Dodaj do ulubionych

„Walnąłem w jakiś płotek” J.Pietrzak 87 lat

20.08.24, 14:03
Wczoraj J.Pietrzak wjechał w wiatę i mur przychodni w Wilanowie.

Jego słowa, cyt:
„Pojechałem do ośrodka służby zdrowia, by zapisać się na wizytę lekarską. W Wilanowie, bo tu mieszkam. No i się zapisałem. A tu jakaś burza nadchodziła i jakiegoś zawrotu głowy dostałem, kiedy wsiadałem do samochodu. Coś się stało... przestałem kontrolować sytuację, walnąłem w jakiś płotek”

„Jakiś zawrót głowy” pan poczuł, ale nie odstąpił od zamiaru prowadzenia samochodu.
Nie ogarnia od dawna, ale teraz przegiął ryzykując, że okaleczy siebie, kogoś albo zabije.

Przy okazji, mieszka w Wilanowie? W tym „gnieździe os” ;)? No, no…
Obserwuj wątek
    • wislok1 Re: „Walnąłem w jakiś płotek” J.Pietrzak 87 lat 20.08.24, 18:38
      W wieku 87 lat kazdy z nas moze podobnie jezdzic....

      Syfu narobil strasznego

      www.rmf24.pl/regiony/warszawa/news-jan-pietrzak-mial-wypadek-wjechal-w-przychodnie,nId,7759771#crp_state=1

      Powinni go wyslac na badania lekarskie, nastepnym razem kogos zabije
      • vogon.jeltz Re: „Walnąłem w jakiś płotek” J.Pietrzak 87 lat 20.08.24, 18:54
        Syfu to on narobił dużo wcześniej swoim smętnym pietdoleniem.
      • hrasier_2 Re: „Walnąłem w jakiś płotek” J.Pietrzak 87 lat 20.08.24, 19:45
        wislok1 napisał:

        > W wieku 87 lat kazdy z nas moze podobnie jezdzic....
        >
        > Syfu narobil strasznego
        >
        > www.rmf24.pl/regiony/warszawa/news-jan-pietrzak-mial-wypadek-wjechal-w-przychodnie,nId,7759771#crp_state=1
        >
        > Powinni go wyslac na badania lekarskie, nastepnym razem kogos zabije
        Wszyscy kiedyś będziemy w tym wieku. Na ebabie już z hejtowali. Nie ma w Polsce przymusu z badaniami. Pewnie wyciągnie wnioski. Dużo zdrowia dla niego.
        • noitak Re: „Walnąłem w jakiś płotek” J.Pietrzak 87 lat 20.08.24, 20:00
          hrasier_2 napisał:

          > Wszyscy kiedyś będziemy w tym wieku.

          Nie, nie wszyscy dożyjemy 87 lat.
          Klepiesz, żeby klepać, byle co, byle jak i nie na temat, jak zwykle.

          > Na ebabie już z hejtowali.

          Piszesz o forum e-mama? Nie, nikt tam pana Pietrzaka nie hejtował. Bardzo rozsądnie dyskutowano o konieczności wprowadzenia obowiązkowych badań okresowych kierowców. Wykazano też, że pan P. bagatelizuje to zdarzenie, więc żadnych wniosków należytych nie wyciągnął.


    • oixio leczy się na NFZ 21.08.24, 15:36
      noitak napisała:

      > Wczoraj J.Pietrzak wjechał w wiatę i mur przychodni w Wilanowie.
      >
      > Jego słowa, cyt:
      > „Pojechałem do ośrodka służby zdrowia, by zapisać się na wizytę lekarską. ...

      Przecież to kabaret!
      Na wizytę można się zapisać telefonicznie: automat mówi - jesteś dwudziesty w kolejce i tak godzina wiszenia na telefonie. Albo dziś nie ma wolnego terminu ...
      Zachoruj jutro!!!
      Gdyby uszkodził ciało po wjechaniu w budynek byłby zawieziony na SOR a tam czekałby ok. 8 godzin lub więcej na przyjęcie przez ...()... bez historii choroby, uczuleniach, uzależnieniach ... ma większą szansę leczenia!
      A gdy jest nagła potrzeba pomocy lekarskiej?


      • trypel Re: leczy się na NFZ 21.08.24, 15:56
        Jak jest nagła i poważna + zagrozenie zycia to na Sor czeka się minuty
        Ale faktycznie system zapisów jest chory i to jak działają przychodnie również
        A jak przeczytałem w internetach to co zrobił Pietrzak to jego najzabawniejszy występ od jakiś 30 lat
        • nousecomplaining Re: leczy się na NFZ 21.08.24, 16:52
          > to jego najzabawniejszy występ od jakiś 30 lat
          Fakt, gość już dawno przestał być zabawny.
          • hrasier_2 Re: leczy się na NFZ 21.08.24, 18:26
            nousecomplaining napisał(a):

            > > to jego najzabawniejszy występ od jakiś 30 lat
            > Fakt, gość już dawno przestał być zabawny.
            Ciekawe jak ty będziesz w jego wieku. To trawy się będziesz trzymał by się wysrać. Starość przychodzi i tyle. Można poczytać co napisał Delon przed śmiercią. Kabaret pod Egidą. Żeby Polska była Polską. Coś pokazał i zrobił. Co takie anonimy mogą cos stwierdzić, nic. Wkurza mnie opluwanie starszych ludzi lub po ich śmierci. Sam pokaż ile jesteś warty. Amen.
            • vogon.jeltz Re: leczy się na NFZ 21.08.24, 18:33
              > Żeby Polska była Polską.

              Slogan, który może startować w konkursie na najglupszą tautologię ever. To faktycznie osiągnięcie.
            • nousecomplaining Re: leczy się na NFZ 22.08.24, 12:13
              Nikogo nie opluwam. I nie chodzi mi wcale o wiek. Kiedyś go ceniłem, potem mu się coś przestawiło w głowie i mój szacunek skorodował. Amen.
          • vogon.jeltz Re: leczy się na NFZ 21.08.24, 18:31
            > Fakt, gość już dawno przestał być zabawny

            Nigdy nie był.
            • wislok1 Re: leczy się na NFZ 21.08.24, 20:50
              Bardzo dziwna osoba.....

              Autem juz wiecej nie powinien kierowac, ale to juz wina jego stanu zdrowia i ze narobil teraz strasznego syfu...
              I jescze sie tego wypiera....

              Co do jego dzialalnosci artystycznej, to ojciec byl na jego wystepie za Gierka i sie za glowe lapal...
              Pietrzak jechal po komunistach jak po lysej kobyle, nabijal sie z nich...

              Ojciec tylko czekal, az przyjdzie na scene bezpieka i go zwinie....

              A tu zonk....

              Pietrzak za komuny w czasach Gierka byl traktowany jako PAN i jezdzil na Zachod bez ograniczen....
              Wystarczy obejrzec go z Pawlakiem i Kargulem w 3 czesci , Kochaj albo rzuc

              Jego zarty byly po prostu akcetowane przez bezpieke za Gierka i za jego zgoda to wszystko bylo....

              Za Gomulki atakowal emigrantow z 1968, wczesniej szkolil sie jako dzialacz PZPR...

              Za Gierka uznano, ze sie nadaje do roli atakujacego komune satyryka, tak dostal role, takie mu wyznaczono zadanie, taka byla jego praca dla komuny....

              CZy oficjalnie byl TW, czy jego teczka sie sama spalila, nie wiem

              JAk powstala Solidarnosc, to sie bylskawicznie stal jej wielbicielem...

              I ludzie w to uwierzyli..

              Najglupsze jest to, ze po 1989 zamiast chwalic nowa rzeczywistosc stal sie skrajnym nacjonalista, szowinista i rasista, popierajacym wrogow Unii Europejskiej

              • noitak Re: leczy się na NFZ 22.08.24, 11:51
                wislok1 napisał:

                > Najglupsze jest to, ze po 1989 zamiast chwalic nowa rzeczywistosc stal sie skra
                > jnym nacjonalista, szowinista i rasista, popierajacym wrogow Unii Europejskiej

                Nie stał się, on takim był.
                Licencjonowany przez władze PRL „opozycyjny” kabareciarz -
                wentyl bezpieczeństwa upuszczający i rozładowujący złe emocje
                w społeczeństwie jednocześnie dający złudzenie wolności słowa.
                Podobnie działał Wolski - sekretarz PZPR .
                (Ten drugi był znacznie zdolniejszy)
                • qqbek Re: leczy się na NFZ 22.08.24, 12:33
                  noitak napisała:

                  > Nie stał się, on takim był.
                  > Licencjonowany przez władze PRL „opozycyjny” kabareciarz -

                  To się TW SB teraz nazywa tymi z "licencjami"?
                  Jaki opozycyjny zresztą? Hula po internetach piosenka gada z 1968 roku, doskonale wpisująca się w Moczarowską narrację tamtego obrzydliwego roku.

                  > wentyl bezpieczeństwa upuszczający i rozładowujący złe emocje
                  > w społeczeństwie jednocześnie dający złudzenie wolności słowa.
                  > Podobnie działał Wolski - sekretarz PZPR .
                  > (Ten drugi był znacznie zdolniejszy)

                  Wolski to już później.
                  I był jawnym współpracownikiem reżimu, a nie tajnym jego służb.
                  Zresztą casus Jerzego Urbana pokazuje, że można było "w drugą stronę" - od cenionego opozycjonisty z zakazem publikacji, do rzecznika prasowego Wojtka w ciemnych okularach, nie wiem czy bardziej nie znienawidzonego przez ludzi, niż sam dyktator. Z tym tylko, że Urban nigdy, przenigdy nie krył, że kurwił się dla pieniądzy i zaszczytów, a nie "dla idei".
                  Pietrzak i Wolski to rzekomo "ideowcy".
                  • noitak Re: leczy się na NFZ 22.08.24, 14:34
                    Masz „opozycyjny” wzięty w cudzysłów.

                    A co było „licencją” i to gwarantowaną, źe krzywda się nie stanie, jak współpraca z SB ?
                    Tylko informacje o tym dotarły do społeczeństwa daleko po tym jak pan P. gromadził tłumy
                    przekonane, że od taaaaki odważny, prawy i szlachetny ideowiec.*

                    Wolski działał niewiele później i szkoda, że tak brzydko poplamił swój niewątpliwy satyryczny talent.

                    ——
                    * po latach wypłynęło, że szef Solidarności naszego dużego zakładu pracy i jego najbliższy współpracownik byli TW. Też był bardzo radykalny i „odważny” i nigdy nikt ze strony przeciwnej nie zrobił mu żadnego kuku.
                    • nousecomplaining Re: leczy się na NFZ 22.08.24, 15:37
                      > pan P. gromadził tłumy przekonane, że od taaaaki odważny, prawy i szlachetny ideowiec
                      Na tym forum tacy ciągle przekonani też są. Ale cóż, betonu rozumem i faktami nie przebijesz.
                      > Wolski działał niewiele później i szkoda, że tak brzydko poplamił swój niewątpliwy satyryczny talent.
                      Sad but true. Nie potrafię pojąć, co się zadziało w mózgach niektórych tak inteligentnych przecież ludzi. Dorzucę jeszcze Ziemkiewicza.
                      • vogon.jeltz Re: leczy się na NFZ 22.08.24, 16:29
                        Ziemkiewicz też od początku taki był. Nawet w czasach, kiedy eksploatował jeszcze swój, powiedzmy, lekko ponadprzeciętny talent na polu pisania fantastyki, już było widać doskonale jego ideologiczne.zjebanie. W sumie wypłynął chyba głównie dzięki Parowskiemu, który miał "misję" promowania co bardziej prawicowej fantastyki.
                      • noitak Re: leczy się na NFZ 22.08.24, 18:48
                        nousecomplaining napisał(a):

                        > Ale cóż, betonu rozumem i faktami nie przebijesz.

                        Zabetonowanie ma przyczyny. Słabe wykształcenie, niechęć do pracy umysłowej ;), mało nośne intelektualnie środowisko, w tym dom rodzinny, degenerujące używki i nawyki. To jeszcze można zrozumieć ( z trudem), że ktoś ma np ciężką awersję do czytania, analizowania treści i myślenia.Tak rodzą się przydatni idioci.

                        Bywa, że zabetonowanie cynicznie i w pełnym rozeznaniu służy „robieniu” kariery -> pieniędzy.
                        Sprzeniewierzyć się rozumowi i uczciwości za kasę - moim zdaniem to zadziało się w przypadku wszystkich trzech panów, których wymieniliśmy.


                        • nousecomplaining Re: leczy się na NFZ 22.08.24, 19:05
                          > moim zdaniem to zadziało
                          No tak. W pewnym momencie okazało się, że uwielbienie podziwiaczy ich talentów (może jednak nie tak wielkich, jak sobie to wyobrażali) nijak się nie przekłada na wymierne korzyści finansowe, więc zaczęli szukać innych ścieżek, a szukanie to i jego wyniki wskazują właśnie na cynizm i brak przymiotów, które podziwiacze w nich widzieli. Teraz to tylko żałość. Mam nadzieję, że jednak intelektu na tyle im zostało, że to widzą w sobie. Musi boleć.
                          • wislok1 Re: leczy się na NFZ 22.08.24, 19:49
                            Po 1989 roku sie okazalo, ze przyszly nowe czasy, nowi ludzie i wymagano NOWYCH RZECZY....

                            Nowych pomyslow, a Jano i koledzy-towarzysze mieli tylko odgrzewane kotlety, tak samo jak Rosiewicz....

                            Ten to w d.... komunie wchodzil jeszcze bardziej,
                            musial miec wajatkowe zaufanie towarzyszy z PZPR; zeby go dopuscili do ruskich, bez obawy, ze zrobi jakis numer....

                            Toawrzyszom sie bardzo spodobalo, szczegolnie tym z ZSRR
                            Przy okazji jaruzel wszedl bardzo gleboko do d... piosenka Rosiewicza Gorbaczowowi...

                            Rosiewicz mu nabil 10000 punktow



                  • hrasier_2 Re: leczy się na NFZ 22.08.24, 17:55
                    Obywatelu qqbek. Zdziwiony jestem ogromnie że przez dwie kadencje PIS musiałeś się męczyć. Teraz jest o wiele gorzej, a tu dalej siedzisz. Rozumiem że za wszystkie oszczędności postawiłeś chałupę. Ale trzeba było sobie okienko w tej Anglii zostawić.
                    • qqbek Re: leczy się na NFZ 22.08.24, 23:43
                      Dużo gorzej?
                      Ja nie narzekam.
                      No może gdybym tej zdrowotnej (aka ukrytego podatku Matołusza) nie płacił mocno czterocyfrowo co miesiąc, to byłoby lepiej.
                      Ale wypierdolenie na zbity pysk wiceministra po tym, jak służbowym pojechał na wakacje bardzo mi się przykładowo podoba.
                      Znak, że Polska normalnieje, po 8-latach kleptokracji.

                      Okienko w Anglii?
                      Ja, jako specjalista, zawsze mógłbym uciec do Anglii, Irlandii czy Kanady.
                      Musiałbym tylko chcieć.
                      • tbernard Re: leczy się na NFZ 23.08.24, 12:19
                        qqbek napisał:

                        > Okienko w Anglii?
                        > Ja, jako specjalista, zawsze mógłbym uciec do Anglii, Irlandii czy Kanady.
                        > Musiałbym tylko chcieć.


                        A co ze Szkocją? Albo jak za zimno bo za bardzo na północ to na przykład z Wyspami Normandzkimi? Na wyspach chyba bardzo przyjemny klimat ale podejrzewam, że tam bardzo drogie są mieszkania.
                        • qqbek Re: leczy się na NFZ 23.08.24, 13:44
                          tbernard napisał:

                          > A co ze Szkocją? Albo jak za zimno bo za bardzo na północ to na przykład z Wysp
                          > ami Normandzkimi? Na wyspach chyba bardzo przyjemny klimat ale podejrzewam, że
                          > tam bardzo drogie są mieszkania.

                          Co do UK to ogólnie mieszkania są tak drogie, że gdybym sprzedał to co tu mam i nie celował w najgorsze dzielnice dużych miast, to starczyłoby mi pewnie na szeregówkę (choć inna sprawa, że to typowy rodzaj budownictwa tam), Irlandia jest jeszcze droższa, a z Kanady wszędzie daleko.

                          Szkocja to jakaś alternatywa, Szkoci to nie herbatniki i nie wiem, czy się cały ten bajzel z Brexitem nie skończy w końcu tym, że zerwą unię herbatnikowo-szkocką. Problemem jest to, że takie Glasgow czy Edynburg to niezbyt przyjazne miejsca do życia, a na wypizdowie jest 10 razy więcej owiec niż ludzi.
                          • tbernard Re: leczy się na NFZ 23.08.24, 15:09
                            qqbek napisał:


                            > ... , a z Kanady wszędzie daleko.

                            Nad najbliższe jezioro lub do lasu to nie tak daleko mają ;)
                            • trypel Re: leczy się na NFZ 24.08.24, 20:00
                              I jeszcze wszędzie żywicą podaje
                          • noitak Re: leczy się na NFZ 23.08.24, 21:30
                            qqbek napisał:

                            > Problemem jest to, że takie Glasgow czy Edynburg to niezbyt przyjazne miej
                            > sca do życia, a na wypizdowie jest 10 razy więcej owiec niż ludzi.

                            St Andrews - b. miłe miasteczko z pięknymi parkami i znanym polem golfowym.
                            Faktem jednak jest, że piździ tam niemiłosiernie :)
                • hrasier_2 Re: leczy się na NFZ 22.08.24, 17:46
                  noitak napisała:

                  > wislok1 napisał:
                  >
                  > > Najglupsze jest to, ze po 1989 zamiast chwalic nowa rzeczywistosc stal si
                  > e skra
                  > > jnym nacjonalista, szowinista i rasista, popierajacym wrogow Unii Europe
                  > jskiej
                  >
                  > Nie stał się, on takim był.
                  > Licencjonowany przez władze PRL „opozycyjny” kabareciarz -
                  > wentyl bezpieczeństwa upuszczający i rozładowujący złe emocje
                  > w społeczeństwie jednocześnie dający złudzenie wolności słowa.
                  > Podobnie działał Wolski - sekretarz PZPR .
                  > (Ten drugi był znacznie zdolniejszy)
                  Aż tak cię zbulwersowało, że musiałaś założyć dwa wątki o tym. Na forum Kraj i tutaj. Przeważnie cię tu nie ma i podejrzewam że prawo jazdy też nie masz. Wcześniej jedynie pojawiałaś tylko by się przyczepić do kogoś. Lata świetności masz za sobą jak większość tutaj. Więc o co kaman ?
                  • wislok1 Re: leczy się na NFZ 22.08.24, 18:36
                    Faktem jest, ze sluzyl komunie BARDZO gorliwie

                    • hrasier_2 Re: leczy się na NFZ 22.08.24, 23:17
                      W Izraelu ten filmik by nie poszedł. Takie pieprzenie. Tu każdy jest ekspertem od wszystkiego. Od polityki, religii, od oceniania innych i mistrzowie kierownicy. A przede wszystkich od ośmieszania ludzi i ich upodlenia. Nie przetłumaczysz. Grunt by się na kimś wybić. Wszystko można znaleźć w necie, te prawdziwe i te fałszywe. A później spokojnie w dumie przyłożyć głowę do poduszki. Spełniłem się na forum auto moto.
                      • qqbek Re: leczy się na NFZ 22.08.24, 23:46
                        hrasier_2 napisał:

                        > W Izraelu ten filmik by nie poszedł.

                        Ależ oczywiście, że nie.
                        Pietrzak nabija się w tym songu z ludzi siłą wywalonych z ich ojczyzny, oraz z tego, że mając tu przyzwoitą pracę, muszą teraz tyłki na zachodzie podcierać, bo ich ojczyzna postanowiła pozbyć się Żydów.

                        > Takie pieprzenie.

                        Dobrze, że dostrzegasz niedorzeczność piosenki Pietrzaka i jego służalczość wobec władz PRL.

                        > Tu każdy jest ekspertem
                        > od wszystkiego.

                        Może po prostu większość nie ma klapek na oczach?

                        > Spełniłem
                        > się na forum auto moto.

                        To teraz wyrzuć chusteczkę, wytrzyj (tylko nie w firanki, bo będzie potem śmierdzieć) i spać.
                        • hrasier_2 Re: leczy się na NFZ 23.08.24, 06:46
                          qqbek ty jesteś takim mandowatym gnojkiem, który musi we wszystkim mieć rację. Choćby było białe to musi być czarne. Każdego dnia to udowadniasz. Nie masz szacunku do niego. Jaki by nie był wątek zawsze na ciebie można liczyć. Może nie poradzisz, ale jesteś zawsze na posterunku. Pomijając różne bzdety kim był Pietrzak bo takie wiadomości można znaleźć na Wikki...
                          • qqbek Re: leczy się na NFZ 23.08.24, 07:27
                            Śliniaczek załóż.
                            Inaczej ci się cała ta miłość bliźniego jeszcze na niedzielny dresik uleje i co to będzie?
                            • xstefciax Re: leczy się na NFZ 23.08.24, 20:32
                              Dobrze, że już nie jesteś nauczycielem, znęcałbyś się nad dziećmi. Współczuję Twojej rodzinie.
                              • noitak Re: leczy się na NFZ 23.08.24, 21:33
                                xstefciax napisała:

                                > Dobrze, że już nie jesteś nauczycielem, znęcałbyś się nad dziećmi. Współczuję T
                                > wojej rodzinie.

                                Opanuj się kobieto, co ty wypisujesz !?
                                Post do zgłoszenia!
                                • hrasier_2 Re: leczy się na NFZ 23.08.24, 21:50
                                  noitak napisała:

                                  > xstefciax napisała:
                                  >
                                  > > Dobrze, że już nie jesteś nauczycielem, znęcałbyś się nad dziećmi. Współc
                                  > zuję T
                                  > > wojej rodzinie.
                                  >
                                  > Opanuj się kobieto, co ty wypisujesz !?
                                  > Post do zgłoszenia!
                                  To raczej ty jesteś nie zdrowo podniecona Janem Pietrzakiem. Obywatel gg to były nauczyciel i nie raz tu innych hejtował. Znamy się z dawnych lat. Poczytaj sobie co wyprawiała ta pani, ale o niej nie wspominasz- "27 czerwca profil "Bandyci drogowi" na portalu X opublikował nagranie, na którym widać auto łudząco podobne do tego należącego do Klaudii El Dursi z programu "Hotel Paradise". Samochód pędził pasem awaryjnym, łamiąc przy tym szereg przepisów ruchu drogowego. Wkrótce wyszło na jaw, że kierowcą rzeczywiście była gwiazda TVN-owskiego show. Na jej Instagramie pojawiło się oświadczenie, w którym przeprosiła za swój piracki rajd i zapewniła, że jest gotowa ponieść konsekwencje prawne swojego zachowania.

                                  "Tak, to ja prowadziłam ten samochód, bo byłam za kierownicą i tak, to ja złamałam przepisy ruchu drogowego. Ta ogromna fala krytyki, która na mnie spadła, choć ogromnie bolesna, jest uzasadniona. Lepiej Janka opluć bo pisowski.
                                  • qqbek Re: leczy się na NFZ 23.08.24, 21:52
                                    A o to i Don Miernote, obrońca Dulcynei... długo nie trzeba było czekać.
                                • qqbek Re: leczy się na NFZ 23.08.24, 21:51
                                  noitak napisała:

                                  > Opanuj się kobieto, co ty wypisujesz !?

                                  To co jej jad na język przyniesie :-)

                                  > Post do zgłoszenia!

                                  Eee - zaraz uleje się tego tu więcej, bo za Dulcyneą wiernie podąża zawsze na tym forum jej Don Miernote :-)
                                  Weź popcorn i poczekaj :-)
                              • qqbek Re: leczy się na NFZ 23.08.24, 21:48
                                xstefciax napisała:

                                > Dobrze, że już nie jesteś nauczycielem, znęcałbyś się nad dziećmi. Współczuję T
                                > wojej rodzinie.

                                Gdyby głupota miała skrzydła, to obawiałbym się o twoje zdrowie - mogłabyś skończyć jak Ikar.
                                Uwielbiałem pracę z dziećmi i młodzieżą.
                                Bardzo nie podobały mi się za to urzędniczy charakter pracy nauczyciela (te wszystkie papierzyska) i, przede wszystkim, roszczeniowe postawy rodziców.

                                Widzę, że kolejnej "wzorowej chrześcijance" miłość bliźniego się ulewa, ale tu to już chyba trzeba szmaty do podłogi, a nie śliniaczka.

                                A o moją rodzinę się nie martw proszę - mój niespełna 6-latek sprawnie liczy do ponad 1000, zaczyna też czytać. Moja 12-latka to mól książkowy, przynoszący do domu świadectwa z czerwonym paskiem (choć dziwię się temu, bo to leń straszny i niespecjalnie da się ją skłonić do nauki). Życzyłbym wszystkim, żeby mieli takie udane dzieci jak moje.
                                • hrasier_2 Re: leczy się na NFZ 23.08.24, 21:55
                                  Nie ty nie lubisz dzieci. Nikogo nie lubisz. Ze swojej branży to nauczycieli wcale. Co pisałeś przed laty. Nauczycielka rosyjskiego. Inne plugawe określenia. Choć dziewczyna zna język francuski doskonale. Nie ośmieszaj misiaczku tak pisałeś.
                                  • qqbek Re: leczy się na NFZ 23.08.24, 22:01
                                    hrasier_2 napisał:

                                    Ze śliniaczka ci kapie na skarpety.

                                    > Nie ty nie lubisz dzieci.
                                    Serio?
                                    Poznaliśmy się osobiście?

                                    > Nikogo nie lubisz.
                                    Wprost przeciwnie - lubię nawet bywalca, choć to PiS-owiec jest.

                                    > Ze swojej branży to nauczycieli wc
                                    > ale.
                                    Serio?
                                    Dałbym się pokroić za wychowawczynię mojej córki z podstawówki, albo za jej pana od matematyki - to chyba jedni z niewielu teraz "nauczycieli z powołania".

                                    > Co pisałeś przed laty. Nauczycielka rosyjskiego. Inne plugawe określenia.
                                    Jakie plugawe?
                                    Co złego w stwierdzeniu "uczycielka" (a nie "nauczycielka"), albo w konstatacji, że zdania po polsku czasami poprawnie nie potrafi sklecić, bo próbuje dwa podmioty do jednego, podrzędnie złożonego zdania wrzucić?
                                    To stwierdzenie faktu - ktoś ledwie władający językiem polskim, na bardzo podstawowym poziomie, nie powinien uczyć dzieci.

                                    > Choć dziewczyna zna język francuski doskonale.
                                    Serio?
                                    To dlaczego go nie uczyła, tylko uczyła rosyjskiego?

                                    > Nie ośmieszaj misiaczku tak pisa
                                    > łeś.
                                    A po polsku, a nie "polskiemu" można to ostatnie zdanie? Tylko pójdź wpierw po mopa, zanim ci się znów uleje.
                                    • hrasier_2 Re: leczy się na NFZ 23.08.24, 22:11
                                      Nie ośmieszaj się. Przecież wszystko w necie jest. Małpiego rozumu dostawałeś. Trzeba kiedyś wyluzować. Ile można. Przecież to nie jest jedyne forum do wyrażania swoich poglądów. Masz przyjaciół to na zawsze możesz na nich liczyć. Pamiętaj o tym.
                                    • noitak Re: leczy się na NFZ 23.08.24, 22:12
                                      Kubek :), nie dyskutuj z tym państwem tutaj proszę.

                                      Chcą zrobić zadymę i wysadzić wątek w niebyt, intencja jest jasna.
                                      Tak bywało dziesiątki razy. Znasz już ten scenariusz.


                                      • hrasier_2 Re: leczy się na NFZ 23.08.24, 22:31
                                        Ciebie tu dokładne nie znają. A szkoda. Wątek jest o Janie Pietrzaku, do którego doznałeś pomroczności jasnej. Zawsze tak jest, że jesteś nieodłącznym znakiem w tej spójności. Wiesz rób co chcesz. Bujaj się na męskim forum, tylko się nie czepiaj. .
                                      • qqbek Re: leczy się na NFZ 23.08.24, 22:35
                                        noitak napisała:

                                        > Kubek :), nie dyskutuj z tym państwem tutaj proszę.

                                        OK, OK.

                                        > Chcą zrobić zadymę i wysadzić wątek w niebyt, intencja jest jasna.
                                        > Tak bywało dziesiątki razy. Znasz już ten scenariusz.

                                        Fakt, nie pasuje im, że uważamy komucha i kapusia Pietrzaka za zramolałego starca, który nie powinien już samochodu prowadzić, bo "wjechał w płotek".
                                        Mój dziadek "znał miarę", na dwa lata przed śmiercią po prostu "odwiesił kluczyki na haczyk" i przestał jeździć - a jeździł pewnie dłużej, niż TW Pietrzak - prawo jazdy zrobił w 1946 roku.
                                        • hrasier_2 Re: leczy się na NFZ 23.08.24, 22:51
                                          qqbek napisał:

                                          > noitak napisała:
                                          >
                                          > > Kubek :), nie dyskutuj z tym państwem tutaj proszę.
                                          >
                                          > OK, OK.
                                          >
                                          > > Chcą zrobić zadymę i wysadzić wątek w niebyt, intencja jest jasna.
                                          > > Tak bywało dziesiątki razy. Znasz już ten scenariusz.
                                          >
                                          > Fakt, nie pasuje im, że uważamy komucha i kapusia Pietrzaka za zramolałego star
                                          > ca, który nie powinien już samochodu prowadzić, bo "wjechał w płotek".
                                          > Mój dziadek "znał miarę", na dwa lata przed śmiercią po prostu "odwiesił kluczy
                                          > ki na haczyk" i przestał jeździć - a jeździł pewnie dłużej, niż TW Pietrzak - p
                                          > rawo jazdy zrobił w 1946 roku.
                                          >
                                          > Zawsze mówię że anonimy nic nie są warte. Warte są przyjaźnie na forach i bardziej tych zamkniętych. Gdy piszesz coś na forach otwartych to musisz się zastanowić, bo zawsze ślad zostaje. Wystarczy u góry wrzucić w wyszukiwarkę. A najlepiej pokazać swoje wpisy rodzinie. To jest fajny bacik na wstrzymanie. Zasada ze starych forów regionalnych. Staraj się pisać bez obrażania innych, bo przy najbliższym spotkaniu dostaniesz w pysk. Kiedyś były takie fora i spotkania przy kawie. Spokojnej nocy.
                                          • qqbek Re: leczy się na NFZ 24.08.24, 00:08
                                            Ja się z wieloma osobami z tego forum spotkałem nie tylko przy kawie, ale i przy piwie.
                                            Z kim tutaj się tak znasz, obrońco Dulcynei?

                                            Bo moim zdaniem problemem nie jest "publiczność" czy "prywatność" danego forum, ale twoja osobowość.
                                            Ciebie, stalkerze z E-Madki spotkać mógłby chcieć tylko człowiek niespełna rozumu, podczas gdy większość nas, z tego "publicznego", a nie "prywatnego" forum mogłaby się chyba spotkać osobiście, bez żadnych obaw.
                                            • hrasier_2 Re: leczy się na NFZ 25.08.24, 08:41
                                              Co mnie to obchodzi lizusie z kim się spotkałeś i spotykasz. Jak masz głowę zrytą ideologią polityczną i religijną. To bardziej ty stalkujesz tu pewne osoby. Dostajesz małpiego rozumu od tego. Przecież twoje wpisy są. Wystarczy wrzucić w wyszukiwarkę od góry.
                                    • bywalec.hoteli Re: leczy się na NFZ 25.08.24, 22:16
                                      qqbek napisał:


                                      > Wprost przeciwnie - lubię nawet bywalca, choć to PiS-owiec jest.
                                      Miło mo, ja wzajemnie, choć ja nie jestem PIS-owcem :)
    • bolo2002 Re: „Walnąłem w jakiś płotek” J.Pietrzak 87 lat 23.08.24, 08:01
      Powiedział , ze to tylko kolizja. Najwyrazniej nie widział, co zrobił.
      • noitak Re: „Walnąłem w jakiś płotek” J.Pietrzak 87 lat 23.08.24, 08:40
        Dobrze dał po gazie co obrazują zniszczenia jakie spowodował.
        Samochód także mocno ucierpiał, otworzyła się poduszka powietrzna, zbita tylna szyba.

        Pietrzak ma ograniczoną zdolność oceny rzeczywistości, albo tyle buty i bezczelności,
        że pozwala sobie na skwitowanie zajścia „walnąłem w jakiś płotek”.
        • qqbek Re: „Walnąłem w jakiś płotek” J.Pietrzak 87 lat 23.08.24, 13:47
          Z wcześniejszych zdjęć wynika, że zdemolował tyłem jakąś wiatę, po czym (zamiast się zatrzymać i sprawdzić co się stało) zrzucił ze wstecznego na "D" i na pełnej piździe pognał na drugi koniec podwórza, niszcząc po drodze rynnę, elewację i wspomniany przez siebie płotek.
          • wislok1 Re: „Walnąłem w jakiś płotek” J.Pietrzak 87 lat 23.08.24, 19:07
            No to strat naorbil sporych,

            za pinokia, to premier by mu uruchomil ekstra kase jako nagrode za walke z komuna od 1945 roku z szeregach Pzpr ( jako Konrad Wallenrod )...

            Ale teraz Jano ma problem
            • hrasier_2 Re: „Walnąłem w jakiś płotek” J.Pietrzak 87 lat 23.08.24, 22:39
              wislok1 napisał:

              > No to strat naorbil sporych,
              >
              > za pinokia, to premier by mu uruchomil ekstra kase jako nagrode za walke z ko
              > muna od 1945 roku z szeregach Pzpr ( jako Konrad Wallenrod )...
              >
              > Ale teraz Jano ma problem
              Teraz jest swoboda i uśmiechnięta Polska. Właśnie mija 8 miesiąc rządów i nic tak nie daje czadu jak podwyżki. Balony spadają, rzeki zatruwają. I nie ma na kogo zgonić. Nie ma problemu, bo ubezpieczenie pokryje. Siema Wislok.
              • wislok1 Re: „Walnąłem w jakiś płotek” J.Pietrzak 87 lat 23.08.24, 23:06
                No, to jest twoj punkt widzenia...

                Mie ma przymusu kochania Tuska

                Tylko co to ma wspolnego z tym, ze stary komuch Jano narobil syfu i spowodowal tyle strat ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka