greenblack
15.12.04, 18:54
Postuluję likwidację wyżej wymionych służb. Jak wiadomo, na drogach giną
tylko pijani debile niestosujący się do ograniczeń prędkości i grubości pni
drzew rosnących przy drogach. Sami sobie winni, więc niech zdychają. Zezwłok
ofiar wypadków posłuży jako nawóz dla drzew. Zoszczędzone na ratownictwie
drogowym pieniądze będzie można przeznaczyć na zalesianie pasów drogowych, a
wkrótce może i korytarzy powietrznych.