Dodaj do ulubionych

no rusz dupe dziadku

06.09.06, 23:29
to jedno z najczęsciej wykrzykiwanych przez mojego meża zdań, gdy kieruje. W
ogóle to on co chwilę wypowiada rózne mniej lub bardziej krytyczne uwagi
skierowane do innych uzytkowników drogi. Jak to facet - typowe - on miszczu,
reszta to barany ;))

I w tym miejscu chciałam zaprosic do podzielenia się waszymi hasłami zza
kierownicy. Jak wyzywacie innych kierowców, gdy za wolno jadą, źle zmieniają
pas czy zapomna włączyc kierunkowskaz?

Ja sie nie mam czym pochwalic, zwykle jadę praktycznie bez żadnych
komentarzy :)
Obserwuj wątek
    • iberia30 Re: no rusz dupe dziadku 06.09.06, 23:39
      W takim razie zazdroszcze Ci jazdy w normalnym kraju:-) u nas sie nie da.

      Ostatni przyklad?Piekna droga ba nawet autostrada Katowice-Gliwice, pozne
      popoludnie zatem ruch nie za duzy, jade lewym pasem, wyjatkowo mi sie spieszy,
      warunki dobre, cisne ile fabryka dala-przede mna pusto za mna tym bardziej, na
      srodkowym pasie tir a za nim ducato, co robi pan z dostawczka?Migacz i wio na
      lewy bo on MUSI akurat w tej chwili tira wyminac zmuszajac mnie do gwaltownego
      hamowania-nie mogl lekko przyhamowac i poczekac jak ja smyrne, po co? On pan i
      wladca jedzie i ciezko oburzony na moj klakson.
      Wracam z Gliwic i co?Jade srodkowym, jakies 110km/h, na prawym tiry, na lewym
      mija mnie MB z....wlaczonym przeciwmgielnym, to ja na lewy i mrugam kretynowi-
      moze a noz widelec pokapuje sie, nagle za mna widze szybko zblizajace sie cos,
      rzut oka w lusterko:srodkowy wolny, migacz i zjezdzam, a co robi pan z
      niebieskiej pandy na tyskich numerach:widzac moj migacz tez zjezdza na srodkowy
      pas i dawaj mi dlugimi to ja w odpowiedzi hamulec, pan zmyka na lewy a jego
      pasazerka jest ciezko oburzona.Litosci, ledwie tam i spowrotem 60 kilka km i
      takie sceny na pustej niemal drodze???I jak tu jezdzic bez pan lekkich
      obyczajow-oj fruwaly dzis u mnie w aucie jedna za druga.Niestety ale jezdzac po
      naszych drogach klne jak szewc, jakos w Niemczech robiac 3-5 tys nie zdarzylo
      mi sie zaklac, no ale tam jest NORMALNIE.
      Przeraza mnie to, w poniedzialek jade nad morze i juz sie boje , o ile do
      Lodzi droga jeszcze jest w miare to potem porazka.
      • mobile5 Re: no rusz dupe dziadku 06.09.06, 23:55
        iberia30 napisała:
        > Przeraza mnie to, w poniedzialek jade nad morze i juz sie boje

        Morze też jest zaniepokojone. Spotkanie dwóch żywiołów, muszę ostrzec znajomych.
        • iberia30 Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 00:02
          mobile5 napisał:

          > Morze też jest zaniepokojone. Spotkanie dwóch żywiołów, muszę ostrzec
          znajomych.

          moge sie juz smiac?
          Dla ulatwnienia podam Ci trase: K-ce-Gdynia, start w poniedzialek o g.8 rano.
          • tipp01 Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 00:08
            Kiedyś taryfiarz na chorzowskiej w Katowicach blokował lewy pas jadąc jakieś 40
            na godzinę. No to jeden taki mu zajechał w końcu drogę i przyhamował co
            spowodowało, że taksiarz mało nie zrobił karpia na swojej przedniej szybie.
            Strasznie poczerwieniał na twarzy i począł go gonić, zatrzymali się na światłach
            i ten z taksówki wysiadł i, nie wiem co on chciał za bardzo zrobić, ale biegnie
            do tamtego, już go prawie ma a tu zielone. I pościg zaczął się od nowa. Jeszcze
            widziałem tylko ich bolidy mknące bez opamiętania przez rondo. Nie wiem czy
            skończyli do wieczora tę zabawę.
            Zauważyłem, że najbardziej psującą rytm na drodze nacją są właśnie taksówkarze,
            starsi panowie/panie oraz laski co to niemal leżą na kierownicy.
            Oj, jak jak na nich klnę...
          • mobile5 Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 00:15
            iberia30 napisała:

            > mobile5 napisał:
            >
            > > Morze też jest zaniepokojone. Spotkanie dwóch żywiołów, muszę ostrzec
            > znajomych.
            >
            > moge sie juz smiac?
            > Dla ulatwnienia podam Ci trase: K-ce-Gdynia, start w poniedzialek o g.8 rano.

            Śmiać się z siebie jest najtrudniej. Raczej do tego etapu nie dojdziesz.
            • iberia30 Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 08:48
              mobile5 napisał:

              > Śmiać się z siebie jest najtrudniej.

              moj komentarz dot.smiechu z twoich wypocin-ale jak widac masz problem z
              czytaniem ze zrozumieniem.

              > Raczej do tego etapu nie dojdziesz.
              skoro brakuje ci argumentow i nie umiesz inaczej dyskutowac to daruj sobie
              osobiste wycieczki, bo jestes juz nudny.
              • mobile5 Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 13:21
                iberia30 napisała:

                > mobile5 napisał:
                >
                > > Śmiać się z siebie jest najtrudniej.
                >
                > moj komentarz dot.smiechu z twoich wypocin-ale jak widac masz problem z
                > czytaniem ze zrozumieniem.

                To prawda. Czasem trudno mi zrozumieć takie teksty. Inna-bajka miała rację.
                • iberia30 Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 14:07
                  mobile5 napisał:

                  >To prawda. Czasem trudno mi zrozumieć takie teksty.
                  to badz laskaw wrzucic mnie do niewidzialnych i po problemie.

                  >Inna-bajka miała rację.
                  bez komentarza.
                  • mobile5 Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 16:05
                    iberia30 napisała:

                    > mobile5 napisał:
                    >
                    > >To prawda. Czasem trudno mi zrozumieć takie teksty.
                    > to badz laskaw wrzucic mnie do niewidzialnych i po problemie.

                    Nie mógłbym wtedy uprzedzić znajomych, a to sympatyczni ludzie.
                    • iberia30 Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 17:06
                      mobile5 napisał:


                      > Nie mógłbym wtedy uprzedzić znajomych, a to sympatyczni ludzie.

                      jak to mowia-glupszemu sie ustepuje, zatem pass.
                      • mobile5 Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 18:04
                        iberia30 napisała:

                        > mobile5 napisał:
                        >
                        >
                        > > Nie mógłbym wtedy uprzedzić znajomych, a to sympatyczni ludzie.
                        >
                        > jak to mowia-glupszemu sie ustepuje, zatem pass.
                        Sądząc po całokształcie, musisz być zawsze pierwsza.
      • maj491 Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 03:43
        iberia30 napisała:
        > Wracam z Gliwic i co?Jade srodkowym, jakies 110km/h, na prawym tiry, na lewym
        > mija mnie MB z....wlaczonym przeciwmgielnym, to ja na lewy i mrugam kretynowi-
        > moze a noz widelec pokapuje sie, nagle za mna widze szybko zblizajace sie
        cos,
        Nie rozumiem dlaczego zjechałaś na lewy pas skoro środkowy był wolny i po
        wyprzedzeniu Tirów należało zjechać na prawy. Wtedy nie byłoby całego
        zamieszania.
        Piszesz, że dużo jeździsz po niemieckich autostradach więc powinnaś wiedzieć,
        że wjechanie przed kogoś i nagłe zahamowanie jest w Niemczech bardzo poważnym
        wykroczeniem, za które zabiera się prawo jazdy.
        Ja również uważam, że kierowcy w Polsce jeżdżą źle i agresywnie. Nigdy w
        Niemczech nie zdarzyło mi się żeby ktoś na mnie zatrąbił lub migał światłami
        chociaż raz wyprzedzając lewym pasem z szybkościa 180km/h przyblokowałem
        niechcąco lamborgini.
        Marzy mi się aby w Polsce była taka kultura jazdy jak w Niemczech bez agresji,
        blokowania pasów w myśl zasady nie rób drugiemu tego co tobie nie miłe.
        Pozdrowienia.
        • iberia30 Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 08:58
          maj491 napisał:

          > Nie rozumiem dlaczego zjechałaś na lewy pas skoro środkowy był wolny

          a ja nie rozumiem, ze Ty nie rozumiesz:napisalam jak wol:po to zeby gosciowi
          pomrugac zeby przeciwmgielne wylaczyl-trudne do pojecia?

          > i po wyprzedzeniu Tirów należało zjechać na prawy.

          owszem w dzien zapewne bym tak uczynila, ale jadac po ciemku lepiej sie jedzie
          srodkowym bo swiatla tirow jadacych za Toba nie oslepiaja....Gdy tiry zostaly
          daleko w tyle, zjechalam na prawy.

          >Wtedy nie byłoby całego zamieszania.

          jasne, najlepiej zostac w domu wtedy wogole luz.

          > Piszesz, że dużo jeździsz po niemieckich autostradach więc powinnaś wiedzieć,
          > że wjechanie przed kogoś i nagłe zahamowanie jest w Niemczech bardzo poważnym
          > wykroczeniem, za które zabiera się prawo jazdy.

          kto przed kogo wjechal?ja zjezdzalam na srodkowy zeby puscic pande, ale panu
          sie wydawalo, ze taki manewr powinien trwac milisekunde i dlatego okazal swoje
          zniecierpliwienie i zjechal za mna-pytanie kto sie zachowal jak idiota?
          Podejrzewam , ze jak zobaczyl moje czerwone stopy to nie mial czasu zerknac w
          lewe lusterko tylko od razu zjechal na lewy pas a tam mogl byc juz inny
          samochod-jaki wniosek?Ze gosc nie korzysta z lusterek dlatego manewry wykonuje
          blyskawicznie i nie trzyma bezpiecznej odleglosci od auta jadacego przed nim.


          > Ja również uważam, że kierowcy w Polsce jeżdżą źle i agresywnie. Nigdy w
          > Niemczech nie zdarzyło mi się żeby ktoś na mnie zatrąbił lub migał światłami

          dokladnie.

          > > Marzy mi się aby w Polsce była taka kultura jazdy jak w Niemczech bez
          agresji, blokowania pasów w myśl zasady nie rób drugiemu tego co tobie nie miłe.

          staram sie tak jezdzic aby nikomu nie utrudniac poruszania sie , ale niestety
          jak ktos jest chamski to nie zamierzam tego tolerowac.

          • afrovenator Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 17:47
            Zjechałaś na lewy pas żeby zamrugać gościowi jadącemu na światłach
            przeciwmgielnych tym samym zajeżdżając drogę samochodowi jadącemu również lewym
            pasem? Żałosne...
          • maj491 Re: no rusz dupe dziadku 08.09.06, 04:09
            iberia30 napisała:
            > a ja nie rozumiem, ze Ty nie rozumiesz:napisalam jak wol:po to zeby gosciowi
            > pomrugac zeby przeciwmgielne wylaczyl-trudne do pojecia?

            Nie rozumiem, że ktoś może specjalnie zmieniać pas po to żeby pomrugać
            światłami innemu kierowcy bo ma włączone światła przeciwmgielne. Od pouczania i
            karania jest policja a nie kierowcy. Pozatym światła przeciwmgielne swiecą
            nisko i szeroko i nie oślepiają. We wcześniejszym poście napisałaś, że
            głupszemu należy ustąpić dlaczego więc nie zastosowałaś się do własnej maksymy
            tylko zniżyłaś się do jego poziomu.

            > jasne, najlepiej zostac w domu wtedy wogole luz.

            Zgoda, jeżeli ktoś czuje się niedysponowany z powodu nadmiaru agresji lepiej
            zostać w domu i się wyluzować.

            > kto przed kogo wjechal?ja zjezdzalam na ...itd

            Z przebiegu sytuacji jaki opisałaś w poprzednim poście popełaniłas moim zdaniem
            wg Kodeksu Drogowego nastepujące wykroczenia:
            1)Zjechanie na lewy pas gdy środkowy był wolny. (Zasada ruchu prawostronnego).
            2)Oślepianie pojazdu poprzedzającego.
            3)Zajechanie drogi pojazdowi jadącemu lewym pasem.
            4)Zajechanie drogi przy zmianie pasa na środkowy.
            5)Gwałtowne nieuzasadnione hamowanie.

            > staram sie tak jezdzic aby nikomu nie utrudniac poruszania sie , ale niestety
            > jak ktos jest chamski to nie zamierzam tego tolerowac.

            W świetle zdarzenia, które opisałaś to stwierdzenie brzmi groteskowo.
      • klemens1 Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 08:23
        > cisne ile fabryka dala-przede mna pusto za mna tym bardziej, na
        > srodkowym pasie tir a za nim ducato, co robi pan z dostawczka?Migacz i wio na
        > lewy

        Miał do wyboru: albo hamować i cię puścić, albo nie hamować i ciebie zmusić do hamowania. Jeżeli jechał maksymalną dozwoloną prędkością, to wcale mu się nie dziwię że zrobił to co zrobił.
        • iberia30 Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 08:51
          klemens1 napisał:

          >Jeżeli jechał maksymalną dozwoloną prędkością, to wcale mu się nie dziwię że
          zrobił to co zrobił.

          przepisy przepisami a kultura swoja droga, mnie by do glowy nie przyszlo
          zmuszac kogos do gwaltownego hamowania tylko dlatego,ze dojezdzam do auta
          jadacego wolniej niz ja, wole zdjac noge z gazu-to czesto wystarcza, poczekac
          az ktos obok sobie smignie i wtedy zjechac na lewy, ale jak widac nie ma to jak
          egoizm i zasada: Uwaga bo JA jade.
          • 737ng Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 10:02
            Moze jemu w ciezkim Dukato trudniej i dluzej sie rozpedza niz tobie w lekkiej
            osobowce?

            K.
            • iberia30 Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 10:16
              moje autko tez nie jest demonem predkosci i tez potrzebuje czasu aby sie
              rozkulac do np.160.
          • wyjatkowy.kanalia Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 18:15
            iberia30 napisała:

            > przepisy przepisami a kultura swoja droga,

            Buaha haha ha ha - i to twierdzi osoba zjeżdzająca na lewy pas tylko po to
            żeby komuś mignąć długimi. Hi hi ...


            > egoizm i zasada: Uwaga bo JA jade.

            a gdzie belka we wlasnym oku ??
            • iberia30 Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 18:24
              wyjatkowy.kanalia napisał:

              > Buaha haha ha ha - i to twierdzi osoba zjeżdzająca na lewy pas tylko po to
              > żeby komuś mignąć długimi. Hi hi ...

              przeciwmgielnymi sieroto


              > a gdzie belka we wlasnym oku ??

              ???no moze mi wskazesz laskawie?
              • wyjatkowy.kanalia Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 18:29
                iberia30 napisała:


                > przeciwmgielnymi sieroto


                Czyli chęć walnięcia komuś przeciwmgielnymi uzasadnia zjazd na lewy pas a
                długimi nie?
                Fakt - o tym nie wiedziałem.

                > > a gdzie belka we wlasnym oku ??

                > ???no moze mi wskazesz laskawie?

                Kot odwrócony ogonem też myszy nie złapie. Sprytne ale bezwartościowe.
                • iberia30 Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 18:45
                  wyjatkowy.kanalia napisał:


                  > Czyli chęć walnięcia komuś przeciwmgielnymi uzasadnia zjazd na lewy pas a
                  > długimi nie?

                  naprawde jestes taki niemadry czy tylko udajesz?Jak mialam gosciowi dac znac
                  zeby wylaczyl OSLEPIAJACE przeciwmgielne?Moze tobie robi sie lepiej od takich
                  akcji bo dla mnie to zadna przyjemnosc.

                  > Kot odwrócony ogonem też myszy nie złapie. Sprytne ale bezwartościowe.

                  uhm,tak tak.
    • chipcia13 Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 00:14
      Ja wyrażam się niezwykle ordynarnie:D i baardzo żałuję, że nie posiadam
      miotacza fekalii(ów) stałych
    • mejson.e Miiisiek! 07.09.06, 00:20
      reniatoja napisała:

      "Jak wyzywacie innych kierowców, gdy za wolno jadą, źle zmieniają pas czy
      zapomna włączyc kierunkowskaz?"

      Często jeżdżę z dziećmi, więc przestałem używać słów powszechnie uważanych za
      obelżywe.

      Jak ktoś na drodze jest wybitnie nieposkładany, to mówię "No Miiisiek!".
      Nie mówię do niego, tylko pod nosem, wystarcza.

      Nie wiem skad się to wzięło - pewnie z Listy Przebojów Niedźwieckiego ;-)

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • reniatoja Re: Miiisiek! 07.09.06, 00:31
        tu też ludzie klną niemiłosiernie, w dodatku mają bardzo specyficzne
        przekleństwa, takie kwieciste, rzekłabym. Na szczeście mój M nie klnie tylko
        włąśnie tak gada - rusz dupe dziadku, albo np jak ktos jedzie za wolno to
        mówi "weź i w ogóle wyłacz tego gruchota i postaw w poprzek, co będziemy
        jechać?" - mam z nim nieraz super ubaw gdy słucham co on wymyśla ;) Kiewdyś
        dwaj faceci na stanęli na swiatłach i zaczeli sie kłócic - światła się zminiły
        na zielone, a oni w ogóle wyszli z samochodów i sie na siebie wydzieraja. Mój
        maż też wyszedł, poszedł do nich i powiedział "dzwonie do pizzerii, niech nam
        tu przywiozą jakieś zarcie, skoro nigdzie nie jedziemy, bo wy też chyba bez
        obiadu jesteście?" - roześmiali się, powsiadali do samochodów i pojechali do
        domów :)

        -
    • swoboda_t No i kaj sie ciulu ciśniesz?! 07.09.06, 00:23
      To, jak mi ktoś naprawdę chamsko zajeżdża drogę, wiec raczej rzadko. "Teee,
      dziaaadeeek" ew. "Chooopiee" - jak ktoś zasypia na światłach albo strasznie się
      wlecze. Ale ogólnie jak się w aucie odzywam, to zwykle jakieś gupoty swoim
      pasażerom opowiadam :)
      • iberia30 Re: No i kaj sie ciulu ciśniesz?!-tyz :-DDDD 07.09.06, 09:04
        a teraz to wez i przetlumacz z naszego na polski :-)
    • logis_on_line Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 07:30
      To nie ważne co i jak się komentuje, ważne jak się jedzie.
      Czasami i ja puszczam (cenzuralne) komentarze - trzeba cos robić, by utrzymać
      koncentrację na odpowiednim poziomie.

      Pozdrawiam
    • gosc82 Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 08:24
      "Uwaga jade..." :)
      " Jechąć, jechać... nie stać!" :)
      • niknejm Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 13:50
        gosc82 napisał:

        > " Jechąć, jechać... nie stać!" :)

        Ja też tak... Dodatkowo jeszcze:
        - "no, może byś się wreszcie zdecydował(a)?"
        - "napatrzyłeś się? To może już jedź, co?" ;-)

        Pzdr
        Niknejm

    • fredoo Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 08:37
      Ci co wyzywają innych zwykle sami nie potrafią jeżdzić.Wiadomo słabej
      tanecznicy........itd.
    • kloslecho Re: no rusz dupe dziadku 07.09.06, 14:43
      no jedź, kurde, bardziej zielone już nie będzie...
    • polski_murzyn [...] 07.09.06, 18:42
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dr.wal2 Re: no rusz dupe dziadku ... 08.09.06, 07:14
      .. nie prowokuj,bo gdy dziadek dupsko ruszy - Ty zostaniesz ojcem,nareszcie !!!
    • patyska Re: no rusz dupe dziadku 08.09.06, 10:12
      ojej... az mi wstyd jak sobie uswiadomie co potrafie z ust wydobyc... ale za to bardzo zadko to robie! ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka