Dodaj do ulubionych

Eco-Driving

22.10.05, 19:31
Miałem ostatnio "na tapecie" nową proekologiczną i proekonomiczną szkołę
jazdy, najmocniej propagowaną w Skandynawii i Szwajcarii.
Oto cytaciki:

Jazda w stylu Eco-Driving jest bardzo prosta, dopasowana do nowoczesnych
technologii w motoryzacji i charakteryzuje się przewidywaniem i płynnością.
Zależnie od koncepcji, objętości i czasu trwania kursu przekazuje się
uczestnikom metody jazdy oszczędzającej paliwo, bezpiecznej i przyjaznej dla
środowiska. Oprócz podstawowych wskazówek przekazane zostaną informacje
dodatkowe, w zakresie oszczędzania paliwa.

Wskazówki podstawowe Eco-Drivingu:
- Jechać na możliwie niskich obrotach. W nowoczesnych silnikach samochodów
osobowych najlepsze wykorzystanie paliwa osiąga się przy obrotach poniżej
2500 obr/min. Dlatego jest rzeczą ważną, aby przy przyspieszaniu szybko
zmieniać biegi na wyższe i po ustabilizowaniu prędkości jak najdłużej
pozostać na możliwie najwyższym biegu.
- Przyspieszać możliwie płynnie i nieprzerwanie. Przy przyspieszaniu pedał
gazu powinien być zawsze mocno wciśnięty (do 3/4), ale tylko do momentu, gdy
prędkość obrotowa silnika zbliża się do 2500 obr/min, po czym natychmiast
przełożyć bieg na wyższy [o ile uzasadniają to warunki ruchu].
- Jechać przewidująco i płynnie i z wykorzystaniem rozpędu (impetu).
Ta wskazówka jest szczególnie istotna z punktu widzenia bezpieczeństwa.
Stosując jazdę „z głową”, (przewidującą i płynną) kierowca stwarza sobie
większą swobodę działania, lepsze warunki do bezpiecznej jazdy, a
jednocześnie oszczędza paliwo. Manewry hamowania i przełączania biegów są
mniej raptowne i rzadziej potrzebne.

Dodatkowe wskazówki do oszczędzania paliwa:
- Zapuszczać silnik bez dotykania pedału gazu.
- Po uruchomieniu silnika natychmiast ruszać.
- Pilnować właściwego ciśnienia w oponach.
- Usunąć niepotrzebny balast z samochodu.
- Bagażnik z dachu natychmiast zdemontować, gdy stanie się niepotrzebny.
- Wyłączać silnik zawsze, gdy jest to sensowne [gdy przewiduje się postój
dłuższy niż 30-60 sekund].
- Urządzenia klimatyzacyjne używać z umiarem.
- Jechać spokojnie (z zimną krwią i bez nerwowych manewrów).

Od kilku już lat w takich krajach jak Szwajcaria, Niemcy, Holandia, oraz w
Skandynawii przeprowadza się szkolenia wykorzystując do tego
wykwalifikowanych instruktorów, znających zasady Eco-Driving. Te kursy były w
różny sposób oceniane. Oceny różnią się wprawdzie co do wielkości
oddziaływania, ale nie dotyczą ich istoty.
Zauważano mniej nieszczęśliwych wypadków z udziałem kierowców przeszkolonych.
Tak na przykład w jednym z kantonów szwajcarskich liczba wypadków i kolizji z
udziałem przeszkolonych znacząco spadła. Wprawdzie z punktu widzenia
statystyki ograniczenie liczby wypadków jest jeszcze trudno zauważalne, (bo
przeszkoleni stanowią wciąż nikły ułamek ogółu kierowców) i trzeba
dodatkowych wycinkowych badań, by to potwierdzać. Jednak sam zdrowy rozsądek
tłumaczy, że przewidująca, równomierna jazda poprawia bezpieczeństwo ruchu.
Niezależnie od tego w Niemczech przeprowadza się obecnie obszerne badania,
mające wykazać w sposób naukowy wpływ Eco-Drivingu na bezpieczeństwo
komunikacji drogowej.

Wszystkie badania potwierdzają zmniejszenie zużycia paliwa w wyniku
stosowania Eco-Drivingu. Szwajcarskie badania dowodzą, że ten spadek ma
charakter długotrwały. Wysokość tej redukcji zależy od rodzaju kursu i od
jego uczestników, zawsze jest jednak co najmniej 6-procentowa, najczęściej
pomiędzy 10-15 procent, a niekiedy nawet 25 procent i więcej.
Takie wyniki można osiągnąć zarówno prowadząc szkolenia w samochodzie, jak i
w symulatorze treningowym, a nawet wyłącznie za pomocą wykładów i
rozpowszechnienia materiałów drukowanych.

Hałas jest jednym z czynników wpływających najbardziej niekorzystnie na
zdrowie człowieka w Europie, zwłaszcza w miastach, gdzie głównym jego źródłem
jest ruch uliczny. Jazda na niskich obrotach zmniejsza hałas. Tak na przykład
jedno auto przy obrotach silnika 4000 obr/min wytwarza tyle hałasu co 32
samochody jadące z prędkością obrotową 2000 obr/min.

Eco-Driving zmierza do podwyższenia swobody działania podróżujących dzięki
przewidującej i defensywnej jeździe. Poważnie zmniejsza się liczba hamowań i
gwałtownych przyspieszeń oraz przełączania biegów. W ten sposób zmniejsza się
stres i zwiększa komfort jazdy. Ten aspekt ma szczególne znaczenie w
autobusach.

Badania nie wykazały poważniejszej różnicy w czasie potrzebnym na
przejechanie jakiegoś określonego odcinka drogi. Zauważono nawet tendencję do
jego skrócenia, zwłaszcza w przypadku ciężarówek i autobusów.

Badania wykazują również wyraźny spadek kosztów. Mniejsze koszty paliwa,
mniejsze koszty serwisowania i napraw, mniejsze koszty ubezpieczeń, a także
osobowe z powodu chorób oraz przestojów spowodowanych nieszczęśliwymi
wypadkami.

Złote reguły Eco-Drivingu:
- Dojeżdżaj do czerwonych świateł siłą rozpędu, ale na możliwie wysokim biegu
[nie na luzie], silnik nie będzie wtedy pobierać paliwa.
- Przyspieszaj wciskając pedał do 3/4 - nie mniej, nie więcej, jeśli warunki
drogowe na to pozwalają.
- Utrzymuj prędkości obrotowe silnika między 1500-2500 obr./min.
- Zachowaj „dystans zderzakowy” [co najmniej 2 sekundy] aby bezpiecznie
wykonywać manewry „Stop & Go”
- Unikaj sytuacji konfliktowych na drodze. Twoją niefrasobliwość i brak uwagi
odczuje także pedał gazu i... portfel.

Ende * * *

Zgoda, piękna idea! Sam pod wieloma względami jeżdzę w stylu Eco (płynnie,
sprawnie, starając się przewidzieć 3-4 ruchy naprzód, nie kręcąc silnika na
wyżyny kiedy nie jest to potrzebne).

Ale na samą myśl o bezwzględnym "butowaniu" przy obrotach poniżej 2500
obr/min, zaczynają mnie boleć zęby. ;)))))

No, oczywiście, zwolennicy Eco-Drivingu powołują się na super-specjalistów,
którzy solennie zapewniają, że takie piekielne traktowanie nie szkodzi super-
nowoczesnym silnikom, bo one dzięki super-kosmicznym technologiom, super-
kosmicznym smarowidłom i super-paliwom, zniosą dzielnie wszystko!

Ble, ble, ble, ble.

Trąci mi tu jakimś lobbingiem zielonych i przede wszystkim producentów
samochodów, którzy marzą, żeby każdy zmieniał sprzęt na nowy co 3 lata.
Obserwuj wątek
    • skyddad Re: Eco-Driving 22.10.05, 20:23
      Wiotaj Rapidzie 130,
      Moja najmlodsza corka zdala w tym roku egzamin na prawo jazdy w kwietniu.
      Wlasnie zostala wyuczona przez takiego eco-instruktora,zreszta juz innych w
      Lundzie niema.To co pisujesz sie wszystko zgadza.Ten rocznik jezdzi slicznie
      plynnie spokojnie i co mnie zdziwilo jedzie sobie dwojeczka i hop na
      czworeczke,lub dociagnie lekko trojeczka i hop na piateczke.Dla mojej starej
      cioci Camry nie ma toznaczenioa klaruuje sie swietnie i faktycznie w miescie
      jezdzac duzo miesci sie w okolicach 7l/kmm ja tak nie potrafie.
      Zaraz po zrobieniu prawa jazdy pojechala z kolezanko nad morze do Falsterbo do
      jej rodzicow.Maja domek i sobie wyobrazcie dziewczyny a zebralo sie ich 5
      kolezaneczki zapragnely pojechac na Tivoli do Göteborga.Mnie auto jest
      potrzebne nie dam. Jeden z tatusioow coreczek mowi Anna choc i pokaz jak
      jezdzisz dziewczyny sie zapakowaly do Duzego Subaru silnik 160KM.Stwierdzil ze
      jezdzi swietnie i dal kluczyki i powqiedzial jedzcie do Tego Göteborga i sie
      bawcie.Wytlumacvzyl co do czego oczywiscie 4 napedy woz szalenie szybki ale nie
      SUV.Pokazal jakdziala nawigacja satelitarna powiedzial co sie na noc do domu
      zabiera z nawigacji.No id ziewczuyny przyjechaly do <lundu z nadzieja rannego
      wyjazdu. Po wyspaniu bylem pierwszy na polu i zebralem dla nmich pare kilo
      truskawek spakowaly sie i w droge.Spanie mialy u siostry zony.Po tryz i pool
      godziunie telefon jestesmy na miejcu niecale trzysta km no na pierwszy raz
      niezle.Jakszybko jezhalis´cie? Z tym byl problem Anna nie patrzala na
      predkosciomietrz a woz cichy i nic nieslychac max jechala do 135km/h ale
      dziwczyny ja budzily zeby zwalniala, po powrocíe powiuedzilaa pappa najlepiej
      to podrozwac jest rowno 130km/h po autostradzie ,wszystlko sie woidzi i
      rejestruje isamochod najmniej pali z tym sie zgoidze moja coiocia Camry tez
      jest najekonomiczniejsza przy tej predkosci.Potem byl drugi trzeci i wiecej
      dalszych samodzielnych wyjazdow.Osobiscie zrobilem jej szkolke szybkiej jazdy w
      niemczech gonila do 190km/h swietnie sobie dawala rade z ocena odleglosci
      trzymaniem odstepow (3sec). Jest swiezo upieczonym kierowca ale jezdzacym
      bezpiecznie.
      Natomiast syn dzisiaj wyciagnal Honde enduro i zrobil przejazdzke. Na
      skrzyzowaniu przy jegozielonym swietle i jego wolnej drodze wjechala za szybko
      bylo mokroi polozyl motocykl na bok tak ze sie otwozyl kopniak w tym momencie
      przezrzucil cialo blyskawiczxnie na druga strone i kita motocykl sie podniosl i
      na jednym kole odjechal ku zdziwieniu wszytstkich ze wyszedl z tego prawie
      upadku.-Pytalem gdzie cholera sie tego nauczyl odpowiedzial pappa na pierwszym
      szkoleniu w klubie enduro byly zajecia jak wychodzic z sytuacji krytyczne
      prawie niemozliwej i ratowac siebie. Cwiczyli pare miesiecy temu na poligonie,
      padaniemotocykjlem i prawie z lezacejpozycji wychodzic manewrujac cialem i
      gazem.
      No oplacilo sie w praktyce.
      Pzdr.Sky
      • pawebdgo Tak 22.10.05, 22:53
        Wszystko to prawda tylko ze takie szkoly sa dla ludzi ociemnialych, te
        wszystkie rady sa tak sformulowane zeby mniej inteligentni ludzie to zrozumieli
        (amerykanie?). Dlatego niektorym z nas moze sie wydawac to eco driving troche
        dziwne czy idiotyczne tzn te zasady.
        • skyddad Eco-Driving 23.10.05, 06:18
          Nie zgodze sie z Toba.Juz statyski tegoroczne stwierdzaja ze ostania kadra
          wyksztalcionych kierowcow ma jeszcze mniej wypadkow niz z poprzednich lat.
          Podjezdzasz pod madrosc narodowa no tutaj juz zupelnie nie masz racji.Niby taka
          straszna jest u Was a macie najwieksza i najgorsza ilosc wypadkow smiertelnych
          w Europie i w swiecie,to chyba tez swiadczy cos o braku roztropnosci.
          "Kazdy wariat wpuszczony do samochodu potrafi wcisnac do oporu i gnac przed
          siebie zabijajc ludzi a w koncu siebie".
          Juz dawniej pisalem ku uciesze wszystkich ze w Polsce nalezy zmienic juz
          program wychowawczy mlodego czlowieka w szkole podstawowej i juz wtedy uczyc
          poszanowania prawa i wtedy ta generacja bedzie bezwypadkowa czyli zalozmy to
          bedzie za lat 15 -scie. Ostatnie 15lat zostalo straconych nic sie nie zmienilo
          tylko auta sa szybsze i mocniejsze i lepsze.Ilosc wypadkow to nawet rosnie.
          Pzdr.Sky.
          • piotrpilinko Re: Eco-Driving 23.10.05, 11:58
            Hmm, jakoś tak od wzrostu cen benzynki zacząłem się stosować do tych zasad i rzeczywiście - spalanie spadło (15-20%)... Jakoś nie czuję aby jazda przy 2000 obr/min była szkodliwa dla silnika (nawet schodzę do 1500, jak nie zamierzam przyspieszać - chociaż czasami lubię sobie przyspieszyć prędkość obrotową do tych 6000 obr/min, ale to na bardzo krótko)...
            W zasadzie nie używam hamulca (jak nie trzeba), bo mogę przewidzieć kiedy gość przede mną zacznie hamować (patrząc się na drogę przed nim, a nie na jego tablicę rejestracyjną. Samochód jeździ sobie bezawaryjnie, a paliwka tankuję mniej...
    • szymizalogowany Re: Eco-Driving 23.10.05, 13:07
      Wszystko cacy tylko kierowców można podzielić na dwie grupy, takich którzy
      traktują samochód jak środek transportu i chcą jeździć ekonomicznie, sprawnie
      itd itp a najlpeiej jakby byla alternatywa szybszego dojazdu do pracy np.
      Maglewvem to by się od razy pozbyli samochodu

      no i jest jeszcze grupa pozostałych kierowców hehe :)

      Do mnie nie trafia ecodriving bo ja lubie jezdzic i czasem wyjezdzam sie
      przejechac, robie 100 km bez sensu tylko dla frajdy z jazdy.

      Zamiast wymyslac pierdoly lepiej by obnizyli padatki na paliwo i by nie trzeba
      bylo trzymac ponizej 2500 obr.
      • skyddad Re: Eco-Driving 23.10.05, 14:35
        Witaj Szymi,
        racje to masz,wiesz o tym ze paliwo podskoczylo prawie 50% do gory pare dni
        temu w Iraqu.Wiesz ile ono kosztuje dzisiaj,opowiadal mi czlowiek ktory wrocil
        przed paropma dniami z tego kraju tak kosztuje 50öre za litr czyli liczac na
        Wasze 20gr za litr. Pytanie sie nasuwa samo cholera ktoz biera te "mamone"
        napewno nie olejowe firmy tylko rozne rzady w postaci podatkow i posrednicy.
        Pzdr.Sky.
        • szymizalogowany Re: Eco-Driving 23.10.05, 15:37
          Racja Skydad,

          Skoro juz politykujemy to ja od dawna mowie ze caly problem wspolczesnej
          cywilizacji zachodniej to jest brak autorytetow i silnych osobowosci
          popierajacych wolnosc. Ostatnimi wielkimi byli Reagan i Thacher.

          Teraz smietanka europejskich politykow to pokolenie 68 - banda zkretynialych
          lewakow, bylych dzieci kwiatow i przyglupich pseudo-komunistow wytluczonych w
          zachodnich kapitalistycznych panstwach.

          Taka banda gnoji srajacych i kalajacych wlasne gniazdo, negujacych podtawowe
          wartosci naszej cywilizacji takie jak wolnosc i wlasnosc.

          I minie jeszcze 10-15 lat zanim te nidobitki odejda w polityczny niebyt. Tylko
          kto przyjdzie po nich? Wybitne osobowosci i przywodcy pojawiaja sie jak uczy
          hisstoria tylko w ciezkich czasach, w czasie lub po wojnach lub kryzysach.
          Scierwa i szmaty dochodza do glosu po dlugim okresie prosperity. Czy zatem
          przed zmiana na lepsze czeka nas jeszcze kataklizm?

          Podatkowm i lewakom mowie NIE!
        • szymizalogowany Re: Eco-Driving 23.10.05, 15:41
          ponadto czytalem gdzies z 2 miesiace temu ze benzyna w iraku kosztowala 3 centy
          za litr

          nawet w bogatym Dubaju gdzie jest swietna infrastruktura cena litra benzyny nie
          przekaraczala 15 centow
          • skyddad Re: Eco-Driving 23.10.05, 17:00
            Szymi,
            w 100% zgadzam sie z Twoja wypowiedzia.Gdyby nie Reagan w roku 1981 13.XII to
            mogloby byc inaczej.Tego mu niezapomne.Kiedys historia moze ujawni historie
            tamtych dni co sie dzialo na baltyku od strony gdanska.byla bardzo dokladna
            kontrola satelitarna tej lini i Moskwa byla w szachu wlasnie przez niego ale o
            tym sie milczy.Pozniej uruchomienie apratur zaklocajacyh caly ruch radiowy i
            radiolokacyjny byl sparalizowany nad granica wschodnia .Wystarczyly dwa boenigi
            z aparatura AWAC ,aby powstrzymac zapedy slepowrona.O Tym nie pisano prawie
            wcale.I ngdy sie nie przyznano.Ale to nie na temat i nie na te forum.
            Pzdr.Sky.
      • dokto Re: Eco-Driving a obroty 23.10.05, 17:00
        Jak to jest z tymi obrotami silnika?
        czy to że uda mi się utrzymywać obroty powiedzmy w zakresie 1800-2000
        oczywiście bez szarpnięć i klekotania to zdrowe dla silnika benzynowego i jego
        elementów, np. rozrządu?
        • skyddad Re: Eco-Driving a obroty 23.10.05, 21:12
          Jezeli sie uzywa wlasciwa benzyne,wlasciwe oleje i auto nie jest zgracone a
          servowane przy pomocy urzadzen diagnostycznych i sa dokonywane korekcje kiedy
          zaistnieje potrzeba to naprawde niedzwoni i nie stuka.
          Robilem proby to Camra dobrze przyspiesza juz z piatego biegu przy 1500obr/min
          i predkosci 55km/h,tak nie jezdze instrukcja mowi najnizsza predkosc V -ki to
          70km/h i okolo 1750obr.
          Zakres miedzy 1800 a 2000 jest zupelnie wystarczajacy dla silnika o pojemnoisci
          2200ccm i mocy 147KM i momencie obr ponad 200Nm.
          Silnik byl chipowany przez fabryke w japoni tak zostal zamowiony.
          Pzdr.Sky.
    • wujaszek_joe Re: Eco-Driving 23.10.05, 21:29
      tez tego jakos nie widze, 1500 obrotów, najlepiej jeszcze pod górę i duży gaz.
      ale hamowanie silnikiem powinno byc obowiązkowym elementem nauczacia małych
      kierowców
    • greenblack Re: Eco-Driving 24.10.05, 09:58
      Szwedzi i Holendrzy muszą oszczędzać, żeby mieć na zasiłki i meczety dla
      pokojowo nastawionych mahmutów.
      • skyddad Re: Eco-Driving 24.10.05, 10:52
        No narazie to im mopedzisci podpalili Meczet w Malmö.
        Pzdr.Sky.
    • edek40 Re: Eco-Driving 24.10.05, 11:12
      U nas sie to nie przyjmie. Jeszcze za czasow "kartkowych" wielu rodakom wbito do glowy, ze ruszac nalezy baaaaaaaaaaaardzo powoli. Powoli rowniez naciskac na gaz. Do skrzyzowania koniecznie na wybiegu.

      Efekty sa. Ojcowie ucza dzieci (bo instruktorzy wykazuja sie glownie na placyku manewrowym) i mamy "wyscigi" na swiatlach.

      Moja dosc duza mazda jezdze mniej wiecej tak jak w opisie. Spalanie miejskie wychodzi miedzy 10 a 11 litrow. Zapewne gdybym czesciej zmienial biegi to zeszloby ponizej tych 10 litrow. To dziala.
    • rapid130 Re: Eco-Driving 24.10.05, 13:13
      Duży, wielocylindrowy (minimum sześć "garów") silnik spokojnie zniesie takie
      traktowanie. A że w większości przypadków najczęściej ma do pary automat, to
      dyskusja czy wciskać 3/4 gazu poniżej 2500 obr/min boli czy nie boli, jest
      bezzasadna. Przy delikatnym operowaniu gazem automaty zwykle utrzymują silnik
      na poziomie 1500-2500 obr/min.

      Ale zasada "Zawsze 3/4 gazu i niskie obroty" w samochodach o niedużej mocy,
      choćby nie wiem jak nowoczesnych, na dłuższą metę będzie zabójcza dla ich
      silniczków!

      4-cylindrowe BMW także źle znosiłoby taką szkołę jazdy.
      Wnioskuję to po wyglądzie świec zapłonowych - po zimie, gdy jeździ się częściej
      po śliskim (czyli na niedużych obrotach) zawsze mają brązową warstewkę nagaru,
      mój egzemplarz śmiga tylko na długich trasach i nie ma problemów z utrzymaniem
      optymalnej temperatury.

      Latem samooczyszczanie świec jest idealne. Mają najwyżej tylko leciutki beżowy
      nalot. 2000-2500 obr/min to turlam się po mieście z stałą szybkością. Na trasie
      wolę używać złotego kompromisu, czyli 3000-4000 obr/min. I silnik jest
      zadowolony, i portfel nie obrywa, bo z baku ubywa 7-7,5 l/100 km.
      • skyddad Re: Eco-Driving 24.10.05, 15:09
        Te technike stosuje w miescie juz od 5 lat.Zauwazylkem ze wszystko jest okey
        ale jeden warunek auto ma sie doslownie toczyc jak chce przyspieszyc gdyz
        wymaga sytuacja to bieg nizej.I jeszcze ciekawostka od niedawna przeszedlem na
        benzyne 98 oktan i spadlo zuzycie dosc znacznie w miescie przy takiej
        oszczednej jezdzie.Pzdr.Sky.
        • dokto Re: Eco-Driving 24.10.05, 20:10
          O ile więcej płacisz za 98 niż za 95?
          • skyddad Re: Eco-Driving 25.10.05, 11:25
            Kupuje w stacji Jet,maja caly czas promocje
            95oktan kosztuje 10.90sek za litr
            98oktan kosztuje 11.10sek za litr
            na 95oktan moja Camra w miescie oscyluje teraz do 10l/100km
            na 98oktan moja Camra w miescie oscyluje teraz do 7.7l/100km jezdzac Eco-
            metoda.
            Probowalismy jezdzic na 95 Eco-metoda ale tez zuyzcie bylo duze.Ta benzyna nie
            trzyma swoich parametrow.
            Mozna mieszac etanol do 30% bez przerobek.koszt litra etanolu wynosi 7.50 sek
            za litr.
            Chca uzywac etanol czysty mozna ale trzeba zalozyc wentyl powrotny do
            instalacji paliwowej.Koszt okolo700sek.
            Pzdr.Skyddad
            • dokto Re: Eco-Driving 25.10.05, 17:18
              skyddad napisał:

              > Kupuje w stacji Jet,maja caly czas promocje
              > 95oktan kosztuje 10.90sek za litr
              > 98oktan kosztuje 11.10sek za litr

              Różnica prawie żadna, <2%. U nas 5-10%.

              > Probowalismy jezdzic na 95 Eco-metoda ale tez zuyzcie bylo duze.Ta benzyna
              nie
              > trzyma swoich parametrow.

              Też macie problemy z jakością paliwka?

              > Mozna mieszac etanol do 30% bez przerobek.koszt litra etanolu wynosi 7.50 sek
              > za litr.

              W sklepie?

              Pozdrawiam
              P
              • skyddad Re: Eco-Driving 25.10.05, 17:57
                Nie samemu.U nas juz co wieksza stacja ma dystrybutor z czystym etanolem.
                Po prostu na 100l lejesz 30 etanolu i 70 benzyny.
                tak mielismny problemy z jakoscia lano rozne media do benzyny na ktore byl
                mniejszy podatek.Ocvzywiscie klient dosstawal posiedzeniu.Nie jeden dyrektoir
                zrozlewni Göteborgu wylecial za te szwindle.
                Etanol ma wieksza sile energetyczna.jezeli auto jest uzbrojone w ten "bakventyl"
                to mozna lac czysty bez szkody dla silnika.Zreszta juz duzo tak jezdzi.Tez
                mysle o tej inwestycji i jezdzeniu na etanolu.Duzy zysk dla ochrony srodowiska.
                Pzdr.Sky.
                • dokto Re: Eco-Driving 25.10.05, 20:19
                  skyddad napisał:

                  > Po prostu na 100l lejesz 30 etanolu i 70 benzyny.
                  Ciekawa proporcja.
                  U nas jak parę lat temu zaczęto mówić o wprowadzenie 5% dodatku spirta do
                  benzyny to podniósł się krzyk wielki z różnych stron, min. wypowiadali się
                  przedsawiciele producentów aut, że absolutnie, że nie wolno.
                  A w Szwecji da się - jak oceniasz czy do każdego benzyniaka można wlać taki
                  koktail? Co to jest ten "backventyl"?

                  > tak mielismny problemy z jakoscia lano rozne media do benzyny na ktore byl
                  > mniejszy podatek.Ocvzywiscie klient dosstawal posiedzeniu.Nie jeden dyrektoir
                  > zrozlewni Göteborgu wylecial za te szwindle.

                  Upewniłeś mnie w przekonaniu, że nie tylko Polacy mają skłonności do siebie
                  nawzajem, a złodziejstwo nie zna granic.

                  Pozdrawiam
                  P
                  • skyddad Re: Eco-Driving 25.10.05, 20:48
                    Tutaj wprzemysle olejowym sa wielkie pieniadze w obrocie ,to tak sie podczepic
                    chociaz na 1 promila to niejeden marzy.
                    Bakventyl
                    • skyddad Re: Eco-Driving 25.10.05, 20:56
                      Tak do 30% niema zadnych problemow.Powyzej musi byc ten wentyl ze wzgledu na
                      bezpieczenstwo.Silnik ktore sa napedzane benzyna bezolowiowa maja juz materialy
                      odpornme na wysoka temperature mam na mysli zawory w silniku.Pamietajcie ze
                      etanol ma wiekszá energetycznosc jak benzyna i samochody wykazuja wiecej prochu
                      w silniku to takja szwedzka przenosnia i mocniejszy to znaczy ma wiecej prochu .
                      Pzdr.Sky.
    • dunczyk1960 Re: Eco-Driving 25.10.05, 20:55
      rapid130 napisał:

      Urządzenia klimatyzacyjne używać z umiarem.
      Jechać spokojnie z zimną krwią i bez nerwowych manewrów.

      To raczej koniecznosc - jazda z zimna krwia bez klimatyzacji w letni upal !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka