Gość: doggy IP: *.*.*.* 13.06.01, 15:24 Proszę o ewentualne opinie dotyczące tych samochodów, ceny przeglądów, jakość serwisu, itp - który wybrać ??? . Z góry dziękuję za opinie..... Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: trurl Re: Nissan Almera 1.5 5d , Mitsubishi Space Star, nowa Honda Civic 5d IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.06.01, 21:56 Trudne pytanie.Space Star to jakby samochód z trochę innej kategorii niż dwa pozostałe a nowej Hondzie chyba trudno jeszcze dużo powiedzieć .Osobiście od dwóch miesięcy jeżdżę Space Starem .Przy wyborze istotnym parametrem było to że potrzebne mi było coś zbliżonego do vana ,w miarę dobrze wyposażone (ABS,klima,poduszki) no i za możliwie jak najmniejsze pieniądze.Po przejechaniu ok. 3 tys.km generalnie jestem zadowolony co nie znaczy że nie ma się do czego przyczepić.O serwisie na razie trudno coś powiedzieć.Przegląd po 1tys. załatwili szybko i sprawnie.No tylko tyle że leją do silnika chyba najdroższy olej na świecie Castrol SLX.Jest on co prawda extra ale można się zastanowić czy niezbędny do takiego silnika.Przecież to nie wyścigówka.Ale może i warto?PZDR Link Zgłoś
Gość: pozer Castrol SLX? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.01, 23:36 A co to za cudo? Jest Castrol GTX, ale do wyscigowek to chyba bardziej Castrol RS (jest super, sam go uzywam! ale to prawda, ze drogi). Ale SLX? nigdy nie slyszalem. Mam przy okazji pytanie jak czesto zalecaja w Twoim serwisie wymiane Castrola? bylbym wdzieczny za odpowiedz... Co do wyboru samochodow to nissan almera jest chyba troche mulowaty. Bardzo podobny do fiata bravo ale stylistyka gorsza. Nowa honda civic, szczegolnie 5d, faktycznie przypomina vana - duzo miejsca, taki rodzinny samochod. Chyba faktycznie mitsubishi najlepszy jezeli szukasz tego typu, duzego samochodu... ale wszystkie te samochody to japonce = drogi przy zakupie i przy eksploatacji. Serwis hondy i jej orginalne czesci sa chyba najdrozsze na swiecie! pozdrawiam i zycze udanego wyboru! Link Zgłoś
trurl Re: Castrol SLX? 14.06.01, 00:15 Gość portalu: pozer napisał(a): > A co to za cudo? Jest Castrol GTX, ale do wyscigowek to chyba bardziej Castrol > RS (jest super, sam go uzywam! ale to prawda, ze drogi). Ale SLX? nigdy nie > slyszalem. Mam przy okazji pytanie jak czesto zalecaja w Twoim serwisie wymiane > > Castrola? bylbym wdzieczny za odpowiedz... To nie jest żadna pomyłka.Jest taki olej z tym że nawet na oficjalnej stronie Castrola ( http://www.castrol.pl/ ) występuje on w kategorii materiałów warsztatowych a nie detalicznych.Z opisu parametry najlepsze ze wszystkich produktów firmy.Polecam Ci odwiedziny tej strony.Jest tam dużo informacji o wszystkich produktach Castrola. Wg. serwisu Mitsu wymiana co 15 tys.(tak wypadają przeglądy).Pozdrawiam. Link Zgłoś
Gość: Grenade Re: Nissan Almera 1.5 5d , Mitsubishi Space Star, nowa Honda Civic 5d IP: *.*.*.* 17.06.01, 15:46 chyba nowy Civic jest drozszy od almery 1,5. slyszalem ze ta ostatnia ma slaba dynamike, ale 1,8 to ciekawa propozycja. Link Zgłoś
Gość: Marian Re: Nissan Almera 1.5 5d , Mitsubishi Space Star, nowa Honda Civic 5d IP: 172.0.0.* 18.06.01, 02:00 Gość portalu: Grenade napisał(a): > chyba nowy Civic jest drozszy od almery 1,5. slyszalem > ze ta ostatnia ma slaba dynamike, ale 1,8 to ciekawa > propozycja. Owszem, Almera 1.8 jest super. Osobiście jestem gorącym zwolennikiem Nissana. Sam od niedawna mam nową Primerę 1.6, ale Almerą 1.8 też jeździłem. Kapitalne w tych wozach jest to, że maksymalny moment obrotowy mają przy 2800 obr/min., więc jak chcesz szybciutko "pomknąć" do przodu, to nie trzeba rozkręcać gazu do wycia silnika. A ten jest w Nissanach naprawdę bardzo dobrze wytłumiony. To naprawdę wózek miodzio. Ja kupiłem sobie Primerę, bo jedyne nadwozie jakie mi się podoba to sedan a różnica cen pomiędzy nową Almerą sedan a promocyjną Primerą przemawiała na korzyść Primery i pomimo, że masa własna większa niż Almery a silnik "tylko" 1.6 to nie żałuję. Nie jestem młodzieńcem i nie kręci mnie start spod świateł z dymem opon. Bardziej cenię sobie komfort i poczucie bezpieczeństwa a te Primera zaspokaja mi całkowicie. Poza tym ogólnie za Nissanem przemawia jego totalna BEZUSTERKOWOŚĆ. Zanim kupiłem tą brykę poczytałem "tony" opinii na temat Nissana na forach dyskusyjnych i to nie tylko polskich ale (głównie) na zachodnich. I wynikało z nich, że te wozy - z punktu widzenia użytkownika - mają 2 dziurki: do baku i do zbiornika spryskiwacza. I baaaaaaaardzo długo praktycznie nic Cię nie obchodzi a to dla portfela bardzo ważne. Co do Mitsubishi to miałem 2 służbowe. Abstrahuję tu od faktu, że bardzo trudno było mi je prowadzić, bo prawie wszystko mają nie tam, gdzie każdy inny wóz, to na dodatek jak na japońce psuły się za często. W pierwszym poleciała skrzynia a w drugim 2 razy rozrząd. Poza tym przeglądy k....wsko drogie i - czy trzeba, czy nie (a praktyka pokazuje, że na ogół nie trzeba) - wymieniają Ci obowiązkowo np. klocki za Twoje pieniądze tylko dlatego, że procedura nakazuje... Co do Hondy - nie mam doświadczeń ale sam bym nie kupił, bo mi się nie podoba i już. Jeśli w czymś Ci pomogłem to mi miło. Jeśli masz jakieś jeszcze pytania to mailuj: pixelek@poland.com Pozdrawiam. Link Zgłoś