Dodaj do ulubionych

Golf-Sil juz mi brak-tym razem sprzeglo :(

20.04.05, 14:01
Tak przynajmniej podejrzewam...ja baba, chociaz nie blondynka....
Poprzednimi samochodami jezdzilam biegowkami do 80 000 mil i nic takiego sie
nie dzialo, az diabli mnie podkusili kupic Golfa.
Niestety uzywany chociaz z malym przebiegiem, no ale bez gwarancji.
Tym razem to badziewie dostaje czkawki na trasie- tak jakby dziada na krotki
moment cos zatrzymywalo w miejscu :)
Rusza OK i przy zmianie biegow tez nie widze wielkiej roznicy. Silnik
pracuje bez przerw i pyrkotania.
Podobno sprzeglo "sie slizga", czy to moze byc to ? Czy trzeba wymienic
sprzeglo czy mozna podobno cos tam wyregulowac?
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Golf-Sil juz mi brak-tym razem sprzeglo :( 20.04.05, 15:32
      Jezeli sprzeglo sie slizga to silnik wyje, a samochod nie rusza albo rusza powoli. W czasie jazdy slizganie moze pojawic sie tylko przy zdecydowanym przyspieszaniu - objawy podobne: wycie silnika nie przekladajace sie na przyspieszanie.

      Objawiam sie, ze opisane przez Ciebie objawy to nie sprzeglo.
      • mooj Re: Golf-Sil juz mi brak-tym razem sprzeglo :( 20.04.05, 15:38
        przegub?
        • century22 Re: Golf-Sil juz mi brak-tym razem sprzeglo :( 20.04.05, 18:57
          mooj napisał:

          > przegub?

          Co znowu za przegub ???
          • century22 Re: Golf-Sil juz mi brak-tym razem sprzeglo :( 20.04.05, 19:16
            century22 napisała:

            > mooj napisał:
            >
            > > przegub?
            >
            > Co znowu za przegub ???

            No wlasnie i jak to sie nazywa po angielsku, ten przegub o ktory chodzi?
            • viking2 Re: Golf-Sil juz mi brak-tym razem sprzeglo :( 11.05.05, 01:58
              > No wlasnie i jak to sie nazywa po angielsku, ten przegub o ktory chodzi?

              Jesli przegub w ukladzie napedowym na przednie kola, to "CV joint" (akronim od
              "constant velocity joint", skrocony do CV, bo ktory Amerykanin uzywa na codzien
              takich dlugich slow?).
          • century22 No i znowu pytania. 20.04.05, 19:38
            Przegub przegubem ale czy to dotyczy tez aut z napedem na przednie kola ?
            Czy jezdzic z tym az padnie na pysk czy zrobic teraz ?( O ile to ten przegub)
            I czy jak padnie to od razu czy bedzie padal pomalu :)
            • canx sugestia 23.04.05, 01:20
              ja tam sie nie znam na golfach, ale u mnie w CC900 (wiem ze nie ta klasa) byl
              identyczny problem ze sprzeglem, koles w serwisie bredzil, ze ma cale sprzeglo
              do wymiany, i tak dalej, za ciezkie miliony (LOL, jakie miliony w cienkolu).
              Zanim sie udalem na ostateczna naprawe sprzegla, pojechalem do znajomego, ktory
              jeszcze zapobiegawczo spojrzal na linke od sprzegla.

              Linka skruszala biedaczka, i sie nadawala do niczego (moze do sex shopu dla
              fetyszystow). Wymienil mi chlopak linke, i teraz chodzi wszystko z powrotem tak
              jak powinno. koszt byl znikomy, zalosny, prawie nie istnial, a naprawa trwala
              przez 30 minut niecale.

              pozdrawiam, daj znac co wyszlo.
            • callafior Re: No i znowu pytania. 09.05.05, 16:40
              Ja bym zrobił od razu, cokolwiek to jest. Staniesz gdzieś w polu i amen.
              ---------
              Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
    • devote Re: Golf-Sil juz mi brak-tym razem sprzeglo :( 23.04.05, 01:41
      century22 napisała:


      > Tym razem to badziewie dostaje czkawki na trasie- tak jakby dziada na krotki
      > moment cos zatrzymywalo w miejscu :)

      to raczej nie sprzeglo
      wyglada na zasilanie (paliwo)lub elektryka.wystarczy podlaczyc kompa pod
      gniazdo diagnostyczne i bedzie wiadomo co jest.jesli nie bedzie kodow to nawala
      cos z mechaniki.przeguby to tez nie sa.na trasie przeguby nie daja oznak tylko
      podczas skrecania (klekotanie)



      > Rusza OK i przy zmianie biegow tez nie widze wielkiej roznicy. Silnik
      > pracuje bez przerw i pyrkotania.

      tez nie wyglada na sprzeglo skoro rusza dobrze i przy zmianie biegow ok

      • century22 Dzieki za rady wszystkim 23.04.05, 17:49
        Rowniez podejrzewalam cos z paliwem, wlalam tego do czysczenia fuel injector,
        nic, teraz zataankowalam ponownie i chyba ustapilo.
        Dobry moment zeby zloma sie pozbyc chyba :)
      • viking2 Re: Golf-Sil juz mi brak-tym razem sprzeglo :( 11.05.05, 01:59
        > wyglada na zasilanie (paliwo)lub elektryka.wystarczy podlaczyc kompa pod
        > gniazdo diagnostyczne i bedzie wiadomo co jest.jesli nie bedzie kodow to nawala

        Ale jesli pompa paliwowa albo zaplon, to silnik by przerywal, nie?
    • tomi39 Re: Golf-Sil juz mi brak-tym razem sprzeglo :( 23.04.05, 22:40
      century22 napisała:

      > Tak przynajmniej podejrzewam...ja baba, chociaz nie blondynka....
      > Poprzednimi samochodami jezdzilam biegowkami do 80 000 mil i nic takiego sie
      > nie dzialo, az diabli mnie podkusili kupic Golfa.
      > Niestety uzywany chociaz z malym przebiegiem, no ale bez gwarancji.
      > Tym razem to badziewie dostaje czkawki na trasie- tak jakby dziada na krotki
      > moment cos zatrzymywalo w miejscu :)
      > Rusza OK i przy zmianie biegow tez nie widze wielkiej roznicy. Silnik
      > pracuje bez przerw i pyrkotania.
      > Podobno sprzeglo "sie slizga", czy to moze byc to ? Czy trzeba wymienic
      > sprzeglo czy mozna podobno cos tam wyregulowac?

      ------
      Daj go na zlom i kup trabanta.
      ...hehehe...
      • century22 Teraz olej cieknie 02.05.05, 19:05
        Tankowalam na stacji i facet sie zapytal, czy olej sprawdzic. A sprawdzaj, kij
        ci w oko.
        Sprawdzil, na bagnecie sucho. Wlalismy 2 litry, dopiero sie pokazal.....
        W garazu plamy nie ma, musi cieknac jak jedzie, albo palic olej????
        Ile dynamitu trzeba wsadzic do Golfa, zeby po eksplozji nie zostalo ani sladu z
        samochodu ?
        • fazi_ze_sztazi "sprzedaj" ruskim 02.05.05, 19:27
          ubezpieczenie masz ??
          wiec niech ci zginie ...
    • peezka Re: Golf-Sil juz mi brak-tym razem sprzeglo :( 02.05.05, 22:13
      Co to jest za golf? Z którego roku?
      • century22 Re: Golf-Sil juz mi brak-tym razem sprzeglo :( 02.05.05, 22:24
        99 GLS 5 speed manual
        • devote Re: Golf-Sil juz mi brak-tym razem sprzeglo :( 03.05.05, 00:26
          2.0 8v bierze olej
          z takim silnikiem to do kosiarki a nie do samochodu
          • century22 Re: Golf-Sil juz mi brak-tym razem sprzeglo :( 03.05.05, 14:11
            devote napisał:

            > 2.0 8v bierze olej
            3
            Nie 8 tylko 16. 8 w ogole nie bylo na rynku amerykanskim chyba.


            > z takim silnikiem to do kosiarki a nie do samochodu
            • devote Re: Golf-Sil juz mi brak-tym razem sprzeglo :( 04.05.05, 01:25
              century22 napisała:

              >> Nie 8 tylko 16. 8 w ogole nie bylo na rynku amerykanskim chyba.






              Skoro mowisz CHYBA to sie najpierw zastanow sie i nie pieprz glupot o 16
              zaworach.Caly czas twierdze ze nie masz tego samochodu tylko zmyslasz bzdury w
              tym temacie.

              Wszystkie golfy mk3 i mk4 na ameryke maja silnik 2.0 z 8 zaworami.Dostepny
              jest TDI a kiedys przez 2 lata byl dostepny 1.8T.

              nie rozsmieszaj mnie fachowcu

              i21.ebayimg.com/03/i/03/f6/db/ac_3.JPG
              • fazi_ze_sztazi devote, daj spokoj 04.05.05, 03:59
                ten koles rwie azbest po nocach i mazy mu sie tylko takie auto, wiec mu zaczyna
                przypisywac niestworzone rzeczy
                pzdr.
                • devote Re: devote, daj spokoj 04.05.05, 04:19
                  dokladnie
                  najpierw suwaki od klimy a teraz 16 zaworow :)
                  hahahahaha
                • century22 Co to jest z tym azbestem ??? 09.05.05, 14:14
                  To ciekawe, co rusz to slysze o tym azbescie. Glownie od tzw. "polaczkow" USA.
                  "Polaczek" w USA to taki niespelniony inzynier po politechnice, ktory przy
                  wodce powtarza : "ja w Polsce zle nie mialem , inzynierem bylem a tu na
                  budowie pracuje". Jest to na tyle smutne ze poszukalam sobie towarzystwa wsrod
                  ludzi innych nacji, a imprez z polskimi smutasami po prostu unikam. Ani klasy,
                  ani kasy, ani przyszlosci. Takie smieszne inzynierki za dyche :)

                  Nie wiem skad sie bierze ten teks z abestem, ale musi to byc jakies uwlaczajace
                  ludzkiej (polskiej?) godnosci zajecie i nie mam pojecia skad wy, chlopcy, o tym
                  wiecie? Wasi tatusiowie to robia czy tez wy to robicie?
                  • fazi_ze_sztazi Re: Co to jest z tym azbestem ??? 09.05.05, 16:54
                    no i maswz babo placek. zdemaskowales mnie. taki wlasnie ze mnie inzynierek z
                    polskiej politechniki. z tym tylko ze na "budowie" robilem pol roku, a od 3 lat
                    robie w zawodzie. jak potrzebujesz wiecej szczegolow, to sluze informacjami
                    pzdr.
                    • century22 Re: Co to jest z tym azbestem ??? 09.05.05, 17:02
                      Tak, chetnie poslucham szczegolow z tego Twojego/Waszego . Z czego sie zrywa
                      ten azbest ( bo tu piszecie, ze sie go "zrywa") i dlaczego sie go zrywa??? Z
                      drzewa chyba? hehe. Tylko azbest podobno niezdrowy, to wspolczuje. Jablka
                      lepiej zrywaj.
                      I to na serio, inzynierkiem trzeba byc zeby cos "zrywac"?
                      • fazi_ze_sztazi Re: Co to jest z tym azbestem ??? 09.05.05, 19:47
                        nie zrozumiales mnie kolego / kolezanko (kiedys pisales jako dziewczyna, wiec
                        nie wiem z kim rozmawiam). mowie ze pracuje w zawodzie, jako inzynier.
                        a co do azbestu, to chyba sam pisales ze 15 lat jestes w USA. nie slyszales
                        nigdy tej przenosni - zrywac azbest. szkoda. ale nie mnie cie uswiadamiac,
                        przynajmniej nie na tym forum.
                        pzdr.
                        p.s. a ty czym sie zajmujesz na obczyznie jesli mozna wiedziec ?
                        • century22 Re: Co to jest z tym azbestem ??? 09.05.05, 20:34
                          azi_ze_sztazi napisała:

                          > nie zrozumiales mnie kolego / kolezanko (kiedys pisales jako dziewczyna,

                          I dalej tak pisze.....

                          wiec
                          > nie wiem z kim rozmawiam). mowie ze pracuje w zawodzie, jako inzynier.

                          Oooo, a PE gdzie robiles ?

                          > pzdr.
                          > p.s. a ty czym sie zajmujesz na obczyznie jesli mozna wiedziec ?

                          Nie.
                          • fazi_ze_sztazi Re: Co to jest z tym azbestem ??? 09.05.05, 21:11
                            a w jakim to stanie do wykonywania zawodu inzyniera jest potrzebna licencja PE ?
                      • viking2 Re: Co to jest z tym azbestem ??? 11.05.05, 02:02
                        Z czego sie zrywa
                        > ten azbest ( bo tu piszecie, ze sie go "zrywa") i dlaczego sie go zrywa??? Z
                        > drzewa chyba?

                        Ze snu, ze snu...
                  • kszyrztow Re: Co to jest z tym azbestem ??? 09.05.05, 17:06
                    To powiedz po co - namolnie skądinąd - udzielasz się na polskim forum, jeśli
                    znalazłaś sobie towarzystwo wsród "innych nacji"? Przemyśl to i nie kompromituj
                    się facet więcej... (z tym facetem to cię już dawno rozszyfrowałem).
                    • century22 Re: Co to jest z tym azbestem ??? 09.05.05, 17:12
                      Bo mi sie nudzi w pracy czasami, to sobie pogadam z Polanskimi. Niech im na
                      zdrowie idzie rozmowa z inteligentna osoba.
                      Tak, tak, rozszyfrowales mnie, jasne. To sie odwal teraz, pedalku.
                      • kszyrztow Re: Co to jest z tym azbestem ??? 09.05.05, 17:27
                        century22 napisała:

                        > Bo mi sie nudzi w pracy czasami, to sobie pogadam z Polanskimi. Niech im na
                        > zdrowie idzie rozmowa z inteligentna osoba.
                        > Tak, tak, rozszyfrowales mnie, jasne. To sie odwal teraz, pedalku.

                        To lepiej skup sie na pracy, bo cie wypiertego i jeszcze będziesz musiał wrócić
                        do Polski. I moja rada: zmień forum na latynoskie, może być motoryzacja nawet,
                        I don't care. Poczujesz się jak ryba w wodzie ze swoją inteligencją . Bez
                        odbioru.
                        • century22 Better approach yet.....Tak, tak,"bez odbioru." 09.05.05, 17:30
                          Moze ci nie wpadlo do malego zakutego lebka, ze to wlasnie po to w USA
                          wymyslono internet, aby ludzie roznych nacji mieli ze soba kontakt? Biali i
                          czarni, madrzy (ja) i glupi (ty) moga ze soba pogaworzyc na rone tematy.
                          Dla mnie to super, bo mogi ci przygadac bez wachania smrodu z twej geby i bez
                          patrzenia w twe maslane oczy.
                          Ja oczywiscie w pelni korzystam z mozliwosci jakie daje internet, bo nie musze
                          sie w przeciwienstwie do Ciebie limitowac do poslugiwania sie wylacznie jednym
                          jezykiem , w dodatku tak malo popularnym jak polski ( zaiste, ubozuchny jest
                          ten polski net).
                          A ze jestes koleczkiem z dzwi w stodole, to chyba nawet nie musze pisac. Polski
                          standard, argumenty sie koncza to sie pisze bez odbioru. Nie boj sie maluszku,
                          nie odbiore ci twojej bulki z maslem haha :)
                          • kszyrztow Re: Better approach yet.....Tak, tak,"bez odbioru 09.05.05, 18:51
                            century22 napisała:

                            > Moze ci nie wpadlo do malego zakutego lebka, ze to wlasnie po to w USA
                            > wymyslono internet, aby ludzie roznych nacji mieli ze soba kontakt? Biali i
                            > czarni, madrzy (ja) i glupi (ty) moga ze soba pogaworzyc na rone tematy.
                            > Dla mnie to super, bo mogi ci przygadac bez wachania smrodu z twej geby i
                            bez
                            > patrzenia w twe maslane oczy.
                            > Ja oczywiscie w pelni korzystam z mozliwosci jakie daje internet, bo nie
                            musze
                            > sie w przeciwienstwie do Ciebie limitowac do poslugiwania sie wylacznie
                            jednym
                            > jezykiem , w dodatku tak malo popularnym jak polski ( zaiste, ubozuchny jest
                            > ten polski net).
                            > A ze jestes koleczkiem z dzwi w stodole, to chyba nawet nie musze pisac.
                            Polski
                            >
                            > standard, argumenty sie koncza to sie pisze bez odbioru. Nie boj sie
                            maluszku,
                            > nie odbiore ci twojej bulki z maslem haha :)

                            Najeżdżasz na "polaczków", więc zrozum że nie jestes tu mile widziany. I wiedz,
                            że przejawem skrajnego prymitywizmu i tchórzostwa jest wykorzystywanie
                            anonimowości, jaką daje ci internet. Myslę, że jakbyś stanął przede mną i
                            spojrzał w te "maślane" oczy, to by ci gęba opadła- raz ze zdziwka, raz ze
                            strachu.
                            • century22 hehe :))) 09.05.05, 19:02
                              kszyrztow napisał:

                              >
                              > Najeżdżasz na "polaczków", więc zrozum że nie jestes tu mile widziany.

                              I to ty mi bedziesz mowil, kto tu jest widziany mile a kto nie?? Wyrocznia,
                              Sybilla sie znalazl :)

                              I wiedz,>
                              > że przejawem skrajnego prymitywizmu i tchórzostwa jest wykorzystywanie
                              > anonimowości, jaką daje ci internet.

                              Ooooo! Jakos nie moge znalezc TWOJEGO imienia, nazwiska, adresu ani nawet IP. A
                              moze zle szukam ???


                              Myslę, że jakbyś stanął przede mną i > spojrzał w te "maślane" oczy, to by ci
                              gęba opadła- raz ze zdziwka, raz ze
                              > strachu.

                              Nie takich chojrakow widywalam w swym zyciu, don't worry :)
                              Ty naprawde, maly, nie widzisz jaki smieszny jestes ?? Taki "duzy, silny,
                              nieanonimowy" :))))
                              • kszyrztow twojego poziomu - fakt - nie osiągnę. 09.05.05, 19:31
                                bo nie chcę - za nic na świecie. Lepiej ci facet?
                          • nina37 Internet wymyslono w Szwajcarii 10.05.05, 17:14
                            Jak w temacie.
                            • century22 Dobry zart :) 10.05.05, 17:24
                              Jak w temacie
                              • nina37 Re: Dobry zart :) 10.05.05, 22:23
                                No przykro mi,ale to prawda.W Stanach upowszechniono, ale wymyslono w Szwajcarii.
                                • century22 Nie , to Ty sie mylisz: 10.05.05, 22:41
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Internetu
                                  Gdzie widzisz tu Szwajcarie?
                                  • niknejm Re: Nie , to Ty sie mylisz: 11.05.05, 13:38
                                    century22 napisała:

                                    > Gdzie widzisz tu Szwajcarie?

                                    CERN w Genewie. Rzeczywiście, zazwyczaj to z CERNem wiąże sie początek
                                    Internetu. Można się jednak kłócić co do wcześniejszej historii.

                                    Pzdr
                                    Niknejm
              • century22 Zalacz zdjecie swojej dupy jeszcze 09.05.05, 00:13
                taki fachowiec z ciebie. Wiedze o silnikach czerpiesz z Ebayu??? HAHAHAHaaaa!
                Co z tego zdjecia ma wynikac, widzisz gdzies liczbe zaworow???

                Aha, tak, marze o tym samochodzie, bo wydatek 6500 dolarow na trzyletnie auto
                przekracza moje finansowe mozliwosci po 15 latech zamieszkiwania w USA. Co za
                debilek !
                • devote Re: Zalacz zdjecie swojej dupy jeszcze 09.05.05, 00:32



                  z ebay wzialem zdjecie aby ci pokazac jaki masz silnik pod maska.
                  jesli wogole masz ten samochod.ja nie musze widziec napisu o liczbie zaworow bo
                  ja to po prostu wiem.kazdy na forum ci to powie bo ten silnik jest znany od
                  wielu lat.

                  nadal twierdze ze sie kompromitujesz







                  • century22 Re: Zalacz zdjecie swojej dupy jeszcze 09.05.05, 01:52
                    A co to ma za znaczenie, ile tych zaworow ma silnik? ja pod maske nie zagladam,
                    bo niby po co? Silnik jest gowniany i caly samochod jest gowniany, przynajmniej
                    tem moj egzemplarz jest i tyle. A skoro jeden jest to i wiecej moze byc.
                    • devote Re: Zalacz zdjecie swojej dupy jeszcze 09.05.05, 02:02
                      century22 napisała:

                      > A co to ma za znaczenie, ile tych zaworow ma silnik? ja pod maske nie
                      zagladam,
                      >
                      > bo niby po co?



                      i znowu sie kompromitujesz piszac ze jakie ma znaczenie liczba zaworow.
                      nie zagladasz pod maske wiec dlatego dalem zdjecie.wcale mnie nie wzrusza to co
                      piszesz.interesuje sie vw i znam problemy jakie te samochody maja.


                      ps:
                      jak tam twoje suwaki od klimy :)
                    • viking2 Re: Zalacz zdjecie swojej dupy jeszcze 11.05.05, 02:12
                      Silnik jest gowniany i caly samochod jest gowniany, przynajmniej
                      >
                      > tem moj egzemplarz jest i tyle. A skoro jeden jest to i wiecej moze byc.

                      Z pewnoscia. Statystycznie rzecz biorac, na kazdy, powiedzmy, tysiac samochodow,
                      bedzie jedna lub dwie "cytryny" - tak sie akurat zlozylo, ze trafilas na jedna z
                      nich, nie ma rady. Z Twoich postow wnosze, ze nie palasz bezgraniczna miloscia i
                      bezprzykladnym przywiazaniem do tego akurat pojazdu, wiec chyba czas na
                      rozwazenie co bedzie bardziej ekonomiczne: pchac dalej kase w naprawy "lemona"
                      (studnia bez dna), czy kupic inny. Nie mowiac juz o wygodzie posiadania pojazdu,
                      na ktorym mozna polegac.
              • century22 No dobra, teraz sie z ta DEVOTKA rozprawie :) 09.05.05, 19:14
                >
                > Skoro mowisz CHYBA to sie najpierw zastanow sie i nie pieprz glupot o 16
                > zaworach.Caly czas twierdze ze nie masz tego samochodu tylko zmyslasz bzdury
                w
                > tym temacie.

                Czyli rozumien, ze TY uwazasz ze ja "szpanuje" posaidaniem 6-letniego GOlfa?
                Wartego z dobrym stanie, moze z 6000 dolcow? No to zastanowmy sie.
                Bo gdybym chciala przyszpanowac, to bym pisala ze mi wysiada Bentley. Albo RR.
                Albo MC klasy S. Albo BMW.
                Albo inne auto powyzej 80 000 dolarow. Ty jednak zakladasz, ze ktos dla szpanu
                klamie o posiadaniu zdychawki VW GOlfa, albo w ogole czegokolwiek spod znaku
                VW. Bo dla mnie kazdy produkt VW odz dzis to szmelc.
                Dla ciebie to jednak szpan.
                No wiec co nam to mowi o tobie? nietrudno sie chyba domyslic, ze ty musisz byc
                prawdziwym czlowiekiem sukcesu, co? Poruszasz sie pieszo od smietnika do
                smietnika? Moze starym rowerem? Moze na zderzaku autobusu? Do netu gdzie sie
                dorwales? Wpuscili cie takiego obdartusa do darmowej biblioteki??
                VW Golfem szpanuje, heheheh !!
                Aha, jeszcze te suwaki, ktore cie tak smiesza.....akurat pourywaly sie wlasnie
                suwaki, te do regulacji kierunku wyplywu powietrza z nawiewu AC. Bo do
                wlaczania nawiewu i regulacji intensywnosci sluza pokretla akurat w tym wozie
                a nie suwaki.
                Moze akurat to sie po polsku inaczej nazywa, ale przeciez jak po angiielsku
                napisze to ty nie pokumasz, chociaz ponoc w USA mieszkasz.
                • devote Re: No dobra, teraz sie z ta DEVOTKA rozprawie : 10.05.05, 00:56
                  century22 napisała:

                  >
                  > Czyli rozumien, ze TY uwazasz ze ja "szpanuje" posaidaniem 6-letniego GOlfa?


                  HE HE HE wcale tak nie mysle.ale teraz sie ubawilem.
                  ale ty masz plytki mozg.nie wiem gdzie ty pracujesz ale chyba dorownujesz
                  poziomem inteligencji twoim amerykanskim kolesiom


                  ty nie szpanujesz tylko sie kompromitujsze tym co piszesz
                  suwaki i 16V w Golfie 4 w USA HE HE HE HE HE
                  ale ubaw
                • viking2 Re: No dobra, teraz sie z ta DEVOTKA rozprawie : 11.05.05, 02:18
                  > Bo gdybym chciala przyszpanowac, to bym pisala ze mi wysiada Bentley. Albo RR.

                  Zaraz, zaraz, kochana, jak to RR Ci wysiada? Toz to nie ma o czym pisac, telefon
                  do dealera, za tydzien (ktory przejezdzisz "tymczasowym" demonstratorem od tego
                  samego dealera) odbierzesz swoj z nowym silnikiem, a jesli wyslesz do RR list z
                  wyrazami wdziecznosci, do w odpowiedzi napisza, ze nie wiedza o czym mowisz, bo
                  "nie znamy przypadku by Rolls Royce byl niesprawny"...
                  Ale, swoja droga, szpan by byl...
              • viking2 Re: Golf-Sil juz mi brak-tym razem sprzeglo :( 11.05.05, 02:04
                > Wszystkie golfy mk3 i mk4 na ameryke maja silnik 2.0 z 8 zaworami.

                Moj ma 9...
        • century22 Jutro ""pogrzeb"" ! Nareszcie !!! 09.05.05, 00:06
          Jade wczoraj higwayem, szarpnelo, pozniej na kilka sekund mignela lampka check
          engine, potem huknelo i z silnika sypnal sie na droge jakis metal, ze 20
          kawalkow.
          Na tym zakonczyla sie moja przygoda z technologia niemiecka :(
          Lokalny zlomowiec chial odkupic ode mnie to gowno za 150 dol. ale wolalam to
          zezlomowac. Jutro jade popatrzec jak beda to miazdzyc na specjalnej maszynie,
          nareszczie. Huk, prysnie szkolo i moje kilkuletnie problemy przybiora rozmiar
          20X20 cm :)
          • niknejm Re: Jutro ""pogrzeb"" ! Nareszcie !!! 09.05.05, 09:18
            Postaw na kominku jako memento ;-)
            A swoją drogą szkoda. Podejrzewam, że rozwalenie Golfa było w głównej mierze
            winą zaniedbań użytkowników.

            Pzdr
            Niknejm
            • century22 Re: Jutro ""pogrzeb"" ! Nareszcie !!! 09.05.05, 14:08
              Jest to mozliwe. Ja serwisowalam dziadostwo u dealera, akurat poprzedni
              wlasciciel rowniez robil to w tej samej placowce. Gdy pojechalam tam pierwszy
              raz, dali mi popatrzec na monitor, wszystkie zmiany oleju byly robione na czas.
              Niemniej, kolega zwrocil mi uwage, ze opony sa dosc mocno zdarte i nie robiono
              rotacji najprawdopodobniej.
              Dealer nie wspomminal nic rowniez o nieprawidlowosciach w ilosci przejechanych
              mil, zreszta sprawdzlam na Carfaxie i wszystko wygladalo OK.
              No nic, nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo, we srode odbieram
              noweczke :


              www.acura.com/models/model_index.asp?module=rsx

              Tak ze ddni Volkswagenowe przechodza do przeszlosci i dobrze !
              • fazi_ze_sztazi cool 09.05.05, 16:49
                zrob nam przysluge - nakrec maly film jak go miazdza (albe seria zdjec) i daj
                na net, poogladamy wszyscy.
                pzdr.
          • wujaszek_joe Re: Jutro ""pogrzeb"" ! Nareszcie !!! 09.05.05, 14:36
            w usa nie ma recyclingu? nie rozbierają auta na cząsteczki i nie wykorzystują
            na nowo???????
            • century22 No dobra, teraz sie z ta DEVOTKA rozprawie :) 09.05.05, 19:16
              Jeszcze raz, bo sie slepak denaturatowy nie doszuka :)>
              > Skoro mowisz CHYBA to sie najpierw zastanow sie i nie pieprz glupot o 16
              > zaworach.Caly czas twierdze ze nie masz tego samochodu tylko zmyslasz bzdury
              w
              > tym temacie.

              Czyli rozumien, ze TY uwazasz ze ja "szpanuje" posaidaniem 6-letniego GOlfa?
              Wartego z dobrym stanie, moze z 6000 dolcow? No to zastanowmy sie.
              Bo gdybym chciala przyszpanowac, to bym pisala ze mi wysiada Bentley. Albo RR.
              Albo MC klasy S. Albo BMW.
              Albo inne auto powyzej 80 000 dolarow. Ty jednak zakladasz, ze ktos dla szpanu
              klamie o posiadaniu zdychawki VW GOlfa, albo w ogole czegokolwiek spod znaku
              VW. Bo dla mnie kazdy produkt VW odz dzis to szmelc.
              Dla ciebie to jednak szpan.
              No wiec co nam to mowi o tobie? nietrudno sie chyba domyslic, ze ty musisz byc
              prawdziwym czlowiekiem sukcesu, co? Poruszasz sie pieszo od smietnika do
              smietnika? Moze starym rowerem? Moze na zderzaku autobusu? Do netu gdzie sie
              dorwales? Wpuscili cie takiego obdartusa do darmowej biblioteki??
              VW Golfem szpanuje, heheheh !!
              Aha, jeszcze te suwaki, ktore cie tak smiesza.....akurat pourywaly sie wlasnie
              suwaki, te do regulacji kierunku wyplywu powietrza z nawiewu AC. Bo do
              wlaczania nawiewu i regulacji intensywnosci sluza pokretla akurat w tym wozie
              a nie suwaki.
              Moze akurat to sie po polsku inaczej nazywa, ale przeciez jak po angielsku
              napisze to ty nie pokumasz, chociaz ponoc w USA mieszkasz.
              Zagadka: ile puszek ze smietnika musi wygrzebac i sprzedac Devote by kupica 20
              latniego VW Golf?
              Za jedna puszke mozna dostac 5c.

              • devote Re: No dobra, teraz sie z ta DEVOTKA rozprawie : 10.05.05, 01:04
                century22 napisała:
                > Czyli rozumien, ze TY uwazasz ze ja "szpanuje" posaidaniem 6-letniego GOlfa?


                juz przestan z tym pisaniem o szpanowaniu.ale ubaw.
                nawet nie wiem dlaczego to ci przyszlo do glowy.
                ale ubaw.

                czy ty nie widzisz ze ja wytykam ci ze piszesz bzdury na temat usterek
                a nie o posiadaniu i szpanowaniu?zreszta juz nie chce mi sie z toba pisac.
              • kszyrztow do czarnucha z Polski w USA 10.05.05, 12:34
                a wiesz ćwierćmózgu gdzie jest Afganistan?
    • fazi_ze_sztazi ZIGNORUJMY KOLESIA 09.05.05, 21:12
      ON SIE TYLKO CHELPI TYM ZE DALEJ Z NIM POLEMIZUJEMY, PROPONUJE ZAKONCZYC WATEK.
      PZDR.
      • century22 Do widzenia wam, sepy. 10.05.05, 13:59
        Zlecialo sie kilku takich debili i szczekaja jak wsciekle psy. Z czego to sie
        bierze? Z tego ze jestescie zalosnymi, "niedocenianymi w zyciu" moronami,
        ktorzy dupy dostaja tylko od przypadku do przypadku a o kobiecie moga pomarzyc?
        Z tego, ze zarabiacie na swa marna egzystencje robiac syfiasta robote, ktorej
        nie chcial robic nikt inny?
        No bo przeciez logicznie rzecz biorac, to czy czlowiekowi sukcesu przeszkadzalo
        by , ze ktos pomylil ilosc zaworow w silniku auta, ktore wlasnie wyrzucil na
        zlom? Normalny gosciu napisalby, ze btw., to auto ma 8V a nie 8 i tyle. Tak
        samo, czy normalny czlowiek czepilby sie tjak ostatni debil termunu "suwaki"?
        Jak ci ch..u ten termin nie pasuje, to napisz lepiej jak sie to po polsku
        poprawnie nazywa a nie szczekaj jak glodny pies.
        No i w jednym macie absolutna racje- koniec dyskusji w wami, zgrajo zalkosnych
        moronow bo naprawde rzadko sie spotyka takich zalosnych debili jak wy, fazi_z_
        dupy,devota od mlota i krzyrztof z twotek. A moze to (co byloby pewnym
        pocieszeniem) , jeden i ten sam debil ????
        • kszyrztow Re: Do widzenia wam, sepy. 10.05.05, 14:43
          Zlecialo sie kilku takich debili i szczekaja jak wsciekle psy. Z czego to sie
          bierze? Z tego ze jestescie zalosnymi, "niedocenianymi w zyciu" moronami,
          ktorzy dupy dostaja tylko od przypadku do przypadku a o kobiecie moga pomarzyc?
          Z tego, ze zarabiacie na swa marna egzystencje robiac syfiasta robote, ktorej
          nie chcial robic nikt inny?
          No bo przeciez logicznie rzecz biorac, to czy czlowiekowi sukcesu przeszkadzalo
          by , ze ktos pomylil ilosc zaworow w silniku auta, ktore wlasnie wyrzucil na
          zlom? Normalny gosciu napisalby, ze btw., to auto ma 8V a nie 8 i tyle. Tak
          samo, czy normalny czlowiek czepilby sie tjak ostatni debil termunu "suwaki"?
          Jak ci ch..u ten termin nie pasuje, to napisz lepiej jak sie to po polsku
          poprawnie nazywa a nie szczekaj jak glodny pies.
          No i w jednym macie absolutna racje- koniec dyskusji w wami, zgrajo zalkosnych
          moronow bo naprawde rzadko sie spotyka takich zalosnych debili jak wy, fazi_z_
          dupy,devota od mlota i krzyrztof z twotek. A moze to (co byloby pewnym
          pocieszeniem) , jeden i ten sam debil ????


          I gwiazda dawida ci na drogę, i tak nie będę z toba dyskutował prymitywie.
          Musisz zmienic nick, bo pod tym sie już skompromitowałeś doszczętnie.
        • viking2 Re: Do widzenia wam, sepy. 11.05.05, 02:25
          > No i w jednym macie absolutna racje- koniec dyskusji w wami, zgrajo zalkosnych
          > moronow bo naprawde rzadko sie spotyka takich zalosnych debili jak wy, fazi_z_
          > dupy,devota od mlota i krzyrztof z twotek.

          Nieee, no, century22, nie rob nam tego! Bardzo milo mi sie Ciebie czyta, a z
          "golfowych" problemow juz sie zrobila i cala epopeja samochodowa i cala, calkiem
          przyzwoita, klotnia na forum...
    • siwy-55 Re: Golf-Sil juz mi brak-tym razem sprzeglo :( 10.05.05, 12:45
      century22 napisała:

      Tak przynajmniej podejrzewam...ja baba, chociaz nie blondynka....
      Poprzednimi samochodami jezdzilam biegowkami do 80 000 mil i nic takiego sie
      nie dzialo, az diabli mnie podkusili kupic Golfa.

      --------------------------------------------------------------------------------

      Sprzedaj Golf`a a wzamian kup sobie samochod ,-polecam Mazda 3 . Pzdr.
      --------------------------------------------------------------------------------
      • century22 Re: Golf-Sil juz mi brak-tym razem sprzeglo :( 10.05.05, 13:52
        siwy-55 napisał:

        > Sprzedaj Golf`a a wzamian kup sobie samochod ,-polecam Mazda 3 . Pzdr.

        Dzieki, zdecydowalam sie na co innego, moj koles mial przeboje z Mazda 626 a
        moja siostra kiedys miala w Polsce taka mala mazde (chyba to bylo 121?? czy cos
        takiego) i to sie takze sypalo. Moze teraz robia lepsze , ja jednak stawiam na
        lepsza marke, chociaz produkt jest z dolnej polki.

        www.acura.com/models/model_index.asp?module=rsx

        275.00 / miesiac na 3 lata, ubezpieczenie tez do przyjecia. A Golf juz
        zutylizowany.....

        • siwy-55 Re: Golf-Sil juz mi brak-tym razem sprzeglo :( 10.05.05, 19:23
          century22 napisała: Dzieki, zdecydowalam sie na co innego, moj koles mial
          przeboje z Mazda 626 a
          moja siostra kiedys miala w Polsce taka mala mazde (chyba to bylo 121?? czy cos

          takiego) i to sie takze sypalo. Moze teraz robia lepsze , ja jednak stawiam na
          lepsza marke, chociaz produkt jest z dolnej polki.

          Nie ma "lepszej marki" z tej polki,moja Mazda 323 z 1991 roku jest jak
          nowa,wedlug MRF test stacji stan odpowiada przebiegowi tzn.tylko 54 000 km.-
          nie jezdze tym na codzien-ujezdzam auta sluzbowe.
          W szwecji Mazda uchodzi za najmniej awaryjne auto,-przed Toyota,jedyny
          blad :cena nowego auta i cena z drugiej reki,w zasadzie jezeli ktps Mazde kupi
          to jezdzi nia do smierci auta lub wlasnej.
          Sypac moze sie kazde auto-wszystko zalezy jak w swej mlodosci zabezpieczona
          przed korozja byla,i jak ja serwano ,,,regola: oszczednosc na service = duzy
          wydatek w przyszlosci.
          • century22 Re: Golf-Sil juz mi brak-tym razem sprzeglo :( 10.05.05, 20:43
            www.acura.com/models/model_index.asp?module=rsx
            Jest to "dolna polka" Acury, ale ja nie mam juz sil do VW, Toyot i innych
            takich tam.
            Pozdro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka