Dodaj do ulubionych

Co mi napie..ala w primerze..

15.02.06, 17:25
..bo juz qrde staje sie to meczace.
Obiekt, bezawaryjny japonczyk z 2001 roku o nazwie nyssan prymera. silnik 1,6
Przebieg 88 kkm.
Autko rodzicow.
Od jakiegos czasu, podczas jazdy cos solidnie napiepsza z tylu, wiem, ze tam
jest uklad scotta russela, wiec moze ktos wie co tam w tym divajsie moze
trafic szlag?Moze jakies zonki w typie TTM?
Wogole to auto to syf, przod tez napiepsza, gorne wahacza jak sie okazalo, a
caly samochod jest jakby oklapniety, wsadzic w niego 3 osoby i robi sie
dramat.
Obserwuj wątek
    • carssc Re: Co mi napie..ala w primerze.. 15.02.06, 17:47
      a gdzie on jest japoński?
      • fru.fru Re: Co mi napie..ala w primerze.. 15.02.06, 17:54
        2001 byl jeszcze japonski
        • carssc Re: Co mi napie..ala w primerze.. 15.02.06, 17:57
          od 15 lat sa brytyjskie
          • fru.fru Re: Co mi napie..ala w primerze.. 15.02.06, 17:58
            ojej, skladane w anglii ok, wiem.
            A teraz cos na temat moze?
            • carssc Re: Co mi napie..ala w primerze.. 15.02.06, 18:00
              to było w temacie bezawaryjny japończyk :)
              w temacie nap...la, to stawiam na amortyzatory
              • fru.fru Re: Co mi napie..ala w primerze.. 15.02.06, 18:08
                ee no a nyssan to nie japonska reka;->
                co do amorkow, mozliwe ze to one, choc 88kkm..to cokolwiek malo..szczegolnie na
                delikatnie jezdzony samochod..
                No nic, zaNYssanuje w jakims warsztacie i obaczymy.
                • carssc Re: Co mi napie..ala w primerze.. 15.02.06, 18:12
                  no właśnie raczej nie japońska ta ręka, prędzej jakiś turbaniarz brytyjski. A
                  amorki w tym kraju padają szybko, w Warszawie 100000 to tak jakbyŚ przejechał u
                  Niemców 500000, tylko większość czeka, aż im amorki wyleją.
          • loyezoo Re: Co mi napie..ala w primerze.. 15.02.06, 19:36
            carssc napisał:

            > od 15 lat sa brytyjskie

            Nie do końca.Jak sprowadzałem auta z Niemiec trzeba było sprawdzać brief bo
            było (J) czyli składany w Japonii tudzież (GB)Więc równoczesnie tu i tu.
            • carssc Re: Co mi napie..ala w primerze.. 15.02.06, 22:24
              nie trzeba sprawdzać briefu, wystarczy spojrzeć na VIN, litera S na początku
              oznacza miejsce produkcji w Anglii, koniec i kropka.
    • wujaszek_joe Re: Co mi napie..ala w primerze.. 15.02.06, 18:07
      wg (chyba) ostatniego auto świata tylna belka jest niezniszczalna. takze moze
      faktycznie amorki. a zprzodu czesto wywalają sie jakies gumki, tanie nawet w
      nissanie. masz okazje sprawdzic wiarygodnosc tej gazetki:)
      • fru.fru Re: Co mi napie..ala w primerze.. 15.02.06, 18:10
        No mam, przod faktycznie gumy i gorne wahacze..ale stuki zaczely sie przy
        jakichs 60 kkm...\
        teraz ewidentnie tyl wali.
    • mgr.nauk Re: Co mi napie..ala w primerze.. 15.02.06, 18:31
      Co Ty piszesz, że masz z tyłu jakiś układ. Ja nigdy o czymś takim nie
      słyszałem - czy Ty sam sobie to zmajstrowałeś czy już tak było od nowości?
      • fru.fru Re: Co mi napie..ala w primerze.. 15.02.06, 18:38
        zawieszenie z tylu
        belka scotta-russela czy cos takiego..google mode on
        • uki145 Układ Scotta -Russella 16.02.06, 02:39
          to bardzo trwałe zawieszenie (rozwiniecie sztywnej belki z drążkiem Panharda).
          w prowadzeniu i awaryjnosci godny konkurent belki skretnej,dlatego stuków
          raczej dopatrywałbym sie w innym miejscu: np amortyzatory. co do dobijania
          zawieszenia tylnego w doładowanych Primerach to niestety jest norma. trzeba
          pokochac ,bo zniwelowac sie nie da(zbyt krótki fabryczny skok amortyzatora,
          tego typu problemy miało wiekszosc japonskich i koreanskich konstrukcji z lat
          90 tych: np Hyundai Lantra).pozdrawiam
    • niknejm Re: Co mi napie..ala w primerze.. 15.02.06, 19:27
      A masz tam z tyłu stabilizator? Może na...ą łączniki stabilizatora?

      Pzdr
      iknejm
      • loyezoo Re: Co mi napie..ala w primerze.. 15.02.06, 19:38
        A co do stuków z przodu (rodzice mają primerę) odwieczna bolączka to łożyska
        zwrotnicy.Ostatnio zmieniane (73 tys przebiegu) Kpl. japońskich 70zł:)) to tak
        a`propos drogich części do japończyków.
      • fru.fru Re: Co mi napie..ala w primerze.. 15.02.06, 20:21
        qrde no nie umiem w primerze..
        Ale to wali ostro, mocne gluche uderzenia. Jakby cos luzem chodzilo, i mialo
        sporo miejsca:(
        Zaznacze, ze wyczyscilem bagaznik itd..
        • waskes29 Re: Co mi napie..ala w primerze.. 15.02.06, 20:22
          fru.fru napisał:

          > qrde no nie umiem w primerze..
          > Ale to wali ostro, mocne gluche uderzenia. Jakby cos luzem chodzilo, i mialo
          > sporo miejsca:(
          > Zaznacze, ze wyczyscilem bagaznik itd..

          Bardzo prawdopodobne sa amortyzatory.Zobacz czy tak samo stuka jak masz
          komplet na pokladzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka