grogreg
05.01.05, 21:23
W Suzuki Swift w zbiorniczku na plyn hamulcowy jest plywaczek.
Jesli wszystko jest w porzadku, to znaczy plynu jest jak trzeba plywaczek
unosi sie w nim swobodnie. Jak poziom plynu spada ponizej bepiecznego
pozniomu plywaczek opada i jest wylapywany przez magnesik na dnie
zbiorniczka. Z kolei uruchamia to lampke alarmowa na desce rozdzielczej.
Proste. Nie?
No wiec wlasnie wymienilem sobie plyn hamulcowy i odpowietrzylem caly uklad.
Zbiorniczek pelen swierzutnkiego plynu hamulcowego. A plywaczek miast plywac
to marsz do magnesiku na dnie i mam "alarm hamulcowy" mimo ze wszystko w
porzadku jest. Ale o co chodzi?
Jedyne co mi przychodzi do glowy to podejrzenie iz poprzedni plyn mial
wiekszy ciezar wlasciwy... znaczy sie gestszy byl. Wiec i wypornosc plywaczka
wieksza. A teraz plyn zadrzy mam to i wypornosc plywaczka mniejsza jest.
Czy plyn hamulcowy plunowi hamulcowemu nierowny jest? Moze jakiek klasy
gestosci sa?