grogreg
02.01.03, 14:15
To zasnij za kierownica.
Jade sobie wczaraj wieczorem za Swinoujscia. Pozno bylo, zmeczony bylem (1
styczni w koncu byl). Czekam sobie na prom. Prom przyplywa. Wjezdziam
zatrzymuje sie bezposrednio przed podniesiona rampa. Tak se mysle, ze do
przybicia do drugiego brzegu jest jakies 20 minu. No to pospie sobie. Fotelik
obnizylem w radiu trojeczke nastawilem i lulu.
Budzie sie i co widze? Ze jestem w samochodzie, ze zasnalem a 3 metry przede
mna stoi pionowa stalowa sciana. Malo mi serdusko nie wyskoczylo.