Dodaj do ulubionych

blondynka zadaje pytanie :)

23.08.06, 13:08
calkiem powaznie. ile bedzie palil opel corsa z silnikiem chyba tym
najmniejszym (1.0) eco, benzyna ? pomozcie panowie
Obserwuj wątek
    • iberia30 Re: blondynka zadaje pytanie :) 23.08.06, 13:30
      spalanie zalezy w duzej mierze od stylu jazdy, od tego czy jezdzisz po miescie
      czy na trasie, od paliwa.
    • simr1979 Jak wszystkie w tej klasie... 23.08.06, 13:33
      ...ok. 7,5 l/100 km w mieście (+/- 5%)
      Przejechałem tym kiedyś kilkaset km, nawet dało się wytrzymać ten silniczek..:)
      Ale spalania nie mierzyłem , poza tym to nie było w mieście...
      • pindoll dziady normalnie 23.08.06, 13:46
        Czy wszyscy muszą tak dziadować? Każdy chciałby mieć samochód, ale na benzyne
        to już go nie stać... Jaka to różnica czy pali 6 czy 7.5 l? Jeśli jednak dla
        Ciebie to duża różnica, to nie kupuj samochodu po prostu. I nie piję tu jakoś
        centralnie do autorki wątku, tylko ogólnie do wszystkich, którzy zakładają
        wątki na temat spalania. Nudy do użygu.
        Ament.
        • emes-nju Re: dziady normalnie 23.08.06, 13:48
          A moze pytajaca ma na wzgledzie ekologie...?
          • pindoll Re: dziady normalnie 23.08.06, 13:48
            emes-nju napisał:

            > A moze pytajaca ma na wzgledzie ekologie...?
            >

            ...oby :)
            • computerland1 Re: dziady normalnie 23.08.06, 13:50
              dokladnie. jaka to jest roznica czy pali 7 czy 9, itp. mi pali w miescie 10 i
              co mam sie zarznac? nie piszcie takich glupich watkow, bo juz rece opadaja...
              emes - raczyles zartowac:)
              • emes-nju Re: dziady normalnie 23.08.06, 13:57
                computerland1 napisał:

                > emes - raczyles zartowac:)


                Owszem, raczylem :-) Ale w kazdym zarcie jest czastka prawdy. Rece opadaja jak ktos publicznie sciuboli na paliwo, ale opadaja rowniez jak czyta sie strasznie jednostronne wypowiedzi. Ja, w zarcie, pokazalem inny punkt widzenia.
                • computerland1 Re: dziady normalnie 23.08.06, 13:59
                  no racja. ale czasami... sam wiesz:)
                • pindoll Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:12
                  emes-nju napisał:

                  > ale opadaja rowniez jak czyta sie strasznie jednostronne wypowiedzi.

                  czyli jest jakiś obóz zmotoryzowanych dusigroszy? ;) Nie mogę po prostu
                  zrozumieć, że ktoś kupuje samochód żeby później oszczędzać na paliwie? Przecież
                  samochód to maksymalna wtopa i albo cię na nią stać i godzisz się że ci pali
                  tyle a tyle, a jak cie fantazja poniesie, to nawet tyle. Albo cię nie stać. I
                  już.
                  P.S. Jestem najstraszniejszym jednostronnie gościem :P
                  • emes-nju Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:41
                    Nie w tym rzecz czy ktos jest jednostronny czy nie. Co do zuzycia paliwa zgadzam sie - komentowalem tylko dosc napastliwa i bezkompromisowa wypowiedz Pindolla.
                    • pindoll Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:57
                      emes-nju napisał:

                      > komentowalem tylko dosc napastliwa i bezkompromisowa wypowiedz Pindolla

                      specjalnie subtelny to może i nie byłem (bo generalnie nie jestem ;) ), ale
                      takie jest moje zdanie.
                      • emes-nju Re: dziady normalnie 23.08.06, 15:02
                        No! :-) A ja pokazalem tylko druga strone zagadnienia. Ekologia zupelnie serio lezy mi na sercu :-)
                        • computerland1 Re: dziady normalnie 23.08.06, 15:05
                          tak jest:)! i dlatego jezdze benzyna, a nie dyzlem:)
          • mobile5 Re: dziady normalnie 23.08.06, 15:50
            emes-nju napisał:

            > A moze pytajaca ma na wzgledzie ekologie...?
            >
            A może lubi wiedzieć i jak dowiedziała się że ma palić od 6 do 7,5, a zacznie
            jej palić 10, to wtedy będzi mogła się zastanowić czy to awaria czy styl jazdy.
            Nie wszyscy mają taką wiedzę i skrystalizowane poglądy jak Pindoll, o Łumen nie
            wspominając.
            • pindoll Re: dziady normalnie 23.08.06, 15:59
              mobile5 napisał:

              > Nie wszyscy mają taką wiedzę i skrystalizowane poglądy jak Pindoll,

              i dlatego świat jest ciekawszy, i dlatego istnieje to forum, i dlatego jestem
              hetero itede ;)
        • kobietka33 Re: dziady normalnie 23.08.06, 13:50
          auto juz kupione i stoi w garazu od kilku dni. do tej pory nie uzywalam bo nie
          musialam - do pracy 5 min pieszo ale bede zmieniac mieszkanie i chce obilczyc
          koszty dojazdu do pracy - nie wiem co w tym dziwnego? nie wiem wiec pytam i tym
          ktorzy odpowiedzieli dziekuje.
          • pindoll Re: dziady normalnie 23.08.06, 13:52
            kobietka33 napisała:

            > do pracy 5 min pieszo ale bede zmieniac mieszkanie i chce obilczyc
            > koszty dojazdu do pracy - nie wiem co w tym dziwnego?

            od 300 do 370 zł na miesiąc. Czy to jakaś różnica? <nie_wiem>
            Zupełnie serio uważąm, że jak ktoś ma takie dylematy, powinien dać sobie spokój
            z samochodem. Nie każdy MUSI mieć samochód
            • computerland1 Re: dziady normalnie 23.08.06, 13:53
              racja pindoll. poza tym jesli juz mialas zadac takie pytanie, to PRZED kupnem
              samochodu, a nie po...
              ech, szkoda gadac...
              • reniatoja Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:18
                Do pewnego stopnia moge sie tylko zgodzic z tym, ze nie kazdy musi miec
                samochod. Mnie sytuacja życiowa stawia w takiej sytuacji, ze po rpsotu musze go
                miec, inaczej moje dziecko nie bedzie moglo chodzic na basen, a do szkoly
                polskiej raz w tygodniu bedzie musialo jechac 30 kilometrów komunikacją miejską
                samo w wielkim miescie, albo bede musiala pozbawic jej mozliwosci edukacji po
                polsku. Nie wiem co bym wygrala - bo i polska szkola jest dla nas bardzo wazna
                i bezpieczenstwo córki jeszcze bardziej. Innego wyjscia nie mam - po rpsotu ja
                w tej chwili MUSZE miec samochod. Akurat ja rowniez go chce miec i dla mnie
                litr w te czy we wte nie robi róznicy, ale chcialam tylko zauwazyc, ze to nie
                zawsze jest prawda, ze nie kazdy musi miec samochod.
            • kobietka33 Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:14
              oczywiscie nie kazdy musi miec auto, zgadzam sie z tym. wiesz nie przeszkadzala
              mi piechotka, lubie te spacery do pracy i z pracy. sytuacja sie zmienila bede
              musiala dojezdzac do pracy 12 km i wyobraz sobie ze nie ma innego sposobu by
              dotrzec na miejsce, stad zakup auta i pytanie do m ilych panów. nie zadne
              dziady ! kobieta ktora musi zaplanowa budzet !
              • computerland1 Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:17
                ale ja sie calkowicie z Toba zgadzam, ze mozesz nie miec jak dojechac. ale
                pytanie powinnas zadac PRZED kupnem. zaplanowac budzet i powiedziec, ze masz
                tyle i tyle na benzyne i kupic auto. a ty jak wszyscy inni - kupilas, teraz my
                Ci napiszemy, ze wydasz 370, a nie np 300 i masz problem. wlasnie o to mi
                chodzilo...
                • kobietka33 Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:19
                  wiesz 70 zeta w ta czy w tamta nie jest dla mnie az tak istotne. nie mam pjecia
                  ile to cos pali i nie mialam kogo o to zapytac, a musze wiedziec.
                  • computerland1 Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:23
                    skoro nie ma znaczenia, to... po co pytasz?:)
                    • kobietka33 Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:26
                      :) sluszne pytanie do pytania :) mowie o 70 a nie o 300 :)
                    • kobietka33 Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:27
                      ale wy mezczyzni jestescie czepliwi !
                  • pindoll Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:28
                    kobietka33 napisała:

                    > wiesz 70 zeta w ta czy w tamta nie jest dla mnie az tak istotne. nie mam po
                    jecia ile to cos pali i nie mialam kogo o to zapytac, a musze wiedziec.

                    a więc pali od 5.5 do 8 litrów. Ale to chyba żadna różnica.
                    • computerland1 Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:31
                      pindoll (bez urazy kobitka33) padlem ze smiechu:) bo twoja odpowiedz w sumie
                      jest prawda, ale nic nie wyjasnia:)
          • iberia30 Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:50
            kobietka33 napisała:

            > auto juz kupione i stoi w garazu od kilku dni.

            to na drugi raz zadaj takie i podobne pytania ZANIM dokonasz zakupu, bo teraz
            to juz i tak musztarda po obiedzie :-DDDDDDDDD
            • reniatoja Re: dziady normalnie 23.08.06, 15:39
              powtarzasz to, co inni juz 10 razy napisali w tym wątku. Troche własnej
              inwencji, Iberio :)
              • computerland1 Re: dziady normalnie 23.08.06, 15:44
                tu nie trzeba zadnej inwencji. ogolnie uwagi sa dwie, takie same i dlatego
                wszyscy o tym pisza:
                1. pytaj zanim kupisz
                2. jak cie nie stac, to nie kupuj.

                finito.
                • reniatoja Re: dziady normalnie 23.08.06, 15:49
                  computerland1 napisał:

                  > tu nie trzeba zadnej inwencji. ogolnie uwagi sa dwie, takie same i dlatego
                  > wszyscy o tym pisza:
                  > 1. pytaj zanim kupisz


                  Swietnie by było, gdybyscie potrafili ograniczyc sie do tak sformułowanych
                  uwag. Ale zobacz ile przy okazji tej uwagi wylano na dziewczynę pomyj, bo
                  wzięła i spytała po dokonaniu zakupu. MAło tego, wylewano juz na nią te pomyje,
                  zanim napisała, ze auto już jest kupione,m czyli włąściwie mozna było przyjąc,
                  ze pyta zanim kuiła, a mimo to zwyzywano ją od dziadów.


                  > 2. jak cie nie stac, to nie kupuj.

                  jakby ja było nie stać to pewni by nie kupiła. Moze po rpsotu chce wiedzieć
                  jakiego rzędu wydatki ją czekają, a nie cy ją stać, czy nie. NAprawdę NIE MA
                  ŻADNEGO POWODU by jej ubliżać. Finito.
                  >
                  > finito.
                  • pindoll Re: dziady normalnie 23.08.06, 18:49
                    reniatoja napisała:

                    ze pyta zanim kuiła, a mimo to zwyzywano ją od dziadów.

                    zwyzywano? Nie przesadzasz aby? W Toruniu np. nikt się za dziada nie obrazi,
                    wręcz odwrotnie :)
        • edek40 Re: dziady normalnie 23.08.06, 13:53
          Nie rozumiem. Wszak ostatnie wybory pokazaly jasno i niezbicie, ze narod wybral sprawiedliwa i biedna Polske. Co wiecej, najwyzsze osoby w naszym grajdole nie charakteryzuja sie zadnym majatkiem, co wielu uwaza za ich najwieksza (jesli nie jedyna) wartosc. Wskazuje to jasno, ze narod najmniej podejrzliwie patrzy na osoby zle uposazone. Pytanie jest wiec jak najbardziej na miejscu. Jeszcze troche rzadow oszolomow i zaczna powstawac watki jak najtaniej kupic bilet sieciowy na komunikacje masowa. Wtedy oczywiscie bedziesz mogl naigrywac sie z kogos mniej zamoznego, ze moze przeciez na nogach. Dojdziemy wiec do ceny butow.
        • iberia30 Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:34
          pindoll napisał:

          > Czy wszyscy muszą tak dziadować? Każdy chciałby mieć samochód, ale na benzyne
          > to już go nie stać... Jaka to różnica czy pali 6 czy 7.5 l? Jeśli jednak dla
          > Ciebie to duża różnica, to nie kupuj samochodu po prostu. I nie piję tu jakoś
          > centralnie do autorki wątku, tylko ogólnie do wszystkich, którzy zakładają
          > wątki na temat spalania. Nudy do użygu.
          > Ament.

          nic dodac, nic ujac...
          tez mnie to irytuje,niektorzy jakby mogli to by sobie doope szklem podc...,
          nie stac cie na paliwo to sie przesiadz na komunikacje miejska.A nie czemu auto
          pali loitr wiecej niz podaje producent?litosci....
          • kobietka33 Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:38
            ha ha ha a moze podeslesz mi jakas swoja komunikacje prywatna dziewczynko !
            trzeba czytac co ktos pisze - dodam uwaznie czytac a potem sie wypowiadac.
            nigdy nie bylam na tym forum i dobrze bo widze ze rzadza tu nowobogaccy - chce
            sie zwymiotowac.
            pozdrawiam wszystkich znerwicowanych !
            • reniatoja Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:42
              fakt - zwykłe ptyanie a tyle agresji. Ludzie powinni sie nad soba zastanowic,
              bo najwyrazniej tylko czekaja, zeby ktos cos napisal, do czego mozna sie
              dopieprzyc i naublizac, a sami prawdopodobnie w tym momencie czuja sie
              dowartosciowani i lepsi.
              • kobietka33 Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:46
                podzielam. dzisiaj ludzie potrafia jedynie oceniac. dziwne to bo zadalam
                pytanie i liczylam na normalna odpowiedz a tu prosze co sie dzieje. ciesze sie
                ze ktos sie dowartosciowal dzieki temu watkowi :) juz widze jak obrasta w
                piorka :)
                • iberia30 Re: dziady normalnie 23.08.06, 17:23
                  kobietka33 napisała:

                  > podzielam. dzisiaj ludzie potrafia jedynie oceniac. dziwne to bo zadalam
                  > pytanie i liczylam na normalna odpowiedz a tu prosze co sie dzieje. ciesze
                  sie ze ktos sie dowartosciowal dzieki temu watkowi :) juz widze jak obrasta w
                  > piorka :)

                  nie przeceniaj wplywu forum/netu na czyjes samopoczucie, no chyba, ze masz
                  takie wlasnie doswiadczenia z wlasnego podworka.
            • iberia30 Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:48
              kobietka33 napisała:

              > ha ha ha a moze podeslesz mi jakas swoja komunikacje prywatna dziewczynko !

              laluniu, nie ma dla mnie znaczenia czy moje auto mi pali 8 czy 11 litrow w
              miescie, po prostu wlewam paliwo i jade.

              > trzeba czytac co ktos pisze - dodam uwaznie czytac a potem sie wypowiadac.

              proponuje abys zapoznala sie z definicja slowa forum, ale wyjasnie ci, ze ta
              forma komunikacji ma to do siebie, ze kazdy ma prawo zabrac glos i wyglosic
              swoje zdanie czy to sie komus podoba czy nie.

              > nigdy nie bylam na tym forum i dobrze bo widze ze rzadza tu nowobogaccy -
              chce sie zwymiotowac.

              raczej trudno mnie zaliczyc do nowobogackich czy bogatych ale ty oczywiscie
              wiesz najlepiej.

              • kobietka33 Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:54
                laluniu, nie ma dla mnie znaczenia czy moje auto mi pali 8 czy 11 litrow w
                > miescie, po prostu wlewam paliwo i jade.
                dziecinko i znowu zle zrozumialas ta niby lalunie - nie czuje sie nia ale ty
                wiesz lepiej jaka jestem :) zrozum o ty najmadrzejsza ze ktos moze sie wogole
                nie orientowac ile auto pali ! i pyta
                pozdrawiam
                • computerland1 Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:55
                  jak to wogole??? to ty pytasz czy np pali 4 czy 17? bo to dla mnie definicja
                  wogole...
              • reniatoja Re: dziady normalnie 23.08.06, 15:44
                iberia30 napisała:


                > !
                >
                > laluniu, nie ma dla mnie znaczenia czy moje auto mi pali 8 czy 11 litrow w
                > miescie, po prostu wlewam paliwo i jade.

                Ale zdajesz sobie sprawe, ze nie wszyscy są tacy wyluzowani i istnieją ludzie,
                ktorych to po prsotu intersuje? Są też tacy, którzy poszukują auta, które
                bedzie paliło jak najmniej, bo nie mają dużego luzu finansowego i potrzebują
                czegoś ekonomicznego. Oczywiscie tacy, co to po rpsotu leją i jadą, są
                debeściaki, ale i tamci mają prawo być sobie tacy jacy są i zadać pytanie na
                forum ile pali opel corsa. Nie trzeba ich z tego powodu lżyc i wyzywać od
                dziadów, troche kultury nigdy jeszcze nikomu nie przyniosło szkody.
                >
                • computerland1 Re: dziady normalnie 23.08.06, 15:46
                  to ty wreszcie zrozum, ze tu nikt nikogo nie traktuje jako gorszego, ani siebie
                  jako lepszego. po prostu pyta sie zanim kupi, a jak sie nie ma na benzyne, to
                  sie nie kupuje. a odpowiedz juz padla wielokrotnie. okolo 6,5 litra.
                  • reniatoja Re: dziady normalnie 23.08.06, 15:50
                    Jesli ktos kogos nazywa dziadem to ewidentnie traktuje go jak gorszego od
                    siebie.
                • iberia30 Re: dziady normalnie 23.08.06, 17:22
                  reniatoja napisała:

                  > Ale zdajesz sobie sprawe, ze nie wszyscy są tacy wyluzowani

                  stac kogos na konia to i na bat, posiadanie auta wiaze sie z wydatkami,
                  zastanawiajace jest to, ze autorka najpierw je kupila a potem dopiero oblicza
                  budzet....

                  >i istnieją ludzie, ktorych to po prsotu intersuje?
                  wyobraz sobie, ze mnie to interesuje przy kazdym tankowaniu, ale nie robie z
                  tego najwazniejszego aspektu poasiadania auta.

                  >Są też tacy, którzy poszukują auta, które
                  > bedzie paliło jak najmniej, bo nie mają dużego luzu finansowego i potrzebują
                  > czegoś ekonomicznego.

                  w takim razie silnik 0,7-1,0 i po klopocie.

                  >Oczywiscie tacy, co to po rpsotu leją i jadą, są
                  > debeściaki, ale i tamci mają prawo być sobie tacy jacy są i zadać pytanie na
                  > forum ile pali opel corsa. Nie trzeba ich z tego powodu lżyc i wyzywać od
                  > dziadów, troche kultury nigdy jeszcze nikomu nie przyniosło szkody.

                  mozesz mnie zacytowac gdzie kogos obrazam?
          • computerland1 Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:40
            nasze forumowe cudo opier... inna kobiete:)
            • computerland1 Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:40
              o iberii myslalem:)
            • iberia30 Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:46
              computerland1 napisał:

              > nasze forumowe cudo opier... inna kobiete:)

              ???? nie wydaje mi sie abym byla cudem , a juz na pewno nie opierniczam nikgo,
              wyrazilam tylko swoja opinie, a to, ze ona sie autorce nie podoba no coz-jej
              problem.

        • mejson.e Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:41
          pindoll napisał:

          "Czy wszyscy muszą tak dziadować? Każdy chciałby mieć samochód, ale na benzyne
          to już go nie stać... Jaka to różnica czy pali 6 czy 7.5 l? Jeśli jednak dla
          Ciebie to duża różnica, to nie kupuj samochodu po prostu."

          Nie przyszło Ci do głowy, że samochód może być narzędziem a nie luksusem?
          W niektórych rejonach bez własnego samochodu nie odwiedzisz lekarza, szkoły, pracy.
          A co do różnicy w spalaniu i kosztach, to nie pindol ;-) że wszystko jedno, czy
          ktoś kupi do miasta malucha ze spalaniem 6l./100 czy poloneza 13l./100.

          Bo mając do przejechania codziennie ok. 100 km (ja mam ok. 120), koszty benzyny
          mogą być ponaddwukrotnie wyższe i stanowią pokaźny kawałek domowego budżetu.

          Nawet przy różnicy 6 a 7,5 jest to odczuwalne.

          Z drugiej strony największy wpływ na zużycie paliwa ma styl jazdy. Tym samym
          samochodem można zrobić różnicę do 100% (stu procent)!
          Sprawdzone osobiście...

          Pierwsza rzecz to wybór samochodu i silnika, druga opracowanie najlepszej
          scieżki dojazdów, a trzecia to umiejętność przewidywania i płynna jazda przez
          pięć dni w tygodniu.
          Poszaleć można w weekend;-).

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
          • computerland1 Re: dziady normalnie 23.08.06, 14:50
            mejson ty nie pindol:) bo gdyby autorka spytala czy ma kupic corse cdti czy np.
            mazde6 2.0, to by sie zgodzil z toba. ale ona pyta o okreslony samochod, ktory
            juz kupila. wiec roznica marna w kosztach:)
            • mejson.e Różnica marna 23.08.06, 14:58
              computerland1 napisał:

              "mejson ty nie pindol:) bo gdyby autorka spytala czy ma kupic corse cdti czy np.
              mazde6 2.0, to by sie zgodzil z toba. ale ona pyta o okreslony samochod, ktory
              juz kupila. wiec roznica marna w kosztach:)"

              ;-)
              No to pozostaje problem eksploatacji - styl jazdy i wybór trasy.
              Przy braku wiedzy różnica w kosztach może nie być marna.
              Kobiecie nie podpowiesz?
              Od razu wyzywać od dziadów?

              Pozdrawiam,
              Mejson
              --
              Automobil
              Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
              • computerland1 Re: Różnica marna 23.08.06, 15:03
                mejson.e napisał:

                > computerland1 napisał:
                >
                > "mejson ty nie pindol:) bo gdyby autorka spytala czy ma kupic corse cdti czy
                np
                > .
                > mazde6 2.0, to by sie zgodzil z toba. ale ona pyta o okreslony samochod, ktory
                > juz kupila. wiec roznica marna w kosztach:)"
                >
                > ;-)
                > No to pozostaje problem eksploatacji - styl jazdy i wybór trasy.
                > Przy braku wiedzy różnica w kosztach może nie być marna.
                > Kobiecie nie podpowiesz?
                > Od razu wyzywać od dziadów?
                >
                > Pozdrawiam,
                > Mejson

                czy ja wyzywam od dziadow - zobacz kto nadal ten tytul - kolega pindol:)

                ale odpowiem - pali okolo 6,5. i co to zmienia?:)
          • pindoll Re: dziady normalnie 23.08.06, 19:05
            mejson.e napisał:


            > Nie przyszło Ci do głowy, że samochód może być narzędziem a nie luksusem? W
            niektórych rejonach bez własnego samochodu nie odwiedzisz lekarza, szkoły,
            pracy.


            a owszem, przyszło. Ale nie tragizowałbym, bo nie tak dawno temu ci z tych
            rzeczonych rejonów musieli sobie jakoś radzić, i szkoły pokończyli i żyją - a
            samochodu nie mieli. Teraz wszystkim się wydaje że samochód trzeba mieć, a
            niestety jest lususem (co wnoszę po częstotliwości pojawiania się tego typu
            wątków). Można szukać alternatywnych rozwiązań komunikacyjnych ;)


            > Bo mając do przejechania codziennie ok. 100 km (ja mam ok. 120), koszty
            benzyny mogą być ponaddwukrotnie wyższe i stanowią pokaźny kawałek domowego
            budżetu. Nawet przy różnicy 6 a 7,5 jest to odczuwalne.

            aaaaa to trzeba jeszcze raz przeliczyć, czy nie lepiej znaleźć robotę w okolicy
            za trochę mniejsze pieniądze i nie stresować budżetu jakimiś wydatkami na
            benzynę :)

            > Z drugiej strony największy wpływ na zużycie paliwa ma styl jazdy. Tym samym
            > samochodem można zrobić różnicę do 100% (stu procent)!
            > Sprawdzone osobiście...

            napewno, w każdym razie jak mi się kończy paliwo, to uzupełniam i już - czasem
            trochę częsciej, czasem rzadziej, zależy od stylu ;)



            I do not feed the trolls.
        • reniatoja Re: dziady normalnie 23.08.06, 15:46
          pindoll napisał:

          > Nudy do użygu.
          > Ament.

          A nie chce Ci się RZygac, gdy widzisz takie rażące błędy ortograficzne? Moze
          lepiej wyciagnac belkę ze swojego oka zamiast robić problem z czyjejś drzazgi.
    • iberia30 Re: blondynka zadaje pytanie :) 24.08.06, 08:39
      proponuje zebys jeszcze zapytala przy jakiej predkosci owa corsa spala
      najmniej, albo gdzie jest najtansze paliwo.
      • kobietka33 Re: blondynka zadaje pytanie :) 24.08.06, 14:13
        iberia czy jak ci tam - wrzuc luz
        • iberia30 Re: blondynka zadaje pytanie :) 24.08.06, 14:20
          kobietka33 napisała:

          > iberia czy jak ci tam
          czytac nie umiesz?chyba widac jaki mam nick

          >- wrzuc luz
          pytanie jak kazde inne, no chyba nie powiesz, ze jest ono glupie?
          • kobietka33 Re: blondynka zadaje pytanie :) 24.08.06, 15:05
            tak nie umie czytac i pisac tez nie !!!
            tak pytanie jest jak kazde inne i nie jest glupie !!!
            tak jestes bystra, madra i inteligentna !!! moze nawet piekna - tego nie wiem.
            zycze udanego popoludnia
            • pindoll Re: blondynka zadaje pytanie :) 24.08.06, 15:38
              ...taka była twórcza dyskusja, to sie nam dziewoje pożarły i fiasko .. :D
              • computerland1 Re: blondynka zadaje pytanie :) 24.08.06, 15:53
                tak to jest, jak sie dwie kobitki zejda:)
            • iberia30 Re: blondynka zadaje pytanie :) 24.08.06, 23:17
              kobietka33 napisała:

              > tak nie umie czytac i pisac tez nie !!!
              > tak pytanie jest jak kazde inne i nie jest glupie !!!
              > tak jestes bystra, madra i inteligentna !!! moze nawet piekna - tego nie wiem.
              > zycze udanego popoludnia


              wybacz ale tego belkotu nie jestem w stanie pojac.
              • kobietka33 Re: blondynka zadaje pytanie :) 25.08.06, 08:08
                wybacz przecenilam ciebie.
                • iberia30 Re: blondynka zadaje pytanie :) 25.08.06, 09:10
                  kobietka33 napisała:

                  > wybacz przecenilam ciebie.
                  spojrz na siebie blondyneczko i daruj sobie osobiste wycieczki.
                  • kobietka33 Re: blondynka zadaje pytanie :) 25.08.06, 10:31
                    spogladam na siebie i nie widze blondynki. przykro mi bardzo ze cie
                    rozczarowalam.
    • 737ng Re: blondynka zadaje pytanie :) 24.08.06, 22:11
      Heh, kobietka zapytala celem zaplanowania wydatkow, na co panowie nastroszyli
      sie i przeszli do udowadniania jak pieniadz im obojetny jest a leja ile chca bo
      ich stac... Reszta to zas dziady i won do autobusu.

      Tak bywa, kiedy w pierwszym pokoleniu poczuje sie zapach pieniedzy i potrzebe
      demonstracyjnego odrzucenia wlasnej szarej przeszlosci.

      K.
      • pindoll Re: blondynka zadaje pytanie :) 25.08.06, 10:36
        737ng napisał:

        > Heh, kobietka zapytala celem zaplanowania wydatkow, na co panowie nastroszyli
        > sie i przeszli do udowadniania jak pieniadz im obojetny jest a leja ile chca
        bo
        > ich stac... Reszta to zas dziady i won do autobusu.
        >
        > Tak bywa, kiedy w pierwszym pokoleniu poczuje sie zapach pieniedzy i potrzebe
        > demonstracyjnego odrzucenia wlasnej szarej przeszlosci.
        >
        > K.

        to nie do mnie, więc nie komentuję :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka