Gość: Virgin
IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl
23.07.02, 22:08
Wczoraj zatrzymali mnie (i jeszcze jeden samochód) gliniarze za
wyprzedzanie przez podwójna ciągłą - tak naprawdę to omijałem traktor który
się niemiłosiernie wlókł. Jeden z tych gliniarzy ( był tak brudny,że bałem
się mu dać dokumenty) najpierw mnie zastraszył ile to ja mogę zaplacić i ile
pkt stracić a poźniej tak pokierował rozmową, że sprawa była jasna o co
chodzi. Miał tylko pecha, że jestem przeciwny dawaniu łapówek. Po zapłaceniu
50zł(jeszcze mi doradził gnój " włoż pan w dow. rejestr. bo ludzie patrzą")
odjechałem na bok i przygladałem sie jak Ci gliniarze wyłudzali łapówy od
następnych dwóch kierowców. Jak skończyli podjechałem do tego co wziął 5 dych
i powiedziałem, że jak mi zaraz nie odda moich pieniędzy to cała sprawa może
być w zupełnie inny sposób rozwiązana ( w jaki jeszcze nie miałem pojęcia)
Ha, Ha nieżle się zdenerwował zaczął coś bredzić, oddał kasę a ja pojechałem
sobie w swoją stronę. Sytuacja miała miejsce w Gdyni Dla zainteresowanych nr
rejestracyjny tego radiowozu: MOK 0002. Jeszcze 2 razy tego samego dnia
widziałem ich na Witominie jak się czaili. Cechy szczególne: ten co brał
łapówę miał potworną grzybicę paznokci, kierowca radiowozu: potwornie tępy
wyraz twarzy.