zgryzliwy1 Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 01:19 margala napisał: > kiedy zjezdzam z gorki, wrzucam luz. a Ty? ja nie - jade na takim biegu na jakim mozna WYJACHAC pod ta gorke Link Zgłoś
iberia29 Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 09:46 ja tez, rowniez dojezdzajac do swiatel zazwyczaj na luzie, lecz tak by nie blokowac jadacych za mna. Link Zgłoś
sakura7 Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 09:54 A ja nie, staram sie jak najrzadziej wrzucac na luz - tak mnie nauczyli jezdzić. Link Zgłoś
edek40 Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 09:55 Postepowanie zgodne z duchem tego forum. Wydawac pieniadze, nic nie oszczedzac!!! Otoz silniki z wtryskiem przy hamowaniu silnikiem pala 0 litrow/100 km. Ponadto zgazd z gorki na luzie jest super pod warunkiem, ze owa gorka nie jest na tyle dluga i stroma, ze trzeba wytracac nadmiar predkosci. Jezeli bedziesz probowac robic to przez dlugi czas tylko z uzycie hamulca to nie zawracaj sobie glowy dalsza jazda tylko od razu szukaj serwisu, ktory wymieni ci tarcze i klocki. O ile nie spalisz ich do tego stopnia, ze nie zahamujesz i wyladujesz w rowie (albo dalej). Ech, pewnie w gorach bywasz wylacznie pociagiem, albo prowadzi tatus. Link Zgłoś
marlowe1 Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 18:47 > !! Otoz silniki z wtryskiem przy hamowaniu silnikiem pala 0 litrow/100 km. może ja się nie znam, ale skoro przy hamowaniu silnikiem, tenże silnik jest włączony, tzn że spala paliwo co z kolei znaczy, że odpada spalanie 0 l/100km... :))) Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 21:16 marlowe1 napisał: > może ja się nie znam.. raczej tak > ale skoro przy hamowaniu silnikiem, tenże silnik jest > włączony, tzn że spala paliwo co z kolei znaczy, że odpada spalanie 0 > l/100km... :))) wtryski sa odciete i ani kropelka sie nie spala co to wg Ciebie znaczy ,ze silnik jest (wtedy) wlaczony ?? Link Zgłoś
typson Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 21:18 niektore gaznikowce mialy elektrozawor odcinajacy doplyw paliwa w takich przypadkach Link Zgłoś
edek40 Re: jazda na luzie z gorki 28.06.05, 12:23 Silnik sie kreci, bo kola sie kreca, a kola sie kreca, bo masa samochodu jadacego z gory je napedza. Do cylindrow wlatuje tylko powietrze. Paliwo nie jest podawane przez wtryskiwacze. Hamowanie silnikiem ma wiec, poza ekonomicznym, rowniez aspekt ekologiczny. Auto jedzie, a nie zanieczyszcza. Link Zgłoś
bzamiara Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 10:29 czasami. zależy jaka to górka, czy droga kręta i czy ktoś przede mną jedzie. Link Zgłoś
nelu Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 10:37 Nie robię tego nigdy. Kiedyś , jak jeździłem stara skodą z z silnikiem z tyłu, to wrzucałem na luz głównie w trosce i uszy (wydawałą niemiłosierny odgłos), no i dlatego, że mi sie wydawało, że jeżdżę oszczędniej... Link Zgłoś
piotrpilinko Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 10:43 A ja nie. Żadnych zalet - same wady... Na luz tylko wtedy, gdy obroty silnika spadają poniżej 1000 na minutę... Link Zgłoś
dwunastnica Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 10:44 Zawsze zjeżdżam z górki na biegu. Jest to szczególnie ważne jak jest ślisko, nie wspominając o zerowym spalaniu i zmniejszonym zużyciu hamulców. Link Zgłoś
heniumaczuga Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 16:10 Czy tzn., że jak toczę się 5kmh na luzie to spalam paliwo a jak toczę się 5kmh na jedynce to nie? Link Zgłoś
dwunastnica 5kmh z górki 27.06.05, 16:21 5km/h z górki ???? Aaaaa, więc rozmawiamy o jeździe traktorem. W tej materii nie mam doświadczenia, ale może wypowie się użytkownik o ksywie "traktorzysta". Link Zgłoś
emes-nju Re: jazda na luzie z gorki 27.06.05, 16:25 heniumaczuga napisał: > Czy tzn., że jak toczę się 5kmh na luzie to spalam paliwo a jak toczę się > 5kmh na jedynce to nie? Jako zywo! Prawie masz racje - z drobnym zastrzezeniem. W samochodzie 5 km/h na jedynce jest chyba ponizej obrotow biegu jalowego - nie da sie tak jechac z gorki :-P Link Zgłoś
kompletny_idiota A ja mam syntetyk w silniku 27.06.05, 16:24 i azot w oponach, dlatego nawet pod gorke jade na luzie. Link Zgłoś
hondziarz ale po co? 27.06.05, 18:50 wystarczy przecież zjeżdżać bez gazu. Wtedy silnik nic nie pali. A na podtrzymywanie obrotów biegu jałowego potrzebuje benzynę. Link Zgłoś
marlowe1 Re: ale po co? 27.06.05, 18:52 ja już o to zapytałem powyżej (przy wypowiedzi edka40)-jak może nic nie palić skoro pracuje? przecież spala chociażby tą mieszankę, która ma w cylindrach, czy może się mylę?:) Link Zgłoś
mobile5 Re: ale po co? 27.06.05, 20:46 Włącznik przepustnicy osadzony jest bezpośrednio na wałku przepustnicy. Sygnalizuje on do sterownika położenie przepustnicy przy biegu jałowym i pełnym obciążeniu. Dzięki temu jest sterowane ODCINANIE paliwa przy hamowaniu silnikiem, gdyż jak długo styk biegu jałowego włącznika jest zwarty i jednocześnie liczba obrotów przekracza określoną wartość, sterownik blokuje dopływ paliwa do silnika Link Zgłoś
marlowe1 Re: ale po co? 27.06.05, 20:52 dzięki za odpowiedź, aczkolwiek nadal uważam, że mówienie o tym ,że silnik przy hamowaniu nim WCALE nie spala paliwa jest stwierdzeniem błędnym-przecież spala to co jest w cylindrach przed odcięciem dopływu paliwa :) Link Zgłoś
mobile5 Re: ale po co? 27.06.05, 21:04 Spali to, co jest między przepustnicą, a zaworami. Każdą reakcję poprzedza jakaś zwłoka. Link Zgłoś
marbrzozk Re: ale po co? 27.06.05, 20:21 Jak to po co? Na luzie pokonasz o wiele dłuższy dystans niż na biegu.Niekiedy się to opłaca,niekiedy nie.Najdłuższy dystans jaki przejechałem na luzie to 8 km(no z jednym "podciągnięciem"-tak ok 200m)-trasa w okolicy Krakowa-kilka wzniesień i spadków-z górki rozpędzłem się na tyle,żeby pokonac następne wzniesienie. Nie wiem ile mój samochód spala na luzie(Vectra 1,8) ale i tak będzie to wielokrotnie mniej niż przy jeździe na biegu. Co ciekawe nie da sie tej trasy pokonać w ten sposób Polonezem ;) Pozdrawiam Link Zgłoś
bocian4 A ja nie... 28.06.05, 13:13 6 bieg jeżlei górka nie jest zbyt stroma i noga z gazu, a na stromych górkach taki bieg aby utrzymywać stała szybkośc a nie przyspieszać. Oszczędzam paliwo i mam cały czas kontrolę nad autem. W ten sposób (nie ma sie czym chwalić bo to szaleństwo) wróciłem Transitem z CHorwacji do Polski bez klocków hamulcowych. Ze stromych gór zjeżdżałem na 2 biegu i nei przyśpieszał dzięki czemu nei musialem hamować, przed swaitłami hamowanie biegami, itd. Pozdro Link Zgłoś