Dodaj do ulubionych

Ford Mondeo

IP: *.chello.pl 12.06.02, 16:15
Dziosiaj rano gościu wjechał mi w samochód. Wszystko odbyło sie kulturalnie i
bez rozróby. Wezwałem policję bo szkodzy były znaczne. Coś mi sie wydaje że
moja furka pójdzie na żletki bo ja to z niej już raczej nie będę korzystał.
mam pytanie w jaki sposób zostanie naliczone odszkodowanie z OC sprawcy i czy
na tego typu kolizjach (bo to już nie była niestety stłuczka) z reg€ły się
traci czy też można wyjść na zero (myślę to o kosztach zwrotu z ubezpieczenia
+ zezłomowanie samochodu).
Pozdrawiam
P.S. Kurde cudem z tego wyszedłem bez szwanku
Obserwuj wątek
    • Gość: robert Re: Ford Mondeo IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 12.06.02, 16:17
      Jeśli chcesz mieć miarodajne informacje to spytaj się u agenta ubezpieczalni,
      której było OC sprawcy. Na forum będziesz miał tylko informacje "teoretyczne"
    • Gość: vd Re: Ford Mondeo IP: 62.181.185.* 12.06.02, 16:23
      znajomemu udalo sie na takiej sytuacji zarobic. Civic-em skasowano mu 206,
      czesc kasy uzyskal od ubezpieczyciela a to co zostalo z auta sprzedal
      blacharzowi w sumie wyszedl na plus jakies 2000 od aktualnej ceny gieldowej
      tego modelu. Nie wiem czy to byl fart czy normalna sytuacja, (moze atrakcyjny
      rynkowo model auta zrobil swoje).
      Tak czy inaczej wspolczuje Ci serdecznie calego dziadostwa ktore przed Toba
      pozdrawiam
      • Gość: greslaw Re: Ford Mondeo IP: *.chello.pl 12.06.02, 16:36
        Zdarzenie miało miejsce po 8, wezwałem Policję od razu jak tylko wysiadłem z
        samochodu (no może po 5 minutach) przyjchali dosyc szybko po po 15 minutach
        (laweta była po 5 :)) od wezwania Policji. Opis zdarzenia i ustalanie wersji
        to kolejna godzina. Po tym wszystkim transport do warsztatu (+ jakiś czas na
        wszystkie papiery) wyjazd taxi do ubezpieczyciela (z pracy dostałem wolne to
        postanowiłem na bieżąco załatwić to wszystko. Kolejna godzinka w
        ubezpieczalni, po tym wszystkim znajomi namówili mnie żebym poszedł kontrolnie
        do lekarza gdzie "straciłem" znowu czas. I tak o 14.30 byłem wolny i mogłem w
        spokoju wracać do domu autobusikiem
        Rzeczoznawca ma byc juz w piątek więc zobaczymy jaka wyceni wartość auta i
        wartość uszkodzeń.
        Pozdrawiam
    • Gość: Marek Re: Ford Mondeo IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 12.06.02, 16:28
      O ile sie nie myle masz prawo do wynajmu samochodu zastpczego az do czasu gdy
      Ci nie oddadza kasy.
      • Gość: greslaw Re: Ford Mondeo IP: *.chello.pl 12.06.02, 16:37
        Tak ale tylko wtedy gdy zdecyduję się na naprawę w warsztacie
        • kalor_god Re: Ford Mondeo 13.06.02, 09:50
          niezupełnie tylko wtedy.
          OC polega na tym, że ubezpiecza odpowiedzialnośc sprawcy za poczynione szkody.
          Twoją szkodą w tym wypadku jest nie tylko to, że masz pokiereszowany samochód
          ale i to, że musisz tłuc się autobusami. Przecież gdyby sprawca bardziej uważał
          dalej jeżdziłbyś swoim Mondeo, nie miał straconego dnia, nie wychodziłbyś
          wcześniej żeby zdążyć do roboty autobusem itd. O tym ubezpieczyciele nie mówią
          bo dla nich to strata ale w myśl KC i samego zamysłu ubezpieczenia jakim jest
          OC jest to jak najbardziej do zrobienia chociaż każdy będzie chciał Cie do tego
          zniechęcić.

          Co do Twojego pytania to pogadaj z rzeczoznawcą ubezpieczyciela sprawcy albo
          (jak masz czas i pieniądze) zlikwiduj (czyt: wyceń) szkodę ze swojego AC.
          Rzetelnie Ci to wtedy wycenią a z polisy sprawcy wypłacą Ci po jakimś czasie tę
          wyliczoną kwotę.

          Bądź twardy jak Roman Bratny i daj się nabić w butelkę. Pamiętaj, że gdyby nie
          kolizja nie miałbyś tych kłopotów i nic na tym nie stracił. Utrudniono Ci życie
          więc ubezpieczyciel, w imieniu sprawcy, winien Ci to wszystko starannie
          wynagrodzić.

          no i pamiętaj, że suma ub. w przypadku OC liczona jest w milionach złotych więc
          na pewno jej swymi roszczeniami nie przekroczysz :)
          pozdrawiam.
          • Gość: greslaw Re: Ford Mondeo IP: *.chello.pl 13.06.02, 20:07
            Czy mógłbyś rozwinąć troszkę ten temat? Mam się niedługo spotkać z
            likwidatorem z ubezpieczalni i chciałbym się dowiedzieć jak uderzyć w rozmowę
            na temat jakiegoś dodatkowego odszkodowania lub na przykład zwrotu kosztów za
            wynajem samochodualbo coś w tym stylu.
            pozdrawiam
            • Gość: Marek Re: Ford Mondeo IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 13.06.02, 20:14
              Mi PZU powiedzialo wielelat temu ze ma jezdzic taksowkami. Powiedzialem ze
              O.K. - mieszkam w drugiej strefie, prace tez mam w drugiej strefie, tyle ze po
              drugiej stronie Wawy. Wycieczka w jedna strone kosztowala tyle co dzienny
              wynajem samochodu. Natychmiast zmienili zdanie i zaproponowali zebym sobie
              pojazd wynajal. A potem probowali mnie oskubac na wyimaginowane koszy benzyny
              ktre to niby w wynajem samochodu mialy byc wliczone. Ale skarga do Rzecznika
              Praw Ubezpieczonego (czy tym podobne) spowodowala ze oddali mi wszystkie
              pieniadze. A z przerazenia za jedna opone mi 2 razy oddali...
    • Gość: busz Re: Ford Mondeo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.02, 13:48
      Łącze się w bólu
      Pozdrawiam
    • Gość: Sven Re: Ford Mondeo IP: 217.153.10.* 13.06.02, 14:20
      Ja zyskalem i stracilem. Zyskalem, bo ubezpieczyciel nakazem
      zwrocil mi 175% wartosci auta. Stracilem (sporo nerw), bo
      odbylo sie to droga sadowa i trwalo prawie rok. Pozdr.
      • Gość: greslaw Re: Ford Mondeo IP: *.chello.pl 13.06.02, 20:22
        Jak TY tego dokonałeś? Rozumiem że po sprawie sądowej powinni ci wypłacic
        dobre odszkodowanie + inflacja+koszty sprawy, ale aż 175%!
        jestem pełen podziwu.
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka