Dodaj do ulubionych

Uwaga na nowa Lagune!

IP: *.abo.wanadoo.fr 24.09.01, 23:55
Nowe Laguny wyposazone sa m.in. w urzadzenie meldujace do komputera pokladowego
o spadku cisnienia w kolach. Fajna zabawa. Znajomy zlapal gwozdzia; pojechal do
warsztatu agenta Renault - nie mozna naprawic, gdyz jak sie zdejmie opone z
felgii to chip na feldze musi byc zaprogramowany na nowo przez najblizsza
koncesje. Objechal wszystkich agentow, zaden nie mial tzw. specjalnej walizki
do programowania. Wychodzi na to, ze opony trzeba bedzie zmieniac tylko u
koncesjonera! Tak to renault dba o kieszen klienta. Dzialo sie to dnia
panskiego 24 wrzesnia w centrum francji , w duzym miescie!!! Pozdr. R
Obserwuj wątek
    • Gość: POOL Re: Uwaga na nowa Lagune! IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.01, 00:06
      Gość portalu: Ryszard napisał(a):

      > Nowe Laguny wyposazone sa m.in. w urzadzenie meldujace do komputera pokladowego
      >
      > o spadku cisnienia w kolach. Fajna zabawa. Znajomy zlapal gwozdzia; pojechal do
      >
      > warsztatu agenta Renault - nie mozna naprawic, gdyz jak sie zdejmie opone z
      > felgii to chip na feldze musi byc zaprogramowany na nowo przez najblizsza
      > koncesje. Objechal wszystkich agentow, zaden nie mial tzw. specjalnej walizki
      > do programowania. Wychodzi na to, ze opony trzeba bedzie zmieniac tylko u
      > koncesjonera! Tak to renault dba o kieszen klienta. Dzialo sie to dnia
      > panskiego 24 wrzesnia w centrum francji , w duzym miescie!!! Pozdr. R


      NO tak, teraz czynnik niefachowy nie zmieni nawet opony. Podobno te czujniki i
      tak często wariują i niewarto na nie zwracać szczególnie uwagi.
      • Gość: Ryszard Re: Uwaga na nowa Lagune! IP: *.abo.wanadoo.fr 25.09.01, 08:39
        Wbresw pozorom problem jest powazny. Dzisiaj opony mozna wymienic wszedzie i
        naprawic na kazdej stacji benzynowej, ktora ma maly warsztat. Jest to potezny
        rynek z wielka konkurencja co na dobre wychodzi kierowcy. Problem z tym
        komputerem jest taki , ze jak to piszczy i mruga to dlugo jechac sie nie da.
        Jest to bzwstydna pulapka. Nie od dzisiaj renault chce doscignac firmy
        niemieckie i wyglada to troche jak pogon komunizmu za kapitalizmem za
        chruszczowa. Niemcy z bmw juz 20 lat temu to wprowadzili ale do monitorowania
        czynnosci przy silniku. madrze i uczciwie - na silniki obowiazuje gwarancja
        konstruktora i mozna bylo narzucic przeglady i wymiany w koncesjach by nie
        stracic gwarancji. pozdr. R
    • Gość: Sven Re: Uwaga na nowa Lagune! IP: 212.191.129.* 25.09.01, 09:05
      To dziki wyscig na rynku. Tak samo bylo z Focusem. Juz go
      sprzedawali, a jak cos powazniejszego to serwis nie mial czesci.

    • Gość: jot Re: Uwaga na nowa Lagune??? IP: 212.244.170.* 25.09.01, 09:44
      Ktoś kogoś wprowadził w błąd. Zdjęcie opony i ponowne jej założenie na dowolną
      felgę NIE DEZINFORMUJE KOMPUTERA. Czyni to dopiero zamiana kół a właściwie
      felg, lewe na prawe, przód na tył i t.p. Dlatego uważajcie przy zmianie opon na
      zimowe. Zresztą układ kontroli ćiśnienia można wyłączyć, serwis pokaże
      odpowiednią złączkę.
      • Gość: Wojciech Re: Uwaga na nowa Lagune??? IP: *.baplc.com 27.09.01, 15:16
        Gość portalu: jot napisał(a):

        > Ktoś kogoś wprowadził w błąd. Zdjęcie opony i ponowne jej założenie na dowolną
        > felgę NIE DEZINFORMUJE KOMPUTERA. Czyni to dopiero zamiana kół a właściwie
        > felg, lewe na prawe, przód na tył i t.p. Dlatego uważajcie przy zmianie opon na
        >
        > zimowe. Zresztą układ kontroli ćiśnienia można wyłączyć, serwis pokaże
        > odpowiednią złączkę.

        Przepraszam,
        gdzie jest ta zlaczka, ktora mozna odlaczyc uklad kontroli cisnienia w oponach.
        Pytam pod kontem opon zimowych, ktore chce miec na stalowych felgach a nie
        usmiecha mi sie dokupowanie nowych czyjnikow aby uniknac komunikatow
        o awarii tego ukladu.

        Aha, czy po ponownym uaktywnieniu ukladu (powrot wiosna do alufelg z letnimi
        oponami i czujnikami cisnienia) trzeba jechac do serwisu?

        Z gory dziekuje za odpowiedz!
        Pozdrawiam
        Wojciech
    • Gość: Mar Nie widział dupa słońca IP: 213.25.197.* 25.09.01, 10:42
      Nie widziała dupa słońca. Opony z czujnikami, karta zamiast kluczyka... Może
      jeszcze wibrator w fotelu dla pań. Kupa niepotrzebnych gadżetów, które się
      psują i denerwują własciciela. Nie jestem zwolnennikiem spartańskich wersji
      podstawowych, ale co za dużo to niezdrowo...
    • Gość: Mar Nie widział dupa słońca IP: 213.25.197.* 25.09.01, 10:45
      Nie widziała dupa słońca. Opony z czujnikami, karta zamiast kluczyka... Może
      jeszcze wibrator w fotelu dla pań. Kupa niepotrzebnych gadżetów, które się
      psują i denerwują własciciela. Nie jestem zwolnennikiem spartańskich wersji
      podstawowych, ale co za dużo to niezdrowo...
      • Gość: jot Re: Nie widział dupa słońca IP: 212.244.170.* 25.09.01, 11:17
        Poza komputerem (lub rozumem) zepsuło ci się jeszcze coś?
        • Gość: Mar Re: Nie widział dupa słońca IP: 213.25.197.* 25.09.01, 11:29
          Komputer (albo serwer gazety) rzeczywiście działał dość dziwnie. Ale dlaczego
          miałby mi się zepsuć rozum?
          • Gość: jot Re: Nie widział dupa słońca IP: 212.244.170.* 25.09.01, 12:05
            Generalizujesz opinię o samochodzie, którego nie znasz. W takich sytuacjach
            lepiej jest powstrzymać się od wypowiedzi czekając na autorytatywną. Jeżdżę
            Laguną II od pół roku prawie, też złapałem gwoździa i nie dość, że gdyby nie
            czujnik to nie wiedziałbym o tym (p. schodziło b. powoli) to jeszcze moje
            podobne do Ryszarda obawy rozwiał szybko wulkanizator demonstrując zachowanie
            komputera (dobry w tym był!)po wymianie opony oraz po zmianie koła z tyłu na
            przód - więc wiem o czym piszę. Pozdr.
            • Gość: Mar Re: Nie widział dupa słońca IP: 213.25.197.* 25.09.01, 16:53
              Pozwól, że użyję przenośni: "nie muszę wcale wąchać g...., żeby wiedzieć, że
              śmierdzi." Niewykluczone, że czujnik ciśnienia w oponach może kogoś bawić, ale
              dla mnie jest zbędnynm dodatkiem, który z pewnością nie pozostał bez wpływu na
              cenę auta. A prestiżowy samochód to to wcale nie jest, więc ten aspekt z
              pewnością ma znaczenie. Jeśli do produkcji seryjnej wprowadza się jakąś
              nowinke, to nie powinna ona uprzykrzać eksploatacji. Są też pewne tradycujne
              elementy pojazdu (kluczyk, które mimo całego postępu technologicznego się nie
              zmianiają. I to jest dobrze, bo człowiek potrzebuje pewnej stabilności
              (zwłaszcza klasa średni, dla której jak sądzę auto to jest kierowane). Francuzi
              wymyśli już różne dziwactwa (koło zapasowe pod podwosiem, klakson w dźwigni pod
              kierownicą) i to się nie przujęło. A poza tym ja gumy nie złapałem od około 50
              tys. km na pewno, a wcześnie to już nie pamiętam kiedy.
              • Gość: Gordi Re: Nie widział dupa słońca IP: 217.11.134.* 25.09.01, 17:10
                Gość portalu: Mar napisał(a):

                > Pozwól, że użyję przenośni: "nie muszę wcale wąchać g...., żeby wiedzieć, że
                > śmierdzi." Niewykluczone, że czujnik ciśnienia w oponach może kogoś bawić, ale
                > dla mnie jest zbędnynm dodatkiem, który z pewnością nie pozostał bez wpływu na
                > cenę auta. A prestiżowy samochód to to wcale nie jest, więc ten aspekt z
                > pewnością ma znaczenie. Jeśli do produkcji seryjnej wprowadza się jakąś
                > nowinke, to nie powinna ona uprzykrzać eksploatacji. Są też pewne tradycujne
                > elementy pojazdu (kluczyk, które mimo całego postępu technologicznego się nie
                > zmianiają. I to jest dobrze, bo człowiek potrzebuje pewnej stabilności
                > (zwłaszcza klasa średni, dla której jak sądzę auto to jest kierowane). Francuzi
                >
                > wymyśli już różne dziwactwa (koło zapasowe pod podwosiem, klakson w dźwigni pod
                >
                > kierownicą) i to się nie przujęło. A poza tym ja gumy nie złapałem od około 50
                > tys. km na pewno, a wcześnie to już nie pamiętam kiedy.


                Ludzie!Te usterki można nazwać chorobami wieku dzieciecego.Wszystkie modele
                nowych aut je przechodzą(nawet "doskonałe" Volkswageny).CZujnik cisnienia w
                oponach to świetny pomysł(jak działa prawidłowo),a karta elektroniczna to raczej
                rodzaj znaku rozpoznawczego Laguny,małej wisienki na torcie, nie jakiś
                ważny,decydujący element.Sam mam francuza(Megane)i bardzo mnie cieszy
                pewien "niepotrzebny bajer" tj elektroniczny wskaznik poziomu oleju(odpada mi
                babranie się z bagnetem).Pozdrawiam

                • Gość: Mar Re: Nie widział dupa słońca IP: 213.25.197.* 25.09.01, 17:13
                  Nie wiem jak działa elektroniczny wskaźnik poziomu oleju w Megane, ale mogę się
                  domyślać co się stanie jak np. się zepsuje i bedzie pokazywał prawidłowy poziom
                  przez cały czas....
                  • Gość: Gordi Re: Nie widział dupa słońca IP: 217.11.134.* 25.09.01, 17:19
                    Gość portalu: Mar napisał(a):

                    > Nie wiem jak działa elektroniczny wskaźnik poziomu oleju w Megane, ale mogę się
                    >
                    > domyślać co się stanie jak np. się zepsuje i bedzie pokazywał prawidłowy poziom
                    >
                    > przez cały czas....

                    To sie raczej nie psuje.Albo działa prawidłowo albo wcale(a to bym raczej
                    zuważył),a wtedy bagnet w ruch.......

                  • Gość: Franek Re: Nie widział dupa słońca IP: *.mannesmann.de 25.09.01, 17:39

                    > Nie wiem jak działa elektroniczny wskaźnik poziomu oleju w Megane, ale mogę się
                    >
                    > domyślać co się stanie jak np. się zepsuje i bedzie pokazywał prawidłowy poziom
                    >
                    > przez cały czas....

                    Rozumiem ze uwazasz za zbedny gadzet rowniez wskaznik cisnienia oleju w takim aucie jak np audi s3?
                    Zreszta trzymajac sie tej zasady to po co w sumie jest wskaznik poziomu paliwa (...no bo jak sie popsuje...),
                    domyslam sie ze jezdzisz trabantem (wskaznik paliwa w postaci bagnetu) i nie zwracasz uwagi na to co pokazuje
                    predkosciomierz (sam obliczasz predkosc chwilowa mierzac czas przejazdu miedzy pacholkami wzdluz jezdni) bo
                    trzymasz sie zasady ...no bo jak jest popsute...
                    • Gość: Mar Re: Nie widział dupa słońca IP: 213.25.197.* 26.09.01, 14:55
                      Mylisz się, nie jeżdżę trabantem. I tylko niechęć posądzenia mnie o snobizm i
                      przechwalanie się powstyrzymuje mnie od napisania czym jeżdzę. Dodam tylko, że
                      nie jest to auto niemieckie...
                      • Gość: Franek Re: Nie widział dupa słońca IP: *.mannesmann.de 26.09.01, 15:20

                        > Mylisz się, nie jeżdżę trabantem. I tylko niechęć posądzenia mnie o snobizm i
                        > przechwalanie się powstyrzymuje mnie od napisania czym jeżdzę. Dodam tylko, że
                        > nie jest to auto niemieckie...

                        To ze nie masz trabanta to akurat nie jest dla mnie zaskoczeniem.
                        Chodzilo mi tylko o Twoj sposob argumentacji, poniewaz kazda rzecz w samochodzie moze sie popsuc. Nie ma
                        rzeczy niezawodnych i sposob udowadniania ze cos jest lepsze poniewaz nie posiada rzeczy X (ktora moze sie
                        popsuc) jest wedlug mnie absorudalny. Rownie dobrze mozesz stwierdzic ze s-klasa jest gorsza od forda T
                        poniewaz jak w s-ce siadzie akumulator to sie nie ruszy a forda T na korbke zawsze... wiec po co taki gadzet jak
                        rozrusznik? to tak posuwajac sie w strone absurdu...
                        zakladam ze ferrari nie jezdzisz wiec bedzie ciezko mi zaimponowac:)))
              • Gość: Jarek Re: Nie widział dupa słońca IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 26.09.01, 14:24
                Gość portalu: Mar napisał(a):

                > Francuzi
                > wymyśli już różne dziwactwa (koło zapasowe pod podwosiem, klakson w dźwigni pod
                > kierownicą) i to się nie przujęło.

                Klakson w dzwigni jest super. Jednym palcem wlaczasz kierunkowskaz, nastepnie
                dlugie, a na koncu sygnal dzwiekowy na pojazd, ktory zajechal Ci droge, a ty go
                wymijasz.
                Mi sie przyjelo.
                Pozdr
                • Gość: kaa Re: Nie widział dupa słońca IP: 212.244.170.* 26.09.01, 14:31
                  Sie przyjęło. Dużo aut ma takie dźwignie. U mnie lewa dźwignia ma nast. funkcje:

                  błysk długimi
                  postojowe
                  krótkie
                  długie
                  klakson.
                  Fajne?
    • Gość: Wadziu Re: Uwaga na nowa Lagune! IP: 212.106.173.* 25.09.01, 11:32
      I tu własnie wychodzi przewaga Passata nad Laguna, a niektórzy Panowie na tym
      forum tak zazrcie bronili Lagune nawet nie dali sie przekonywac :)))
      • Gość: Franek Re: Uwaga na nowa Lagune! IP: *.mannesmann.de 25.09.01, 12:36

        > I tu własnie wychodzi przewaga Passata nad Laguna, a niektórzy Panowie na tym
        > forum tak zazrcie bronili Lagune nawet nie dali sie przekonywac :)))

        I tu wlasnie wychodzi przewaga cc, clio, yarisa, fabi,... (wstawic dowolny model samochodu np fsm syrena) nad
        laguna. Pan na tym forum chyba zapomnial...

        • Gość: Jarek Re: Uwaga na nowa Lagune! IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 25.09.01, 12:56
          Gość portalu: Wadziu napisał(a):

          > > I tu własnie wychodzi przewaga Passata nad Laguna, a niektórzy Panowie na
          > tym
          > > forum tak zazrcie bronili Lagune nawet nie dali sie przekonywac :)))

          Hola! Hola! Przeciez lepszy od Passata moze byc tylko Mondeo (co kopia, to
          kopia). Nikt nie twierdzi, ze Laguna jest lepsza. A do czego sie przekonywac? Jak
          leze francuzem i mi pasuje, to i tak mnie nie przekonasz do auta o urodzie czolgu.
          :)))
    • Gość: antek Re: Uwaga na nowa Lagune! IP: *.dialup.supermedia.pl 25.09.01, 11:34
      Potwierdzam opinię, którą przesłał Jot. Złapałem gumę i serwis zasugerował
      jedynie, aby udać się do sprawdzonego wulkanizatora - felgi z czujnikami
      ciśninia wymagają pewnej ostrożności więc odradzam naprawę np. gdzieś na trasie
      u miejscowego kowala, który wulkanizuje traktory i rowery. Natomiast naprawa
      opony w autoryzowanym serwisie jest przesadą, zresztą np. największy w W-wie
      dealer Reanult Kiljańczyk nie prowadzi wulkanizacji. Czujnik wymaga
      przeprogramowania jeśli został źle ustawiony już w fabryce (np. złe parametry
      nie dla tej masy pojazdu/inny typ silnika) i wtedy rzeczywiście komputer
      wyświetla dziwne wskazania. Taki przypadek i inne historie z dziwnymi
      zachowaniami komputera (sygnalizacja błędów w układach wtrysku i ESP) już
      przechodziłem (patrz inny wątek Lagunowy) i wszystko zakończyło się totalnym
      przeprogramowaniem systemu. Jeden z pracowników serwisu przyznał z rozbrajającą
      szczerością, że tego typu problemy wynikają z "bałaganiarstawa" francuzów -
      posieszające nieprawdaż. Ale generalnie nowa Laguna jest świetnym samochodem i
      odpukać problem z komputerem pokładowym był do tej pory jedynym. Pozdrawiam.
      Antek.
      • Gość: ARAFAT Re: Uwaga na nowa Lagune! do Antka i Jota IP: 10.10.10.* / *.vx.pl 25.09.01, 12:35
        U mnie czujniki działają ok. jak odbierałem auto to mówili o zamianie felg...
        Jeszcze raz pytam czy jak zamienię opony na zimowe nie przekładając felg to
        coś się stanie? A co będzie jak sciągnę alu i założe stalowe? Aha i wszyscy
        sceptycy którzy nie jeżdzą Laguną a narzekają niech kupia sobie Passata i
        założą osiem alarmów(ponieważ w Passacie to się nigdy nie popsują Piech
        osobiście montuje alarmy) do tego parę blokad na skrzynię pedały itd.
        Powodzenia a może zorganizujecie zawody na najlepiej strzeżonego passata?
        Chociaż TDI sam się obroni telepiąc się... nie mogą sie doczekać waszych
        ciętych komentarzy. Do boju!
        • Gość: jot Re: Uwaga na nowa Lagune! do A...... IP: 212.244.170.* 25.09.01, 12:45
          Stanie się. Będziesz lepszy na śniegu. Tylko zamiana miejscami felg, bo w nich
          na zaworkach siedzą czujniki ciśnienia, ogłupia komputer ( ma zapisane miejsca
          ulokowania, po zamianie wymaga przeprogramowania, ale tylko tej części
          programu). Zmiana opon z pozostawieniem lokalizacji czujników nic ujemnego nie
          czyni. Dla kół nie posiadających czujników przewidziano wyłączenie układu
          sygnalizacji. Można dokupić czujniki, zamontować do drugiego kompletu kół,
          serwis przeprogramuje, ale po powrocie na stary komplet - ponowne
          przeprogramowanie, a to dlatego, że każdy czujnik ma swój własny kod.
          • Gość: Franek Re: Uwaga na nowa Lagune! do A...... IP: *.mannesmann.de 25.09.01, 12:55
            Stajac w tym momencie troche okrakiem powiem ze zdecydowanie jest to dobra rzecz dla uzytkownika (czujniki)
            ale sprawy servisowych to chyba nie przemysleli..
            chyba zeby taka trywialna czynnosc jak wymiana opon stala sie przyczyna wizyty u 'partnera' renault to bylo
            zamierzenie firmy...

            Sami musicie przyznac ze troche tych czynnosci trzeba wykonac!
            • Gość: jot Re: Uwaga na nowa Lagune! do A...... IP: 212.244.170.* 25.09.01, 13:08
              Gość portalu: Franek napisał(a):

              > ale sprawy servisowych to chyba nie przemysleli..
              > chyba zeby taka trywialna czynnosc jak wymiana opon stala sie przyczyna wizyty
              > u 'partnera' renault to bylo
              > zamierzenie firmy...
              >
              > Sami musicie przyznac ze troche tych czynnosci trzeba wykonac!

              Ileż trzeba się natłumaczyć, że taka trywialna czynność jak wymiana opon niczym
              się nie różni od dotychczasowych aut. Tylko zamiana miejscami CZUJNIKÓW wymaga
              potem wizyty w ASO. Dodam, żeby nie było wątpliwości: nawet zamieniając miejscami
              koła lub tylko felgi wykręciwszy uprzednio zaworki z czujnikami i wkręciwszy je
              na stare pozycje: lewy przód, prawy przód, lewy tył, prawy tył - nie
              rozprogramujemy komputera! Montując koło zapasowe: albo jedziemy z piskawką, albo
              wyłączamy sygnalizację, albo przenosimy czujnik, albo wracamy do naprawionego
              koła, albo programujemy komputer - możliwości jest dużo, według upodobań. Chyba
              jeszcze nie wszystkie. Pół roku eksploatowania to za krótko aby całkiem poznać
              samochód w detalach.

              • Gość: Franek Re: Uwaga na nowa Lagune! do A...... IP: *.mannesmann.de 25.09.01, 13:43
                bo trzeba bylo tak od razu ze nie sa te czujniki na stale i po prostu je sie z zaworka wykreca!
                Patrzylem na to przez pryzmat swoich opon (mam zazwyczaj 2 komplety, jeden na alu na lato i na stalowych
                zimowki) i wizja dokupywania dodatkowych czujnikow i przeprogramowywania kompa 2 razy do roku nie jest
                zbyt kuszaca

                ale, ale bede upierdliwy jak nie daj boze zapierdziela kolo to potrzebna jest jednak wizyta w serwisie (nowy
                czujnik = przeprogramowywanie kompa) dobrze zrozumialem?
                • Gość: jot Re: Uwaga na nowa Lagune! do F.... IP: 212.244.170.* 25.09.01, 13:57
                  Jak zapierdzielą to jeszcze nie. Ale jak założysz nowe koło z nowym czujnikiem
                  to tak. A jak zap..... samochód? Nie wpadajmy w drgania... To auto warto mieć.
                  • redakcja Re: Uwaga na nowa Lagune! do F.... 25.09.01, 14:05
                    • Gość: jot Re: Uwaga na nowa Lagune! do F.... IP: 212.244.170.* 25.09.01, 14:09
                      redakcja napisał(a):


                      Co tam, redakcja?


                      • Gość: Franek Re: Uwaga na nowa Lagune! do F.... IP: *.mannesmann.de 25.09.01, 14:13

                        > Co tam, redakcja?


                        redakcje 'zamurowalo' po Twoim poscie:)))
                        • Gość: jot Re: Uwaga na nowa Lagune! do F.... IP: 212.244.170.* 25.09.01, 14:14
                          Ja nie chciałem.....
                          • redakcja Re: Uwaga na nowa Lagune! do F.... 25.09.01, 17:34
                            My też :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka