Dodaj do ulubionych

Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji

04.03.05, 18:23
Jakies pol roku temu dzielilem sie z Wami watpliwosciami co do wyboru nowego
samochodu.Otrzymalem od Was szereg porad,ktore to mialy pewien wplyw na
ostateczna decyzje.Winien Wam jestem wrazenia po 4 miesiacach uzytkowania
nabytku.
Zlozylem zaliczke na Civic'a Type R i odebralem go po uplywie pol roku. Czas
oczekiwania moze skutecznie zepsuc radosc z zakupu,ale tez prawda jest ze
Honda Polska przygotowala mnie na to.Co wiecej dwa tygodnie przed odbiorem
przekazano mi do dyspozycji pojazd zastepczy,w postaci Accorda Executive'a.
Wiec bez problemu dalem sie "udobruchac".
Zaraz po odbiorze nowego Civic'a stwierdzilem wade.Mianowicie poszycie
prawego przedniego blotnika mialo ,jakby to nazwac - kapniete krople farby na
polakierowanej powloce.Blotnik niezwlocznie wymieniono.
Samochod nie nalezy do tych tzw.przyjaznych nowemu kierowcy.Prowadzenie TypeR
do latwych nie nalezy i w porownaniu do jazdy Accordem ze 190-konnym motorem
auto jest zwyczajnie "dzikie".Samochod jest ostry niczym miecz samurajski i
musi uplynac troche czasu zanim da sie go polubic.Moja malzonka nie chce
slyszec o jego prowadzeniu do dzisiaj...
Samochod bardzo zle sie prowadzi po zlej nawierzchni i dlatego jego obecnosc
na polskich drogach jest zupelnym nieporozumieniem.Dziury i tlok nie
pozwalaja "rozwinac skrzydel" ,a na dokladke co piec minut zagabuje cie
kozak,ktory ma szybsze auto i chce to udowodnic w pojedynku.Po paru dniach
staje sie to zmora.
Nie chce jednak opisywac zalet tego samochodu,aby nie zostac tutaj opacznie
zrozumianym.Wszyscy je znacie z lektury specjalistycznych czasopism
tematycznych.Skupie sie na "ciemnej stronie" zagadnienia,a wiec minusy Civic
Type R;{przebieg 9,500 km}
-w ASO silnik zostal napelniony bazowym syntetycznym olejem Shell'a,ktory nie
odpowiada zupelnie lepkoscia silnikowi, ktory osiaga niemal 9 tys. obrotow.
Wymienilem na Castrol Racing 10W60 co spowodowalo zauwalna poprawe kultury
pracy motoru.Koszt 320 zl.
-przygotowano mnie na to,ale i tak bylem zaskoczony.Silnik bierze olej i to
nie malo.Dolewam co 2 tys.km bynajmniej nie kapke...
-apetyt.Znowu wiedzialem o tym w co sie pakuje,ale i tak boli.Przy
pseudosportowej jezdzie silnik zuzywa okolo 15 l/100km.
-szyby w drzwiach wpadaja w delikatne wibracje.Nikt oprocz mnie tego nie
slyszy,ale ja mam ucho jak nietoperz. ;D ASO sugeruje silikonowanie.
-plastikowa szybka zegarow w cockpicie drzy.Znowu bardzo subtelnie,ale jednak.
-plastikowe ciegno oparcia fotela pasazera wpada w rezonans i to juz
slychac.Na razie wlozylem tam kawalek tworzywa i jest ok.
-lakierowane powierzchnie spojlerow sa bardzo delikatne i podatne na obtarcia.

Wiecej grzechow nie pamietam,a zeby nie pozostawic wrazenia niezadowolenia z
nabytku stwierdze ze jestem bardzo szczesliwy z zakupu.
W Type-R silnik,skrzynia biegow oraz fotele to absolutna Liga Mistrzow...
Woz daje maksimum tego co zwyklo sie nazywac przyjemnoscia z jazdy.
Pulsuja zyly,pulsuje krew...

Takie mam wrazenia po 4 miesiacach od zakupu.
Obserwuj wątek
    • black.iron Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 04.03.05, 20:33
      o milo slyszec, ze nie tylko ja mam takie dolegliwosci ze sluchem:) mam civica
      1.6 3d od paru miesiecy i jedyne, do czego moglbym sie doczepic, to dosc glosna
      praca zawieszenia. szczegolnie z tylu moje uszy dochodza nieco niepokojace
      stuki na nierownosciach...
      wiem, ze type-r ma nieco utwardzone zawieszenie, ale czy masz podobne odczucia?
      w serwisie mnie uspokajali, ze "ten typ tak ma", ale ja wciaz nie jestem
      przekonany
      • wlk.brytania Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 04.03.05, 21:25
        Nie mam podobnych problemow z zawieszeniem - zadnych niepokojacych odglosow.
        Nie moge Ci nic doradzic. Moze wizyte w innym autoryzowanym serwisie.
        • dr.verte Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 04.03.05, 21:34
          Raczej nie ma analogii między zawieszeniem "cywilnego" Civica a wersją Type-R.
          Tam jest rzeczywiście bardzo twardo a w normalych Civicach buja że hej!
          • kris_kelvin Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 04.03.05, 21:40
            dr.verte napisał:
            > Raczej nie ma analogii między zawieszeniem "cywilnego" Civica a wersją Type-R.
            > Tam jest rzeczywiście bardzo twardo a w normalych Civicach buja że hej!

            jak to nie ma analogi? twierdzisz ze to inne zawieszenie? ja twierdze ze to
            samo tylko utwardzone, moze sprezyny sa inne napewno amortyzatory, jest pewno
            obnizone ale punkty mocowania wahaczy ich dlugosc i typ sa te same i sama
            konstrukcja jest identyczna
          • black.iron Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 04.03.05, 21:40
            bullshit, ten ktorym jezdze do miekkich na pewno nie nalezy. analogie sa - w
            type-r jest to samo zawieszenie, tylko jeszcze bardziej utwardzone
            • dr.verte Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 04.03.05, 21:58
              Ehee ale akurat miałem się okazję przejechać u dilera obiema wersjami.
              Dla mnie to kompletnie różne auta.Civiciem buja jak na statku.R-wersja
              mało go przypomina w czymkolwiek.
              • black.iron Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 04.03.05, 22:02
                ok, a jaka wersje cywilnego civika testowales? bo to, zdaje sie, jest tak, ze
                np. wersje z silnikiem 1.6 maja sztywniejsze nastawy, mozliwe tez, ze wersje 5d
                sa mieksze
                • dr.verte Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 04.03.05, 22:24
                  black.iron napisał:

                  > ok, a jaka wersje cywilnego civika testowales? bo to, zdaje sie, jest tak, ze
                  > np. wersje z silnikiem 1.6 maja sztywniejsze nastawy,mozliwe tez, ze wersje 5d
                  > sa mieksze


                  No właśnie 1.6,nawiasem mówiąc dilerzy chyba do testów nie mają wersji z
                  podstawowym silniczkiem,jeszcze klient by się zraził.Czy się wersje różnią
                  3-d od 5-d czy silnikowo to wątpie.
                  • black.iron Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 05.03.05, 23:36
                    jak kupowalem civica w listopadzie, to sytuacja byla odwrotna: nigdzie nie
                    mozna sie bylo przejechac 1.6 3d, jakiego chcialem kupic, tylko wszedzie 1.4 5d
                    albo sdedan 1.6, ale sedan to juz jest nieco inne auto.

                    a tak poza tym to nie mam pojecia czym ty wczesniej jezdziles, skoro civic
                    wydal ci sie tak miekki, ale wspolczuje.
                  • black.iron Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 06.03.05, 00:04
                    a co do tych roznic w nastawach miedzy 1.6 a 1.4, to tak mi powiedzial gosc w
                    salonie. skoro pracownik hondy to pewnie wiedzial co mowil, ale fakt, ze
                    nigdzie indziej o tym nie slyszalem
              • kris_kelvin Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 04.03.05, 22:35
                dr.verte napisał:
                > Ehee ale akurat miałem się okazję przejechać u dilera obiema wersjami.
                > Dla mnie to kompletnie różne auta.Civiciem buja jak na statku.R-wersja
                > mało go przypomina w czymkolwiek.

                twoja opinia przypomina mi ocenianie zawartosci wnetrza pączka tylko po
                polizaniu go. Zeby stwierdzic ze zawieszenia sa rozne konstrukcyjnie trzeba
                zerknac pod auto a nie przejachac sie. Jesli ja do golfa II wloze super twarde
                sprezyny, amortyzatory i obnize czy mam auto o innym zawieszeniu? Moim zdaniem
                nie. Pytalem sie mechanikow w hondzie czym sie roznia te zawieszenia i
                potwierdzili ze po prostu nastawy sa usztywnione a konstrukcja jest taka sama.
                Owszem efekt inny.
                • wlk.brytania Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 05.03.05, 00:42
                  Sadze ze wspomniane drzenie niektorych elementow spowodowane zostalo twardoscia
                  zawieszenia. Type R jezdzi sie troche jak wozem drabiniastym.
                  • schovinista Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 05.03.05, 23:52
                    ja mam podpobny problem,
                    wibracje silnika, których nikt inny nie czuje, wkońcu drugi ASO przekonał mnie
                    że przy tak twardym zawieszeniu czuje się wszystko,
                    wolałbym jednak czuć wszsytko oprócz tych wibracji pod koniec oczekiwania na
                    czerwonym świetle bo meni rozpraszaja, zerkam wtedy odruchowo w tyle lusterko,
                    wiec domyslam się jak Ciebie musi wkurzać szyba, skoro wszystko jest miodzio i
                    ty nagle jakeiś niepokojące sygnały.

                    Sasza
                    • wlk.brytania Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 06.03.05, 14:25
                      Tez masz type R ?
                      • oborovy Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 06.03.05, 15:06
                        Sluchaj gostek, moja fumfela ma stara Alfe 2.5V6 a to istny pijus benzyny (petrol w Wlk.Brytanii)
                        Nigdy nie spalal jeszcze 17 l/100km. Co Ty palisz?
                      • schovinista Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 06.03.05, 17:19
                        Mazda 3 2.0 GT
    • trzy-szostki Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 05.03.05, 21:15
      wozek jak marzenie a ty narzekasz
    • gaugan747 Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 06.03.05, 11:12
      moj CTR ma 14k km. olej zmienilem 2 razy, po dotarciu i teraz po 13500km. nie
      bierze oleju wogole. nic nie dolewam, z tym ze od poczatku leje 10W60. na baku
      przejezdzam w cyklu mieszanym 400km. jedze tylko na 98pb. co do dzwikow mam
      dokladnie takie same spostrzezenia. jezeli jeszcze mial bym dodac jakis minus,
      to przy zimnym motorze, slabo wchodzi 2 bieg.

      a tak poza tym to uwielbiam moj samochod, nie zamienilbym go teraz na zaden
      inny;-)


      pzdr
      • wlk.brytania Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 06.03.05, 14:24
        No to spalanie mamy na podobnym poziomie przy czym jak sie.Ja tez robie jakies
        400km na baku,ale jesli troche pokrece silnik to juz jednak mniej.

        Co do drugiego biegu to moze masz racje...
        Co do szyb,tez je slyszysz?
        • oborovy Do Wlk.Brytanii 06.03.05, 14:34
          Skonczmy to przynudzanie, gostek!

          1. Silnik Hondy pali olej - bzdura!
          2. Silnik o tej pojemnosci spala 15 litrow - bzdura!

          Jak czujesz wibracje to powiedz zonie zeby wyjmowala wibrator jak z Toba jezdzi ...
          • wlk.brytania Re: Do Wlk.Brytanii 06.03.05, 14:41
            poczules sie lepiej nie..?
            A co do spalania oleju przez nowy silnik ,o ktorym mowa to moge koledze
            oborowemu zapodac nr tel do ASO Hondy w Katowicach,gdzie mechanicy potwierdza
            ze jest to normalne zjawisko w tym silniku.Co do spalania ,to moze wziasc
            wiecej i jak wejdziesz losiu na forum Hondy to poczytasz,ze samochody innych
            biora nawet 17 litrow.
            • oborovy Re: Do Wlk.Brytanii 06.03.05, 14:47
              Nie denerwuj sie gostek, ale piszesz od rzeczy. Silnik o tej pojemnosci nigdy tyle nie spali,
              zebys nawet sie zesral. Silnik 2.0 w S2000 nawet tyle nie spala gostek, a moj kumpel jezdzi nim
              jak szatan (9000 obrotow czerwona kreska)! Z drugiej strony to nie moge zrozumiec po co komu
              w Polsce samochod niemalze "rasowany". Najpierw zbudujcie drogi a potem zacznijcie
              sprowadzac takie wuzki, gamonie!
          • devote Re: Do Wlk.Brytanii 06.03.05, 14:42
            nie chce byc zlosliwy ale podobno nowa honda powinna byc wolna od problemow
            (twoje usterki przy odbiorze,branie oleju)
            jesli chodzi o drgania to napewno jest twardsze zawieszenie silnika.moze z
            uplywem czasu silnik przestanie brac olej.
            • wlk.brytania Re: Do Wlk.Brytanii 06.03.05, 14:47
              Wlasnie dlatego staralem sie opisac prawde,a nie isc tropem 90% piszacych o
              swoich samochodach ze wszystko jest cacy.
              Civic to swietne auto i mozna je bardzo polubic,to co "wyskoczylo" to sa
              niegrozne pierdoly.
              • devote Re: Do Wlk.Brytanii 06.03.05, 14:51
                i to mi sie podoba
                gdy ja pisalem kiedys jak pierdoly mi nawalaja a mechanika jest OK to wszyscy
                darli morde

                • oborovy Re: Do Wlk.Brytanii 06.03.05, 14:54
                  No ale Ty zdaje sie jezdzisz brazylijskim VW?
                  • devote Re: Do Wlk.Brytanii 06.03.05, 15:03
                    oborovy napisała:

                    > No ale Ty zdaje sie jezdzisz brazylijskim VW?



                    meksykanski

                    • oborovy Re: Do Wlk.Brytanii 06.03.05, 15:07
                      Viva Mexico i mucho caliente bonitas!
              • oborovy Re: Do Wlk.Brytanii 06.03.05, 14:53
                Jesli wszystko takie cacy, gostek, to po kija piszesz takie dzdety? Civic to jeden z najlepszych
                modeli samochodowych w historii, a Ty tutaj piszesz o spalaniu oleju czy nawet 17l/100km.
                Chcesz nam zaimponowac, ze tyle kasy masz Wlk.Brytania? W Polsce za 17 litrow bulisz
                minimum 65 zedli, a to glupota!
                • wlk.brytania Re: Do Wlk.Brytanii 06.03.05, 15:01
                  oborovy napisała:

                  > Jesli wszystko takie cacy, gostek, to po kija piszesz takie dzdety?
                  Bo mialem ochote napisac na forum o swoim samochodzie,a to ze napisalem prawde
                  rozjuszylo Ciebie jako milosnika Hondy.Ja tez jestem jej milosnikiem ale nie
                  widze problemu z napisaniem prawdy ,bo nie jestem zwolennikiem teorii-kupilem
                  trabanta,trabant jest najlepszym wozkiem po sloncem.A to sie na tym forum
                  wlasnie uprawia
                  Civic to je den z najlepszych
                  > modeli samochodowych w historii, a Ty tutaj piszesz o spalaniu oleju czy
                  nawet
                  > 17l/100km.
                  > Chcesz nam zaimponowac, ze tyle kasy masz Wlk.Brytania? W Polsce za 17 litrow
                  b
                  > ulisz
                  > minimum 65 zedli, a to glupota!
                  Nie kolego niczym nie chce zaimponowac,moze jedynie tym co pisza mam
                  samochod "x" z silnikiem 1,6 i bierze mi 5,5 l/100km.Nic nie trzeszczy a auto
                  ma 200tys. przebiegu.
                  Milej niedzieli zycze.
                  • oborovy Re: Do Wlk.Brytanii 06.03.05, 15:13
                    A propos niedzieli, to jak ludzie reaguja jak podjezdzasz takim wuzkiem pod kosciol?
                    Honda ma kilka zajebistych silnikow i niektore z tych wiekszych spokojnie konkuruja z
                    mniejszymi szostkami beemki. Nie jest to jednak ten silnik, ktory Ty wybrales gostek!

                    Jak Cie te problemy maja doprowadzic do szewskiej pasji to sprzedaj to i kup sobie Subaru 2.5
                    turbo - to jest odpowiedni szpan na Katowice!
                    • wlk.brytania oborowy 06.03.05, 15:16
                      Wiesz co,dyskusja z Toba zaczyna mnie meczyc- dajmy sobie spokoj
                      • oborovy Wlk.Brytania - Albion 06.03.05, 15:31
                        Masz racje, gostek. Nawiasem mowiac to dziwna ta Twoja ksywa jak na goscia z Katowic. Moze
                        lepsze byloby przodownik albo wyrobek?
                        • wlk.brytania Re: Wlk.Brytania - Albion 06.03.05, 15:37
                          Nie wiem czemu sadzisz ze jestem z Katowic ? Kupilem tam samochod i to wszystko.
                          • oborovy Re: Wlk.Brytania - Albion 06.03.05, 15:41
                            No ale jakos chyba sie sympatyzujesz z tym regionem, nie? Przeciez jezdzisz na przeglady do
                            ASO i bulisz im jak zloto za cos co na calym swiecie jest i tak wliczone w gwarancje.

                            Silesia uber Alles!
                            • wlk.brytania Re: Wlk.Brytania - Albion 06.03.05, 15:44
                              Pierwszy przeglad mam we wrzesniu ,wiec narazie sie specjalnie nienabulilem...
                              Zreszta nie sadze mam jechal z tym przegladem do Polski
                              • oborovy Re: Wlk.Brytania - Albion 06.03.05, 15:49
                                Jak masz ochote to moge Ci zalatwic "przeglad" u mojej fumfeli od Alfy z Croydon?
                                Interested? Don't be shy ...
                                • wlk.brytania Re: Wlk.Brytania - Albion 06.03.05, 15:58
                                  Mieszkam 750 km od Londynu,ale mimo wszystko dzieki.
                                  • oborovy Re: Wlk.Brytania - Albion 06.03.05, 16:04
                                    No co tu mozna powiedziec - piekna ksywa! Jak bedziesz w London to daj znac ... a tymczasem
                                    dolewaj oleju do ognia, tpfu. silnika!
                                    • wio4litery Mam nadzieję, że wlk.brytania... 06.03.05, 17:33
                                      ...autor b. trafnych spostrzeżeń o Type-eRze
                                      nie zniechęci się reakcjami indywiduuw w typie
                                      oborovego, któremu własny nick powinien podpowiedzieć,
                                      gdzie jego miejsce.
                                      Ten ostatni to przykład tępego fundamentalisty,
                                      z którym polemika jest zwykłą stratą czasu.
                                      Ktoś taki nigdy nie zrozumie, że można żywić dystans
                                      do auta, którym się jeździ.

                                      pozdrawiam wlk
                                      w4l
                                      • wlk.brytania Re: Mam nadzieję, że wlk.brytania... 06.03.05, 20:08
                                        Nie zniechecam sie nic a nic...Pozdrawiam rowniez
                                        • niknejm Re: Mam nadzieję, że wlk.brytania... 07.03.05, 20:02
                                          Co do spalania:
                                          1. Oleju. Normalne w silnikach VTEC DOHC. Dlaczego? Natrysk oleju na denko
                                          tłoka (dodatkowe chłodzenie na wysokich obrotach) powoduje odparowywanie części
                                          oleju. Jest on potem (pary oleju) odprowadzany odma do kolektora dolotowego i
                                          spalany wraz z mieszanką paliwowo-powietrzną.

                                          2. Paliwa. Znam ludzi, którzy potrafią skotłować 15L/100km jeżdżąc Civiciem
                                          1.8VTi (u mnie jest to zawyczaj koło 10L w mieście). Więc 17L przy silniku 2L
                                          nie dziwi mnie, choć świadczy o ektremalnie szaleńczym stylu jazdy ;-)

                                          No i życzę koledze (w dalszym ciągu) szerokiej drogi.

                                          Pzdr
                                          Niknejm
                                          • wlk.brytania Re: Mam nadzieję, że wlk.brytania... 07.03.05, 20:51
                                            Witam Cie Niknejmie z uczciwa sympatia,czekalem kiedy sie odezwiesz...
                                            Jesli wczytasz sie w watki to zobaczysz,ze nigdy nie mowil o tym ze mam
                                            spalanie na poziomie 17 litrow.Napisalem ze na forum Hondy poznalem ludzi
                                            ktorzy przyznali sie do takiego wlasnie zuzycia paliwa,a wszystko bylo pochodna
                                            zaczepek jakobym mowil nieprawde. Nie uprawiam szalenczego stylu jazdy,chyba ze
                                            mam ku temu naprawde okazje.W tym kraju drogi sa jak marzenie,wiec nierzadko
                                            mam...
                                            Czy "dolega" Twojemu cokolwiek z pie..watych bolaczek ,ktore mnie tak
                                            wkurzaja-mianowicie drzenie tego czy tamtego ?
                                            • niknejm Re: Mam nadzieję, że wlk.brytania... 07.03.05, 21:10
                                              wlk.brytania napisał:

                                              > Witam Cie Niknejmie z uczciwa sympatia,czekalem kiedy sie odezwiesz...

                                              Vtam również :-)

                                              > Jesli wczytasz sie w watki to zobaczysz,ze nigdy nie mowil o tym ze mam
                                              > spalanie na poziomie 17 litrow.

                                              OK, nieistotne w sumie.

                                              > Czy "dolega" Twojemu cokolwiek z pie..watych bolaczek ,ktore mnie tak
                                              > wkurzaja-mianowicie drzenie tego czy tamtego ?

                                              Jak 'kończą' się silentblocki zawieszenia, albo łączniki stabilizatorów, to
                                              zaczyna lekko stukać zawieszenie. ;-) Wiem już, że za kilka tysięcy km muszę
                                              wymienić silentblocki z tyłu (z przodu juz robiłem) i chyba lewy tylny łącznik
                                              stabilizatora (prawy wymieniłem jakiś czas temu). Jak na przebieg 120000km jest
                                              OK :-)

                                              Ostatnio, jak napadało śniegu i odśnieżałem auto w szybkim tempie, chyba troche
                                              nawlatywało mi śniegu w zakamarki drzwi. Przez 1 dzień popiskiwało wkurzająco,
                                              ale potem wyschło i przestało. Czasem skrzypi coś w desce rozdzielczej z prawej
                                              strony - ale dociśnięcie deski dłonią rozwiązuje problem na kilka tygodni, więc
                                              nie chce mi sie tego rozkręcać.

                                              Ale moja żona twierdzi, że przygłuchawy jestem ;-)) Może stąd tak mało skrzypów
                                              i pukań słyszę ;-))

                                              Civic mojego ojca w ogóle nie skrzypi i nie puka, ale:
                                              - ma tylko 40000km przebiegu
                                              - jest made in Japan

                                              Pzdr
                                              Niknejm
                                              • niknejm Re: Mam nadzieję, że wlk.brytania... 07.03.05, 21:12
                                                Aha, jest coś jeszcze. W pewnym momencie słyszałem taki jakby rezonans, coś
                                                wpadało w drżenie przy schodzeniu z obrotów. Winny był łącznik od zewnętrznego
                                                mechanizmu sterowania skrzynią biegów. Po wymianie - cisza jak makiem zasiał, a
                                                w dodatku skrzynia zaczęła chodzić jeszcze lepiej.

                                                Pzdr
                                                Niknejm
                                              • wlk.brytania Re: Mam nadzieję, że wlk.brytania... 07.03.05, 21:37
                                                Reka tez sobie deche dociskam tylko potem ,jak "reka odjal" znow gowno
                                                brzeczy...
                                                • franek-b Re: Mam nadzieję, że wlk.brytania... 07.03.05, 22:16
                                                  Przebieg mamy podobny, na szczescie mi nic nie brzeczy, z usterek to wlasnie
                                                  wymienilem prawy reflektor. Zwroc uwage czy nie paruje, jest to wada tych
                                                  nowych reflektorow po face liftingu.
                                                  Olej bierze jak zalacza sie vtec (tak jak pisal Niknejm), jeszcze niczego nie
                                                  dolewalem (znajomy z serwisu pytal sie o to, wiec tylko potwierdze jeszcze raz
                                                  slowa Niknejma, sprawa znana w przyrodzie), wychodzi, ze mam lagodna noge:-)
                                                  • niknejm Re: Mam nadzieję, że wlk.brytania... 08.03.05, 20:22
                                                    Mi też zużywa niewiele oleju (0.2-0.5L/10000km i to 0W40), ale widać nie jeżdżę
                                                    superekstremalnie (bo i spalanie stosunkowo niskie - około 10L/100km w mieście).

                                                    Pzdr
                                                    Niknejm
                                                  • papierz Re: Mam nadzieje˛, z˙e wlk.brytania... 09.03.05, 03:02
                                                    Olej 0W40 polecaja pod kolem polarnym i na polnocy Islandii ... piekny kraj, widzialem w tv!
        • gaugan747 Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 06.03.05, 16:27
          szyb nie slysze, natomiast prawe recaro mi troche zgrzyta (mam 30th) i szybka
          kokpitu. jeszcze poskrzypiwala lapka centrala na suficie, ale ja rozkrecilem,
          skrecilem i jest gitara.

          pzdr
          • irlandia_pn Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 06.03.05, 16:38
            CTR to fajny samochod ale brak tylniego napedu duzo mu odbiera. Poza tym
            zamiast wysilonego silnika 4 cyl wolalbym V6.
            • genefski Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 06.03.05, 16:49
              A ja wole dobry silnik liniowy - BMW! A jak cos skrzeczy to slucham radia glosniej (H&K) ...
              • gonzor Re: Civic Type R - ocena po krotkiej eksploatacji 07.03.05, 20:48
                Silniki liniowe to produkuje Siemens, też w Monachium, tylko że ona są na 3x380V
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka