Gość: wojtek Re: Śmierć po dyskotece IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:26 Głupiś! Zrozumiałbyś gdyby kiedyś zginęła Twoja młodsza siostra, którą znajomi wyciągnęli na dyskotekę i na nieszczęście nad ranem wsiadła do auta prowadzonego przez idiotę, który zadeklarował się odwieźć ją z kumplami domu. Link Zgłoś
Gość: beluga Poprawna polszczyzna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 10:23 "Starczy" to jest uwiąd. Pisze i mówi się "wystarczy" panie redaktorzyno.... Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Poprawna polszczyzna IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.12.04, 10:36 Przykre jest to, ze z calego artykulu ktos wynajduje jeden blad i jest to dla niego najwazniejsze. Do tego typowa polska cecha- wysmiac, wyszydzic. Epitet " redaktorzyno " mozna sobie darowac. Link Zgłoś
Gość: zhudi Re: Poprawna polszczyzna IP: *.acn.waw.pl 09.12.04, 10:39 nie wiem czy chcesz siebawic w "Miotka" czy jak ale jesli tak, to idz na inny forum, zamiast bezsensownie sie zachowywac i przez wlasne kompleksy sie wyzywac Link Zgłoś
Gość: itias Re: Poprawna polszczyzna IP: *.iinf.polsl.gliwice.pl 09.12.04, 10:43 Wyzwiska w tym przypadku nie są potrzebne i zabrzmiało to niesmacznie, ale jest również w tym trochę racji. Kto jak kto, ale redaktor w gazecie, nawet tej internetowej, powinien dbać o to, by pisać poprawną polszczyzną. Coraz bardziej brakuje mi tego w wypowiedziach w internecie... itias PS. Forum jest rodzaju nijakiego Link Zgłoś
Gość: RacerX Re: Poprawna polszczyzna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.04, 11:50 beluga napisał(a): >"Starczy" to jest uwiąd. >Pisze i mówi się "wystarczy" panie redaktorzyno.... Obie formy SA POPRAWNE. Jedna jest dokonana druga nie cwaniaczku z Janem Miodkiem w uszach itias napisał(a): > również w tym trochę racji. Kto jak kto, ale redaktor w gazecie, nawet tej > internetowej, powinien dbać o to, by pisać poprawną polszczyzną. Coraz > bardziej mi tego w wypowiedziach w internecie... Drugi purysta z bozej laski. Zamiast biadolic moze byc na przyszlosc powachlowal sie slownikiem? RX Link Zgłoś
mejson.e Mądre i potrzebne 09.12.04, 10:57 Po przejechaniu przez parę lat jakichś tysięcy km, człowiek nabiera nowych doświadczeń i dystansu do takich wybryków na drodze. Ale młodzi ludzie, szczególnie tacy, którzy liznęli trochę jazdy sportowej, zbyt ufają w swoje umiejętności. A że jeżdżą przeważnie samemu albo z jednym pasażerem, to przy pełnym obciążeniu mogą dać się zaskoczyć. O kompletnych bezmózgach tu nie mówię, bo tu efekt jest łatwy do przewidzenia. A z popisów przed rówieśnikami tak się nie śmiejcie - większość z nas dostawała małpiego rozumu podczas dobrej imprezy - stateczny i przemądrzały (obecnie) Mejson też;-) Inna sprawa, ilu to przeczyta a ilu z nich coś zapamięta? Choćby nawet tylko kilku, to było warto. A rozhasana młodzież to nie barbarzyńcy, bandyci i dzikusy tylko postrzelone dzieciaki, choćby nawet umięśnione. Inaczej sądzą na pewno słuchacze RM i TV Trwam... Pozdrawiam, Mejson -- "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia." (Leonardo Da Vinci) Link Zgłoś
Gość: armin Re: Mądre i potrzebne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.12.04, 11:19 Zgadzam sie z Mejsonem. Uwazam ze duzym problemem jest brak wyobrazni i to nie tylko wsrod mlodych kierowcow ale tych tzw. doswiadczonych. Czesto irytuje mnie ze ktos jedzie za mna na tzw. " styk ". Utrzymujac odleglosc kilku metrow w razie naglego chamowania, nie ma najmniejszych szans na unikniecie najechania. Drugim powaznym problemem jest przyspieszanie wyprzedzanego, w trakcie wyprzedzania. Po niektorych sytuacjach ktore przezylem na drogach (przejechalem prawie 0.5 mln.km.),odnosze wrazenie, ze powinno sie wprowadzic badania psychologiczne dla kierowcow. Prowadzenie pojazdow ktore najczesciej waza minimum 1 tone, jest rownie nebezpieczne dla niezrownowazonych kierowcow, jak zabawa bronia. Link Zgłoś
Gość: camel ale odkrycie... lo matko--- IP: 62.53.163.* 09.12.04, 11:22 przeciez to juz bylo od dawna wiadomo, dlaczego tak sie dzieje... no nie... gazeta naukowa... Link Zgłoś
Gość: Driftwood Za mala swiadomosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 11:24 Moim zdaniem to wlasnie za mala swiadomosc tego co moze sie stac, ze mozemy kogos zabic cechuje osoby ktore pozwalaja sobie na jezdzenie samochodem w 8 czy 10 osob. Mam 21 lat i swoj wlasny samochod od 2 lat. NIGDY nie wiozlem wiecej niz 5 sosb. Mimo ze jestem mlody to mam pewne zasady ktorych nigdy nie zlamie i za ktore inni mnie szanuja. Nigdy jak prowadze nie pije nawet lyka piwa. Lubie szybka jazde, ta adrenaline i mam maly ale szybki samochod i jazda 170 km/h zdarza mi sie dosc czesto. Ale nigdy nie pozwalam sobie na to gdy obok mnie ktos siedzi. Tylko jak jestem sam pozwalam sobie na ostra jazde do granic moich umiejetnosci. Trudno jesli mam zginac to widocznie tak mialo byc ale napewno nie wezme nikogo ze soba. Mialem przyjaciela jak jeszcze nie mialem ani prawa jazdy ani samochodu. Jechal jako pasazer ze swoim najlepszym kumplem. Nie mial zapietych pasow bo byly zepsute. Wpadli w poslizg i uderzyli prawa strona w slup. Moj przyjaciel zginal na miejscu. Gdyby mial zapiete pasy prawdopodobnie by przezyl. Jego przyjaciel mial 1.5 promila alkoholu we krwi. Zabil swojego najepszego kumpla. I co musi z tym teraz zyc. Chociaz lepiej zyc niz zginac. Po tym mam pewne zasady ktorych nigdy nie zlamie. Gdyby kazdy mial swiadomosc ze samochod potrafi zabijac byloby o wiele mniej wypadkow. Alkohol + mlody wiek = smierc I to jest najczestsza przyczyna smierci mlodych ludzi. Brak wyobrazni tego co moze sie stac. Mysla ze zawsze wszystko im sie uda. I wtedy wlasnie najczesciej gina. Zastanowcie nad tym jak nastepnym razem bedziecie chcieli jechac po imprezie czy w kilka osob. Moze wlasnie wtedy to wam uratuje zycie. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Odys Re: Za mala swiadomosc... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.12.04, 11:45 Mlody czlowieku, 170 na polskich drogach i Ty piszesz ze masz wyobraznie. Co bedzie jak pozabijasz innych uzytkownikow drogi? Uwazasz ze to jest w porzadku narazac innych na smierc albo kalectwo? Zdarzalo mi sie jezdzic znacznie szybciej ale na betonowych trzypasmowych niemieckich autostradach i to w miejscach gdzie nie bylo ograniczen szybkosci. Link Zgłoś
Gość: Zak A sprawdzcie jak człowiek jezdzi po upa-upa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.12.04, 11:29 Do tego trzeba zbadać jak zachowuje sie człowiek który jedzie po kilku godzinach w rytmach techno. Wiem po sobie - wszelkie hamulce i rozsądek działają dużo słabiej. Nie trzeba pić piwa, wystarczy kika godzin hałasu i już szybciej sie kręci kierownicą, bardziej zamaszyście. Dodać do tego nadsterowny samochód i nieszczęście gotowe Link Zgłoś
Gość: nieufny Polacy na czołówkę IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.12.04, 12:05 W Polsce na drogach panuje dziwna zasada "nieograniczonego zaufania". Wielu kierowców wykonuje manewry, z wyraźną intencją powierzania swojego życia w cudze ręce. Wydaje mi się nierozsądnym jest rozpoczynanie wyprzedzania w oczywistej sytuacji kolizyjnej w razie gdy jadący w tym samym kierunku nie ustąpią miejsca. Na polskich drogach takie wyprzedzanie to częsta praktyka. Link Zgłoś
Gość: hgw A dlaczego Marcin Turski rzuca slupek przez okno? IP: 195.205.132.* 09.12.04, 13:13 Widac dokladnie od czwartej sekundy filmu z PF125p, ze Turski wyrzuca slupek przez okno drzwi pasazera po czym chowa rękę. Było za mało spektakularnie? Link Zgłoś
Gość: spidoZZZ pixy IP: *.3vnet.pl 09.12.04, 13:29 hehe... a jak sie jeszcze dobrze pojedli dropsami to wogoole latali a nie jechali Link Zgłoś
Gość: hahahahahaha Re: pixy IP: 212.237.5.* 09.12.04, 13:55 Pewka, na bank sie nachrupali albo wychylili flaszeczke dla zabawy i prawdziwych doznan a pozniej redaktor zapitym glosikiem krzyknal: -'wiem koorwa co bedzie zajeebiste, wyyjebiemyy przez okno ten jeee..y sloopek i bedzie git nasz choojowy film wygladac chlopaki'. no co oni usmazeni i rozesmiani odpowiadaja: -'zajebiscie stary koorwa zrobmy to' szkoda lotnisko wybrali i sami na drzewie nie wyladowali. ciekawe kiedy mnie wykasuja :))))))))) Link Zgłoś
Gość: gaga alez to dziecinnie proste IP: *.crowley.pl 09.12.04, 15:53 Należy przyjąć dwie zasady: 1. Nie udzielac pomocy pijanym kierowcom w razie wypadku 2. Jesli sa trzeżwi i wyjda z wypadku cało wpisywać do prawa jazdy obowiązkowe okresowe badania psychiatryczne (szczeg ważne dla pracodawców tych kretynów) Link Zgłoś
Gość: mee... Re: alez to dziecinnie proste IP: *.avenel01.nj.comcast.net 09.12.04, 16:11 ...alez, tak juz sie dzieje...lezy czlowiek na chodniku bo dostal ataku serca...a tlumy wala i psiocza...ty pijaku ))) Link Zgłoś
Gość: obyw. Idiotów mniej, bezrobotnych mniej, SAME KORZYŚCI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 16:26 (***) Link Zgłoś
Gość: rf a kto bedzie smażył frytki w mc'świni ???????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 22:30 a kto bedzie smażył frytki w mc'świni ?????????????????????????? Link Zgłoś
Gość: H Śmierć po dyskotece IP: 67.63.17.* 09.12.04, 16:46 Niestety za dobrobyt trzeba placic. Kiedys sie jezdzilo na zabawy rowerem lub moterem i wypadek byl rzadkoscia a tragedia byla tylko jak noze poszly w ruch. Mlody chlopak 10-letni dostaje od rodzicow samochod a ja musialem zarobic tak na rower jak i na samochod. Link Zgłoś
Gość: xerox Rzecz o globalnym ociepleniu - WAZNE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 20:21 Streszczenie : Konsekwencje globalnego ocieplenia sa bardziej powazne niz to sobie dotychczas wyobrazano. Konsekwencje te sa zwiazane z nowo odkrytymi wlasciwosciami "rdzenia" naszej planety. Dziesieciolecia sejsmicznych pomiarow wskazuja, ze wewnetrzny rdzen Ziemi jest prawie sferycznym cialem stalym o promieniu okolo 1220 km, ktore zajmuje concentryczne polozenie w srodku naszej planety. Jest dzisiaj powszechnie zaakceptowanym pogladem , ze bryla ta osiagnela swoj obecny rozmiar w wyniku stopniowej "krystalizacji" otaczajacej cieczy. "Utajone cieplo" tej "krystalizacji" rzekomo wyjasnia jak rdzen generuje cieplo. Niniejszy artykul rozwaza warunki cieczowo-grawitacyjnej rownowagi wewnetrzego rdzenia Ziemi i przedstawia nieodparty dowod naukowy, ze rdzen naszej planety nie mogl byc nigdy mniejszy lub lzejszy od pewnego minimum, w przeciwnym razie rdzen nie bylby zdolny pozostac w centrum planety. Poniewaz w przeszlosci wewnetrzny rdzen mogl byc tylko wiekszy i ciezszy niz jest dzisiaj - nie moze byc on wynikiem "krystalizacji". Ten prosty wniosek ma zdumiewajace konsekwencje. Wyobrazmy sobie gigantyczny obiekt o promieniu 1220 km, ktory staje sie mniejszy, lzejszy i wydziela cieplo przez miliony lat. Co to moze byc? To moze byc tylko obiekt, ktory generuje cieplo droga nuklearnego rozpadu. Glowna konsekwencja powyzszego jest, ze cale cieplo wytworzone wewnatrz Ziemi jest pochodzenia radionicznego (atomowego). Innymi slowy, Ziemia w calosci moze byc uwazana za reaktor atomowy zasilany przez spontaniczne rozczepienie roznych izotopow w super-ciezkim wewnetrznym rdzeniu, jak rowniez produktow jego rozpadu ktore znajduja sie w skorupie ziemskiej. Zycie na Ziemi jest mozliwe tylko dlatego ze ten reaktor jest wystarczajaco chlodzony. Proces chlodzenia jest kontrolowany glownie przez atmosfere. Obecnie chlodzenie to jest odpowiedzialne za delikatna termiczna rownowage pomiedzy cieplem z reaktora wewnetrznego, cieplem otrzymywanym ze Slonca i wypromieniowaniem ciepla w kosmos, ktora sprawia ze przecietna temperatura na Ziemi wynosi okolo 13 stopni Celsjusza. Niniejszy artykul bada mozliwosc "topnienia" centrum wewnetrznego rdzenia na skutek zmniejszonej zdolnosci chlodzacej atmosfery, ktora akumuluje coraz wiecej ciepla slonecznego z powodu tak zwanego efektu cieplarnianego. Rozwazane sa czynniki przyspieszajace proces topnienia, takie jak zwiekszona aktywnosc sloneczna polaczona ze zwiekszona emisja gazow cieplarnianych. Najpowazniejsza konsekwencja "topnienia" rdzenia planety moze byc segregacja izotopow w plynnej czesci rdzenia. Segregacja taka moze "wzbogacic" paliwo nuklearne w rdzeniu do punktu stworzenia warunkow do reakcji lancuchowej i gigantycznej eksplozji atomowej. Czy Ziemia moze sie stac nastepnym "pasmem meteorytow" w systemie slonecznym? Powszechnie wiadomo (obserwujac pory roku), ze cieplo sloneczne jest dominujacym czynnikiem, ktory okresla temperatury na powierzchni Ziemi. W regionach polarnych, wklad ciepla slonecznego jest minimalny i to wlasnie tam wklad ciepla pochodzacego z wnetrza naszej planety mozna zaobserwowac najlepiej. Wzrost temperatury polarnych oceanow i topnienie polarnych lodowcow powinno byc zatem pierwszymi symptomami przegrzewania sie wewnetrzenego reaktora rdzeniowego. Podczas gdy politycy i biznesmeni debatuja ciagle nad potrzeba zmniejszenia emisji cieplarnianych i z duma uchylaja sie od brania jakiejkolwiek odpowiedzialnosci, proces przegrzewania sie wewnetrznego reaktora rdzeniowego juz sie rozpoczal -wody polarne sie ocieplily i polarne lodowce zaczely topniec. Czy starcza nam wyobrazni, inteligencji i uczciwosci, aby pojac niebiezpieczenstwo zanim sytuacja stanie sie nieodwracalna? Click here for a list of active volcanoes NASTEPNEJ SZANSY NIE BEDZIE ... Ilu stopni brakuje "rdzeniu planety", aby osiagnac punkt topnienia? Czy potrafimy przewidziec intensywnosc aktywnosci slonecznej w nastepnym dziesiecioleciu? Wygasle wulkany wznawiaja dzialalnosc nie dlatego ze rdzen Ziemi sie "krystalizuje" jak wmawiaja nam uczeni, ale dlatego ze jest on reaktorem atomowym ktory wymaga CHLODZENIA... Nie jestesmy pierwsza "cywilizacja" na tej planecie, ktora bedzie zmieciona z powierzchni ziemi na skutek braku zrozumienia Natury. Czy bedziemy OSTATNIA? Czy notoryczni niszczyciele Natury zasluguja, aby istniec? Dowod moze zaistniec wylacznie w Twojej swiadomosci. "Jezeli nie chcesz lub nie mozesz zrozumiec analizy - dowod nie jest mozliwy". [cytat z "The Freedom of Choice"] Niniejsze streszczenie mozna swobodnie rozpowszechniac, pod warunkiem, ze zaden fragment nie jest zmieniony lub usuniety. Ktos cos musi zrobic. My bedziemy kontytuowac badania i je publikowac. Ty mozesz zaczac pomagac przez rozpowszechnienie tego streszczenia (lub jego adresu) wsrod swoich przyjaciol i wsrod tych, kto jest na tyle swiadomy, aby zrozumiec powyzsza informacje. Jedyna szansa, jaka mamy to poinformowanie dostatecznej ilosci ludzi na calej planecie tak, aby mogli oni swiadomie i inteligentnie WYMAGAC dzialania od "liderow", ktorych sami wybrali. Nie wystarczy wierzyc. Ludzie musza WIEDZIEC. Link Zgłoś
Gość: gostek Bez tytułu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 22:19 To, że taki bezmózgowiec-kierowca sam się zabije to jego pech i szczęście tych, których już niezdążył zabić. Ja przez takiego ............... straciłem siostrę. Link Zgłoś
Gość: frugopl widze ze tu sami kierowcy niedzielni siedza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 11:54 tak narzekacie na mlodych ludzi, a sami nie jestescie lepsi ! nienawidze takich dziadow jak wy, maja po 30 pare - 40 lat, sami jezdza na zlamanie karku (co prawda umiejetnosci lepsze, ale jeszcze bardziej ryzykowana jazda), a na mlodych wyzywaja. banda idiotow ! wszyscy wiemy, ze jak odebraliscie prawko to nie jezdziliscie zgodnie z przepisami i tez czesto przekraczaliscie mocno dozwolona predkosc (no moze nie wszyscy, bo kiedys byly tylko PF125, maluchy i syrenki, a tym sie nei dalo szybko pojechac). staruchy co jush pozapominali, ze kiedys tesh byli mlodzi. nie ma jak to narzekac na mlodych, a samemu nie bylo sie aniolkiem. dla mnie jestescie zwyklymi szmatami, co nie maja honoru sie przyznac do swoich "wyczynow". moze nie wszyscy naginaliscie pzrepisy etc. ale bardzo malo jest takich osob (z tego forum mysle, ze bedzie to jakies 1%). sami doprze wiecie, ze czlowiek jak jest mlody, to czesciej ulega emocjom, opinia kolegow, kolezanek. tak jush jest zbudowany. powinniscie sie cieszyc, ze dozyliscie starego wieku, ale ludzie no bez przesady ! nic tylko narzekac potraficie. nie wiem, moze sie wstydzicie tego co kiedys robiliscie, ale przeciez nie mozna o tym zapominac. zanim cos napiszecie, pomyslcie, czy aby kiedys sami nie wywijaliscie takich numerow jak ci tak bardzo przez was krytykowani mlodzi ludzie. banda idiotow dorwala sie do klawiatury i probuja innych umoralniac. wiem, ze w necie mozna byc kazdym, ale ludzie opamietajcie sie. te wypowiedzi swiadcza tylko o was. o tym jacy plytcy jestescie. udajecie madrych i rozwaznych, a jestescie zwyklymi tchorzami, ktorzy boja sie przyznac do bledow mlodosci. ja mam 19 lat, dokladnie dzisiaj mija rok od wydania mi prawa jazdy. niedawno zaczalem sie tak naprawde zastanawiac co ja robie za kierownica. wiecie co, przeszlo mi jush ta szalencza jazda. ale nie boje sie przyznac do tego, ze niejednokrotnie w terenie zabudowanym, przy ograniczeniu do 40km/h jechalem 120. sciganie po miescie, jazda caly czas lewa strona. kazdy musi przez to przejsc, nie ma innej rady. teraz jak pomysle co tak naprawde robilem, to wlos mi sie na glowie jezy. ale uwaga, nie chce nikogo umoralniac, mowic, zeby jezdzil wolniej, badz tez wyzywac tych, ktorzy sie rozbili. wiecie dlaczego ? odpowiedz jest prosta - sam nie jestem aniolkiem, a mysle, ze tylko ktos, kto sam takich rzeczy nie robil, moze innych za takie zachowanie zbesztac. wy wszyscy tchorze zastanowcie sie najpierw nad soba, a potem probujcie innych nauczac. papa teraz mozecie mnie pojechac staruchy i tak mam was w dupie i te wasze "madrosci" Link Zgłoś
mejson.e Re: widze ze tu sami kierowcy niedzielni siedza 10.12.04, 13:06 Gość portalu: frugopl napisał(a): "tak narzekacie na mlodych ludzi, a sami nie jestescie lepsi ! nienawidze takich dziadow jak wy, maja po 30 pare - 40 lat, sami jezdza na zlamanie karku (co prawda umiejetnosci lepsze, ale jeszcze bardziej ryzykowana jazda), a na mlodych wyzywaja." Mimo agresywnej formy masz sporo racji - kupa piratów drogowych to ludzie starsi od "młodzieży". Mają poza tym szybsze samochody, więc tworzą większe zagrożenie. "staruchy co jush pozapominali, ze kiedys tesh byli mlodzi. nie ma jak to narzekac na mlodych, a samemu nie bylo sie aniolkiem. dla mnie jestescie zwyklymi szmatami, co nie maja honoru sie przyznac do swoich "wyczynow"." Kto rozrabiał nie zapomniał, ja też nie byłem święty ale nigdy nie jechałem po alkoholu czy narkotykach. Są różne "wyczyny" - drobne głupstwa i skrajne głupoty. "sami doprze wiecie, ze czlowiek jak jest mlody, to czesciej ulega emocjom, opinia kolegow, kolezanek. tak jush jest zbudowany. powinniscie sie cieszyc, ze dozyliscie starego wieku, ale ludzie no bez przesady ! nic tylko narzekac potraficie." Oprócz narzekania, może ktoś dostanie jakąś dobrą radę, która uratuje mu życie? "banda idiotow dorwala sie do klawiatury i probuja innych umoralniac. wiem, ze w necie mozna byc kazdym, ale ludzie opamietajcie sie. te wypowiedzi swiadcza tylko o was. o tym jacy plytcy jestescie. udajecie madrych i rozwaznych, a jestescie zwyklymi tchorzami, ktorzy boja sie przyznac do bledow mlodosci." Boję się, że tu też masz rację. "ja mam 19 lat, dokladnie dzisiaj mija rok od wydania mi prawa jazdy. niedawno zaczalem sie tak naprawde zastanawiac co ja robie za kierownica. wiecie co, przeszlo mi jush ta szalencza jazda. ale nie boje sie przyznac do tego, ze niejednokrotnie w terenie zabudowanym, przy ograniczeniu do 40km/h jechalem 120. sciganie po miescie, jazda caly czas lewa strona. kazdy musi przez to przejsc, nie ma innej rady." Może ale nie musi. Przyznanie się rozważnych obecnie do nierozważnych postępków w przeszłości, niejednego już nawróciło. To nie jest usprawiedliwienie dla wariactwa młodości tylko dowód na to, że wato zmądrzeć i najlepiej jak najszybciej. "teraz jak pomysle co tak naprawde robilem, to wlos mi sie na glowie jezy." Gratuluję szybkiego ochłonięcia! "ale uwaga, nie chce nikogo umoralniac, mowic, zeby jezdzil wolniej, badz tez wyzywac tych, ktorzy sie rozbili. wiecie dlaczego ? odpowiedz jest prosta - sam nie jestem aniolkiem, a mysle, ze tylko ktos, kto sam takich rzeczy nie robil, moze innych za takie zachowanie zbesztac. wy wszyscy tchorze zastanowcie sie najpierw nad soba, a potem probujcie innych nauczac." A ja uważam, że nie należy zachowywać swoich doświadczeń dla siebie tylko dzielić się nimi z innymi. Problemem jest tylko forma, w jakiej się to odbywa - "niech pamięta wół, że cielęciem był" Pozdrawiam, Mejson -- "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia." (Leonardo Da Vinci) Link Zgłoś
Gość: Mirmił Pytanko. Deszczyk nie miał czasem wpływu? IP: *.mofnet.gov.pl 10.12.04, 14:45 Nie neguję, że zmienia się rozkład masy, charakterystyka zawieszenia, i że poziom głupoty rośnie proporcjonalnie do ilości pasażerów. Tylko tyle że badania powinny byc przeprowadzone ponownie z powodu zmiennych warunków zewnętrznych. Link Zgłoś
Gość: kota7 PARSZYWE FALSZERSTWO! IP: 84.10.101.* 11.12.04, 18:37 Czy ktos z Was zauwazyl, ze w filmie z duzym fiatem ostatni ze slupkow/pacholkow jest wyrzucany przez okno przez jednego z pasazerow? No przeciez mi sie nie przewidzialo, zwroccie uwage, ze nawet jak samochod jedzie po drodze, to tego pacholka nie ma, pojawia sie nagle frunac w powietrzu. GW - a fe! Link Zgłoś
Gość: achtzehnlatek Giną na drogach bo nie przestrzegają przepisów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 19:08 A także jeżdżą po pijaku. Ja mam 18 lat i od niedawna prawko, ale po mieście jadę 50-55 km/h, mimo że mam dobry wózek (Golf III TDI), którego dostałem od rodziców. Nie popisuję się na drodze jeżdżę ogólnie przepisowo, nie pajacuję. Nie piję zazwyczaj, chyba że czasem jednego browara, ale wtedy nigdy nie wsiadam za kółko. Gdyby wszyscy tak jeżdzili to nie byłoby wypadków drogowych. Link Zgłoś
Gość: kierowca sluzboweg Re: Giną na drogach bo nie przestrzegają przepisó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 16:00 No witam, tak tu czytam o tym wszystkim, o tych mlodych co sie zabijają na doskotekach i tylko jedno mam w głowie - szkoda mlodziaków, ale przyroda sama reguluje byt, szkoda tylko ze gina przy tym niewinni ludzie. Powiem wam, nie uwazam sie za mistrza kierownicy, ale przebieg 0,5 mln kilometrów po drogach polskich i europy zachodniej nauczyło mnie jednego - przewidywania!!! Nie jeden raz uratowało mi to życie. Nie poruszam sie przepisowo po naszych drochach. W miescie 120 km/h nie jest rzadkością, ale nie chce sie tu chwalic tlko pokazac ze mozna jezdzic szybko i bezpiecznie. Nie czuje sie w roli nauczyciela ale chciałbym świerzym kierowcą udzielić kilku rad; 1. Spójrzcie czasami w lusterko - pamietajcie ze zawsze znajdzie sie ktoś kto szybiej jezdzie!!! 2. Trochę uprzejmości - w korku wpuszczajmy sie metodą zegarkową - jeden jednego! 3. Wyobraźnia - nic dodac nic ująć. Ps. pozdrawiam wszystkich kierowców którzy na trasie potrafią skorzystac z pobocza w celu przepuszczenia innych. I jeszcze jedno - pamietaj - facet w kapeluszu lub berecie=murowane kłopoty;-) Link Zgłoś
Gość: Bobiee SŁUPEK WYLECIAŁ PRZEZ OKNO!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 07:37 CZEMU NA FILMIE ZE 125P JEST POKAZANE, ŻE SŁUPEK W Y L A T U J E PRZEZ OKNO AUTA??? Obejżałem film klatka po klatce i nie mogłem uwierzyć!! To jest profesjonalizm dziennikarski?? Link Zgłoś
Gość: gość Re: SŁUPEK WYLECIAŁ PRZEZ OKNO!!! IP: *.c153.petrotel.pl 16.12.04, 17:09 Qrde, że też wcześniej tego nie zobaczyłem… Ale marnie zrobione, wszystkie inne okna we wszystkich autach zamknięte tylko te nie, łatwo policzyć słupki, ba! widać rękę wystawioną przez okno… po co oni to zrobili? Link Zgłoś
Gość: michal Nareszcie prawidłowe podejście do tematu. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 14:10 Konkretny artykuł. Zamiast klepania tych samych formułek, które od lat słyszy się w telewizji, test i wnioski. Gratluję i dziękuję. michał Link Zgłoś