Dodaj do ulubionych

Duzy samochod - duzy kompleks

IP: *.rrcnet.com 27.08.02, 13:24
No bo jak to wytlumaczyc.
Facio kupuje BMW albo Volvo, choc wie, ze 99%
kilometrow zrobi sam, a 1% z jednym pasazerem.
Wystarczylby mu normalnych samochod, ale on przeciez
musi miec wiekszy samochod niz sasiad.
Z podziwem patrze na Amerykanow majaych male samochody,
ze nie dali sie zaszczuc panujacemu wszedzie
snobizmowi.
Obserwuj wątek
    • Gość: arcious Re: Duzy samochod - duzy kompleks IP: 195.94.218.* 27.08.02, 14:41
      Gość portalu: zbynio napisał(a):

      > Z podziwem patrze na Amerykanow majaych male samochody,
      > ze nie dali sie zaszczuc panujacemu wszedzie
      > snobizmowi.

      Amrerykanie w malych samochodzikach, powiadasz?
      A, to dobre !!! :))
      • Gość: zbynio Re: Duzy samochod - duzy kompleks IP: 168.143.113.* 28.08.02, 07:47
        Gość portalu: arcious napisał(a):

        > Gość portalu: zbynio napisał(a):
        >
        > > Z podziwem patrze na Amerykanow majaych male
        samochody,
        > > ze nie dali sie zaszczuc panujacemu wszedzie
        > > snobizmowi.
        >
        > Amrerykanie w malych samochodzikach, powiadasz?
        > A, to dobre !!! :))


        Sluchaj kolego. Czy ja napisalem "Amerykanow, majacych
        male samochody"? Nie. Ja napisalem "Amerykanow majacych
        male samochody". Jakbys chodzil do szkoly, to bys
        dostrzegl ta subtelna, ale wazna roznice.

        Zbynio z Baltimore
        • Gość: Arti Ten przecinek nic nie zmienia IP: *.teleaudio.com.pl 28.08.02, 17:17
          Gość portalu: zbynio napisał(a):

          ,Czy ja napisalem "Amerykanow, majacych
          > male samochody"? Nie. Ja napisalem "Amerykanow majacych
          > male samochody". Jakbys chodzil do szkoly, to bys
          > dostrzegl ta subtelna, ale wazna roznice.


          Złe wieści: ja chodziłem do kilku szkół, a nawet zawodowo mam do czynienia z
          językiem polskim, a jednak różnicy nie widzę. Ten przecinek nic nie zmienia.
          Domyślam się tylko, że chodziło Ci o to, że NIEKTÓRZY Amerykanie mają małe auta
          i właśnie tych Amerykanów podziwiasz. Tak?
    • Gość: Mar Re: Duzy samochod - duzy kompleks IP: *.skorosze.2a.pl 27.08.02, 15:13
      A jak ktos mieszka SAM (lub co najwyzej z życiową partnerką) w domu o
      powierzchni 300 m kw. z ogrodem o powierzchni 3000 m kw., przynajmniej raz na
      tydzień chodzi do dobrej restauracji i chodzi do filharmonii, to też ma
      kompleksy?

      Przecież swobodnie zmieściłby się w KAWALERCE 30 m kw., mógłby hodować
      pelargonie w doniczkach i żywić się ziemniakami z siadłym mlekiem oraz
      posłuchać sobie radia...


      Taka jest różnica pomiędzy dużym a małym samochodem...
      • Gość: cracovian Re: Duzy samochod - duzy kompleks IP: 9FBA5E* / *.bankofamerica.com 27.08.02, 18:26
        Mar - To jest jeden z najlepszych tekstow jakie to widzialem :-) Dziekuje i
        Gratuluje humoru!

        Gość portalu: Mar napisał(a):

        > A jak ktos mieszka SAM (lub co najwyzej z życiową partnerką) w domu o
        > powierzchni 300 m kw. z ogrodem o powierzchni 3000 m kw., przynajmniej raz na
        > tydzień chodzi do dobrej restauracji i chodzi do filharmonii, to też ma
        > kompleksy?
        >
        > Przecież swobodnie zmieściłby się w KAWALERCE 30 m kw., mógłby hodować
        > pelargonie w doniczkach i żywić się ziemniakami z siadłym mlekiem oraz
        > posłuchać sobie radia...
        >
        >
        > Taka jest różnica pomiędzy dużym a małym samochodem...
    • Gość: Hiszpan Re: Duzy samochod - duzy kompleks IP: 213.25.43.* 27.08.02, 15:51
      dobrze że mam małe autko...
      a na dodatek wolę motocykle...

      chyba jestem prawdziwym Macho... :)
      PZDR!
    • Gość: Sebulba Re: Duzy samochod - duzy kompleks IP: 2.4.STABLE* / 10.203.53.* 27.08.02, 16:01
      Gość portalu: zbynio napisał(a):

      > No bo jak to wytlumaczyc.
      > Facio kupuje BMW albo Volvo, choc wie, ze 99%
      > kilometrow zrobi sam, a 1% z jednym pasazerem.
      > Wystarczylby mu normalnych samochod, ale on przeciez
      > musi miec wiekszy samochod niz sasiad.
      > Z podziwem patrze na Amerykanow majaych male samochody,
      > ze nie dali sie zaszczuc panujacemu wszedzie
      > snobizmowi.

      A co boli, że nie stac na duuuży?
      • Gość: sylas Re: Duzy samochod - duzy kompleks IP: *.nsm.pl / *.chelmnet.pl 27.08.02, 17:20
        Gość portalu: Sebulba napisał(a):

        > A co boli, że nie stac na duuuży?

        Ależ to chyba nie o to chodzi - po prostu mając do dyspozycji określoną kwotę
        pieniędzy, wolę kupić nowsze i lepiej wyposażone mniejsze auto, niż dwa razy
        starszą "kobyłę". Np. za 20000 zł kupię 3-letnie Clio a nie 8-letnią Lagunę...
        • Gość: kaczynsky Re: Duzy samochod - duzy kompleks IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 18:01
          Gość portalu: sylas napisał(a):

          > Gość portalu: Sebulba napisał(a):
          >
          > > A co boli, że nie stac na duuuży?
          >
          > Ależ to chyba nie o to chodzi - po prostu mając do dyspozycji określoną
          kwotę
          > pieniędzy, wolę kupić nowsze i lepiej wyposażone mniejsze auto, niż dwa razy
          > starszą "kobyłę". Np. za 20000 zł kupię 3-letnie Clio a nie 8-letnią
          Lagunę...


          Nie, chodzi o to, że mamusia Zbynia parę razy upuściła go na główkę
          jak był mały...
    • Gość: rotor Re: Duzy samochod - duzy kompleks IP: 212.244.191.* 27.08.02, 18:04
      Sprobuje odpowiedziec "kompleksowo":
      1. Jezdze od ok. 6 lat.
      2. Mialem 3 wypadki - za kazdym razem nie z mojej winy (raz byla to
      "czolowka").
      3. 3 razy w miare duzy samochod (ok. wielkosci poloneza) uratowal mi
      zycie/nogi.
      4. Ponadto po 200 km z takiego samochodu nie wychodzi sie z bolacym
      kregoslupem.

      Dlatego w zyciu nie kupie malego samochodu typu matiz, swift czy clio.
      Wole troche starsze za to troche wieksze.

    • Gość: cracovian Re: Duzy samochod - duzy kompleks IP: 9FBA5E* / *.bankofamerica.com 27.08.02, 18:35
      Podam przyklad z zeszlego tygodnia... Panienka, ktora znam jechala prawidlowa
      predkoscia na drodze w Quebec z ograniczeniem do 100km/h. Z parkingu
      restauracji wytoczyl sie Jej prosto pod kola 77-letni profesor z zona w Hondzie
      Civic. Nie bylo czasu na hamowanie, unik, nic, wiec przywalila w bok tak jak
      jechala. Dwoje starszych ludzi zginelo na miejscu, a ona ma ma nadlamane kolano
      no i oczywiscie nabawila sie szoku do konca zycia. Jechala moim ulubionym SUV,
      czyli Isuzu Trooper...
    • vecchio Re: Duzy samochod - duzy kompleks 27.08.02, 21:37
      He he ale uderzenie w bok a w przod to roznica pewna ... Maly dwuletni samochod
      jest lepiej zabezpieczony niz starszy ( w polsce zapewne rozbity i z rozwalonym
      zawieszeniem )
    • Gość: piotras Re: Duzy samochod - duzy kompleks IP: *.lubin.dialog.net.pl 28.08.02, 00:29
      Gość portalu: zbynio napisał(a):

      .
      > Wystarczylby mu normalnych samochod, ale on przeciez
      > musi miec wiekszy samochod niz sasiad.
      >

      Może napiszesz,co u ciebie oznacza "normalny" samochód?
      Wielkości Matiza?
      Skody Fabii?

      No to gratulacje.Poszczęściło ci się w życiu.
    • Gość: st Re: Duzy samochod - duzy kompleks IP: *.pik / 213.216.88.* 28.08.02, 01:21
      Nigdy nie mogłem pojąć tłumaczenia, że jesli się jeździ samotnie, to potrzbny
      mały, a jak w 3 osoby to duży. Przecież nawet dla tej jednej osoby - kierowcy -
      w małym jest mało miejsca (kto wyprostuje nogi za kierownicą w seicento??????),
      a w dużym więcej, więc wygodniej. Pasażerowie to drugoplanowy argument. Do
      małego też się zmieszczą, więc gdzie w tym logika?
    • Gość: ptica Re: Duzy samochod - duzy kompleks IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 28.08.02, 08:30
      Chyba muszę mieć olbrzymi kompleks...
      A kiedyś zadowalałem się maluszkiem. I był to szczyt moich wymagań. Rodzina się
      powiększyła to kupiłem pojazd segmentu B, ale nadal tęskniłem do mojego pseudo-
      sportowego bolidu (ten ryk silnika, to zawieszenie). Ale widocznie narastał we
      mnie kompleks... bo teraz mam coś znacznie wiekszego. I nagle poczułem, że to
      jest to, że tym właśnie chcę jeździć! A że kompleks zniwelowałem rozmiarami
      pojazdu, to przestałem szaleć na drodze. Wolę spokojną jazdę, bo wiem, że i tak
      mogę być szybszy od kierowców bez kompleksów prujących swoimi maleńkimi
      wózeczkami.
      Teraz przyszło mi do głowy, że naprawdę olbrzymi kompleks muszą mieć kierowcy
      podróżujący nie tylko duuużymi samochodami, ale dodatkowo z zawrotnymi
      prędkościami.
      • mareks11 Re: Mały samochód-Zbynio w środku! 28.08.02, 17:05
        Zbynio z Białej podlaski napisał:,

        "Sluchaj kolego. Czy ja napisalem "Amerykanow majacych
        male samochody"? Nie. Ja napisalem "Amerykanow majacych
        male samochody". Jakbys chodzil do szkoly, to bys
        dostrzegl ta subtelna, ale wazna roznice.

        Zbynio z Baltimore"

        Chyba ja też nie uważałem w szkole, bo nie widzę różnicy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        A tak na marginesie to straszny kompleksiarz ze mnie.....
        Jak tak się wczytać w te Twoje nędznej poezji wersy, to żal mi Ciebie mała
        istotko.....


    • Gość: Boryna Duzy samochod - duzo przyjemnosci IP: *.dip.t-dialin.net 28.08.02, 23:36
      Tak to juz jest, ze od pewnego momentu w zyciu (jesli nie
      bylo po drodze niespodzianek) mozna zaczac spelniac
      wlasne marzenia. I zadbac o wlasna wygode. Bez zwracania
      uwagi na sasiadow. Nie gustuje w twardych i bardzo
      szybkich samochodach wiec wybralem Volvo.
      Gdyby nie to ze czasami jezdze do Polski zdecydowal bym
      sie na Mercedesa Cupe. Sa tacy (mentalnie blizsi
      zielonym) ktorzy wola rower albo trampki. Byle firmowe.
      Inni samolot, jesli ich na to stac.To nie snobizm tylko
      wolna wola.
      Sa tez i tacy ktorzy sa zdani w Ameryce na male
      amerykanskie samochody. I to sie nazywa zyciowy pech.

      Pozdrowienia
    • Gość: slawek Re: Duzy samochod - duzy kompleks IP: *.ien.com.pl / 192.168.100.* 30.08.02, 11:58
      Zbynio ma rację...ja na przykład mógłbym spokojnie jeżdzić czymś mniejszym, ale
      postanowiłem kupić dużą brykę, bo lubię szpanować....99% czasu spędzam sam za
      kierownicą, ale te pozostałe 1% przeznaczam na wożenie znajomych i lubię
      patrzeć,jak ich cholera bierze, że mam taki fajny wóz.. ja szpanuję, jestem
      wyluzowany... a ich szlag trafia i żółć ich zalewa, że ich samych na taką dużą
      furę nie jest stać...
      • Gość: zbynio Re: Duzy samochod - duzy kompleks IP: 192.168.2.* 30.08.02, 12:38
        Gość portalu: slawek napisał(a):

        > Zbynio ma rację...ja na przykład mógłbym spokojnie
        jeżdzić czymś mniejszym, ale
        >
        > postanowiłem kupić dużą brykę, bo lubię
        szpanować....99% czasu spędzam sam za
        > kierownicą, ale te pozostałe 1% przeznaczam na wożenie
        znajomych i lubię
        > patrzeć,jak ich cholera bierze, że mam taki fajny wóz..
        ja szpanuję, jestem
        > wyluzowany... a ich szlag trafia i żółć ich zalewa, że
        ich samych na taką dużą
        > furę nie jest stać...

        dziekuje za szczerosc

        Zbynio z Baltimore

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka