Dodaj do ulubionych

Egzamin - Jastrzębie Zdrój

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 10:18
Witam, we wtorek mam po raz pierwszy egzamin praktyczny w
Jastrzębiu. Bardzo się stresuję. Jeżeli ktoś z was zdawał w tym
mieście proszę o opinie. Dzieki
Obserwuj wątek
    • ibby2 Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój 21.11.07, 23:25
      Ja zdawalam w tym miescie egzamin. Za pierwszym razem oblalam na
      miescie ale wydaje mi sie ze tylko z winy stresu i ogolnego
      roztargnienia, co prawda pan egzaminator tez nie byl jakis super bo
      swoja ewidentnie obojetna postawa troche mnie jeszcze zestresowal.
      Natomiast za drugim razem bylo juz spoko, egzaminator byl okej,
      facet konkretny, powiedzial czego wymaga co mniej wiecej zadaje w
      trakci jazdy, zeby sie nie stresowac, nie podkladal swin( co jedni
      robia)...I udalo sie zdalam za tym drugim razem, ale czulam sie
      lepiej psychicznie niz za pierwszym, bylam maksymalnie
      skoncentrowana itp. Jesli chodzi o plac to z obslugi auta, obaj
      mniej jakos specjalnie nie maglowali, owszem musialam wszystko
      sprawdzic, a i rowniez pokazac np. ktore zarowki sa od drogowych( o
      to czesto pytaja). Duzo zalezy od tego jak bedziecie przygotowani
      psychicznie, stres wiadomo zawsze jest wazne zeby sie nie dac. Wiem
      ze to sie teraz latwo mowi, bo przed egzaminem tez mi sie wydawalo
      ze zdac to jest rzecza niewykonalna, ale udalo sie. I zycze wam
      powodzenia. Napiszcie jak poszlo...
    • krisbest89 Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój 22.11.07, 22:38
      miasto bardzo łatwe..ja miałem dzisiaj egzamin i stres mnie
      zjadł..nie zapiołem pasów bezpieczeństwa no i klapa..to oczywiście
      moja wina ale jestem zły na termin którym najbardziej sie
      przejmowałem czekać dwa miechy na następny egz. lipa...a miasto
      naprawde bardzo łatwe, szkoda że nie było mi dane tego udowodnić:(
      • Gość: wiola6969 Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: *.146.234.132.ip.airbites.pl 29.12.07, 11:55
        Ja zdalam za 2 razem.za 1 oblalam na łuku. Egzaminator ten sam co za 1 razem :)
        pod maska tylko wskazac płyny i nic wiecej i potem wlaczac pokolei swiatla i
        sprawdzic czy dzialają. Miasto.... ;/ bylo dobrze az mi pierwszy raz zgaslo
        auto. Ogolnie zgaso mi z 5 razy, raz zapomnialam dac kierunkowskazu przy cofaniu
        gdy parkowalam, raz mi zachamowal i najgorszy blad to chyba gdy na zieonym
        swietle zatrzymalam sie na stopie. Potem jeszcze minimalne bledy byly. Szczerze
        to powinien mnie kilka razy oblac. Nigdy w zyciu nie jezdzilam tak zle jak na
        tym egzaminie a oprocz tego dostalam corse ktora nigdy nie jezdzilam. A co do
        luu to uczylam sie tak: gdy drugi pacholek widze w prawej tylnej bocznej szybie
        to robie ogbrot kierownica i dlatego oblalam za 1 razem.Ten pacholek powinien
        stac troszke dalej dlatego jak robicie luk w jastrzebiu to musicie zrobic jeden
        obrot kierownica gdy drugi pacholek macie w szybie obok siebie, tak po srodku.
        Pozdrawiam i zycze powodzenia :-)A egzaminator to p.Franciszek, bardza mily pan :)
        • Gość: betrix24 Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: *.gprs.plus.pl 20.02.08, 14:29
          Hejka! Ja w piątek będe zdawac tam trzeci raz i juz po nocach nie
          spie;( Dla mnie masakra bo stres mnie zjada. Za pierwszym razem
          super egzaminator. Podpowiedział mi prawie wszystko o co pytał. Jak
          niewiedziałam to tłumaczył. Niestety zawaliłam łuk. Też byłam uczona
          na obrót przy drugiej tyczce. ...i przejechałam linie. Teraz jeżdze
          na wyczucie i idzie mi lepiej. Drugi egzamin miałam z pania
          (nazwiska nie podam). Była niemiła (mało powiedziane) no i oblałam
          bo w corsie (nigdy samochodu na oczy nie widziałam) wrzucilam
          wsteczny przy pokazywaniu swiateł cofania, a potem se chciałam na
          tym biegu auto odpalic (czujecie?) i walnełam w słupek bo autem
          zarzuciło. Masakra. Teraz ide z przekonaniem ze zdam bo kasy na
          kontynuowanie brak;) Pozdrawia
            • Gość: Cap26 Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: *.eranet.pl 22.02.08, 11:29
              Witam Was dziewczyny!! Przeczytalem wszystkie Wasze posty i musze powiedziec ze
              bardzo mi Was zal. Sam zdawalem prawko w 99-tym w Bielsku i pamietam ze mialem
              stresa na calego. Zdalem za pierwszym razem ale pamietam ten dzien po prawie 9
              latach jak by to bylo nie dawno. Egzaminator byl ostry a ja sie balem i jechalem
              zbyt wolno. Cale szczesie jakos mi to uznal. 3 lata temu zrobilem prawko na tira
              i jezdzilem jakis czas zawodowo. Teraz wiem z doswiadczenia ze egzamin to
              kompletna bzdura (szczegolnie bramki). Czlowiek tak naprawde zaczyna uczyc sie
              jezdzic jak juz ma prawko, wsiadzie do swojego autka i nikt mu nie pieprzy za
              uszami co ma robic. Wtedy ma sie czas zeby poznac samochod ktorym sie jezdzi i
              to my sami wtedy nadajemy sobie tempo. Dzis stoje znow przed problemem egzaminu
              bo robie prawko na autobus. Jazda idzie mi lightowo ale wiem ze jak przyjdzie
              dzien sadu (egzamin pratyczny) to zas bedzie stres. No nic - tak to jest
              niestety i trzeba jakos przez to przebrnac. Tez bede zdawal w Jastrzebiu i musze
              sie tam wybrac z Cieszyna moja osoboweczka zeby wyczaic centrum i okolice.
              Serdecznie Was pozdrawiam i zycze powodzonka!!!
              Cap26 z Cieszyna
      • Gość: bałagan Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: *.netcorp.pl 16.09.08, 12:44
        w teoretycznym wszystko jest po staremu(póki co),jeśli zaś chodzi o praktykę, podobnie nic mi o tym nie wiadomo,żeby się coś na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy zmieniało. Aha, teraz już pośmigasz sobie tylko Grande.

        Ja walczę w przyszły czwartek-niby mówią,że do 3 razy sztuka...ale szczerze, wnioskując po zachowaniu egzaminatorów, nie liczyłabym na cud-choć z drugiej strony nie ukrywam, że kocham niespodzianki ;p
      • Gość: młoda Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.08, 14:35
        jesli chodzi o egzaminy to wyglada to tak...na placu najpierw
        obsluga samochodu i trzeba byc naprawde tempym zeby nie wiedziec ze
        ilosci co niktorych plynów maja wskazywac miedzy min. i max.-a sa
        tez takie agentki-przewaznie bartdzo utlenione blond......;) potem
        wyjazd na luk co jest sprawa raczej prosta choc zalezy od
        egzaminatora-ja mialam przypadek gdzie pan byl bardzo przepisowy i
        uparl sie ze centymetry graja role biegal po placu z metrem w
        kieszeni...smiesznie to wygladalo ale uparty byl na maksa...no ale
        zdalam... nastepnie wzniesienie-najbardziej chyba stresujaca mnie
        czesc egzaminu-zeby nie zgasł samochod a w grande punto cholernie
        cicho wszytsko chodzi.... no i wyjazd na miasto. mialam syuper
        gegaminatora swobodna rozmowa o zyciu w czasie jazdy itd a kiedy
        trzeba bylo cos zrobic zasygnaliszował to w miare szybko...nie
        podkladał swini moj egzaminator ale sam na walsne oczy widziałm
        kiedys inny egzamin gdzie czlowiek stal przy pasach i czekal i
        czekal jak nadjezdzął elka nagle wlatywał na pasy gdzie sampochod
        mial zielone swiatloa pieszy czerwone...to byla swinia ale tacy
        nadal istnieja:)powodzonka:)
      • Gość: gość Do asiczki IP: *.idc.net.pl 31.10.08, 10:40
        Coś zwane obsługą to:
        1.sprawdzenie czterech płynów, przy trzech trzeba wiedzieć, że poziom ma być
        między znaczkami min - max, warto by wiedzieć, gdzie one są. Przy czwartym
        trzeba zajrzeć do zbiorniczka.
        2.Sprawdzenie świateł. Włącz, powiedz jakie i popatrz czy świecą. Jak świecą to
        powiedz , ze działają prawidłowo. Świateł jest raptem 10 sztuk.
        Reszta w Twoich rękach i głowie.
    • Gość: skarbeq Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: *.gprs.plus.pl 09.03.09, 19:28
      Ja zdawałam w tym mieście egzamin... i odziwo udało mi sie zdać za
      pierwszym razem :)
      Wiem że jak powiem, że powinnaś sie nie stresowac to wyjde na
      idiotke ale tak naprawde jest choc sama sie strasznie stresowałam...
      Życze powodzenia :) bo jest ono potrzebne zeby zdac - grunt to
      trafić na dobrego egzaminatora, a reszta jak potrafisz to zdasz, a
      jak trafisz na takiego który bedzie cie chciał oblać to cie obleje
      nawet jesli bedziesz jeździc jak "zawodowy kierowca"
      powodzenia :)
        • Gość: mala-mi Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: *.centertel.pl 22.03.09, 17:50
          W czwartek czeka mnie exam,a ja parkowac jeszcze nie umiem;)Zostały
          mi 2 godzinki jazd,więc jeszcze zdążę sie nauczyc;PGrunt to dobre
          nastawienie.Moje umiejetności są,chmmm przeciętne,ale wierzę,że zdam
          za pierwszym razem;)O egzaminatorach wiadomo mi,że:Starszy
          Egzaminator w czapeczce(pan Sz.),masz zdane na98%.Brunetka rozwódka
          na 98%oblane.Jeee,juz nie mogę się doczekac;)))
          • Gość: sylwii Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: *.raciborz.vectranet.pl 18.04.09, 11:38
            Wczoraj mialm drugi egzamin praktyczny no i klapa zawlilam drugi raz
            luk i co najsmieszniejsze to w tym samym miejscu kolejny egzamin
            wypada mi za dwa miesiace teoretyczny a za kolejne dwa miesiace
            praktyczny smiech na sali hi hi nie wyjechalam nawed na miasto a
            musze robic na nowo testy bo minal termin waznosci i gdzie tu logika?
            Rozumiem ze ktos zawalil na miescie raz czy drugi i ma na nowo
            testy ale ktos kto nawed nie wyjechal z placu ma powtarzac wszystko
            od nowa? glupota i powiem tyle odechciewa sie wszyatkiego i to tylko
            dla tego ze nie umie zrobic luku na egzaminie a jak jestem z wlasnym
            instruktorem to robie go z zamknietymi oczami pozdrowienia dla
            wytrwalych.
            • Gość: ja :) Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: *.raciborz.vectranet.pl 21.05.09, 10:19
              Hej. ja mam za niedługo swój drugi ezamin, jak obleje to bede musiala zdawac testy ;/ bzdura czekac 2 miesiace na egzamin! a nawet na miasto nie wyjechałam a dlaczego oblałam za pierwszym razem?? bo nie znam żadnego instruktora który uczy na wyczucie jeździć. ja się uczyłąm na placu w nastepujacy sposob:
              przy cofaniu jezeli widze w tylniej prawej szybie trzeci pachołek to robie pól skret i przy czwartym pacholku pelny obrót, a odbijam jak w prawym lusterku widze linie ktora musi byc rownolegle z samochodem. owszem na placu manerowym robie to bardzo szybko i nawet z zamnietymi oczami i to bez blednie ! ale na egzaminie robilam tak samo i co? lewym lustekiem zahaczylam o pacholek ! i po egzamnie ! i 2 miesiace i 120 zloty nie moje ;/ kompletna bzdura ;/
              a Jastrzebiu przestawiaja pacholki ! minimalnie ale przestawiaja. a instruktorzy gowno wiedza czy przestawiaja czy nie! oni tam tylko zalatwiaja egzaminy. ciekawe czy oni tam luk robili ! prawko zdali 40 lat temu w swoim miescie ktore ma 2 x 2 i zadwoleni ;/ i sie madrza a gowno wiedza ;/
              zycze wszytkim powidzeia. mam nadzieje ze zrobie wrescie to dobrze :))
              pocieszmy sie tym ze duze prawdopodobienstwo ze od czerwca bedziemy na miescie jezdzic tylko 25 minut :D
              • Gość: ola Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: *.netmax.net.pl 22.05.09, 15:26
                Hello wszystkim, zycze wszystkim powodzenia w tym miescie :) ja
                oblalam jeden jedyny raz, ale zachowanie wszystkich w tym osrodku
                (lacznie z paniam w okienku i pania kasjerka) napsulo mi tyle krwi,
                ze podziekowalam juz temu osrodkowi. Na szczescie wyjezdzam na stale
                do wloch i tam zrobie prawko. Uczyc ucza tak samo, testy tez sie
                zdaje a co najwazniejsze nie trzeba wykupowac jazd... dostaje sie
                naklejke na szybe i w obecnosci posiadacza prawka i na jego
                odpowiedzialnosc mozna jezdzic... a jak sie czlowiek czuje gotowy do
                egzaminu to sobie na niego idzie. Kiedy tutaj cos ie zmieni, zycze
                wszystkim, aby jak najszybciej otorzyli osrodek w Rybniku. Moze sie
                troche rozladuje, choc wątpie czy statystyki troche się poprawia. :)
                No ale moze wreszcie coś drgnie. Życze powodzenia. pozdrawiam
                • Gość: Reu:D Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: *.nj.pl 24.05.09, 02:49
                  W piatek nie zdalem egzaminu praktycznego, bylo to moje 1 podejscie.. trafilem
                  na mlodego egzaminatora i byl wporzo gosc ale niestety zawalilem na ul.polnocnej
                  kolo targu:/
                  Word w rybniku bedzie otwarty od lipca wiec miejmy nadzieje ze czas oczekiwania
                  na egzamin bedzie polowe krotszy ;p
                    • Gość: zdany Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: *.ray.net.pl 27.05.09, 15:53
                      y ja zdalam za drugim razem:)za pierwszym oblalam z wlasnej glupoty bo bylam pewna ze droga jest jednokierunkowa no i jak wyjezdzalam z zaparkowanego miejsca nie popatrzalam w jedna strone no bo przeciez jednokierunkowa hahha ale za drugim bylo lajtowo mialam super egzaminatora ktorym w sumie gdyby chcial by mnie uwalil za 2 bledy... inny by tak zrobil.... jednak nie kazdy egzaminator jest takim h...em:)
                      • Gość: :) Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: *.nj.pl 27.05.09, 17:16
                        Ja również zdałam. Tyle, że za pierwszym razem. Egzaminator na sympatycznego nie
                        wyglądał, ale był w porządku. Po powrocie na ośrodek zapytał się jak się czuję i
                        co sądzę o swoim egzaminie. I wtedy powiedział mi że zdałam :) A szczerze mówiąc
                        to miał powód żeby mnie oblać :)
                            • Gość: bodzio Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: *.system-net.pl 22.07.09, 17:20
                              ja co prawda zdawalem w marcu ale tez zdalem za pierwszym razem mial
                              tylko dwa zastrzezenia za puzno kierunkowskaz izebym szybciej
                              zmienial pas ruchu ale dwa bledy sa dopuszczalne wiec przeszlo rada
                              dla wszystkich wiele kursantow chodzi na jazdy poto by sobie
                              pojezdzic a nie nauczyc sie jezdzic jesli jestes dobrze przygotowany
                              o polowe stresu mniej wiec jest mozliwosc zdac za pierwszym razem
                              powodzenia
                              • Gość: misia Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: *.leon.com.pl 04.08.09, 22:26
                                Ja teraz 7 sierpnia bede zdawać 3 raz. Za pierwszym razem z mojej winy, na
                                placyku za drugim na miescie w drodze do ośrodka w zasadzie bezpodstawnie
                                twierdził ze nie pusciłam przechodnia na pasach. Bardzo niemiły, wrzeszczacy
                                egzaminator wydajacy polecenia niezgodne z przepisami ruchu drogowego!!!!!!
                                Ciekawe co bedzie w piatek... podobno teraz terminy sa juz na grudzien w
                                jastrzebiu?!?!?! i co jak zdasz testy to Ci starcza tylko na jeden egzamin ?!?!
                                PARANOJA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                • Gość: MARCHEWKA :) Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: *.centertel.pl 26.01.10, 11:32
                                                  Hej wszystkim :D
                                                  Ja zdawałam w Jastrzębiu w piątek 22.01 w godzinach 14.34-15.16 :)
                                                  ruch niesamowity i jeżeli chodzi ogólnie o miasto to luz tylko przy
                                                  wyjeździe na główną, która dochodzi do WORD - masakra, trzeba się
                                                  trochę nastać chcąc bezkolizyjnie wyjechać w lewo (chyba z jakiegoś
                                                  osiedla? nie wiem bo Jastrzębia nie znam ;p)
                                                  A więc...
                                                  ...zarówno teoria jak i praktyka zaliczona za pierwszym
                                                  podejściem... :)
                                                  Egzaminator miły :)
                                                  Moim zdaniem egzamin nie jest wcale trudny!
                                                  Jeśli ktoś potrafi jeździć i dobrze czuje się za kierownicą - nie ma
                                                  problemu. Gorzej z tymi, którym wydaje się, że są mistrzami
                                                  kierownicy a oblewają już na placu manewrowym...
                                                  Sama jestem instruktorką więc wiem co to znaczy, a na egzaminatorze
                                                  spoczywa jeszcze większy ciężar.
                                                  Jeśli ktoś nie czuje się na siłach - lepiej wykupić u swojego
                                                  instruktora dodatkowe jazdy!!!
                                                  A jeżeli chodzi o egzaminatorów? Uważam, że żaden nie jest jakiś
                                                  specjalnie straszny ;p po prostu taka jego praca - w końcu ludzie!!!
                                                  W tych autach są kamery i ktoś je chyba przegląda? Egzaminator bez
                                                  powodu nie może oblać kandydata jak również wystawić pozytywa...
                                                  Jeżeli chodzi o stres?! Prawdziwy kierowca powinien być opanowany i
                                                  skupiony i przede wszystkim nie powinien dać się wyprowadzić z
                                                  równowagi. :D
                                                  powodzenia! i jeśli powinie Wam się noga - nie psioczcie na
                                                  egzaminatora tylko poprawcie coś w sobie albo technice wykonywania
                                                  manewrów...
                                                  • Gość: marlena Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: *.acn.waw.pl 26.01.10, 19:44
                                                    nie rozsmieszaj mnie.. egzaminatorzy kazdy oczekuje czegos innego.. jeden
                                                    powiedział ze zbyt dynamicznie jezdze ze szybko wykonuje manewry i sie
                                                    wystraszył nacisnął na hamulec.. i tyle było..
                                                    drugi ( przy takiej samej jezdzie) powiedział, ze dynamika daje duzo do
                                                    zyczenia..ze musze byc szybsza... i co? a trzeci powiedział ze jest ok..ze sie
                                                    zastanawiam dłuzej ale dla niego to słuszne i swiadczy o mojej rozwadze i zdałam...
                                                    egzamin faktycznie nie jest trudny..ale jak egzaminator tylko patrzy pod kontem
                                                    aby udupić i czeka na każdy błąd - niczym zbawienia to coś jest nie tak...
                                                    jeden mi mowi, ze tzreba byc super kierowcą i wtedy sie zda.. inny mowi ze ma
                                                    swiadomosc ze dobrym kierowcą staje sie juz we własnym aucie..a egzamin ma
                                                    posłuzyc do ogolnej oceny czy nie stworzy sie zagrożenia na drodze.
                                                    kazdy co innego...a niektórzy są chamami to potegi.
                                                    ok w koncu tylko ludzie.. nie mniej w WORDZIE w wawie.. chodzą jak jacys
                                                    nadludzie z ironicznymi usmiechami.. w koncu są bogami...???!!
                                                    Powinni byc obiektywni a nie są... widziałm jak jeden egzaminator ujrzawszy
                                                    egzaminowaną... usmiał sie do łez.. z jej nazwiska.. super co???
    • Gość: verona Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: *.czarnet.pl 15.12.09, 13:41
      Ja zdałam wczoraj,za 6 razem :D
      Egzamin miałam na 14 a na plac zostałam wywołana o 15:45.
      Trochę się bałam że nie dam rady w tych ciemnosciach,ale się udało !!!
      Egzaminator bardzo miły,uprzejmy.Trasa też w sumie łatwa (miałam jazdy w
      Jastrzębiu ale tą trasą nie jechałam ani razu)
      Życzę powodzenia wszystkim zdającym !!!
      • Gość: Marchewka Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: *.centertel.pl 26.01.10, 11:37
        Hej wszystkim :D
        Ja zdawałam w Jastrzębiu w piątek 22.01 w godzinach 14.34-15.16 :)
        ruch niesamowity i jeżeli chodzi ogólnie o miasto to luz tylko przy
        wyjeździe na główną, która dochodzi do WORD - masakra, trzeba się
        trochę nastać chcąc bezkolizyjnie wyjechać w lewo (chyba z jakiegoś
        osiedla? nie wiem bo Jastrzębia nie znam ;p)
        A więc...
        ...zarówno teoria jak i praktyka zaliczona za pierwszym
        podejściem... :)
        Egzaminator miły :)
        Moim zdaniem egzamin nie jest wcale trudny!
        Jeśli ktoś potrafi jeździć i dobrze czuje się za kierownicą - nie ma
        problemu. Gorzej z tymi, którym wydaje się, że są mistrzami
        kierownicy a oblewają już na placu manewrowym...
        Sama jestem instruktorką (sport) więc wiem co to znaczy, a na
        egzaminatorze
        spoczywa jeszcze większy ciężar.
        Jeśli ktoś nie czuje się na siłach - lepiej wykupić u swojego
        instruktora dodatkowe jazdy!!!
        A jeżeli chodzi o egzaminatorów? Uważam, że żaden nie jest jakiś
        specjalnie straszny ;p po prostu taka jego praca - w końcu ludzie!!!
        W tych autach są kamery i ktoś je chyba przegląda? Egzaminator bez
        powodu nie może oblać kandydata jak również wystawić pozytywa...
        Jeżeli chodzi o stres?! Prawdziwy kierowca powinien być opanowany i
        skupiony i przede wszystkim nie powinien dać się wyprowadzić z
        równowagi. :D
        powodzenia! i jeśli powinie Wam się noga - nie psioczcie na
        egzaminatora tylko poprawcie coś w sobie albo technice wykonywania
        manewrów...
        • Gość: Sławo Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: *.nj.pl 30.01.10, 18:44
          Ja wczoraj zdałem egzamin za trzecim razem. Egzaminator znakomity. Wszystkim
          życzę takiego egzaminatora. Na pewno się nie obrazi jeśli podam jego imię: pan
          Mariusz K. Egzamin miałem na godzinę 10.10(testy) na plac wywołano mnie o
          godzinie 10.49, a o 11.28 stałem już w kolejce do opłacenia wydania prawa jazdy.
          Egzamin w bardzo miłej, spokojnej atmosferze. Polecenia wydawane jasno, a jeśli
          czegoś nie zrozumiałem to bez problemu polecenie powtórzone. Trasa egzaminacyjna
          bardzo łatwa. Miasto przyjemne do zdawania, oczywiście jeśli się postarasz i nie
          dasz się ponieść emocjom i stresowi. Życzę powodzenia:)
          • Gość: Bojla Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: 78.8.105.* 03.03.10, 10:35
            Ja zdałem egzamin praktyczny z prawka w Jastrzębiu za 1 razem; miałem naprawdę super egzaminatorkę. Nazywa się ona Dorota S., ma ok. 30 lat. Wszystkim ją polecam. Pani Dorota S. jest naprawdę miła, uprzejma i wyrozumiała i u niej można nie zdać tylko "na własne życzenie". Życzę wszystkim, żeby na nią trafili. A poza tym po Jastrzębiu się super jeździ, są praktycznie same ronda i Jastrzębie to jest jedno z najprostszych miast w Polsce.
            • Gość: Zympans Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: 78.8.105.* 03.03.10, 10:54
              To prawda, że Jastrzębie-Zdrój jest jednym z najprostszych miast egzaminacyjnych w Polsce, ma dużo rond i szerokie, przyzwoite drogi. Ale uświadamiam, że właśnie w WORDZIE jastrzębskim pracuje najbardziej wredny i najgorszy egzaminator w całej Polsce. Nazywa się on Erwin Szuścik. Ten Erwin Szuścik to jest taki stary dziad, jest on największą postrachą zarówno w całym Jastrzębiu, jak i całej Polsce, u niego mało kto zdaje, jest on chamski, nieuprzejmy, niemiły, wredny, wydziera się na kursantów i ich gnoi. Ten Erwin Szuścik to jest świnia i stary Żyd. Nikomu nie życzę, żeby na niego trafił. Najlepiej, żeby już nie pracował. Od Erwina Szuścika większości kursantów odchodzi z płaczem.
              • Gość: Bojla Re: Egzamin - Jastrzębie Zdrój IP: 78.8.105.* 03.03.10, 10:59
                Ja wiem o tym, słyszałem. Pan Erwin Szuścik to jest stary menda, który prawie wszystkich oblewa, u niego nieliczni zdawają i on oprócz tego, że oblewa, to jeszcze wydziera się na kursantów i ich gnoi i jeszcze na dodatek pierdzi w elce podczas egzaminu. Nie dość, że pierdzi strasznie głośno, to jeszcze w samochodzie jest taki okropny smród, że niejeden kursant mało by się nie zaczadził. Pan Erwin Szuścik to jest cham podły, świnia i najgorszy egzaminator w całej Polsce.