doopa_wolowa 28.01.06, 16:30 piszący tu zwolennicy samochodów niemieckich są tacy agresywni? Czy z powodu nietrafionej inwestycji samochodowej. Czy po prostu chcieli by mieć japońca, ale boją się o ceny cześci zamiennych? Czy ktoś to wie?? Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
waskes29 Re: Czemu... 28.01.06, 16:35 No musisz uwazac agresywni zwolennicy samochodow niemieckich oprocz jazdy swoimi niemieckimi limuzynami maja jeszcze inne hobby - uwielbiaja strzelac do wolow a dokladnie w ich dupe. Link Zgłoś
doopa_wolowa Re: Czemu... 28.01.06, 20:00 Wakes dzieciaku czytaj ze zrozumieniem. Mi nie chodziło o przykłady ale przyczyny. Mniemam, że jesteś posiadaczem samochodu niemieckiego. Czy możesz zatem powiedzieć czy dobrałeś samochód do osobowości, czy to samochód zmienił cię w ślepego fanatyka? P.S. Golfa II nie nazwał bym limuzyną. Link Zgłoś
waskes29 Re: Czemu... 28.01.06, 20:39 doopa_wolowa napisała: > Wakes dzieciaku czytaj ze zrozumieniem. > Mi nie chodziło o przykłady ale przyczyny. Ale pytasz dlatego ze zostales postrzelony w dupe i nie wiesz czemu czy tylko tak dlaciekawosci. > Mniemam, że jesteś posiadaczem samochodu niemieckiego. Dobrze mniemasz . > Czy możesz zatem powiedzieć czy dobrałeś samochód do osobowości, czy to > samochód zmienił cię w ślepego fanatyka? Wiesz sam nie wiem z chwila kiedy przejechalem pierwsze kilometry moja niemiecka limuzyna nagle stalem sie chamem i prostakiem ,przestalem uczeszczac na nauke baletu, a zaczelem strzelac do wolow i co dziwne tylko w dupe.Tak wiec chcialem tylko ostrzec przed niebezpieczenstwim jakie ci grozi ze strony agresywnych wielbicieli niemieckich samochodow. > P.S. > Golfa II nie nazwał bym limuzyną. ALe jetta juz jest limuzyna . Chlopie rusz ta swoja dupa jesli glowe uzywasz do noszenia beretow i zobacz kto jest agresywny bo ja rowniez odnosze wrazenie ze przoduja w tym wielbiciele japonczykow i chyba nie jestem jedynym ktory tak mysli Jak chcesz mozemy zrobic festiwal , ty poszukaj agresywnych wypowiedzi wielbicieli niemieckich samochodow a ja japonskich i zapewniam ciebie ze bedzie ci wstyd za nich. Polecam ci zwlaszcza takie gwaizdy jak substance i wojtek_blankietowy obaj zagorzali fani japonczykow. Link Zgłoś
doopa_wolowa Re: Czemu... 28.01.06, 21:27 Zastanawiające jest twoje zainteresowanie dupami zwirzęcymi ale o tym powinieneś rozmawiać z partbnerem życiowym. Dzieciaku powoli zaczynasz rozumieć o co cię pytam więc powtórzę: -kupiłeś niemca bo jesteś chamem czy posiadanie wypierdzianego szrota zza zachodniej granicy tak cię odmieniło? Link Zgłoś
waskes29 Oto przyklady fanatykow japonczykow 28.01.06, 21:43 NR1. Substance chyba lider grupy . Ma taki samochod i maly problem forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=23797677&a=23797677 Wyrywa na swoja toyote stada panienek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=29507652&a=29508784 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=29507652&a=29518379 Nie lubi francuzkich chyba forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=25214357&a=25222261 niemieckich zreszta tez forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=25230497&a=25247775 o polityce forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=30865017&a=30945954 i na koniec forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=33936466&a=33961411------------------------------------------------------------------------- NR2 moj faworyt i ulubieniec wojtek_blankietowy oczywiscie wlasciciel starego japonczyka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=22868644&a=22869018 na dodatek szrota forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=35308176&a=35308176 a tu jego tworczosc forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=20858256&a=20902789 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=21831716&a=21878760 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=22662388&a=22662388 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=24822643&a=24824376 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=30136604&a=30140023 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=31004736&a=31004736 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=35685191&a=35686989 To tylko dwa przyklady a jest ich sporo. Link Zgłoś
doopa_wolowa Re: Oto przyklady fanatykow japonczykow 29.01.06, 11:12 He he znaczy mamy grupę trzymajacą forum. Ciekawe ciekawe - od kiedy powiedz śledzisz przeciwników samochodów niemieckich? To takie hobby czy masz już listę do odstrzału. A co ciekawe twoje wpisy potwierdzają, że japońce są eksploatowane przez długi okres czasu - wbrew obiegowej opinii badaczy rynku taksówek. Link Zgłoś
waskes29 Re: Oto przyklady fanatykow japonczykow 29.01.06, 11:28 doopa_wolowa napisała: > He he znaczy mamy grupę trzymajacą forum. > Ciekawe ciekawe - od kiedy powiedz śledzisz przeciwników samochodów niemieckich > ? > To takie hobby czy masz już listę do odstrzału. > > A co ciekawe twoje wpisy potwierdzają, że japońce są eksploatowane przez długi > okres czasu - wbrew obiegowej opinii badaczy rynku taksówek. > No to pojedyncze wypadki ze samochod japonski wytrzymal 20 lat ale z relacji wlascicieli sprawia sporo klopotow. Ale wazniejszy w tym wszystkim jest poziom inteletualny tych fanatykow japonskiej motoryzacji ,rozumiem ze wpelni identyfikujesz sie z ta grupa? A co do pytania czy sledze przciwnikow samochodow niemieckich to odpowidz jest prosta -tak prostackie i kompromitujace wypowiedzi zostaja w pamieci. Przy nich wszelkiego rodzaju skodziarze ,szrociarze to wybitnie rozgarniete osobowosci o ponadprzecietnej inteligencji. Milego dnia i samopoczucia z przynaleznosci do tak elitarnej grupy,ja juz wole nalezec do agresywnej i zaslepionej w motoryzacji niemieckiej. Podrawiam Link Zgłoś
doopa_wolowa Re: Oto przyklady fanatykow japonczykow 29.01.06, 18:36 Popatrz na swoje posty i oceń swój poziom intelektualny. Gratuluję także dobrze wychodowanej paranoii - widocznie masz silne przeczucie że każdy kto źle o tobie pisze jest zawistnym posiadaczem psującego się japońca. He he. Link Zgłoś
devote Re: Czemu... 28.01.06, 17:02 doopa_wolowa napisała: > piszący tu zwolennicy samochodów niemieckich są tacy agresywni? ja zauwazyle wrecz odwrotnie przeciwnicy niemieckich sa agresywni i zlosliwi Link Zgłoś
przemekthor Re: Czemu... 28.01.06, 20:18 devote napisał: > ja zauwazyle wrecz odwrotnie > przeciwnicy niemieckich sa agresywni i zlosliwi Popieram opinie; agresje przejawiaja glownie zwolennicy japonszczyzny Link Zgłoś
izyda12 Re: Czemu... 29.01.06, 12:51 pytanie jest zle postawione - linie podzialu nalezy postawic w innym miejscu: TO FRUSTRACJA RODZI AGRESJĘ A PRZYCZYNA FRUSTRACJI RODAKOW OD DZIESIĘCIOLECI JEST ICH STATUS MATERIALNY; spirala wspolzawodnictwa niebywale podkrecila sie po zakonczeniu tzw. komuny, tak samo jak rozwarstwienie majatkowe spoleczenstwa; polacy na dobre zaczeli wyjezdzac za granice w celu dorobienia w latach 80tych - nie wiem jaka jest srednia wieku przecietnego forumowicza ale troche starsi doskonale pamietaja ze jednym z wyznacznikow zamoznosci bylo wtedy przywiezienie z niemiec podstarzalego passata albo mercedesa - na dobra sprawe tak pozostalo do dzis - niemcy to nasi najblizsi sasiedzi wiec dla wielu sa wzorem do ktorego ich zdaniem nalezy dazyc; ponadto na calym swiecie posiadanie drogiego samochodu jest sposobem leczenie kompleksow - brak akceptacji, maly fiutek, niski wzrost etc - od lat za typowe przedluzacze penisa w wielu krajach sluzyly np. drogie samochody niemieckie - mnostwo podstarzalych gosci kupuje sobie porche zeby podniesc sobie libido; kurduplowaci wietnamczycy jezdza mercedesami itd. itd. biorac pod uwage powyzsze nic dziwnego ze ten kto nie ma kasy lub ma jakies inne kompleky jest agresywny - nie moze zreazliowac swoich potrzeb - nie wazne czy to samochod niemiecki, czy japonski, dom z basenem czy nowa dupa, kupno starego grata czy samochodu nowego itd Link Zgłoś
habudzik Re: Czemu... 29.01.06, 13:33 izyda12 napisała: > pytanie jest zle postawione - linie podzialu nalezy postawic w innym miejscu: Ty na żadne trudne pytanie o Mitsubishi nie jesteś wstanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi bez kluczenia dookoła tematu . Link Zgłoś
izyda12 Re: Czemu... 29.01.06, 13:57 kolego habudzik, dobrze ze nasz kontakt odbywa sie tylko za posrednictwem internetu, bo bym sie juz zaczynal bac o moja d... ;) gdzie czegos nie wpisze to ty sie pojawiasz; jestes urodzonym demagogiem - ja pisze na temat-jak tobie cos nie jest wygodne od razu przechodzisz na inny zeby klocic sie w nieskocznosc - mi to przyjmenosci nie sprawia wiec sugeruje zebys sobie zmienil oponenta... poza tym z twoim bezgranicznym uwielbieniem do marki mercedes, proponuje zebys sprobowal na tym zarobic pieniadze - napisz cv, moze potzrebuja kogos w dziale PR - z twoimi zdolnosciami, nawet jak firma bedzie juz tonac, ty bedziesz krzyczec ze jest zajebiscie i sie rozwijamy :) takich ludzi potrzeba w korporacjach - a tak marnujesz taki talent na forum wyborczej, nabijajac popularnosci agorze... Link Zgłoś
habudzik Re: Czemu... 30.01.06, 00:38 izyda12 napisała: > kolego habudzik, dobrze ze nasz kontakt odbywa sie tylko za posrednictwem > internetu, bo bym sie juz zaczynal bac o moja d... ;) gdzie czegos nie wpisze > to ty sie pojawiasz; > jestes urodzonym demagogiem - ja pisze na temat-jak tobie cos nie jest wygodne > od razu przechodzisz na inny zeby klocic sie w nieskocznosc - mi to > przyjmenosci nie sprawia wiec sugeruje zebys sobie zmienil oponenta... Ty piszesz niby na temat ??? Wolne żarty . Jeszcze ani razu nie odpowiedziałeś na temat Mitsubishi . > > poza tym z twoim bezgranicznym uwielbieniem do marki mercedes, proponuje zebys > sprobowal na tym zarobic pieniadze - napisz cv, moze potzrebuja kogos w dziale > PR - z twoimi zdolnosciami, nawet jak firma bedzie juz tonac, ty bedziesz > krzyczec ze jest zajebiscie i sie rozwijamy :) NIe mam uwielbienia do marki Mercedes i nigdzie tak nie pisałem . To dla Ciebie temat Mits. jest niewygodny i dlatego czepiasz się Mercedesa choć on nie ma nic wspólnego z tragedią Mitsubishi . Nie jestes w stanie podać ani jednego zródła które potwierdzi Twoje banialuki . Do tego wszystkiego używasz ( przy braku reakcji ze strony admina ) , jako oręża , obraźliwych porównań do Goebbelsa ( pisząc zresztą z błedem jego nazwisko ) . Takie reakcje są na pozimie słabego człowieka , tylko słaba jednostka ucieka sie do obrażania adwersarza . takich ludzi potrzeba w > korporacjach - a tak marnujesz taki talent na forum wyborczej, nabijajac > popularnosci agorze... Link Zgłoś
przemekthor Re: Czemu... 29.01.06, 17:04 Izydo12, przejawiasz poczatki obledu umyslowego; to co pisze, to nie jest napasc osobista, ale krotki wniosek wysnuty na podstawie Twoich wypowiedzi. Wyobraz sobie, ze sa tutaj, na tym forum, ludzie, ktorzy maja co najmniej minimanlne rozeznanie w motoryzacji, i wszystkie te wywody o pojazdach japonskich (glownie niezawodnosci) sa dla nich najzupelnie oczywiste. Pisanie o tym w kolko przypomina klepanie modlitw w kolku rozancowym. Takze dyskusje na tym polu sa bezsensowne, bo argumenty typu "toyota corolla to moze i solidne, ale dziadowskie auto" sa natychmiast ripostowane tekstem typu "ty jestes taki owaki zajadly szowinista, zwolennik g...nych aut z socjalistycznej europy", "chylmy czola przed japonskimi specjalistami", i tym podobne bzdety. Wyobraz sobie ponownie, ze do mnie na przyklad dociera to wszystko, jednak zrozum, zrozum prosze, ze sa ludzie, ktorzy naprawde nie podzielaja opinii, ze to co solidne i niezawodne, jest zaraz najlepsze. Zalezy od kryteriow patrzenia na sprawe. Nie kupilbym tojoty corolli, bo dla mnie to moze fajne, ale obciachowe auto. W mojej pracy nie wypada jezdzic takim. Chociazby dlatego, ze portier smiga nowiutkim land cruiserem. Nie probuje sobie niczego sobie leczyc za pomoca auta, bo male volvo jest skromne, a i bynajmniej nie jest to szczyt moich mozliwosci; wychodze z zalozenia, ze auto nie moze kosztowac wiecej niz 5- 6 pensji netto. Poza tym wybacz, ale argument o wzroscie czy dlugosci kutasa jest w tym kontekscie zalosny... Link Zgłoś
izyda12 Re: Czemu... 29.01.06, 17:18 - o moj stan psychiczny nie muszisz sie obawiac - w zamieszczonym poscie nie pisalem ani slowa o niezawodnosci japonskich samochodow :) - skoro portier jezdzi land cruiserem, co odpowiada 5-6 pensjom netto w twojej firmie to znaczy, ze zarabia ok 40 000 netto miesiecznie? a moze ma inna strategie kupowania samochodów? chyba ze to samochod sluzbowy? chetnie uslysze co to za firma i z jakiej branzy (jezeli z warszawy to z przyjenoscia nawiazalbym jakis kontakt biznesowy); koniecznie pozdrow tez ode mnie portiera! - jezeli twoj samochod jest skromniejszy od "portierowego" (wnosze z tego co piszesz ze jest to twoj wlasny nabytek) to pelnisz w niej funkcje nizsza od portiera? - jak powyzsze ma sie do propozycji kupienia porsche o ktorej pisales niedawno? - przypadki leczenia kompleksow drogimi przedmiotami sa znane swiatu od wiekow, wiec nie jest to argument zalosny - po prostu tak okrutne jest zycie ;) Link Zgłoś
przemekthor Re: Czemu... 29.01.06, 17:54 izyda12 napisała: > - o moj stan psychiczny nie muszisz sie obawiac wspaniale > - w zamieszczonym poscie nie pisalem ani slowa o niezawodnosci japonskich > samochodow :) dookola wojtek chodzil > - skoro portier jezdzi land cruiserem, co odpowiada 5-6 pensjom netto w twojej > firmie to znaczy, ze zarabia ok 40 000 netto miesiecznie? a moze ma inna > strategie kupowania samochodów? chyba ze to samochod sluzbowy? chetnie uslysze > > co to za firma i z jakiej branzy (jezeli z warszawy to z przyjenoscia > nawiazalbym jakis kontakt biznesowy); koniecznie pozdrow tez ode mnie portiera! > - jezeli twoj samochod jest skromniejszy od "portierowego" (wnosze z tego co > piszesz ze jest to twoj wlasny nabytek) to pelnisz w niej funkcje nizsza od > portiera? nie pracuje w polsce, pracowalem pol roku i dalem sobie spokoj; a portier jest w wieku mojego ojca, ma juz wszystko, co potrzebne do zycia i lubi jezdzic off road; proste > - jak powyzsze ma sie do propozycji kupienia porsche o ktorej pisales niedawno? nijak, a jak ma sie miec, nie rozumiem > - przypadki leczenia kompleksow drogimi przedmiotami sa znane swiatu od wiekow, > > wiec nie jest to argument zalosny - po prostu tak okrutne jest zycie ;) nie sadze, zycie zaledwie bywa okrutne; drogie przedmioty wcale nie musza sluzyc leczeniu kompleksow, w wiekszosci przypadkow sa kupowane, bo sa piekne Link Zgłoś
izyda12 Re: Czemu... 29.01.06, 18:14 - ale w ten sposob zanizasz swoj status w firmie - nie moze byc tak ze portier posuwa nowym land cruiserem a ty malym volvo? pracodawca i srodowisko biznesowe mogą przestac postrzegac cie jako powaznego pracownika; - poniewaz pracowalem dla kilku korporacji a nie spotkalem portiera w nowym land cruiserze - pytam (powaznie - calkowicie z ludziej ciekawosci: co to za firma i w jakim miescie?) - z gory dziekuje za odpowiedz; szkoda ze juz jestem raczej za stary na wyjazd... Link Zgłoś
przemekthor Re: Czemu... 29.01.06, 18:30 Powiem tak - jest sobie socjalistyczne panstewko na polnocy, gdzie bezrobocie jest minimalne, nie istnieje - w najmniejszym stopniu nawet - problem biedy, ludzie zarabiaja godziwe pieniadze niezaleznie od tego, co robia. Nowy land cruiser to zadna sensacja, na 150 osob w firmie jest 20 takich aut. I to nie sa bynajmniej najlepsze auta stojace na parkingu. Moj sasiad jest policjantem i sam utrzymuje dom, tez ma landcruisera a.d. 2005, i subaru impreze, haha. Pan portier (skadinad super koles) dobrze pracuje i jest oddany korporacji, to zarabia i sobie moze pozwolic. Po prostu maly narod dobrze sie ustawil, i tyle. Takich miejsc jest na swiecie sporo. Link Zgłoś
izyda12 Re: Czemu... 29.01.06, 18:38 no ale jaka to firma i z jakiego miasta, bo to naprawde ciekawe ? urodzilem sie i mieszkalem 25 lat w gdansku, takze znam mnostwo ludzi pracujacych w krajach skandynawskich wiec to dla mnie nie nowina. poza tym powaznie pisalem o tym twoim volvo - pora zmienic na cos lepszego bo nie moze byc tak ze portier ma lepszy samochod od ciebie, skoro jak piszesz "w twoim zawodzie nie mozesz sobie pozwolic na malo prestizowy"? tym bardziej ze firma porsche uwaza cie za potencjalnego klienta - ja bym bral wtedy nawet na kredyt. poza tym, z tego co wiem skandynawowie nie przywiazuja wielkiej wagi do materialnych przejawow "prestizu" - ja np. sam poszedlem w tym kierunku i juz z 8 lat nie mialem na sobie garnituru a moj prestiz jakos na tym nie ucierpial - ponoc w krajach skandynawskich jest tak samo? Link Zgłoś
przemekthor Re: Czemu... 29.01.06, 20:15 izyda12 napisała: > poza tym powaznie pisalem o tym twoim volvo - pora zmienic na cos lepszego bo > nie moze byc tak ze portier ma lepszy samochod od ciebie, Jeszcze mi tego brakowalo - zeby jakas izyda, co sie fascynuje japonszczyzna, dawala mi dobre rady. Skad nagle takie przejawy troski o mnie - od lat robie to, co uwazam za sluszne, i dobrze na tym wychodze. Link Zgłoś
izyda12 Re: Czemu... 29.01.06, 20:35 wiesz, sam napisales, ze twoja pozycja zawodowa nie pozwala jezdzic "bele czym", dlatego sie zainteresowalem, tym bardziej ze skandynawowie chyba jakos specjalnej wagi do matarialnych oznak rzekomego "prestizu" nie przywiazuja?...poza tym, w takich przypadkach chyba dostaje sie samochod sluzbowy, ewentualnie z szoferem? "jakas izyda, co sie fascynuje japonszczyzna" - nie wiem, co chciales przez to powiedziec :) ale moja "fascynacja" wynika z tego ze zoltki od dawna robia swietne sportowe motocykle i samochody, z czego z przyjemnoscia korzystam; natomiast do dodawania sobie prestizu za pomoca np. samochodu podchodze z duza rezerwa... Link Zgłoś
przemekthor Re: Czemu... 29.01.06, 22:40 Widze, ze nastapilo przechodzenie do fazy zawracania glowy. Korzystaj ile wlezie z tych pojazdow. Podchodz z rezerwa wieksza od patiomkina. Na sto lat porzuc garnitur. Kogo to kurna obchodzi? Cale gadanie i tak poszlo na marne, przykro mi. Link Zgłoś
habudzik Re: Czemu... 30.01.06, 09:40 izyda12 napisała: ale moja "fascynacja" wynika z tego ze zoltki od dawna robia > swietne sportowe motocykle i samochody, z czego z przyjemnoscia korzystam; Motory to motory , moze sa i dobre ale sportowe samochody japońskie ? Które sportowe japońskie miałes na myśli ? Porsze , Lambo , Ferrari czy może R-R ? Link Zgłoś
izyda12 Re: Czemu... 30.01.06, 10:10 celica, mr-r, mx 5, rx8 s2000 - wszytskie w cenie ponizej 200 000; tylko roznica miedzy nami jest taka ze mnie na te japonskie motocykle i samochody stac i ich uzywam a ty na porsche czy ferrari patrzysz na ekranie monitora i co najwyzej robisz sobie dobrze... :))) Link Zgłoś
mobile5 Re: Czemu... 29.01.06, 18:56 izyda12 napisała: -ponadto na calym swiecie posiadanie drogiego samochodu jest sposobem leczenie kompleksow - brak akceptacji, maly fiutek, niski wzrost etc - od lat za typowe przedluzacze penisa w wielu krajach sluzyly np. drogie samochody niemieckie - mnostwo podstarzalych gosci kupuje sobie porche zeby podniesc sobie libido; kurduplowaci wietnamczycy jezdza mercedesami itd. itd. - jezeli twoj samochod jest skromniejszy od "portierowego" (wnosze z tego co piszesz ze jest to twoj wlasny nabytek) to pelnisz w niej funkcje nizsza od portiera? - ale w ten sposob zanizasz swoj status w firmie - nie moze byc tak ze portier posuwa nowym land cruiserem a ty malym volvo? pracodawca i srodowisko biznesowe mogą przestac postrzegac cie jako powaznego pracownika; poza tym powaznie pisalem o tym twoim volvo - pora zmienic na cos lepszego bo nie moze byc tak ze portier ma lepszy samochod od ciebie, skoro jak piszesz "w twoim zawodzie nie mozesz sobie pozwolic na malo prestizowy"? poza tym, z tego co wiem skandynawowie nie przywiazuja wielkiej wagi do materialnych przejawow "prestizu" - ja np. sam poszedlem w tym kierunku i juz z 8 lat nie mialem na sobie garnituru a moj prestiz jakos na tym nie ucierpial - ponoc w krajach skandynawskich jest tak samo? - o moj stan psychiczny nie muszisz sie obawiac itd. Link Zgłoś
liberia29 Re: Czemu... 29.01.06, 18:39 A dlaczego wlasciciele pierdzidla typu Yaris z poteznym motorem 1.0 maja dupe wyzej niz sraja?Mysla,ze zlapali Pana Boga za nogi,ze im sie w zyciu powiodlo i wogole sa kims,do czegos w zyciu doszli bo majo Yarisa.Zenada. Link Zgłoś
izyda12 Re: Czemu... 29.01.06, 18:59 no wlasnie to jest przyklad zenujacego myslenia - wiele osob traktuje samochod jako sposob na dodanie sobie "prestizu" -vide komentowany artykol z wysokich obc...oooppss..obrotow; a ja zawsze myslalem ze samochody i motocykle dla pasjonatow motoryzacji sluza do szybkiego jezdzenia, dziwne... Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: Czemu... 30.01.06, 03:06 liberia29 napisała: > A dlaczego wlasciciele pierdzidla typu Yaris z poteznym motorem 1.0 maja dupe > wyzej niz sraja?Mysla,ze zlapali Pana Boga za nogi,ze im sie w zyciu powiodlo > i wogole sa kims,do czegos w zyciu doszli bo majo Yarisa.Zenada. nie przejmuj sie tak bardzo ,te Yarisy co ci daja powachac z rury to nie 1.0 a 1.3 1.0 to te co stale wisza ci na ogonie mimo deptania do dechy Link Zgłoś
andros1 Re: Czemu... 29.01.06, 18:44 Polecam TYLKO japońską technologię.Nie zawiodła mnie jeszcze .Pozdrawiam sąsiada (ASTRA cl.1.4)pchać qrwa go już nie będę. Link Zgłoś
liberia29 Re: Czemu... 29.01.06, 19:42 andros1 napisał: > Polecam TYLKO japońską technologię.Nie zawiodła mnie jeszcze . Hmmm,a co to jest ta japonska technologia? Link Zgłoś