Dodaj do ulubionych

mam porysowany lakier

15.02.05, 13:25
poradzcie jakieś dobre pasty koloryzujące lakier metalik
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: mam porysowany lakier 15.02.05, 13:27
      Niezbyt glebokie rysy lepiej przepolerowac bo praktycznie nie ma dobrych past koloryzujacych.
      • jaro_ss Re: mam porysowany lakier 15.02.05, 13:38
        I lepiej, żeby to zrobił fachowiec, nie polecam samodzielnego polerowania...
        (nawet pastą do sreber :o))
      • dzuljet Re: mam porysowany lakier 15.02.05, 13:42
        napisz czym bo ja nie mam o tym pojecia a chodzi o to zeby mąż lepiej nic nie
        zauważył przynajmiej na razie
        • jaro_ss Re: mam porysowany lakier 15.02.05, 13:55
          Przejdź się do lakiernika, mają takie szczotki obrotowe i odpowiednie
          proszki....

          Potem wymyć, samochód i nawoskować - jak się nie zna, to się nie zorientuje,
          jak się zna - to i tak zauważy....
          :o)
        • emes-nju Re: mam porysowany lakier 15.02.05, 13:58
          No dobra :-)

          Jezeli na lakierze jest jasniejsza niz kolor auta rysa, ktora ciemnieje po zamoczeniu lub przesmarowaniu brudnym (tlustym) paluchem, to zarysowany jest tylko lakier bezbarwny i to mozna latwo (choc lepiej fachowcem - to nie jest drogie) spolerowac. Jezeli chcesz robic to sama, kup w sklepie auto-moto jakas DROBNA paste do recznego polerowania (koniecznie skonsultuj sie ze sprzedawca, a najlepiej pokaz zarysowanie - jak bedzie sciemnial to szukaj innego sklepu!).

          Jezeli rysa jest biala i nie zmienia koloru po zamoczeniu (lub zatluszczeniu) to mozesz to pokolorowac dowolna kredka do "latania" tego typu dziur w lakierze - musisz tylko dobrac kolor najblizszy kolorowi nadwozia.

          Jezeli rysa jest do metalu to nie ma innego wyjscia niz wizyta w wyspecjalizowanym warsztacie. Nie naprawisz tego sama, a nawet jak cos zapacykujesz to za miesiac, dwa wylezie rdza. U wtedy maz, calkiem slusznie, wyrwie Ci nogi z (...) i da sie nimi pobawic psu sasiada :-P Moja wspaniala zawiesila sie progiem na czyms i nie byla uprzejma mnie o tym poinformowac. Teraz, po zimie, mam do wymiany prog... A wystarczylo uszkodzenie jakkolwiek polakierowac. Zrobilbym to sam, bez prostowania blach, bo w moim aucie progi sa mocna podwiniete pod podwozie i malo je widac - dlatego nie zauwazylem uszkodzenia wczesniej.

          Powodzenia :-)
    • dzuljet Re: mam porysowany lakier 15.02.05, 14:13
      wielkie dzieki pa pa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka