Dodaj do ulubionych

Kłopot z NEXIA

07.12.05, 21:43
Cześć, moje autko odmówiło dzisiaj posłuszeństwa. Akumulator kręci a zapalić
nie chce. Myslałam ,że może mróz zrobił korek lodowy w baku, więc
poczekałam,aż się ocieliło ( + 2 ) , ale ona w dalszym ciągu nic. Zupełnie
nie wiem co to może być. Może ktoś z forumowiczów wie? Czy we Wrocławiu jest
jakiś warsztat, który przyjeżdża po niejeżdżące auto i zabiera je do naprawy?
Dzięki.
Obserwuj wątek
    • pebe1 Re: Kłopot z NEXIA 07.12.05, 22:00
      Nie znam się specjalnie na mechanice, ale wiem że w zimie "padają" różne
      rzeczy.Benzyna, zwłaszcza jeżeli uszlachetniona wodą, mogła zamarznąć w jakimś
      gażniku czy w przewodzie.Też mieszkam we Wrocławiu i nie znam uczciwej
      firmy,która nie zedrze z Ciebie forsy.Proponowałbym wziąć auto z pomocą sąsiada
      na linkę i dobrze szarpnąć,zwykle pomagało.Możesz też zadzwonić na dowolne
      radio-taxi,przyjadą z linką ,zaczepią i pomogą ,zapłacisz 15-20 zł.
    • mike68 Re: Kłopot z NEXIA 07.12.05, 22:20
      Tak sie kiedyś Nexia mojego teścia zachowała
      i okazało się że padł jakiś uklad w komputerze / sterowniku /
      wiem tylko tyle że zwykły kowalski tego nie zrobi
      kosztowało go to ok 700 zł / kilka lat temu /
      ale Tobie tego nie życzę chociaż to możliwe
      zanim zaczniesz cokolwiek robić sprawdż ten sterownik
      wyjmij i na serwis nawet bo nigdy nic nie wiadomo
    • uki145 Re: Kłopot z NEXIA 07.12.05, 22:20
      Witam! odpalanie na "pych" może doprowadzic do zerwania lub przeskoczenia paska
      rozrzadu,lepiej zaciagnac auto do mechanika. powodów moze byc wiele np: brak
      benzyny w baku,czy padniety rozrusznik,albo problem z zapłonem. proponuje
      zaczac od najprostrzych rozwiazan. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka