Gość: SELEKCJIONER IP: 62.111.156.* 08.12.04, 21:13 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: adam_ski Śmierć po dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 21:15 Świetny artykuł! Pewnie dla przyjaciół z p.m.s. żadne odkrycie Ameryki, ale jak dla mnie jasny, klarowny i przemawiający do wyobraźni. Rzeczywiście pewnie wóda i prochy dokładają swoje, ale wystarczy przeładowanie i do nieszczęścia blisko. Plus to, że z tak nabitego samochodu mniejsza szansa na wydostanie się po wypadku. Link Zgłoś
Gość: pocokomudurnie KAŻDEMU WEDŁUGG ZASŁUG. NO I GIT !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 00:23 Link Zgłoś
Gość: Driftwood Re: To mam w takim razie nadzieje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 11:01 ze i takiego bezmozgowca jak Ty tez wyeliminuje. Skad tacy kretyni sie biora?? Link Zgłoś
Gość: jeszcze jeden gość Re: To mam w takim razie nadzieje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 18:53 Bezmozgowiec kretyn ??? A jak nazwać tych młodych ludzi w "dyskotekowych" samochodach? Czy pomyśleli o swoich rodzicach, znajomych cisnąc pedał gazu lub piszcząc z uciechy na tylnich siedzeniach?? Przykre to wszystko ale jednak ... selekcja naturalna. Link Zgłoś
Gość: prostaczek To selekcja naturalna - NAGRODA DARWINA IP: *.dsl.pipex.com 09.12.04, 11:51 Nie uzylbym slowa frajerow, ale z SELEKCJA NATURALNA sie zgadzam jak najbardziej. Zreszta juz kilka razy ten poglad wyrazalem na forum. Tak, wiem i rozumiem, ze smierc, zwlaszcza kogos mlodego, to tragedia, ale to zrozumienie nie zmienia mojego zdania. Jak bozia chce kogos "usunac" z tego swiata, to mu rozum odbiera ... I tyle ... Paczka kolesi, dysko, kilka piwek, joincik ... i popis i w rezultacie NAGRODA DARWINA. Do piachu ... Kiedys zalatwialy ta selekcje drapiezniki, ktore polowaly na ludzi. Teraz robia to samochody, a dokladniej nie tyle samochody, bo one sa tylko narzedziem, ale to samo co miliony lat temu, nadmiar adrenaliny i innych hormonow, "zlasowany mozg" i koniec z ostroznoscia. Latwy lup mozna powiedziec ... Powtorze raz jeszcze, mam zrozumienie dla poczucia tragedii tych co pozostali ... Niemniej szat nie "rozdzieram", z biologicznego punktu widzenia musi istniec czynnik selekcyjny, to dla dobra gatunku sami sie eliminuja ci, ktorym brak jest rozumu i opanowania ... Link Zgłoś
chilum Re: To selekcja naturalna - NAGRODA DARWINA 09.12.04, 18:02 >Paczka kolesi, dysko, kilka piwek, joincik ... i popis i w rezultacie NAGRODA > DARWINA. Legalizacja marihuany zbierze żniwo na autostradach ???? Wprawdzie marihuana, wpływa na czas reakcji w sposób podobny do alkoholu,ale obecne badania pokazują iż udział marihuany w częstosci występowania wypadków samochodowych sugeruje iż_ marihuana_ zawiera _MNIEJSZY_ faktor ryzyka niż alkohol. Kiedy badano przypadkowe ofiary wypadków, stwierdzono, iż marihuana była powiazana z _RELATYWNIE_ taką samą iloscią wypadków co alkohol. Innymi słowy, liczba ofiar wypadków oszołomionych marihuaną względem ilosci użytkowników marihuany w społeczeństwie dało współczynnik podobny do współczynnika ilosci ofiar oszołomionych alkoholem względem ilosci użytkowników alkoholu w społeczeństwie. ACZKOLWIEK bliższe badanie ofiar wypadków wykazało, iż 85% ofiar wypadków oszołomionych marihuaną BYŁO TAKŻE OSZOŁOMIONYCH ALKOHOLEM. Dla osob oszołomionych tylko marihuan± współczynnik ten jest znacznie niższy niż dla samego alkoholu. To odkrycie zostało potwierdzone przez inne doswiadczenie, używajace całkowicie innych metod. Przykładowo analiza ekonomiczna efektów dekryminalizacji marihuany pokazały iż w stanach, które zredukowały kary za posiadanie marihuany doswiadczyły wzrost użycia marihuany połączony ze spadkiem zużycia alkoholu, który to spowodował spadek_ ilosci_ wypadków _drogowych. To sugeruje, iż daleko do "zbierania żniwa", legalizacja marihuany może ocalic wielu ludziom życie. Wniosek prosty. Nie jointy,a alkohol z jointami i być może z polfą,czy jak tam nazywają amfetaminę(co region to inaczej;-)) Link Zgłoś
Gość: nelsonek Re: To selekcja naturalna - NAGRODA DARWINA IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.04, 22:32 > badania pokazują iż udział marihuany w częstosci występowania wypadków > samochodowych sugeruje iż_ marihuana_ zawiera _MNIEJSZY_ faktor ryzyka niż > alkohol. nie oznacza to jednak, ze marihuana nie zawiera faktora (?) ryzyka. Link Zgłoś
b00g13 Re: To selekcja naturalna - NAGRODA DARWINA 12.12.04, 16:31 Zawiera, tylko zwróć uwagę, że wypadek można mieć po obżarciu się śledziami... chwyci cię sraczka w trakcie wyprzedzania i kaplica. do czego piję, wwzystko po przedawkowaniu jest ryzykowne. Link Zgłoś
Gość: mur Re: To selekcja naturalna - NAGRODA DARWINA IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 15.12.04, 15:30 Nagroda Darwina jest za SAMODZIELNE zejście - dyskotekowi jeźdźcy najczęściej zabierają kilka osób ze sobą Link Zgłoś
Gość: falafel selekcja naturalna IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 09.12.04, 13:45 trochę masz racji, ale co z tymi którzy giną przyypadkiem w wyniku brawury tych gó..arzy? Czy to także nazwał bys selekcja naturalną? Może poprostu powiesz że ci wszyscy przypadkowo zabici to zginęli także w wyniku selekcji naturalnej ale w tym sensie że dali się najechać lub nie potrafili uniknąć czołówki z takim gó..arzem 200km/h jadącym wprost na ciebie? Zastanów się a potem pleć byle nie za długo. Ty także możesz być ich ofiarą. To będzie dobór naturalny? Link Zgłoś
Gość: prostaczek Re: selekcja naturalna IP: *.dsl.pipex.com 09.12.04, 15:44 odp. w opisanej przez ciebie sytuacji - "najechany" czolowo, przez jadacego 200 km/h gowniarza bylbym PRZYPADKOWA OFIARA. Ale to pewnie wiesz sam, prawda? Bylbym przypadkowa ofiara. A ten co na mnie czolowo by najechal, przestalby byc tylko "ZDOBYWCA NAGRODY DARWINA", a stalby sie dodatkowo MORDERCA. Co Ty rowniez zdajesz sie uwazac, sadzac po tonie twojej wypowiedzi ... Nie poruszalem w swojej wypowiedzi tego aspektu sprawy nieodpowiedzialnych, lamiacych przepisy kierowcow, bo w artykule powyzej byly podawane wylacznie przyklady, w ktorych nie uciarpial nikt poza kierowca i pasazerami, rozwalonych samochodow. A tak przy okazji tych pasazerow, to oni tez maja glowy, a w nich mozgi. Jesli wsiadaja z pijanym, lub podpitym, lub tylko popisujacym sie brawura i nie umieja go uspokoic ..., to oni tez sa jak najbardziej zdobywcami NAGRODY DARWINA ... Link Zgłoś
Gość: Charles D. Re: selekcja naturalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 18:49 Przydałoby się tylko więcej drzew i węższe drogi, żeby daleko nie zajechali i nie zdążyli nikogo spotkać. Link Zgłoś
Gość: tom ...szkoda tylko, że czasami taki kiep wjedzie w IP: *.tuchola.sdi.tpnet.pl 10.12.04, 08:19 auto i zabije normalnego kierowce Link Zgłoś
Gość: darus Re: Śmierć po dyskotece IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 01:31 zabic wszystkich Link Zgłoś
Gość: cavva Re: Śmierć po dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 08:58 Bo samochody powinny mieć 2 x tyle lat co właściciele. Ja swoim polonezem (aż dziw że trzeźwy) jechałem z 12 kumplami, to sie ledwo do nocnego 20 km/h dokulaliśmy. Tak słabe silniki (tzn. wypracowane już) wkładałbym do opakowania od beemki i puszczał na trasy. Byłyby korki, ale.... Link Zgłoś
gruman Re: Śmierć po dyskotece 09.12.04, 13:11 Jestem wrogiem wszystkich, którzy uważają śmierć tych ludzi za pozytyw. Jeżeli nie przekonują was względy moralne to może materialne - przecież każdy taki wypadek powoduje koszty dla Państwa, a więc nas wszystkich - karetki, straże potem inwalidzi i renciści. Dlatego ważna jest prewencja i wlepianie wykonalnych ( bo tyle się trąbi o słabej ściągalności ) mandatów a w przypadku alkoholu - tylko sąd i więzienie, może przepadek narzędzia - samochodu. Tu powinno być zero tolerancji. Pozdr Link Zgłoś
Gość: Remik Śmierć po dyskotece IP: 217.153.67.* 08.12.04, 21:17 dla mnie auto to rzecz:nie muszę mieć i nie mam.Kiedyś karetami jeżdzili hrabiowie i magnaci,pózniej przedstawiciele lepszych zawodów,a dzisiaj niestety ludzkie odpadki.A najgorsze jest to ,że rodzice kupują swoim dzieciom.To już nie ma nic wspólnego z wychowaniem.To jest choroba "ludzi" ostatnich dni. Link Zgłoś
Gość: ej polaki polskie drogi IP: *.client.comcast.net 09.12.04, 04:30 ludzie dziury i nierownowsci, do tego sie czlowiek przyzwyczaja i uwaza ze drogi i ulice tak powinny wygladac. jezdzi sie po tych koleinach strasznie i niebezpiecznie. autor porownuje problem do kanady? czy on na glowe upadl? w kanadzie nic nie ma oprocz drog i to doskonalej jakosci. Link Zgłoś
Gość: que? Re: polskie drogi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.04, 05:04 autor nie porównuje jakości polskich dróg do kanadyjskich. czytać ze zrozumieniem, grrrr. Link Zgłoś
Gość: Realista Re: polskie drogi IP: 62.233.140.* 09.12.04, 06:23 A co mają drogi do głupoty małolatów. Gdy jedziesz ostrożnie to nie przeszkadzają koleiny. Link Zgłoś
Gość: charlie Re: polskie drogi IP: 213.17.170.* 09.12.04, 12:46 chyba kolego nie jeżdziłes drogami w quebec... oprócz kilku tras reszta wygląda jak po wojnie - podobnie jak nasze, jeśli chodzi o dziury Link Zgłoś
Gość: Stukupuku Re: polskie drogi IP: *.sympatico.ca 09.12.04, 16:24 Kosles co ty chrzanisz? Chyba w ogole nie wytykasz nosa z chalupy. W Kanadzie jest pelno dziur, mimo tego, ze jak to sie mowi sa tylko dwie pory roku - zima i roboty drogowe Link Zgłoś
Gość: mad@ Re: Śmierć po dyskotece IP: *.238.86.175.adsl.inetia.pl 09.12.04, 17:15 Miałam dodać swój komentarz ale uprzedziłeś mnie. Myślę tak samo. Jakby smarkacze ciężko i przez długie lata pracowali na swoje "bryki" to z całą pewnością szacunek do tej rzeczy byłby inny. Teraz w większości "łatwo przyszło- łatwo poszło", szkoda jednak jeżeli uchodzi życie. A swoją drogą jak już pijane czy naćpane "towarzycho" popisuje się na drodze to prośmy Boga aby ktoś z nas przypadkiem na niej się w tym czasie nie pojawił. Bezsensowna śmierć spowodowana głupotą innych boli podwójnie. Link Zgłoś
Gość: PAWEŁ [...] IP: 217.153.67.* 08.12.04, 21:28 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Link Zgłoś
Gość: Turbo Re: Śmierć po dyskotece IP: 80.48.171.* 08.12.04, 21:31 Moze sie policytujemy, kto bardziej w zyciu przegial. Ja - 15 letni maluch, niedziela 4 nad ranem, na pokladzie bylo nas 7 osob ( 4 chlopa i 3 dziewczyny ), powrot z dyskoteki , wszyscy pijani lacznie z kierowca i 105 km/h przy wjezdzie na most. Niezli jestesmy co?? Link Zgłoś
Gość: oldsock [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 22:13 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Link Zgłoś
Gość: Pablo [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 23:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Link Zgłoś
Gość: jcc Maluch ma 25 KM, skad ta szybkosc? IP: *.client.comcast.net 09.12.04, 01:57 Gość portalu: Turbo napisał(a): > Moze sie policytujemy, kto bardziej w zyciu przegial. Ja - 15 letni maluch, > niedziela 4 nad ranem, na pokladzie bylo nas 7 osob ( 4 chlopa i 3 > dziewczyny ), powrot z dyskoteki , wszyscy pijani lacznie z kierowca i > 105 km/h przy wjezdzie na most. Niezli jestesmy co?? Nie wierze! Chyba z gorki. Kiedys jechalismy w czworke maluchem z Lublina do Warszawy. Myslalem, ze zepsul mi sie, bo maksymalnie moglem jechac 70 km/godz. Ale gdy pasazerowie wysiedli spowrotem moglem jechac 105 km/godz. Przy 23 czy 25 KM nawet lekki maluch za szybko nie pojedzie. Link Zgłoś
Gość: polaki jechaliscie 15 km na godzine nie 100, pijaczku IP: *.client.comcast.net 09.12.04, 04:33 pijaczku zamglony. marzyles ze pedzisz, bylo 15 zrobiles 100, ha, ha pij wiecej. na zdrowie. Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Śmierć po dyskotece IP: *.sympatico.ca 09.12.04, 10:49 DURNI I TYLE !!! Kto ponosi takie niepotrzebne ryzyko ? KK Link Zgłoś
Gość: Ktoś Re: Śmierć po dyskotece IP: *.bfig.pl / 195.205.106.* 09.12.04, 11:30 To ciesz się idioto, że nie zabiłeś siebie i Twoich pasażerów!!! Szkoda słów!! W tym roku zginęli znajomi i miałam tylko nadzieję, że reszcie da to coś do myślenia!!! Ale po co , skoro można iść za nimi!! Nie przeżyłeś nigdy tak tragicznej śmierci kogoś w Twoim wieku, kogoś, kogo znasz właściwie od zawsze!?? To jest najgorsze uczucie na świecie!!! Jest człowiek, jedzie na tą durną dyskotekę i nagle go nie ma ,ułamki sekund, poprostu nigdy go już nie będzie!!! Drugi umiera w szpitalu, w swoje urodziny,których nie było aż tak wiele, całe życie było przed nimi. Ale niestety nie ma już nic!! Jedyne co pozostało to straszliwa rozpacz rodziców!!!! Dlatego pomyślcie czasem co robicie!!! Szkoda każdego kto ginie w takich okolicznościach a szczególnie gdy są to tak młodzi ludzie!!!!!!!!! A Ty Twierdzisz ,że jesteście nieźli, człowieku kiedyś poprostu przegrasz tą licytację... Baw się tak dalej powodzenia i gratuluję takich pomysłów! Link Zgłoś
aiuola Re: Śmierć po dyskotece 09.12.04, 12:19 Gość portalu: Turbo napisał(a): > Moze sie policytujemy, kto bardziej w zyciu przegial. Ja - 15 letni maluch, > niedziela 4 nad ranem, na pokladzie bylo nas 7 osob ( 4 chlopa i 3 > dziewczyny ), powrot z dyskoteki , wszyscy pijani lacznie z kierowca i 105 km/h > > przy wjezdzie na most. Niezli jestesmy co?? Brawo stary! juz widze te pogrzeby których będziesz sprawca! Link Zgłoś
Gość: J. Re: Śmierć po dyskotece IP: 217.8.186.* 09.12.04, 14:35 Gość portalu: Turbo napisał(a): > Niezli jestesmy co?? TAK! Jeśli słowo "nieźli" znaczy "GŁUPI". Link Zgłoś
Gość: nelsonek Re: Śmierć po dyskotece IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.04, 22:37 jcc, Marek, ktoś, aiuola oraz J. nie zrozumieli ironii Turbosa:) Link Zgłoś
Gość: J. Re: Śmierć po dyskotece IP: 217.8.186.* 10.12.04, 10:03 Przykro mi, ale nie rozumiem ironii, skoro czytam coś takiego: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2438031.html Link Zgłoś
Gość: nelsonek Re: Śmierć po dyskotece IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 14:41 zgdzam sie z Toba, ze to nie sa zarty. mowilem jednak o wpisie, a nie o faktach. Link Zgłoś
Gość: mee... TEZ TAK JEZDZILEM...ALE NIE PROWADZILEM IP: *.avenel01.nj.comcast.net 08.12.04, 21:32 ...pamietam dyskoteke gdzies na pipidowku w srodku polski...garbus i chyba z dziesiec osob w srodku...pusta droga i zadnego drzewa przy drodze tylko pola po obu stronach drogi jak okiem siegnac...dlatego tu ciagle jestem... Link Zgłoś
Gość: gosc Re: TEZ TAK JEZDZILEM...ALE NIE PROWADZILEM IP: *.hrl.com 08.12.04, 21:41 nie rozumiem dlaczego ludzie tak malo cenia swoje zycie, jak mozna przejsc obok widzac ze osiem osob pakuje sie do auta, dlaczego w tym kraju nikt nie reaguje ,przeciz ci ludzie nie sa na pustyni, poza tym w artykule nie ma temat co jest rowniez prawem kanadyjskim , ze odpowiedzialnym za wypadek jest barman , kelner ktory podaje alkohol, nawet nie wiedzac czy ten ktos bedzie prowadzil samochod czy nie, jezeli jest domniemanie i sedzia udowdni , to tenze nie moze sie tlumaczyc ze nie wiedzial Link Zgłoś
Gość: praktyk Re: TEZ TAK JEZDZILEM...ALE NIE PROWADZILEM IP: *.devs.futuro.pl 08.12.04, 21:49 ale z ciebie madrala... zwroc uwage kilku nawalonym, pakujacym sie do auta kolesiom, a tak cie pobija, ze do konca zycia odechce ci sie moralizowac Link Zgłoś
Gość: mee... Re: TEZ TAK JEZDZILEM...ALE NIE PROWADZILEM IP: *.avenel01.nj.comcast.net 08.12.04, 21:56 ...w tym wieku tak sie ma ...swiat lezy u stop a szczegolnie po dyskotece nad ranem gdzies na odludziu nawet nie pamietasz jak tam sie znalazles... gdy unosza sie mgly , jedrne powietrze i cisza dookola oszalamia a krew pulsuje bo czujesz jeszcze ten taniec goracy i te gorace usta ...i gdy sie tak wsiada do auta...to noga ciazy na pedale gazu...czytaj do dechy...raz sie zyje wapniaki... ))) Link Zgłoś
sportif NOSPAm 08.12.04, 22:03 > ...w tym wieku tak sie ma ...swiat lezy u stop a szczegolnie po dyskotece nad > ranem gdzies na odludziu nawet nie pamietasz jak tam sie znalazles... gdy > unosza sie mgly , jedrne powietrze i cisza dookola oszalamia a krew pulsuje bo > czujesz jeszcze ten taniec goracy i te gorace usta ...i gdy sie tak wsiada do > auta...to noga ciazy na pedale gazu...czytaj do dechy...raz sie zyje > wapniaki... ))) bravo młoda. przypominają mi się te szczenięce lata... ach, to se ne vrati... Link Zgłoś
Gość: :)))))) Re: TEZ TAK JEZDZILEM...ALE NIE PROWADZILEM IP: 212.237.5.* 09.12.04, 13:43 Ale ekstra opis :)))) nigdy nie bylem na takim dicho ale tak wlasnie jest jak wracam z rynku o 7-8 rano, piwo wrece, wrecz biegne, skacze do gory i po murkach, uderzam reka w znaki, krzycze imie nowo poznanej dziewicy... swiat u stop. Link Zgłoś
Gość: J. Re: TEZ TAK JEZDZILEM...ALE NIE PROWADZILEM IP: 217.8.186.* 09.12.04, 14:37 Gość portalu: mee... napisał(a): > raz sie zyje wapniaki... ))) No właśnie - RAZ! Pamiętaj, że to nie gra na PlayStation. Link Zgłoś
sportif Re: TEZ TAK JEZDZILEM...ALE NIE PROWADZILEM 09.12.04, 14:50 No właśnie - RAZ! Pamiętaj, że to nie gra na PlayStation ale PlayStation się chowa w porównaniu z realem Link Zgłoś
Gość: J. Re: TEZ TAK JEZDZILEM...ALE NIE PROWADZILEM IP: 217.8.186.* 09.12.04, 16:40 sportif napisał: > ale PlayStation się chowa w porównaniu z realem Zgadza się. Szczególnie jak denat ma pełne portki, bo przed śmiercią się zafajdał ze strachu. Link Zgłoś
sportif Re: TEZ TAK JEZDZILEM...ALE NIE PROWADZILEM 09.12.04, 17:17 > Zgadza się. Szczególnie jak denat ma pełne portki, bo przed śmiercią się > zafajdał ze strachu ja o zupie, ty o dupie - tak jak lubisz? Link Zgłoś
Gość: J. Re: TEZ TAK JEZDZILEM...ALE NIE PROWADZILEM IP: 217.17.46.* 10.12.04, 08:30 sportif napisał: > ja o zupie, ty o dupie - tak jak lubisz? Ilu widziałeś takich, co za dewizę mieli "Żyje się tylko raz", a trzeba ich było wycinać z fotela albo zeskrobywać z kierownicy? Po zdecydowanej większości czuć, że "przed" bardzo, ale to bardzo się bali. Link Zgłoś
Gość: kris Re: TEZ TAK JEZDZILEM...ALE NIE PROWADZILEM IP: *.4web.pl 10.12.04, 13:25 Ekstra opis. Dokładnie oddaje stan emocjonalny w opisywanej sytuacji. Eh, przypomniały mi się studenckie czasy. Link Zgłoś
Gość: bylem widzialem mlodzi ludzie sa niesmiertelni IP: *.client.comcast.net 09.12.04, 04:36 dopiero jak ci walnie 40cha, zaczynasz zauwazac ze chyba jestes smiertelny. Link Zgłoś
barbiez Re: mlodzi ludzie sa niesmiertelni 09.12.04, 10:33 To fatalnie. Muszę strasznie odstawać od rówieśników... mam 22 lata, a w swoją śmiertelność uwierzyłam przy pierwszym wypadku na drodze. Link Zgłoś
Gość: ZZ Re: mlodzi ludzie sa niesmiertelni IP: *.top.net.pl 09.12.04, 10:51 Po prostu, gnojom wydaje się, że jak się rozwalą, to zrestartują grę i wszystko od nowa. Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: TEZ TAK JEZDZILEM...ALE NIE PROWADZILEM IP: *.uni.wroc.pl 09.12.04, 08:57 Pewnie jeszcze winna jest policja, prokuratura i sam sędzia, że nie przewidzieli wcześniej, że młodzież pojedzie na dyskotekę i do tego dopuścili. Cały świat pewnie jest winien a najbardziej Stwórca. Link Zgłoś
Gość: KON Re: TEZ TAK JEZDZILEM...ALE NIE PROWADZILEM IP: *.sympatico.ca 09.12.04, 10:51 ... i teraz probujesz zaimponowac swoja glupota !Zal mnie Ciebie ogromnie ! KK Link Zgłoś
Gość: mee... Re: TEZ TAK JEZDZILEM...ALE NIE PROWADZILEM IP: *.avenel01.nj.comcast.net 09.12.04, 16:01 ...KONiu...ty to chyba emigrant w tej candzie...to widac to czuc...tylko z jakiego pipidowa pochodziszz tak ograniczona swiadomoscia...to woli statystyki litylko ))) Link Zgłoś
Gość: tygru Re: Śmierć po dyskotece IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.12.04, 21:59 wszystko pieknie, tylko nie chcialabym, zeby selekcja naturalna wybrala mnie jako obiekt, ktory zostanie przez takich pacanow rozjechany... moze i malo mam dla nich wspolczucia, ale mieszkam blisko miejsca, gdzie niemal co noc odbywaja sie "popisowki" z piskiem opon inna rzecz, ze tacy, o ktorych mowa w tym artykule, chyba nie wpadna na pomysl, by ten artykul (czy jakiekolwiek inne slowo drukowane) z wlasnej woli przeczytac. no, to sie wymadrzylam. pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: wstydliwy Nie latwo to przyznaje, ale to art o mnie :( IP: 81.15.254.* 08.12.04, 22:08 Kiedys tez po dyskotece odwozilem znajomych (bylem trzezwy). I choc trasa, ktora wracalem jechalem juz setki razy, tym razem wylecialem na pobocze. Oczywiscie jechalem za szybko. Na szczescie nie wiem jakim cudem, ale udalo mi sie wrocic na droge (choc w czasie tego wracania miotalo mna w poprzek jezdni calkiem porzadnie, szczescie ze nikt inny nie jechal za mna lub z tylu). Najadlem sie takiego strachu jak nigdy w zyciu. Chcialem jak debil sie popisac, a o malo nie zabilem siebie i przyjaciol. :( Teraz jezdze tak bezpiecznie, ze jakis czas temu nowo poznana osoba, przyznala, ze uwielbia wsiadac o mojego samochodu, bo nie zachowuje sie jak szpaner. Nie przyznalem sie dlaczego, ale to bylo mile. Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Takie same matoly jak i w Ameryce IP: *.dsl.ksc2mo.swbell.net 08.12.04, 22:12 bogata rodzice kupuja dziecom auta, a dzieci nie umia zachowywac sie Link Zgłoś
Gość: Driftwood Re: Najwaniejsze to wyciagnac z tego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 11:06 nauczke i wnioski. Dobrze ze skonczylo sie na strachu a nie na drzewie. Link Zgłoś
Gość: jarol Re: Nie latwo to przyznaje, ale to art o mnie :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 09:56 jedyny myslący i uczciwy! przyznał się do własnego błędu, gratulacje dla odwagi. Link Zgłoś
Gość: Joanna Re: Śmierć po dyskotece IP: *.b.pppool.de 08.12.04, 22:23 Dziekuje za artykul i gratuluje pomyslu. Mysle, ze przynajmniej niektorych ostrzegl i uswiadomil. Drogi Redaktorze, w ten sposob oclalis zycie niejednemu mlodemu czlowiekowi. I zachowales od tragedii jego rodzine, bo na koncu najbardziej cierpia rodzice. Wychowaja dziecko, a potem pewnej nocy, ono tak skonczy. Ci mlodzi teraz nie zdaja sobie sprawy, ze swojej brawury i nieodpowiedzialnosci. Ale kiedys dorosna, zmadrzeja. Kazdy z nas popelnia bledy. Kiedys tez chodzilam po takich smiesznych dyskotekach. Z dzisiejszej perspektywy zastanawiam sie, co to mlodemu czlowiekowi jest potrzeba w czasie kiedy hormony szaleja w organizmie. Osobiscie nigdy nie jezdzilam, ale widzial jak jezdza inni. I nigdy nawet nie probowalam ich przestrzegac. Teraz mam wieksza swiadmosc i przynajmniej sie postaram ostrzec w pore innych... Pozdrawiam, JP. Link Zgłoś
gruman Re: Śmierć po dyskotece 08.12.04, 22:40 Mnie szkoda tych gnojków, a jeszcze bardziej rodziców. Mam kawałek siedliska na wsi i co roku jak przyjeżdżam to dowiaduję się o nowych przypadkach. Najlepiej w sobotę poobserwować rynek pobliskiego miasteczka - takiego ruszania to uczą ich tam chyba na kursach. Mało który ruszy bez pisku. A potem lecą prostowaną Hondą 200 km/h prosto do Nieba przez drzewo, jak opowiadano mi poprzedniego roku. Szkoda rodziców, pieniędzy często wpakowanych w wykształcenie tych dzieciaków ( w tym przypadku dwóch studiowało ). Wychowujesz takiego do 20 tego któregoś roku a potem taki pasztet. Niestety jak oglądam niemiecką TV to też tam mają z tym problem. Pozdr Link Zgłoś
Gość: niem Re: Śmierć po dyskotece IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.04, 22:52 owszem maja Niemcy problem ale nie tej skali... W Polsce jest totalna samowolka, przepisy sa zbyt łagodne, policja mało skuteczna a co najwazniejsze to mandaty sa stanowczo za niskie i za rzadko odbiera sie piratom prawo jazdy. Jakby tak w Pl jeden małolat z drugim zapłacili kary po 1000 euro i zabrano im prawo jazdy to by sie to mozne nieco ukrociło... Pieniazki najbardziej przeciez Polaczkom przemawiaja do wyobrazni... Link Zgłoś
tomek854 Re: Śmierć po dyskotece 09.12.04, 00:08 Policja... Ja kiedys wracalem w ten sposob - raz jeden. Nier pilem na imprezie, bo mialem prowadzic, ale samochod byl kolegi. A kolega - policjant - stwierdzil, ze nie da mi pioprowadzic, bo przeciez on jest policjantem i jemu nic nie zrobia. Dal slowo, ze jak mi sie nie spodoba, to mnie wysadzil, ale jechal spokojniej niz na trzezwo wiec dojechalismy wszyscy cali i zdrowi... Link Zgłoś
Gość: prostaczek kolega policjant? IP: *.dsl.pipex.com 09.12.04, 13:15 tez mam kolege policjanta, ale nieco sie rozni od twojego, jesli wypil - nie jezdzi, jak wypil a ja nie to prosi zebym ja prowadzil. Kiedy sie go spytalem dlaczego, przeciez jak jestes glina to ci koledzy nic nie zrobia. Odpowiedz mnie calkiem zaskoczyla. Po pierwsze zrobia ... Po drugie wyleci z roboty ... Po trzecie jako glina bedzie potraktowany surowiej ... I moj kolega nie jest gliniarzem w Niemczech, czy w Kanadzie ..., tylko w Polsce. Link Zgłoś
Gość: Zenon Baryłka Re: Śmierć po dyskotece IP: *.localnetwork.pl / 217.153.174.* 08.12.04, 22:53 Ale głupi jesteś. Szczególnie to żal tej kasy wydanej na dzieciaki. Link Zgłoś
Gość: TAXI Re: Śmierć po dyskotece IP: *.acn.waw.pl 08.12.04, 23:05 Ja też lubię sobie pojeździć (z głową), ale na dyskotekę i z dyskoteki do domu jadę taksówką. Co to w ogóle za moda, żeby na dyskoteki jeździć samochodem??? Ja mam zakodowane, że dyskoteka=taxi, i od tej reguły nie ma odstępstw. Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Śmierć po dyskotece IP: *.comarch.pl 09.12.04, 09:10 Szczególnie na wsi... Link Zgłoś
Gość: wyboo Re: Śmierć po dyskotece IP: *.rit.reuters.com 08.12.04, 23:09 jestem pod duzym wrazeniem. nie mam wielkiego mniemania o dodatku pt. Wysokie Obroty - uwazam, ze pisza go zdziecinniali faceci z b. malymi fiutkami. Ale ten artykul jest bardzo dobry i przede wszystkim bardzo WAZNY. Moja szkola jazdy to byl Maluch, ktorym tez robilismy takie idiotyzmy i dlugo myslalem, ze przezylismy tylko dlatego, ze to byl Maluch, a nie uzywana Toyota lub VW (i przez to nie moglismy sie nigdy rozbujac ponad 95km/h). Teraz widze, ze bylismy rownie glupi i, ze...nikt tak naprawde nam nie uswiadomil jak bardzo niebezpieczne to zabawy. Artykul p. Dominiaka powinno sie rozdawac we wszelkich liceach, a w technikach to juz musowo :)) Link Zgłoś
Gość: Bernard nieuświadomieni ;) IP: *.uni.wroc.pl 09.12.04, 09:12 pewnie jak młodzieży powie się, że palenie i picie jest niezdrowe, to przestaną palić i pić, a jak sie jeszcze im powie, że sport to zdrowie, to za kilka lat będziemy mogli lekarzy wyeksportować Link Zgłoś
Gość: mee... coraz nas mniej NAS ...POLAKOW IP: *.avenel01.nj.comcast.net 08.12.04, 23:18 Za 25 lat, jeśli nie weźmiemy się porządnie do roboty - będzie nas o 2,5 mln mniej! A to prawie tyle, co liczba mieszkańców całej Warszawy i jej okolic. By Polska była krajem silnym i liczącym się na świecie powinno nas być minimum 50 mln. Jest na to sposób. - 50 milionów! Wtedy mamy prawdziwą szansę na kraj mlekiem i miodem płynący - zachęca dr Tomasz Żukowski, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. - Aby jednak tak się stało, państwo powinno w tym pomóc - twierdzi prof. Irena Kotowska z Wydziału Nauk Społecznych Polskiej Akademii Nauk. Jej zdaniem, potrzebna jest lepsza polityka prorodzina Kryzys demograficzny zaczął się w 1989 r. Odzyskaliśmy wtedy wolność i tak łatwo nie chcieliśmy jej ograniczyć. Odeszła nam chęć na zakładanie rodzin, a od dwóch lat notujemy ujemny przyrost naturalny. Jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie, to szacuje się, że do 2030 roku liczba młodych ludzi (ok. 20 lat) zmniejszy się o połowę! Nasze społeczeństwo będzie się starzeć. Więcej czytaj w czwartkowym wydaniu "Super Expressu". Weź udział w ankiecie INTERIA.PL i "Super Expressu", a jej wyników poszukaj w piątkowym wydaniu gazety. Link Zgłoś
Gość: Travel I tak pewne siebie debile wiedzą lepiej... IP: *.acn.waw.pl 08.12.04, 23:28 Taki morderca zabija nie tylko siebie, ale też jakies przypadkowo wiezione dziewczny, a czasami drugiego uczestnika wypadku (zderzenia). Wyjściem byłoby odbieranie prawa jazdy na kilka lat, choć z tego, co mi wiadomo, po wsiach często prowadzi się bez prawka, bez ubezpieczenia, o waznych badaniach technicznych samochodów nie wspominam. Liczy sie tylko szpan i rozmiekczenie laski, która piszczy z zachwytu...do czasu. Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: I tak pewne siebie debile wiedzą lepiej... IP: *.uni.wroc.pl 09.12.04, 09:23 Gdy ktoś prowadzi bez prawka powinno się bezwzględnie konfiskować narzędzie przestępstwa i dowalić przymusowe (niskopłatne jak przy wojskowych służbach zastępczych) roboty przy remontach dróg lub w szpitalach. Link Zgłoś
Gość: rysio Re: Śmierć po dyskotece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 23:47 taaa, debil się debilem urodził i debilem zdycha, "żal mi tych dziewczyn", jakich?? to że ktoś jest kobietą to ma zasługiwać na jakieś większe współczucie, w czym taka laska jest lepsza od debila z którym sie wozi?? Zal rodziców? sami takie bydło wychowali, karać karać i jeszcze raz karać bo wychować już sie niestety nie da... Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Śmierć po dyskotece IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 23:50 Jak kierowca wytnie taki numer to zabrac prawko dozywotnio a jak sie powtórzy to na przymusowe roboty w kamieniołomach go wysłać tam najwyzej tylko sobie krzywde zrobi Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Śmierć po dyskotece IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 23:54 Albo jako manekina w testach zderzeniowych Link Zgłoś
Gość: długopisem Calibra z 8ma osobami nie poleci więcej niż 180km IP: 81.190.171.* 08.12.04, 23:54 Normalnie Calibra osiąga prędkość nieco powyżej 200km/h ale przy 8osobach - czyli bardzo ciężka tyle nie pojedzie Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Calibra z 8ma osobami nie poleci więcej niż 1 IP: *.uni.wroc.pl 09.12.04, 09:26 Po równym terenie lub lekko z górki to nie ma znaczenia, co najwyżej przyśpieszenie będzie mniejsze. Oczywiście jeśli pominieny tarcia. Link Zgłoś
Gość: xxx Wcale mi nie żal takich idiotów IP: *.chello.pl 08.12.04, 23:58 Całe szczęście gdy zabijają tylko siebie, gorzej gdy traci życie ktoś przypadkowy... Link Zgłoś
Gość: Gregor Re: Wcale mi nie żal takich idiotów IP: *.crowley.pl 09.12.04, 05:07 a ile ty masz lat xxx??? zmienisz zdanie jak twoje dziecko bedzie moglo zostac 'przypdakowym' pasazerem, mi jest zal bo nasze panstwo nie zadbalo o ich bezpieczenstwo (np przez zakaz wozenia pasazerow przez 1 rok od zrobienia prawa jazdy) Link Zgłoś
Gość: Liuk KURS PRAWA JAZDY = KURS SMIERCI !! IP: *.pool8289.interbusiness.it 09.12.04, 01:03 Wszyscy mowia o skutkach prowadzenia po pijaku... a moze warto zastanowic sie nad przyczyna. Kto na dzisiejszych kursach prawa jazdy uczy, jak zachowac sie na drodze szybkiego ruchu czy tez jakiejkolwiek innej poza miastem? Czy dwie godziny (obowiazkowej) jazdy na trasach pozamiejskich moga nauczyc mlodego kierowce zachowania sie na takowej drodze? Kto uswiadamia mlodych kierowcow jakie opoznienia reakcji powoduje chocby jedno piwo..? Na kursach ucza najczesciej jak zaparkowac samochod (zazwyczaj na zasadzie "jak zobaczysz slupek w lewej szybie to odkrec kierownice maksymalnie w prawo", a samochodem tym nota bene i tak wiekszosc osob nigdy wiecej nie pojedzie, bo przesiadzie sie do innego). NASZ SYSTEM KSZTALCENIA KIEROWCOW NIE POTRAFI NAUCZYC PRZECIETNEGO CZLOWIEKA PROWADZENIA SAMOCHODU I ZACHOWANIA SIE NA DRODZE!!!! Na koniec pozwole sobie zacytowac slynnego naszego kierowce rajdowego Krzysztofa Holowczyca: "przy parkowaniu jeszcze nikt nie zginal"!!!!!!! PS. Sam jestem mlodym kierowca i jezdzic uczylem sie dopiero po zdobyciu prawajazdy z Ojcem u boku!! Link Zgłoś
viking2 Re: KURS PRAWA JAZDY = KURS SMIERCI !! 09.12.04, 03:19 Sporo racji. To jest bolaczka, ze kursy na prawo (a powinno sie nazywac "przywilej") jazdy nie ucza prowadzenia samochodu. Ktos z poprzednich forumowiczow uzyl przykladu Kanady, ale to jest jeszcze gorsze wydanie tego samego problemu. Kursanci nie sa uczeni prawidlowego wykonywania manewrow, zmiany pasow, wlaczania sie do ruchu, zjezdzania z autostrady. Niesmiertelne "parkowanie rownolegle" przy krawezniku i wolniutka jazda kreta osiedlowa uliczka w porze najmniejszego natezenia ruchu zdaja sie byc uniwersalnym i wszechkontynentalnym tajnikiem instruktorow. Na marginesie, nie wszyscy z nich zasluguja na ten tytul. Poszedlem kiedys o zaklad z nastoletnia corka: jechalem za samochodem do nauki jazdy, jedna tylko osoba w srodku - musi to wiec byc instruktor, bo przeciez nie kursant (przynajmniej mam nadzieje!). Powiedzialem dziecku: patrz, corcia, zanim wypale papierosa, zabraknie mi palcow u obu rak, zeby wyliczyc wszystkie bledy, jakie ten facet zrobi. Wygralem zaklad. Owszem, sa w Kanadzie prawdziwe szkoly jazdy. Jedna jest w Toronto, na starym lotnisku wojskowym. Dziala tylko w zimie, bo potrzebny jest dobry mroz. Kursanci zas to ludzie, ktorzy juz maja wazne prawo jazdy, warte tyle samo, co i kazde inne. Na starym pasie startowym leje sie wode z hydrantu, w dobry mroz zamarza w pol godziny, instruktor wsiada z uczniem do samochodu i zaczyna sie prawdziwa nauka jezdzenia w trudnych warunkach. Sam osobiscie znam goscia, ktory twierdzi, ze ta szkola uratowala mu zycie. A karanie winnych na jezdni tylko z pozoru jest surowe. Tak, mandaty, punkty karne, zawieszenie lub odebranie prawa jazdy. No i co z tego? Statystyki policyjne wykazuja, ze okolo 20% kierowcow na drodze zwyczajnie nie ma prawa jazdy. Albo nie odnowili w pore, albo stracili przez jazde po pijanemu, albo im zawieszono, albo po prostu nigdy nie mieli. A kara za to jest mandat na sto czterdziesci kilka dolarow - bo co innego mozna im zrobic? Odebrac prawo jazdy? Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: KURS PRAWA JAZDY = KURS SMIERCI !! IP: *.uni.wroc.pl 09.12.04, 09:38 > karne, zawieszenie lub odebranie prawa jazdy. No i co z tego? Statystyki > policyjne wykazuja, ze okolo 20% kierowcow na drodze zwyczajnie nie ma prawa > jazdy. Albo nie odnowili w pore, albo stracili przez jazde po pijanemu, albo im > zawieszono, albo po prostu nigdy nie mieli. A kara za to jest mandat na sto > czterdziesci kilka dolarow - bo co innego mozna im zrobic? Odebrac prawo jazdy? Może odebranie narzędzia którym popełniono przestępstwo plus mandat i wszystkie z tym związane koszty manipulacyjne (np typu za przechowanie/odholowanie pojazdu) i manipulować aż do bólu. Link Zgłoś
viking2 Re: KURS PRAWA JAZDY = KURS SMIERCI !! 11.12.04, 03:36 Logicznie rzecz biorac, masz racje, ale tu zaczynaja sie korowody prawne. Prawo kanadyjskie (podobnie jak i amerykanskie) jest oparte na prawodawstwie brytyjskim, ktore z kolei ma swoje zrodla w prawach zwyczajowych (Common Law), jeszcze ze sredniowiecza, wspartych dekretami krolewskimi, a potem zmodyfikowanych w procesie parlamentarnym. W Polsce zas, o ile pamietam, obowiazuje prawo oparte na Kodeksie Napoleonskim i te dwa systemy roznia sie dosc znacznie, szczegolnie w przepisach wykonawczych. W Kanadzie natychmiast powstaje zagadnienie prawne dotyczace wlasnosci pojazdu. Co zrobic, jesli ten prowadzacy bez prawa jazdy nie jest wlascicielem samochodu? Jesli, na przyklad, pozyczyl go od swojej siostry? Moznaby, oczywiscie, odpowiedziec, ze jesli dala samochod do prowadzenia komus, kto nie ma prawa jazdy, to niech teraz ponosi konsekwencje ryzyka, ktore podjela, ale co bedzie jesli ona nie wiedziala, ze jej bratu wlasnie odebrano prawo jazdy przedwczoraj? On zas klamal, twierdzac, ze wszystko jest w porzadku? Powstana wowczas nastepne zawilosci prawne w postaci stwierdzenia czy sa jacys swiadkowie takiej rozmowy i co uslyszeli. Jednoczesnie, w przewodzie sadowym istnieje tendencja do zdyskontowania zeznan swiadka, ktory "tylko" slyszal rozmowe innych osob (koncept "hearsay"). Samo tylko ustalanie, kto klamie, a kto mowi prawde zajmie lata. A jak juz zostanie to ustalone, to okaze sie, ze tej siostrze i tak nie mozna odebrac samochodu, bo ona prowadzi swoj wlasny interes i odebranie jej srodka transportu uniemozliwi jej zarabianie na zycie. Uzywam tu tylko przykladu - jestem pewien, ze adwokaci wynalezliby jeszcze ze dwa tuziny roznych innych usprawiedliwien i wytlumaczen, a wszystko to trwaloby dluzej, niz okres przedawnienia i kosztowaloby podatnika 10 milionow. Link Zgłoś
Gość: wetka Doszkalajmy sie IP: 5.6.1D* / *.statoil.com 09.12.04, 15:29 W Lodzi tez jest taka szkola prowadzaca kursy doskonalenia techniki jazdy - wystarczy sprobowac, i nawet jesli w ciagu jednego spotkania nie podszkolimy znacznie techniki, to przynajmniej uswiadomimy sobie, ze nasze umiejetnosci nie we wszystkich warunkach sa wystarczajace, zeby sie 'popisywac'. To uczy pokory :) Link Zgłoś
Gość: Gregor Re: KURS PRAWA JAZDY = KURS SMIERCI !! IP: *.crowley.pl 09.12.04, 05:00 Masz zupelna racje Liuk! ale masz tez ogromne szczescie - twoje PS bardzo mnie ucieszylo bo kiedys i mnie ojciec uczyl i wiele temu zawdzieczam i pytam sie gdzie jest reszta rodzicow - przeciez wiedza jakie sa kursy i ze tam nie mozna sie niczego nauczyc, czyzby dla wiekszosci wazniejsze od zycia dziecka bylo to czy nie zarysuje karoserji przy parkowaniu??? po za tym we Francji na przyklad (jesli sie nie myle) mlody kierowca przez rok lub 2 po otrzymaniu prawa jazdy nie moze wozic pasazerow i w ogole chyba musi jezdzic w towarzystwie opiekuna i to jest jakies rozwiazanie nie wiem czemu jeszcze nie wprowadzone w polsce, bo jesli pozwala sie 17-18 latkom odpowiadac za zdrowie i zycie pasazerow to skutki latwo jest przewidziec ale oczywiscie nie potrafia tego tegie glowy na Wiejskiej wiec bedziemy mieli kolejne ograniczenia predkosci punkty karne itp a wypadkow nie bedzie mniej. co do artykulu - ciekawi mnie czemu nie przeprowadzono eksperymentu rowniez w jakims nowszym samochodzie - nie 26-cio ale np 5, 8-mio letnim, efekty byly by takie same ale nie bylo by pretekstu do gadania, ze to stary szrot zza granicy jest wszystkiemu winien, jedynie moze auto wyposazone w kontrole trakcji przeszlo by ten test ale takimi nie jezdza (i przez najblizsze 50 lat nie beda) nasi nastolatkowie pozdrawiam i namawiam do cwiczen na pustych parkingach na pierwszym sniegu - nie dajcie sie zaskoczyc wlasnym autkom szerokiej drogi Gregor Link Zgłoś
Gość: polonus z Lyonu Re: KURS PRAWA JAZDY = KURS SMIERCI (dla gregora IP: *.adsl.proxad.net 09.12.04, 11:05 We Francji mozna uzyskac prawo jazdy po ukonczeniu 18 lat bezwarunkowo.Istnieja 2 mozliwosci kursu. 1.Kurs klasyczny 2-3 miesiecy Warunki:ukonczone 18 lat ,nauka przepisow do skutku( bez limitu godzin na telewizorze szkolki)potem egzamin panstwowy przed Komisja.Po pozytywnym egzaminie z przepisow rozpoczyna sie 20 godzinna nauka jazdy z instruktorem szkolki. Po tym idzie sie na egzamin panstwowy z jazdy w ruchu miejskim ,ok.25 min na osobe.Wymagania b. ostre ,50% odpada. Po uzyskaniu prawa jazdy trzeba na tyle samochodu wozic przez 2 lata duza czerwona litere "A".Zamiast 12 punktow przyznaja tylko 6 i mozna b. szybko je stracic(automatyczne radary ,ktore robia zdjecia 24/24 godz).Przez te 2 lata szybkosc dopuszczalna jest ograniczona do 80 poza miastami i do 110 na autostradzie. 2.Kurs nauki jazdy z opiekunem Tego rodzaju kurs trwa 1 rok i mozna go rozpoczac po ukonczeniu 16 lat. Po ukonczeniu nauki przepisow ,po egzaminie z przepisow,po 20 godz jazdy z instuktorem delikwent zostaje przekazany pod opieke odpowiedzialnego rodzica i tylko z nim moze prowadzic samochod nie majac jeszcze prawa jazdy. Ten okres nauki z opiekunem trwa do ukonczenia 18 lat i delikwent musi przejechac minimun 3000km.W tym czasie musi przejsc dwukrotna kontrole z rodzicem u instruktora w szkolce.Po pozytywnej ocenie moze isc na egzamin panstwowy.Ten model szkolenia jest b. skuteczny.Zdaje ok 85% za I razem. A pomimo tego wszystkiego na drogach we Francji ginie co roku 8500 osob. Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: KURS PRAWA JAZDY = KURS SMIERCI !! IP: *.comarch.pl 09.12.04, 09:14 Problem nie dotyczy dróg szybkiego ruchu. Tylko zwykłych dróg z drzewami na poboczu. Link Zgłoś
Gość: ZZ Re: KURS PRAWA JAZDY = KURS SMIERCI !! IP: *.top.net.pl 09.12.04, 11:10 Zetknąłem się z wypowiedzią Niemca, że nie należy uznawać polskich praw jazdy, ponieważ w polskim programie uczenia nie ma ani jednej godziny poświęconej na jazdę po autostradach. To może niemiłe ale ma sens. Wystarczy popatrzeć, jak polski kierowca zachowuje się na pasie "rozbiegowym": podjeżdża powoli do samego końca pasa, zatrzymuje się i dopiero stamtąd próbuje ruszyć cały czas migając lewym kierunkowskazem. Tymczasem pas ów służy do szybkiego rozpędzenia się w celu dostosowania prędkości do jadących po prawym głównym pasie i włączenia się w ten sposób do ruchu. Link Zgłoś
Gość: mariusz Re: Śmierć po dyskotece IP: *.volkswagen.de 09.12.04, 04:48 bardzo dobry artykuł.ile tragedii i bólu powodują wypadki tego typu trudno opisać.tekst ku przestrodze, mogły tu sie znależć nawet zdjęcia powypadkowe tych młodych bezmyślnych ludzi,ale to nic i tak by nie dało.dlaczego nie?bo ci potencjalni samobojcy nie czytają gazet, nie maja przeważnie pojęcia że w internecie jest cos poza gołymi dupami,stronami o grach,ściąganiem muzyki i czatem.te słowa trafią w próżnię jak wiele podobnych wcześniej. Link Zgłoś
Gość: Gregor ZAKAZ WOZENIA PASAZEROW DLA MLODYCH KIEROWCOW IP: *.crowley.pl 09.12.04, 05:15 wiem, ze sa takie rozwiazania w roznych krajach i nie wiem dla czego jeszcze u nas tego nie wprowadzili!!! - zakaz wozenia pasazerow przez rok od uzyskania prawa jazdy pod grozba odebrania prawka byl by skutecznym lekarstwem, - jedynie w towarzystwie rodzica/opiekuna taki mlody kierowca moze odpowiadac za zdrowie i zycie innych czyktos z Wiejskiej to czyta??? pozdro Link Zgłoś
Gość: kajtek Re: Śmierć po dyskotece IP: 193.151.96.* 09.12.04, 06:07 To Wielka Wina Historii-wszystkie OLEUM wlali IMC ZAGLOBIE i dla "gowniarzy" niestety braklo!Moze to i lepiej dla IV Rzeczypospolitej?Kajtek.Hau. Link Zgłoś
Gość: bo podniesc granice wieku IP: *.zak.com.pl / *.zak.com.pl 09.12.04, 07:19 no i jak tu sie ma ten artykul do pomyslu obniazania wieku, kiedy mozna uzyskac prawo jazdy? prawo jazdy dla osob po 21 roku zycia!! Link Zgłoś
Gość: Liuk Re: podniesc granice wieku IP: *.unisi.it 09.12.04, 10:41 Wedlug mnie takie rozwiazanie nie wiele da. Podniesie sie tylko przedzial wiekowy kierowcow ktorzy powoduja wypadki. Nie tutaj wedlug mnie tkwi przyczyna. Link Zgłoś
Gość: 30 wiosen Re: podniesc granice wieku IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.12.04, 11:48 Podniesienie granicy wieku niewiele da jeśli nie podniesie się umiejętności jazdy. Tego można dokonać jedynie poprzez systematyczny, oparty na podstawach naukowych i doświadczeniu poprzedników trening. Najważniejszym czynnikiem decydującym o wyjściu np. z poślizgu jest wyzwolenie określonej sekwencji zachowań- engramu, który zostaje uruchomiony na zasadzie odruchu warunkowego- jak np. podparcie się przy upadku.Osoby młode mają z reguły szybsze reakcje odruchowe, niż osoby starsze a poza tym większą zdolność do tworzenia nowych engramów dzięki możliwości adaptacji sieci neuronowej. Aby zostać dobrym kierowcą należy zatem ćwiczyć intensywnie będąc młodym, a nie starym. Tyle że należy to robić w warunkach, które umożliwią bezpieczne przećwiczenie nowych sytuacji.W Polsce niestety nie ma wielu bezpiecznych torów i szkół gdzie każdy chętny mógłby w bezpiecznych warunkach ćwiczyć panowanie nad pojazdem a droga publiczna to nie miejsce na podnoszenie umiejętności lecz miejsce, w którym należy z nich w sposób ostrożny kożystać. Link Zgłoś
Gość: ZZ Re: podniesc granice wieku IP: *.top.net.pl 09.12.04, 10:57 Jeszcze lepiej: wprowadzić cenzus wykształcenia. Warunkiem otrzymania prawa jazdy powinna być matura ze średnią 4,0. Przy okazji wyeliminuje się z ruchu wielu starych buraków. Kierowanie samochodem wymaga pewnego minimum inteligencji. Link Zgłoś
Gość: too furious GORZEJ JAK KOGOŚ ZABIJE IP: 217.153.29.* 09.12.04, 07:19 Selekcja selekcją ale taki baran może zabić pieszego i każdego kto pojawi się na jego drodze. to dopiero tragedia. stracić bliskiego przez pijanego, bezmyślnego, popisującego się kierowce Link Zgłoś
gruman Re: GORZEJ JAK KOGOŚ ZABIJE 09.12.04, 07:33 Każda strata życia jest złe. Nie wam oceniać kto może pójść do piachu a kto nie. Może trzeba kandydatów na prawo jazdy oprowadzać po prosektoriach lub pokazywać złom , który został po samochodach tych watażków - nie wiem, niech głowią się nad tym psychologowie, psychiatrzy itd. Pozdr Link Zgłoś
Gość: kamikazeCBR Re: GORZEJ JAK KOGOŚ ZABIJE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 17:07 sciagnijcie film z fiatem 125p jest oszukany calkowicie, pacholki juz leza wszystkie a po ostatnim pasazer wyrzuca jeden przez okno Link Zgłoś
Gość: leonekrs Re: GORZEJ JAK KOGOŚ ZABIJE IP: *.prz.rzeszow.pl 09.12.04, 09:41 To prawda niestety najgorsze w tym wszystkim że bardzo często giną nie ci którzy wypadek spowodowali. Sam miesiąc temu miałem do czynienia z idiotą który doprowadził do koziołkowania mego auta i uciekł z miejsca wypadku. A nasza wspaniała policja nawet mu nie sprawdziła trzeźwości, bo nie było ofiar - mnie na miejscu zdarzenia - i owszem, sprawdzili. Dziś ten człowiek zadowolony z siebie jeździ dalej, nic mu się przecież nie stało, tylko mandat 200-300zł. Link Zgłoś
Gość: delta Re: Śmierć po dyskotece IP: *.dyn.optonline.net 09.12.04, 08:00 Wydaje mi sie,ze tak duza smiertelnosc wynika z tego,ze w Polsce samochod niestety,ale ciagle jest pewnym wykladnikiem majetnosci, szpanu wsrod ludzi modych itd.W niedziele,lub sobote wszyscy myja te swoje maszyny przed blokokiem i to pewien rodzaj kultu,bo sasiedzi patrza na to i wogole caly szpan.W Polsce somochod nie jest konieczny do zycia jak np. w USA,gdzie samochodami jezdza dzieci od 10 lat zanim nie dostana prawo jazdy i jezdza juz normalnie od 17 roku zycia w stanie NY,ale placa wysokie ubezpieczenie samochodowe,i kazde przekroczenie szybkosci to prawie ze podwojenie tego ubezpieczenia,pomijajac mandat w wysokosci okolo 100-300$. Dlatego tez ludzie w Poslce nie umieja jezdzic samochodem,z juz na fleku to sie nie mowi,traca wszelkie rozeznanie,a wynika ono wlasnie z tego ze saomochod jets traktowany jako cos waznego,co wynika z tego,ze jest to kraj poprostu biedny,i malo kto moze sobie podzwolic na auto. Dlatego tez kultura jazdy jest ponizej wszelkiej granicy,i stad tez jest tak duzo wypadkow,czesto niestety smiertelnych.Ale nie smucmy sie za bardzo,bo np.w takich Indiach zeby przejechac samodem z pracy do domu to trzeba miec naprawde szczescie,a wiec widzimy ze wynika to z tego jak bogaty jest dany kraj,a wiec jak jest w nim traktowany samochod. Dlatego sie to nie zmieni,dopoki,dopoty Polska bedzie biednym krajem z jednoczesnym dostepem do nowoczesnych samochodow i bedzie mial drogi takie jakie ma. :((( Link Zgłoś
Gość: delta Re: Śmierć po dyskotece IP: *.dyn.optonline.net 09.12.04, 08:18 Gość portalu: Liuk napisał(a): > Wszyscy mowia o skutkach prowadzenia po pijaku... a moze warto zastanowic sie > nad przyczyna. Kto na dzisiejszych kursach prawa jazdy uczy, jak zachowac sie > na drodze szybkiego ruchu czy tez jakiejkolwiek innej poza miastem? Czy dwie > godziny (obowiazkowej) jazdy na trasach pozamiejskich moga nauczyc mlodego > kierowce zachowania sie na takowej drodze? Kto uswiadamia mlodych kierowcow > jakie opoznienia reakcji powoduje chocby jedno piwo..? Na kursach ucza > najczesciej jak zaparkowac samochod (zazwyczaj na zasadzie "jak zobaczysz > slupek w lewej szybie to odkrec kierownice maksymalnie w prawo", a samochodem > tym nota bene i tak wiekszosc osob nigdy wiecej nie pojedzie, bo przesiadzie > sie do innego). NASZ SYSTEM KSZTALCENIA KIEROWCOW NIE POTRAFI NAUCZYC > PRZECIETNEGO CZLOWIEKA PROWADZENIA SAMOCHODU I ZACHOWANIA SIE NA DRODZE!!!! Na > koniec pozwole sobie zacytowac slynnego naszego kierowce rajdowego Krzysztofa > Holowczyca: "przy parkowaniu jeszcze nikt nie zginal"!!!!!!! > > > PS. Sam jestem mlodym kierowca i jezdzic uczylem sie dopiero po zdobyciu > prawajazdy z Ojcem u boku!! Tego nie ucza nigdzie,nawet w USA gdzie mieszkam,a gdzie samochodow jest wiecej niz ludzi (naprawde!). To sie zdobywa z czasem jezdzac po autostradach i ta umiejetnosc przyjodzi ze sie tak wyraze sama.Trzebo wziasc pod uwage,ze w USA kazdy ktory ma 16-17 lat ( w zaleznosci od stanu) ma prawo jazdy i jedzi,bo samochod jest tutaj koniecznoscia. Chociaz juz dzieci 10 letnie potrafia prowadzi duze auta a nawet male ciezarowki. A zatem nie ma porownania do Polski,ktora jest krajem biedyn i auto zawsze pozostanie tu szpanerm,czyms ekstra,a zaczyna sie jedzic po 20 latach a nawet 30 chociaz dzis juz coraz wczesniej. Kultura jazdy podobna jak w Indiach,poprostu dzicz;a i do tego stan aut techniczny pozostawia wiele do zyczenia,bo to ze cos w Polsce nazywa sie mazda a nawet honda czy acura,to jest to praktycznie wrak pod wzgledem technicznym,no i te polskie drogi, Dlatego tez zawsze tak bedzie. Niestety,ludzie beda ginac i juz. :(( Link Zgłoś
the_real_kris sluchaj buraku... 09.12.04, 13:01 Przestan sie tutaj wywyzszac i p.... trzy po trzy. Musisz sobie glabie uswiadomic ze niektorzy byli w USA i maja swoje doswiadczenia z tego 'kraju doskonalosci'. Akurat w stanach kurs i egzamin na prawo jazdy wyglada tak banalnie ze wstydzilbys sie w ogole odzywac. O jezdzeniu po pijaku to juz nie wspomne. Zeby brac za przyklad amerykanskich kierowcow trzeba byc przyglupem. Przeciez oni tam czytaja gazety w trakcie jazdy, gola sie, baby sie maluja itp. itd. Sam widzialem. Nie wspominam w ogole o tym fakcie ze wiekszosc amerykanskiego zlomu przy predkosci powyzej 65 mil traci jakiekolwiek zdolnosci utrzymywania kierunku jazdy. No i jeszcze jedno - w swietlanym USA samochod nie jest symbolem statusu? To te wszystkie beznadziejne H2 ktore widzialem na Florydzie bedac tam w zeszlym roku to ludzie tak w ramach samoumartwiania kupuja? Nienawidzisz Polski to sie nie wypowiadaj na polskim forum. Link Zgłoś
Gość: gośc Re: Śmierć po dyskotece IP: *.zentis.com.pl / 195.117.99.* 09.12.04, 08:26 Popieram pokolenie moich rodzicow też gineło w drodze z wiejskiej zabawy tylko miąło inne środki wyrazy motor WSK; SHL; Junak, C 330 C360 (te dwie ostatnie pozycje to ciągniki Ursus -info dla mieszczuchów który zapomieli o swoich wiejskich korzeniach) Link Zgłoś
Gość: moorgana Dobra zależność IP: *.ocean.univ.gda.pl 09.12.04, 08:59 Podsumujmy: im kierowca głupszy tym szybciej się rozwali i nie będzie stwarzał zagrozenia dla innych. To mi się podoba: i strata niewielka i bezpieczeństwo dla innych, normalnych i pełnowartosciowych ludzi na drogach większe. Link Zgłoś