Dodaj do ulubionych

wymysl olsztynskiej policji

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 16:45
przeczytalem w gazecie, ze policja w olsztynie zakupila fotoradar, ktory bedzie
montowany w specjalnych skrzynkach. Ustawione one beda w bezposredniej
bliskosci jezdni kilku szczegolnie "szybkich" ulic. Ciekawostka i
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcel Re: wymysl olsztynskiej policji IP: *.subnet-52.med.umich.edu 19.06.02, 16:56
      Nie jest to az taka nowosc: podobny pomysl miala juz slaska policja.
      Napisze teraz jak Michal: "Polska wchodzi do Europy i trzeba sie do tych
      niedogodnosci przyzwyczaic; goncie w robocie a nie na drodze" ;-))
      Moze pocieszy Cie, ze w wiekszych miastach hamerykanskich montuja cale
      zintegrowane systemy wizualnej kontroli skrzyzowan. Kupa cyfrowych kamer,
      detektorow ruchu, noktowizorow itp. Jak przejedziesz na czerwonym to maja nie
      tylko samo zdjecie ale i "kontekst". Caly system ma ta zalete, ze jesli
      wykombinuje, ze ktos zamierza przejechac na czerwonym to wlacza czerwone
      swiatlo rowniez dla ruchu kolizjnego. Ma to ponoc zmniejszyc ryzyko bycia
      staranowanym.
      • Gość: Mikolaj Re: wymysl olsztynskiej policji IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 19.06.02, 17:22
        Gość portalu: Marcel napisał(a):

        > Jak przejedziesz na czerwonym to maja nie
        > tylko samo zdjecie ale i "kontekst". Caly system ma ta zalete, ze jesli
        > wykombinuje, ze ktos zamierza przejechac na czerwonym to wlacza czerwone
        > swiatlo rowniez dla ruchu kolizjnego. Ma to ponoc zmniejszyc ryzyko bycia
        > staranowanym.

        Dobrze że u nas tego nie ma. Zaraz pełno debili zaczęło by jeździć na
        czerwonym :-))
        • Gość: Marcel Re: wymysl olsztynskiej policji IP: *.subnet-52.med.umich.edu 19.06.02, 17:36
          Gość portalu: Mikolaj napisał(a):
          > Dobrze że u nas tego nie ma. Zaraz pełno debili zaczęło by jeździć na
          > czerwonym :-))

          Ojc, tutaj byloby to drogie przedsiewziecie: mandat, sprawa w sadzie, podwyzszone
          ubezpieczenie, byc moze utrata prawa jazdy i areszt; dla kogos bez prawa pobytu
          praktycznie utrata nadziei na uzyskanie takowego. A na wszystko piekny dowod w
          formie fimu video. W Polsce bylby to mandat kredytowy (jak rozumiem do zaplaty
          najwczesniej za 1.5 roku jesli wogole).

          Sam juz nie wiec co gorsze... w koncu bezprawie domoralizuje. Ale scisle i
          literalne przestrzeganie wszystkich nakazow i zakazow to nic innego jak
          akceptacja krat w oknach.
        • dlugopis Re: wymysl olsztynskiej policji 19.06.02, 17:42
          Kolega byl na kontrakcie w Hiszpani. Bodajze w Saragossie byl system radarow
          sprzezony z sygnalizacja swietlna. Zielona fala dzialala standardowo na
          predkosc 60 km/h. Jezeli ktos przekroczyl predkosc powyzej 65 km/h to
          sygnalizacja na nastepnym skrzyzowaniu wlaczala swiatlo czerwone i zatrzymywala
          fale. Sami kierowcy pilnowali scigantow , ktorzy im psuli plynnosc jazdy i
          czasami niezle awantury odbywaly sie na swiatlach. Ciekawy pomysl.

          Wole stacjonarne fotoradary, niz psy czajace sie po krzakach i wyskakujace
          przed maske.

          Pozdrawiam
    • Gość: Adam Re: wymysl olsztynskiej policji IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.06.02, 19:42
      I to jest właśnie kolejny przykład kurewstwa w biały dzień!!!!!!!!

      Nie ma pieniędzy na remonty dróg, dziura na dziurze, a tu kupuje się kolejną
      maszynkę do ściągania zalegalizowanych haraczy!!!!!

      Ogłaszam konkurs na najwyższą nagrodę pieniężną za dostarczenie odciętych
      genitaliów kanalii obsługującej to urządzenie.
      • Gość: robert Re: wymysl olsztynskiej policji IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 19.06.02, 19:56
        O! jest nasz egzaltowany towarzysz niedoli:))
        A ile wynosi ta nagroda?
        • Gość: Michal Re: wymysl olsztynskiej policji to stary numer IP: *.telia.com 19.06.02, 20:27
          Ten system jest juz od lat w Szwecji pamietajcie szosa Helsinborg-Kristianstad
          posiada szereg takich skrzynek z kamerami,ale tylko jedna jest aktywowana i to
          samo bedzie w Olsztynie ze bedzie zdalnie aktywowana .U nas o tym podaje prasa
          poniedzialkowa co bedzie sie dziac na drogach.Tak jakze czytasz i jestes przy
          zdrowym rozsádku to nie zaplacisz.Pzdr.Michal
          • Gość: Adam Re: wymysl olsztynskiej policji to stary numer IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.06.02, 20:41
            Gość portalu: Michal napisał(a):
            Tak jakze czytasz i jestes przy
            > zdrowym rozsádku to nie zaplacisz.Pzdr.Michal


            A nie łatwiej granatem!!!!!!

            • Gość: Michal Re: wymysl olsztynskiej policji to stary numer IP: *.telia.com 19.06.02, 21:56
              Granat nie pomoze,poniewaz skrzynki sa opancerzone plus szklo jest rowniez
              pancerne.W Sztokholmie strzelano pociskami przeciwpancernymi pomoglo.Jak jest
              nisko to ludzie zakladali czarny worek.Byly malowania tzn strzelanie
              farbami,dosc skuteczne.Byl wypadek ze przyjechali spece z spalinowa pila
              tarczowa diamentowa i ucieli slup i kamere grzecznie polozyli na ziemi.Raz
              zalozono ladunek i odpalono zostal tylko slup.Co jest teraz cholernie wysokie
              slupy ,kamerka malutka internetowa z malutkim radarkiem to ledwo widac a trafic
              czym.
              • Gość: Michal Re: wymysl olsztynskiej policji to stary numer IP: *.telia.com 19.06.02, 21:58
                Koszt jednej kompletnej kamery stacjonarnej= 300.000Sek to sobie policzcie na
                zlotowki.
                • Gość: Adam Re: wymysl olsztynskiej policji to stary numer IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.06.02, 00:04
                  Najgorsze, że to idzie z naszych podatków, a to nie Szwecja i jeszcze długo
                  będzie tu bryndza. Ale pomysły szwedzkich kierowców bardzo mi się podobały.

                  Pozdrawiam,
                  Adam

                  Gość portalu: Michal napisał(a):

                  > Koszt jednej kompletnej kamery stacjonarnej= 300.000Sek to sobie policzcie na
                  > zlotowki.

                  • Gość: KA Re: fotoradary w innych krajach IP: *.smul.sachsen.de / *.ihl.sachsen.de 20.06.02, 07:27
                    Obecnie, przez 6 miesiecy przebywam w Republice Federalnej Niemiec. Jezdze po
                    roznych drogach i w wiekszosci miast i malych miejscowosci znajduja sie male,
                    pomaranczowe skrzynki z "oczkiem". Jak sie dowiedzailem, jedne sa tylko
                    atrapami, a inne funkcjonujacymi fotoradarami. Czesc fotoradarow
                    jest "ruchoma" - zmieniaja swoje lokalizacje. Ale Widzialem tez "skrzynki"
                    przenosne - ustawiane przez samych policjantow.
                    Fotoradary, ktore czesto zmieniaja swoje polozenie powoduja u kierowcow
                    (oczywiscie, ze zdarzaja sie i ci lamiacy przepisy) nawyk dostosowania sie do
                    predkosci 50 km/h w obszarze zabudowanym lub do innej, podanej na znaku.

                    Szkoda, ze u nas w kraju system ten jest dopiero w powijakach ...

                    KA
      • Gość: Acura Re: wymysl olsztynskiej policji IP: *.sympatico.ca 20.06.02, 08:04
        Dobrze, ze otaczaja mnie na codzien ludzie bardziej pokojowo nastawieni- bez
        brzytwy i panzerfausta pod reka. Zreszta na etapie gdy ja sie pojawiam
        przecietny smiertelnik nie wie jeszcze co go niedlugo w tym miejscu moze
        spotkac. Ale czujnym nalezy byc zawsze.;o)
      • vwdoka Re: wymysl olsztynskiej policji 20.06.02, 11:39
        Na Twoim miejscu bym uważał na to co piszesz. To jest już podżeganie do czynów
        zabronionych a to jest karalne.
        Poza tym, Jeżeli tak Ciebie działania dyscyplinujące policji nie podobają to
        wybierz się do niemiec i tam sobie pofolguj! Nie potrwa to zbyt długo co
        prawda...
        Poziom debilizmu w Twojej wypowiedzi zniechęca mnie do dalszej pisaniny.
        Bez pozdrowień,
        vwdoka
        • Gość: KA Re: wymysl olsztynskiej policji IP: *.smul.sachsen.de / *.ihl.sachsen.de 20.06.02, 11:48
          W Niemczech na autstradach wiekszosc polskich kierwocow jedzie z taka
          predkoscia,
          jak nakazuja znaki. Gdy jest 130 km/h jada 130km/h, gdy jest 100 km/
          to jada 100 km/h.

          Ale po przekroczeniu granicy D-Pl ci sami kierowcy jada juz przez miejscowosci
          90 km/h,
          110 km/h i wiecej ...


          Polscy kierowcy boja sie policji
          i przestrzegaja zasad ruchu drogowego,
          ale ...
          w Niemczech, we Francji ...

          U nas,
          prawdopodobnie ze wzgledu na niezbyt doskonaly aparat
          sciagania mandatow,
          nikt sie nie przejmujeograniczeniami predkosci,
          byle by tylko pokazac
          (w przypadku meskiej czesci polakow),
          ze ... jeszcze moge
          i zaden gliniarz mi nie podskoczy ...

          KA
        • vwdoka Re: wymysl olsztynskiej policji 20.06.02, 11:53
          Dla ułatwienia dodam, iż policję szanuję, za to organicznie nie cierpię Straży
          Miejskiej.
          vwdoka
    • Gość: Hiszpan Re: wymysl olsztynskiej policji IP: 213.25.43.* 20.06.02, 08:25
      Mnie ten pomysł specjalnie nie stresuje... Oglądałem taki fotoradar z bliska i
      widziałem jego fotki (niezłą jakość ma gnojek widać nawet wyraz twarzy
      kierowcy). Radar ten ma jednak dla mnie tą zaletę że robi fotki tylko z
      przodu :) a motocykl nie ma tam rejestracji... więc fotki robią ładne ale nie
      wiedzą komu wysłać...
      PZDR!
    • geminix Świetny pomysł 20.06.02, 09:10
      Gdyby możliwe były inwestycje prywatne w wyposażenie policji to sam ustawiłbym
      kilka takich kamer we Wrocławiu. Nawet przy podziale wpływów 90 % dla policji i
      10% dla mnie inwestycja zwróciłabymi się po miesiącu, a po roku byłbym
      milionerem.

      pozdrawiam
      Rafał
      • Gość: KA Re: Świetny pomysł IP: *.smul.sachsen.de / *.ihl.sachsen.de 20.06.02, 09:23
        We Wroclawiu wystarczyloby tylko kilka prawdziwych pomaranczowych skrzynek -
        oczywiscie przenosnych, a nie stacjonarnych i moze do niektorych asow i
        mistrzow kierownicy dotarloby, ze w miescie nie sa raczej wskazane predkosci
        100 km/h i wieksze ...

        I dziwie sie, ze tak duzo osob na tym forum:
        - za normalna i oczywista rzecz uznaje wysokie predkosci w miescie
        - ma za zle policji to, ze wykonuja swoje obowiazki
        - ale w krajach Europy Zachodniej dokladnie przestrzegaja przepisow ...

        KA
        • geminix Re: Świetny pomysł 20.06.02, 10:34
          Dokładnie!

          W zeszłym roku w Monachium siedzieliśmy sobie przy Olimpia park i podziwialiśmy
          widoczki i coś mi niepasowało, dopiero po kilkunastu minutach zorientowałem się
          o co chodzi. Otóż, ulica trzypasmowa, asfalcik jak marzenie, pogoda no super,
          słoneczko i w ogóle, a WSZYSCY jadą 50 km/h!! wszyscy, nówki beemki (no tego
          jest w Monachium najwięcej - dlaczego nie muszę wyjaśniać:))), porsche, merce,
          ople, motocykle, jak i stare rzęchy, no wszyscy dosłownie. Osłupiałem, ale po
          chwili zamarzyłem się że może kiedyś i u nas....

          pozdrawiam
          Rafał
          • Gość: Michal R Cywilizacja daje tez korzysci.................. IP: *.telia.com 20.06.02, 10:45
            No bo tak sie jezdzi w cywilizowanym kraju.Nie obrazcie sie ,ale taka jest
            prawda.Pzdr.Michal
            • Gość: KA Re: R Cywilizacja daje tez korzysci.................. IP: *.smul.sachsen.de / *.ihl.sachsen.de 20.06.02, 10:53
              Jazda z kumpela.

              W miescie,
              ale na dosc dlugim odcinku nie bylo zadnego domu.

              - wczoraj jechalam tu z kumplem 160 (km/h oczywiscie) - powiedziala w pewnej
              chwili.

              Odpowiedzia bylo zwolnienie do 60 km/h i dalej wedlug znakow - 40 km/h.

              Do konca jazdy siedziala cicho ...

              Czy tak ma wygladac przejazdzka z kobieta?

              KA

              • Gość: KA Re: R Cywilizacja daje tez korzysci.................. IP: *.smul.sachsen.de / *.ihl.sachsen.de 20.06.02, 10:56
                Co do opisanego przykladu z Monachium.

                Kierowcy w normalnie rozwijajacym sie kraju,
                o dosc dobrym wzroscie gospodarczym,
                rozwinietej gopspodarce,
                normalnej sile nabywczej itp. ...

                Posiadaja dosc dobrze rozwinieta siec autostrad.
                Co powoduje, ze dzieki nim moga oni przedostawac sie z punktu A do punktu B
                z wieksza lub jeszcze wieksza predkoscia.

                Moze dlatego w miastach w wiekszosci jezdza oni 50 km/h?

                Poniewaz na autostradach moga dac sobie upust ...

                KA
                • Gość: KR$ Niekoniecznie... IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 11:45
                  Gdy mieszkają w tak debilnym bigbrotherowskim kraju jak Szwecja (nie mówiąc
                  juz o Szwajcarii) to też raczej nie poszaleją na autostradach.

                  Czas zacząć się zbroić (przeciwko wideoradarom) a przeciwko parkomatom
                  wystarczy na szczęście poxipol... ;-).

                  BTW Kiedyś czytałem o takich nowoczesnych środkach pola walki - był taki
                  laser, który omiatał horyzont wiązką niszcząc elektronikę wszystkich urządzeń
                  optycznych wroga... Może to jest dobry pomysł - czas zacząć kombinować z
                  kumplami z politechniki - jak potrafią rozpieprzyć systemy bankomatowe to
                  zbudowanie takie badziewia nie powinno dla nich stanowić żadnego problemu. A
                  gnoje zza drugiej strony państwa niech sobie budują pancerne skrzynki.
                  • vwdoka Re: Niekoniecznie... 20.06.02, 11:49
                    Zazwyczaj piszesz całkiem całkiem, ale to raz to takie głupoty, aż się skóra na
                    tylku marszczy. Wiesz jaka jest różnicz między wolnością a anarchią, którą do
                    spółki z Adamem proponujecie?
                    vwdoka
                    • Gość: the_real_kris Przesadzasz IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 16:11
                      vwdoka napisał(a):

                      > Zazwyczaj piszesz całkiem całkiem, ale to raz to takie głupoty, aż się skóra na
                      >
                      > tylku marszczy. Wiesz jaka jest różnicz między wolnością a anarchią, którą do
                      > spółki z Adamem proponujecie?
                      > vwdoka


                      Zazwyczaj piszę głupoty które mi ślina na klawisz przyniesie ;-) Anarchia na
                      drogach to jest to! Survival of the fittest! I żadnych ograniczeń prędkości! A
                      jak zaczną w Polsce stawiać fotoradary to chyba będę musiał kupić piłę
                      diamentową. Michał w takiej stopce są jakieś kable doprowadzające napięcie,
                      prawda? Muszę wiedzieć żeby mnie jeszcze bardziej nie pokopało...

                      Teraz na poważnie - z mojego punktu widzenia państwo to bandyta robiący ze mnie
                      idiotę który nie wie jak szybko może poruszać się swoim samochodem. Otóż ja wiem
                      doskonale - od państwa oczekuję jedynie utrzymania dróg w należytym stanie
                      (państwo tego nie robi pomimo tego, że mu za to płacę i dlatego m.in. jest
                      bandytą) oraz porządnego oznakowania tych dróg - tak, żebym wiedział gdzie
                      zwolnić a gdzie stanąć (też za to płacę). Teraz - im częściej państwo będzie
                      próbowało ze mnie robić idiotę a już szczególnie karać mnie za to, że nie
                      zgadzam się z idiotycznymi przepisami tym większy rozziew będzie pomiędzy mną
                      obywatelem a państwem bandytą - będzie również coraz więcej świadomych obywateli
                      którzy będą wrogo nastawieni do bandyty. Mam nadzieję, że prędzej czy później
                      doprowadzi to do kolejnej rewolucji która zlikwiduje państwo i na jego miejsce
                      wprowadzi umowę społeczną bardziej odpowiadającą duchowi czasów, lepiej
                      kontrolowalną a przede wszystkim pozbawioną kasty trutni (czyli wszystkich
                      Millerów, Kwaśniewskich, Krzaklewskich i innego góna jakie wpierdala nasze
                      podatki aż miło) itp. itd. Jak tak dalej pójdzie to niczym Wołodzia zacznę
                      jeździć po kraju z beczką i wygłaszać przemówienia. ;-) A może posłużę się
                      Internetem?
                      • vwdoka Re: Przesadzasz 20.06.02, 16:39
                        Rzecz jasna jesteś alfą i omegą i najlepiej wiesz, które przepisy są
                        idiotyczne? A reszta to banda głupków?
                        vwdoka
                        • Gość: KR$ Re: Przesadzasz IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 21:49
                          Natuerlich mein freund! KR$ na dyktatora! On wam zaprowadzi taki porządeczek,
                          że będziecie chodzić jak na smyczy.
                      • Gość: Adam Re: Przesadzasz IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.06.02, 18:27
                        Święte słowa!!!!!!!!
                        • Gość: Adam Re: Przesadzasz IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.06.02, 20:14
                          Gość portalu: Adam napisał(a):

                          > Święte słowa!!!!!!!!

                          To miało być o Real Crisie post wyżej nie o Wdówce!!!!!!!!!!!!


                • Gość: sandwich Re: R Cywilizacja daje tez korzysci.................. IP: *.centrala.kbsa / 10.67.193.* 20.06.02, 11:48
                  Mylisz kolejność rzeczy dlatego twój wywód jest z pozoru logiczny lecz
                  nieprawdziwy. To dlatego że Niemcy są cywilizowani, przestrzegają prawa i mają
                  do niego szacunek mają rozwinięty kraj i sieć autostrad.
                  U nas nigdy tak nie będzie. W kraju w którym nikt nie ma autorytetów gdzie nie
                  przestrzega się prawa, bo każdy uważe, że należy je omijać,ponieważ jest głupie
                  nigdy nic się nie osiągnie i nie wybuduje.
    • the-besciak Re: wymysl olsztynskiej policji 20.06.02, 12:41
      muszę pamiętać żeby przed olsztynem się uczesać i jechać zawsze
      uśmiechniętym..... :()
      • Gość: Michal Re: wymysl olsztynskiej policji IP: *.telia.com 20.06.02, 19:39
        ale dosc szybko,aby zrobili zdjecie,inaczej nikt nie spojrzy na Twoja
        fryzure,na Twoj usmiech.
        Ja sie tymi sprawami nie przejmuje,co mnie to obchodzi,czlowiek wie gdzie one
        stoja i zawsze zwolni przed kazda do przepisowej i juz.Zreszta ta
        nieprzeppisowa to jest tylko 10 do 15% wiecej.Pzdr.Michal
        • Gość: Rafal Re: wymysl olsztynskiej policji IP: 199.166.186.* 20.06.02, 19:58
          niedaleko mojej miejscowosci, w takiej ladnej wsi letniskowej policja "pacany" ustawia przenosny fotoradar
          z podlaczonym akumulatorem :))))))
          Oczywiscie, wystarczylo podejsc od tylu, kabel odlaczyc - i ...wiecej zdjec aparat nie robil :)))))
          Tak tez zrobiono.

          Poniewaz to byli lokalni "pacany" od przesytrzegania prawa, wiec poczeto szukac innych metod jak np.
          ustawiona przyczepa z zdjetym kolem w rowie - niby sie popsula.
          Tez na to byla metoda- zatelefonowano do instytucji zajmujacej sie sciaganiem wrakow z jezdni
          i podobno "pacany" szukaly dwa tygodnie swoje maszynki, az znalezli, na ich wlasnym parkingu
          ...nie ma to jak biurokracja :-))))))
          • Gość: KR$ Re: wymysl olsztynskiej policji IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 21:47
            Tak trzymać Rafał! Walczyć z bandytyzmem wszelkimi dostępnymi metodami!
    • Gość: Gruby Re: wymysl olsztynskiej policji IP: 62.246.61.* 20.06.02, 21:56
      Nikt nie zrozumial ?

      Pomysl bardzo skutecznie stosowany w wielu krajach Europy OD PONAD 20-TU LAT.
      Ale celem nie jest KASA - lecz BEZPIECZENSTWO.
      Ustawia sie takie skrzynki w najbardziej niebezpiecznych miejscach.
      Gdzie stoja, wszyscy WIEDZA bardzo szybko - mozna zreszta sie DOWIEDZIEC U
      POLICJI.
      Zeby bylo taniej KAMERA JEST MOZE JADNA na powiat, ale nigdy nie wiadomo w
      jakiej akurat skrzynce.
      NA WSZELKI WYPADEK prawie wszyscy w tych miejscach zwalniaja i w ten sposob
      najniebezpieczniejsze odcinki sa znowu ok.
      To tak jak by przy kazdym "czarnym punkcie" postawic radiowoz - tylko duzo
      taniej.
      Pozdro. Gruby
      • Gość: Rafal Re: wymysl olsztynskiej policji IP: 199.166.186.* 21.06.02, 00:28
        napewno Gruby masz racje, ze kazdy zwolni na widok policyjnego samochodu,
        obojetnie jak on bedzie wygladal czy tez szkrzynki z foto kamera.

        Jedno jest pewne i to juz dawno stwierdzono w wielu krajach i miastach, ze taka
        foto kamera to poprostu "dojna krowa" dajaca lokalnym wladzom swietny zarobek.

        Mozna zadac pytanie - czy zwiekszyla bezpieczenstwo na jezdniach?
        Osobiscie - nie umiem odpowiedziec na to pytanie, wiem jedno ze foto kamery sa czasami
        w wielu przypadkach powodami kolizji, gdyz jakis napaleniec nagle naciska na hamulce....

        Mam jeszcze inne pytanie.
        Kilka lat temu (12 czy nawet wiecej lat?) zwiekszono na wielu freewayach szybkosc z 55 miles do 65 lub wiecej.
        Powodem bylo, ze kierowcy jadacy wolno w nowych samochodach,
        ktore sa szybsze, poprostu nie maja zwiekszonej uwagi.
        Wlasnie wolna szybkosc, byla powodem wielu kolizji.

        Czy ktos cos wiecej wie na ten temat?



        • Gość: KA Re: wymysl olsztynskiej policji IP: *.smul.sachsen.de / *.ihl.sachsen.de 21.06.02, 08:05
          Prawo wymyslono po to,
          by dana spolecznosc miala zarowno
          swobode jak i pewne ograniczenia,
          by normowac i regulowac wspolne pozycie
          w jednym miejscu, czasie i przestrzeni.

          Co do fotoradarow,
          to ustawione sa one na obszarach zabudowanych!

          Na obszarze niezabudowanym jezdza zazwyczaj nieoznakowane samochody z kamera
          video
          - tak jest tez w Niemczech.

          Jak widze,
          moi przedmowcy (nie wszyscy oczywiscie) uwazaja,
          ze predkosc 60 km/h na obszarze zabudowanym jest za mala?

          W krajach UE wynosi ona 50 km/h!

          A w wielu miejscach nawet 30 km/h!

          Ten, kto uwaza,
          ze predkosc 60 km/h w miescie jest za mala
          i postuluje np. 160 km/h
          to jest prawdopodobnie
          czlowiek:
          a) bez wyobrazni
          b) z chora wyobraznia
          c) majacy trudnosci z mysleniem przyczynowo-skutkowym

          Powtarzam!
          Fotoradary stoja w obszarze zabudowanym.

          KA
          • Gość: Maciek Re: wymysl olsztynskiej policji IP: *.ava.de / *.ava.de 21.06.02, 09:36
            Do Rfala

            Masz racje, ze fotoradary to "dojna krowa", ale tylko te mobilne obslugiwane
            przez sluzby miejskie - ustawiane tam gdzie mozna zarobic, a nie tam, gdzie
            jest niebezpiecznie.
            Natomiast "skrzynki" ustawia sie tylko w miejscach newralgicznych. Zreszta
            jedna kamera umieszczana jest w kilkunastu roznych "skrzynkach" na zmiane.
            Miejsca gdzie takie skrzynki stoja sa powszechnie znane, wiec o zaskoczeniu nie
            ma mowy - po prostu ludzie zwalniaja na wszelki wypadek i takie miejsca staja
            sie znowu bezpieczne.

            Do KA

            Zgadzam sie absolutnie z Twoja ocena tych, ktorzy pedza przez miejscowosci
            narazajac glownie innych (przede wszystkim dzieci), zwlaszcza, ze dopuszczalna
            w Polsce predkosc w miastach i tak nalezy do najwyzszych na swiecie ( nie mowie
            tu oczywiscie o wyjatkach na specjalnie odgrodzonych miejskich drogach
            expresowych).
            Natomiast "skrzynki" ustawiane sa rowniez poza miastami. Np. tam gdzie swietnie
            rozbudowana droga ma nagle kolizyjne skrzyzowanie. Wiedzac o takiej "skrzynce"
            ludzie zwalniaja przed skrtyzowaniem.
            W drodze do pracy mam wlasnie takie miejsce poza miastem. Kiedys bylo tu 4 - 5
            powaznych wypadkow w roku plus kilkanascie stluczek. Od czasu
            ustawienia "skrzynki" przed 8-miu laty, nie zdazyl sie zaden wypadek wiecej.

            "Skrzynki" zarabiaja na siebie nie mandatami, lecz eliminowaniem wypadkow,
            ktore zawsze pociagaja za soba wysokie koszty dla wszystkich - nie wspominajac
            juz o uratowanych zyciach.
            Pozdrawiam - Maciek
            • Gość: KA Re: wymysl olsztynskiej policji IP: *.smul.sachsen.de / *.ihl.sachsen.de 21.06.02, 10:15
              Do Macka

              Masz racje!
              "Ruchome" fotoradary powoduja wyksztalcenie swoistego nawyku
              u kierowcow
              - pilnuja sie w kazdym miejscu, gdzie sa one zlokalizowane,
              poniewaz nigdy nie wiadomo czy nie zablysnie flesz ...

              I nie jest to rzeczywiscie sposob "dojnych krow",
              lecz bierna forma bezpieczenstwa.

              KA
    • Gość: disp Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 21.06.02, 11:09
      W poznaniu na niektórych skrzyżowaniach też stoją gołębniki i jest tylko jeden
      aparacik do ścigania przejeżdżających na zółtym świetle.
      • Gość: KA Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej IP: *.smul.sachsen.de / *.ihl.sachsen.de 21.06.02, 11:41
        ... poniewaz przejezdzanie na skrzyzowania prawie na czerwonym swietle
        jest jak najbardziej wskazane.
        Jest szczytem meskosci/kobiecosci
        i pokazaniem, ze "jeszcze moge"
        oraz "jaki ze mnie mistrz/yni".

        Po to wybudowano drogi poza miastami,
        w tym takze (egzotyczne u nas) autostrady,
        zeby ludzie,
        jezdzac w miescie,
        jezdzili normalnie,
        nie szkodzac nikomu ...

        KA
        • Gość: KR$ Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 12:29
          Częściowo macie rację, ale tylko częściowo. Po pierwsze kamery mają
          dobroczynny wpływ tylko i wyłącznie na miejscowych - a oni i tak wiedzą gdzie
          jest niebezpiecznie i tam zwalniają, w stosunku do zamiejscowych kamery są
          wręcz niebezpieczne bo odwracają uwagę kierowcy od tego co się dzieje na
          drodze i to w newralgicznym punkcie - zamiast myśleć o tym co się dzieje na
          drodze człowiek się wk.... i mysli ch... znowu wzięły mnie z zaskoczenia... W
          dzień to żadna kamera i tak nie zrobi mi zdjęcia bo widać je z daleka
          (przynajmniej te niemieckie) i jestem w stanie zawsze zwolnić - niestety
          debilki ustawiające te przyrządy nie pomyślały o tym, że nie każdy za mną musi
          mieć na tyle szybki refleks by zareagować na mój manewr - w związku z czym w
          newralgicznym (rzekomo) punkcie muszę myśleć nie tylko o jeb... kamerach ale
          jeszcze o tym jak zrobić hamowanie by ten z tyłu we mnie nie wjechał.
          Rzeczywiście - na pewno o ten sposób podwyższania bezpieczeństwa chodziło.
          Zupełnym bezsensem natomiast jest działanie tych kamer w nocy - zapieprzam
          przez Niemiecką prowincję o 3 nad ranem, wszyscy śpią, ruchu zero a tu mi
          pstryka jakieś gówno - na szczęście samochód był zarejestrowany na dealera i
          mandat (oraz zawieszenie prawa jazdy na trzy miesiące) poszło na konto
          wymyślonego Aloszy z Ukrainy. Dostałem takie dwa zdjęcia - jedno zrobione na
          autostradzie (dwa wolne pasy, trzeci w remoncie - ograniczenie do 80 a ja
          jechałem 160 bo potrafię się zmieścić na dwóch pasach gdy jest 2 w nocy a
          wokół żadnego samochodu, drugie na jakiejś prowincji gdzie błądziłem po
          wyrzuceniu mnie przez służby drogowe z autostrady na skutek jakichś remontów
          czy wypadku. Poza terenem zabudowanym, droga prosta jak strzelił -
          ograniczenie do 70 a ja jechałem 90 - tym razem 4 w nocy i również żadnego
          samochodu). Razem te dw zdjęcia kosztowały by mnie jakieś 400 marek i utratę
          prawa jazdy. Na szczęście drugie było zrobione na blachach eksportowych więc
          nigdy do mnie nie dotarło.

          Teraz wniosek - w moim wypadku okazało się, że nie służą one niczemu innemu
          jak tylko wyłudzaniu kasy od przyjezdnych jeleni, pierdolę taki biznes i jak
          zabawki te pojawią się w mojej okolicy to już wiem co z nimi zrobić. Mam
          rónież nadzieję, że dzięki przekornej naturze Polaka nie będę osamotniony w
          takich akcjach i zachowamy swoją wolność od łap Wielkiego Brata.


          Howgh


          PS. Żeby nie było wątpliwości - jestem jak najbardziej za przestrzeganiem
          ogrniczenia 50 km/h w terenie zabudowanym - oczywiście tam gdzie to ma sens
          tzn. na osiedlu, w centrum, na ulicach którym towarzyszy ruch pieszych.
          Natomiast tam, gdzie widzę dokładnie drogę, pobocze, piesi występują rzadko
          itp. itd mam ograniczenie ustawowe w dupie - bo lepiej potrafię ocenić
          sytuację siedząc w samochodzie niż ustawodawca na ławce przygłupa w Sejmie.
          • meriadok Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej 21.06.02, 13:19
            Gość portalu: KR$ napisał(a):
            (...)
            > Natomiast tam, gdzie widzę dokładnie drogę, pobocze, piesi występują rzadko
            > itp. itd mam ograniczenie ustawowe w dupie - bo lepiej potrafię ocenić
            > sytuację siedząc w samochodzie niż ustawodawca na ławce przygłupa w Sejmie.
            Ale ja nie podzielam twojej samooceny i dlatego mam nadzieję że takich urządzeń
            będzie więcej.
            Ps. Na stopie też nie stajesz gdy "nic" nie jedzie?
            • Gość: KR$ Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 13:26
              A gdzieś tak napisałem (odnośnie Stopu)?

              Podzielać mojej samooceny nie możesz - nigdy mnie nawet nie widziałeś więc nie
              wiem jakbyś mógł mnie oceniać. Być może dokonujesz projekcji swojej samooceny
              na mnie - jeśli tak to ja ci nie zabraniam jechać 50 po pustej drodze - tylko
              nie zajeżdżaj innym gdy będą cię wyprzedzać.

              A - jak już będzie więcej tych cudownych aparacików na poboczach dróg to mogę
              ci przysyłać swoje zdjęcia - skoro je tak lubisz to za nie płać.
              • Gość: Michal Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej IP: *.telia.com 21.06.02, 13:43
                Kr-dolarku,krotko te 50 tylko dlatego kaza jechac ze wzgledu na ochrone
                srodowiska.Twoj szanowny motor emituje mniej swinstwa do atmosfery w miescie
                wlasnie przy tych 50km/h.Doszlo do tego ,poniewaz nasza kochana aura zostala
                totalnie zniszczona przez czlowieka i teraz czeka nas reperacja poprzez
                najblizsze 20lat.Dlatego nie nagrzewajmy niepotrzebnie tego powietrza jazda za
                szybka.
                Do Rafala w Szwecji byl ten sam problem ,ze jazda z predkoscia 90km/h na
                autostradzie powodowala zasypianie ludzi i znacznie wiecej wypadkow niz przy
                obecnych 110km/h.PzdrMichal
                • Gość: KA Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej IP: *.smul.sachsen.de / *.ihl.sachsen.de 21.06.02, 13:51
                  Ale kwestia fotoradarow odnosi sie w glownej mierze
                  do obszarow miejskich.
                  Poza miastami zlokalizowane sa one w miejscach niebezpiecznych i kolizyjnych.

                  To,
                  ze ktos chce pokazac,
                  ze jeszcze "moze" i gdzies konczy swoj zywot lub zdrowie
                  nie interesuje mnie - jego wola.
                  Ale dlaczego JA lub ktos inny
                  w przypadku spotkania z kims takim,
                  kto uwaza,
                  ze jazda na czerwonym,
                  jazda w miescie po 160 km/h,
                  wyprzedzanie na zakretach,
                  jazda na trzeciego
                  itp.
                  ma cierpiec z tego powodu ...

                  KA
                  • Gość: ono KR$ to typowo polski DRES IP: *.proxy.aol.com 21.06.02, 18:17
                    On wie najlepiej, czy moze 160 jechac zamiast 80.
                    On decydujejakie prawo i kiedy stosowac.
                    Mam nadzieje go nigdy nie spotkac - akurat tego dnia moze uznac, ze "nie
                    zabijaj" jest zbedne i w tym momenci nie na czasie.

                    Ot taki plebejusz, ktoremu nawet za kierownica najelegantszego auta zawsze
                    sloma bedzie z butow wystawac.
                    • Gość: Adam Re: KR$ to typowo polski DRES IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.06.02, 18:58
                      Człowieku, chyba ci się zupełnie powaliło pod sufitem od tego upału !!!!!

                      Jak mądry człowiek mówi (KR$)to słuchaj i się ucz, a nie wygaduj bredni.
                      Nie obrażaj człowieka za to, że pisze prawdę. Tak mało popularną, ale prawdę
                      niezrozumiałą dla takich popaprańców co nawołują do jazdy 50 (niedługo każą
                      jeździć 20 bo niby wzrośnie bezpieczeństwo!!!!! A pierdolić to wszystko i
                      takich co tak mówią!!!!

                      Trzeba tak jeździć, żeby nie stwarzać zagrożenia, a nie naśladować krzykaczy,
                      że trzeba jeździć 50 wszędzie. Tam gdzie jest niebezpiecznie jeżdzimy wolniej i
                      o tym wie chyba każdy!!!!!!!o czym mądry przedmówca zresztą pisał!!!!!!!!!

                      Ale olewamy sikiem wzdłużnym falistym np.50 na Puławskiej albo 60 na wiadukcie
                      nad dworcem Zachodnim (uwaga kuwry się tam czają!!!)

                      Nie można w czambuł małpować wszystkiego z Unii bo niedługo absurd doprowadzi
                      do tego, że będziesz musiał mieć certyfikat ISO 9002 na zrobienie kupy!

                      Konkluzja - jeździć bezpiecznie to nie znaczy 50 !!!!!!!!!!.

                      Odczep się od KR$-a i przestań obrażać pierwszego odważnego, który potrafi
                      pokazać, że ma jaja i zdrowy rozsądek żeby powiedzieć, że potrafi myśleć, a nie
                      kierować się efektem stada. Duże brawa dla tego Pana.

                    • Gość: KR$ Re: KR$ to typowo polski DRES - czyżby? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 19:14
                      Boże, jak ja bym chciał żeby nasze polskie dresy były takie jak ja. Nigdy w
                      życiu nikogo nie uderzyłem ani nawet w realu nie zwyzywałem... Jeżdżę od 10
                      lat i nigdy nie miałem stłuczki, czasami nawet wypuszczam inteligentów takich
                      jak ty z podporządkowanej gdy zbyt długo nie mogą wyjechać. Jak widzę w
                      lusterku Hiszpana na motorze to zjeżdżam w kierunku pobocza żeby mógł sobie
                      chłopak pojechać dalej... Ba! jak pada deszcz to zwalniam przed kałużami żeby
                      nie ochlapać przechodniów (ale wówczas kontroluję w lusterku czy ten z tyłu
                      będzie mógł również zwolnić). No i tak - jak mogę to jadę tyle ile fabryka
                      dała - a dała dużo... Przyznaję - nie jestem ideałem - czasami nawet zapomnę
                      wystawić migacza, czasami nawet nie popatrzę na znak i prawie wymuszę
                      pierwszeństwo lub wjadę w jednokierunkową - każdy popełnia błędy.
                      Najważniejsze jest by prowadząc zachować przytomność umysłu i koncentrację na
                      tym co się robi - gdy obserwujesz drogę i masz cały czas napiętą uwagę,
                      analizujesz inteligentnie co się na tej drodze dzieje to nie będziesz jechał
                      80 km/h tam gdzie nie masz kontroli nad tym co się może stać - powiem ci że są
                      takie miejsca gdzie zwalniam nawet do 10 km/h (przy ograniczeniu 60 km/h)
                      jeśli uznaję, że szybciej jechać nie mogę.

                      Czy ty wiesz kto to jest polski dres?
          • Gość: vipR Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej IP: *.altkom.com.pl 21.06.02, 19:12
            Gość portalu: KR$ napisał(a):
            > Teraz wniosek - w moim wypadku okazało się, że nie służą one niczemu innemu
            > jak tylko wyłudzaniu kasy od przyjezdnych jeleni, pierdolę taki biznes i jak
            > zabawki te pojawią się w mojej okolicy to już wiem co z nimi zrobić.

            Jako bron ofensywna przeciw fotoradarom (ale tylko tym dojnym krowom, co nie
            polepszaja bezpieczenstwa tylko kase zdzieraja) proponuje markery paintballowe :-)
            Cena jednej kulki z farba (przy zakupie 2500szt.) wynosi okolo 10 gr. Moglbys
            obsmarowac dokladnie wszystkie wideoradary niewysiadajac nawet z samochodu...

            Pzdr vipR
            • Gość: KR$ Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 19:18
              Ciii!


              ;-)

              Dzięki


              Absolwent Akademii pozdrawia.
              • Gość: Rafal Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej IP: 199.166.186.* 21.06.02, 20:01
                obudzilem sie i widze, ze dyskusja goraca trwa dalej....

                Kazdy tutaj dyskutujacy, widze ma swoja racje i przedstawaiane argumenty sa: za i przeciw foto kamerom.
                W skrocie mozna powiedziec, kazde rozsadne prawo, ktore zostalo ustalone na podstawie intensywnych analiz
                chcemy czy nie - nalezy respektowac. Tutaj mowa jest o ludzkim zyciu wlasnym i drugiej strony.

                Z innej beczki.
                Droga prosta jak "w pysk strzelil". Otwarty teren. Szeroka jedznia. Swietnie oznakowana z zolta centralna linia,
                oba pobocza na bialo. Pobocza - (shoulder) szerokie, asfaltowe na co najmiej jeszcze jeden pas.
                Nie ma zabudowan. Droga prowadzi pustkowiem, bezludziem przez nastepne 550 kilometrow.
                Swietne oznakowanie znakami drogowymi plus ogolne informacje o trasie.
                Service - stracje beznynowe co 200-lub 230 km oddalone od siebie.
                Teren bez drzew, swietna widocznosc....ograniczenie szybkosci 90 km/godzine!

                Prosze mi wytlumaczyc dlaczego jest takie ograniczenie szykbosci?
                Co jest powodem ustalenia takiej szybkosci?

                Co to ma wspolnego z lokiga?
                Mozna by bylopodwyzszysc szybkosc chociaz do 100 km/godzine
                (lub nawet 110 ).


                • Gość: Michal Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej IP: *.telia.com 21.06.02, 20:06
                  DLATEGO BRACIE RAFALE
                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Kr-dolarku,krotko te 50 tylko dlatego kaza jechac ze wzgledu na ochrone
                  srodowiska.Twoj szanowny motor emituje mniej swinstwa do atmosfery w miescie
                  wlasnie przy tych 50km/h.Doszlo do tego ,poniewaz nasza kochana aura zostala
                  totalnie zniszczona przez czlowieka i teraz czeka nas reperacja poprzez
                  najblizsze 20lat.Dlatego nie nagrzewajmy niepotrzebnie tego powietrza jazda za
                  szybka.
                  Do Rafala, w Szwecji byl ten sam problem ,ze jazda z predkoscia 90km/h na
                  autostradzie powodowala zasypianie ludzi i znacznie wiecej wypadkow niz przy
                  • Gość: KR$ Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 20:33
                    Myślę Michale, że to bardzo naciągany argument - np. moje auto z łatwością
                    przechodzi testy na LEV wg. najbardziej restrykcyjnych kalifornijskich norm.
                    • Gość: Michal Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej IP: *.telia.com 21.06.02, 20:40
                      Moje to samo.Tam bylo kupione dokladnie w Santa Monica.Tylko dlatego wprowadza
                      sie te drakonskie ograniczenia predkosci.Glownym podgrzewaczem atmosfery
                      sa......... tak samoloty i tych na razie sie nie rusza.Start jednego Jumbo Jeta
                      to tyle co 45 tys aut jezdi przez godzine w miescie .Tyle daje zanieczysczenia
                      i calori.Oczywiscie te auta sa z katami.Okazuje sie ze katy bardzo podnosza
                      temperature.Jak zapewnie wiesz kat pracuje w temperaturze ponad 700C wtedy
                      zachodzi korzystna reakcja czyszczenia.itp.Pzdr.Michal
                      • Gość: KA Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej IP: *.smul.sachsen.de / *.ihl.sachsen.de 24.06.02, 08:10
                        W Niemczech
                        fotoradary lub ich repliki
                        stoja w ... miejscowosciach i miastach.

                        Jezeli w Niemczech
                        predkosc w obszarze zabudowanym wynosi 50 km/h
                        to wymyslono to w ich kodeksie ruchu drogowego
                        po to, by kazdy przestrzegal tej predkosci.

                        A po kilku przeczytanych to opiniach mozna odniesc wrazenie,
                        ze kura znoszaca zlote jaja (pieniedze za kary z fortoradarow)
                        postawiona w miescie
                        jest znana tylko mieszkancom, a nie przyjezdnym.

                        Bzdura!

                        W mniemaniu niektorych forumowiczow
                        wychodzi na to,
                        ze jezeli jest sie osoba obca
                        na danym obszarze
                        to ograniczenia predkosci
                        na obszarze zabudowanym go nie obowiazuja.

                        I fotoradar stacjonarny
                        stoi po to,
                        by on biedny,
                        ktory chce jechac np. 130 km/h przez jakas
                        wioske "ulicowke",
                        gdzie obowiazuje standardowe ograniczenie
                        do 60 km/h
                        trafi na niego ...

                        Biedny kierowca pomysli,
                        ze ten fotoradar
                        to "nagonka" na niego,
                        przeciez on tylko jechal 130 km/h ...


                        Troszke wyobrazni nie zaszkodzi ...

                        A pojezdzic szybko
                        mozna chocby poza obszarami zabudowanymi ...


                        KA
                        ze
                        • Gość: KR$ Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 22:37
                          Ty, mędrcu, a przeczytałeś co napisałem wcześniej? Nie p... mi tutaj, że w
                          Niemczech karmniki ustawione są tylko w terenie zabudowanym bo napisałem ci
                          wyraźnie, że zrobiono mi dwa zdjęcia w środku nocy przy zerowym ruchu i poza
                          terenem zabudowanym w tym jedno na autostradzie.
                          • Gość: KA Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej IP: *.smul.sachsen.de / *.ihl.sachsen.de 25.06.02, 07:29
                            KR$

                            jakbys przyczytal uwaznie,
                            spostrzeglbys, ze bylo w moim tekscie slowo "najczesciej stoja ...".

                            Trudno wdawac sie w polemike z kims, kto jako swoje glowne argumenty wysuwa
                            slowa np. p ... sie.

                            W wiekszosci kierwocy w Niemczech (sa oczywiscie wyjatki) stosuja sie do
                            wymaganych predkosci, a na obszarach niezabudowanych (poza autostradami) do
                            znakow nakazujacych predkosc ponizej 100 km/h.

                            Uczestnicze od pol roku, codziennie w tym ruchu, wiec moje spstrzezenia oparte
                            sa nie na wymyslach, lecz wlasnym doswiadczeniu. A fotoradary najczesciej stoja
                            w miastach i miasteczkach, poza miastem mozna najczesciej spotkac fotoradary
                            przenosne. Poza tym fotoradary sa najczesciej atrapami lub sa przenoszone
                            ciagle w inne miejsca.

                            KR$, jezeli chcesz poklikac, poklikaj normalnie, bez wulgaryzmow, one wcale nie
                            pomagaja Ci sie wyslawiac ...

                            KA
                            • Gość: KR$ Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 11:44
                              Gość portalu: KA napisał(a):

                              > KR$
                              >
                              > jakbys przyczytal uwaznie,
                              > spostrzeglbys, ze bylo w moim tekscie slowo "najczesciej stoja ...".
                              >


                              ----> Być może miałeś takie intencje, ale zobacz co naprawdę napisałeś:

                              'W Niemczech
                              fotoradary lub ich repliki
                              stoja w ... miejscowosciach i miastach.'

                              i przyznaj, że oznacza to iż stoją one tylko w miejscowościach i miastach.




                              > Trudno wdawac sie w polemike z kims, kto jako swoje glowne argumenty wysuwa
                              > slowa np. p ... sie.
                              >


                              -----> natomiast ja nie napisałem do ciebie pierdol się tylko napisałem, że
                              pierdolisz (głupoty) bo to co napisałeś stało w sprzeczności z moim bardzo
                              namacalnym doświadczeniem. Różnica pomiędzy pierdol się a pierdolisz wbrew
                              pozorom jest duża. Jedno jest chamskie a drugie tylko niegrzeczne.


                              > W wiekszosci kierwocy w Niemczech (sa oczywiscie wyjatki) stosuja sie do
                              > wymaganych predkosci, a na obszarach niezabudowanych (poza autostradami) do
                              > znakow nakazujacych predkosc ponizej 100 km/h.
                              >

                              ----> zgadza się i chwała im za to - po przemyśleniu całej sprawy ponownie
                              doszedłem do wniosku iż u nas karmniki również przydałyby sie w newralgicznych
                              punktach miast - po to by np. powstrzymać dresów od przejeżdżania ludziom po
                              nogach na przejściach - niestety nasi niebiescy 'bandyci' ustawiają np.
                              wideoradary w miejscach absolutnie bezpiecznych i bezkolizyjnych (np. na
                              dwupasmówkach bez dróg dojazdowych).


                              > Uczestnicze od pol roku, codziennie w tym ruchu, wiec moje spstrzezenia oparte
                              > sa nie na wymyslach, lecz wlasnym doswiadczeniu.


                              ----> skoro ja zarobiłem dwa zdjęcia i nauczyłem się omijać 'karmniki' w dzień
                              to znaczy chyba, że też jakoś uczestniczę, prawda?


                              A fotoradary najczesciej stoja
                              >
                              > w miastach i miasteczkach, poza miastem mozna najczesciej spotkac fotoradary
                              > przenosne. Poza tym fotoradary sa najczesciej atrapami lub sa przenoszone
                              > ciagle w inne miejsca.
                              >
                              > KR$, jezeli chcesz poklikac, poklikaj normalnie, bez wulgaryzmow, one wcale nie
                              >
                              > pomagaja Ci sie wyslawiac ...
                              >


                              ----> wcale się z Tobą nie zgadzam co do tej kwestii - wulgaryzmy inteligentnie
                              użyte są jak przyprawa w języku - oczywiście nikt nie chce jeść potraw
                              zasypanych pieprzem na śmierć ale ziarnko tu i tam wzbogaca smak.


                              > KA

                              Pozdrawiam.
                              • Gość: KA Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej IP: *.smul.sachsen.de / *.ihl.sachsen.de 25.06.02, 15:29
                                KR$

                                fotoradary stacjonarne nie stoja po to,
                                by polowac na "niewinnych" kierowcow, lecz po to,
                                by w newralgicznych punktach nie dochodzilo
                                do niebezpiecznych sytuacji.

                                Po 20 000 km w Niemczech
                                nie udalo mi sie zostac "trafionym" przez fotoradar.
                                Moze dlatego, ze przez miejscowosci jezdzilo sie 50 km/h? :-))

                                A poza miastem byl tylko jeden przypadek fotoradaru
                                i to przenosnego, z radiowozem w bocznej, lesnej sciezce.
                                A mialo to miejsce na odcinku lesnym, gdzie stada saren i dzikow
                                przelazilo przez droge niczym ludzie na Marszalkowskiej :-))

                                A ograniczenie wynosilo az 70 km/h na odcinku 3 km :-))

                                Fotoradar ma za zadanie nie denerwowanie kierowcy czy spowodowanie zamachu na
                                jego nieodparta chec sprawdzania praw fizyki i ciazenia (czy przy tej predkosci
                                jego bryka utrzyma sie na drodze), lecz wspomniane powyzej
                                zminimalizowanie zagrozen.

                                KA
                                • Gość: KR$ Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 16:29
                                  Gość portalu: KA napisał(a):

                                  > KR$
                                  >
                                  > fotoradary stacjonarne nie stoja po to,
                                  > by polowac na "niewinnych" kierowcow,


                                  ----> wiesz - mam wątpliwości i opisałem je w tych postach powyżej


                                  lecz po to,
                                  > by w newralgicznych punktach nie dochodzilo
                                  > do niebezpiecznych sytuacji.
                                  >


                                  ----> jeśli chodzi o miasto i miejsca newralgiczne to się z tobą zgadzam, jednak
                                  znowu moje doświadczenie mówi co innego.


                                  > Po 20 000 km w Niemczech
                                  > nie udalo mi sie zostac "trafionym" przez fotoradar.
                                  > Moze dlatego, ze przez miejscowosci jezdzilo sie 50 km/h? :-))
                                  >


                                  ----> może dlatego, że w ogóle przestrzegasz ograniczeń a jeśli tak to
                                  fotoradary w ogóle ciebie nie dotyczą. Ja przez miejscowości też jeździłem 50
                                  km/h - nie pomogło. Szczegóły opisałem wyżej.


                                  > A poza miastem byl tylko jeden przypadek fotoradaru
                                  > i to przenosnego, z radiowozem w bocznej, lesnej sciezce.
                                  > A mialo to miejsce na odcinku lesnym, gdzie stada saren i dzikow
                                  > przelazilo przez droge niczym ludzie na Marszalkowskiej :-))
                                  >


                                  -----> jak juz pisałem - moje doświadczenia są inne.


                                  > A ograniczenie wynosilo az 70 km/h na odcinku 3 km :-))
                                  >
                                  > Fotoradar ma za zadanie nie denerwowanie kierowcy czy spowodowanie zamachu na
                                  > jego nieodparta chec sprawdzania praw fizyki i ciazenia (czy przy tej predkosci
                                  > jego bryka utrzyma sie na drodze), lecz wspomniane powyzej
                                  > zminimalizowanie zagrozen.
                                  >


                                  -----> zgadzam się z tobą, że tak być powinno, natomiast na podstawie moich
                                  dwóch zdjęć śmiałbym jednak wątpić w to iż tak jest - po prostu myślę, że gminy
                                  znalazły sobie dodatkowe źródło dochodu. Ponadto tak jak to już wcześniej
                                  nadmieniałem w moim mieście widziałem fotoradary ustawiane w takich miejscach,
                                  które z bezpieczeństwem nie mają nic wspólnego, natomiast z 'zarabianiem' kasy
                                  na pewno.


                                  > KA

                                  • Gość: KA Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej IP: *.smul.sachsen.de / *.ihl.sachsen.de 26.06.02, 09:10
                                    KR$

                                    oczywiscie, ze sie z Toba zgadzam,
                                    co do kwestii lokalizacji fotoradarow
                                    w "intratnych" miejscach.
                                    Ale, po dokladnym przyjrzeniu sie lokalizacji
                                    napotkanych przeze mnie fotoradarow stacjonarnych,
                                    z czego wiekszosc to repliki,
                                    mozna stwierdzic,
                                    ze ich lokalizacja jest podyktowana przebiegiem (zakrety, dluga prosta przed
                                    miejscowoscia itp.),
                                    czy tez obecnoscia przejscia dla pieszych itp.

                                    Co do predkosci,
                                    owszem, w niemieckich miastach jezdze tak, jak nakazuja znaki,
                                    a nakazuja one rozne predkosci od 30 km/h do 70 km/h.

                                    Poza miastem kierowcy dziela sie na dwie grupy
                                    - ci, ktorzy jezdza 100 km/h (przepisowo)
                                    - i ci, ktorzy jezdza troche szybciej ...

                                    A ja jezdze roznie,
                                    zalezy od humoru,
                                    potrzeb,
                                    czasu,
                                    raz zgodnie z przepisami,
                                    innym razem nie ...

                                    Autostrady

                                    Przyklad:
                                    profil niecki,
                                    ostry zakret,
                                    wezel autostradowy,
                                    ogarniczenie do 100 km/h,
                                    a i tak,
                                    szczegolnie podczas deszczu
                                    troche trudno jest sie w tym miejscu utrzymac w obrebie swojego pasa ...

                                    I wszyscy zwalniaja tam do owych 100 km/h
                                    i nie ma tam zadnego fotoradaru ...

                                    Oczywiscie,
                                    ze fotoradar na dlugiej prostej,
                                    widocznosc bez zarzutu, itp.
                                    jest troszke nie na miejscu,
                                    ale to jest polityka
                                    danego powiatu, policji, pieniedzy ...

                                    Ale sa to wyjatki,
                                    zawsze mozna bedzie spotkac odstepstwa
                                    od reguly,
                                    co nie oznacza,
                                    ze w miescie mozna sobie jezdzic z dowolnie wieksza predkoscia,
                                    cyz poza miastami wyprzedzac na treciego,
                                    bo ja musze jechac np. 160 km/h ...
                                    a inni to za mna!

                                    KA
                • Gość: Marcel Re: wymysl olsztynskiej policji i poznańskiej IP: *.subnet-52.med.umich.edu 25.06.02, 17:41
                  W tym przypadku (jak przypuszczam chodzi o USA) powodem sa "Standard
                  Procedures" (SP). Dla niewtajemniczonych wyjasniam, ze owe "Standard
                  Procedures" to zbior wytycznych "Jak umozliwic zycie nie szkodzace innym i z
                  prawem zgodne nawet najglupszemu amerykaninowi". Wedlug autorow SP (amerykanow
                  of course) amerykanin moglby poczuc sie skonfundowany jesliby na czesci drog
                  mial ograniczenia do 70, na innych do 90 a na jeszcze innych do 110. A tak wie:
                  predkosc jest taka to a taka i tyle i myslenie nie jest potrzebne.
    • Gość: Hiszpan Re: wymysl olsztynskiej policji IP: 213.25.43.* 26.06.02, 11:50
      znalazlem fajne zdjęcie ...
      :)
      www.fun.from.hell.pl/2002-02-27/baby_biker.jpg
      a myślałem że tylko u nas Policja jest upierdliwa....
      ;)
      • Gość: leziox Re: wymysl olsztynskiej policji IP: *.arcor-ip.net 13.07.02, 17:37
        Pomysł paintballa na radary jest pomysłem tak dobrym,że trzeba byłoby chyba
        przyznać Vipr-owi nagrodę od użytkowników dróg.Te urządzenia niczego innego nie
        robią poza wysysaniem forsy z kieszeni,poprawa bezpieczeństwa jest bzdurą.
        W Niemczech tubylcy jadący po drodze lokalnej 120 km/h zmniejszają prędkość do
        dozwolonej,aby przejechać pod radarem,a potem-znowu but do 120.Niemcy wcale nie
        są aż tak zdyscyplinowani,ale szanują swoją kasę.I dobrze obserwować tubylców
        podczas jazdy.Osobiście,jeżdżąc motocyklem,nie żałuję gazu.Ale-w mieście jeżdżę
        prawie przepisowo.Jeśli już przekraczam prędkość,to góra 10 do 20 km/h.
        Wiecie dlaczego to robię?Nie ze strachu przed radarami,bo te mogą mi w zasadzie
        skoczyć.Tylko ze względu na pojebanych przechodniów,dzikie dzieci wbiegające na
        ulicę,durnych małolatów wypierdalających właśnie na sporej dawce marychy,extasy
        oraz gorzały z przydrożnej dyskoteki na pełnym gazie w przerobionym VW Polo,albo
        zamyślonych dziadków,nie pamiętających,że weszli właśnie na ulicę i nie są już na
        chodniku.
        Dzięki temu-odpukać-wiele razy uniknąłem starcia.A autostrada? Pewnie,jak się na
        coś tam wkurwię,albo mam ochotę po prostu pośmigać do obucha-to hopla-decha i do
        oporu.Wracając do miasta jadę znowu przepisowo.Ach,co do emitowania mniejszej
        ilości zanieczyszczeń przez motocykle przy prędkości 50 km/h.
        WSZYSTKO BZDURA!W mieście niezbyt rozgrzane motocykle, jadące z reguły na
        niższych biegach,bo nie ma się gdzie rozpędzić,wyrzucają więcej spalin do
        atmosfery.Poczytajcie trochę więcej Panie Michale na ten temat.
        Ps.akurat moja maszyna posiada katalizator,więc to też akademicka dyskusja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka