Dodaj do ulubionych

Karambol na S7

20.10.24, 09:45
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,31399336,karambol-na-s7-nieoficjalnie-37-letni-kierowca-jechal-90-km-h.html#do_w=399&do_v=1159&do_st=RS&do_sid=1720&do_a=1720&do_upid=1159_ti&do_utid=31399336&do_uvid=1729408479809&s=BoxOpImg1

"Z nieoficjalnych ustaleń Radia dla Ciebie wynika, że 37-latek jechał prawie 90 km/h i nie hamował przed uderzeniem w samochody stojące w korku. Mężczyzna miał tłumaczyć policjantom, że się zagapił."

Zdjecia wraków przerażające...
Pomijajac kwestie nudy i kosztów (A4 na Karków kosztuje 32 zł w jedna strone) to jak jest duży ruch (a w 99% przypadków jest) to właśnie TIRów i takie sytuacji sie najbardziej boje.

Jak coś wpada na nas z tyłu to nic sie nie da zrobić.
Obserwuj wątek
    • pffpffpff Re: Karambol na S7 20.10.24, 10:47
      Masakra. Mam schizy i jak dojeżdżam do takiego korka, to odruchowo patrzę w lusterko. Nic by to nie dało. Nie ma szans na ucieczkę.
    • trypel Re: Karambol na S7 20.10.24, 11:20
      Procedury dotyczące kierowców ciężarówek są tak precyzyjne ze pozbawiają szansy na samodzielne myślenie. Plus kupa przypadkowych osób za kółkiem tirow (wciąż brakuje dziesiątków tys kierowców w EU) I mamy rezultaty.
      Nie każdy się nadaje na takie stanowisko i procedury dotyczące czasu pracy i przerw jeszcze to pogarszają
    • klemens1 Re: Karambol na S7 20.10.24, 11:32
      Film oglądał.
      A swoją drogą - te urzędasy unijne do zakrętek się czepiają, a nie mogą wydać jakiegoś rozporządzenia, by TIR-y miały coś w stylu aktywnego tempomatu?
      No i śmieszne jest trochę, że telefon chcą mu sprawdzać. A sprawdzili, czy tableta nie miał gdzieś w kabinie skitranego?
      • hrasier_2 Re: Karambol na S7 20.10.24, 11:39
        Widać że sprawdzili. Jest takie coś jak ACC w nowych ciężarówkach.
      • nousecomplaining Re: Karambol na S7 20.10.24, 13:55
        > te urzędasy unijne do zakrętek się czepiają, a nie mogą wydać jakiegoś rozporządzenia, by TIR-y miały coś w stylu aktywnego tempomatu?
        Bo te urzędasy są tak kompetentne, że każdy wie, co to zakrętka na butelce, ale termin "aktywny tempomat" to dla nich pewnie się kojarzy z tamponem, ewentualnie z bankomatem. Nie ten zakres pojęciowy.
    • marekggg Re: Karambol na S7 20.10.24, 11:33
      jedyna rzecz ktora mozna zrobic, to sie patrzyc w lusterko a jak jest miejsce to sprierdalac. ale tam nie bylo mijsca wiec nie bylo ucieczki.
      • hrasier_2 Re: Karambol na S7 20.10.24, 11:48
        A ile tam było pasów do jazdy. Wszędzie takie są w miarę przejezdne. Tylko nie u nas. I tu można przeczytać - "Nieodpowiedzialni kierowcy zaczęli jechać pod prąd, korytarz życia przestał pełnić swoją funkcję, bo nie było jak się przecisnąć – wiele odcinków jest tam przecież remontowanych, więc było ciasno.
        • marekggg Re: Karambol na S7 20.10.24, 11:58
          nieopowiadaj bajki ze wszystko i wszedzie lepszse. a to ze polacy czesto kombinuja i jada korytarzem zycia pod prad to tylko pokazuje jaki jest poziom empatii i wyksztalcenia tych czubkow.
          • hrasier_2 Re: Karambol na S7 20.10.24, 12:14
            Może sobie poczytaj co mówią tam ludzie z tych okolic. Na takich ograniczeniach, zwykle są dwa pasy. Jeden szerszy, drugi wąski dla osobówek. Trwają ustalenia, gdzie popełniał błąd i wjechał z taką prędkością. Nie pierwszy raz stałeś w korku na autostradzie lub przed zwężeniami. Dużo się bujałem po remontowanych autostradach, z racji mojej ostatniej pracy.
            • marekggg Re: Karambol na S7 20.10.24, 13:15
              rozumiem, dlatego nie ma co generalizowac. te zwezenia sa w duzym stopniu zalezne od parametrow drogi. i z definicji S-ka jest wezsza niz autostrada, wiec trudno zrobic w przypadku zwezenia tyle pasow co na autostradzie
    • tbernard Re: Karambol na S7 20.10.24, 14:05
      Problemem jest u nas: "Jeśli mężczyzna usłyszy zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, będzie mu groziło do 15 lat więzienia."
      Nie powinno być do, tylko nie mniej niż. Praktyka pokazuje, że nawet zwyrodnialcom recydywistom jakoś niechętnie daje się to górne ograniczenie.
      A gadka, że się zagapił powinna być argumentem obciążającym w równym stopniu jakby od razu przyznał się do zabawy telefonem lub tabletem. Jedyną okolicznością łagodzącą mogłoby być udowodnienie, że kierowca na chwile stracił przytomność. Ale w takim przypadku nawet jeśli przed więzieniem by się wybronił, to powinien dostać dożywotni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi, łącznie z hulajnogą elektryczną i rowerem ze wspomaganiem elektrycznym.
      • trypel Re: Karambol na S7 20.10.24, 14:25
        Ale bierzesz pod uwagę też że ktoś go do tej roboty dopuścił, na pewno zbadał czy psychicznie się do niej nadaje? Czy jest odporny na nudę, znuzenie długotrwałym brakiem bodźców itd
        On być może jechal wg tacho i właśnie był po (chuja mu potrzebnej) przerwie więc przeciez wszystko było ok
        • galtomone Re: Karambol na S7 20.10.24, 15:18
          Przerwy są konieczne.

          W przeciwnym wypadku rozjebanych aut na drogach byłoby jeszcze więcej, bo pieniądz rządzi.
          Auto zarabia jak jedzie, więc firmy zmuszałby/zachęcały kierowców do jazdy do oporu.


          Osobiście to chciałbym wiecej obowiązkowej jazdy autonomicznej dla TIR.

          Wpada takie coś na autostradę, rusza prawym pasem i ma jechać te 85 - 90 i tyle.
          Zakaz zjazdu na lewy jesli nie wyprzedza sie czegoś co jedzie mniej niż 84 km/h, opcja stałego dystansu między TIR na minimum 3 - 4 osobowe, radar, aktywny tempomat i od razu by sie ruch uspokoił.


          A tu gość musiałbyć czymś mocno zajety skoro nie widział morza czerwonych świateł przed sobą (korek stojących i hamujących aut) i wpadł w nie bez hamowania.

          Pewnie film oglądał i se zapomniał rzucić okiem na drogę...
          • trypel Re: Karambol na S7 20.10.24, 15:47
            Są konieczne ale procedury ich dotyczące są tak w Europie bezsensowne że tylko wkurzają kierowców. Przykład. Kierowca podjeżdża na załadunek. Drzemie sobie w kabinie przez 2 h czekając na załadunek i w tym czasie uruchamia silnil 3 x żeby podjechać, dwa x po 100 m a raz pod rampe
            W sumie 1 minuta na 2 h. A po załadowaniu wychodzi mu ze teraz musi zrobić przerwę bo 2 h ciężko pracował. Zaczyna trasę od frustracji.
            • only_the_godfather Re: Karambol na S7 20.10.24, 20:12
              Ale wiesz jak wygląda załadunek i rozładunek?nie za często się zdarza by kierowca miał czas wtedy drzemać w kabinie.
              • trypel Re: Karambol na S7 20.10.24, 20:16
                Właśnie wiem. Jest jeszcze czekanie na okno. Nieraz parogodzinne. I jeśli w tym czasie trzeba odpalić to jest to cały czas praca traktowana jak za kółkiem.
                Sam załadunek u mnie to podstawienie auta pod rampe, max 45 min I ocenienie jakości załadunku przez kierowcę.
                Nieraz wygląda to tak że kierowca zaczyna pracę, jedzie do nas godzinę, czeka, ładuje się. I zamiast jechać robi obowiązkowa choć bezsensowna przerwę.. o bezsensownych przepisach UE dotyczących jeżdżenia we dwóch kierowców litosciwie nie wspomnę bo idiota który to wymyślił raczej prawa jazdy nigdy nie miał
                • only_the_godfather Re: Karambol na S7 20.10.24, 20:29
                  Tak wiadomo przepisy są bezsensowne. Ten w piątek prawdopodobnie nie tyle zagapił się co zasnął i spał z otwartymi oczami, częste u kierowców zawodowych. Wydaje ci się, że panujesz, a tymczasem śpisz. Przepisy to jest pewien kompromis, u ciebie może załadunek wygląda tak u innych wygląda tak, że kierowca bierze czynny udział w załadunku. Potem zmęczony wsiada za kierownicę. Wielce prawdopodobne jest, to, że koleś od rana ogarniał prace biurowe w firmie a popludniu siadł za fajere. Ale tak przepisy są złe i frustrują kierowców.
                  • trypel Re: Karambol na S7 20.10.24, 20:35
                    Tak, przepisy sa złe.
                    A w tym przypadku faktycznie pewnie gosc się zagapił i gdyby jechal osobowka to byłby po prosty wypadek a tak wyszla katastrofa.
                    W transporcie międzynarodowym z dużymi operatorami kierowca nie ma prawa uczestniczyć w załadunku. To precyzują przepisy każdego dużego centrum logistycznego
                • wislok1 Re: Karambol na S7 20.10.24, 20:58
                  To nie byla przyczyna tego wypadku....

                  Przepisy sa czasami glupie, ale gdyby ich nie bylo, to byloby 10 razy wiecej wypadkow z kierowcami tirow

                  Brak przepisow ograniczajacych czas pracy kierowcow tirow to bylaby totalna masakra na drogach
                  • wislok1 Re: Karambol na S7 20.10.24, 21:02
                    To samo dotyczy kierowcow autobusow...

                    Pamietam, ze zaraz po 1989 trupow na drogach w wyniku wypadkow tirowcow i autobusowcow bylo mnostwo...

                    Dopiero jak wprowadzono ograniczenia czasu ich pracy i zaczeto to dokladnie sprawdzac, ilosc wypadkow szybko spadla, ilosc trupow tez...
                    • wislokowy Re: Karambol na S7 20.10.24, 21:22
                      wislok1 napisał:
                      > To samo dotyczy kierowcow autobusow...
                      > Pamietam, ze zaraz po 1989 trupow na drogach w wyniku wypadkow tirowcow i autobusowcow bylo mnostwo...
                      >
                      Podaj źródła danych, ewentualnie skriny swoich notatek.
                      • wislok1 Re: Karambol na S7 20.10.24, 21:42
                        Spier....

                        Jest jescze inna przyczyna takich tragocznych wypadkow, czyli totalna OLEWKA przepisow...

                        Np. ta tragedia

                        Ksiaza kazali kierowcy pojechac ta droga, choc bylo to zabronione

                        pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_polskiego_autokaru_w_Vizille
                        • wislokowy Re: Karambol na S7 20.10.24, 21:50
                          wislok1 napisał:

                          > Spier....
                          >
                          > Jest jescze inna przyczyna takich tragocznych wypadkow, czyli totalna OLEWKA pr
                          > zepisow...
                          >
                          > Np. ta tragedia
                          >
                          > Ksiaza kazali kierowcy pojechac ta droga, choc bylo to zabronione
                          >
                          > pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_polskiego_autokaru_w_Vizille

                          Nie wklejaj jakiś linków do spraw, które nie mają związku. Po prostu uzasadnij swoje "mądrości".
                        • only_the_godfather Re: Karambol na S7 20.10.24, 21:52
                          Jeśli chodzi o autobusy to znam przypadki z przed wprowadzenia przepisów o czasie pracy, gdzie jeden kierowca robił kurs Białystok Wrocław, wracał następnego dnia w nocy do Białegostoku, kilka godzin przerwy i rano znowu do Wrocławia.
                          • wislok1 Re: Karambol na S7 20.10.24, 22:07
                            only_the_godfather napisał:

                            > Jeśli chodzi o autobusy to znam przypadki z przed wprowadzenia przepisów o czas
                            > ie pracy, gdzie jeden kierowca robił kurs Białystok Wrocław, wracał następnego
                            > dnia w nocy do Białegostoku, kilka godzin przerwy i rano znowu do Wrocławia.

                            Tak wlasnie bylo

                            Wypadkow bylo od groma

                            Do tego niesprawne autobusy

                            Po wejsciu przepisow unijnych sytuacja sie polepszyka zdecydowanie
                            • wislok1 Re: Karambol na S7 20.10.24, 22:18
                              Np. ten wypadek przed wejsciem PL do UE

                              pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_polskiego_autokaru_na_W%C4%99grzech
                              • trypel Re: Karambol na S7 20.10.24, 22:47
                                Ale tacho i czas pracy taki sam jak w krajach EU obowiązywał od 92 roku również u nas. I na Węgrzech.
                                Oczywiście papierowe krążki były możliwe do kombinowania (sam widziałem jak mój szef w Niemczech kombinował jak jechaliśmy do klienta daleko i trzeba było brać 8 tonowego mercedesa
                                W każdym razie od 92 roku wszystkie pojazdy powyżej 3.5 tony mają tacho, zwolnione z prowadzenia ewidencji są pojazdy specjalne do chyba 100 km od bazy. Czyli straż pożarna, pomoc drogowa itd

                                40ton.net/od-kiedy-kierowcy-musza-korzystac-z-tachografow-czyli-krotka-historia-ewidencji-czasu-pracy-i-predkosci/
                                Ciekawy artykuł kiedy się to zaczęło. Nawet nie przypuszczałem że już za Hitlera
                        • trypel Re: Karambol na S7 20.10.24, 21:54
                          To raczej błąd młodego kierowcy który nie wiedział co to hamulec silnikowy i niewłaściwie hamowal
                          Bo wypadek miał miejsce już po wprowadzeniu przepisów dotyczących czasu pracy
                          • wislok1 Re: Karambol na S7 20.10.24, 22:04
                            Blad kierowcy wynikal z tego, ze ksieza mu kazali pojechac zamknieta dla autobusow droga
                            • trypel Re: Karambol na S7 20.10.24, 22:07
                              Kierowca tak jak pilot podejmuje sam odpowiedzialność za to co robi. Oczywiście zależności sluzbowe lub biznesowe mogą takie naciski wprowadzać ale to kierowca odpowiada za to że popełnił błąd ma stromym zjeździe używając złego hamulca i paląc go
                              • wislok1 Re: Karambol na S7 20.10.24, 22:09
                                Tak jak na lotnisku w Smolensku

                                Inny kierowca, skrzydlatego autobusu
                                • trypel Re: Karambol na S7 20.10.24, 22:32
                                  Dokladnie tak. Dlatego użyłem przykładu pilota.
                                  Jeśli ja powiem taksówkarzowi żeby mnie zawiózł na śnieżkę a on spróbuję to ja będę winny jak dostanie mandat albo spowoduje wypadek? Nie. Tylko i wyłącznie on. Bo ja nie muszę wiedzieć że tam nie wolno/nie da się wjechać.
                                  On ma PJ od tego żeby to wiedzieć. A naciski będą zawsze - od - pan nie wiesz kim ja jestem do - synu musisz tam pojechać jak chcesz pójść do aniołków
                                  A kierowca/pilot ma sam wziąć za to odpowiedzialność. A jak jeszcze nie umie jechać to tym gorzej
                                  • wislok1 Re: Karambol na S7 22.10.24, 18:59
                                    To jest przyklad z d... wziety, absurdalny

                                    Natomiast dzieki naciskom ksiezy zgineli pielgrzymi w fransuskich Alpach, a dzieki naciskom VIPow byla katastrofa w Smolensku

                                    Oczywiscie kierowca i pilot powinni sie postawic i powiedziec, zeby naciskacze spier....

                                    I potem stracic prace i miec wilczy bilet

                                    Nie kazdy jest taki asertywny
        • only_the_godfather Re: Karambol na S7 20.10.24, 15:28
          Tak tak winna unia, przerwa i wszystko, tylko nie baran za kierownicą który uwierzył, że aktywny tempomat, asystent pasa ruchu i inne bajery pozwalają na oglądanie filmu zamiast się skupić na prowadzeniu pojazdu.
          • trypel Re: Karambol na S7 20.10.24, 15:38
            Kierowcami zostają ludzie którzy nie powinni nimi zostać.
            Prawdopodobnie jakby mnie przyjęli na kierowcę tira to bym doprowadził do tego samego bo nuda spowodowałaby że musiałbym robić coś innego żeby nie zasnąć. Ale ja nie muszę tego robić. A ilu jest takich co jeżdżą a nie powinni?
            • tbernard Re: Karambol na S7 20.10.24, 15:51
              Ktoś u kogo prowadzenie pojazdu powoduje nudności powinien być pozbawiony uprawnień.
            • only_the_godfather Re: Karambol na S7 20.10.24, 20:06
              Tulko chłop miał 37 lat i jak się okazuje był właścicielem firmy który pojechal w zastępstwie za pracownika. Biorąc pod uwagę, że wyoadek był na nitce w stronę Gdyni i że jechał z kontenerem to prawdopodobnie kończył już pracę a miejscem docelowym miał być port.
          • galtomone Re: Karambol na S7 20.10.24, 15:46
            only_the_godfather napisał:

            > Tak tak winna unia, przerwa i wszystko, tylko nie baran za kierownicą który uwi
            > erzył, że aktywny tempomat, asystent pasa ruchu i inne bajery pozwalają na oglą
            > danie filmu zamiast się skupić na prowadzeniu pojazdu.

            Jakby to miał to raczej nie ma chuja we wsi, żeby wjechał w te auta bez hamowania.
            • trypel Re: Karambol na S7 20.10.24, 15:48
              Dokładnie tak
            • hrasier_2 Re: Karambol na S7 20.10.24, 16:34
              galtomone napisał:

              > only_the_godfather napisał:
              >
              > > Tak tak winna unia, przerwa i wszystko, tylko nie baran za kierownicą któ
              > ry uwi
              > > erzył, że aktywny tempomat, asystent pasa ruchu i inne bajery pozwalają n
              > a oglą
              > > danie filmu zamiast się skupić na prowadzeniu pojazdu.
              >
              > Jakby to miał to raczej nie ma chuja we wsi, żeby wjechał w te auta bez hamowan
              > ia.
              Korek się zrobił bo kibice Lechii Gdańsk wracali z meczu z Legią. Już ustalili że nic ogladał. Było ograniczenie do 80- jechał 89. Miał kontener na naczepie. Nie był pijany, narkotyki sprawdzają. Dostał dwóch adwokatów z firmy. Co się stało że nie widział ostatnich awaryjnych świateł. Zobaczymy co ustalą biegli. Reszta to jakieś chrzanienie bez sensu.
              • marekggg Re: Karambol na S7 20.10.24, 19:25
                winny tusk. pare lat temu bylby kaczor.
              • kreinto Re: Karambol na S7 20.10.24, 19:46
                hrasier_2 napisał:

                > Już ustalili
                > że nic ogladał...
                Nie da się tego ustalić z całą pewnością.
                • tbernard Re: Karambol na S7 21.10.24, 08:23
                  kreinto napisał:

                  > hrasier_2 napisał:
                  >
                  > > Już ustalili
                  > > że nic ogladał...
                  > Nie da się tego ustalić z całą pewnością.

                  Też tak uważam i podejrzewam, że co najwyżej ustalili, że tego mu nie są w stanie udowodnić. To podobnie jak w sprawie rodaka w Wielkiej Brytanii, co wypierał się, ze nie bawił się gadżetem aż pracodawca oznajmił, że w kabinie jest kamera i po odtworzeniu nagranie pokazało, że się bawił. Gdyby nie nagranie to kto by mu cokolwiek udowodnił?
                  Ale tłumaczenie "zagapiłem się" powinno być traktowane tak jakby przyznał się, że zajmował się nie tym co trzeba podczas prowadzenia pojazdu. Inna możliwość, to problemy zdrowotne skutkujące chwilową utratą przytomności. W pierwszym przypadku bezwarunkowo powinien trafić do pierdla na długie lata. W drugim o ile potwierdzą to medycy od odpowiedzialności karnej mógłby być zwolniony ale z powodów zdrowotnych powinien być pozbawiony uprawnień dożywotnio do prowadzenia jakiegokolwiek pojazdu silnikowego, łącznie z hulajnogą elektryczną oraz rowerem ze wspomaganiem elektrycznym. Jeśli problemy zdrowotne były wynikiem przemęczenia i braku odpowiedniego odpoczynku przed kursem, to i tak nich się cieszy, że nie do pierdla pójdzie, chociaż w takim przypadku powinien.
                  • hrasier_2 Re: Karambol na S7 21.10.24, 09:40
                    Wydajesz wyrok, ale nie wiesz dokładnie jak było. Nie pójdzie do więzienia bo nie ma teraz takiej potrzeby. Jedynie to czy ostanie auta miały włączone światła awaryjne. Bo to jest podstawa. Reszta domniemanie. Co robił i jak. Wszystko jest do ustalenia.
                    • tbernard Re: Karambol na S7 21.10.24, 09:51
                      Nie wydaję wyroku, tylko piszę to co wynika (według mnie) z dostępnych informacji. Skoro podano, że sprawca sam stwierdził, że się zagapił, to znaczy przecież ni mniej ni więcej, że nie zajmował się obserwacją i analizą sytuacji na drodze do czego był zobowiązany. To czy auta stojące miały włączone awaryjne, to jakaś próba odwracania kota ogonem? Nawet jakby nie miały, to z tego powodu nie stały się chyba przezroczyste.
                    • marekggg Re: Karambol na S7 21.10.24, 11:40
                      pokaz przepis ktory nakazuje wlaczanie swiatel awatryjnych w korku. i przestan bredzic
                  • trypel Re: Karambol na S7 21.10.24, 12:48
                    To w takim razie ten powinien trafić do pierdla na jeszcze dłużej bo się zagapił na 20 km
                    tvn24.pl/katowice/bytom-85-latek-jechal-niemal-20-kilometrow-pod-prad-st8144404
                  • wislok1 Re: Karambol na S7 22.10.24, 19:11
                    To nie takie proste

                    Wypadki generalnie biora sie z bledow

                    Ludzie sa tylko ludzmi i czasem tak sie dzieje, ze dochodzi do wypadku...

                    Oczywiscie ten co kieruje, odpowiada....

                    Zyciorys kolo ma przes.any, 4 trupy, totalny karambol,
                    zapewne pojdzie do pierdla

                    Ale nic byl pijany, nacpany, nie udowodnia mu, ze zrobil to specjalnie...

                    Zresza tego na 99,9 procent nie zrobil....

                    Zasnal albo byl totalnie rozkajorzony i byl z myslami zupelnie gdzie indziej..

                    A brak natychmiastowego hamowania po tym jak wlanal w pierwsze auto moze tlumaczyc
                    TOTALNY stres, stres go zjadl...
                    Tak czy inaczej na zawodowego kierowce sie nie nadaje kolo ani troche
    • kreinto Re: Karambol na S7 20.10.24, 16:02
      galtomone napisał:

      > Mężczyzna mia
      > ł tłumaczyć policjantom, że się zagapił."
      W telefon... A to ich sprawdzanie nic nie da. Co najwyżej czy nie rozmawiał przez telefon mogą sprawdzić a on przecież FB albo dupy przeglądał.

      > Jak coś wpada na nas z tyłu to nic sie nie da zrobić.
      Trzeba zostawiać taki dystans żeby widzieć tylne koła poprzedzającego auta i patrzeć w lusterka. Wtedy jest szansa na ucieczkę w razie zagrożenia.
      • hrasier_2 Re: Karambol na S7 20.10.24, 19:12
        kreinto napisał:

        > galtomone napisał:
        >
        > > Mężczyzna mia
        > > ł tłumaczyć policjantom, że się zagapił."
        > W telefon... A to ich sprawdzanie nic nie da. Co najwyżej czy nie rozmawiał prz
        > ez telefon mogą sprawdzić a on przecież FB albo dupy przeglądał.
        >
        > > Jak coś wpada na nas z tyłu to nic sie nie da zrobić.
        > Trzeba zostawiać taki dystans żeby widzieć tylne koła poprzedzającego auta i pa
        > trzeć w lusterka. Wtedy jest szansa na ucieczkę w razie zagrożenia.
        Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń Informacyjnej Agencji Radiowej kierowcą ciężarówki jest prezesem jednej z firm transportowych z województwa mazowieckiego. Według ustaleń dziennikarzy, gdy doszło do karambolu, zastępował innego kierowcę.
        • tbernard Re: Karambol na S7 21.10.24, 08:31
          hrasier_2 napisał:

          > Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń Informacyjnej Agencji Radiowej kierowcą cię
          > żarówki jest prezesem jednej z firm transportowych z województwa mazowieckiego.
          > Według ustaleń dziennikarzy, gdy doszło do karambolu, zastępował innego kierowcę.

          Jeśli chodzi o samo zdarzenie, to jakie to ma znacznie?
          Coś jak prezes firmy dzisiaj w kapitalizmie, to jak ważny towarzysz za komuny albo szlachcic w czasach przedrozbiorowych więc mu przysługuje taryfa ulgowa?
    • wislok1 Rozkojarzenie 20.10.24, 20:12
      galtomone napisał:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,31399336,karambol-na-s7-nieoficjalnie-37-letni-kierowca-jechal-90-km-h.html#do_w=399&do_v=1159&do_st=RS&do_sid=1720&do_a=1720&do_upid=1159_ti&do_utid=31399336&do_uvid=1729408479809&s=BoxOpImg1
      >
      > "Z nieoficjalnych ustaleń Radia dla Ciebie wynika, że 37-latek jechał prawie 90
      > km/h i nie hamował przed uderzeniem w samochody stojące w korku. Mężczyzna mia
      > ł tłumaczyć policjantom, że się zagapił."
      >
      > Zdjecia wraków przerażające...
      > Pomijajac kwestie nudy i kosztów (A4 na Karków kosztuje 32 zł w jedna strone) t
      > o jak jest duży ruch (a w 99% przypadków jest) to właśnie TIRów i takie sytuacj
      > i sie najbardziej boje.
      >
      > Jak coś wpada na nas z tyłu to nic sie nie da zrobić.
      • wislok1 Re: Rozkojarzenie 20.10.24, 20:12
        Mowi, ze sie zagapil

        Mozna uwierzyc

        We mnie walnela kobitka na skrzyzowaniu z droga krajowa, wjechala na skrzyzowanie z bocznej, mieszkala kilometr od miejsca wypadku..

        Nie zauwazyla w rozkojarzeniu ani skrzyzowania, ani mojego auta...

        TO sie zdarza raz na 10 000 wypadkow ale sie zdarza

        Na szczescie nie jechala tirem
        • only_the_godfather Re: Rozkojarzenie 20.10.24, 20:32
          Jakby się zagapił to po uderzeniu w pierwsze auta zacząłby hamować. Mój tata który też jest kierowcą zawodowym mówi, że facet przysnął za kierownicą, częste zjawisko u zawodowców śpisz z otwartymi oczami, wydaje ci się, że kontrolujesz to co się dzieje na drodze. To by tłumaczyło dlaczego w ogóle nie hamował.
          • wislok1 Re: Rozkojarzenie 20.10.24, 20:41
            To bardzo prawdopodobne, ze przysnal

            Chociaz tu tez by zaczal hamowac zaraz po uderzeniu w pierwsze auta i po obudzeniu
            • hrasier_2 Re: Rozkojarzenie 20.10.24, 22:04
              wislok1 napisał:

              > To bardzo prawdopodobne, ze przysnal
              >
              > Chociaz tu tez by zaczal hamowac zaraz po uderzeniu w pierwsze auta i po obudze
              > niu
              To był właściciel firmy. Zastąpił kogoś. Trzeba poczekać na wyjaśnienie tego. Co można więcej się wypowiadać jak się nie wie. Taki wypadek nie zdarzył się już dawno.
              • wislok1 Re: Rozkojarzenie 20.10.24, 22:13
                No, napisalem, 1 przypadek na 10 000
            • kreinto Re: Rozkojarzenie 22.10.24, 16:59
              wislok1 napisał:

              > To bardzo prawdopodobne, ze przysnal
              >
              > Chociaz tu tez by zaczal hamowac zaraz po uderzeniu w pierwsze auta i po obudze
              > niu
              Zgadza się, doświadczyłem tego kiedyś na A2. Ocknąłem się natychmiast, gdy zacząłem się zastanawiać dlaczego jadę lewymi kołami po trawie i zaczęło trzęść.
              • hrasier_2 Re: Rozkojarzenie 22.10.24, 17:06
                kreinto napisał:

                > wislok1 napisał:
                >
                > > To bardzo prawdopodobne, ze przysnal
                > >
                > > Chociaz tu tez by zaczal hamowac zaraz po uderzeniu w pierwsze auta i po
                > obudze
                > > niu
                > Zgadza się, doświadczyłem tego kiedyś na A2. Ocknąłem się natychmiast, gdy zacz
                > ąłem się zastanawiać dlaczego jadę lewymi kołami po trawie i zaczęło trzęść.
                Ale to się zdarzyło prawie każdemu co dużo jeździ. Zwłaszcza po nocy. Tylko że w osobówce zjeżdżasz na parking i odpoczywasz. Jego ewidentnie gonił czas. Bo racjonalnego wytłumaczenia nie ma. Że coś oglądał to bzdury.
          • trypel Re: Rozkojarzenie 20.10.24, 20:44
            To nie sen tylko typowa hipnoza autostradowa
    • trypel Re: Karambol na S7 20.10.24, 21:39
      W sumie się trzeba chyba cieszyć ze jechal tylko 90 :)
      youtube.com/shorts/VERVeuDuNp8?si=O6zv1zOhIxk4ErO7
    • bywalec2023 Re: Karambol na S7 20.10.24, 23:58
      Już wiadomo czy na pewno kierowca nie oglądał filmu?
    • hrasier_2 Re: Karambol na S7 22.10.24, 13:08
      Jest nowy wypadek na S5 pod Poznaniem. www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://strazacki.pl/akcje/grozny-wypadek-drogowy-na-s5-ciezarowka-przewrocila-sie-na-auto-osobowe/&ved=2ahUKEwiX9Kqh7KGJAxWFFxAIHVrRGcMQr_oDKAB6BAgZEAE&usg=AOvVaw39N_78NhgtmWp9uAayNzSI

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka