Gość: ARAFAT
IP: 2.4.STABLE* / 10.10.10.*
26.04.02, 22:48
No właśnie jest to kłopot wszystkich aut szczególnie potęgowany przez dziurawe
polskie drogi. Np. W w mojej Lagunie musiałem poprawić deske rozdzielczą oraz
kratkę (wymysł naszych urzędasów dzida im) bo trzeszczały. S kolei w Meganie to
sie jakiś kabel pod deska rozdzielczą poluzował lub zimą rezonował plastik też
musiałem z tym walczyć. Nie weim jak Was ale mnie szlag trafia jak cos mi stuka
albo puka w aucie. Nie wspomnę że moze stukać np. amartyzator co mi sie w
meganie zdarzyło ale byłem zły! Jak na razie jezdziłem wieloma autami i jedynym
autem absolutnie wolnym od jakiegokolwiek trzeszczenia była nowa Almera. Jakie
sa wasze doświadczenia? Co was doprowadza do Szewskiej pasji?
Pozdrawiam ARAFAT