Dodaj do ulubionych

Maluchem (126p) kto najdalej???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 15:29
Niech ten wątek będzie takim małym poklonem dla starszych od nas, ktorzy w
cięzkich czasach pokonywali tym samochodem odleglości, ktore i dziś można
uznać za maly wyczyn (a przecież motoryzacja poszla mocno do przodu). Dwa
przyklady:

1. Ja z ojcem, koniec lat 80-tych, maluchem (ok. 8-letnim), zimą (luty) do
granicy ukrainsko-rumunskiej w Suczawie. Po drodze (za Lwowem) padl przewod
hamulcowy i straciismy hamulce. Naprawa samodzielna sie nie udala, pomogl
facet w warsztacie. O malo co nie utkneliśmy na dobre w okolicach Czerniowiec
(objazd) zrobiono lasem i drogami raczej dla Unimoga tudzież UAZ-a niż dla
malucha. Jeszcze dziś jak myślę tej wyprawie to mi się słabo robi...

2. Znajomy (obecnie lat ok. 60) maluchem latem do Warny (Bulgaria). W Warnie
padla usczelka pod glowicą, ktorą to naprawe wykonał sam na ulicy pod blokiem
w Warnie, gdzie mial kwatere.


Obserwuj wątek
    • Gość: 40+++ Re: Maluchem (126p) kto najdalej??? IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 07.11.04, 15:40
      Byłem maluchem dwa razy w Wiedniu nie było problemów i raz w Paryżu wtedy padł
      jeden zabierak na tylnej osi. Spychałem samochód ze skrzyzowania pomagali mi
      autostopowicze :). Naprawa była nieskomplikowana.
      Słuszałem o takich co jeżdzili do Turcji, na Peloponez i nad Morze Czarne w
      okolice Kaukazu.
    • Gość: sentymentalny Re: Maluchem (126p) kto najdalej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 15:45
      z łodzi(sorry... z miasta łodzi)do krakowa na jednym cylindrze w 1990,
      osobiście, max 40/h. To były czasy...
      • Gość: mlody Wybaczcie słaba pamięć, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 15:49
        ile maluch ma cylindrów? Dwa czy trzy?
        • Gość: ja Re: Wybaczcie słaba pamięć, ale IP: 195.150.224.* 07.11.04, 15:53
          to nie jest slaba pamiec. To ignorancja;P
    • mooj Re: Maluchem (126p) kto najdalej??? 07.11.04, 15:55
      1991 warszawa - okolice marsylii, "troszkę" po okolicy i z powrotem
      dwa maluchy 5 osób + wyposażenie na 3 misiące, kanistry...
      co po drodze
      samochód A: kondensator (oczywiście tyowa więc część zabrana)
      samochód B: przegub (ale to nie niespodzianka były 2 w zapasie) i (nie wiadomo
      jak - być może działalność człowieka) utrata korka olejowego a więc i oleju,
      silnik zalany wczesniej dodatkiem syntetetycznym więc bezproblemowo 100
      km "suchy" przejechał, korek zrobiony w 20 minut, wytrzymał ponad 1000 km:)

      pozdrawiam
      ze słyszenia - najodwazniejsza wyprawa warszawa norwegia za koło podbiegunowe
      • Gość: ja2 Re: Maluchem (126p) kto najdalej??? IP: 195.150.224.* 07.11.04, 16:04
        moj kuzyn na poczatku lat 90 byl w norwegii u swojej rodziny.. Jak jechal po autostradzie to go nawet autobusy wyprzedzaly;) i ludzie sie dziwnie patrzyli=)
    • Gość: WK Re: Maluchem (126p) kto najdalej??? IP: *.ig.pwr.wroc.pl 07.11.04, 17:29
      Jedenastoletnim maluchem do Walii (Swansea) w 1991r.
      Były problemy - przestawiał się zapłon.
      Pozdrowienia dla wszystkich użytkowników Malucha
    • mejson.e Nordkap 07.11.04, 18:01
      Mój rekord jest śmieszny - trzy osoby z Warszawy do Niechorza - bagaże pojechały
      autobusem i było OK.

      Znajomy ze studiów pojechał kaszlakiem na Nordkap.
      Dojechał i wrócił bez awarii i ... bieżnika. Zjadły go szorstkie nawierzchnie w
      górach.

      W Norwegii sam widziałem niejednego malucha na drodze.
      Jednego na ... złomowisku.

      Pozdrawiam,
      Mejson
    • Gość: Doki Re: Maluchem (126p) kto najdalej??? IP: *.11-200-80.adsl.skynet.be 07.11.04, 18:08
      Pisali w gazetach o facecie, ktory maluchem przebrnal przez Sahare.
      • Gość: adam Re: Maluchem (126p) kto najdalej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 18:15
        No, ale to chyba z ciagle otwarta klapą z tyłu od silnika...
    • Gość: wysoki Re: Maluchem (126p) kto najdalej??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.04, 18:32
      ja okolo 5 km,na miasto i z powrotem,maluchem mojej siostry,dalej nie moglem
      jechac bo malo co klaustrofobii nie dostalem,mam do tego samochodu uraz ; )
    • Gość: Sven Re: Maluchem (126p) kto najdalej??? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.04, 18:47
      Kompan moj ze szkolnej lawy podjal dorywcza prace w Barcelonie (1995) do ktorej
      udal sie byl 8 letnim maluchem ( z miastal Lodzi). Po drodze we Francji puknal
      sie z Clio (nie z jego winy) okleil na 3 razy tasma odgieta klape i dzielnie
      kontynuowal czelendz. Po pol roku powrocil nim majetny i nabyl wyzszej klasy
      maszyne.
    • Gość: Daewoo Re: Maluchem (126p) kto najdalej??? IP: *.jgora.dialog.net.pl 07.11.04, 18:51
      kilka lat temu do Holandii, na sam koniec Holandii przez niemcy środkowe.
      • Gość: bolo Re: Maluchem (126p) kto najdalej??? IP: *.warszawa.tktelekom.pl 08.11.04, 20:35
        bajki bajki bajki
        mam boba i po 30 km ni czuje plecow, kolan, doopy. a wy mi tu piszczecie o
        jazdach do norwegii albo innej hiszpani. niemozliwe ;-)))
    • Gość: Albercik Re: Maluchem (126p) kto najdalej??? IP: *.sownet.gliwice.pl / *.pl 08.11.04, 22:11
      znajomi co roku do grecji w latach 90/93 koszmar . ja do drezna najdalej , pozdrawiam 126p
    • Gość: tik Re: Maluchem (126p) kto najdalej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 23:07
      Stambuł - z żoną, dwoma kanistrami benzyny tankowanej w Czerniowcach i innymi
      towarami handlowymi - bezawaryjnie.
      pozdr
      • Gość: 30+++ Ponieważ wiem, co za trasa, wiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 23:10
        chyle nisko glowe :) w podziwie. To chyba nie jest do przebicia. A jakim
        miesiąc i rok to był?
        • Gość: Maresz 1988-1990 Jugosławia IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 07:52
          W tych latach bywałem w Jugosławii, ale nie na początku tylko pod granicą
          Albańską. To były wyprawy, jechało się trzy dni, spało pod namiotem i
          podziwiało górsko-morskie widoki. Auto spisywało się super. Dodam jeszcze że
          był to model z 1979 roku.
          • Gość: Bolmann Lata 80 Rumunia IP: 80.51.252.* 09.11.04, 11:57
            W latach 80 wraz z rodzicami i siosta (4 os.) zwiedziliśmy calą Rumunię, i nie
            było tak źle. A w roku 88 moj tato przejechał załadowany całe Niemcy od
            Hamburga do Monachium z czego 7 dni spał w nim wraz z kolega. Maluszek jest z
            81 roku i stoi od 7 lat w garażu.Aha kiedyś też wraz ze szwagrem tato dotarł do
            Varny w Bułgarii.
            • Gość: hłehłehłee Re: Lata 80 Rumunia IP: *.c153.petrotel.pl 09.11.04, 16:22
              Może nie z Maluchem, ale w 91 pojechałem Tarpanem po samochód do Belgii.
              Niezapomniane przeżycia. I w dodatku stuknąłem się nim z Mini Morisem.
              • Gość: Kaj Re: Lata 80 Rumunia IP: 164.143.244.* 09.11.04, 17:39
                a ja bylem z rodzicami chyba w 84 albo 85 w Grecji. W 4 osoby (2 nas dzieciakow
                z tylu). Dojechalismy w 7 dni (namiocik co wieczor, jedzonko gotowane na
                butlach) do Grecji - po kolejnych 7 dniach na plazy (1 dolar za prad/ wode od
                calego karawanu za dzien) rodzice koniecznie chcieli nam pokazac Ateny, bo
                przeciez jak juz tam zajechalismy to dalej tez damy rade...
                W Atenach bylo super, maluch troche sie zgrzal i zaczal puszczac olej - po
                prostu cieklo z niego jak z niedokreconej butelki. Wtedy ojciec wynalezl na
                stacji uszczelniach STP czy cos takiego (wowczas nieosiaglany w Polandzie) i
                malysz dal rade z powrotem do Polski
                Pamietam, ze celnik w Jugoslawii pukal sie leb jak sie dowiedzial gdzie
                jedziemy!

                Maluch super!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka