noitak
20.08.24, 14:03
Wczoraj J.Pietrzak wjechał w wiatę i mur przychodni w Wilanowie.
Jego słowa, cyt:
„Pojechałem do ośrodka służby zdrowia, by zapisać się na wizytę lekarską. W Wilanowie, bo tu mieszkam. No i się zapisałem. A tu jakaś burza nadchodziła i jakiegoś zawrotu głowy dostałem, kiedy wsiadałem do samochodu. Coś się stało... przestałem kontrolować sytuację, walnąłem w jakiś płotek”
„Jakiś zawrót głowy” pan poczuł, ale nie odstąpił od zamiaru prowadzenia samochodu.
Nie ogarnia od dawna, ale teraz przegiął ryzykując, że okaleczy siebie, kogoś albo zabije.
Przy okazji, mieszka w Wilanowie? W tym „gnieździe os” ;)? No, no…