Gość: -
IP: *.aster.pl
13.12.04, 09:57
Wyjeżdzam z podporządkowanej na drogę "główną" która ma ze trzy pasy. W
momencie kiedy skręcam w prawo, rozpoczynam manewr, prawy pas, który
zamierzam zająć jest na kilkaset metrów wstecz wolny. Okazuje się jednak, że
w tym samym czasie, w którym ja skręcam, ktoś jakieś powiedzmy 200m wcześniej
jadąc "główną" postanowił zmienić pas z środkowego na prawy, czyli ten który
ja zamierzam zająć. Gość nie wyhamowuje i wjeżdza mi w tyłek. Czyja wina?
pozdro.