzajem, kto ma racje, nie ma sensu.
                              • bigzaganiacz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 09:55
                                Ja cie zapytalem odnosnie walki o klimat i dwiescie nowych elektrowni weglowych w chinach ale sie nie doczekalem


                                Zamiast mnie przekonywac pokarz mi gdzie sie poziomy wod podniosly i co zalalo
                                Bo chyba powinno zabierac lad chociaz dla eko lewactwa fakty sa bez znaczenia to moze woda oddaje lad i jednoczesnie sie podnosi nie wiem
                                Ja mowie patrze na morze huja z tej tragedii widze to moze ty mi pokarzesz jak wiesz
                                • galtomone Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 10:09
                                  bigzaganiacz napisał(a):

                                  > Ja cie zapytalem odnosnie walki o klimat i dwiescie nowych elektrowni weglowych
                                  > w chinach ale sie nie doczekalem

                                  Ale czy ja sie gdzieś z tobą nie zgadzam?

                                  Ja tylko zapytałem (na co jasno nie odpowiedziałeś) czy dobrze rozumiem Twoje stanowisko... tylko tyle....

                                  Nie mam zamiaru Cie przekonywać, że nie masz racji, bo przy poziomie zrozumienia przez Ciebie problemu, które jasno wynika z argumentów, które podajesz jest to bezcelowe.

                                  > Zamiast mnie przekonywac

                                  Ale gdzie ja Cie przekonuje???

                                  Przecież Ci napisałem, że Twoje obserwacje są sensowne i ważne i dzięki nim do wielu innych wniosków można łatwo dojść.
                        • engine8 Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 20:51
                          Niestety narod polski zostal tak wystraszony przez lata i teraz kiedy ma w rece koniec sznurka od tego co sie nazywa "lepszym zyciem" to go nie pusci .
                          A ze boi sie praktycznie wszytkiego i reaguje w panice na wszytkie negatywne propagandy i ma tak mala pewnosc siebie to jest jak jest.
                          Oczywiscie ta przsadzona pewnosc siebie i brak jakikolwiek obaw nie zawsz emusi byc cecha pozytywna ale to widac chocby po wlasnie paniki nad klimatem czy szczepienia sie.....
                          Bo "nam amerykanom" nic sie wielkiego nie stanie, nikt nas nie wystraszy, jak zachorujemy to wyzdrowiejemy, wierzymy ze bedzie dobrze a rzad to kupa oszustow ktorym wierzyc nie mozna. Naukowcy zas sa na ich garnuszku i tak ustawia swoje teorie i "badania" jak im pasuje aby jednym i drugim bylo dobrze.
                          I czyz tego nie widac?
                          • engine8 Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 20:57
                            I u nas to widac nawet wyrazniej ze progresywna lewica czyli nasi demokraci reaguja tak jak Polacy - robia tak "jak starsi i madrzejsi" nakazuja a konserwatywna prawica czyli republikanie w wiekoszosci reaguja zupelnie odwrotnie - podchodza do wszytkiego z doza dystansu i pomimo ze to zwykle to ludzie wierzacy to jakos wyraznie roznicuja komu wierzyc a komu nie? Nie wierza ani w komunizm ani w socjalizm ani w inne "swieckie religie".
                            I nie tak latwo ich wybic z balansu, wpuscic w panike i zastraszyc.
                    • vogon.jeltz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 09:26
                      To, że natura produkuje wielokrotnie więcej CO2 niż człowiek, to jest oczywista, wielokrotnie obalona brednia. Chodzi oczywiście o "nadmiarowy" CO2 - jeśli nawet ze źródeł naturalnych pochodziłoby 1000x więcej niż z działalności człowieka, to dla tego tysiąca wytworzyła się równowaga, dzięki której wraca on do obiegu, a ten jeden będzie się kumulował i zwiększał stężenie - aż nie wytworzy się nowa równowaga w zmienionych warunkach. Jeżeli masz zbiornik, z którego tyle samo wody wypływa, ile wpływa, to poziom wody będzie stały, ale jeśli choćby minimalnie zwiększysz dopływ, to po jakimś czasie ci się przeleje. Do zrozumienia tego nie trzeba doktoratu, wystarczy wiedza z przedszkola.

                      Przy czym w rzeczywistości ten dopływ nie jest zwiększony minimalnie - szacuje się (ale nie będę dla ciebie specjalnie szukał artykułu) że obecnie w ciągu roku wpuszczamy do atmosfery węgiel ze źródeł kopalnych, który odkładał się tam przez milion lat(!). Powtórzę: przepalamy milion lat zakumulowanego węgla w rok. Stężenie CO2 w atmosferze jest obecnie najwyższe od co najmniej kilku milionów lat. Jak mi powiesz, że to w ogóle nie ma wpływu, to każdy poważny człowiek zajmujący się tematem po prostu cię wyśmieje.

                      A tak się składa, że ja tu mam w bliskim otoczeniu paru poważnych ludzi, którzy bezpośrednio lub pośrednio zajmują się monitorowaniem klimatu na podstawie danych satelitarnych. I zgadnij, w czym wszyscy są zgodni. Takie bajki jak ten łysy typ to można opowiadać w telewizji dla "suwerena". Dane satelitarne jednoznacznie potwierdzają m.in. wzrost poziomu mórz, a łysy - rzekomo naukowiec - upierał się, że poziom spada, bo znalazł drzewko na plaży na Malediwach. To już nawet nie jest żałosne.
                      • bigzaganiacz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 09:41
                        Zalezy co to za "naukowce" i jaka teze chca udowodnic


                        THE LONG VIEW. In the big picture, 400 ppm is a low-to-middling concentration of CO2 for the planet Earth. Some 500 million years ago, when the number of living things in the oceans exploded and creatures first stepped on land, the ancient atmosphere happened to be rich with about 7,000 ppm of carbon dioxide.26 Jan 2017



                        Ten dramat obecny co2 to hipotetycxny wzrost z 411 ppm do 413 ppm w rok srednio o dzizas chyba sie zadusze


                        Dane satelitarne jednoznacznie potwierdzają m.in. wzrost poziomu mórz, a

                        Pokaz mi te dane satelitarne
                        Mieszkam na wyspie to chyba powinno mnie zalewac



                        Widzi jaki jestes sprany
                        Ten slysy zadaje pytania jak dziennikarza a nie jest tempym matolem przekazujaxym tylko obowiazujaca agende
                        • vogon.jeltz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 09:59
                          > Some 500 million years ago
                          > [...[
                          > Mieszkam na wyspie to chyba powinno mnie zalewac

                          Już wiem, o co chodzi. Bez żadnej żenady porównujesz sytuację dzisiejszą do tej sprzed pół miliarda lat - przy okazji: eksplozja kambryjska nie nastąpiła w ciągu 200 lat, tylko była rozciągnięta na okres dłuższy, niż istnieją hominidy - a jednocześnie uważasz, że wzrost ŚREDNIEGO poziomu oceanu o metr spowoduje, że będzie ci zalewać wyspę, na której dzienne pływy są wielokrotnie większe.

                          Ty masz po prostu elementarny problem ze skalą liczb. Nie bierz tego do siebie, większość ludzi tak ma, tak samo, jak nie rozumieją funkcji wykładniczej. Ale konsekwencje są niestety takie, że wierzysz w różne bzdury, bo po prostu nie potrafisz skalibrować sobie punktu odniesienia.
                          • bigzaganiacz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 10:05
                            Powtórzę: przepalamy milion lat zakumulowanego węgla w rok. Stężenie CO2 w atmosferze jest obecnie najwyższe od co najmniej kilku milionów lat. Jak



                            Tez masz chyba problemy z liczbami
                            Moze jest najwyzsze i jest 411 ppm zamiast 410 ppm ale dlaczego wziecie kilku milionow lat do udowodnienia jakiejs tezy jest lepsze do wziecia kilkidziesieciu czy kilkuset milionow do polazania czegos zupelnie przeciwnego
                            • galtomone Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 10:13
                              bigzaganiacz napisał(a):

                              > Moze jest najwyzsze i jest 411 ppm zamiast 410 ppm ale dlaczego wziecie kilku m
                              > ilionow lat do udowodnienia jakiejs tezy jest lepsze do wziecia kilkidziesieciu
                              > czy kilkuset milionow do polazania czegos zupelnie przeciwnego


                              Masz 10000% racji. 4 mld lat temu na ziemi atmosfera "była gorsza", wiec jasno widać, że sie poprawia z czasem 😂😂😂

                              A w skali 4 mld lat co za znaczenie ma 100 lat, 500 lat czy milion....
                          • bigzaganiacz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 10:22
                            lat, tylko była rozciągnięta na okres dłuższy, niż istnieją hominidy - a jednocześnie uważasz, że wzrost ŚREDNIEGO poziomu oceanu o metr spowoduje, że będzie ci zalewać wyspę, na której dzienne pływy są wielokrotnie większe.



                            Vagon takie mam pytanie
                            Jak zauwazyles jest przyplyw i odplyw
                            I przyplyw ma swoj maksymalny punkt
                            To gdzie ten ekstra metr poziomu wody sie podziewa
                                • galtomone Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 10:37
                                  bigzaganiacz napisał(a):

                                  > Bo narszie to pierdolicie na zasadzie jestes glupi

                                  A gdziez ja napisalem ze jestes glupi czy, ze sie z toba nie zgadzam?

                                  Caly czas Ci tylko grzecznie zwracam uwage na to, ze ty wiesz lepiej i dyskusja nie ma sensu.

                                  Z tym sie zgadzasz czy nie?
                                • vogon.jeltz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 10:54
                                  > No to skoro mnie nie zalewa to kogos powinny zalewac dwa metry
                                  > to mi to pokarz gdzie w ktorym miejscu

                                  Widzę, że masz bardziej niż poważny problem z pojęciem średniej. Nie mówimy o dwóch punktach, tylko o średniej po obszarze liczącym sobie 360 milionów km kw. Wiesz w ogóle, jaki kształt ma powierzchnia oceanu w skali planetarnej? No nie wiesz, bo skąd.

                                  Ale przy twoim prymitywnym rozumieniu podstawowych zasad (upraszczaniem do dwóch punktów, myleniem ilości z nadwyżką etc.), już w ogóle nie dziwi mnie twój denializm. Intelektualnie plasujesz się gdzieś w okolicach Korwina, więc inaczej być nie może.

                                  Przy okazji: są wyspy na Pacyfiku, które już teraz istotnie zalewa. Niektóre z nich (np. Kiribati) mają już przygotowany plan ewakuacji na czas, gdy wyspy nie będą nadawały się do zamieszkania (zanim je całkiem zaleje, problemem stanie się zasolenie).
                                  • bigzaganiacz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 11:05
                                    No i doszlismy do wysp pacyfiku
                                    W europie nie widac to samo w uk ire stanach australii no ale widac w kiribati
                                    Na marginesie usa ma plan na przypadek ataku zombi czy to determinuje ze zombi istnieje ?
                                    core.ac.uk/download/pdf/17170213.pdf
                                    Tu takie opracowanie na temat kiribati i powodow roznego poziomu
                                    Jest nawet ciekawy wykres gdzie w1994 byli prawie 50mm powyzej jakiegos tam umownego zera a w 2000 byli juz 25mm ponizej a teraz sa moze z 5 mm powyzej



                                    Tak wierzcie sobie w kiribati glodujacych murzynow i badzcie porzytecznymi idiotami w walce o komunizm
                                      • bigzaganiacz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 11:18

                                        Na marginesie usa ma plan na przypadek ataku zombi

                                        Oczywiście znowu bredzisz.

                                        CONPLAN 8888 also known as Counter-Zombie Dominance is a U.S. Department of Defense Strategic Command CONOP document that describes a plan for defending against zombies. The April 30, 2011 document depicts fictional scenarios of zombie attacks as a means of training students in military planning


                                        Skoro fakty przecza ideologii to wina faktow
                                          • bigzaganiacz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 11:25
                                            Doskonale rozumiem
                                            Ty chyba nie rozumiesz ze

                                            ONPLAN 8888 also known as Counter-Zombie Dominance is a U.S. Department of Defense Strategic Command CONOP

                                            To agencja rzadowa i zanegowales istnienie takiego dokumentu
                                            Co do uzycia "fikcyjny" moglo to moec zwiazek z brakiem dostepu do prawdziwych zombi ale to tylko tak zgaduje
                                            • vogon.jeltz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 11:28
                                              > To agencja rzadowa i zanegowales istnienie takiego dokumentu

                                              Nie zanegowałem istniena takiego dokumentu. Zanegowałem twoją brednię, że USA mają przygotowany plan na wypadek ataku zombie. Bo nie mają. Ten dokument takim planem nie jest, tylko jest zbiorem fikcyjnych scenariuszy służącym do szkolenia studentów.
                                              • bigzaganiacz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 11:44
                                                A jesli jeden z fikcyjnych scenariuszy okaze sie prawdziwy to wtedy bedzie plan

                                                Cala obronnosc opiera sie na fikcyjnych scenariuszach
                                                Atak czech na polske wydaje sie byc fikcyjny co nie zmienia faktu ze powinnismy miec gotowa realna odpowiedz na ten fikcyjny scenariusz

                                                • vogon.jeltz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 11:51
                                                  > A jesli jeden z fikcyjnych scenariuszy okaze sie prawdziwy to wtedy bedzie plan

                                                  Brniesz, ziomuś. Najpierw twierdziłeś, że USA mają plan na wypadek ataku zombie. Jak ci wykazałem, że to brednia, to teraz sobie snujesz bajędy, że może będą mieli. Nie będą. To nie jest, nie był i nigdy nie będzie plan, tylko gry szkoleniowe z planowania dla studenciaków.

                                                  > Cala obronnosc opiera sie na fikcyjnych scenariuszach

                                                  Cała obronność opiera się na scenariuszach, w których przynajmniej kilka elementów jest prawdziwych. W tym przypadku nie ma ani jednego takiego elementu.
                                                  • vogon.jeltz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 12:03
                                                    > Ty jestes przekonany ze cokolwiek mi wykazales dla mnie jest to plan agencji
                                                    > rzadowej na wypadek zombi

                                                    To jest właśnie twój problem. Masz wyraźnie napisane, co to jest (materiał szkoleniowy dla studentów), ale dla ciebie jest to coś innego. Racjonalnego postrzegania świata na czymś takim nie zbudujesz, chłopcze.
                                                  • bigzaganiacz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 12:13
                                                    Ok to zacznijmy inaczej
                                                    Mowisz szkola studentow czyli po wyszkoleniu studenci na tych kilku fikcyjnych scenariuszach beda wykwalifikowani w odpowiedzi na ten atak ,typu widzisz zombi to uciekaj albo krzycz no rob cos tam.
                                                    To wtedy to co mowisz ze nie jest planem dzialania , wtedy sie stanie planem dzialania czy czym bedzie bo wydaje mi sie wtedy studenci wyszkoleni siegna do planu znajda scenariusz i beda dzialac czy to jakos inaczej sie dzieje
                                                  • galtomone Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 12:17
                                                    bigzaganiacz napisał(a):

                                                    > Ok to zacznijmy inaczej
                                                    > Mowisz szkola studentow czyli po wyszkoleniu studenci na tych kilku fikcyjnych
                                                    > scenariuszach beda wykwalifikowani w odpowiedzi na ten atak ,typu widzisz zombi
                                                    > to uciekaj albo krzycz no rob cos tam.
                                                    > To wtedy to co mowisz ze nie jest planem dzialania , wtedy sie stanie planem dz
                                                    > ialania czy czym bedzie bo wydaje mi sie wtedy studenci wyszkoleni siegna do pl
                                                    > anu znajda scenariusz i beda dzialac czy to jakos inaczej sie dzieje

                                                    🤦‍♂️🤦‍♂️🤦‍♂️🤦‍♂️🤦‍♂️
                                                  • vogon.jeltz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 12:19
                                                    > po wyszkoleniu studenci na tych kilku fikcyjnych scenariuszach beda
                                                    > wykwalifikowani w odpowiedzi na ten atak

                                                    Nie będą. Będą wyszkoleni w planowaniu operacji. Żadne "widzisz zombie to uciekaj" - zupełnie inny poziom abstrakcji (ze zmywaka być może niedostrzegalny).

                                                    Owszem, czysto teoretycznie mogłaby to być również operacja odparcia ataku zombie (szczególny przypadek), ale wiadomo taki atak nie nastąpi i nikt nie opracował tego dokumentu z myślą, że nastąpi. Nie jest to więc i nigdy nie będzie plan, nie taki był cel przygotowania tego dokumentu.
                                                  • vogon.jeltz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 12:49
                                                    > Chinczycu puszcza drugiego wirusa atakujacego uklad nerwowy i zostajesz zombi

                                                    Nie zostajesz. Zaatakowanie układu nerwowego nie zrobi z ciebie zombie, ponieważ istnienie zombie jest fizycznie niemożliwe. Zombie jako żywy trup jest obiektem przeczącym zasadom termodynamiki i to w zasadzie wystarczy - ale to jest tylko jeden z powodów.

                                                    Inny to taki, że typowe zombie jest stworzeniem "niezajebywalnym". Strzelisz mu w klatę, odstrzelisz kończynę, a nawet łeb - a ono dalej będzie iść i atakować. Konwencjonalna broń palna jest w większości przypadków na nic. Tymczasem w rzeczywistym świecie nawet jeżeli chiński wirus jakimś cudem przerobi cię na stworzenie zombie-podobne, to jeden celny headshot w każdym przypadku załatwi sprawę.
                        • galtomone Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 10:05
                          bigzaganiacz napisał(a):

                          > THE LONG VIEW. In the big picture, 400 ppm is a low-to-middling concentration o
                          > f CO2 for the planet Earth. Some 500 million years ago, when the number of livi
                          > ng things in the oceans exploded and creatures first stepped on land, the ancie
                          > nt atmosphere happened to be rich with about 7,000 ppm of carbon dioxide.26 Jan
                          > 2017
                          >
                          >
                          >
                          > Ten dramat obecny co2 to hipotetycxny wzrost z 411 ppm do 413 ppm w rok srednio
                          > o dzizas chyba sie zadusze

                          😂😂😂😂😂😂 - boski argument. Zupełnie bez znaczenia dla dyskusji nas dotyczącej, ale co tam...


                          Dla ułatwienia Ci powiem, że Ziemi (jako takiej) jest "wsio ryba" czy CO2 w atmosferze będzie 100000 ppm czy 0 ppm.
                          • bigzaganiacz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 10:12
                            Widzisz galtus czasem cos ci sie uda sensownie napisac przypadkiem ale sie liczy
                            Pytanie czy czlowiek moze wplynac na ziemie i czy te wplywy czlowieka maja jakiekolwiek znaczenie jest otwarte i nie odpowiedziane
                            Jest tylko polityczne pranie mozgow eko religia
                            Poniewaz nie da sie sprowokowac spoleczenstw achodnich do wystapieniu na ulicy przeciwko kapotalizmowi bo maja za dobrze to powstala eko religja i na tej podstawie bedzie sie wprowadzac ograniczanie seobod obywatelskich a potem to prosta droga do kraju rad kraju powszechcej szczesliwosci oczywiscie rownosci dla wszystkich i wszyscy beda miec po rowno czyli tak zgadles beda miec gowno
                                      • bigzaganiacz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 10:44
                                        Sprawdź dane na które sam sie powoływałeś, i wskaż inny okres w 4 mld historii ziemi, gdzie zmiany następowały w równie szybkim tempie

                                        Dane z czujnikow i zdjecia satelitarne za okres 3 999 999 600 zaginely i moze byc mi ciezko

                                        Mam za to pytanie dodatkowe w xv wieku baltyk zamarzal a teraz nie zamarza tak ladiwali ogniskami w xv wieku ze zaczeli zmieniac klimat i zapoczatkowali efekt cieplarniany?
                                        • galtomone Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 11:07
                                          bigzaganiacz napisał(a):

                                          > Dane z czujnikow i zdjecia satelitarne za okres 3 999 999 600 zaginely i moze b
                                          > yc mi ciezko

                                          Z pomocą przychodzi np. geologia... Nie myl z nauką o mapach ;-)

                                          > Mam za to pytanie dodatkowe w xv wieku baltyk zamarzal a teraz nie zamarza tak
                                          > ladiwali ogniskami w xv wieku ze zaczeli zmieniac klimat i zapoczatkowali efekt
                                          > cieplarniany?


                                          Nie sądzę by przy tej skali można było mówić już o efekcie cieplarnianym, dlatego też nikt tego nie robi.
                                      • trypel Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 10:44
                                        galtomone napisał:

                                        > Sprawdź dane na które sam sie powoływałeś, i wskaż inny okres w 4 mld historii
                                        > ziemi, gdzie zmiany następowały w równie szybkim tempie.
                                        >
                                        > A potem jeszcze raz zastanów się nad swoim pytaniem....
                                        >

                                        Ja wskaże
                                        Rok 1815
                                        Wybuch wulkanu Tambora w Azji
                                        W efekcie przez dwa lata nie było lata na całej półkoli północnej a przez kolejne 8-10 lat średnia roczna temperatura spadła o 3-4 stopnie
                                        W efekcie głód, rewolucję, powstania itd..
                                        Ale jeden przyzwoity wulkanu zmieni klimat bardziej niz 150 lat działalności człowieka
                                        • vogon.jeltz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 11:11
                                          > W efekcie przez dwa lata nie było lata na całej półkoli północnej a przez
                                          > kolejne 8-10 lat średnia roczna temperatura spadła o 3-4 stopnie

                                          Nie 4 stopnie, tylko bardziej 0,4 stopnia i nie przez 8-10 lat tylko przez rok, góra dwa. Nie wiem, skąd wziąłeś te całkowicie bzdurne dane. Spadek średniej rocznej temperatury na Ziemi o 4 stopnie w ciągu roku wywołałby zagładę większości życia.

                                          No i nawet ta zmiana nie nastąpiła przecież na skutek wypierdzianego przez wulkan CO2, tylko popiołu wulkanicznego, który uniósł się w górne warstwy atmosfery.

                                          > Ale jeden przyzwoity wulkanu zmieni klimat bardziej niz 150 lat
                                          > działalności człowieka

                                          No, a meteoryt który pierdolnął w Jukatan to dopiero. Tania demagogia, trypel. Wybuch wulkanu to było zdarzenie jednorazowe i zmieniło klimat na chwilę. Tymczasem my pompujemy w atmosferę CO2 stale, w coraz więszych ilościach.
                                        • galtomone Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 11:16
                                          trypel napisał:

                                          > galtomone napisał:
                                          >
                                          > > Sprawdź dane na które sam sie powoływałeś, i wskaż inny okres w 4 mld his
                                          > torii
                                          > > ziemi, gdzie zmiany następowały w równie szybkim tempie.
                                          > >
                                          > > A potem jeszcze raz zastanów się nad swoim pytaniem....
                                          > >
                                          >
                                          > Ja wskaże
                                          > Rok 1815
                                          > Wybuch wulkanu Tambora w Azji
                                          > W efekcie przez dwa lata nie było lata na całej półkoli północnej a przez kolej
                                          > ne 8-10 lat średnia roczna temperatura spadła o 3-4 stopnie
                                          > W efekcie głód, rewolucję, powstania itd..
                                          > Ale jeden przyzwoity wulkanu zmieni klimat bardziej niz 150 lat działalności cz
                                          > łowieka

                                          I jeszcze jedno, rozumiem (nic o tym nie napisałeś), że po zmniejszeniu aktywności wulkanu sytuacja zaczęła wracać na tym obszarze do poprzedniej "normy"?

                                          Teraz jakoś aktywności sejsmicznej w skali globalnej brak, sytuacja sie nie poprawia i jeśli te "W efekcie głód, rewolucję, powstania itd.." nam nie przeszkadzają (tylko w skali globalnej), to nie ma sie czym w zakresie klimatu przejmować.

                                          Byłe taki, będzie inny... coś tam przeżyje i sie dostosuje... No problem.
                                      • tbernard Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 11:08
                                        galtomone napisał:

                                        > Sprawdź dane na które sam sie powoływałeś, i wskaż inny okres w 4 mld historii
                                        > ziemi, gdzie zmiany następowały w równie szybkim tempie.

                                        Podejrzewam, że wyginięcie dinozaurów nastąpiło gdy zmiana na niekorzyść dla ich życia zaszła w jeszcze szybszym tempie. Ale zapewne na tą zmianę nie miała wpływu działalność dominujących wtedy dinozaurów.
                                        • galtomone Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 11:19
                                          tbernard napisał:

                                          > galtomone napisał:
                                          >
                                          > > Sprawdź dane na które sam sie powoływałeś, i wskaż inny okres w 4 mld his
                                          > torii
                                          > > ziemi, gdzie zmiany następowały w równie szybkim tempie.
                                          >
                                          > Podejrzewam, że wyginięcie dinozaurów nastąpiło gdy zmiana na niekorzyść dla ic
                                          > h życia zaszła w jeszcze szybszym tempie. Ale zapewne na tą zmianę nie miała wp
                                          > ływu działalność dominujących wtedy dinozaurów.

                                          Opinie są różne, ale szacuje się że trwało od kilkunastu lat do kilku tysięcy.

                                          Niezależnie od tego jak długo trwało, dla dinozaurów wymieranie kredowe skończyło sie kiepsko.

                                          Pytanie czy chcemy uniknąć podobnego losu.

                                          Różnica polega tez na tym, że to nie dinozaury ściągnęły sobie planetoidę na główę....
                                    • vogon.jeltz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 10:40
                                      > Rewolucja przemyslowa ma ponad 100 lat sredni wzrost temperatury moze
                                      > z 1 stopien w porywach w tym czasie i niby masz pewnosc ze za te zmiany
                                      > odpowiada w 100% czlowiek a nie natura w swoim naturalnie zmiennym
                                      > charakterze ja tego nie wiem

                                      Znowu masz problem z liczbami. Nauka jest w stanie badać nie takie zjawiska z dosyć dużą pewnością, choć oczywiście zawsze istnieje pewien margines błędu. Skoro naukowcy potrafią badać własności jąder atomowych, które rozpadają się po mikrosekundach i cząstek elementarnych żyjących pikosekundy, to dlaczego nie mogą stwierdzić zmienności, z jaką mamy do czynienia w przypadku zmian klimatycznych i jej źródeł?
                                        • vogon.jeltz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 11:00
                                          > To ze na termometrze jest jakas temperatura i

                                          No i widzisz, znowu. Zmiany średniej temperatury atmosfery Ziemi w skali globalnej to nie jest "jakaś temperatura na termometrze". Nie chce mi się nic tłumaczyć, bo raz, że wiary religijnej (wbrew temu co bredzisz o "eko-religii", to twoja wiara jest religijna, my opieramy się na faktach i liczbach) arugmentami nie przekonasz, a dwa, że każdym swoim wpisem dowodzisz, że jesteś intelektualnie całkowicie nieprzygotowany na zrozumienie tych argumentów.
                                            • vogon.jeltz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 11:18
                                              > Pokazales mi tu globalna zmiane ze 100 osob w kiribati zalalo

                                              Nic takiego nie pokazałem. Natomiast ty pokazałeś, że nie rozumiesz skali liczbowych i czasowych, nawet z pojęciem średniej masz problem, nie odróżniasz ilości od zmiany etc. To o czym tu w ogóle z tobą rozmawiać?
                                          • trypel Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 11:12
                                            W temacie średnich zmian temperatury
                                            Czytam teraz Tannahill Historie sexu
                                            Tam jest pokazane jak temperatura a co za tym idzie warunki życia wpływały historycznie na społeczeństwo i rolę kobiety
                                            W ciągu ostatnich 250 tys lat te warunki zmieniły się kilka razy dosc poważnie (raczej bez wpływu czlowieka) I trudne warunki oznaczały monogamie i większe prawa kobiet a dobre warunki poligamie i mniej praw kobiet
                                            Przy czym trudne oznaczały zimno a dobre ciepło.
                                            Teoretycznie jeśli idziemy w stronę ocieplenia to czeka nas poligamia? Szkoda ze wiek nie ten
                                            • vogon.jeltz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 11:25
                                              > Przy czym trudne oznaczały zimno a dobre ciepło.

                                              W społecznościach przedindustrialnych, które więszość wytworzonej energii musiały poświęcać na wytwarzanie nowej energii - na pewno. W dzisiejszym świecie, gdzie nadwyżka energii, pozostająca po przeznaczeniu jej części na producję nowej energii, wynosi jakieś 95% - niekoniecznie tak być musi.
                                            • tbernard Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 12:15
                                              trypel napisał:

                                              > Teoretycznie jeśli idziemy w stronę ocieplenia to czeka nas poligamia? Szkoda ze wiek nie ten
                                              >

                                              Ziemia w tamtych czasach była o wiele mniej zaludniona a i tak od czasu do czasu było im za ciasno i się zagryzali nawzajem jak wygłodniałe psy o padlinę. Przy dzisiejszym przeludnieniu wystarczy jakiś mały zgrzyt skutkujący niedoborem żywności, to będziemy na siebie nawzajem polować.
                                          • bigzaganiacz Re: Big, czy dobrze Cie zrozumialem? 05.05.21, 11:15
                                            wiki...
                                            Jeszcze powinienes napisac ze grupa naukowcow cos tam stwierdzila
                                            Nie bardzo wiadomo co to za grupa i kim sa ci naukowce ale tak zaczyna sie kazdy przekaz pioracy mozgi

                                            To tak jak napisac ze grupa najlepszych sedziow w polsce stoi na strazy konstytucji w sadzie najwyzszym
    • engine8 Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 17:32
      No jak na razie do lewactw na poziomie Polski jeszcze daleko.:)
      Do Polski bede uciekla jak mnie juz tak obrabuje ze zostane w samych gaciach w rekach.. A do tego to daleko.
      Nastepni w kolejce niech sie martwia..
      No wiec pozyjemy i zobaczymy - mam nadzieje ze demokraci na oczy przejrza jak zobacza ile im podatki i ceny podskocza a inflacja poleci jak wszedzie i szybko sie ocknna widzac co im ich Biden przygotowal.
      Na razie kto moze to sie wyprowadza .... ilosc ludzi w Kaliforni spada - nawet 2 reprezentatow w kongresie Kalifornia stracila.
      A drukowanie $ 24/7 ma jeden cel - inflacje poniewaz to obnizy koszty splaty dlugow....
      Problem w tym ze wszytki ekraje to robia.... :)
      Mnie osobiscie to on juz niewiele krzywdy moze zrobic... dzieciom moze tak ale te glosowaly na niego wiec dostana to na co sobie zapracowaly..
      Ja podaatako praktycznie nie place. Co najwyzje ukradni emi z inwestycji ale ja i bez nich przezyje ale za to wielu "chudych" nie wytrzyma... a lud uzbrojony..

      Ale Ameryka to nie mala lodka a lotniskowiec...... zanim on go zawroci to bedzie mial duzo przeszkod i zajmie mu duzo... Niech sie tylko narazi "shadow govenment".
      No ale demokraci wpyscili sie czrny kat...... Jak sie Bidena pozbeda to zajmie miejsce Kamalk a ta tepa jak cep wiec shadow governemt bedzie ciagnal a sznurki.....
        • engine8 Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 18:05
          To co Biden daje to tylko aby mogli przezyc dzisiaj...
          Nie czytaj propgandowych pismakow co potrafi moze czytac ale pojecia o tym co czytaj to juz nie maja.
          Caly ten artykul o d rozbic

          30% amerykanow zarabia ponize $40 k
          I jak ja calkime niezle sobie zyje w Kaliforni za $50k rocznie to mieszkajc w jednej z najdrozszych okolic Stanow to w srodkowych za $40k rocznie moza spokojnie zyc. Widzialem jakiegos Polskiego pismaka co to pisal ze Kaliforni trzeba zarabiac $300k rocznie zybe "srednio" zyc...

          www.statista.com/statistics/203183/percentage-distribution-of-household-income-in-the-us/
            • engine8 Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 18:21
              A co ta cal reszta nie ma gdzie mieszkac?
              Oczywiscie jak policzysz ze nie ma splaconego domy to bym za $50k nie wyzyl.
              Ale taki dom jak moj to w srodkowych stanach kupisz za $150k i bedziesz mial $1000 platnosci. i ciagle spokojnie wyzyjesz.
              Jakos ludzie maja srednia emryture ok $1500 i zyja?
                • engine8 Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 19:07
                  Ja bym nie chcial - glowni dlaatego ze nie musze ale spokojnie moglbym a wielu tam mieszkajcych nawet jak im sie oferuje Kalifornie za darmo to nie chca. No i Kalifornijczycy wieja wlasnie do srodkowych.. np na emeryture albo probuja dzieci ochronic przed skrajnym lewactwem.
                  • engine8 Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 19:17
                    Znajomy Polak ma firme malowania domow i wlasnie sie wyprowadza do Idaho.
                    Tutaj ma dom (szeregowy) troche ponad 100 m2 ktory na razie zostawi sobie jako "letniskowy" i na czas "przelozenia" biznesu i tam kupil chate ponad 300m^2 a do tego 30 akrow ziemi na skraju lasu, niedaleko wiekszego miasta i niedaleko do stokow narciarskich... Chce aby dzieci wychowaly sie raczej w konserwatywnym srodowisku i nauczyly sie zycia wsrod zwierzat - taiego wiejskiego.
                    Po prostu che innego stylu zycia dla siebie i dzieci. I sie zupelnie z nim zgadzam..
                    Gdyby wyprwadzka poprawila mi w jakis sposob moje zycie to tez bym sie zastanawial... W srodkowych stanach jest masa miesc gdzi mozna bardzo wygodnie zyc.
                    Ale jak na razie to mam to co chce i lubie a koszty takiego zyci akurat malo wazne.
                    • vogon.jeltz Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 19:48
                      > Chce aby dzieci wychowaly sie raczej w konserwatywnym srodowisku i nauczyly
                      > sie zycia wsrod zwierzat - taiego wiejskiego.
                      > Po prostu che innego stylu zycia dla siebie i dzieci. I sie zupelnie z nim zgadzam..

                      Idaho to takie amerykańskie Bieszczady. Żeby nie było jak z tym kolesiem, co się wyprowadził w Bieszczady:
                      www.historyjki.com/historyjka.php?nr=11
                      • engine8 Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 19:57
                        Gdyby to byl rodzony Kalifornijczyk to tak ale to Polak znajacy inne klimaty...
                        Zreszta jak mu sie nie spodoba to wroca bo sobie nie planuje odcinac pepowiny od Kaliforni. Tu 100m kw chalupke wynajmie za jakies $3500/mies co mu pokryje splate pozyczki na dom w Idaho :)
                        No i tutaj jak masz snieg to masz plug albo samobiezny albo montowany na przodzie F150... Oczywiscie auta 4x4 etc.... a do tego masz snow mobiles :)
                        A na 30 akrach to pewnie i traktor sie przyda..... A mozesz wyjsc z domu, zabrac strzelbe i pare futrzakow przyniesc na plecach :)
                        Tereny sa piekne...... Jedyna obawa ze jak Yellowstone pierdnie to ich pokryje metrowa warstwa popiolu :) Albo ze miso przyjdzie w odwiedziny....
                        Ale gdzie nie ma atrakcji?
                        • vogon.jeltz Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 20:57
                          > Jedyna obawa ze jak Yellowstone pierdnie to ich pokryje metrowa warstwa popiolu :)

                          Jak Yellowstone pierdolnie, to i was przykryje metrowa warstwa popiołu. Ale nie bój nic, tu pod Neapolem, 200 km od nas, jest podobna zabawka, Campi Flegrei. Jak dupnie, to body count pójdzie w miliony...
                    • engine8 Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 20:00
                      Ale ja tez nie mam kalesonow a tam potrzebne.
                      Dla mnie klimat/pogoda to 90% co mnie tu trzyma.
                      Lewacto mozna olewac - w najszej okolicy jest wystarczajaco prawactwa :)
                      No i lewactwo powoli tam sie przenosi bo tu wpadli we wlasne sidla i ich nie stac na podatki na ktore glosowali...
                      • vogon.jeltz Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 20:58
                        > No i lewactwo powoli tam sie przenosi bo tu wpadli we wlasne sidla
                        > i ich nie stac na podatki na ktore glosowali...

                        A nie jest przypadkiem tak, że nie stać ich na koszty życia, bo big tech (który z zasady podatków nie płaci, btw) wywindował wszystko do chorych poziomów?
                        • engine8 Re: OT Engine wracaj do Polski 03.05.21, 21:42
                          Jedno i drugie. Nie stac ich na koszty zycia a to glownie ksztu mieszknai i podatkow rozna Kalifornie od reszty i jak sobie zobacza ile im placa za chalupe to to jest dobrym stumulatorem na wczesniejsze emerytury...
                          No ale pomimo kosztow to u mnie w okolicy domy sie sprzedja w piwrwszy weekend po wystawienu na rynek i kazdy ma kilka ofert wiec sie sprzedaja duzo wiecej... Obok wystawili za $1.03M i sprzedal sie od reki za $1.25M
                          Drugi wystawili podobnie za "1.05M i wlasnie widze ze tranzakcje zamkeli za $1.155. I ten sie sprzedal (dostal oferte ktora zostal zaakceptowana) w ten sam dzien. A obydwa ludzi kupili w 1971 za $26K :) Czyli ludzie maja kase.
                          wiekoszsc idzi za gotowke dlatego banki sie nie wtracaj i nie dyktuja ile to moze byc warte...
                          Ja swoj ktory kupileme w 2012 moglbym sprzedac za $0.5M wiecej . I to chodz i pytaja czy nie chcesz sprzedac....
                          Crazy ale ja narzekac nie moge