Dodaj do ulubionych

Dzis w warszawie

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 20:50
Czesc
To co dzis sie dzialo na ulicach warszawy to poprostu HORROR.
Jak wracalem o 17:00 do domu to od Ronda Zawiszy do ulicy Jagiellonskiej nie
bylo centymatra drogi bez korka. A odcinek ten chyba szybciej na piechote bym
przeszedl.
Normalnie wracam do domu 45 minut a dzis ponad 2 godziny.
Ta osoba co podpisala zgode na zamkniecie glownych ulic w piatkowe popoludnie
powinna dzis o polnocy stracic prace (takie jest zdanie). Bo napewno na ruchu
drogowym sie nie zna. Wiec nalezy ja zmienic.
Po za tym kto to slyszal ze w stoplicy europejskiej w godzinach szczytu
organizuje sie jakis wyscig, ktory oglada nie wiem ile tysiecy ludzi za to
dziesiatki tysiecy tkwi w korkach. Paranoja.
A co Wy o tym myslicie????
Pozdrawiam korkowiczow
Obserwuj wątek
    • Gość: darekrm Re: Dzis w warszawie IP: 217.11.142.* 17.05.02, 21:04
      Przyłączam się do głosu.
      Lesznowola - Żoliborz 2h30, z czego Lesznowola-Niepodległości ok. 20 min.

      Pozdrawiam
    • Gość: Doki Re: Dzis w warszawie IP: 62.235.199.* 17.05.02, 21:10
      Jak sie chce mieszkac w stolicy, to sie trzeba do tego
      przyzwyczaic. To normalne, ze zamykaja ulice z byle
      powodu. Widywalem juz horrory z powodu szczytu NATO,
      wizyty nastepcy tronu, maratonu ulicznego itp. Co, nie
      wiedziales wczesniej, ze bedzie korek? Wiedziales i
      mimo to wziales samochod? Tos sam sobie winien.
      • Gość: polokokt Re: Dzis w warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 21:18
        Moze i masz troche racji.
        Ale o zamknietych ulicach dzis w wawie to dowiedzialem sie jak juz bylem w
        wawie. Jakos slucham dwoch warszawskich stacji radiowych i nie slyszalem. Wiec
        chyba jakos wystarczajacej info nie bylo.
        Po drugie nie mieszkam w wawie, tylko 30 km od.
        Po trzecie, do okolic mojego domu dojezdza tylko autobus, ktory i tak stoi w
        korkach wiec wole przynajmniej siedziec wygodnie w samochodzie a nie wisiec na
        rurce.
        A zebym wiedzial ze sa takie korki to bym pojechal sobie ta czesciowa obwodnica
        (Prymasa Tysiaclecia :)) i troche bym ominal korki.
        Ale czlowiek madry po szkodzie.
        A tak jak sobie mysle ze jechalem samochodem 2 godziny to autobusem bite 3 by
        bylo. :)
        Pozdrawiam
    • Gość: Marek Optymalne rozwiazanie IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 17.05.02, 21:16
      Optymalne rozwiazanie - mieszkac w zasiegu dotarca piechota od pracy....
      • Gość: polokokt Re: Optymalne rozwiazanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 21:19
        Nie stety nie wszyscy maja tak dobrze :).
        Ale sa i plusy mieszkania pod wawa. Mam blisko do wody i w gorace weekendy nie
        stoje w korku w kierunku zegrza :). Tylko myk na rowerek i minuta osiem i
        jestem nad woda.
        • Gość: Marek Re: Optymalne rozwiazanie IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 17.05.02, 21:24
          A gdzie mieszkasz? Ja mam nadal mieszkaie w Wawie na Bialolece - kolo Polleny
          Aroma. Bardzo zle wspominam dojazdy w okolice skrzyzowania Lopuszanskiej i
          Jerozolimskich... Ale teraz juz jest trasa Torunska to na pewno sie latwiej
          jedzie :)
          • Gość: polokokt Re: Optymalne rozwiazanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 21:36
            mieszkam w legionowie. A teraz juz do wawki nie jezdze prosto
            modlinska/jagiellonska tylko najpierw na nieporet a potem na skrzyzowaniu
            legionowo/marki/nieporet/wawa skrecam w plochocimska i potem wbijam sie na
            trase torunska.
            Taki standardowy moj czas dojazdu do szkoly rano o 9:00 to tak 35 minut, jesli
            nie ma niespodzianek. Zadko jade dluzej niz 50 minut.
            Kiedys chodzilem do do szkoly sredniej na zeraniu i moj rekord dojazdu z
            idelanym trafieniem w zielona fale to 15 minut!!!! Tak, tak mam swiadkow.
            • Gość: Marek Re: Optymalne rozwiazanie IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 17.05.02, 21:41
              Moje rekordy to:
              - minimum 18 minut do skrzyzowania Lopuszanska/Jerozolimskie (bylo sie mlodym i
              glupim)
              - maximum 4 godziny (snieg spadl)
              • Gość: polokokt Re: Optymalne rozwiazanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 21:46
                to fakt te 15 minut to rzeczywiscie jak sie bylo mlodym i glupim. Dzis juz bym
                takiego numeru nie wycial.
                A snieg to jakies dwa - trzy lata temu spadl tak nagle i korki pamietam takie
                ze jak byly popoludniowe godziny szczytu mozna bylo do TOI-TOI-a skoczyc i jak
                sie wrocilo to nadal wszyscy stali w tym samym miejscu. Ale rzeczywiscie snieg
                byl nieprzecietny.
      • Gość: Marcel Re: Optymalne rozwiazanie IP: *.subnet-52.med.umich.edu 17.05.02, 21:22
        Gość portalu: Marek napisał(a):
        > Optymalne rozwiazanie - mieszkac w zasiegu dotarca piechota od pracy....
        O wlasnie to. Znajomi sie ze mnie smieja, ze w Polsce ani razu nie pofatygowalem
        sie do roboty bez auta, a w US uzywam go tylko od swieta. Ale podoba mi sie to.
        Mamy tutaj nawet autobusy! Super! i linia, ktora jezdze na trasie dom <-> robota
        jest darmowa.
        • Gość: polokokt Re: Optymalne rozwiazanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 21:38
          No wlasnie. Ja mam niezle polaczenie pociagiem, ale niestety pociagi jakie sa
          wie kazdy kto choc raz w ostatnich czasach sie nimi przejechal.
          Mozna co najwyzej duzo stracic (lancuszek, kasa, telefon, zegarek, zeby :)). A
          to jakos mi sie nie usmiecha.
    • Gość: bObO Re: Dzis w warszawie IP: *.chello.pl 17.05.02, 23:29
      Poza kolarzami przyczyną korków był także masowy exodus weekendowy ludności,
      typowy w piątkowe popołudnia (to samo dzieje się na Al. Krakowskiej w stronę
      Janek). Cieszcie się ludzie, że takie wyścigi są, bo to oznacza że niektórym
      chce się jeszcze ruszyć dupę i ścigać na rowerach. Poza tym wolę już coś co
      nazywa się "wyścig pokoju" niż "rajd katyński" czy jakoś tak.
    • Gość: robert To był ATAK KLONÓW (na rowerach:))) IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 18.05.02, 18:15
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka