Dodaj do ulubionych

OT/fotowoltaika przymusowa

01.01.26, 16:41
Od 2029r.
Ekologia ważna rzecz....ale jak to się ma do świętego prawa własności?

Zgodnie z nowym rozporządzeniem inwestor, który nie spełni wymogów, nie dostanie podpisu kierownika budowy, a co za tym idzie – nie będzie mógł zgłosić zakończenia budowy ani starać się o pozwolenie na użytkowanie. Czyli zero formalnych kar, ale… twój dom pozostanie tylko marzeniem na papierze.


forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/10597208,klamka-zapadla-fotowoltaika-na-dachach-bedzie-przymusowa-kto-paneli-nie-zamontuje-ten-w-domu-nie-zamieszka.html
Obserwuj wątek
    • xstefciax Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 17:18
      A co z podsłuchami w lesie? Ogrzewam dom suchym drewnem. Ludzie na wsi nie mają takiej kasy, by zakładać na stare domy fotowoltaike. Często też dochodzi do pożarów dachu. Ta unia nas wykończy.
      • galtomone Re: OT/fotowoltaika przymusowa 04.01.26, 09:11
        Jak sie zyje z taką głupotą?
    • qqbek Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 17:44
      No i?
      To chyba dobrze.
      Na ceny mieszkań wpłynie to marginalnie, bo kilka kWp paneli kosztuje mniej niż metr kwadratowy mieszkania.
      Cena prądu spadnie, bo będzie jeszcze więcej prosumentów (choć i tak jest już ich w Polsce ponad 1,5 miliona).
      W budynkach wielorodzinnych spadną koszty administracyjne, bo można tak załatwić darmowe zasilanie (oświetlenie, windy, ogrzewanie, wentylacja) części wspólnych.

      Ciemnogród będzie bredzić o pożarach, ale mamy w Polsce jakieś 1,7 miliona instalacji PV wpiętych do sieci (z czego ponad 1,6 to osoby prywatne, reszta to firmy). A pożary pojawiły się kilka lat temu, zdarzają się sporadycznie i większość ma jedno źródło - oszczędność 5 złotych na złączce instalacyjnej (można kupić niemieckie albo chińskie, "prawie takie jak te dobre" - w tym, że to "prawie" robi różnicę), czyli 40-50 złotych na całej instalacji średniej wielkości.

      Z dostępnych danych wynika, że pożarów takich jest mniej niż 100 rocznie (na ponad 1,5 miliona instalacji!) - z czego grubo ponad połowa z powodu zaniedbań (niewłaściwie położona instalacja elektryczna, złe zabezpieczenia, wadliwe komponenty). Biorąc pod uwagę ilość osób, które robią instalacje "po kosztach, byle taniej" to i tak zaskakująco niska ilość.
      Samochodów osobowych pali się w Polsce około 7000 rocznie (na 16 milionów zarejestrowanych).
      Samochodów elektrycznych 30.
      Ale ciemnogród boi się elektryków, bo one "siem palom panie". No może i jest się czego bać - Melex-ów - te odpowiadają za ponad 1/3 pożarów pojazdów elektrycznych w Polsce. Tak, najczęściej palącym się w Polsce "elektrykiem" jest nie Tesla, nie Dacia Spring, nie Volkswagen ID... a Melex!
      • donvito52 Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 18:26
        Z tego co zrozumiałem, przymusowe na nowe.
        • xstefciax Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 18:32
          Mam dachówkę na domu, nie będę zakładać paneli ani zagracać podwórka.
          • trypel Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 18:41
            Przeciez nikt ci nie każe
            • xstefciax Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 19:03
              Mam drugi dom i rozważam tam fotowoltaike . Dlatego interesuje się tym tematem.
              • trypel Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 19:20
                Jak sie interesujesz to na pewno wiesz ze chodzi o nowe a nie zmuszanie do montazu na starych
                • xstefciax Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 19:32
                  Jeszcze nie wiem, czy będę go remontować, czy wybuduje nowy. Brat ma fotowoltaike i płaci niewiele za prąd a dużo korzysta z urządzeń elektrycznych.
                  • boggi_dan Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 20:33
                    W Unii polityka taka, chcesz prąd w domu? Kup wiatraka. Poczekaj na elektrownię atomową. Donald już buduje🤣
                    Wiadomo było od początku, że będzie miał problemy każdy, kto ma ogniwa fotowoltaiczne na dachu lub w ogrodzie, a nie ma magazynu energii.
                    Przyzwoity magazyn energii to znaczny wydatek, na domiar złego technologia szybko się zmienia.
                    Są w nim ogniwa, zasada taka jak w akumulatorze, więc magazyn wymaga znacznej przestrzeni, jego sprawność z czasem spada, wraz z liczbą cykli ładowania.
                    Drugim hitem kilka lat temu była pompa ciepła, w wersji nie najkorzystniejszej. Tylko ziemna pompa ciepła gwarantuje skuteczne ogrzewanie podłogowe, ale jest droższa i wymaga kilku metrów kw. terenu.
              • galtomone Re: OT/fotowoltaika przymusowa 04.01.26, 09:12
                xstefciax napisała:

                > Mam drugi dom i rozważam tam fotowoltaike . Dlatego interesuje się tym tematem.
                >

                No to jak sama rozwazasz to o co Ci kaman?
      • tesla3 Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 18:48
        Jestem za ekologią i za panelami, super sprawa, ale jestem też za wolnością wyboru.
        Bardzo dobrze, że prąd będzie tańszy i będzie go więcej.
        Jednak, zmusza się do montażu paneli pod rygorem braku dopuszczenia budynku do użytkowania.
        Należy zachęcać, promować a nie zmuszać bo efekt będzie odwrotny. W latach 2018-2023 ludzie masowo zakładali panele nie dlatego, że ich ktoś zmuszał. Sami chcieli, bo im się to opłacało i dostawali dotacje, była moda na panele w mediach i społeczeństwie + korzystne zasady rozliczeń za energię. Bo sąsiad założył i chwali to ja też założę. Zakazy nakazy nie działają. Działa promowanie, dotacje, moda na ekologię.
        • qqbek Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 18:58
          Misiu, przepisy prawa budowlanego wprowadzono właśnie po to, żeby ograniczyć "wolność wyboru".
          Rozumiem, że jesteś też przeciwny normom dotyczącym minimalnej powierzchni mieszkania, minimalnego standardu wykończenia, konieczności instalacji toalet (jak wprowadzano te przepisy na przełomie lat 50 i 60-tych, to podobno sam pierwszy sekretarz uważał, że przecież "wystarczy na korytarzu") bo choć ograniczają "wolność wyboru" to jednak mają na celu wprowadzenie jakiejś "cywilizacji"?
          • tesla3 Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 19:12
            Nie. Nie jestem przeciwko normom dotyczącym toalet. Toaleta to obowiązek, ze względu na zachowanie bezpieczeństwa sanitarnego mieszkania i ludzi. Dom powinien posiadać podłączenie do sieci energetycznej to wymóg cywilizacyjny niezbędny do jego zamieszkania. Jednak, po co ktoś ma zakładać panele za 30 tysięcy zł , jeśli ich nie potrzebuje, bo ma bardzo mały domek , bardzo niskie zużycie prądu np. ma w domu tylko telewizor + żarówki i mu się to nie zwróci wcześniej niż po 8 latach i nie ma to ekonomicznego uzasadnienia?
            • tesla3 Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 19:26
              Oczywiście, żeby nie było że jestem ciemnogród.
              Gdy ktoś ma pieniądze, ma duże zużycie prądu, elektryka, maszyny to super sprawa.
              Jestem za. Jeśli chce, niech będzie ekologiczny, nowoczesny i zakłada panele.
              Rozwój nowoczesnych technologii sprawia, że idziemy naprzód jako cywilizacja.
              Gdyby nie rozwój nowoczesnych technologii w motoryzacji, nadal jeździlibyśmy konno jak 100 lat temu 😋
              • tbernard Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 20:26
                A co myślisz o elektrycznych hulajnogach?
              • engine8t Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 20:43
                tesla3 napisał(a):

                > Rozwój nowoczesnych technologii sprawia, że idziemy naprzód jako cywilizacja.
                > Gdyby nie rozwój nowoczesnych technologii w motoryzacji, nadal jeździlibyśmy ko
                > nno jak 100 lat temu 😋

                Jestes pewnien? Zauwaz ze ilosc ludzi nieszczesliwych i odrzuconych np przez media spolecznosciowe wzrasta.
                Z jednej strony robimy postep a z drugiej cofamy sie do tylu
                • tbernard Re: OT/fotowoltaika przymusowa 03.01.26, 12:29
                  engine8t napisał:

                  > Z jednej strony robimy postep a z drugiej cofamy sie do tylu

                  ... zanurzając przy tym w pleonazmie.
                  • xstefciax Re: OT/fotowoltaika przymusowa 03.01.26, 18:03
                    Nie wiem, czym ogrzewają, ale piękne i nowoczesne domy mają w Ameryce. Trzecie pokolenie Polaków więc może im łatwiej. Więc wierzę w to, że Enginiwi dobrze tam.
          • engine8t Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 20:07
            qqbek napisał:

            >bo choć ograniczają "wolność wyboru" to jednak mają na celu wprowadzenie jakiejś "cywilizacji"?
            >

            A wiec jestes zwolennikiem narzucania kazdemy co ma robic i jak wydawac swoja kase?
            A co z tym kapitalizmem w Polsce gdzie rynek dyktuje a kupujacy maja wybor prawnie zagwarantowany?
            i albo beda kupowac mieszkania bez kibla albo nie? Przeciez nikt nikogo nie powinien zmuszac do kupowania z kiblem jak on woli tanio i bez kibla albo si ie wmontuje kibel sam ?
            Jaki to w kony macie system? Bo jak wladza decyduje czy masz sobie zakladac panele a ty nie chcesz bo masz kase i nie masz problemu placi wiecej za energie a nie chcesz sobie chalupy panelami oszpecac? Kiedys sie musieli chlopi do kolchozu zapisac bo to wg wladzy bylo dobre dla wszytkich i niedlugo ci nakaza czym masz sobie D wycierac - to to mi komuna zajezdza?
            • tbernard Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 20:28
              Człowieku panele nie oszpecają, tylko są modne i dają prąd.
              • engine8t Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 20:34
                tbernard napisał:

                > Człowieku panele nie oszpecają, tylko są modne i dają prąd.

                LOL i pokazuja "status" ?

                Przeciez sa brzydkie jak noc? Kto moze to je chowa tak aby nie bylo widac.
                • qqbek Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 22:03
                  engine8t napisał:

                  > LOL i pokazuja "status" ?

                  Jaki znów "status" dziadzia?
                  Na przynajmniej co trzeciej wiejskiej zagrodzie w Polsce są.
                  Ja wiem, że u was "w juesej" się nie przyjęło (Google podpowiada, że są u was raptem 4 miliony instalacji przydomowych, a w Polsce ponad 1,6 miliona - przy trochę "różnych" skalach obydwu krajów), ale tutaj to powszechne, a nie "fancy".

                  > Przeciez sa brzydkie jak noc? Kto moze to je chowa tak aby nie bylo widac.

                  Przecież nie trzeba kupować najtańszych, brzydkich.
                  Ja mam antracytową dachówkę i panele w takim samym kolorze - bardzo ładnie się komponują ze sobą.
                  Były trochę droższe, ale nie wyglądają przynajmniej obleśnie, jak te najtańsze.
                  • engine8t Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 01:08
                    qqbek napisał:

                    > engine8t napisał:
                    >
                    > > LOL i pokazuja "status" ?
                    >
                    > Jaki znów "status" dziadzia?
                    > Na przynajmniej co trzeciej wiejskiej zagrodzie w Polsce są.
                    > Ja wiem, że u was "w juesej" się nie przyjęło (Google podpowiada, że są u was r
                    > aptem 4 miliony instalacji przydomowych, a w Polsce ponad 1,6 miliona - przy tr
                    > ochę "różnych" skalach obydwu krajów), ale tutaj to powszechne, a nie "fancy".
                    >

                    A jak myslisz dalczego tak jest? Bo narod glupi i nie wie co dobre? LOL
                    A u nas w Kalfiorni to slonce may 360 dni w roku.
                    A Polacy wiedza i maja..



                    • qqbek Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 01:49
                      engine8t napisał:

                      > A jak myslisz dalczego tak jest? Bo narod glupi i nie wie co dobre? LOL

                      Na to wygląda.

                      > A u nas w Kalfiorni to slonce may 360 dni w roku.

                      Więc tylko zakładać i korzystać.

                      > A Polacy wiedza i maja..

                      Widać mądrzejszy są od przeciętnego "Amie".
                      Zresztą pod względem mocy zainstalowanych instalacji fotowoltaicznych, to możemy się schować przy Chinach.
                      Oni też pewnie "wiedzą i mają".

                      Aż ty dziadzia wsteczny jesteś, jak cała ta twoja "Hameryka".

                      Pociąg wam już odjeżdża, a wam odjechał właśnie peron...
                      • engine8t Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 21:00
                        qqbek napisał:

                        > engine8t napisał:
                        >
                        > > A jak myslisz dalczego tak jest? Bo narod glupi i nie wie co dobre? LO
                        > L
                        >
                        > Na to wygląda.
                        >
                        > > A u nas w Kalfiorni to slonce may 360 dni w roku.
                        >
                        > Więc tylko zakładać i korzystać.
                        >
                        > > A Polacy wiedza i maja..
                        >
                        > Widać mądrzejszy są od przeciętnego "Amie".
                        > Zresztą pod względem mocy zainstalowanych instalacji fotowoltaicznych, to możem
                        > y się schować przy Chinach.
                        > Oni też pewnie "wiedzą i mają".
                        >
                        > Aż ty dziadzia wsteczny jesteś, jak cała ta twoja "Hameryka".
                        >
                        > Pociąg wam już odjeżdża, a wam odjechał właśnie peron...

                        Nie gluptasku.... Nam sie po prostu to nie oplaca. W Californ nieccaale 5% dowow ma solar. Maj ci co maaj baseny - bo pompy boitoa rad... Wileu vo ma EV - choc nie wszyscy tez zakladaja.
                        A moze wy zakladacie z powodu kosztow energi?

                        Cos mi sie wydaaje ze powinines sobie zrobic wymiane oleju w mysliniku?
                        My tez nie jezdzilisny na gazie w BMW

                        Ja rocznie wydaje na prad ok $800.. A zalozenie tego badziwia na dachu ze wszytkimi pozwoleniami, wymianami pala zabezieczen, podlczenia inspekcji etc to co najmnije $17k.
                        Policz teraz ROI? (20 lat)
                        • xstefciax Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 21:06
                          Brat mówił, że płaci 2 dychy za prąd, siedmioosobowa rodzina, ma klimę, indukcję, suszarkę do prania i dużo rzeczy robi, naprawia, bo potrafi. Za panele zapłacił 25 tysięcy. Ma chyba 30 paneli.
                        • jackk3 Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 21:40
                          > Cos mi sie wydaaje ze powinines sobie zrobic wymiane oleju w mysliniku?
                          > My tez nie jezdzilisny na gazie w BMW
                          >
                          > Ja rocznie wydaje na prad ok $800.. A zalozenie tego badziwia na dachu ze wszy
                          > tkimi pozwoleniami, wymianami pala zabezieczen, podlczenia inspekcji etc to co
                          > najmnije $17k.
                          > Policz teraz ROI? (20 lat)

                          Za 20 lat to takie panele to szmelc będzie… U mnie podobnie a do tego dochodzi jeszcze prawdziwa zima a nie takie proszenie śniegiem jak teraz w Polsce. Na rachunku za energię cena prądu to tylko część, jest jeszcze parę opłat które tak czy tak trzeba zapłacić no chyba że w PL można pójść na tzw. ‘Off grid’ bo w normalnych cywilizowanych krajach w mieście nie można tego zrobic.

                          app.electricitymaps.com/map/zone/CA-AB/72h/hourly
                        • qqbek Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 21:57
                          engine8t napisał:

                          > Nie gluptasku.... Nam sie po prostu to nie oplaca. W Californ nieccaale 5% dow
                          > ow ma solar. Maj ci co maaj baseny - bo pompy boitoa rad... Wileu vo ma EV - ch
                          > oc nie wszyscy tez zakladaja.
                          > A moze wy zakladacie z powodu kosztow energi?

                          Może ja założyłem, bo się w 4 lata zwróciło (a jest na lata, więc od kilku miesięcy właściwie już tylko na siebie zarabia)?
                          Jakie koszty energii?
                          Za licznik płacę, a nie za energię.

                          > Cos mi sie wydaaje ze powinines sobie zrobic wymiane oleju w mysliniku?

                          Ale dlaczego?
                          Bo dałem 13 netto za panele, które się w 4 lata zwróciły, a dzięki którym od roku jeżdżę za darmo?
                          To ja mam sobie oleum w mózgownicy z tego powodu wymieniać?
                          Ja myślę, że ty rady Zagłoby sobie za mocno do serducha wziąłeś i to oleum za bardzo do mózgu wiadomymi substancjami "pompowałeś"... ale za wysoko weszło i uszami wyleciało.

                          > My tez nie jezdzilisny na gazie w BMW

                          Kupiłem to X5 z gazem, który zainstalowała jeszcze pierwsza właścicielka z Włoch.
                          Pewnie też debilka, której nie było stać na taki samochód.
                          Zresztą jaką ty miałbyś szansę zainstalować LPG w BMW, skoro u was to jest paliwo dostępne w bardzo niewielu miejscach (podczas gdy w Polsce stacji LPG było te 10 lat temu więcej niż zwykłych benzynowych)?

                          > Ja rocznie wydaje na prad ok $800.. A zalozenie tego badziwia na dachu ze wszy
                          > tkimi pozwoleniami, wymianami pala zabezieczen, podlczenia inspekcji etc to co
                          > najmnije $17k.
                          > Policz teraz ROI? (20 lat)

                          Ja założyłem za 13 netto (reszta to niewielka dotacja i sporo większy odpis podatkowy).
                          Na prąd wydawałbym pewnie ponad 2,5 rocznie, bo gotuję na prądzie i mam dwójkę dzieci, co oznacza, że pralka potrafi chodzić nie raz, a dwa razy dziennie.
                          Ale dogrzewam się też prądem (w tym roku kocioł CO znów dopiero w grudniu uruchomiłem) i zrobiłem jakieś 14 tysięcy kilometrów "na prądzie" samochodem (nawet jakbym miał coś palącego 5 litrów/100, to te 14 tysięcy to 700 litrów zaoszczędzonego paliwa za jakieś 4 koła).
                          • engine8t Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 22:18
                            qqbek napisał:

                            > engine8t napisał:
                            >
                            > Może ja założyłem, bo się w 4 lata zwróciło (a jest na lata, więc od kilku mies
                            > ięcy właściwie już tylko na siebie zarabia)?
                            > Jakie koszty energii?
                            > Za licznik płacę, a nie za energię.
                            >
                            > > Cos mi sie wydaaje ze powinines sobie zrobic wymiane oleju w mysliniku?
                            >
                            > Ale dlaczego?
                            > Bo dałem 13 netto za panele, które się w 4 lata zwróciły, a dzięki którym od ro
                            > ku jeżdżę za darmo?
                            > To ja mam sobie oleum w mózgownicy z tego powodu wymieniać?
                            > Ja myślę, że ty rady Zagłoby sobie za mocno do serducha wziąłeś i to oleum za b
                            > ardzo do mózgu wiadomymi substancjami "pompowałeś"... ale za wysoko weszło i us
                            > zami wyleciało.
                            >
                            > > My tez nie jezdzilisny na gazie w BMW
                            >
                            > Kupiłem to X5 z gazem, który zainstalowała jeszcze pierwsza właścicielka z Włoc
                            > h.

                            >
                            > > Ja rocznie wydaje na prad ok $800.. A zalozenie tego badziwia na dachu z
                            > e wszy
                            > > tkimi pozwoleniami, wymianami pala zabezieczen, podlczenia inspekcji etc
                            > to co
                            > > najmnije $17k.
                            > > Policz teraz ROI? (20 lat)
                            >
                            > Ja założyłem za 13 netto (reszta to niewielka dotacja i sporo większy odpis pod
                            > atkowy).
                            > Na prąd wydawałbym pewnie ponad 2,5 rocznie, bo gotuję na prądzie i mam dwójkę
                            > dzieci, co oznacza, że pralka potrafi chodzić nie raz, a dwa razy dziennie.
                            > Ale dogrzewam się też prądem (w tym roku kocioł CO znów dopiero w grudniu uruch
                            > omiłem) i zrobiłem jakieś 14 tysięcy kilometrów "na prądzie" samochodem (nawet
                            > jakbym miał coś palącego 5 litrów/100, to te 14 tysięcy to 700 litrów zaoszczęd
                            > zonego paliwa za jakieś 4 koła).
                            >

                            Dalem ci szanse na popisanie sie myslniem a ty jej nie wykrzystales i wyszedles na gupka. Wils moze si myslnik rdzewieje?
                            Wszysko misiu oppiera sie koszty i ROI.. Tobie sie system splacil w kilka la a to dlatego ze masz badzo droga energie i panel dly ci duze oszczednosci.. Z gazawanie auto pobnie - nikt nie zaklda bo to jest kool ale ze paliwa drogie..
                            Nie misiu, to z eludzie tu nie zakladja gazu w auto to nie dlaatego ze stacje sa rzadkie ale stacje sz rzdzkie bo nie potrzeby - paaliwo jest na tylee tanie ze nikt sobie D tym nie zawraca
                            I jesli w tej cenie masz baterie to super bo to ty;ko ma sens zwlaszczeze ludzi pracujacy w ciagu dniaa nie uzywaaja zbyt wiele prady

                            Jak z abym wydalaam rocznie $2.5k na prad to bylaby inna bajka - byc moze bo wcale nie jestem pewnien ze przy takich kosztach bym sie zdecydowal.
                            Ja mam wszyttko co ciagnei energie na gaz (suszarka do bielizny, podrzewacz do wody, kuchia z piekarnikiem, ogrzewnie domu ) a najwiekszym pozeraczem pradu to chyba jest zelazko ? Ok pralka moze. W lecie najwiecej ciaagnie AC ale ja ciagu caalego roku uzywalem ze przez 7-10 dni po kilka godzin? Przez 2 miesiace mialem rachunki ponad $100.
                            Tk ze tu sie ludziom po prostu nie oplacca. Oplacal sie ja byl netmetering ale jak zmi ili system i od ciebie kupuja po cencie z akwh a sprzedja ci po 35 centow to caly interes padl

                            Tak ze wszytko robija sie o kase.. W Kaliforni jest slonce do produkcji pradu ale jest gaz i cieplo i na prad ludzi nie nabirzesz
                            • engine8t Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 22:45
                              No i gdyby to chodzilo o kase a ja bym chcial miec te panele to bym je sobie zalozyl i to praktycznie za darmo czyli kaasy by nie ubylo a panel i to z baterilami by byly.
                              Tzn zona by nawet nie zauwazyla skad ja ta kase wzialem :)
                              To mnie wiecej takie moglby byc proste.
                              .Ale nie mam zamiaru sobie zycia komplikowac robotami i ten tego.
                            • qqbek Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 22:51
                              engine8t napisał:

                              > Dalem ci szanse na popisanie sie myslniem a ty jej nie wykrzystales i wyszedles
                              > na gupka. Wils moze si myslnik rdzewieje?

                              Dałem ci szansę na popisanie się myśleniem, podałem przykład z Polski, a nie z USA.
                              Ale ty nadal swoje.
                              W Polsce się opłaca, czego nie rozumiesz?

                              > Wszysko misiu oppiera sie koszty i ROI.. Tobie sie system splacil w kilka la a
                              > to dlatego ze masz badzo droga energie i panel dly ci duze oszczednosci.. Z g
                              > azawanie auto pobnie - nikt nie zaklda bo to jest kool ale ze paliwa drogie..
                              > Nie misiu, to z eludzie tu nie zakladja gazu w auto to nie dlaatego ze stacje s
                              > a rzadkie ale stacje sz rzdzkie bo nie potrzeby - paaliwo jest na tylee tanie z
                              > e nikt sobie D tym nie zawraca
                              > I jesli w tej cenie masz baterie to super bo to ty;ko ma sens zwlaszczeze ludzi
                              > pracujacy w ciagu dniaa nie uzywaaja zbyt wiele prady

                              Pij mniej, to mi się będzie lepiej czytać.

                              > Jak z abym wydalaam rocznie $2.5k na prad to bylaby inna bajka - byc moze bo wc
                              > ale nie jestem pewnien ze przy takich kosztach bym sie zdecydowal.
                              > Ja mam wszyttko co ciagnei energie na gaz (suszarka do bielizny, podrzewacz do
                              > wody, kuchia z piekarnikiem, ogrzewnie domu ) a najwiekszym pozeraczem pradu
                              > to chyba jest zelazko ? Ok pralka moze. W lecie najwiecej ciaagnie AC ale ja c
                              > iagu caalego roku uzywalem ze przez 7-10 dni po kilka godzin? Przez 2 miesiace
                              > mialem rachunki ponad $100.
                              > Tk ze tu sie ludziom po prostu nie oplacca. Oplacal sie ja byl netmetering ale
                              > jak zmi ili system i od ciebie kupuja po cencie z akwh a sprzedja ci po 35 cent
                              > ow to caly interes padl

                              Dobrze, ale wątek jest o przymusowej fotowoltaice w Polsce, co ma sens.

                              > Tak ze wszytko robija sie o kase.. W Kaliforni jest slonce do produkcji pradu
                              > ale jest gaz i cieplo i na prad ludzi nie nabirzesz

                              Jeszcze +2C z globalnego ocieplenia i może się nabierzecie.
                              To wy mieszkacie przy oceanie, to was najbardziej dotkną zmiany klimatyczne.
                              • jackk3 Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 23:39

                                > Dałem ci szansę na popisanie się myśleniem, podałem przykład z Polski, a nie z
                                > USA.
                                > Ale ty nadal swoje.
                                > W Polsce się opłaca, czego nie rozumiesz >

                                Sam napisałaś że Ameryce pociąg odjeżdża czy coś w tym stylu - Engine ci czarno na białym napisał że to bzdury więc nie odwracaj kota ogonem.

                                <Jeszcze +2C z globalnego ocieplenia i może się nabierzecie. To wy mieszkacie przy oceanie, to was najbardziej dotkną zmiany klimatyczne.>

                                Może się dowiemy czy to prawda niestety ani my ani nawet nasze wnuki mogą tego nie dożyć…

                                Dalej nie napisałeś ile płacisz dodatkowych opłat bo to że prąd masz z paneli to już wiemy. A przecież już dogoniliście świat zachodni więc zakładam że te opłaty są i jest ich sporo (tak jak w innych krajach).
                                • engine8t Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 23:56
                                  jackk3 napisał:


                                  > Dalej nie napisałeś ile płacisz dodatkowych opłat bo to że prąd masz z paneli t
                                  > o już wiemy. A przecież już dogoniliście świat zachodni więc zakładam że te opł
                                  > aty są i jest ich sporo (tak jak w innych krajach).

                                  No dogonili i sa juz za nim ale ciagle od strony D :)
                              • engine8t Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 23:51
                                qqbek napisał:


                                > Dałem ci szansę na popisanie się myśleniem, podałem przykład z Polski, a nie z
                                > USA.
                                > Ale ty nadal swoje.
                                > W Polsce się opłaca, czego nie rozumiesz?
                                >

                                Twojej glupoty i odwracania koto do gory nogami... Zobcz kto zaczal porownywanie ilosci fotowaltiki wPolsce i USA?


                                > Pij mniej, to mi się będzie lepiej czytać.
                                >

                                Glopota do kwadratu jak nie masz madrzejszych argumenow..



                                > Dobrze, ale wątek jest o przymusowej fotowoltaice w Polsce, co ma sens.

                                A gdzie powiedzilem ze w Polsce nie ma sensu?
                                Ale nie o sens chodzi lee o przymus
                                Skoro ma to sens i ludzi to robia to dlaczego zamiast im dac zachete to sie ich zmusza?
                                Bo rzd uwaza ze jedaank za malo chca?

                                >
                                > Jeszcze +2C z globalnego ocieplenia i może się nabierzecie.
                                > To wy mieszkacie przy oceanie, to was najbardziej dotkną zmiany klimatyczne.
                                >
                                A to ty ciagle wierzsz w to globalne ocieplenie spowodowane w 100% przez czlowieka ? To juz nawet sam Gore co to wymysli sie z tego wycofuje..

                                I ty to wiesz - "ekspert" od zmian klimatycznych ? LOL Niby jak i kiedy nas te zmiany klimatyczne dotkna i dlczefgo njbardzije nad ocenanemn? Bo mnie by sie wydwalo ze jak juz to raczej najmniej? Przynjmniej tak to ocenia fachowcy i jak si emieszka 150m nad pozimme morza to mi sie ocean do miski chyva nie wleje?

                                Zebys ty sie tak soba martwil jak nami...
                                Nie boj sie, damy sobie rade.
                                • jackk3 Re: OT/fotowoltaika przymusowa 03.01.26, 00:07
                                  Ja to mieszkam na 1100m n.p.m. i bardziej się boję żeby lodowiec nie przyszedł che che więc te 2C to nawet dobrze by było… W BC jest taki fajny park - Manning Park gdzie jest super droga pod górę (na rower oczywiście) więc na końcu jest taki punkt widokowy z fajnymi tablicami i objaśnieniami gdzie i do jakiej wysokości dotarł ostatni lodowiec (mówimy o km lodu) . Tylko najwyższe i niektóre szczyty gór Skalistych wystawały spod lodu. Kazdzy powinien to zobaczyć i ocenić co tak naprawdę spowoduje koniec ludzkości. Do do Trypla też może zachaczy o to miejsce w drodze do BC albo z powrotem?
                                  bcparks.ca/ec-manning-park/#highlights
                                  Na pierwszym zdjęciu tylko te 3 ostro zakończone szczyty wystawały ponad lodowiec wszystko inne było pod i to baaardzo długo.
                    • kanna13 Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 22:34
                      Aż się dołączę do tej dyskusji ;-) Cena za założenie paneli była 13,5 tys. po dotacjach i zwrocie podatku.
                      Produkcja roczna to 6MWh z tego do wykorzystania zostaje 4,8MWh.
                      Co pokrywa całe zapotrzebowanie domu na prąd, klimatyzację w lecie i dogrzewanie zimą, wodę cieplą do mycia z bojlera przez cały rok.
                      W tym roku ogrzewanie kotłem CO włączyłem przed świętami i w zasadzie teraz przy temperaturach około zerowych włącza się może z raz dziennie na godzinę bo klima dogrzewa. Do tego mam małe 50X50 cm grzejniki na podczerwień o mocy 250W co spokojnie starcza na dogrzanie 10-12 metrów.
                      Licząc oszczędności za prąd i gaz to już się te 13.5 tys. zwróciło. Taki sposób rozliczania jeszcze przez 10 lat zgodnie z umową.
                      Panelom mija 5 lat i ich skuteczność nie maleje.

                      Mały elektryk do jazdy się nie opłaca bo kosztuje ponad 100 tys. a przy przebiegach rocznych 3 tys. koszt paliwa jest śmiesznie mały więc lepiej było kupić coś małego za 70 tys. Ale może za rok wymienię duży samochód na jakiegoś PHEV bo też już mniej jeżdzę więc kolejne oszczednosći by były.

                      Podsumowając to jak Ktoś mówi, że panele się nie opłacają w naszych polskcih warunkach to chyba jednak nie zna do końca realiów cenowych i rzeczywistości.
                      • engine8t Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 22:49
                        kilka dni temu widzialem na ulicy nowe Audi Q3 z tablicami rejstracyjnymi: BCK2GAS
                        • qqbek Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 22:52
                          engine8t napisał:

                          > kilka dni temu widzialem na ulicy nowe Audi Q3 z tablicami rejstracyjnymi: BCK
                          > 2GAS

                          A ja wczoraj Challengera z nalepką "stop hybrid, go V8" - ale co to zmienia?
                          • engine8t Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 23:54
                            qqbek napisał:

                            > engine8t napisał:
                            >
                            > > kilka dni temu widzialem na ulicy nowe Audi Q3 z tablicami rejstracyjnymi
                            > : BCK
                            > > 2GAS
                            >
                            > A ja wczoraj Challengera z nalepką "stop hybrid, go V8" - ale co to zmienia?
                            >
                            >

                            A musi od razu zmieniac?
                      • jackk3 Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 23:15
                        A te dotacje i zwrot podatkowy to z nieba spadły???
                        • qqbek Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 23:19
                          jackk3 napisał:

                          > A te dotacje i zwrot podatkowy to z nieba spadły???

                          Dotacji było 3k i dostałem pieniądze po roku "Glapflacji", kiedy były już mniej, sporo mniej warte.
                          A zwrot podatkowy był z tytułu "ulgi termomodernizacyjnej" - każdy mógł sobie wymienić kocioł, docieplić dom, czy w inny sposób sprawić, że będzie mniej paliw kopalnych zużywał.
                          Akurat byłem "mocno w ostatnim progu", więc 32% mogłem odpisać.

                          Jeżeli rząd wspiera ulgami podatkowymi programy mające na celu redukcję zużycia energii na cele grzewcze, w kraju, który do 2022 roku był jeszcze uzależniony od dostaw rosyjskiego gazu i węgla, to chyba nie jest to głupie?
                          • jackk3 Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 23:24

                            > Jeżeli rząd wspiera ulgami podatkowymi programy mające na celu redukcję zużycia
                            > energii na cele grzewcze, w kraju, który do 2022 roku był jeszcze uzależniony
                            > od dostaw rosyjskiego gazu i węgla, to chyba nie jest to głupie?>

                            Takie pytania zadawaj swoim dzieciom no może poczekaj z 20 lat i być może wnukom za 30 bo to one będą spłacać te długi…
                            • qqbek Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 23:33
                              jackk3 napisał:

                              > Takie pytania zadawaj swoim dzieciom no może poczekaj z 20 lat i być może wnuko
                              > m za 30 bo to one będą spłacać te długi…

                              Jakie długi?
                              Ty czytać potrafisz?
                              Większość tej "pomocy" państwa to w moim wypadku była ulga podatkowa.
                              Więc nie tyle państwo mi dało, co mniej po prostu zabrało z tego, co zarobiłem!

                              Może wyjaśnię to jak swojemu pierwszoklasiście:
                              Państwo postanowiło, że nie będzie pobierać podatku dochodowego od pieniędzy, które przeznaczyłem, z własnej kieszeni, na zakup i montaż instalacji, która była nie tylko w moim, ale i państwa interesie.
                              Prościej już misiu się chyba nie da.
                              Gdybym nie zarabiał, to bym ulgi nie dostał, bo bym nie miał zobowiązania podatkowego związanego z zarobkami.
                              A skoro zarobki, zamiast na konsumpcję, przeznaczyłem na coś, co państwo promowało, to nie zapłaciłem od nich podatku.

                              Nikt mi, do k... nędzy nie dopłacał - większość tego "dofinansowania" to były moje własne pieniądze, które w przeciwnym wypadku musiałbym zanieść w zębach do Urzędu Skarbowego!
                              • jackk3 Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 23:45
                                Nie rozśmieszaj mnie…to jest twoje ‘wyjaśnienie’???
                                • bywalec.hoteli Re: OT/fotowoltaika przymusowa 03.01.26, 01:56
                                  Qqbek, ale tu uważam, że engin i jackk mają sporo racji. Używałem samochodu LPG dlatego, że było taniej, ale było to dziadowanie i na końcu ta instalacja działała bardzo źle i nikt nie umiał tego naprawić. Tak samo jest z panelami foto i pompami ciepła, tak samo jest z zakazami samochodów spalinowych, żeby wymusić EV. Namawiają nas czy wręcz zmuszają do wydawania dodatkowej kasy na technologie, które same w sobie są kosztowne, niedoskonałe, zmniejszają bezpieczeństwo, powodują, że dom wygląda gorzej, a i sieć przesyłowa nie nadaje się do przyjęcia tak dużej ilości prądu w drugą stronę, dlatego są szykany, choćby cenowe. Oczywiście można sobie zbudować gigabaterię w domu, ale nie będzie to ani trwałe ani tanie ani super bezpieczne.

                                  A dotacje do tego z budżetu to de facto dopłacanie bogatszym podatnikom z budżetu, do którego też wpłacają ci biedni. O systemie podatkowym nie chcę dyskutować, ale te dotacje to tak wygląda, że dopłaca się z budżetu bogatym programistom, żeby mogli jeździć teslą podczas gdy bidny pracownik na prowincji sprowadza wypierdzianego paska z niemiec, bo na lepsze i nowsze auto nie ma kasy.
                                  A może powinniśmy zadbać o to, żeby auta były na tyle tanie, żeby każdego było stać na nowe auto? A EV na tyle tanie i dobre, żeby ludzie sami je kupowali masowo?

                                  Prąd i gaz powinny być tanie, a jeśli chcemy odejść od węgla, to niech elektrownie same robią farmy paneli fotowoltaicznych czy wykupują wielkie połacie w Maroku czy Hiszpanii na takie panele i stamtąd sprowadzają.
                                  • bywalec.hoteli Re: OT/fotowoltaika przymusowa 03.01.26, 01:58
                                    I jeszcze jedno - znajomy, bardzo zamożny, założył sobie na domu panele jeszcze na starych zasadach. I twierdzi, że się to nie opłaca - w sensie korzyści w stosunku do kosztów.
                                    • qqbek Re: OT/fotowoltaika przymusowa 03.01.26, 11:33
                                      bywalec.hoteli napisał:

                                      > I jeszcze jedno - znajomy, bardzo zamożny, założył sobie na domu panele jeszcze
                                      > na starych zasadach. I twierdzi, że się to nie opłaca - w sensie korzyści w st
                                      > osunku do kosztów.

                                      Istnieją dwie możliwości, które sprowadzają się do jednej.
                                      Pierwsza to taka, że zafundował sobie za małą instalację w stosunku do rzeczywistych potrzeb i po prostu jest "za krótka", a jednocześnie założył jakieś duże, prądożerne odbiorniki (klimatyzacja, pompa ciepła, czy Tesla Cybertruck w garażu), które żrą tego prądu masę.
                                      Druga jest taka, że zafundował sobie za dużą, zbyt skomplikowaną i zbyt drogą instalację, która kosztowała krocie, a nie zwraca się, bo jest za duża w stosunku do jego rzeczywistych potrzeb i generuje prąd, którego potem nie jest w stanie "przejeść" (a na starych zasadach tak wygenerowany prąd przepada - bo możesz go sobie potem z sieci odebrać, ale nie możesz go do tej sieci sprzedać).
                                      Ten drugi problem miałem z początku ja, bo choć zużywałem tego prądu "ile weszło" to nadal zostawało. Odkąd nauczyłem się całą jesień grzać prądem, a do tego kupiłem "odkurzacz" problem się rozwiązał (choć u mnie nie występował w jakimś dużym wymiarze - po prostu uznałem, że szacunki firmy montującej panele, co do rocznego uzysku, są pewnie "podkolorowane" i założyłem 20% niższy rzeczywisty uzysk... a wychodzi mi przynajmniej z 10% wyższy).
                                  • jackk3 Re: OT/fotowoltaika przymusowa 03.01.26, 02:05
                                    Wszystko zależy od okoliczności i warunków. U mnie zima po byku a Calgary jest najbardziej słonecznym miastem w Kanadzie (2400 godzin/rok). Wydawało by się że to idealne miejsce na energię słoneczną? No nie jest to takie proste. To samo z wiatrem wieje jak cholera w Albercie czasami nawet za bardzo no i też ta energia z wiatraków to bardzo mały udział w całości. Nie można generalizować.
                                    • qqbek Re: OT/fotowoltaika przymusowa 03.01.26, 11:35
                                      jackk3 napisał:

                                      > Wszystko zależy od okoliczności i warunków. U mnie zima po byku a Calgary jest
                                      > najbardziej słonecznym miastem w Kanadzie (2400 godzin/rok). Wydawało by się że
                                      > to idealne miejsce na energię słoneczną? No nie jest to takie proste. To samo
                                      > z wiatrem wieje jak cholera w Albercie czasami nawet za bardzo no i też ta ener
                                      > gia z wiatraków to bardzo mały udział w całości. Nie można generalizować.

                                      No to warunki do instalowania PV macie takie same jak Lublin (2440 godzin słońca rocznie) i trochę gorsze niż Wrocław. A ludzie instalują PV nawet na suwalszczyźnie (ledwie 1600-1700 godzin słońca rocznie).
                  • bywalec.hoteli Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 01:58
                    qqbek napisał:

                    > Przecież nie trzeba kupować najtańszych, brzydkich.
                    > Ja mam antracytową dachówkę i panele w takim samym kolorze - bardzo ładnie się
                    > komponują ze sobą.
                    > Były trochę droższe, ale nie wyglądają przynajmniej obleśnie, jak te najtańsze.

                    Qqbek, ale wąsaty wujek Engin ma tu akurat rację. Panele powodują, że zarówno dom jak i dach są brzydkie. Szpecą bryłę domu bardzo. Traci na tym mocno estetyka nie tylko domu, ale i otoczenia. Zresztą modny w domach deweloperskich (bo pewnie najtańszy) kolor antracyt też jest brzydki.
                    • qqbek Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 02:09
                      bywalec.hoteli napisał:

                      > Qqbek, ale wąsaty wujek Engin ma tu akurat rację. Panele powodują, że zarówno d
                      > om jak i dach są brzydkie. Szpecą bryłę domu bardzo. Traci na tym mocno estetyk
                      > a nie tylko domu, ale i otoczenia. Zresztą modny w domach deweloperskich (bo pe
                      > wnie najtańszy) kolor antracyt też jest brzydki.

                      Kwestia gustu.
                      Ja dobre 2k dołożyłem do tego, żeby było "ładnie".
                      A co do "najtańszego" koloru antracytowego, to masz dom kryty dachówką, czy blachą?
                      Bo ja mam dachówkę i wiem, że najtańsza jest zwykła, pomarańczowa.
                      Za "kolorki" się dopłaca.
                      Blachę można mieć w dowolnym kolorze, za te same pieniądze. Ale blacha to nie ceramiczna dachówka. Gdzie Rzym bywalcze, gdzie Krym?
                      • bywalec.hoteli Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 12:34
                        Mam dachówkę, nie blachę. Qqbek, tu masz rację, sprawdziłem, że antracytowa dachówka jest około 10% droższa niż ceglasta. Ale i tak uważam ten kolor za brzydki xd
                        Czasami jeszcze plan miejscowy mówi jakie kolory dachówki są dozwolone
                  • tesla3 Re: OT/fotowoltaika przymusowa 03.01.26, 19:38
                    qqbek napisał:

                    > engine8t napisał:
                    >
                    > > LOL i pokazuja "status" ?
                    >

                    > Na przynajmniej co trzeciej wiejskiej zagrodzie w Polsce są.
                    > Ja wiem, że u was "w juesej" się nie przyjęło (Google podpowiada, że są u was r
                    > aptem 4 miliony instalacji przydomowych, a w Polsce ponad 1,6 miliona

                    A wiesz dlaczego w Polsce jest więcej paneli w przeliczeniu na osobę niż w USA? Bo w USA jest po pierwsze tańszy prąd i benzyna niż w Polsce więc po co zakładać panele? Nie opłaca się, a po drugie tam jest prawdziwa wolność i tam Unia nie zmusza ich do zakładania paneli jak u nas za chwilę będzie zmuszała pod groźbą zakazu mieszkania we WŁASNYM domu, bo odbioru i pozwolenia na użytkowanie nie będzie! W USA dom to podstawa wolności, mój dom moja twierdza, mogą sobie na nim zakładać co chcą, kolorowe bombki i lampki, wiatraczki, a u nas Unia nas zmusza od 2029r by zakładać panele jak za komuny, wtedy też władza rządziła przez zakazy i nakazy.
                    • vogon.jeltz Re: OT/fotowoltaika przymusowa 04.01.26, 00:03
                      > a u nas Unia nas zmusza od 2029r by zakładać panele

                      I jeszcze zmusza cię, żebyś w nowo budowanym domu miał klop, kanalizację, określoną wentylację i żeby był zbudowany z materiałów o określonej klasie palności. Aha, i nie możesz sobie dachu wyjëbać azbestem, choć to przecież taki świetny materiał izolacyjny. W Ameryce też nie. No komuna normalnie.

                      > wtedy też władza rządziła przez zakazy i nakazy

                      KAŻDA władza rządzi przez zakazy i nakazy. Na tym polega władza
              • xstefciax Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 20:40
                Dlatego brat ma je na stodole:-)
                • engine8t Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 20:43
                  xstefciax napisała:

                  > Dlatego brat ma je na stodole:-)
                  >

                  A ja nie mam wcale :)
                  • xstefciax Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 21:06
                    Też nie mam i nie marznę:-)
            • qqbek Re: OT/fotowoltaika przymusowa 01.01.26, 22:12
              engine8t napisał:

              > A wiec jestes zwolennikiem narzucania kazdemy co ma robic i jak wydawac swoja k
              > ase?

              Myślę, że w kwestiach mieszkaniowych dobrze jest, jak władze narzucają ludziom pewne standardy, żeby nie narzucał ich rynek.
              Minimalna wysokość lokalu mieszkalnego, konieczność budowy toalety, czy minimalna powierzchnia mieszkania to nie są durne regulacje, durne nie jest też nakazanie, by instalować fotowoltaikę, bo mamy coraz więcej dni słonecznych w roku i ma to w Polsce sens (także ekonomiczny - mi się panele zwróciły w mniej niż 4 lata, teraz okres ROI jest dłuższy, bo zasady są mniej korzystne, ale nadal nie jest to szkodzenie sobie, a pomaganie sobie).

              > A co z tym kapitalizmem w Polsce gdzie rynek dyktuje a kupujacy maja wybor praw
              > nie zagwarantowany?

              Widzisz, w Polsce mamy (przynajmniej oficjalnie) ustrój zwany społeczną gospodarką rynkową.
              Poczytaj sobie może do poduszki o Müller-Armack-u czy Erhardzie i o tym, jak z biednych Niemiec uczynili oni po wojnie jedną z najpotężniejszych gospodarek świata.
              W skrócie chodzi o to, żeby znaleźć równowagę pomiędzy robieniem loda wielkiemu biznesowi, a sprawianiu, by najbogatsi nie przejadali wzrostu kosztem tych, którzy na nich pracują. W Europie to wychodzi, w Stanach wam już dawno (zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że jeszcze za Nixona) się rozjechało (choć takie zapędy miał też wasz FDR).

              > i albo beda kupowac mieszkania bez kibla albo nie? Przeciez nikt nikogo nie p
              > owinien zmuszac do kupowania z kiblem jak on woli tanio i bez kibla albo si ie
              > wmontuje kibel sam ?

              Samochód masz z pasami bezpieczeństwa, czy bez?

              > Jaki to w kony macie system?
              Odpowiedź powyżej.

              > Bo jak wladza decyduje czy masz sobie zakladac pa
              > nele a ty nie chcesz bo masz kase i nie masz problemu placi wiecej za energie a
              > nie chcesz sobie chalupy panelami oszpecac? Kiedys sie musieli chlopi do kol
              > chozu zapisac bo to wg wladzy bylo dobre dla wszytkich i niedlugo ci nakaza czy
              > m masz sobie D wycierac - to to mi komuna zajezdza?

              Ech... i mam argumenty o srajtaśmie komentować?
              • engine8t Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 00:55
                qqbek napisał:

                > engine8t napisał:
                >
                > > A wiec jestes zwolennikiem narzucania kazdemy co ma robic i jak wydawac s
                > woja k
                > > ase?
                >
                Jak Ty nie widzisz roznicy pomiedzy nrmami budowlanymi a zmuszaniem do zakladani panale to mze sobie daruj?

                >
                > Widzisz, w Polsce mamy (przynajmniej oficjalnie) ustrój zwany społeczną gospoda
                > rką rynkową.
                W Europie to wychodzi, w Stanach wam już dawno (zaryzykow
                > ałbym nawet stwierdzenie, że jeszcze za Nixona) się rozjechało (choć takie zapę
                > dy miał też wasz FDR).
                >
                Czyli wasz system jest oparty na systemie niemieckim - i wlasnie zaczymay widzic jak sobie raadzi nie dlugo zajme aby zobaczyc wiecej.
                Ja bym sbie nawet takie systemu nie zyczyl. Wole nasz brutalnie kapitalistyczny gdzie nie ma nic darmo



                > Ech... i mam argumenty o srajtaśmie komentować?
                >
                >
                Nie poniwaz ja od dawan mam to poglad ze najbrudniejsza czesc ciala sie nie wyciera a to co wychodz nie rozciera ale sie to myje.
                • qqbek Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 01:57
                  engine8t napisał:

                  > Jak Ty nie widzisz roznicy pomiedzy nrmami budowlanymi a zmuszaniem do zakladan
                  > i panale to mze sobie daruj?

                  Ale to ty głosowałeś właśnie powyżej przeciwko temu, żeby kibel był w domu!
                  Misiu rozkoszny, ale niezbyt rozumny, zrozum, że to wszystko jest "dla ludzi", a nie "dla deweloperów".


                  > Czyli wasz system jest oparty na systemie niemieckim - i wlasnie zaczymay widzi
                  > c jak sobie raadzi nie dlugo zajme aby zobaczyc wiecej.
                  > Ja bym sbie nawet takie systemu nie zyczyl. Wole nasz brutalnie kapitalistyczny
                  > gdzie nie ma nic darmo

                  Obawiam się, że ten system "brutalnie kapitalistyczny" spowodował u was to, że człowiek pracujący na etacie, na jakimś niższym stanowisku, stał się u was pariasem, a nie obywatelem.
                  Wasz turbokapitalizm, promowany przynajmniej od czasów Regana (ale ja będę twierdził, że już od Nixona) upasł wam klasę próżniaczą, multimiliarderów, ale przełożył się też na potężny kryzys klasy średniej, a przede wszystkim na zupełny upadek klasy robotniczej. Możesz się cieszyć miliardami Muska, Bezosa czy innych, ale powąchasz z tego tyle, co nic. Cały rozwój USA idzie w kierunku bogacenia najlepiej zarabiających, kosztem tych "poniżej". Ty tego nie zauważasz, boś "wysiadł" z pociągu tam, gdzie wysiadło wujostwo mojej żony - napchane oszczędnościami z lat 70-tych i 80-tych, bogate z dorobku "od zera". Ale tak w Stanach już nie ma i nie będzie. Trafiłeś dziadzia na swój "gwiezdny czas", spierniczając z PRL przez Austrię i się puszysz. Ale tak już u was nie jest, jak jeszcze 40 lat temu było i tego zrozumieć nie potrafisz.
                  > > Ech... i mam argumenty o srajtaśmie komentować?
                  > >
                  > >
                  > Nie poniwaz ja od dawan mam to poglad ze najbrudniejsza czesc ciala sie nie wyc
                  > iera a to co wychodz nie rozciera ale sie to myje.
                  • j_malec Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 10:10
                    qqbek napisał:

                    > Ale tak już u was nie jest, jak jeszcze 40
                    > lat temu było i tego zrozumieć nie potrafisz.
                    Ale on to rozumie i wie o tym. Po prostu nie chce przyznać, że Ameryka nie jest już tym rajem, co kiedyś. Przyparty do muru sam kiedyś napisał:

                    > No i firmy przestaly byc tak hojne dla ludzi i nie dziela sie akcjami jak kiedys

                    > Tkl ze teraz ciagle moglbym niezle zyc i miec podobna kariere ale zona raczej
                    > musialaby pracowac na caly etat

                    Po prostu engine rżnie głupa. Co innego mu pozostało ?
                    • engine8t Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 21:03
                      j_malec napisał:

                      > qqbek napisał:
                      >
                      > > Ale tak już u was nie jest, jak jeszcze 40
                      > > lat temu było i tego zrozumieć nie potrafisz.
                      > Ale on to rozumie i wie o tym. Po prostu nie chce przyznać, że Ameryka nie jest
                      > już tym rajem, co kiedyś. Przyparty do muru sam kiedyś napisał:
                      >
                      > > No i firmy przestaly byc tak hojne dla ludzi i nie dziela sie akcjami jak
                      > kiedys
                      >
                      > > Tkl ze teraz ciagle moglbym niezle zyc i miec podobna kariere ale zona ra
                      > czej
                      > > musialaby pracowac na caly etat
                      >
                      > Po prostu engine rżnie głupa. Co innego mu pozostało ?

                      Dla mnie ameryka byla i jest rajem. Trzeb so mi epo prostu umiec radzic.
                      • j_malec Re: OT/fotowoltaika przymusowa 03.01.26, 09:24
                        engine8t napisał:

                        > Dla mnie ameryka byla i jest rajem. Trzeb so mi epo prostu umiec radzic.
                        Wiemy, wiemy. Skoro dla ciebie jest rajem, to znaczy że jest rajem. Taka kaczystowska wersja: nikt nam nie wmówi, że białe jest białe, a czarne czarne.
                        Poradziłeś sobie, bo trafiłeś do ameryki w odpowiednim czasie co już ci @qqbek napisał. Pewnie teraz dostałbyś kopa w dupę na granicy, a jak nie to za swoją pracę otrzymałbyś ułamek wynagrodzenia które otrzymywałeś. I wtedy już nie szafowałbyś tym swoim 'trzeba sobie umieć radzić'.
                        • engine8t Re: OT/fotowoltaika przymusowa 03.01.26, 21:15
                          j_malec napisał:


                          > Wiemy, wiemy. Skoro dla ciebie jest rajem, to znaczy że jest rajem.

                          No mniej wiecje to znaczy ze ze byc i aby tak bylo trzeba sobie po prostu na to zarobic bo tu sie nic nikomu nie nalezy i jest do tego wolonsc wyboru czyli wolno ci byc biednym jak tak wolisz


                          > Poradziłeś sobie, bo trafiłeś do ameryki w odpowiednim czasie co już ci @qqbek
                          > napisał. Pewnie teraz dostałbyś kopa w dupę na granicy, a jak nie to za swoją p
                          > racę otrzymałbyś ułamek wynagrodzenia które otrzymywałeś. I wtedy już nie szafo
                          > wałbyś tym swoim 'trzeba sobie umieć radzić'.

                          hehehehehe widze ze qubka cytujesz...a on glupoty opowiada bo tez pojecie nie ma...
                          Nic tylko to ze przyjechalem z odpowiednim czasie - oczywsice bo przeciez i to kiedy cos zaczynasz ma znaczenie.
                          Jak przyjechalem to mi w pierwszej pracy plcili niewile ponad $10/godz.. Teraz muslieliby zaplacic ponad $100/g
                          No i kiedys brali w ciemno a teraz juz by wiedzieli co biora :)
                          Dla myslacyh i chetnych do pracy az tak sie nie zmienilo. Mlode pokolenie radzi sobe calkime dobrze.
                          Gdybym mial obecnie te 30 lat i musial sie decydowac to przyjechalbym tu bez mrugniecia okiem zrobilbym to samo. Wtedy jechalem w ciemno a teraz wiem co i jak i przyspieszylbym sobe czas do sukcesu.
                          Ale przeciez Ty i tak tego nie zrozumiesz bo takie rzeczy sa ponad twoje mozliwosci zrozumienia. A
                          • qqbek Re: OT/fotowoltaika przymusowa 03.01.26, 21:45
                            engine8t napisał:

                            > No mniej wiecje to znaczy ze ze byc i aby tak bylo trzeba sobie po prostu na t
                            > o zarobic bo tu sie nic nikomu nie nalezy i jest do tego wolonsc wyboru czyli w
                            > olno ci byc biednym jak tak wolisz

                            Ale to samo masz w Polsce teraz.
                            Nie trzeba już latać "za kałużę", żeby własną pracą do czegoś dojść.
                            Tego nie rozumiesz.
                            Inżynierowie nie wyjeżdżają teraz z Polski, bo roboty dla nich jest w ciul, a do tego dobrze płatna.

                            > hehehehehe widze ze qubka cytujesz...a on glupoty opowiada bo tez pojecie nie m
                            > a...

                            To ty najmniejszego pojęcia nie masz o współczesnej Polsce.

                            > Nic tylko to ze przyjechalem z odpowiednim czasie - oczywsice bo przeciez i to
                            > kiedy cos zaczynasz ma znaczenie.
                            > Jak przyjechalem to mi w pierwszej pracy plcili niewile ponad $10/godz.. Teraz
                            > muslieliby zaplacic ponad $100/g

                            Dobra, pójdźmy przykładem samochodowym - w 1980 najtańszym samochodem w USA był Ford Pinto, kosztujący trochę ponad 3,5k$. Teraz za najtańszy nowy samochód zapłacisz jakieś 20k.
                            Najtańszym samochodem w Polsce, w 1980 roku, był Fiat 126p, kosztujący (na wolnym rynku) 2000 dolarów.
                            Średnia pensja w Polsce, w 1980 roku, to było 20 dolarów, a więc najtańszy samochód kosztował 100 pensji.
                            Dzisiaj najtańszym samochodem w Polsce jest Dacia Sandero, kosztująca 60k złotych. Średnia pensja w Polsce to 6,3k netto. Czyli najtańszy samochód w Polsce kosztuje 9,5 średnich pensji.

                            To kto zrobił przez te lata postęp?
                            Wy, czy my?

                            > No i kiedys brali w ciemno a teraz juz by wiedzieli co biora :)
                            > Dla myslacyh i chetnych do pracy az tak sie nie zmienilo. Mlode pokolenie radzi
                            > sobe calkime dobrze.

                            Mówisz o "młodym pokoleniu" wychowanym w Stanach.
                            Gdy ktoś tam do was przyjedzie z zerowym doświadczeniem, to może co najwyżej trawniczek enginowi skosić, za 20 za godzinę, a nie za "ponad 100" robić.

                            > Gdybym mial obecnie te 30 lat i musial sie decydowac to przyjechalbym tu bez mr
                            > ugniecia okiem zrobilbym to samo.

                            Bo nie mieszkasz tutaj i nie wiesz, co tracisz.
                            Z PRL też bym pewnie wiał.
                            Ale dzisiaj?
                            Uciekają tylko frajerzy i fajtłapy z dwoma lewymi rękami.

                            > Wtedy jechalem w ciemno a teraz wiem co i j
                            > ak i przyspieszylbym sobe czas do sukcesu.

                            45 lat temu to była jedna z niewielu dróg do awansu.
                            Bardzo się tobie chwali to, że miałeś jaja i chęć, żeby spróbować.
                            Ale dziś?
                            Karierę dużo łatwiej zrobisz w Polsce, niż w Stanach.

                            > Ale przeciez Ty i tak tego nie zrozumiesz bo takie rzeczy sa ponad twoje mozliw
                            > osci zrozumienia. A

                            Acha, a świstak siedzi i zawija w pazłotka (tego też nie zrozumiesz, jak wielu innych aluzji).
                            • qqbek Re: OT/fotowoltaika przymusowa 03.01.26, 21:47
                              A dla "purystów" - "babol" mi się językowy trafił, wybaczcie.
                            • engine8t Re: OT/fotowoltaika przymusowa 03.01.26, 23:43
                              qqbek napisał:

                              >
                              > Ale to samo masz w Polsce teraz.
                              > Nie trzeba już latać "za kałużę", żeby własną pracą do czegoś dojść.
                              > Tego nie rozumiesz.
                              > Inżynierowie nie wyjeżdżają teraz z Polski, bo roboty dla nich jest w ciul, a d
                              > o tego dobrze płatna.
                              >
                              Nie wyjezdzja bo ciagle nie maja za co aby sie "utrzymac na start"
                              No ci inzynierowie maja w Polsce dobrze palatna prace ale na waruki Polskie i w porowaniu do innych Polakow.



                              > To ty najmniejszego pojęcia nie masz o współczesnej Polsce.
                              >

                              No nie mam bo przeciez pare lat minelo jak tam bylem w tej jeszcze wtedy tak zacofanje Polsce i od tego czasu sie tyle zmienilo i Polska uwspolczesnila?
                              Tylko ze bardzo czestee kontakty z rodzina i znajomymi jakis nie pokazuja ze sie az wile zmienilo w cigu tych paru lat? A bedac w Kraju po 2 czy miesiaca na raz spotykam sie z dziesiatkami ludzi roznego kalibru i roznych klas spolecznych , bywam w ich domach, znam szczegoly zycia oraz mam pojecie o finansach. Zreszta pokazame ci chyba nie raz ze wiime wiecje na temat Polskiego systemu opieki medycznej niz ty..
                              Tak ze teraz sobie tylko porownaj to moje pojecie Polsce i swoje o Ameryce i moze ci to cos rozjasni?


                              > Dobra, pójdźmy przykładem samochodowym - .....
                              > To kto zrobił przez te lata postęp?
                              > Wy, czy my?
                              >

                              Ale przeciez nikt nigdy nie kwestionowal ze Polska zrobila o wile wikszy postep.
                              Takie tlumaczenie to jak to nauczycielmowi uczniowi ze nie umie i dostanie dwoje a ten go probuje przekonac ze zasluguje na lepsza ocene "Przeciez ja sie tego 3 dni uczylem"



                              > > No i kiedys brali w ciemno a teraz juz by wiedzieli co biora :)
                              > > Dla myslacyh i chetnych do pracy az tak sie nie zmienilo. Mlode pokolenie
                              > radzi
                              > > sobe calkime dobrze.
                              >
                              > Mówisz o "młodym pokoleniu" wychowanym w Stanach.
                              > Gdy ktoś tam do was przyjedzie z zerowym doświadczeniem, to może co najwyżej tr
                              > awniczek enginowi skosić, za 20 za godzinę, a nie za "ponad 100" robić.
                              >

                              Ja ogrodnikowi place $40/godzine.. a ten ani slowa po angilesku.
                              Jak Ty przyjedziesz to za sama opcje porozumiewania sie dorzuce $10 :)
                              A wiec za koszenie trawy zarobisz 4 x tyle co srednia w Polsce.
                              A tu nie Polska i ciagle nikt cie kaze dyplomu pokazywac czy nstryfikowac ale pytaja co potrafisz dla nas zrobic.
                              Syn niedawno potrzebowal programiste a ze obcen pokolenie ma wieccej pretensji niz checi do pracy to zatrudnil kogos kto nie ma studiow ani formalnej edukacji w progrmowaniu i przez 20 lat slonie trenowal w Marine World ale progrmowanie bylo jego pasja i radzi sobie super a co najwaznejsze ma motywacje i pasje w tym co robi. Na pocztek dostal $60/godz a za to juz sie tu spokojnie utrzymasz

                              > > Gdybym mial obecnie te 30 lat i musial sie decydowac to przyjechalbym tu
                              > bez mr
                              > > ugniecia okiem zrobilbym to samo.
                              >
                              > Bo nie mieszkasz tutaj i nie wiesz, co tracisz.

                              Wiem co trace - i dlatego nie mieszkam LOL
                              Wystarczy prownac gdzie sa moi koledzy ze studiow i ci co pokonczyli medycyne i maja prywatne praktyki aby zobaczyc po ktorej stonie droga byla prostrza

                              > Z PRL też bym pewnie wiał.
                              > Ale dzisiaj?
                              > Uciekają tylko frajerzy i fajtłapy z dwoma lewymi rękami.
                              >

                              Jak ci to pomag sie lpeiej czuc to niech taak bedzie..
                              Ty cigale o uciekanie a nie wyjezdzaniu z wlanej woli aby sobie roszerzyc mozliwosci?
                              Ty zyjesz PRL -em?


                              >
                              > 45 lat temu to była jedna z niewielu dróg do awansu.
                              > Bardzo się tobie chwali to, że miałeś jaja i chęć, żeby spróbować.
                              > Ale dziś?
                              > Karierę dużo łatwiej zrobisz w Polsce, niż w Stanach.
                              >
                              Zalezy ci nazywasz "kariera". Bo samo zbijnie kasy to jeszcze nie kariera.

                              >
                              > Acha, a świstak siedzi i zawija w pazłotka (tego też nie zrozumiesz, jak wielu
                              > innych aluzji).
                              >

                              No coz ty jak widac jestes nie reformowalny.

                              Ale.. moze to przez te nawozy sztuczne.. ?.

                              Ale teraz skoro wiem zes po socjologii by byc moze to skutek tych Twoich studiow bo loklni po socjologi o dziwo maj podobne poglady i oni sa tym ktorypopierja te WOKE DEI i nne ruch spolczne i rewolucje socjlane.

                              • vogon.jeltz Re: OT/fotowoltaika przymusowa 04.01.26, 00:09
                                > A tu nie Polska i ciagle nikt cie kaze dyplomu pokazywac czy nstryfikowac

                                Zawody, które wymagają nostryfikacji dyplomu to przede wszystkim profesje medyczne. Jesteś pewien, że każdy przyjezdny może sobie u was tak z buta zostać lekarzem i nikt go o dyplom nie zapyta?
                                • engine8t Re: OT/fotowoltaika przymusowa 04.01.26, 00:35
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > > A tu nie Polska i ciagle nikt cie kaze dyplomu pokazywac czy nstryfikowac
                                  >
                                  > Zawody, które wymagają nostryfikacji dyplomu to przede wszystkim profesje medyc
                                  > zne. Jesteś pewien, że każdy przyjezdny może sobie u was tak z buta zostać leka
                                  > rzem i nikt go o dyplom nie zapyta?

                                  Nastepny ekspert.... szukajcy do czego sie przyp... Czy ty moze tez po socjologii?
                                  Oczywiscie ze lekarze to inna branza...profesorowie czy jacys naukowcy... Ja se wypowiadam na tematy technokratow - czyli dobrz platnych robotnikow wykwalifikowanych
                                  Kto tu z was jest lekarzem i go to dotyczy?
                                  • vogon.jeltz Re: OT/fotowoltaika przymusowa 04.01.26, 08:55
                                    > Nastepny ekspert.... szukajcy do czego sie przyp...

                                    Jak nie będziesz używał słów, których najwyraźniej nie rozumiesz, to nie będzie się do czego przypiërdolić.

                                    > Ja se wypowiadam na tematy technokratow - czyli dobrz platnych robotnikow wykwalifikowanych

                                    A, to u nas - o ile zawód nie wymaga specjalnych uprawnień - jest dokładnie tak samo.
              • tesla3 Re: OT/fotowoltaika przymusowa 03.01.26, 19:51
                qqbek napisał:

                > engine8t napisał:
                >
                > > A wiec jestes zwolennikiem narzucania kazdemy co ma robic i jak wydawac s
                > woja k
                > > ase?
                >
                > Myślę, że w kwestiach mieszkaniowych dobrze jest, jak władze narzucają ludziom
                > pewne standardy, żeby nie narzucał ich rynek.
                > Minimalna wysokość lokalu mieszkalnego, konieczność budowy toalety, czy minimal
                > na powierzchnia mieszkania to nie są durne regulacje, durne nie jest też nakaza
                > nie, by instalować fotowoltaikę, bo mamy coraz więcej dni słonecznych w roku i
                > ma to w Polsce sens (także ekonomiczny - mi się panele zwróciły w mniej niż 4 l
                > ata, teraz okres ROI jest dłuższy, bo zasady są mniej korzystne, ale nadal nie
                > jest to szkodzenie sobie, a pomaganie sobie)

                Co do standardów , że prawo budowlane powinno określać podstawowe zasady jak wysokość lokalu mieszkalnego, konieczność budowy toalety, z tym się zgodzę, ale zmuszanie do instalacji paneli pod groźbą braku uzyskania pozwolenia na użytkowanie mieszkania czyli w praktyce to rozbój w biały dzień, bo to oznacza zabranie komuś prawa do zamieszkania a skoro nie może w nim mieszkać bez odbioru i bez paneli to terroryzm gospodarczy, to czyste wyłudzanie pieniędzy od ludzi, napędzanie sprzedaży producentom paneli i łamanie prawa ludzi do wolności na co wydają swoje pieniądze. Nie każdego stać wydać lekką ręką pyk 30 tysięcy na panele to raz. Po drugie obecnie zasady rozliczeń za prąd są niekorzystne , więc jeśli ktoś zużywa niewiele prądu to instalacja paneli się nie opłaca. Tym się różni demokracja od komunizmu , że w demokracji mamy wolność wyboru. Idziesz do sklepu i sam wybierasz co kupić a nie Unia zmusza cię do zakupu czegoś bo jakiś urzędnik w Brukseli sobie tak wymyślił.
                • qqbek Re: OT/fotowoltaika przymusowa 03.01.26, 22:17
                  tesla3 napisał(a):

                  > Co do standardów , że prawo budowlane powinno określać podstawowe zasady jak wy
                  > sokość lokalu mieszkalnego, konieczność budowy toalety, z tym się zgodzę,

                  Ale dlaczego?
                  Deweloper wciśnie przecież w blok 1/4 mieszkań więcej, jak będą 2-metrowe, dla hobbitów, te 2,50 to przecież z "dudy wyjęte", bo ludzi mierzących powyżej 2 metrów wzrostu jest przecież w Polsce niewielki odsetek?
                  Kible to burżuazyjny wymysł, przecież sam Gomułka był przeciwny wprowadzaniu tego wymogu do prawa budowlanego (ale na całe szczęście, w przeciwieństwie do Rumunii i ZSRR, "nie poszliśmy w tym kierunku").

                  > ale z
                  > muszanie do instalacji paneli pod groźbą braku uzyskania pozwolenia na użytkowa
                  > nie mieszkania czyli w praktyce to rozbój w biały dzień,

                  Ale dlaczego?

                  > bo to oznacza zabranie
                  > komuś prawa do zamieszkania a skoro nie może w nim mieszkać bez odbioru i bez
                  > paneli to terroryzm gospodarczy, to czyste wyłudzanie pieniędzy od ludzi, napęd
                  > zanie sprzedaży producentom paneli i łamanie prawa ludzi do wolności na co wyda
                  > ją swoje pieniądze.

                  Nie zameldujesz się w lokalu, który nie ma 25 metrów kwadratowych.
                  Nie zameldujesz się w lokalu, w którym pomieszczenia mają wysokość mniejszą niż 250 cm.
                  Nie zameldujesz się w lokalu bez kibla.
                  Ale rozsierdza ciebie to, że nie zameldujesz się w lokalu z darmowym prądem?
                  Misiu, gdzie logika?

                  > Nie każdego stać wydać lekką ręką pyk 30 tysięcy na panele
                  > to raz.
                  Jakie 30 tysięcy?
                  Misiu, w blokach to będzie pewnie po 20-30 kWp rozłożone na 20-30 lokali. Tysiąc, może dwa tysiące więcej przy mieszkaniu za 600-700 tysięcy. Więcej (przynajmniej 60-80 tysięcy na mieszkaniu) deweloper by zaoszczędził, gdyby łazienki zrobił na korytarzu, bo to tylko jeden pion kanalizacyjny, a nie kilka.
                  Godzisz się na przymus "luksusu" stawiania dwójeczki bez kontaktu z sąsiadami, a nie godzisz się na to, żeby ci deweloper musiał zainstalować panele, które obniżą twój czynsz/opłaty administracyjne?

                  > Po drugie obecnie zasady rozliczeń za prąd są niekorzystne , więc jeśli
                  > ktoś zużywa niewiele prądu to instalacja paneli się nie opłaca.

                  Tu, zwłaszcza w przypadku budynków wielorodzinnych, zadziała prawo skali.

                  > Tym się różni
                  > demokracja od komunizmu , że w demokracji mamy wolność wyboru.

                  A to ciekawe, że bloki mieszkalne bez kibli budowano w Albanii, Rumunii i w ZSRR (choć nie wszędzie, Republiki Bałtyckie przykładowo, miały odrębne, bardziej restrykcyjne przepisy), podczas gdy w krajach "demokratycznych" prawo budowlane nakazywało ich budowanie w lokalach jeszcze przed wojną.
                  Widać Albania, Rumunia i ZSRR to były w latach 50-tych, 60-tych i 70-tych kraje bardziej demokratyczne, niż ten zły, "zgniły" zachód.

                  > Idziesz do sklep
                  > u i sam wybierasz co kupić a nie Unia zmusza cię do zakupu czegoś bo jakiś urzę
                  > dnik w Brukseli sobie tak wymyślił.

                  Młotek kup i tu się ...nij z taką argumentacją.
                  • tesla3 Re: OT/fotowoltaika przymusowa 04.01.26, 13:40
                    qqbek napisał:


                    > Nie zameldujesz się w lokalu bez kibla.
                    > Ale rozsierdza ciebie to, że nie zameldujesz się w lokalu z darmowym prądem?
                    > Misiu, gdzie logika?


                    Nie darmowym. Paneli nie rozdają za darmo. Najpierw trzeba wydać około 30 tysięcy zł na panele w domu.
                    Dlaczego ktoś zmusza do zakupu czegoś o nie jest niezbędne do zamieszkania w mieszkaniu? Bo kibel jest niezbędny. A panele nie są. Nie trzeba kupować kopalni by mieć węgiel. Nie trzeba produkować prądu by mieć prąd. Prąd produkuje zakład energetyczny i każdy może go sobie kupić z sieci. Prąd można mieć bez paneli.
                    Czy ktoś Cię zmuszał do zakładania paneli? Nie. Sam chciałeś i założyłeś. I dobrze. Ale dlaczego chcesz zmuszać innych do ich zakładania, skoro Ciebie nikt do tego nie zmuszał? Nielogiczne.

                    >
                    > > Nie każdego stać wydać lekką ręką pyk 30 tysięcy na panele
                    > > to raz.
                    > Jakie 30 tysięcy?
                    > Misiu, w blokach to będzie pewnie po 20-30 kWp rozłożone na 20-30 lokali. Tysią
                    > c, może dwa tysiące więcej przy mieszkaniu za 600-700 tysięcy. Więcej (przynajm
                    > niej 60-80 tysięcy na mieszkaniu) deweloper by zaoszczędził, gdyby łazienki zro
                    > bił na korytarzu, bo to tylko jeden pion kanalizacyjny, a nie kilka.
                    > Godzisz się na przymus "luksusu" stawiania dwójeczki bez kontaktu z sąsiadami,
                    > a nie godzisz się na to, żeby ci deweloper musiał zainstalować panele, które ob
                    > niżą twój czynsz/opłaty administracyjne?

                    W bloku jest inaczej, bo jest deweloper, jest wspólnota mieszkaniowa, prezes spółdzielni, płaci się czynsz do spółdzielni, trzeba mieć zgodę na wszelakie prace remontowe w mieszkaniu, koszty rozkładają się inaczej niż w domu racja.... na przymus paneli w bloku to jeszcze można się zgodzić okej, ale te przepisy zmuszające do zakładania paneli będą dotyczyły także domów prywatnych...tu koszt ponosi właściciel w 100%...nie rozkładają się na wielu lokatorów, bo w domu nie ma wspólnoty mieszkaniowej. Jest własność prywatna jeden właściciel. To moja sprawa co zakładam na dach swojego domu. Np. Azbest czy kibel do kwestia bezpieczeństwa zdrowia to przymus jest konieczny pełna zgoda, ale panele nie mają nic z bezpieczeństwem użytkowania wspólnego. Nie są niezbędne do bezpiecznego użytkowania domu dlatego nie powinny być przymusowe lecz dobrowolne. Prąd mogę czerpać z sieci i nie muszę go produkować. Proste.

                    >
                    >

                    > > Idziesz do sklep
                    > > u i sam wybierasz co kupić a nie Unia zmusza cię do zakupu czegoś bo jaki
                    > ś urzę
                    > > dnik w Brukseli sobie tak wymyślił.
                    >
                    > Młotek kup i tu się ...nij z taką argumentacją.
                    >
                    >

                    Argumentacja słuszna i logiczna. A czy Ciebie ktoś zmuszał do zakupu paneli?
                    Nie. To nie zmuszajmy do tego innych. Proste.
                    • bywalec.hoteli Re: OT/fotowoltaika przymusowa 04.01.26, 16:01
                      Niestety qqbek, ale misiek ma tym razem rację. Założyłeś sobie te panele na dach, bo chciałeś, bo uważasz, że się to opłaca, ale nie powinno się zmuszać do tego innych.

                      Ja z założeniem PV poczekam jeszcze kilka lat aż będą panele nowej generacji i będą większe możliwości bezpiecznego magazynowania energii. Co do sieci energetycznej, to nie podejrzewam, że firmy energetyczne wybudują dodatkowe łączą do wysyłania energii do elektrowni, więc pewnie nie będzie lepszych rozliczeń.
                      • qqbek Re: OT/fotowoltaika przymusowa 04.01.26, 16:15
                        bywalec.hoteli napisał:

                        > Niestety qqbek, ale misiek ma tym razem rację. Założyłeś sobie te panele na dac
                        > h, bo chciałeś, bo uważasz, że się to opłaca, ale nie powinno się zmuszać do te
                        > go innych.

                        Tak jak nie powinno się zmuszać do budowy kibli, w końcu twoja decyzja, czy stawiasz dwójeczkę w domu, czy w sławojce na podwórku!

                        > Ja z założeniem PV poczekam jeszcze kilka lat aż będą panele nowej generacji i
                        > będą większe możliwości bezpiecznego magazynowania energii. Co do sieci energet
                        > ycznej, to nie podejrzewam, że firmy energetyczne wybudują dodatkowe łączą do w
                        > ysyłania energii do elektrowni, więc pewnie nie będzie lepszych rozliczeń.

                        Magazyny energii to zło w obecnej postaci.
                        Żywotność ogniw to 800-6000 cykli (w zależności od tego, jak je głęboko będziesz rozładowywać przed ładowaniem - dlatego ja upa ładuję w zakresie 35-80% tylko w zimie), ale w Polsce masz 3-4 miesiące przez które produkcja z paneli jest nieznaczna (sprawdziłem - dzisiaj 11 kWh, bo trochę poświeciło i lód stopiło na panelach, ale przez poprzednie 3 dni ledwie 4 kWh, bo panele pod śniegiem leżały, w grudniu raptem 60 kWh łącznie, bo pogoda była, jaka była, w listopadzie 160 - też dudy nie urywa... a jeszcze w październiku 400) jeszcze styczeń będzie do bani (ale na pewno lepszy niż grudzień) i dopiero zacznie się produkcja.

                        Jak masz magazyn energii, to albo go podładowujesz z sieci, żeby nie rozładować do zera, albo rozładujesz do zera i nie naładujesz przez 2-3 miesiące, co się skończy degeneracją ogniw.
                        Przy dynamicznej taryfie, gdzie w wietrzne dni trafia się prawie darmowy prąd, to jeszcze ma jakiś sens... tylko kciuki trzeba trzymać, żeby albo wiało, albo słonko świeciło w zimie.
                      • vogon.jeltz Re: OT/fotowoltaika przymusowa 04.01.26, 17:28
                        > Niestety qqbek, ale misiek ma tym razem rację. Założyłeś sobie te panele na
                        > dach, bo chciałeś, bo uważasz, że się to opłaca, ale nie powinno się zmuszać do tego innych.

                        Ale właśnie to jest doskonałe rozwiązanie. To jest tak jak z telefonami w krajach trzeciego świata: wprawdzie nikt ich nie zmuszał, ale nie mieli możliwości i kasy, żeby zrobić telefonię stacjonarną, to przeskoczyli etap i poszli od razu w komórki. I teraz w wielu "dzikich" krajach wszystko się przez komórkę załatwia, od płatności począwszy.

                        Przekladajac na polskie realia: mamy przestarzałe, drogie i szkodliwe elektrownie węglowe, którym w dodatku resurs się kończy. Atomu prędko nie będzie, o ile w ogóle. Zatem budujmy system rozproszony. Tylko to każdy musi się przyłożyć.
                        • tesla3 Re: OT/fotowoltaika przymusowa 06.01.26, 15:53
                          Kibel być musi a panele nie muszą, cytując klasyka:

                          www.youtube.com/watch?v=Gcemv6Qatmc
                          • vogon.jeltz Re: OT/fotowoltaika przymusowa 06.01.26, 16:43
                            > Kibel być musi

                            Kibel też nie musi. Przez stulecia (jeszcze kilkadziesiąt lat temu) ludzie nie mieli w domach kibli - i żyli.

                            Ludzie w miarę postępu zmieniają swoje wyobrażenia o minimalnym standardzie i za kolejne kilkadziesiąt lat jakiś misiaczek-bis powie: "fotowoltaika musi być, a X nie musi".
        • bunkum Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 01:17
          "Bardzo dobrze, że prąd będzie tańszy i będzie go więcej. "
          "Prad" nie bedzie tanszy. Bedzie drozszy, i to bardzo, a nawet go nie bedzie.
          • boggi_dan Re: OT/fotowoltaika przymusowa 02.01.26, 09:16
            Radykalne obniżenie cen prądu to wyjście z tego rujnującego każde finanse systemu ETS i ETS-2. Jak to zrobić ? Bardzo jestem ciekaw szczegółów tego projektu?
    • vogon.jeltz Re: OT/fotowoltaika przymusowa 04.01.26, 00:03
      > .ale jak to się ma do świętego prawa własności?

      Nijak. Nie ma czegoś takiego jak "święte prawo własności".
      • tesla3 Re: OT/fotowoltaika przymusowa 04.01.26, 18:09
        vogon.jeltz napisał:

        > > .ale jak to się ma do świętego prawa własności?
        >
        > Nijak. Nie ma czegoś takiego jak "święte prawo własności".

        Jest. Art. 64 Konstytucji RP :

        1.  Każdy ma prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia.
        2.  Własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej.
        3.  Własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności.
        • vogon.jeltz Re: OT/fotowoltaika przymusowa 04.01.26, 18:17
          Skoro własność może być ograniczona, to nie jest ona "świętym prawem".
          • tesla3 Re: OT/fotowoltaika przymusowa 06.01.26, 14:04
            Skoro może być ograniczona tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności to
            jest "świętym prawem".
            • vogon.jeltz Re: OT/fotowoltaika przymusowa 06.01.26, 14:24
              Nie. Co jest "święte", to jest co do zasady nienaruszalne.
              • bywalec.hoteli Re: OT/fotowoltaika przymusowa 06.01.26, 14:30
                vogon.jeltz napisał:

                > Nie. Co jest "święte", to jest co do zasady nienaruszalne.

                Ci co ogłosili to "święte prawo własności" to nie zrobili tego aby zalegitymizowac sobie własność ziemi zaje...ej wcześniej indianom?

                Engina trzeba by pytać
    • galtomone Re: OT/fotowoltaika przymusowa 04.01.26, 09:09
      A mozesz dziś zbudować/odebarc dom bez instalacji usuwajacej gowna?


      Czym to sie rozni?

      Nie pasi Ci, nie buduj... kup juz zbudowany albo mieszkanie. Posiadanie domu to nie obowiazek.

      Poza tym.. obior to papierak. Mieszkac mozesz, najwyzej nie ubezpieczysz.. A poki nie mieszkasz oficlanie, to nadzor budowlany moze Cie w pomke cmoknac (a i to tylko jak ktos na Ciebie doniesie).
    • humorysta Re: OT/fotowoltaika przymusowa 04.01.26, 13:57
      To ku... a wygląda- jak praca przymusowa w obozie karnym. Masz sobie -wschodnioeuropejski debilu kupić foto

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka