Dodaj do ulubionych

jazda na luzie z gorki

26.06.05, 20:36
kiedy zjezdzam z gorki, wrzucam luz. a Ty?
Obserwuj wątek
    • wilknaanne Re: jazda na luzie z gorki 26.06.05, 20:39
      Nawet jadąc z Zakopanego?
    • zgryzliwy1 Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 01:19
      margala napisał:

      > kiedy zjezdzam z gorki, wrzucam luz. a Ty?

      ja nie - jade na takim biegu na jakim mozna WYJACHAC pod ta gorke
    • iberia29 Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 09:46
      ja tez, rowniez dojezdzajac do swiatel zazwyczaj na luzie, lecz tak by nie
      blokowac jadacych za mna.
    • sakura7 Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 09:54
      A ja nie, staram sie jak najrzadziej wrzucac na luz - tak mnie nauczyli
      jezdzić.
    • edek40 Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 09:55
      Postepowanie zgodne z duchem tego forum. Wydawac pieniadze, nic nie oszczedzac!!! Otoz silniki z wtryskiem przy hamowaniu silnikiem pala 0 litrow/100 km. Ponadto zgazd z gorki na luzie jest super pod warunkiem, ze owa gorka nie jest na tyle dluga i stroma, ze trzeba wytracac nadmiar predkosci. Jezeli bedziesz probowac robic to przez dlugi czas tylko z uzycie hamulca to nie zawracaj sobie glowy dalsza jazda tylko od razu szukaj serwisu, ktory wymieni ci tarcze i klocki. O ile nie spalisz ich do tego stopnia, ze nie zahamujesz i wyladujesz w rowie (albo dalej).

      Ech, pewnie w gorach bywasz wylacznie pociagiem, albo prowadzi tatus.
      • marlowe1 Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 18:47
        > !! Otoz silniki z wtryskiem przy hamowaniu silnikiem pala 0 litrow/100 km.


        może ja się nie znam, ale skoro przy hamowaniu silnikiem, tenże silnik jest
        włączony, tzn że spala paliwo co z kolei znaczy, że odpada spalanie 0
        l/100km... :)))
        • zgryzliwy1 Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 21:16
          marlowe1 napisał:

          > może ja się nie znam..

          raczej tak

          > ale skoro przy hamowaniu silnikiem, tenże silnik jest
          > włączony, tzn że spala paliwo co z kolei znaczy, że odpada spalanie 0
          > l/100km... :)))

          wtryski sa odciete i ani kropelka sie nie spala
          co to wg Ciebie znaczy ,ze silnik jest (wtedy) wlaczony ??


          • typson Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 21:18
            niektore gaznikowce mialy elektrozawor odcinajacy doplyw paliwa w takich przypadkach
        • edek40 Re: jazda na luzie z gorki 28.06.05, 12:23
          Silnik sie kreci, bo kola sie kreca, a kola sie kreca, bo masa samochodu jadacego z gory je napedza. Do cylindrow wlatuje tylko powietrze. Paliwo nie jest podawane przez wtryskiwacze. Hamowanie silnikiem ma wiec, poza ekonomicznym, rowniez aspekt ekologiczny. Auto jedzie, a nie zanieczyszcza.
    • bzamiara Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 10:29
      czasami. zależy jaka to górka, czy droga kręta i czy ktoś przede mną jedzie.
    • nelu Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 10:37
      Nie robię tego nigdy. Kiedyś , jak jeździłem stara skodą z z silnikiem z tyłu,
      to wrzucałem na luz głównie w trosce i uszy (wydawałą niemiłosierny odgłos), no
      i dlatego, że mi sie wydawało, że jeżdżę oszczędniej...
    • piotrpilinko Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 10:43
      A ja nie. Żadnych zalet - same wady...

      Na luz tylko wtedy, gdy obroty silnika spadają poniżej 1000 na minutę...
    • dwunastnica Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 10:44
      Zawsze zjeżdżam z górki na biegu. Jest to szczególnie ważne jak jest ślisko, nie
      wspominając o zerowym spalaniu i zmniejszonym zużyciu hamulców.
      • heniumaczuga Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 16:10
        Czy tzn., że jak toczę się 5kmh na luzie to spalam paliwo a jak toczę się 5kmh
        na jedynce to nie?
        • dwunastnica 5kmh z górki 27.06.05, 16:21
          5km/h z górki ????
          Aaaaa, więc rozmawiamy o jeździe traktorem. W tej materii nie mam doświadczenia,
          ale może wypowie się użytkownik o ksywie "traktorzysta".
        • emes-nju Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 16:25
          heniumaczuga napisał:

          > Czy tzn., że jak toczę się 5kmh na luzie to spalam paliwo a jak toczę się
          > 5kmh na jedynce to nie?


          Jako zywo! Prawie masz racje - z drobnym zastrzezeniem. W samochodzie 5 km/h na jedynce jest chyba ponizej obrotow biegu jalowego - nie da sie tak jechac z gorki :-P
    • kompletny_idiota A ja mam syntetyk w silniku 27.06.05, 16:24
      i azot w oponach, dlatego nawet pod gorke jade na luzie.
    • hondziarz ale po co? 27.06.05, 18:50
      wystarczy przecież zjeżdżać bez gazu. Wtedy silnik nic nie pali. A na
      podtrzymywanie obrotów biegu jałowego potrzebuje benzynę.
      • marlowe1 Re: ale po co? 27.06.05, 18:52
        ja już o to zapytałem powyżej (przy wypowiedzi edka40)-jak może nic nie palić
        skoro pracuje? przecież spala chociażby tą mieszankę, która ma w cylindrach,
        czy może się mylę?:)
        • mobile5 Re: ale po co? 27.06.05, 20:46
          Włącznik przepustnicy osadzony jest bezpośrednio na wałku przepustnicy.
          Sygnalizuje on do sterownika położenie przepustnicy przy biegu jałowym i pełnym
          obciążeniu. Dzięki temu jest sterowane ODCINANIE paliwa przy
          hamowaniu silnikiem, gdyż jak długo styk biegu jałowego włącznika jest zwarty i
          jednocześnie liczba obrotów przekracza określoną wartość, sterownik blokuje
          dopływ paliwa do silnika
          • marlowe1 Re: ale po co? 27.06.05, 20:52
            dzięki za odpowiedź, aczkolwiek nadal uważam, że mówienie o tym ,że silnik przy
            hamowaniu nim WCALE nie spala paliwa jest stwierdzeniem błędnym-przecież spala
            to co jest w cylindrach przed odcięciem dopływu paliwa :)
            • mobile5 Re: ale po co? 27.06.05, 21:04
              Spali to, co jest między przepustnicą, a zaworami. Każdą reakcję poprzedza
              jakaś zwłoka.
      • marbrzozk Re: ale po co? 27.06.05, 20:21
        Jak to po co? Na luzie pokonasz o wiele dłuższy dystans niż na biegu.Niekiedy
        się to opłaca,niekiedy nie.Najdłuższy dystans jaki przejechałem na luzie to 8
        km(no z jednym "podciągnięciem"-tak ok 200m)-trasa w okolicy Krakowa-kilka
        wzniesień i spadków-z górki rozpędzłem się na tyle,żeby pokonac następne
        wzniesienie.
        Nie wiem ile mój samochód spala na luzie(Vectra 1,8) ale i tak będzie to
        wielokrotnie mniej niż przy jeździe na biegu.
        Co ciekawe nie da sie tej trasy pokonać w ten sposób Polonezem ;)
        Pozdrawiam
    • intimo Re: jazda na luzie z gorki 28.06.05, 12:30
      Nie. Jadę na odpowienim biegu.
    • bocian4 A ja nie... 28.06.05, 13:13
      6 bieg jeżlei górka nie jest zbyt stroma i noga z gazu, a na stromych górkach
      taki bieg aby utrzymywać stała szybkośc a nie przyspieszać. Oszczędzam paliwo i
      mam cały czas kontrolę nad autem.
      W ten sposób (nie ma sie czym chwalić bo to szaleństwo) wróciłem Transitem z
      CHorwacji do Polski bez klocków hamulcowych. Ze stromych gór zjeżdżałem na 2
      biegu i nei przyśpieszał dzięki czemu nei musialem hamować, przed swaitłami
      hamowanie biegami, itd.

      Pozdro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka